Dodaj do ulubionych

Pod górkę cholera

06.09.17, 17:05
Już było lepiej,już się cieszyłam...
Za 2 tygodnie wyjazd do Katowic na badania. Musimy obydwoje jechać z Tuśkiem,co wiąże się z noclegiem jednego z nas poza szpitalem i wyżywieniem na wyjeździe. Samochód szlak trafił,trzeba zrobić rozrząd,hamulec ,jakieś rzeczy.U męża szef jeszcze nie wypłacił,sam czeka na kasę. Wrzesień,więc szkoła-składki i te wszystkie rzeczy.Dziś popłaciłam rachunki (jeszcze gaz został),ręce mi opadły. Do tego jeszcze dentysta,leki itd.
To będzie cud jeśli wszystko zagra.
Z dobrych rzeczy - mam cudowne dzieci.Syn mówi nowe słowa,potrafi się ładnie zachować. Rzadziej jest agresywny.Córka już w trzeciej klasie,tak szybko rosną.
Tylko....brakuje mi siły.
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Pod górkę cholera 06.09.17, 17:14
      Dasz radę hedna - wszystko w końcu mija, nawet najdłuższa żmija. Kiepska passa też się skończy. Składki w szkole zapłacisz później, a nieobowiązkowe, jak RR, to w ogóle bym sobie w tej sytuacji darowała na Twoim miejscu.
    • maadzik3 Re: Pod górkę cholera 06.09.17, 17:23
      Iwoniaw dobrze pisze żeby odpuścić teraz niekonieczne wpłaty. Bardzo się cieszę że u syna - jak rozumiem - poprawa
      • hedna Re: Pod górkę cholera 07.09.17, 08:51
        Tak,powolutku,ale lepiej. Ma raz w tygodniu zajęcia w domu z nauczycielką-terapeutka.Pani przychodzi od stycznie i mówi,że widzi dużą różnicę smile Jasne,że nie jest słodko cały czas,ale te dobre rzeczy dają nadzieję.
    • melancho_lia Re: Pod górkę cholera 06.09.17, 17:29
      Składki nie uciekną. Odpuść teraz, zapłacisz za mc czy dwa, nic się nie stanie.
    • anorektycznazdzira Re: Pod górkę cholera 06.09.17, 23:29
      Trzymaj się. Dobre myśli nadajęwink
    • zawsze-w-drodze Re: Pod górkę cholera 06.09.17, 23:43
      Dasz radę. Odezwij sie na priv. Moze da sie coś w sprawie noclegu w Kato wydumać.
    • la_mujer75 Re: Pod górkę cholera 07.09.17, 00:06
      Zawsze, jak się wali, to na wszystkich frontach sad Składki olej (powiedz osobie zbierającej, że zapłacisz w późniejszym terminie, ja jestem skarbnikiem i jak mnie ktos uprzedzi, to nawet potrafię założyć ).
      Kiedys gdzieś tam przeczytałam, że jak Twoje problemy da się wyprostować za pomocą pieniędzy, to znaczy, że nie są to prawdziwe problemy. Coś w tym jest ! tak sobie zawsze powtarzam, chociaż jak nagromadzi się tego za dużo, to mała pociecha.
      Ciesz się, że dzieci rozwijają się. U nas było zawsze tak, że jak nas dopadły problemy finansowe, to akurat mój syn (syn ma ZA) miewał regres sad Nie wiem, czy ja, zdołowana, na to nie wpływałam w jakiś sposób, ale bywał to kolejny powód do zamartwiania się- takie błędne koło sad
      Trzymaj się!
      • raczek47 Re: Pod górkę cholera 07.09.17, 06:46
        Hedna,obowiązkowe jest właściwie tylko ubezpieczenie dziecka (dla własnego dobra) choć i tego nie trzeba.
        Pozostałe jak ochrona,RR- napisz podanie ,że ze względu na trudną syt. materialną prosisz o zwolnienie z opłat.Jeszcze inne składki-na jakieś wycieczki czy tzw.klasowe odłoźyłabym na za miesiąc, dwa,mówiąc wychowawczyni jak jest.
        Ja w tym roku też-pierwszy raz od zawsze,musiałam tak zrobić.
        I patrz na to co dobre,jak sama widzisz synuś idzie do.przodu a z córcią nie masz żadnych problemów ☺
        Przytulam i pozytywnej energii źyczę.
        • hedna Re: Pod górkę cholera 07.09.17, 08:53
          Dziękuję!!
          • lucky80 Re: Pod górkę cholera 07.09.17, 11:53
            Trzymaj się. Po złych czasach nadejdą lepsze czasy... Najważniejsze, żebyście się wspierali jako małżeństwo, i parli do przodu dla dzieciaków. Składki olej, uzupełnisz potem. Teraz najważniejszy synek.
            • karme-lowa Re: Pod górkę cholera 07.09.17, 12:18
              Hedna, dasz radę. Jesteś bardzo dzielną kobietą. Wszystko się ułoży.
              • hedna Re: Pod górkę cholera 07.09.17, 20:16
                Może sprawiam czasem takie wrażenie,ale ja cienias jestem.
        • ichi51e Re: Pod górkę cholera 07.09.17, 12:21
          Dokladnie to samo chcialam doradzic. Trzymaj sie
    • wlazkotnaplot Re: Pod górkę cholera 07.09.17, 20:45
      Tak, znam stan kiedy jest się na granicy, ściana a za nią....chyba już nic. Siły życzę!! Mnie pomagało wyjście z domu, dzieciaki za ręce i na spacer, na powietrze, tlen i gadanie o bzdurach, głuporach, bycie razem. Jeszcze raz siły życzęsmile))
      • hedna Re: Pod górkę cholera 07.09.17, 23:29
        Dziękuję
    • asia_i_p Re: Pod górkę cholera 09.09.17, 10:33
      Co do szkoły w takiej sytuacji ubezpieczenie wam się po prostu należy - szkoła zawsze dostaje jakąś pulę ubezpieczeń darmowych i to niemałą (w szkole mojego dziecka w tym rok 10%!). Idź do pedagog, powiedz jak sytuacja wygląda. Rada Rodziców - 50% nie płaci i ma to w nosie, a ty masz powód, żadnych podań bym nie pisała, jeżeli będziesz miała pieniądze, to zapłacisz w drugim semestrze, jeśli nie, to nie zapłacisz, to nie jest składka obowiązkowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka