Dodaj do ulubionych

głupia sytuacja w pracy

03.10.17, 00:41
Przy założeniu, że wszystkie zainteresowane strony mówią prawdę było tak, chronologicznie:
1. Pani Asia ustaliła sposób i termin załatwienia pewnej konkretnej sprawy (z zapoznaniem ze wszystkim dodatkowymi okolicznościami) z Panią Basią.
2. Pani Cesia ustaliła sposób i termin załatwienia pewnej niekonkretnej (bez szczegółów) sprawy z Panią Basią.
3. Pani Basia rozchorowała się i zniknęła na kilka dni.
Po jej powrocie rozpętała się afera: w ciągu tych kilku dni na prośbę Pani Cesi sprawę (2), która w międzyczasie okazała się sprawą (1), załatwiła Pani Dosia - powiedziano jej, że Pani Basia wyraziła zgodę. Pani Basia oświadczyła, że nie przypomina sobie niczego takiego. Pani Asia urządziła Pani Cesi potężną awanturę. Pani Cesia wypomniała Pani Basi, że przecież się zgodziła. Pani Basia nie wyklucza, nie pamięta (była już wtedy chora), ale nie twierdzi też, że nie było żadnej rozmowy- ale na pewno bez kluczowych szczegółów.
I teraz tak: gdyby Pani Asia wiedziała, że zgoda była (załóżmy, że była), nie byłoby awantury a zwrócenie uwagi.
Gdyby Pani Basia była cały czas w pracy, do sytuacji by nie doszło (albo by nie wyszła na jaw), sama by zajęła się swoją sprawą, może zorientowałaby się co do szczegółów, może nie.
Pani Cesia zataiła przed Panią Basią zasadnicze informacje z pierwszej linijki (te dodatkowe okoliczności), o tym, że ta pozornie przypadkowa sprawa jest tak naprawdę konkretną sprawą z pkt. 1.
Generalnie dobrze się stało, że się sprawa rypła, z różnych powodów, nie dla którejś z Pań, ale dla firmy, jest jasność i na pewne rzeczy będzie się zwracać jeszcze większą uwagę. To nie był pierwszy raz, kiedy Pani Cesia załatwia coś z ominięciem oficjalnej drogi, ale do tej pory jakoś to przechodziło, zgoda ogólna była, dlaczego miałaby się spodziewać, że coś pójdzie nie tak.

Kto jest winny kto niewinny?
I jak się Panie A,B,C winny zachować w tej sytuacji? (jutro, na przyszłość)

Obserwuj wątek
    • koralik12 Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 06:51
      Odpis jest tak niekonkretny że trudno sobie wyobrazić całą sytuację i wydać opinię kto zawinił
      • nowi-jka Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 07:55
        dokładnie, niewiadomo co kto i po co wiec trudno o opinie
    • milka_milka Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 07:05
      Nic nie rozumiem.
      • bergamotka77 Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 08:27
        Ja też nie. Zbyt zawiłe
    • kota_marcowa Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 07:12
      Straszny bełkot, też nic z tego nie rozumiem.
    • ichi51e Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 08:06
      Ja rozumiem tak
      Jest firma ma klienta ktorego obsluguje pani A. Pani A idzie do pani B i omawia z nia przewiezienie wywrotki cementu dla klienta. Chwile pozniej do pani B przychodzi pani C i pyta czy jakby niezobowiazujaco przewozic cement to jak na co pani B rzuca rozne propozycje co jej tam do glowy przyjdzie po czym mdleje i zabiera ja karetka. Gdy wraca z urlopu okazuje sie ze pani C przewiozla rekami pani D cement klienta pani A i ze oba sie na to zgodzila - w progu pani A robi jej awanture. Do tego pani C taki numer robi kolejny raz.
      Co zrobic - ustalic z pania C jakie sa jej kompetencje i odbyc rozmowe o etyce zawodowej
      • mija-i-ja Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 08:46
        Tak, ichi, cos w ten desen!
        Macie racje, wzbilam sie na zbyt wysoki poziom abstrakcji smile
        Prawdziwy problem polega na tym, ze Pani C zalatwila dostawę cementu tylnymi drzwiami. Niby nic takiego sie nie stalo ale w pkt. 1 Pani A z B ustalily ze z nowym dostawca beda rozmawiac za 3 miesiace kiedy wygasnie umowa z poprzednim a nowy dostarczy stosowne certyfikaty. O tym Pani C wiedziala ale jej pytanie brzmialo czy bedziemy w ogole brac towar od Cementexu a nie czy wezmiemy od nich dostawę ksztaltek betonowych jutro.
        Pani A troche glupio bo wyszla z zalozenia ze w ogole nie bylo zgody Pani B i awantura byla zbyt duza.
        Pani B troche glupio bo faktycznie rozmowa byla.
        Pani C czuje sie niewinna bo przeciez pytala.
        Po miescie idzie fama ze przez pania C mozna duzo zalatwic - to jest wlasnie plus tej sytuacji, bo Pani C zostala odcieta od skladania zamowien.

        • princesswhitewolf Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 09:08
          >Po miescie idzie fama ze przez pania C mozna duzo zalatwic

          a to juz sa niebezpieczne tereny i Pani C bylaby do wymiany przez to.
        • z_lasu Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 09:12
          Nadal nie rozumiem co się tak naprawdę wydarzyło. Jedna pani drugiej pani powiedziała, że inna powiedziała. A jakie są fakty i ich konsekwencje? Ktoś coś stracił? Ktoś coś zyskał? W efekcie jest jakaś nieprzyjemna sytuacja z kontrahentem? Pytasz o winowajcę, a nadal nie wiadomo na czym polega przewinienie.
          • ichi51e Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 09:40
            Problem jest w tym ze pani c wchodzi innym w kompetenche. Wyobraz sobie ze jestes A i masz prace x do wykonania do ktorej sie przygotowujesz dzwonisz zalatwiasz i ogolnie twoja dzialka i pewnego dnia przychodzisz do roboty i sie okazuje ze cala twoja robota pau w d bo kolezanka z biurka obok widzac jak sie meczysz zalatwila to za twoimi plecami nic nie mowiac.
            • z_lasu Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 10:40
              OK, twój opis jest jasny, nie budzi wątpliwości. Ale ja nie mam pewności czy opisuje tę samą sytuację, o której pisze autorka. Z opisu autorki:
              Pani A zleciła coś pani B.
              Pani C zleciła pani B to samo co pani A, ale nie powiedziała, że to to samo.
              Ostatecznie pani B zachorowała, więc zadanie wykonała pani D.
              Gdzie jest problem? Nie wiadomo. Gdyby pani B nie zachorowała, to co byłoby dalej? Zapewne pani B wykonałaby zadanie. Czy wtedy też byłby jakiś problem?
        • herca Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 09:56
          Pani C to manipulantka i awantura nie była za duża, o manipulowaniu świadczy fakt ze niby się pytała (ale ogólnie) i ze niby nie rozumie gdzie jej wina. Bardzo ostrożnie z panią c w przyszłości a na teraz oficjalny opierdziel.
          Pani cesiu, Załatwianie spraw za plecami w naszej firmie nie wchodzi w grę, bardzo poważnie naruszyła pani wewnętrzny mir firmy. Jeśli pomimo dobrych intencji nie potrafiła pani jasno sformułować pytania o zamówienie w rozmowie z panią b to mamy tutaj poważny problem komunikacjyjny. Jeśli sytuacja będzie się powtarzać będziemy musieli się pożegnać.

          Ewentualnie jakieś szkolonko z etyki czy z komunikacji.

          Pani C z typu po trupach do celu (sytuacja się powtarza czyli nie gra zespołowo tylko pod siebie) najlepiej jakby reszta zespołu miała ja na oku (wspólnie).
    • lauren6 Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 08:09
      Jak ja się cieszę, że to całe korporacyjne piekiełko mam już za sobą.
      • magata.d Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 08:12
        A ja, że nigdy mnie nie dotyczyło, nie dotyczy i nie będzie dotyczyć wink
      • princesswhitewolf Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 09:02
        w malych firmach tez jest takowy bajzel lauren. Czy to korpo czy mala/srednia firma nie ma znaczenia. Aktualnie pracuje w sredniej ( ok 100 osob) i juz mam dosc tego balaganu.
    • princesswhitewolf Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 09:06
      >I jak się Panie A,B,C winny zachować w tej sytuacji? (jutro, na przyszłość)

      Przestac gadac o tym i zaczac robic cos sensownego. Za duzo emocji o glupoty bo czasem takie rzeczy sie zdarzaja. Typowe babskie dramaciki. Trwonienie czasu na poszukiwania winowajcy o pierde. Faceci w 10 min omowiliby sprawe i do jakiego nieporozumienia doszlo i zamkneli by sprawe

      Na przyszlosc starac sie o to by tego typu rzeczy sie nie zdarzaly przez a. transparentnosc procesow. b. trzymanie sie
      ustalonych procedur a jesli ich nie ma to ustalic. Amen
      • a.va Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 09:25
        O matko, kobieto, naprawdę masz takie złe zdanie o sobie jako kobiecie? A, wróć, ty na pewno jesteś tym jednym jedynym wyjątkiem wśród kobiet, który umiałby to omówić konkretnie, a nie z dramacikami, jak te baby.
        • princesswhitewolf Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 09:34
          nie. mam swiadomosc naszych ulomnosci i wkrecania sie. Ja tez sie czasem wkrecam. Nie samooszukuje sie ze sie nie wkrecam np tu na forum czasami.

          Faceci maja tez wady -inne. Ogolnie w calosci kobiety duzo lepiej wypadaja ale nie w sprawach ucinania tematu

          • a.va Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 10:32
            Ale to nie są "nasze" ułomności. Nie przeczę, że ty możesz taka być, ale ja np. jestem zupełnie inna i inaczej reaguję w takich sytuacjach. I mimo to też jestem kobietą, choć inną niż ty. To, że kobiety są emocjonalne, a faceci konkretni, to głupi i krzywdzący stereotyp. Nie szerz stereotypów, bo potem wszystkim kobietom to szkodzi.
            • princesswhitewolf Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 10:38
              Stereotyp to nie klamstwo tylko uogolnienie. To ze istnieja wyjatki nie oznacza ze nie ma regul.

              Tu nie chodzi o emocjonalnosc. Faceci tez maja emocje. Chodzi o to ze my kobiety mamy tendencje do bycia analitycznymi ( wnikamy w kazdy szczegol co czasem ma swoje zalety) i wolniej " odkrecamy sie" emocjonalnie.

              Wiesz ja jestem za rownouprawnieniem ale nie jest to tak ze kobiety i mezczyzni maja swoje cechy i ze wady i zalety pracy z tylko mezczyznami sa takie same jak pracy tylko z kobietami i nie ma to nic do plci. Ma. Obie strony maja swoje + i -. Nie lubie poprawnosci politycznej na sile.
            • princesswhitewolf Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 10:49
              ava. (przepraszam z gory jesli cie urazilam moja pierwsza wypowiedzia)

            • herca Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 10:51
              Dzięki ava, to przykre ze ciagle jeszcze trzeba ludziom przypominać ze mówienie ze "my kobiety to costam" ma tyle sensu co "my Polacy coś" albo "wysocy ludzie z reguły" coś czy jeszcze wiele takich uogólnień - mogą być mieszkańcy miast/wsi, konkretne narodowości itp. Przywoływanie takich porzekadeł w dyskusji o realnej sytuacji świadczy tylko o inteligencji przywołującego.
              • herca Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 10:54
                Nie ma takiego czegoś jak "my kobiety i nasze wspólne ułomności". Serio skończmy z tym już. Weź przypadkowe kobiety z otoczenia i przypadkowych mężczyzn i zauważysz ze będziecie mieli tyle samo "wspólnych ulomnosci" - innych z każda osoba.
                • princesswhitewolf Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 10:59
                  ja mysle ze sa pewne cechy wspolne dla kobiet i mezczyzn. I wcale nie wypadamy gorzej. Wszystko ma swoje + i -

                  > Przywoływanie takich porzekadeł w dyskusji o realnej sytuacji świadczy tylko o inteligencji przywołującego.

                  a tego typu argumenty mowia o kulturze przywolujacego. Zadna z nas nie jest nieinteligentna. Mamy po prostu odmienne poglady.
                  • herca Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 11:07
                    Wymień "kobiety" na "baby" i "mężczyźni" na "chłopów" w swoich pierwszych wypowiedziach i jakbym słyszała moja prababcie smile

                    Manipulanci kombinujący za plecami zdarzają się pośród obu płci.
                    • princesswhitewolf Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 11:13
                      ale ja nie o manipulacji. Manipulacja jest ponadplciowa tylko inaczej zalatwiana. Chodzilo mi o wiwisekcje jak juz cos sie stanie. My kobiety mamy tendencje do nadmiernego drazenia spraw szukania winowajcow gdzie sprawy nie maja czesto jednoznacznego winowajcy i jest i paru albo jest to splot sytuacyjny.... a czasem trzeba uciac temat i przejsc do porzadku dziennego, zamknac temat i nie zywic urazy.
                      Moze mowie za bardzo pod wplywem miejsca gdzie jestem i tego ze tu gdzie pracuje mam takie mlode Panie i wiecznie przychodza do mnie rozstrzygac spory o jakies bzdury zamiast zamknac temat pt " kto i co", a blad rektyfikowac, naprawic wspolnie i pracowac dalej. Jeden dzien zrobi ten blad, drugi dzien inny - jesli nie non stop tylko okazjonalnie, ot zdarza sie a te draza i draza i wydrapac oczy sobie chca prawie i oczekuja ze bede rozstrzygac w temacie " ile aniolow znajduje sie na koncu szpilki"
                      • herca Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 11:21
                        Może rzeczywiście masz po prostu przekrzywiony pogląd przez te swoje współpracownice bo jak zgadzam się ze można uznać pewne cechy za bardziej prawdopodobne u kobiet to po pierwsze te prawdopodobieństwa nie są znane a raczej szacowane "na oko" - może na 1000 kobiet 500 będzie emocjonalnych (cokolwiek to nie znaczy) a na tysiąc mężczyzn tylko 300 (a może całkiem inne liczby, ogólnie mówimy o tym co nam się wydaje) - próba oszacowania szans wystąpienia danej cechy znając tylko płeć danej osoby wydaje mi się raczej skazana na niepowodzenie.
                        Dlatego przypisywanie jakichś założeń co do analitycznych umysłów trzech nieznanych osób na podstawie informacji o płci wywołuje mój sprzeciw. Zreszta mysle ze się rozumiemy smile
                        • princesswhitewolf Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 11:26
                          Deja vu mi sie uruchomilo. One tez tak szczegolowo mecza i mecza a ja chce zamknac a te znowu, bo ja nie chce sluchac ( 50ty raz?) a spor jest naprawde o drobiazgi..
                          • herca Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 11:32
                            Hehehe Ano aż by się powiedziało ze "typowe babeczki" tongue_out dawaj radę! (Może chociaż ciasta pieką i przynoszą czasami do pracy?)

                            A sytuacja opisana w wątku wyglada mi jak wewnętrzne podbieranie sobie klientów/zleceń i to w taki obrzydliwy sposób, grając niezorientowane niewiniątko (ależ przecież rozmawiałam z Basiunia, och jejku No ale się porobiło) - u mężczyzn nazwałabym to "rznieciem głupa", może w tyci innej formie ale efekt ten sam.
                            • princesswhitewolf Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 11:39
                              ja pieke. ba! wygrywam konkursy lokalne na najlepsze ciasto ( nie chwalilam sie na tym forum? Moze nie, moze to bylo na facebooku )

                              jesli tak to widzisz to jest to sytuacja gdzie ktos powinien poleciec albo dostac ostrzezenie. Ja to odebralam jako kolejne rozdzielania wlosa na siedmioro
                              • herca Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 12:00
                                Być może przegapiłam wpisy o ciastach, w takim razie zazdroszczę otoczeniu.

                                W temacie manipulacji mogę być znowu ja przewrażliwiona jako ze mieliśmy takiego szczurka w pracy i sporo czasu minęło zanim zespół się zreflektował o co tak naprawdę chodzi i zaczął współdziałać. Chociaż sporo cech wskazuje na podobny przypadek - niby zamieszanie ale nie pierwszy raz, zawsze jakoś tak korzystnie dla "niewiniątka", osoba zawsze czuje się niewinna i najważniejsze - brak otwartości, "ustalenia" robione bez świadków tak ze w razie czego jest słowo przeciwko słowu albo (jeszcze lepiej) brak pamięci. Brrrr, nie polecam
                                • princesswhitewolf Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 12:06
                                  te Panie tutaj sa uczciwe tylko chodzi im o wyzszosc swiat Bozego Narodzenia nad Wielkanocnymi i odwrotnie i zwiazane z tym rozdzieranie szat ktora ma racje. Manipulacja to wredota na max i tego bym nie zniosla.
                                  • herca Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 12:13
                                    A to to mam w rodzinie - ciocie + kuzynki <3 na szczęście nie za często Wiec wspomnienie tego klimatu budzi wyłącznie mój słodki sentyment
    • solejrolia Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 09:43
      Wszystko zrozumiałam.

      Pani C wyznaczyć od nowa obowiązki, i kompetencje, oraz komu podlega bezpośrednio.
    • issa-a Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 11:10
      ale, ze co? pani Dosia źle załatwila sprawę? czy o co chodzi?
      No, chyba to dobrze, ze pani Cesia ogole zajeła sie sprawą i została załatwiona.
      Oczywiscie, wszystko zalezy od konkretów ale jednak priorytetem było załatwianie sprawy, i to sie stało.
      Jakies prywatne ambicje? pieniadze komus uciekly?
    • alpepe Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 12:40
      Pani Cesia powinna być osobą decyzyjną, panią Basię wysłać do sanatorium, pani Asia powinna dostać upomnienie za robienie awantur, a pani Dosia podwyżkę.
      • princesswhitewolf Re: głupia sytuacja w pracy 03.10.17, 13:12
        alpepe ma zadatki na lidera. Rzeczowy Dyrektor

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka