Drogie emateczki, świętujecie jak ci rodzice na zdjęciach?
www.boredpanda.com/parents-celebrate-back-to-school-day/
Bo ja nie. Aż mnie ciarki przechodzą na myśl o nowym roku szkolnym. Zacznie się kurcagalopek: odprowadzanie, zaprowadzanie, dopasowanie zajęć dodatkowych, odbiór, przywóz, koszulki, podkoszulki, stroje, bieganie w poszukiwaniu lektury, na jutro proszę przynieść 7kg gwoździ gwint 17 mm, zawody sobota godzina 7 15 i 100 km stąd, czy zabierze pani Maciusia, skoro pani już jedzie..syn zwymiotował, proszę go odebrać, jak to co jadł, koktajl z kefiru, mówiła pani no mówiła, że nie może, bo laktoza, to w kefirze jest laktoza?, ale pani go odbierze. W przedszkolu: zebranie środa godzina 13 40, proszę na czwartek strój wiewiórki, ale proszę pamiętać o dorodnych zębach i okazałym ogonie najlepiej z muślinu. Bo Ala połknęła gumkę pani córki, czy może pani córce nie dawać korowych gumek do włosów?
Aaaaaa uciekam