Dodaj do ulubionych

Londyn - poleciałybyście?

05.06.17, 20:14
No właśnie... Dokładnie za 3 tyg. mamy lecieć na tygodniowe wakacje do Londynu - bilety lotnicze kupione, hotel zarezerwowany. A ja się od kilku dni boję i zaczynam zastanawiać, czy pakowanie się tam z dwójką małych dzieci w tym czasie to dobry pomysł. Poleciałybyście mimo wszystko?
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 20:21
      Bez dzieci pewnie tak. Z dziećmi - nie.
    • dotka9 Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 20:23
      Mam dokładnie taki sam dylemat.. tylko że ja mam z rodziną lecieć za 5 tygodni. Też już i bilety kupione, i atrakcje porezerwowane... A coraz więcej wątpliwości..
      • iwi.k1 Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 20:25
        Może ktoś mieszka w Londynie lub okolicach i jest w stanie nam powiedzieć, jak to teraz faktycznie wygląda? Bo co innego tv, a co innego relacja mieszkańca.
        • chocolate-cakes Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 22:51
          Moja siostra tam mieszka od ponad dwudziestu lat. Nie w centrum, ale bardziej na przedmieściach, to znaczy w granicach miasta. Nie pracuje w centrum ale szwagier tak. Żyją normalnie. A jakie mają wyjście? Nie wiem czy bym tam akurat teraz pojechała. Chyba nie.
    • sumire Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 20:24
      Tak. Byłam w Londynie po ataku w Westminster i wróciłam. Lecę znów w sierpniu i październiku.
      • triss_merigold6 Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 20:26
        Może jest Ci po prostu wszystko jedno.
        • sumire Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 20:33
          Co sugerujesz?...
        • wielki_uscisk Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 03:13
          triss_merigold6 napisała:

          > Może jest Ci po prostu wszystko jedno.

          Mnie się też żyć odechciewa jak tu czasem głupoty piszą, więc się nie dziw.
        • kropkacom Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 08:32
          Cios poniżej pasa. Nawet jak na ciebie to bardzo nie ok.
    • lusitania2 Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 20:28
      tak.
    • joa66 Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 20:30
      Na zwiedzanie? Z dziećmi? Raczej nie. Ale gdyby dziecku bardzo zależało zmodyfikowałabym program pobytu.
      • ichi51e Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 21:38
        Dlaczego zwiedzanie nie? Jak na razie zadnego typowo turystycznego miejsca nie zaatakowano.
        • joa66 Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 21:46
          Wiem, że wszytskiemu się nie zapobiegnie , ale coś mnie odpycha od miejsc turystycznych, zwłaszcza w sezonie. Podobnie od metra. Chociaż zdaję sobie sprawę, że w małym tea house tez ktos nagle może wyciagnąć nóż. Wypośrodkowuje sobie.
          • joa66 Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 21:47
            p.s. mnie o tyle łatwiej, że moje dziecko też lubi (i lubiło) miejsca nieoczywiste, więc zmiana programu raczej nie byłaby problemem.
        • bialeem Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 11:01
          London Bridge i Westminster, to nie miejsca turystyczne?
    • asmarabis Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 20:31
      Po co z malymi dzicmi do Londynu?
      Abstrahujac od zamachow malymi dziecmi to sie jedzie do Dabek albo Kudowej Zdroj, tudziez do Grecji albo na Dominikane.
      Panstwo Islamskie od dawna oglaszalo zamachy tam, nie ogladacie wiadomosci czy co, zycie wam niemile czy co?
      Szkoda ze do Aleppo nie rezerwowaliscie ale chyba nie ma samolotow
      • iwi.k1 Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 20:43
        Po co ta ironia? Może trochę uprościłam, bo moje "małe" dzieci to wczesne nastolatki. Po co chcemy jechać? Oczywiście, żeby pozwiedzać. Bilety kupowałam w lutym, wtedy kiedy jeszcze było spokojnie.
        • asmarabis Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 20:52
          Aaa, no to inna sprawa, tak napisalas ze myslalam ze chodzi o kilkulatki. Pomijajac fakt ze w Europie Zachodniej juz od dwoch lat nie jest spokojnie i w kazdym panstwie jest wprowadzony stan wojenny, ja bym nie ciagnela tam dzieci
      • maadzik3 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 12:11
        moje dziecię pierwszy raz w Londynie było w wieku 6 lat. Od tej pory Science Museum (i w mniejszym stopniu ale też Natural History Museum) są dla niego jednymi z najważniejszych miejsc a było to dawno smile i za każdym razem gdy byłam z nim w Londynie wracaliśmy do Science Museum (ok, ostatnio poszli tylko z mężem, ja już miałam przesyt, poszłam się powłóczyć sama). W Londynie są setki miejsc fantastycznych właśnie dla dzieci
        • madi138 Re: Londyn - poleciałybyście? 07.06.17, 01:03
          A moje byly bardzo rozczarowane Science Museum i zgodnie stwierdzily, ze Centrum Nauki Koppernik bylo o niebo fajniejsze. big_grin
          • wielki_uscisk Re: Londyn - poleciałybyście? 07.06.17, 23:31
            madi138 napisała:

            > A moje byly bardzo rozczarowane Science Museum i zgodnie stwierdzily,
            > ze Centrum Nauki Koppernik bylo o niebo fajniejsze. big_grin

            Chyba sporo zależy od tego, jak dawno temu dziecko maadzika3 było w wieku 6 lat smile
    • rosapulchra-0 Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 20:33
      Dlaczego nie?
    • aj.riszka Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 20:34
      Raczej tak.
      Mam bardzo bliska rodzine w Anglii i we Francji..coz, odwiedzamy sie.
    • kaka-llina Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 20:34
      Mieszkam pod Londynem (pół godziny pociągiem do centrum) jadę w ten weekend...
      Cały ten syf się skończy po wyborach... Konserwatyści sprzedają broń do Arabii Saudyjskiej, jeżeli przegrają to się to skończy (i tak pewnie wygrają) ... Nie było ataków w Londynie i w ogóle w UK od lat...Nagle przed wyborami, w momencie kiedy konserwatystom spada się uaktywnili, wiadomo jak ludzie po takich atakach głosują...
      • joa66 Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 20:39
        . Konserwatyści sprzedają broń do Arabii Saudyjskiej,

        of top - tam teraz się dzieje - cztery państwa (chyba Arabia Saudyjska, ZEA, Egipt i nie pamietam kto jeszcze zerwały stosunki dyplomatyczne z Katarem za wspieranie terroryzmu.
        • joa66 Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 20:39
          off
          • princesswhitewolf Re: Tymczasem w UK: spotkanie z szejkiem Quataru 06.06.17, 08:19
            https://media.gettyimages.com/photos/british-prime-minister-theresa-may-greets-his-highness-sheikh-tamim-picture-id605840246
        • nathasha Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 20:47
          Bahrain
      • nathasha Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 20:51
        To jest wlasnie temat tabu, finansowanie tych radykalnych ugrupowan. I strach politykow zeby sie finansujacym narazic.
      • nathasha Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 20:53
        Brakuje mi Twojego glosu tutaj jako komentarza kaka-llina. Nawet jesli bym sie z nim nie zgodzila.
      • asmarabis Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 20:54
        Ale teraz jest ramadan a zamach podczas ramadanu jest bardziej premiowany. Od kiedy to islamisici bardziej interesuja sie polityka UK niz KOranem?
        • kaka-llina Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 21:13
          Od kiedy mają z UK broń i pośrednio kasę....
          • nathasha Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 21:16
            Dziewiec! lat temu pisal guardian
            www.theguardian.com/world/2008/feb/15/bae.armstrade
            Ale lepiej mowic ze muzulmanie sa niekompatybilni z nasza kultura zamiast przyznac ze panstwa majace rope trzymaja nas w szachu (to nie do Ciebie kaka-llina, tak mi sie juz ulalo sad
      • princesswhitewolf Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 08:17
        >Cały ten syf się skończy po wyborach...

        DOKLADNIE kaka-llina. Ciesze sie ( powaznie) ze wreszcie ktos mysli.

        Intensyfikacja zamachow tuz przed wyborami , to ze policja ich zastrzelila w ciagu 8 minut. How convenient.... Zapewne mozemy spodziewac sie jeszcze jednego ataku, tuz przed samym pojsciem do urn. Cos jak afera z Clinton tuz przed wyborami by zdezorientowani wyborcy wybrali Trumpa.
        • kaka-llina Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 09:01
          Już pierwszy atak (ten pod parlamentem) wydał mi się podejrzany..Na kilka dni przed wielkim proeuropejskim marszem , który własnie pod parlamentem miał mieć swój finał (marsz się w końcu odbył tak jak planowano, ale do samego końca nie było nic wiadomo), atak w Manchesterze zaraz po tym jak spektakularnie spadły sondaże dla konserwatystów, Londyn po debatach i kolejnym spadku... Oni nie chcą pozwolić na porażkę Tereski i jej rządów i kto tu popiera terrorystów?
          • princesswhitewolf Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 09:54
            dziwie sie tylko ze ludzie nie widza ze jest to wszystko szyte grubymi nicmi. Wiara w uczciwosc politykow reprezentowana przez spoleczenstwo jest niesamowita
          • joa66 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 10:04
            Myślę, że w teoriach spiskowych nie należy posuwać się zbyt daleko.
            • kaka-llina Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 10:13
              Ja nie wierzę w teorie spiskowe. Ale prosty fakt: 3 ataki w ciągu tak krótkiego czasu i w takiej a nie innej sytuacji politycznej, po raz pierwszy od wielu lat pozycja Torysów jest zagrożona. Ja nie mówię, ze rząd popiera ataki ale to, ze kasa , ropa i władza to to na czym im zależy.. W dupie maja etykę, po co Arabii tyle broni? I stwierdzam, że terrorystom bardzo na rękę są takie a nie inne rządy w UK. (Trump im jeszcze więcej sprzedał a najgłośniej krzyczy o złych islamistach).
              • joa66 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 10:17
                Nie sądzę, że jez zagrożona. Zagrożony jest jej pomysł , że będą mieli wiecej miejsc niż mają.
                Poza tym, przy takich okazjach wyciaga się wszytskie "brudy" i na razie wychodzi, że to "torysi" są winni wszelkich zniedbań - co może zniechęcic do nich także elektorat tzw antyimigracyjny.
                • joa66 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 10:18
                  Poza tym - gdyby to był "spisek" to by się bardziej postarali, a nie brali głownie Brytyjczyków do roboty.
                  • kaka-llina Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 10:30
                    Sto razy będę powtarzać... Nie chodzi o spisek tylko czysta kalkulację, co im się bardziej opłaca....
                    Już pominę fakt cięć na policji i wyznania Teresy, że sprzedawanie broni do AS pomaga utrzymać spokój na naszych ulicach" no nie pomaga...
                    Przez lata (jeszcze jako home secretary) wspomagała AS po to, żeby pomogli rozwalić Syrię kompletnie nie biorąc pod uwagę faktu, że na koniec moze ją to bardzo mocno kopnąć w dupę.... i właśnie kopie...
                    • joa66 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 10:34
                      Ale co z tej kalkulacji wynika? Bo ja widzę dwie sprawy:

                      -dywagowanie co mogę z tej sytuacji wyciagnąć (I to jest dyskusyjne)
                      -czy mogę sama sprowokować taka sytuację i jak

                      p.s. wiadomo, ze to jest system naczyń połączonych - dlatego problem jest tak trudny do rozwiązania.
                      • kaka-llina Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 11:10
                        Głównym problemem jest krótkowzroczność, teraz dzisiaj zyskamy (dowolnie) punkty na wyborach, kasę, wpływy itd... co będzie dalej? Nie ważne oby utrzymać władzę tu i teraz....
                        • maadzik3 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 11:20
                          oj polityk który patrzy dłużej niż do najbliższych wyborów to biały kruk smile zdarzają się ale naprawdę rzadko. odstępstwa od tej reguły to albo mężowie stanu albo potwory chcące zagarnąć władzę dla siebie na dłużej. reszta (niestety) jest uzależniona od najbliższego badania słupków i horyzont myślowy wyznacza im data wyborów
                          • kaka-llina Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 11:26
                            To wiadomo... Ale ostatnie 15 lat nauczyło chyba czegoś odnośnie Bliskiego Wschodu, żeby zacząć chociaż odrobinę myśleć.....
                • kaka-llina Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 10:33
                  joa66 napisała:

                  > Nie sądzę, że jez zagrożona. Zagrożony jest jej pomysł , że będą mieli wiecej m
                  > iejsc niż mają.
                  > Poza tym, przy takich okazjach wyciaga się wszytskie "brudy" i na razie wychodz
                  > i, że to "torysi" są winni wszelkich zniedbań - co może zniechęcic do nich takż
                  > e elektorat tzw antyimigracyjny.

                  Mam nadzieję, nie mogę na tego zakłamanego babsztyla patrzeć... Wiem, że szanse na to ze przegrają są praktycznie żadne (jak bardzo bym się chciała mylić a ostatnio w polityce nigdy nic nie wiadomo...), ale moze chociaż hung parliament?
                  • joa66 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 10:36
                    Powaznym problemem swiata jest ostatnio to, że oszołomy nie mają z kim przegrać. To nie oni są wspaniali tylko opozycja słaba.
                    • kaka-llina Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 11:14
                      Troche mam dosyć tego gadania o słabej opozycji... Corbyn jako "niewybieralny" w tej kampanii (tak bardzo krótkiej przecież) całkiem dobrze sobie radzi jak na "klauna, z którego wszyscy się śmieją".
                      • joa66 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 11:18
                        Nie uważam Corbyna za klauna, stwierdzam, że jest słabym przeciwnikiem.
                        • kaka-llina Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 11:28
                          Też tak myślałam.. ta kampania mnie zaskoczyła ale bardzo pomogło "pospolite ruszenie", tych którzy maja Torysów serdecznie dosyć, przeciwników Brexitu, młodych itd...
                          • joa66 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 11:31
                            Już niedługo się dowiemy.

                            Swoja drogą pani May ostatnio ma taka mine jakby chciała przegrac i umyć od wszystkiego ręce. I dołączyć do wyluzowanych Camerona i Johnsona big_grin Jak jej nie lubię, to czasami myslę, że znowu kobieta musi sprzątac po facetach.
                            • kaka-llina Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 11:49
                              Tyle że ona nie sprząta, tylko robi jeszcze więcej syfu....
                              • joa66 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 11:52
                                Może po prostu wychodzi na wierzch syf, którzy zrobili jej koledzy? Nie upieram się - ale umycie rączek przez Camerona, Farage i Johnsona - trzech gnojów, którzy dla prywatnych rozgrywek zaryzykowali dobro UK - mnie mierzi.
                                • kaka-llina Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 12:11
                                  O tu masz rację, debile rozwalili i uciekli, ale to ona rzuciła hasło "no deal better then bad deal" i "hard Brexit" przed referendum była "podobno" za remain, zupełnie inaczej mogła te rozmowy przowadzić i inaczej grać...
                        • princesswhitewolf Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 12:04
                          >stwierdzam, że jest słabym przeciwnikiem.

                          tak pisze opozycja by przekonac ludzi. W jakim sensie jest slaby?
                          • joa66 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 12:11
                            Ma słabe poparcie nawet wsród Labourzystów i ich elektoratu. Ja wiem, że te poparcie rośnie, ale nie zbudował jeszcze sobie całego silnego zaplecza , 'armii".
            • princesswhitewolf Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 12:01
              to hipoteza nad ktora sie zastanawia wiele osob a nie jakas publikowana teoria spiskowa.
        • d.o.s.i.a Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 10:46
          Tak, tak. Za zamachami stoi zapewne sama Theresa May, a szczegóły ustaliła na herbatce z szejkiem czy tam emirem Kataru.
          Facepalm facepalmem pogania.
          • kaka-llina Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 11:12
            Czy ja to gdzieś napisałam? Napisałam, że jej decyzje (wieloletnie) wspomogły a nie osłabiły terroryzm.
            • joa66 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 11:13
              Ale te ataki raczej jej nie posłużą.
              • kaka-llina Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 11:18
                No własnie dzięki wrzaskom opozycji i wyciąganiu jej police cuts, sprzedawania broni itd... obraca się to wszystko przeciwko niej. Jej wypowiedzi teraz ja tylko bardziej pogrążają.
                • nathasha Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 11:32
                  Bardzo slaba byla w czasie debaty o NHS, i juz juz mialo to zdominowac kampanie a skupilo sie znow na terroryzmie. Dobrze ze wyciagneli te ciecia i ataki Arabii Saudyjskiej oraz pogrozki. Choc daily mail zaczyna wsciekly atak na Corbyba
                  • kaka-llina Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 11:45
                    Ciekawe co będzie w czwartek... Na razie wiadomo, że nic nie wiadomo wink I to już duzy sukces opozycji bo May te wybory ogłosiła by zapewnić sobie jeszcze silniejsza władze na kolejne pięć lat a tu małe uups...
                    Pamiętacie ten jej nerwowy rechot zaraz przed debatą tv, na którą nie poszła? "made my day" wink
                    • nathasha Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 12:09
                      smile mnie szczegolnie podobali sie angry voters i laska ktora mowila ze May nie odroznia learning difficulties od chorob psychicznych. Nie wiem co z Corbynem, guardian go nie lubi a ja generalnie ide za guardianowym radarem. Ale gdzies ma w sobie te ludzkosc ktorej mi b brakuje u wiekszosci politykow.
                      • kaka-llina Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 12:22
                        guardian i independent u mniewink na dzisiaj nie ma wyboru, żeby wywalić torysów to musza być oni albo lib-dem (zależy w którym okręgu) takie czasy, ze trzeba głosować strategicznie.. (nie mam obywatelstwa, ale chłop mój Angol posłusznie głosuje jak mu mówię wink) Ja szczerze za cholerę nie rozumiem o co chodzi z tym Corbynem "niewybieralnym", całkiem sympatyczny facet w życiorysie tez nie widzę nic strasznego, wręcz odwrotnie... Zauważyłam ostatnio, ze narracja się zmieniła wcześniej był klaunem teraz jest potwornie niebezpieczny, nie śpiewa hymnu, popiera terrorystów i nie będzie nas bronił bo pierwszy bomby atomowej nie wystrzeli... nosz kurcze w życiu nie zagłosowałabym na kogoś kto mówi, ze pierwszy wystrzeli bombę atomową...
                        • d.o.s.i.a Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 12:27
                          >>> popiera terrorystów i nie będzie nas bronił bo pierwszy bomby atomowej nie wystrzeli... nosz kurcze w życiu nie zagłosowałabym na kogoś kto mówi, ze pierwszy wystrzeli bombę atomową...

                          Ogladalam ta debate z Corbynem. Sie facet zakapuckal. Co innego prywatnie, w skrytosci ducha, uwazac, ze sie bomby nie wystrzeli, a co innego powiedziec to publicznie, podczas gdy caly swiat slucha (Iran, Rosja, Korea Pln.). I tak jak nie lubie zabijania ludzi bombami jakiejkolwiek masci, tak tu uwazam, ze nastapil ogromny blamaz ze strony potencjalnego przewodcy panstwa, ktore mieni sie mocarstwem... Powinien to byl powiedziec jakos inaczej - cos w stylu, nie lubie zrzucac bomb, ale jak zagrozone bedzie istnienie mojego panstwa to sie nie zawaham. Nic by to go nie kosztowalo, bo wiadomo ze to czcza gadka i puszenie pior, ale odbior bylby zdecydowanie inny. Jedyne gorsze, co moglby powiedziec, to to, ze UK powinna sie rozbroic w imie pokoju, bo on jest pokojowym czlowiekiem big_grin
                          • joa66 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 12:34
                            Coś w tym jest moim zdaniem. On ma w sobie mało polityka-stratega. Budzi sympatie jako człowiek, ale jako polityk, bez narzędzi polityka może sobie słabo radzić.
                            • joa66 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 12:35
                              to znaczy fajnie by bylo gdyby wszyscy politycy mówili prawdę (he, he), ale niestety tak nie jest
                          • kaka-llina Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 12:35
                            On nie mógł tego powiedzieć... Całe życie mówił to co mówił, przekreślił by tym całą swoja wiarygodność..
                            Zresztą ktokolwiek pierwszy wystrzeli atomówkę to będzie już po ptakach.... Nawet w czasie zimnej wojny to wiedziano. Corbyn jako lewicowiec nie może nawet brać tego pod uwagę... To, ze Teresa kłamie jak z nut i zmienia zdanie cały czas to wiemy, przyzwyczailiśmy się.. (tak jak do kłamstw pisu w Polsce) druga strona nie moze sobie na to pozwolić..
                            • d.o.s.i.a Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 12:50
                              >>> On nie mógł tego powiedzieć... Całe życie mówił to co mówił, przekreślił by tym całą swoja wiarygodność..

                              Ale to, niestety, oznacza, ze nie nadaje sie na przywodzce kraju jakim jest UK.
                              • kaka-llina Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 12:54
                                No widzisz ja nie chce w zadnym kraju kogoś kto jest gotowy rozpocząć wojnę nuklearną.
                                Podasz mi w jakiej sytuacji powinno się wystrzelić pierwszemu?
                                Jedyne co mi przychodzi do głowy to strzelić w bombę, która już do nas leci a takiej technologii jeszcze nie ma....
                                • d.o.s.i.a Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 13:21
                                  >>> No widzisz ja nie chce w zadnym kraju kogoś kto jest gotowy rozpocząć wojnę nuklearną.

                                  Ja tez bym chciala zeby na calym swiecie byl pokoj, a teczowe jednorozce pasly sie na lakach posrod teczowych kwiatow.
                                  • kaka-llina Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 13:31
                                    Zdajesz sobie sprawę że jak za przeproszeniem jedna bomba pie...ie to już po nas wszystkich? Popatrz sobie kto dysponuje bronią nuklearną? Jaki one maja zasięg? Jak szybko automatyczne systemy obrony zaczną działać?
                                    Jeśli nawet nie rozwalimy planety to zejdziemy z powodu chorób popromiennych wszyscy(!) jeżeli ktoś w ogóle na poważnie mówi o użyciu tego typu broni jest niepoważny... To zawsze były straszaki i pokazanie kto ma "moc", nawet w czasie "cold war", niestety idą plotki kto to teraz moze mieć jeszcze... Ale kurcze nie chce nuklearnej wojny tak jak nie chciałam wojny w Iraku tylko dlatego, że "podobno" mieli broń biologiczną...
                                    Dobrze nie chcesz jednorożców (ja tam bym chciaławink) powiedz mi w jakiej sytuacji ty jako przywódca kraju nacisnęłabyś czerwony guzik?
                                    • joa66 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 13:43
                                      kaka-linna - tylko ten problem am wiele warstw. Jeżeli zależy Ci, żeby światem "rządzili pacyfiści" to jedyną drogą dla nich jest dojście do władzy. A żeby dojść do władzy , niestety, trzeba troche grać. To smutne, ale możemy czekac jeszcze tysiąc lat aż ludzkości wyszlachetnieje (?), albo dorwac się do władzy teraz. (p.s. ja też jestem pacyfistką)
                                    • d.o.s.i.a Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 13:49
                                      >>> Zdajesz sobie sprawę że jak za przeproszeniem jedna bomba pie...ie to już po nas wszystkich?

                                      Oczywiscie, ze tak, wszyscy to wiedza. Ale przywodzca kraju musi mowic, niestety, co innego.

                                      >> To zawsze były straszaki i pokazanie kto ma "moc", nawet w czasie "cold war", niestety idą plotki kto to teraz moze mieć jeszcze...

                                      No i trzeba sie trzymac tej retoryki, a nie mowic jako przywodca kraju: nie nie uzyje bomby.
                                      • kaka-llina Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 14:11
                                        Tzn przywódca kraju ma mówić, ze tak uzyje broni atomowej jako pierwszy "żeby nas bronić", nawet jeśli każda przeciętnie rozwinięta jednostka wie, ze użycie takiej broni oznacza śmierć nas wszystkich? (cały czas mówimy wystrzeleniu takiej bomby jako pierwszy co i tak szczerze nie ma znaczenia bo jak pójdzie pierwsza to i tak po nas, nie ważne kto zacznie)

                                        • d.o.s.i.a Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 14:27
                                          Tak, dokladnie tak.

                                          PS. Uzycie takiej broni nie oznacza smierci nas wszystkich. Jakos po Hiroshimie i Nagasaki ludzkosc nie umarla... Ale to tak naprawde na marginesie, bo generalnie sie z Toba zgadzam.
                                          • kaka-llina Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 14:43
                                            Wiesz co minęło już piętnaście lat odkąd skończyłam studia i w tym momencie przestałam interesować się kwestiami technicznymi uzbrojenia (pięć lat się musiałam z tym męczyć) i ci powiem, że już wtedy to co było w arsenałach było kilkaset razy silniejsze niż to co w Hiroszimie..... Nie chcę wchodzić w szczegóły typu bomba taka a siaka (bo mało pamiętam, szczerze mówiąc) ale siła rażenia była kompletnie nieporównywalna... to tak jakby mówić, ze to to samo jak koleś wyjdzie z karabinem a jak zrzuci bombę na Hiroszimę..... 15 lat temu! ( i to tyle ile nam powiedziano, bo teoretycznie wszystko po końcu zimnej wojny miało się uspokoić i kraje się już tak nie zbroiły)... Czyli Hiroszima i Nagasaki w porównaniu z tym (każdą jedną rakietą jakie istnieją teraz) to w najlepszym razie jakby wrzucić granat do garażu....
                                            • d.o.s.i.a Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 15:33
                                              Moze masz racje, ja tez sie nie znam na arsenale. Ale to oznacza, ze trzymanie bomby atomowej przez jakikolwiek kraj mija sie z celem, bo jej wystrzelenie to samobojstwo. Wiec, dlaczego w takim razie tyle krajow ja trzyma albo chce ja miec?
                        • joa66 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 12:29
                          Myślę, tak jak już pisałam, ze chodzi o brak zaplecza (a w stosunkowo konserwatywnym społczenstwie trzeba mieć zaplecze, żeby snuc rozważania o nacjonalizacji itd)
                  • princesswhitewolf Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 12:06
                    >a skupilo sie znow na terroryzmie

                    dlatego caly czas mnie zastanawia dlaczego terrorysci zintesyfikowali sie i nagle wspomagaja Torysow w kampanii przedwyborczejsmile))) Zaloze sie ze tuz przed pojsciem do urn tez cos wymysla.

                    • nathasha Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 12:10
                      No atak w ostatnim dniu kampanii francuskiej tez nie wiadomo czy byl taki przypadkowy. Plus paniczna proba podminowania jej przez wyciek maili ze sztabu macrona, skad my to znamy.
                      • princesswhitewolf Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 12:17
                        dokladnie. Dlatego nie ufam politykom. Historia pokazuje, ze polityczne rozgrywki miedzy grupami wplywow zawsze byly wazniejsze niz spoleczenstwo ktorym latwo manipulowac i latwo je zastraszyc.
                        • iwi.k1 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 13:14
                          Wiecie co, niedobrze mi się robi, kiedy to czytam. Do tej pory miałam jakąś (niewielką, ale zawsze) nadzieję, że to nie może być prawda, że to islamiści, a nie ludzie, którzy powinni chronić swoich obywateli, są w to zamieszani. Coraz trudniej mi utrzymać tą nadzieję.

                          Chyba jednak wybiorę się w spokojniejsze rejony. Nie chciałabym, żeby ktoś ryzykując życie moich dzieci coś udowadniał.
                          • princesswhitewolf Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 13:35
                            historia pokazuje jak to bylo... Niekoniecznie 21 wiek mogl to zmienic.

                            Ja nie moglam uwierzyc w afere z lat 80tych z pedofilami na wysokich stanowiskach okolorzadowych i to ze za Tony Blair czasow juz o tym wiedzieli ale tego nie nie ujawniono do Camerona, ktory nawiasem mowiac owszem zawinil przyczynil sie do Brexitu obiecujac go w kampanii wyborczej ale trzeba przyznac, ze byl zaangazowany pozytywnie w sprawy edukacji i dzieci
                  • wielki_uscisk Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 21:54
                    nathasha napisała:

                    > Bardzo slaba byla w czasie debaty o NHS

                    No i Labour punktuje na tym - wczoraj po raz pierwszy zobaczyłem ten spot... i gdy ten lekarz się załamał, to ja się też załamałem sad

                    I jest w nim też o linku joa66 o Czerwonym Krzyżu smile
          • rosapulchra-0 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 22:18
            d.o.s.i.a napisała:

            > Tak, tak. Za zamachami stoi zapewne sama Theresa May, a szczegóły ustaliła na h
            > erbatce z szejkiem czy tam emirem Kataru.
            > Facepalm facepalmem pogania.
            >

            Specjalistko od wszystkiego i do niczego. Oczy mnie bolą od czytania twoich głupot. Good for you.
            • d.o.s.i.a Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 23:11
              Rozumiem Rosa, że uważasz ze z zamachami stoi Theresa May w porozumieniu z Arabia Saudyjska? Masz na to dowod?

              PS. Chyba nie bardzo wiesz co znaczy good for you...
              • princesswhitewolf Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 23:34
                zaraz tam Theresa.... sa inne dyskretniejsze grupy zainteresowane by Torysi wygrali. Intensyfikacja wypadkow tuz przed wyborami jest podejrzana. Nie lykalabym wszystkiego co serwuja ogolne media. Od lat za naszymi plecami dzieja sie rozne rzeczy. Popatrz na Polskie. Okragly stol to byl deal Kiszczaka by sie dorwali wyglodzeni zbytkow kapitalizmu byli PRLowcy do prywatnych top stolkow i mial miejsce tylko dlatego ze Pieriestrojka na to zezwolila bo jeszcze za Brezniewa by do tego nie doszlo.

                • joa66 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 23:41
                  Okragly stol to byl deal Kiszczaka by sie dorwali wyglodzeni zbytkow kapitalizmu byli PRLowcy do prywatnych top stolkow

                  zaczyna się robic coraz ciekawiej big_grin
                  • princesswhitewolf Re: Londyn - poleciałybyście? 07.06.17, 00:04
                    Aaa to ty tez nie wierzysz w istnienie Bolka? nie bardzo widac wiesz co sie dzialo. taaa... z powodu papierow nikogo we wlasnej willi tez nie umordowali...

                    Poczatek lat 90 tych. Pracujac jako hostessa na targach poznanskich zaprzyjaznilam sie z pewna modelka. Moja bardzo bardzo piekna przyjaciolke ktora miala 25 lat starszego kochanka ( chyba miala kompleks nieobecnego ojca czy cos). Wlasnie takie bylego tajniaka komunistycznego ktory po pijaku duzo opowiadal skad ma majatek, nieruchomosci, sklepy. I nikt by w to nie uwierzyl gdyby nie bywala z nim tu i tam i nie poznala tego czy owego


                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/0/03/Kiszczak_and_Wa%C5%82%C4%99sa.jpg
                • d.o.s.i.a Re: Londyn - poleciałybyście? 07.06.17, 00:27
                  >>> sa inne dyskretniejsze grupy zainteresowane by Torysi wygrali.

                  Np. ja...

                  >>> Intensyfikacja wypadkow tuz przed wyborami jest podejrzana.

                  Nie podejrzana, tylko ramadan jest!
    • maadzik3 Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 20:45
      Nawet jutro. Byłam w lutym. Kocham Londyn, czuję się tam dobrze i bezpiecznie. To oczywiście moje subiektywne odczucia, ale obiektywnie to wciąż najbezpieczniejsza metropolia świata więc czego miałabym się bać?
      • nathasha Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 20:48
        Mam tak samo. Bardzo Londyn lubie wiec bym leciala.
      • sumire Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 20:48
        Mam podobnie. Londyn to Londyn, no. Gdyby jeszcze z tą pogodą coś zrobili.
        • joa66 Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 20:50
          Pogoda jest super. Pod warunkiem, że nie ma akurat 38 stopni smile
          • sumire Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 20:58
            Jezu, tak... Trafiłam tam raz na falę upałów. Niedałosie. Zaklinałam się, że już nigdy nie będę narzekać "ej, a prognozy mówiły, że nie będzie padało, co to mi tu leje".
            • joa66 Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 21:41
              Zdarzyło mi się spać w ogrodzie , bo myślałam , że umrę z gorąca w sypialni. W środku nocy wybiegłam..wtedy jeszcze nie przeklinałam.
          • kandyzowana3x Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 08:31
            Jak ktos lubi 16 stopni I deszcz smile. Wlasnie wrocilam z wakacji w okolice londynu smile)
            • princesswhitewolf Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 08:33
              moze jakis inny Londyn znamy? Bo dzis owszem jest deszcz, ale w Niedziele bylo slonce a w sobote upal i duchota taka ze pracujac w ogrodzie ledwo moglam dychac. W kolejny weekend ma byc 23 stopni
              • joa66 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 08:47
                Mam nadzieję, że nie będzie dyskusji, która pogoda jest prawdziwsza smile
                • princesswhitewolf Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 08:56
                  no czemu nie? Toz to ulubione brytyjskie zajecie te dyskusje o pogodzie

                  no teraz jest absolutnie paskudna ale przeciez sama wiesz ( o ile jestes na pd wsch UK), ale w weekend bylo goraco, zwlaszcza w sobote
                  • joa66 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 09:01
                    Nie, jeszcze nie jestem smile Ale mi wszystko jedno o ile nie jest powyżej 25.
                    • princesswhitewolf Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 09:11
                      jeszcze? tzn mieszkasz w Polsce i planujesz wyjazd do UK? a ja myslalam ze mieszkasz w UK
                      • joa66 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 09:44
                        Mieszkam w PL, bywam w UK.
              • kandyzowana3x Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 20:23
                Ale ja dzis wlasnie wrocilam zwakacji. A dzis bylo paskudnie smile). Zimno, deszczowo I wiatr brrrr. Mam nadzieje, ze przez ten wyjazd nie przegapilam great British summer
      • iwi.k1 Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 20:52
        Ostatnio sporo się tam dzieje.
        • maadzik3 Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 20:57
          zajrzyj do lokalnych tamtejszych gazet. faktycznie sporo się dzieje: wystaw, koncertów i innych wydarzeń kulturalnych smile ja Londyn kocham miłością wielką, odpowiedziałabym co ja bym zrobiła. Z moim nastolatkiem włóczyliśmy się po nim w lutym 5 dni aż nam nogi do d.... właziły smile Chyba najbardziej lubię tematyczne snucie się po Londynie pieszo (to zorganizowane i to opracowane przeze mnie)
          • sumire Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 21:09
            Fakt - po Londynie świetnie się łazi. A potem można zalec na trawie w parku z książką i piknikiem, i opędzać się od tłustych wiewiorów ☺
        • joa66 Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 20:59
          Wszędzie się dzieje. Trzeba znaleźc kompromis między rozsądnym bezpieczeńtswem a położeniem się na katafalku i czekaniem na śmierć. Jakoś trzeba żyć.
    • kaz_nodzieja Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 21:01
      Ja bym na stałe się tam wyprowadziła, zwłaszcza z dziećmi. Dużo mniej wypadków drogowych niż w Polsce.
      • grey_delphinum Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 21:12
        Córka miała lecieć pod koniec czerwca - niezależnie od aktualnej sytuacji zmieniły jej się plany. Napiszę szczerze - odetchnęłam...
    • landora Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 21:16
      W międzyczasie w Polsce codziennie na drogach giną ludzie, a jakoś nikt nie panikuje.
      Oczywiście, że bym poleciała.
    • taki-sobie-nick Twój wątek nie zgadza się z Twoją sygnaturką 05.06.17, 22:52
      która sugeruje, że zmiana jest pozytywna.

      Nie, nie poleciałabym do Londynu, Marsylii, Tuluzy i być może niektórych niemieckich miast. Europa przestaje być nasza.
      • joa66 Re: Twój wątek nie zgadza się z Twoją sygnaturką 05.06.17, 22:59
        off top - chyba nie zrozumiałaś sygnaturki wink
        • taki-sobie-nick Re: Twój wątek nie zgadza się z Twoją sygnaturką 05.06.17, 23:00
          joa66 napisała:

          > off top - chyba nie zrozumiałaś sygnaturki wink

          Raczej nadinterpretowałam.
      • bovirag Re: Twój wątek nie zgadza się z Twoją sygnaturką 05.06.17, 23:00
        Kocham Londyn. To moje miasto. Nie ma drugiego miasta z taka dusza, pieknem jak Londyn. Kolejka mam do centrum pol godz.
        I juz nie jezdze. Nie czuje sie tam bezpiecznie. Nie lubie widoku uzbrojonych po zeby policjantow I swiadomosci ze w sumie to sa tam po to, zeby mnie zbierac z ulicy.
        Bylam w Londynie na drugi dzien po zamachu w Manchesterze I na razie nie pojade.
        To nie moj Londyn. To n8e ten Londyn, ktory kocham.
        • joa66 Re: Twój wątek nie zgadza się z Twoją sygnaturką 05.06.17, 23:03
          w sumie to sa tam po to, zeby mnie zbierac z ulicy.

          wręcz przeciwnie - są po to, żeby nie trzeba było Ciebie zbierać z ulicy.
          • bovirag Re: Twój wątek nie zgadza się z Twoją sygnaturką 05.06.17, 23:09
            Joa, bylam na wycieczce szkolnej dzien po zamachu w Manchesterze. Bylismy w British museum. Nikt tam nawet toreb ani plecakow nie sprawdzal. Rano, po wieczornym zamachu!!!!
            Kazdy mogl wejscI wyjsc, przy wejsciunie bylo NIKOGO z security.
            To ja pytam po ch.j mi policja uzbrojona po zeby dwie przecznice dalej?
            Po to zeby mnie I moje dzieci z ulicy zbierac. Po nic wiecej!
            • joa66 Re: Twój wątek nie zgadza się z Twoją sygnaturką 05.06.17, 23:16
              Z drugiej strony, zabili zamachowców 8 minut po wezwaniu. Myślę, że tacy "uliczni" policjanci mogą byc efektywniejsi nich ich koledzy w "biurze.". Ale rozczarowanie i złość rozumiem.
              • bovirag Re: Twój wątek nie zgadza się z Twoją sygnaturką 05.06.17, 23:31
                Nastepnym razem zabija ich 2 min po ataku.
                Za pozno zeby uratowac zycie niewinnych ludzi, bo debil postanowil wysadzic sie w powietrze w metrze pelnym turystow.
                • kaz_nodzieja Re: Twój wątek nie zgadza się z Twoją sygnaturką 06.06.17, 10:17
                  Dokładnie.
                  Ja byłam w Londynie w 2008. Podobało mi się, choć wieża Babel ogromna. Najbardziej mi się podobał Big Ben, zawsze go chciałam obejrzeć na żywo od kiedy w wieku 10 lat zobaczyłam go w książce do angielskiego.
                  W co drugim pubie i restauracji dogadasz się po polsku z obsługą.
        • d.o.s.i.a Re: Twój wątek nie zgadza się z Twoją sygnaturką 05.06.17, 23:59
          >>>> Kocham Londyn. To moje miasto. Nie ma drugiego miasta z taka dusza, pieknem jak Londyn. Kolejka mam do centrum pol godz.
          I juz nie jezdze. Nie czuje sie tam bezpiecznie.

          Dzisiaj ustawiono zapory oddzielajace chodnik od ulicy na większości mostów ☹ masakra. Policji uzbrojonej po zeby pełno wszędzie. Pojawili sie nawet na mojej stacji, po raz pierwszy kiedykolwiek. Tylko co z tego, jak te ataki są coraz bardziej ad hoc? Zamachowców zabito w 8min bo policja była blisko. Wszystko super, tylko zdazylo zginac 7 osób, 21 w stanie krytycznym. Nastepne będzie wpychanie ludzi pod pociągi, albo ataki nozowe, albo cos rownie nieskomplikowanego. Naprawdę wiele nie trzeba ☹ i policja przybiegnie akurat żeby posprzątać.
          • kaz_nodzieja Re: Twój wątek nie zgadza się z Twoją sygnaturką 06.06.17, 10:21
            Współczuję. Miasto jak z horroru.
            U nas spokojnie. Ludzie wesoło chodzą po ulicach, sami, z dziećmi. Czasem pod wieczór w miejscowym parku miniesz parę znudzonych policjantów patrolujących okolicę lub przyjedzie Straż Miejska po pijaczka.
            • joa66 Re: Twój wątek nie zgadza się z Twoją sygnaturką 06.06.17, 10:23
              Ludzie wesoło chodzą po ulicach

              big_grin
            • edelstein Re: Twój wątek nie zgadza się z Twoją sygnaturką 06.06.17, 11:42
              W Düsseldorfie to samo co u ciebie kaz.Plenerowych imprez od groma.
              • kaz_nodzieja Re: Twój wątek nie zgadza się z Twoją sygnaturką 06.06.17, 11:51
                No tak, tam obława na zamachowców była akurat udana.
          • mamma_2012 Re: Twój wątek nie zgadza się z Twoją sygnaturką 06.06.17, 11:33
            Dlaczego się tak męczysz w tym nieprzyjaznym i niebezpiecznym otoczeniu? Wracaj do domu, gdzie, jak pisze kaznodzieja, ludzie wesoło chodzą po ulicach.
          • princesswhitewolf Re: Twój wątek nie zgadza się z Twoją sygnaturką 06.06.17, 12:50
            dosia, a tak zupelnie od czapy to gdzie ty mieszkasz tzn oczywiscie nie pytam sie o dokladna informacje ale w ktorej strefie Londynu?

            Co prawda bylam wczoraj na Watford za Londynem i tam tez sie kotlowalo ale zazwyczaj poza samym centrum nic specjalnie sie nie dzieje
      • iwi.k1 Re: Twój wątek nie zgadza się z Twoją sygnaturką 06.06.17, 12:50
        Jeśli chodzi o moją, to nadinterpretowałaś. Zmiany bywają różne. Co nie zmienia faktu, że to moja najulubieńsza sygnaturka od lat, bo taka prawdziwa smile
        • taki-sobie-nick Re: Twój wątek nie zgadza się z Twoją sygnaturką 06.06.17, 19:21
          iwi.k1 napisała:

          > Jeśli chodzi o moją, to nadinterpretowałaś. Zmiany bywają różne. Co nie zmienia
          > faktu, że to moja najulubieńsza sygnaturka od lat, bo taka prawdziwa smile
          >
          Przyznam, że mnie dobija.
          • iwi.k1 Re: Twój wątek nie zgadza się z Twoją sygnaturką 06.06.17, 20:54
            Dlaczego? Ja się już chyba pogodziłam z tym, że czas płynie i wszystko się zmienia. Taki wiek.... wink
            • taki-sobie-nick Re: Twój wątek nie zgadza się z Twoją sygnaturką 06.06.17, 21:24
              iwi.k1 napisała:

              > Dlaczego?

              Ja wprost przeciwnie. Moja nerwica ma potąd dotychczasowych zmian i nie życzy sobie następnych.
    • aurinko Re: Londyn - poleciałybyście? 05.06.17, 23:17
      Moja córka ze swoim tatą leci również za 3 tygodnie, na tydzień. Jedna z osób do której lecą została poszkodowana w ostatnim zamachu (na szczęście nie groźnie). Dzisiaj z rodziną z Londynu, córką i jej tatą długo rozmawialiśmy odnośnie tego wyjazdu i wspólnie zdecydowaliśmy, że wyjazdu nie odwołujemy. Zmodyfikowany został plan zwiedzania.
      Ja pewnie będę najbardziej się z nich wszystkich denerwować. Ale córka bardzo chce jechać i chociaż po zamachu w Paryżu zrezygnowała z zaplanowanego tam weekendu, to Londynu nie odpuści.
    • mamma_2012 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 06:29
      Do Londynu jeździmy w różnym składzie kilka razy w roku. Nie przekładamy i nie odwołujemy żadnego z tych wyjazdów.
    • konwalka Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 08:01
      Nie wiem. Lecieć i cały czas die bać? Bo teraz bym się jednak bała. I boje. Mój durny mąż jedzie tam jutro na koncertsad. No ale duży jest, wir co robi. Wszyscy dostali maile id organizatora, ze do klubu nie wejdzie nikt z torba cY plecakiem. I fakt- widok wielkich policjantów z bronią maszynowa Jakos zniechęca do relaksu....
      • kaz_nodzieja Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 10:24
        No właśnie. Ktoś kiedyś pytał po zamachach czy wybrać się do Paryża. Inna osoba stwierdziła, że może, bo teraz właśnie jest bardzo bezpiecznie, pełno policji z bronią na ulicach, więc czego się bać?
        Tylko jak ktoś jedzie w celu turystycznym czy wypoczynkowym to co to za atrakcja zwierzać i bywać w takich warunkach? W sytuacji zagrożenia wiszącego w powietrzu, wojska i policji z bronią na ulicach, nawet jeżeli faktycznie podczas wycieczki nic się nie stanie?
        • iwi.k1 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 13:17
          Byłam w Paryżu w wakacje 2016. Bardzo niefajne uczucie, kiedy wszędzie widzi się policję i wojsko z bronią, ogrodzoną wieżę Eiffla, bramki przy każdej większej atrakcji turystycznej. Dziękuję, postoję.
          • joa66 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 13:19
            Czy mi się zdaje czy nie oczekiwałaś żadnej rady tylko chciałas coś udowodnić?wink
            • iwi.k1 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 13:37
              Oczekiwałam rady, długo się wahałam. Informacje o policji na ulicach i zamykaniu mostów przesądziły. Jeśli jest tak, jak w Paryżu, to chyba raczej się nie wybiorę, nie w tej chwili na pewno. Chcę jechać na wakacje, a ciągłe poczucie zagrożenia jakoś mi się nie komponuje wink
              • asmarabis Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 20:48
                Czy naprawdę nie ma innych kierunków na podróż?
                Skoro w chwili obecnej nie jest " modne" jeżdżenie do Egiptu i Europy zachodniej wiec po co Sie tam pchać z pazurami ?
                Przecież to trwa juz od kilku kat po co w ogóle brać te kierunki pod uwagę
                Bardzo osobiście żałuje Egiptu, do Londynu bym sie jest jeszcze po raz kolejny przejechała, ale chwilowo przerzuciłam sie na kierunki gdzie nie lata sie z młotkami ( czy co tam za chwile bedzie w użyciu - tluczkami do ziemniaków itp )
                • sumire Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 21:23
                  Czyli jakie, Wyspy Sołowieckie?
                • taki-sobie-nick Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 21:45
                  asmarabis napisała:

                  > Czy naprawdę nie ma innych kierunków

                  Kierunków podróży. Są.
            • sumire Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 13:46
              Mam dokładnie takie samo wrażenie. Choćby dlatego, że wszystkie pozytywne odpowiedzi - których w tym wątku nie brak - zostały całkowicie zignorowane.
              • iwi.k1 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 20:57
                U mnie chyba strach przeważa i widzę tylko te negatywne komentarze.
                • sumire Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 21:22
                  Czyli jednak nie było po co o rady pytać 😀 Jestem jednak pewna, że na bilety chętni się znajdą.
                  • iwi.k1 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 21:43
                    No właśnie nie ma opcji anulowania biletów po zapłacie. Jeśli mi nie przejdzie to nie polecimy i bilety się zmarnują, a mimo że w miarę tanie, to nie najtańsze były.
                    • joa66 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 21:59
                      Niektóre linie mają (labo miały/) opcję zmiany nazwiska pasażera za dodatkową opłatą. Sprawdx czy dotyczy to Twojej.
                      • iwi.k1 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 22:08
                        Jest taka opcja. Tylko nie bardzo wiem komu i jak mogłabym bilety odsprzedać.
                        • joa66 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 22:14
                          rozsyłaj wici po znajomych
    • kropkacom Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 08:26
      Ja bym pewnie poleciała. Nawet z rodziną. No chyba, że coś się jeszcze wydarzy do tego czasu.
    • natalia.nat Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 08:42
      Tak.
    • tully.makker Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 09:44
      Wlasnie kilka dni temo wróciłam z Londynu - bywam tam regularnie ze wzgledow zawodowych. Takze spoko.
    • beverly1985 Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 10:23
      Polecialabym do UK, ale nie do Londynu. Jest wiele ladniejszych i bezpieczniejszych miejsc.
    • woman_in_love teraz kolej na Berlin, Paryż, czy Brukselę 06.06.17, 11:28
      bo myślę, że imigranci są porządnymi muzułmanami i zechcą ubogacać równomiernie, a nie ciągle jedno i to samo miejsce. To byłoby niesprawiedliwe dla innych Europejczyków.
    • kropka_kom Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 11:29
      No co ty, leć, nie daj sie zastraszyć...co ma być to będzie...( tak to był sarkazm).
    • po-trafie Nie bojcie sie 06.06.17, 12:05
      W Londynie rocznie wiecej osob umiera w wypadkach samochodowych, zanieczyszczenia powietrza, czy przy potyczach pomiedzy gangami/mlodzieza.
      Duzo osob w centrum bywa ofiarami napasci/kradziezy dokonywanych ze skutera lub motocykla (wjezdzajacych na chodnik, wyrywajacych telefony i torebki z rak).
      Ba, wiecej osob rocznie umiera w metrze niz w incydencie terrorystycznym.

      Takie rzeczy sa prawdopodobne, na to warto uwazac, to rozwazac. To jest miasto na wiele milionow ludzi, incydenty terrorystyczne sa przerazajace, wywoluja strach i panike, ale ich efekty sa nieduze.
      Nie dajcie sie zastraszyc. 5 dni w tygodniu, 2 razy dziennie przjezdzam przez/obok Lodnon Bridge i Westminster bridge. Policja jest gdzieniegdzie, nie ma atmosfery terroru. Nie dajmy sie zastraszyc.
      • taki-sobie-nick No i co z tego? 06.06.17, 21:37
        po-trafie napisała:

        > W Londynie rocznie wiecej osob umiera w wypadkach samochodowych, zanieczyszczen
        > ia powietrza, czy przy potyczach pomiedzy gangami/mlodzieza.

        Szalenie pomocne. Samochodem nie jeżdżę, przechodzę grzecznie na pasach (chyba że londyńczycy jeżdżą jeszcze bardziej chamsko niż my), a do londyńskiego gangu młodzieżowego nie należę.
    • sueellen Re: Londyn - poleciałybyście? 06.06.17, 14:00
      To poradź mi czy powinnam przestać chodzic do pracy (w Londynie?)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka