Dodaj do ulubionych

Jak zwabić kota

13.10.17, 22:39
Dorosłą, mniej więcej roczną kotkę. Do domu. Bardzo fajna, towarzyska, odprowadza nas zawsze po tym, jak jej się przyniesie jedzenie. Głaskać można. Bawić się też. Na ręce nie da się wziąć.
Złapania podstępem do transportera jakoś nie widzę...
Obserwuj wątek
    • dziennik-niecodziennik Re: Jak zwabić kota 13.10.17, 23:00
      No to tak jak ten nasz dzikusek. Jeździmy do niego, piescimy i w ogole, ale nie ma opcji zlapania. Co gorsza za proby sie obraza i nie chce potem przychodzic....
      • zlababa35 Re: Jak zwabić kota 13.10.17, 23:05
        Dalej nie dał się złapać? Niedobrze. Zimno się robi.
        Tej mojej też mi szkoda. Rok przetrwała, to bardzo pogodny kot, żarty jak wołoduch, więc może dlatego wink. Wyleczyła się z infekcji skórnej albo jakaś dobra dusza ją wyleczyła. Ale kto wie, co będzie dalej. Zima idzie.
        • taki-sobie-nick Re: Jak zwabić kota 13.10.17, 23:07
          Zima idzie.

          Zimą kota karmić, najedzony i w dobrym stanie łatwiej przetrwa.
          • zlababa35 Re: Jak zwabić kota 13.10.17, 23:15
            Ona cały czas jest karmiona, nie tylko przeze mnie, widziałam, jak jakieś spaghetti nawet jadła (!!!!) i aż ma boczki zaokrąglone. Większym problemem byłaby jakaś infekcja - albo dostanie się pod koła auta (mam wrażenie, że osiedle to jeden wielki parking). No i charakter ma super, myślę, że z moją kocicą by razem szalały do upadłego (zachęca do zabawy, chowa się po krzakach, wyskakuje, sam żywioł). Widuję ją od małego, tyle, że mała/młoda była bardzo, bardzo dzika, coś się zmieniło dopiero w wakacje.
        • dziennik-niecodziennik Re: Jak zwabić kota 13.10.17, 23:17
          Nie szkodzi, w tych szopach koty nie zmarzna, tam jest naprawde przyjemnie.
          Tylko mi przykro ze on taki nieufny. Myslalam ze sie zaprzyjazniamy, ale on woli jednak trzymac dystans.
          • ardzuna Re: Jak zwabić kota 14.10.17, 19:50
            Kot to nie człowiek. Brak totalnego zaufania zapewnia mu przeżycie i jest niezbędny. Dziennik, zlababa - czemu nie chcecie użyć jedynie skutecznego sposobu jakim jest złapanie kota do klatki-łapki?
            • zlababa35 Re: Jak zwabić kota 14.10.17, 20:36
              A co z nią potem? Wypuszczam w mieszkaniu i... chyba ma ogromny stres?
              Co do zaufania - znajomi mają młodziutką koteczkę, którą ich córka "przygarnęła" na obozie w sierpniu, kicia spała z nią tydzień pod namiotem, potem zawieźli kota do domu w kartonowym pudełku, bo dziewczynka uparła się, że bez kota nie wraca. Tak więc poziom zaufania na starcie był już wysoki. Kotka jest taka, że przyszłam do nich po raz pierwszy i mogłam wziąć kicię na kolana.
              • zlababa35 Re: Jak zwabić kota 14.10.17, 20:38
                I jeszcze - "moja" kotka już była raz w klatce-łapce, została zawieziona na sterylizację, cholera wie, co ona z tego pamięta wink.
              • czarniejszaalineczka Re: Jak zwabić kota 14.10.17, 20:39
                pobiega po mieszkaniu przyzwyczai się i będzie ok
                im szybciej tym lepiej


                znajomy wiozl kotke w bagażniku samochodu ( tylko tak się ja udało zlapac)
                teraz jest fajna i miziasta
              • nickbezznaczenia Re: Jak zwabić kota 14.10.17, 20:40
                Albo i nie ma.
                Moja Kocica jest złapaną, bezdomną kotką.
                Trzy dni maksymalnie zajęło jej przyzwyczajenie się do nowej sytuacji.
                Zresztą, moje wszystkie poprzednie koty też do nas trafiły jako bezdomne.
                Z tego co piszesz, kotka ma do Ciebie zaufanie.
              • ardzuna Re: Jak zwabić kota 15.10.17, 17:46
                zlababa35 napisała:

                > A co z nią potem? Wypuszczam w mieszkaniu i... chyba ma ogromny stres?

                Potem od razu jedziesz do weterynarza, odrobaczasz, odpchlasz. Zabierasz do siebie i zapakowujesz do oddzielnego pokoju niż rezydentka albo do łazienki. Czekasz trochę i stopniowo zapoznajesz je z sobą. To że nie udaje ci się jej złapać w ręce nie ma nic wspólnego z późniejszą reakcją na mieszkanie. To odruch który pozwala kotu przeżyć na wolności, bardzo słuszny. Kot na dworze powinien się tak zachowywać. Co nie oznacza, że na dworze jest mu lepiej niż będzie u ciebie. A pierwsza reakcja na mieszkanie, nawet jeśli kot będzie przestraszony, nie oznacza ze nie doceni uroków stałej miejscówki.

                Kotka jest taka, że p
                > rzyszłam do nich po raz pierwszy i mogłam wziąć kicię na kolana.

                Są koty śmielsze i mniej śmiałe. Wszystkie (jeśli nie są kompletnie zdziczałe) doceniają dom.
            • dziennik-niecodziennik Re: Jak zwabić kota 14.10.17, 23:34
              No nie wiem. Kot sie nie garnie do zmiany miejsca zamieszkania, przy probach wziecia na ręce obraza sie i prycha, to co, mam go na sile lapac?...
              • ardzuna Re: Jak zwabić kota 15.10.17, 17:48
                A opowiedziałaś kotu, jak masz ładnie w domu i negocjowałaś, co obejmuje twoja oferta zamieszkania z tobą? wink
                Kot nie podejmuje takich decyzji samodzielnie, zima się zbliża, większość kotów nie lubi noszenia na rękach. Łapiesz do klatki-łapki, potem zabierasz na przegląd do weterynarza i do domu, proste i skuteczne.
    • czarniejszaalineczka Re: Jak zwabić kota 13.10.17, 23:07
      klatka łapka
    • krisdevalnor Re: Jak zwabić kota 13.10.17, 23:13
      Ja bym sprobowala podstepem do transportera, kilka miesiecy temu udalo mi sie tak z dokarmianym kocurem zeby go zawiezc do weta. Ulozylam kocie pysznosci na talerzyku w srodku, wlazl bez namyslu, jak zaczal jesc to zamknelam transporter. Najwazniejsze to zrobic to w oka mgnieniu, bez wahania, nie moze ci reka zadrgac, ciach i juz - uwiezion...Najlepiej jakby byl ktos do pomocy. Tylko jedna szansa bo pozniej juz pewnie nie wlezie tak latwo.
    • wiosennaburza1 Re: Jak zwabić kota 14.10.17, 20:51
      zapytam wprost: a na pewno nie ma właściciela?
      nie chcę jątrzyć, ale właśnie przedwczoraj przyjaciółka dowiedziała się, że jej kot (zaginiony tydzień temu) został złapany w klatkę-łapkę przez jakieś wariatki. kot zadbany, wykastrowany, regularnie odrobaczywiany i odpchlany! z tłuszczykiem na boczkach i sierścią jak soból. jak najbardziej domowy. próbujemy się dowiedzieć, co za d....ka i z jakiej fundacji go ukradła. skąd wiemy, że został złapany? klient sąsiedzkiego biura to widział. dwie debilki niosące klatkę z ww. kotem. nożesz...
      natomiast jeśli rzeczywiście jest bezdomna: nie łap na siłę. nie łam kota. bądź tam jak najczęściej, głaszcz, karm i baw się. może zaufa.
      • princesswhitewolf Re: Jak zwabić kota 14.10.17, 20:54
        dokladnie
      • czarniejszaalineczka Re: Jak zwabić kota 14.10.17, 20:55
        kot zaczipowany ?
        • wiosennaburza1 Re: Jak zwabić kota 14.10.17, 20:58
          zaczipowany. i w tym widzimy nadzieję.
      • zlababa35 Re: Jak zwabić kota 14.10.17, 21:34
        Na pewno nie ma. Widzę ją od maluszka. Jeśli częścią kolonii kotów wolno żyjących. W przeciwieństwie do większości z nich jest bardzo towarzyska, naprasza się o głaskanie. Fundacja ją wysterylizowala w lecie i z powrotem wypuściła.
      • berdebul Re: Jak zwabić kota 14.10.17, 21:48
        Jak się koteczka luzem puszcza, to się bierze pod uwagę takie rzeczy.
        Też planuję zakup klatki-łapki i wywożenie kotków do schroniska, mam dosyc obsranych grządek i obsikanych roślin w ogrodzie.
        • wiosennaburza1 Re: Jak zwabić kota 14.10.17, 21:51
          bierze się pod uwagę złodziei?
          fakt. złodziejstwo szerzy się wszędzie.
          • berdebul Re: Jak zwabić kota 14.10.17, 23:12
            Odłowienie kota uważasz za kradzież? Jak taki drogocenny to mogl chodzić na smyczy, siedzieć w domu, lub w wolierze.
            • wiosennaburza1 Re: Jak zwabić kota 15.10.17, 08:42
              a to się dowiedz, jak traktowane jest takie "odłowienie" kota stanowiącego cudzą własność. oczywiście, mógł siedzieć w domu lub wolierze - przy założeniu że ludzie to złodziejskie ś....rwa i "wezmą sobie" wszystko , co tylko będą mogli.
              tym samym trybem myślenia posługują się pewnie złodzieje samochodów. stoi na ulicy - biorę! jakby był drogocenny, to by na parkingu stał!
              albo złodzieje torebek. złodzieje szatniowi, kradnący odzież pozostawioną w szatni.
              znamienny sposób myślenia....
              • ardzuna Re: Jak zwabić kota 15.10.17, 17:51
                Jeśli te koty u berdebul to czyjaś własność, to niech ci ludzie zapłacą jej odszkodowanie za zanieczyszczanie jej ogrodu przez swoich milusińskich.
              • berdebul Re: Jak zwabić kota 15.10.17, 18:11
                Cudza własność sra w moje grządki. Niech się cieszą, że odbiorą ze schroniska, a nie rozszarpie koteczka moj pies.
                • wiosennaburza1 Re: Jak zwabić kota 15.10.17, 18:19
                  a co sra na twoje grządki to ja nie wiem. rzeczony kot, ukradziony przez złodziejskie ....z pewnością tam nie sra. żaden z jego sąsiadów skarg nie składał. zażalen nie było. a mimo to jakieś złodziejki uznały że trzeba go ukraść. dla jego dobra, zapewne. najbardziej boimy się, że debilki zamkną go gdzieś w jakimś pokoiku i będą "przysposobiały do życia w domu niewychodzącym".
                  nadzieja w rozsądnym weterynarzu , który odczyta czip.
        • earl.grey.tea Re: Jak zwabić kota 14.10.17, 22:41
          I słusznie.
      • ardzuna Re: Jak zwabić kota 15.10.17, 17:49
        wiosennaburza1 napisał(a):

        > ki. kot zadbany, wykastrowany, regularnie odrobaczywiany i odpchlany!

        Powiedz mi na czym polega odrobaczywianie kota?
      • chocolate-cakes Re: Jak zwabić kota 15.10.17, 18:40
        wiosennaburza1 napisał(a):

        > zapytam wprost: a na pewno nie ma właściciela?
        > nie chcę jątrzyć, ale właśnie przedwczoraj przyjaciółka dowiedziała się, że jej
        > kot (zaginiony tydzień temu) został złapany w klatkę-łapkę przez jakieś wariat
        > ki. kot zadbany, wykastrowany, regularnie odrobaczywiany i odpchlany! z tłuszc
        > zykiem na boczkach i sierścią jak soból. jak najbardziej domowy. próbujemy się
        > dowiedzieć, co za d....ka i z jakiej fundacji go ukradła. skąd wiemy, że zos
        > tał złapany? klient sąsiedzkiego biura to widział. dwie debilki niosące klatk
        > ę z ww. kotem. nożesz...


        Dokładnie dwa tygodnie temu kot, który nie był tak do końca moim kotem, bo mam w domu dwa, ale dokarmiałam go pół roku i bywał u mnie bardzo często, spał w budzie na tarasie, został odstawiony do schroniska. Kot wtedy od 1-2 dni słabo chodził i chciałam w poniedziałek jechać z nim do weterynarza. Polazł gdzieś i szukaliśmy go w ogrodzie. Ktoś przyjechał w odwiedziny do sąsiadów i znalazł kota przy drodze, przy naszym domu. Sądził, że jest potrącony i zawiózł do schroniska. Na szczęście ktoś to widział i do mnie zadzwonił. Chodziłam po sąsiadach i w końcu dowiedziałam się kto. Potem dzwoniłam do schroniska, byłam u kota dwa razy i jeszcze dwa razy potem dzwoniłam. Niby go leczylli. Po 6 dniach zabrałam, kot nic tam nie jadł, dostawał antybiotyk. Byłam dwa razy w ciągu dwóch dni u weterynarza, zrobiliśmy badania. Kot ledwo chodził, prawie nic nie jadł, wymiotował. Był u nas w domu te ostatnie trzy dni otoczony opieką,przytulany cały czas. Niestety nie udało się go uratować, odszedł pięć dni temu sad
        • nickbezznaczenia Re: Jak zwabić kota 15.10.17, 18:56
          Biedaczek crying
          • chocolate-cakes Re: Jak zwabić kota 15.10.17, 19:04
            Cieszę się tylko z tego, że ktoś nam o tym powiedział i że go zabrałam ze schroniska. On był bardzo chory. Opiekowaliśmy się nim do końca i leży pochowany w ogrodzie, do którego pół roku przychodził. Wypłakałam swoje sad
            • nickbezznaczenia Re: Jak zwabić kota 15.10.17, 19:24
              To trudne chwile. sad
    • echtom Re: Jak zwabić kota 14.10.17, 22:46
      Klatka-łapka - najlepiej we współpracy z doświadczoną osobą z fundacji.
    • tanebo2.0 Re: Jak zwabić kota 15.10.17, 08:47
      Kocimiętka?
    • kota_marcowa Re: Jak zwabić kota 15.10.17, 18:35
      Dżizys, skoro się bawi i daje głaskać, to na faszystę w transporter.
      Niejednego śmietnikowca już tak złapałam.
      Gorzej z kotami zupełnie dzikimi, takie musiałam oswajać, wabić żarciem i dopiero łapać, ale z kotem, który dobrowolnie daje się głaskać naprawdę nie ma problemu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka