Dodaj do ulubionych

"Pasek" a wyjazd wakacyjny.

10.06.17, 11:03
Co myślicie o takiej karze? Chłopiec nie jedzie z rodziną na wyjazd wakacyjny, bo nie będzie miał świadectwa z paskiem (średnia wysoka, zachowanie "tylko" dobre). Ma zostać u kogoś z rodziny w czasie kiedy rodzice i rodzeństwo będą się pluskać w ciepłym morzu.
Chciałabym temu jakoś zapobiec, ale... wtrącać się?
Obserwuj wątek
    • edelstein Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 11:05
      Znecanie psychiczne jest karalne,a to podpada pod takowe.Powiedzialabym prosto z mostu,ze maja nasr...e pod kopula.
    • zlababa35 Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 11:07
      To już było wielokrotnie omawiane chyba?
      Jeżeli faktycznie chodzi tylko o średnią, a nie o jakieś ciężkie numery, które chłopiec np. odwalał przez rok cały, to najwidoczniej masz znajomych-psychopatów. Nie wiem, jak możesz się wtrącić, liczysz, że wysłuchają? No bo może być tak, że raczej się obrażą...
      • little_fish Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 12:44
        Nawet jeśli odwalał ciężkie numery, to karą może być ewentualnie brak dodatkowego wyjazdu, np na obóz związany z hobby. Ale karać dziecko brakiem odpoczynku i izolacją od rodziny???? A w przypadku DOBREGO zachowania to już w ogóle nie rozumiem jakiejkolwiek kary.
        • zlababa35 Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 13:59
          Zależy, jakie numery... Czasami taki wyjazd do dalszej rodziny i pomaganie np. przy zbiorach, proste życie na wsi, może mieć wartość terapeutyczną. Dzieci też potrafią się zachować niemal na granicy prawa.
          Kary za słabe wyniki w nauce akurat też nie rozumiem, nawet jeśli młodzieniec tylko leniwy - w tym przypadku nie kwapiłabym się do wyskakiwania z dużej kasy na wyjazd z nie wiadomo jakimi bajerami, ale wypoczynek w normalnych, godziwych warunkach by był na pewno. Człowiek nie maszyna.
          • little_fish Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 14:03
            Ale to dziecko akurat wyniki ma ok, tylko zachowanie za słabe na pasek. A jak jest z ocenami z zachowania to sama wiesz najlepiej ...
            • zlababa35 Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 14:09
              Wiem, właśnie o tym napisałam niżej.
              Prawdę mówiąc współczułabym mojemu dziecku, gdyby uniemożliwiono mu zdobycie tego paska, a zachowanie by było w normie, w porządku. Jeśli to z kolei za spóźnienia, drobne konflikty z kolegami czy sporadyczne nieprzemyślane odzywki - cóż, każdy jest człowiekiem, a już wystarczającą karą był brak wyróżnienia na świadectwie mimo ocen.
              Z kolei lenistwo poskutkowałoby tym, że po prostu nie chciałoby mi się wymyślać nie wiadomo jakich bajerów wyjazdowych, i tyle.
              • little_fish Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 14:12
                Tylko weź po uwagę, że tu nikt nie wymyśla bajerów wyjazdowych - wyjazd już jest zorganizowany, zaplanowany i pewnie opłacony, a dziecko za karę po prostu nie pojedzie.
                A tak z ciekawości - w jakim wieku to dziecko?
                • zlababa35 Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 14:47
                  I dlatego to jakaś żenada jest...
                • anika772 Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 16:33
                  Ma 12 lat, skończył piątą klasę.
            • biceps_of_steel A dobre nie wystarcza dla paska? 10.06.17, 14:45
              Od kiedy?
              • zlababa35 Re: A dobre nie wystarcza dla paska? 10.06.17, 14:47
                Chyba już od dawna.
              • little_fish Re: A dobre nie wystarcza dla paska? 10.06.17, 14:48
                Od zawsze 😉, na pasek musi być wzorowe albo bardzo dobre
                • biceps_of_steel To jest chore 10.06.17, 14:50
                  Chore, że pasek zależy od subiektywnej oceny jakiejś zasiedziałej paniusi, która być może dawno powinna wylecieć z pracy, ale ma dupochron w postaci ZNP. Zachowanie to coś, co ciężko ocenić.
          • zlababa35 Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 14:05
            A co do tego zachowania, rodzice lepiej by zrobili, jakby przyjrzeli się kryteriom wystawiania oceny przez wychowawczynię, może jest równie inteligentna jak ta mojej córki, która za zwolnienia lekarskie i chorobę zakaźną zrównała ją praktycznie z klasowymi łobuzami, bo dla każdego było jakieś usprawiedliwienie i miękkie serduszko, ostatecznie skutkujące zachowaniem bardzo dobrym (!!!). Tylko dla dziecka z nieobecnościami nie było wyrozumiałości.
            Bywa więc i tak, że nauczyciel wychowawca jest do du...
            • berdebul Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 11.06.17, 00:01
              Rób dym, biedny ten Twój dzieciak. Kara za chorobę jest bardzo nie fair. sad

              Z głupich przykładów - w znanej mi szkole obniżają zachowanie jeżeli masz zbyt krótka koszulkę, po podniesieniu rąk do góry koszulka musi zakrywać 5 cm poniżej paska spodni. Z linijką!
              • zlababa35 Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 11.06.17, 12:22
                He he smile.
                Już oceny wystawione niestety, cała moja argumentacja - taka, jak opisałam w założonym przez siebie wątku - niespecjalnie trafiła. Może gdyby osoby niefajnie zachowujące się miałyby jeszcze oczko niżej, to bym uznała, że równowaga w przyrodzie jest zachowana wink.
                Powiedziałam córce, że grunt, że: 1. bardzo dobre i tak wystarczy na świadectwo z wyróżnieniem, 2. i tak jest klasową bohaterką, że przy takich poważnych chorobach wszystko bardzo fajnie ogarnęła, będzie miała średnią 5,16, tylko jedną 4 z matmy, która jest jej słabym punktem. Uważam, że świetnie dała sobie radę w tym roku, a to przecież też zmiana systemu nauczania, po raz pierwszy przedmioty, oceny ze wszystkiego.
                O pani wychowawczyni myślę, że jednak słaba jest i tyle. Dobrze, że nie uczy żadnego istotnego przedmiotu.
    • cosmetic.wipes Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 11:29
      Biedne dziecko. A starzy to sadyści czystej wody.
    • jeziorowa Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 11:36
      Myślę, że wykluczenie jakiegokolwiek członka rodziny z wyjazdu wakacyjnego jest poniżej poziomu dna. Nie pojmuję także parcia na paski na świadectwach. Naciskać na dziecko cały rok po to aby przez minutę pochwalić się cioci Ziucie? To jakieś kompleksy czy co? Moja starszaczka w 4-tej klasie miała pasek, w 5-tej mieć nie będzie i co? I nic? I tak będzie nagroda za pracę przez cały rok.
      • obrus_w_paski Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 11:54
        Zwłaszcza ze oceny wysokie, tylko zachowanie "niestety" dobre. Okrucieństwo (bez względu ba średnia)
        jeziorowa napisała:

        . Nie pojmuję także parcia na paski na świadectwach.
        >
      • ichi51e Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 11:58
        Dokladnie. O ile rozumiem nagrode za pasek kara za brak mi sie w pale nie miesci
        • obrus_w_paski Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 12:58
          Teraz mi się przypomniało, ze w liceum miałam chłopaka, którego mama była na niego obrażona bo miał średnia 5,6 a mógł mieć 5,7 tylko z jakiegoś przedmiotu zamiast 6 miał 5. Babka się do niego przez dwa dni nie odzywała
          • gulcia77 Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 11.06.17, 13:04
            Miałam w średniej szkole koleżankę, która miała kompletnie pier....tych rodziców, zwłaszcza matkę. Jak dostawała 4, to bała się wracać do domu. Miałam z tym babsztylem parę razy do czynienia, więc wiem, o czym piszę. W IV klasie technikum koleżanka zaczęła wspomagać się, amfetaminą, nie przeżyła do końca studiów. Chyba nie muszę pisać, co sądzę o rodzicach karzących dziecko za brak świadectwa z wyróżnieniem.
            • wielki_uscisk Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 12.06.17, 20:31
              gulcia77 napisała:

              > nie przeżyła do końca studiów.

              Zmarła czy tylko się wypaliła?
              • gulcia77 Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 13.06.17, 08:39
                Zaćpała się
                • wielki_uscisk Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 13.06.17, 19:37
                  gulcia77 napisała:

                  > Zaćpała się

                  Straszne.
                  Ciekawe czy tacy betonowi rodzice zadają sobie pytania po takiej tragedii - czy wypierają winę / spychają ją na innych.
    • heca7 Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 11:49
      Aż strach pomyśleć co by zrobili dziecku gdyby miało taką średnią jak mój syn sad
    • beata985 Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 11:58
      psychole, żal dziecka, jak ono musi czuć się skrzywdzone, na miejscu tego kogos z rodziny nie zgodziłabym się, zakładam, że wiedzą za co to znęcanie, ew. powiedziałabym że w tym czasie wyjeżdżam i zabieram dziecko ze sobą....nosz kuffa nie do pojęcia sad
      moi to by w takim razie musieli całym rokiem miec szlaban i to nie tylko na wyjscia czy wyjazdy....kar by brakło uncertain
    • aj.riszka Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 12:15
      anika772 napisała:

      > Chciałabym temu jakoś zapobiec, ale... wtrącać się?

      Moim zadaniem - tak. Nalezy wyrazic swoje zdanie, nawet kosztem utraty znajomosci.
      Nie w sposob wulgarny typu :'macie w glowie to i tamto' ale spokojnie, rzeczowo.
      Dzieci motywuje sie pozytywnie. Wszyscy jada na wakacje, jedno dziecko zostaje wykluczone - tak wyglada psychiczne znecanie sie. Niedorzeczne i okrutne.

      • aj.riszka Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 12:16
        *zdaniem
      • aqua48 Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 12:23
        aj.riszka napisała:

        > Dzieci motywuje sie pozytywnie. Wszyscy jada na wakacje, jedno dziecko zostaje
        > wykluczone - tak wyglada psychiczne znecanie sie. Niedorzeczne i okrutne.
        >

        Dokładnie tak. Też bym powiedziała spokojnie ale dobitnie co myślę o takim postępowaniu wobec dziecka i o tym jak ono w takiej sytuacji ma się nauczyć szacunku do rodziców i miłości do rodzeństwa. To nie tylko okrucieństwo to kompletna głupota. Myślę, że niestety ale to dziecko jest po prostu niekochane...
    • aguar Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 12:27
      A wtrąć się. Mała szansa, że dziecku pomożesz, ale jak się nie odezwiesz to jeszcze mniejsza. A jeżeli ucierpi na tym Twoja znajomość z tymi ludźmi, to , moim zdaniem, niewielka strata.
    • beliska Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 12:36
      Rodzice tego dziecka to zwykłe świnie. Są sytuacje, kiedy nie czuję, by warto było mi otwierać usta.
      Są takie, że usta same zaczynają mówić. Opisana przez Ciebie, zalicza się do tych drugich.
    • gama2003 Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 12:55
      A czemu go nie oddają do poprawczaka na czas wyjazdu ? Idioci.
      Kara ma szanse zmienić się w przyszłe wakacje w ciężkie roboty drogowe/ budowlane jak młody stwierdzi, że wysoka średnia nic nie zmieni w debilizmie rodzicow i przestanie sie uczyc. Zachowanie dobre to dobre, pewnie oznacza zwykle grzeczne zachowanie, bez fajerwerkow w dzialalnosci w forum klasy/szkoly. Czyli patologia az miło.
      Wtrąć się. Niech dzieciak uslyszy, ze jest ktos kto docenia i szanuje jego prace. A rodzicow niech jezowec w d..ę ugryzie, albo meduza - od przodu.
    • biceps_of_steel To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 10.06.17, 12:58
      Możesz się próbować wtrącać, ale to ich sprawa. Rodzic ma prawo traktować wyjazd jako nagrodę za pasek, nic innym do tego. W Szwecji do własnemu dziecku nie wolno powiedzieć, że homoseksualizm uważa się za coś odbiegającego od normy.
      • little_fish Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 10.06.17, 13:03
        A rodzic miał świadectwo z paskiem, że na wakacje jedzie?
        • biceps_of_steel Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 10.06.17, 13:11
          "Co wolno wojewodzie, to ...". Kiedyś rodzic za brak paska mógł paskiem po d... dać i nikomu nie przeszkadzało.
          • konwalka Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 10.06.17, 13:14
            Owszem, przeszkadzało. To, ze gros ludzi rozumiała zboczeńców, którzy uwielbiali tłuc nagie dziecięce tyłki, nue wyklucza, ze społeczeństwo ma tez zdrowa tkankę
          • little_fish Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 10.06.17, 13:27
            Lanie za brak paska uważasz za normę? Niezależnie od czasów karanie dziecka za brak paska na świadectwie jest chore. Rozumiem nagrodę, ale coś dodatkowego, a nie że w nagrodę dziecko pojedzie z rodziną na wakacje. Rozumiem konsekwencje, nawet negatywne jak tu któraś opisywała (wyjazd do rodziny zamiast na obóz). Ale nie karę 😕
            • konwalka Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 10.06.17, 13:30
              Tak, wciąż można spotkać takich ludzi. Każda wypowiedz o wyższości bicia nad wychowywaniem jest zazwyczaj puentowana: mnie ojciec lał i wyrosłem na porządnego człowieka.
              • little_fish Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 10.06.17, 13:34
                Mnie ojciec nie lał, a też jestem porządnym człowiekiem..Ale wiem o czym piszesz. Jednak zupełnie nie zależnie od braku aprobaty dla kar cielesnych, uważam że jakakolwiek kara za brak paska to idiotyzm
              • kawka74 Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 10.06.17, 13:49
                I patrz, jak się mylą.
                Człowiek, który leje swoje dziecko, nie jest porządnym z definicji.
                • a.va Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 10.06.17, 14:11
                  Ale to to lane dziecko ma być tym porządnym... (Co nie zmienia faktu, że argument durny jak kilo gwoździ.)
                  • a.va Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 10.06.17, 14:13
                    A nie, sory, masz rację oczywiście, to ja niewyspana jestem i nie zajarzyłam od razu.
                  • kawka74 Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 10.06.17, 14:13
                    Doprecyzuję - człowiek, który leje swoje dziecko i/albo akceptuje lanie jako sposób 'wychowywania' nie może być porządny.
                    • kawka74 Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 10.06.17, 14:16
                      I jeszcze jedno: człowiek, który twierdzi, że był bity i wyszedł na ludzi, dość często stosuje tę samą metodę wobec własnego potomstwa.
                      • wielki_uscisk Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 12.06.17, 20:40
                        kawka74 napisała:

                        > I jeszcze jedno: człowiek, który twierdzi, że był bity i wyszedł na ludzi, dość
                        > często stosuje tę samą metodę wobec własnego potomstwa.

                        O...
                        I wyszedłem na nieporządnego x2.
                        Albo nieporządnego^2
              • redheadfreaq Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 10.06.17, 17:15
                Jeżeli ktoś uważa, że pranie mniejszego, słabszego i podległego mu człowieka (nie ważne, jak mocno) jest ok, to NIE wyrósł na porządnego człowieka.
                • biceps_of_steel Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 10.06.17, 19:03
                  Ja nie piszę, że jest to OK, bo jest to karalne.
                  Natomiast to, czy rodzic sfinansuje dziecku wyjazd wakacyjne, czy nie, to jego osobista sprawa. Nic innym do tego.
                  Może rodzic ma być zobligowany do płacenia za fanaberie typu humanistyczne studia?
                  • biceps_of_steel Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 10.06.17, 19:04
                    W Szwecji przy własnym dziecku nie można powiedzieć, że gejów z parady uważa się za zboczków i dziwolągów w damskich stringach.
                    • little_fish Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 10.06.17, 19:19
                      Ale jak sie mają szwedzcy geje do wątku o karaniu za brak paska? Bo już któryś raz to przytaczasz...
                      I nie, nie uważam że rodzic jest zobowiązany spełniać wszystkie fanaberie dziecka. Sama też tak nie robię. Ale mówimy o dwunastolatku i rodzinnych wakacjach - zapewne nie była to fanaberia tego dziecka, tylko pomysł rodziców, być może zbieżny z pragnieniami dzieci. I teraz cała rodzina tam jedzie, a on nie. To wredne po prostu.
                      • biceps_of_steel Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 10.06.17, 19:26
                        Owszem wredny i sam bym tak nie zrobił, ale to święte, prywatne prawo tych rodziców. To jest po prostu wolność w wychowywaniu innym nic do tego.
                        "Dziki kapitalizm" też jest okrutny, ale jest jedynym sprawiedliwym ustrojem - człowiek żyje z tego, co wypracuje, nie ma Robin Hoodów i Janosików, co jednym zabierają, żeby dać drugim. Jak ktoś się chce dzielić z innymi, to robi to dobrowolnie, a nie pod przymusem. Nie jestem za takim ustrojem, nie czułbym się bezpiecznie w nim żyjąc, ale nadal uważam że to jedyny sprawiedliwy system, bo jednak państwo opiekuńcze jest okradaniem, przynajmniej tych którzy się w nim urodzili i nie chcą płacić na biednych i leniwych.
                        • biceps_of_steel Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 10.06.17, 19:28
                          I w dzikim kapitalizmie jest też tak, że rodzic może sobie nie życzyć by płacić za edukację dziecka - on ma prawo uznać, że dziecko w wieku 16 lat jest na tyle dorosłe, żeby już zarabiać na swoje utrzymanie. A jak chce się uczyć? To ma dwie rączki, może sobie zarobić na dalszą naukę.
                          • morekac Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 11.06.17, 08:30
                            A ty, bicepsiu, od którego roku życia pracujesz?
                  • anika772 Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 10.06.17, 20:37
                    Owszem, rodzice mają obowiązek utrzymywać dziecko podczas studiów, nawet tych humanistycznych. I skończ już o tych szwedzkich gejach, bo czkawki dostaną nieszczęśni.
                    • biceps_of_steel Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 10.06.17, 22:46
                      Obowiązek utrzymywania to chyba nie np. fundowanie podręczników czy akademika studencinie jakiegoś hobbystycznego kierunku?
                      • anika772 Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 10.06.17, 22:57
                        Kodeks Rodzinno- Opiekuńczy nie precyzuje jakie kierunki studiów i jakie podręczniki należy studiującemu potomkowi "fundować".
          • cosmetic.wipes Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 10.06.17, 14:23
            biceps_of_steel napisał:

            > "Co wolno wojewodzie, to ...". Kiedyś rodzic za brak paska mógł paskiem po d...
            > dać i nikomu nie przeszkadzało.

            Przynajmniej się wyjaśniło dlaczego jesteś nieudacznikiem o głupich poglądach. Podziekuj rodzicom.
            • biceps_of_steel Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 10.06.17, 14:42
              Czy ja pisałem, że to popieram? Przemoc fizyczna jest zresztą karana.
              Jednak rodzic nie ma obowiązku fundować dziecku wyjazdów w wakacje. Ojciec Rydzyk podobno jak w 80tych latach jak wrócił z Niemiec, wręczył siostrzeńcowi czy tam bratankowi syntezator Casio, po czym go zabrał i powiedział: zarobisz sobie, to będziesz miał.
              Dzisiaj się oczekuje, że rodzic ma spełniać wszystkie zachcianki, nawet jak go nie stać. Może jeszcze jak syneczek strzeli gola jakiejś pannie, to synek ma sobie spokojnie iść na dzienne studia, zamiast do roboty, a rodzice płacić za niego alimenty, żeby młodość miał bezstresową?
              Rodzic ma prawo uważać, że wyjazdy wakacyjne są tylko dla orłów, które sobie na to zasłużą.
              • biceps_of_steel Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 10.06.17, 14:44
                Mogę uważać, że jest to okrutne, ale też nie chcę drugiej Szwecji, gdzie rodzic nie może powiedzieć przy dziecku, że homosiów z parady uważa za zboczków w damskiej bieliźnie, a arabusów na socjalu za leniwych pasożytów w turbanach, bo mu dzieci zabiorą.
              • little_fish Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 10.06.17, 14:52
                Tylko tu chyba nie występuje sytuacja, że rodziców nie stać. Wyjazd wakacyjny dla 4-5 osób nad ciepłe morze zazwyczaj planuje się wcześniej. Prawdopodobnie większość jest też opłacona. To typowa kara, zupełnie bez sensu dla mnie
                • biceps_of_steel Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 10.06.17, 14:57
                  Zgadzam się, głupia kara, ale to sprawa rodzica. Ojciec ma też prawo nie kupić dziecku jakichś klocków lego, które uważa za fanaberię, tylko iść do knajpy na browara. Jak pisałem - w Szwecji można mieć problemy za to, że się przy dziecku wygłasza swoje własne poglądy. To ja już wolę być redneckiem z Teksasu, niż "nowoczesnym" Szwedem.
                  Zresztą nie wiadomo, co jest faktyczną przyczyną kary.
                  • zlababa35 Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 11.06.17, 13:20
                    Józek, ty nie będziesz tym redneckiem, choćbyś nie wiem, jak się starał i dobrze to wiesz big_grin.
                    Przestań pier... głupoty i kreować się na jakiegoś świra, ja tam uważam, że fajnie, że jesteś taki miły, wrażliwy, trochę ciapowaty chłopaczyna, ma to swój urok!
                    • biceps_of_steel Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 11.06.17, 22:21
                      Ja miły i wrażliwy? Może kiedyś. Obecnie jestem osobą złośliwą, zimną, beznamiętną i wiecznie ironiczną. Jestem typem chłodnego outsidera, patrzącego na świat z wielkim dystansem i małym entuzjazmem. Do tego hedonista ze mnie. Niestety, życie sprawiło że zmieniłem się na gorsze.
                      • anika772 Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 11.06.17, 22:27
                        O rety. Ty chyba chwilę wymieniasz sobie płat czołowy i obwieszczasz na e-mamie swoją nową "wersję".
                        • biceps_of_steel Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 11.06.17, 22:36
                          To nic nowego i ten proces już postępuje parę lat. Z wiekiem coraz bardziej staję zdystansowanym i zimnym outsiderem, którego coraz mniej emocjonuje.
                          • zlababa35 Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 12.06.17, 21:04
                            Szlocham big_grin.
                            • biceps_of_steel Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 12.06.17, 23:06
                              Po prostu czas mnie zmienił. Może za chwilę będę wręcz zgorzkniały i zgryźliwy. Jestem typem zimnego drania, który na wszystko reaguje ironią i sarkazmem.
                              • biceps_of_steel Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 12.06.17, 23:08
                                Nawet mnie tutaj określono jakiś czas temu, że jestem nieczułym urzędnikiem/biurokratą bez serca, szukającym alibi.
              • ente2211 Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 11.06.17, 01:42
                Brniesz w głupia tezę i przywołuje coraz to głupie argumenty. Ojciec Rydzyk jest dla ciebie wzorem? To gratuluję i wiele z twoich wypowiedzi teraz rozumiem.
                Wyjaśnienia moim zdaniem mogą być dwa - albo niczym Kaznodzieja robisz tu celowo g....burzę i trollujesz albo twoje poglądy są idiotyczne. Obydwa wyjaśnienia świadczą o tobie bardzo zle
      • gulcia77 Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 11.06.17, 13:09
        biceps_of_steel napisał:

        W Szwecji do własnemu dziecku nie w
        > olno powiedzieć, że homoseksualizm uważa się za coś odbiegającego od normy.

        No i słusznie.
        P.S. Pisze się albo "własnemu dziecku", albo "do własnego dziecka"
        • biceps_of_steel Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 11.06.17, 22:18
          Sorry, czeska pomyłka. smile
      • dorala Re: To jest sprawa rodziców, jak kążą dziecko 12.06.17, 21:27
        No, Ty powinieneś/powinnaś wrócić do podstawówki, ale nie KARZĘ Ci tego robić.
    • bergamotka77 Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 12:59
      Chamy i patole. Normalnie noż się w kieszeni otwiera. Ja nigdy nie miałam parcia na pasek choć zwykle syn przynosił, dopiero w gimnazjum jest na granicy. Nigdy bym go nie karala za brak, nawet nie przyszłoby mi do glowy ze można. Zglosilabym to służbom socjalnym bo to znęcanie się nad dzieckiem. Dziecko, człowiek, który się napracowal cały rok, ma prawo do odpoczynku.
      • biceps_of_steel Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 13:12
        Odpoczynkiem są wakacje same w sobie - rodzic nie ma obowiązku finansowaniu dziecku żadnych wyjazdów.
        • szarsz Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 13:19
          > rodzic nie ma obowiązku finansowaniu dziecku żadnych wyjazdów.

          Rodzic nie ma obowiązku finansowania czegoś, na co go nie stać. Jeśli stać go na wakacje, to na podobnym poziomie dla całej rodziny.
          • biceps_of_steel Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 13:41
            To już jest sprawa rodzica, co komu i w jakich ilościach zapewnia.
            • little_fish Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 13:46
              W sumie racja, każdy może być idiotą, rodzic również
    • konwalka Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 13:02
      Oburzające, skandaliczne, beznadziejne. Tak, musisz im to powiedzieć. To jacyś kompletni idioci. Oni mydła ze karzą dzieciaka? Uświadom debilom, ze to sue nazywa wykluczenie i jest jedna z najbardziej okrutnych form znęcania sie psychicznego. Nienawidzę takich ludzi. Wyodrębnij proszę z tego stadła mniejszego pojebanca i najpierw jemu wyłóż swoje racje. Jest cień szansy ze coś zrozumie i wpłynie na drugiego pajaca. Zadzialaj proszę.
    • a.va Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 14:09
      Ja bym powiedziała znajomym, co o tym myślę - że jest to niesprawiedliwe, wredne i że niech się nie zdziwią, jak po 18-tce chłopak "nie będzie miał czasu" do nich zadzwonić częściej niż z okazji świąt. Ciekawe, czy tatuś i mamusia też sobie odmawiają AI, gdy nie uda im się zostać w pracy pracownikiem roku uncertain
    • asia_i_p Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 14:12
      Rodzice są głupi jak kwit na węgiel, ale nie widzę, jak mogłabyś się skutecznie wtrącić. Jak ktoś był w stanie wpaść na taki pomysł, to nie wyobrażam sobie argumentów, które by go z tego pomysłu wybiły.
      • anika772 Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 16:31
        Asia, dokladnie to samo mowi moj mąż. Oraz, że na pewno go zabiorą, że to tylko takie gadanie. Oby, chociaż samo gadanie też jest okropne. Dzięki za Wasze komentarze.
        • verdana Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 16:49
          Też sądzę, ze zabiorą. Tylko samo karanie dziecka, choćby niepokojem, za to, ze nie jest idealne świadczy o tym, że ci ludzie nie cenią dziecka, a tylko jego wyniki. To może dziecku zaszkodzić w życiu bardziej, niż średnia 2,8. Jeśli nie zabiorą , nalezy po wakacjach powiedzieć im, że to co zrobili jest znęcaniem sie nad dzieckiem i zrywacie z nimi znajomość. To powinno dać ludziom, znęcającym sie nad dzieckiem do myślenia.
          W tej chwili , gdy o tym mówią też należy powiedzieć, że uważacie to za naganne. I karę i to, ze oipowiada sie o nie znajomym.
          • anika772 Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 22:59
            "...świadczy o tym, że ci ludzie nie cenią dziecka, a tylko jego wyniki."

            No właśnie, niepokojące jest takie postrzeganie dziecka tylko w kategoriach szkolnych. Jakby był tylko uczniem...
    • volta2 Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 16:53
      po co zakładać takie wątki?

      nie dam rady sobie wmówić, że istnieje taki rodzaj rodzicia, szczególnie że mowa o dwojgu i rodzeństwie. w normalnej rodzinie drugi rodzic jest jak awaryjny hamulec na głupoty rodzica nr 1 a rodzeństwo oponuje na wyjazd bez kompletu. chyba że się okaże że to nie dziecko z rodziny, tylko pasierb jaki, bez matki za to z macochą z bajeczek o kopciuszku.


      ale nic o tym nie wspominasz, więc mniemam, że jesteś bajkopisarką, faktycznie na forum ostatnio nuda - uchodźcy, pis, uchodźcy pis.
      • verdana Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 19:37
        Cóż może i jest. Ale ja byłam świadkiem podobnej akcji w podstawówce syna. Dziewczynka miała zapowiedziane, ze jak nie zda egzaminu szóstoklasisty na max, to nigdzie nie pojedzie na wakacje. Dziecko płakało przez miesiąc, bało się, nikt nie zareagował. Nie wiem w końcu, jak jej egzamin poszedł, ale tak niestety bywa.
        • anika772 Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 20:39
          Zapewniam że nie jestem bajkopisarką.
    • syn_psa_zenskiej_proweniencji Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 17:21
      Tania podpucha, slaba zreszta
      • anika772 Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 23:00
        Niestety nie jest to podpucha.
        Jak to szło...? "Prawda jest dziwniejsza od fikcji; fikcja musi mieć sens"
    • aurinko Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 19:42
      Trzymanie dzieci w domu w wakacje to byłaby dla mnie kara ; )
      W życiu, wolę motywować do nauki. Wyjazdy wakacyjne planujemy dużo wcześniej, niezależnie od ocen.
      Rodzicom tego chłopca powinien się sąd rodzinny przyjrzeć sad
      • biceps_of_steel Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 19:53
        To akurat ich sprawa, na co i jak wydają pieniądze.
        • little_fish Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 20:09
          Tak, to na co wydają pieniądze to ich sprawa, ale znęcanie sie nad dzieckiem już niekoniecznie. Gdyby na wakacje jechali nad pobliskie jezioro zamiast do zagranicznych kurortów, bo starzy chcą sobie kupić wypasioną furę, to ich sprawa. Gdyby nie jechali nigdzie, bo robią remont chaty to też ich sprawa. Nawet gdyby siedzieli w domu, bo uważają wakacje za zbytek i fanaberię to też nic nikomu do tego. Ale fakt, ze cała rodzina będzie się byczyć nad ciepłym morzem z wyjątkiem ukaranego dzieciaka sugeruje że może dobrze byłoby przyjrzeć się rodzicom. Bo następną karą za czwórkę może być brak butów na zimę, albo kolacji....
        • aurinko Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 20:19
          Normalni rodzice traktują swoje dzieci jednakowo.
    • bei Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 20:09
      wtracac sie....a jak blisko jestes z ta rodzina?
      Nie wiem dlaczego rodzice sa az tak niezadowoleni z oceny z zachowania, jesli nawet dziecko zmalowalo cos w szkole i utracilo wczesniej wypracowane bardzo dobre czy wzorowe zachowanie, to wspolnie spedzony czas na wakacjach jest dobrym dla dzialan naprawczo wychowawczych. Takiemu dziecku szczegolnie nalezy sie teraz uwaga.
      Jesli dobre zachowanie to efekt braku czasu na wypracowanie uwag pozytywnych bo dziecko skupilo sie na windowaniu ocen , to rola rodzicow jest przytulenie po tym niepowodzeniu. Wyjazd jest nagroda.
      Nie wiemy, co sie stalo, czy rodzice sa az tak wkurzeni, czy glupio strasza, czy nie wiedziec czemu umyslili sobie, ze dziecko bedzie spelniac w 100 procentach ich oczekiwania.
      Szkoda tej rodzinki...
      • anika772 Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 20:44
        Niezbyt blisko, chłopiec chodzi do klasy z moją córką (stąd wiem o sytuacji), z jego rodzicami znamy się na "hej, co słychać, wszystko po staremu".
        • zlababa35 Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 11.06.17, 13:24
          A wiesz, dlaczego chłopiec ma zachowanie "dobre", tak z ciekawości?
          • anika772 Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 11.06.17, 15:35
            Mniej więcej. Na ocenę z zachowania składają się: samoocena, ocena koleżeńska, ocena nauczycieli i te nieszczęsne punkty. Ma trochę uwag (za gadanie na lekcjach, głownie; zapominanie dzienniczka, zeszytu) no i tak wyszło.
            • zlababa35 Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 11.06.17, 17:56
              No cóż, powiedziałabym, że w tej sytuacji już konsekwencje poniósł, bo pomimo bardzo dobrych wyników w nauce wyróżnienia nie będzie. BTW, też kiedyś gadałam na lekcjach, zawsze miałam wzorowe, widzę, że w obecnych czasach ocena z zachowania urasta do nie wiadomo jakiego problemu i na bdb czy wzor. czasami nie wiem jak trzeba sobie zasługiwać.
              • biceps_of_steel Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 11.06.17, 22:23
                Dlatego mając dzieci, miałbym w poważaniu oceny z zachowania na podstawie takich kryteriów. Zresztą jakby mój syn byłby prawdziwym łobuzem, to byłbym dumny, bo zrekompensowałby mi to, czego ja nie miałem. big_grin
    • moni_kaw Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 20:32
      Szczerze? Chyba bym otwarcie powiedziała ze zgłosze to znęcanie do sądu rodzinnego
    • aaa-aaa-pl Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 20:44
      Zachowanie dobre oznacza, że dzieciak się dobrze zachowuje-to chyba dobrze winkRodzice zaś nie zachowują się dobrze, nawet nie ( !) - poprawnie.
      • anika772 Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 23:02
        Powyżej "dobrego" jest jeszcze "bardzo dobre" oraz "wzorowe", zapewne tam sięgały ambicje rodziców.
    • mum2004 Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 23:13
      Normalnie nie wierzę. ...
    • jola-kotka Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 10.06.17, 23:33
      Nie wierze ,ze to prawdziwa historia
    • zireaela Re: "Pasek" a wyjazd wakacyjny. 11.06.17, 01:27
      To jest przemoc psychiczna, do powiadomienia służb, które niestety w Polsce nie istnieją.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka