Dodaj do ulubionych

Jak przekonac sasiadow

18.10.17, 07:42
Dziewczyny, ulica domkow jednorodzinnych, przy ktorej mieszkam ma byc remontowana a raczej zbudowana bo do tej pory byla gruntowa z plytami na srodku.. Projekt zaklada standardowo chodniki i jezdnia z kostki. Szerokosc chodnikow 2m lub mniej, jezdnia 5m. Uliczka jest nieprzelotowa, dojazdowa jedynie. Domow ok 100

Chcialam zlozyc wniosek o nierobienie chodnikow i stworzenie tu strefy zamieszkania.
W tej chwili i tak chodzimy srodkiem bo pobocza tona w blocie a poza tym auta parkuja wzdloz plotow. W mojej ocenie tak powinno zostac bo w momecie jak beda chodniki to auta beda parkowac na ulicy albo jednym bokiem na chodniku i bedziemy jezdzic slalomem. W strefie zamieszkania pieszy ma pierwszenstwo, dzieci moga swobodnie jezdzic na rowerze czy nawet grac w pilke oraz moga nawet mlodze niz 7 lat tam przebywac.
Wiem ze wszystkich nie przekonam ale mam zamiar napisac wniosek do Urzedu i zebrac choc troche podpisow. Chce pokazac ludziom zdjecia przykladow takich rozwiazan.

Mam jedynie problem z miejscami postojowymi. Urzedniczka juz mnie przestrzegla ze bedzie ciezko aby wyznaczyc takie miejsce przed kazdym domem (nie wiem czemu w sumie?)
Ale gdzies uslyszalam ze mozna to rozwiazac stawiajac znak P na poczatku strefy zamieszkania i wtedy cala uliczka staje sie jednym wielkim parkingiem. Nie umiem niestety nic na ten temat znalezc w necie.

Czy moge prosic o dyskusje, co sadzicie na ten temat? Rady? Jestem otwarta na argumenty przeciwne bo moze o czyms zapomnialam i taka strefa wcale nie jest taka super?
Obserwuj wątek
    • saszanasza Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 07:52
      Twój pomysł sensowny do momentu, w którym piszesz o parkingu. Nie znam się, ale albo chcesz mieć orzed domem strefę zamieszkania albo parking.
      • slonko1335 Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 08:14
        w strefie zamieszkania można parkować wyłacznie w wyznaczonych do parkowania miejscach a więc sąsiedzi mogą z tego względu nie chcieć strefy zamieszkania bo nie będą mogli zaparkować pod domem jeżeli nie będzie tam wyznaczonych miejsc...dlatego pyta o rozwiązanie z P na początku strefy pozwalajacym na parkowanie w całej strefie(nie mam pojęcia czy tak może być).
        • saszanasza Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 08:16
          A widzisz, to nie wiedziałam, ale w zwiazku z tym to P może być problemowe.
    • tonik777 Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 08:14
      Moim zdaniem pomysł bez sensu. Jeśli domów jest 100 to jednak trochę tego ruchu będzie. Żadne pierwszeństwo pieszych nic nie pomoże w razie wypadku. Z tego powodu nie rezygnowałbym z chodnika. Jeśli chodzi o parkowanie to można np. z jednej strony ulicy dać zakaz i pozwolić parkować tylko po jednej stronie. Wtedy nie będzie slalomu i będzie to jakoś uporządkowane. W ogóle dziwne jest, że ludzie parkują pod płotem zamiast wjechać na swoją posesję.
      • slonko1335 Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 08:15
        pewnie na posesji miejsce na jedno auto a w domu są przynajmniej dwa...standard, uliczki na nowych osiedlach domków to jedno wielkie parkingowisko
        • lucyjkama Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 11:03
          My mamy dwa auta i obydwa spokojnie mogłyby stać na posesji ale mimo bramy automatycznej nie chce nam się wjeżdżać i oba auta stoją przy ulicy. Podobnie robi połowa sąsiadów.
          Na osiedlu mamy chodniki po jednej stronie drogi. Samochody owszem stoją na ulicy ale jakoś to nie bardzo przeszkadza, każdy na maxa zjeżdża na bok i slalomem się nie jeździ. Co chodnik to chodnik, jednak bezpieczniej dla dzieciaków.
          • iwoniaw Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 11:44
            My mamy dwa auta i obydwa spokojnie mogłyby stać na posesji ale mimo bramy auto
            > matycznej nie chce nam się wjeżdżać i oba auta stoją przy ulicy. Podobnie robi
            > połowa sąsiadów


            Jak mnie takie podejście wkurza uncertain Nie wiem, po co Wam w ogóle jakaś "strefa zamieszkania" i po co robić sobie złudne nadzieje na "dzieci mogłyby jeździć na rowerkach i nawet młodsze niż 7-letnie grać w piłkę", skoro pobocze w praktyce jest parkingiem?
            • iwoniaw A, pomyłka, to nie Wy chcecie strefę 18.10.17, 11:47
              - ale jeśli u autorki wątku wygląda to podobnie (każdy parkuje na ulicy, bo mu się wjeżdżać na posesję własną nie chce), to pomysł ze strefą jest bez sensu - chyba, że bez wyznaczania miejsc parkingowych wzdłuż ulicy. Choć ja bym optowała raczej za zakazem parkowania na ulicy oraz wybudowaniem chodników. Wtedy każdy ma normalny dojazd do domu, a jednocześnie może się przemieszczać piechotą bez slalomu i uskakiwania przed jadącymi autami.
      • heca7 Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 08:26
        Pewnie jak mają coś jeszcze do załatwienia to nie wprowadzają samochodu do garażu/ na ogródek tylko stawiają przed domem.
      • dziennik-niecodziennik Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 12:18
        Nie kazdy ma brame automatyczna, a ciagle latac i otwierac/zamykac to bez sensu. Stajesz przy chodniku przed domem i jest ok.
        • memphis90 Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 14:48
          A reszta jeździ slalomem... Tak to wygląda u mnie - ulice pozostawiane z jednej i drugiej strony, dwa auta się nie wyminą, bo jaśnie państwu bramy się nie chce otwierać... uncertain
      • aerra Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 13:02
        Jak dasz tylko po jednej stronie, to na 100% nie zgodzą się mieszkający po tej, z której będzie zakaz. Bo zamiast zaparkować pod swoją bramą/płotem będą musieli parkować pod sąsiadem, a sąsiad akurat ma 3 auta i wcześniej wraca, wiec zastawia miejsce wink
        (Bo przecież trzeba było zaoszczędzić i działka taka, że wjechać do siebie się nie da)
    • kochamruskieileniwe Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 08:32
      Mam pewne wątpliwości wynikające z tego, że ulica przy której mieszkam - w części jest ciągiem pieszo jezdnym, w mojej częsci ma chodnik (od mojej strony suspicious *)
      I widzę, że bezpieczniej jest na tej stronie z chodnikiem. Bo teoria teorią, a praktyka - no cóż uncertain

      Nie odnoszę się do miejsc parkingowych - bo tu juz są posty na ten temat.
      Przede wszystkim sprawdziłabym plan zagospodarowania przestrzennego, o ile jest, w najbliższej okolicy i wzięła pod uwagą, do czego ta droga może służyc w przyszłości (może dojazd na osiedle, które będzie zbudowane? itp)

      Z argumentów za: nie będzie koniecznośći odśnieżania. No, chyba, że chodniki mają być stosownie odsunięte od ogrodzenia.

      Ale sto domów sugeruje, jakąś dłuższą ulicę.

      * na całej ulicy są domy, na właścicielach których spoczywa obowiązek odśnieżania. Oczywiśće, ja mam najdłuższy chodnik. A ze mieszkam na rogu - odśnieżamy kilkadziesiąt metrów suspicious
    • kropkacom Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 08:36
      Ja bym wolała chodnik niż parking.
    • marcowa_aprilla Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 08:57
      ulica dluga ale jest dojazdowa i na koncu slepa, sluzy tylko mieszkancom i ma jakby kilka wjazdow, czyli nikt nie jedzie cala ulica do siebie, nigdy tez nie bedzie przebudowana bo to stare osiedle i dookola juz wszystko zagospodarowane.

      auta dokladnie ludzie stawiaja albo w ciagu dnia, albo niektorzy nie maja miejsca, plus goscie

      mi sie marzy takie cos:

      www.google.pl/search?q=woonerf&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjJmpO8y_nWAhWkCMAKHRPeAHEQ_AUICigB&biw=1920&bih=949
      • heca7 Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 09:05
        Ładnie to wygląda ale przy 100 domach pewnie jest ponad 100 samochodów. Rano musi być niezły ruch jak wszyscy wyjeżdżają do pracy. A potem powroty, śmieciarki (macie kanalizację? bo jak nie to szambiarki), goście krążący po osiedlu bo szukają adresu, kurierzy furgonetkami. Pewnie niektórzy sąsiedzi mają motory.
        • marcowa_aprilla Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 09:17
          nie ma duzego ruchu, to male miasto. sporo starszych osob tu mieszka. czesc nie pracuje.
      • lucyjkama Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 11:07
        Nie przekonałabyś mnie do swojego pomysłu. Z uwagi na dzieci wolę chodnik.
      • volta2 Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 12:40
        przecież na tych zdjęciach nie ma prawie nigdzie samochodów, sąsiedzi grzecznie parkują na swoich posesjcah, pod swoimi oknami a nie na ulicy.

        a tu co drugiej się nie chce wjeżdżać, chociaż mają automatyczne bramy i panie, guziczka się wcisnać nie chce. lepiej zastawić swoją blachą przestrzeń wspólną, moim zdaniem szanse masz niewielkie.

        u znajomych to wygląda tak, że chodnika i tak nikt nie używa, bo jemtakom się nie chce wjechać na posesję, więc jednym kołem wjeżdżają na chodnik żeby przejazd dla aut był wygodniejszy. i dzieci i tak i tak latają środkiem jezdni(też uliczka tylko dojazdowa)

        oczywiście, każdy tam ma dzieci wiec kierowcy jeżdżą z uwagą i dzieci z ich piłkami, hulajnogami mają zawsze pierszeństwo.
    • lady-z-gaga Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 08:57
      >W strefie zamieszkania pieszy ma pierwszenstwo, dzieci moga swobodnie jezdzic na rowerze czy nawet grac w pilke oraz moga nawet mlodze niz 7 lat tam przebywac.

      Przecież ludzie jakoś będą musieli dojechać do domu, między tymi dziećmi. Nie bałabys się wypuścić malucha na taka uliczkę, mimo, że ma pierwszeństwo?

      >Ale gdzies uslyszalam ze mozna to rozwiazac stawiajac znak P na poczatku strefy zamieszkania i wtedy cala uliczka staje sie jednym wielkim parkingiem. Nie umiem niestety nic na ten temat znalezc w necie.

      jeszcze lepiej
      dzieci mają grać w piłkę na parkingu?
      obawiam się, że ciężko będzie przekonac sąsiadów do tego pomysłu, bo to głupi pomysł jest tongue_out
      • marcowa_aprilla Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 09:22
        dlaczego nie, balabys sie tutaj? :
        twitter.com/thhzoetermeer/status/748063459820986368
    • kitek_maly Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 09:00
      > Ale gdzies uslyszalam ze mozna to rozwiazac stawiajac znak P na poczatku strefy zamieszkania i wtedy cala uliczka staje sie jednym wielkim parkingiem.
      >

      O_O
      Masakra.
      • saszanasza Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 13:45
        kitek_maly napisała:

        > > Ale gdzies uslyszalam ze mozna to rozwiazac stawiajac znak P na poczatku
        > strefy zamieszkania i wtedy cala uliczka staje sie jednym wielkim parkingiem.
        > >
        >
        > O_O
        > Masakra.


        No i wtedy właśnie już zupełnie nie masz kontroli nad tym kto i jak parkuje. Może nawet zaparkować na środku drogi. którędy będą przechodzić wtedy ludzie, czy dzieci, ba! IMO nie ma drogi dla służb ratowniczych, to moim zdaniem nie przejdzie
    • ania.n-82 Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 09:14
      U moich teściów była podobna sytuacja jak u was, też ślepa uliczka. Jak kilka lat temu ją ładnie wyasfaltowali i położyli chodnik, to ulica zamieniała się w "ulicę parkingową". Oprócz mieszkańców zaczęli tam parkować wszyscy którzy mieli do załatwienia coś w okolicy, bo akurat brakuje tam miejsc parkingowych. Zdecydowanie lepiej było niestety przed remontem, mimo że droga była dziurawa i na poboczu błoto zamiast chodnika.
      • marcowa_aprilla Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 09:23
        dokladnie tego sie boje,

    • szarsz Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 09:22
      U moich przyjaciół funkcjonuje takie rozwiązanie, ale tam jest 10 domów u jednych i ze 20 u drugich. U jednych nie ma chodnika w ogóle, u drugich są na króciutkich odcinkach, poprzecinane zatoczkami. I tam wszędzie te dzieci biegają, a kierowcy uważają, bo wiedzą, że dzieci mogą czaić się wszędzie. U tych drugich był kiedyś wypadek, kilkuletnia dziewczynka przykucnęła i kierowca cofając nie miał szansy jej nie zauważyć. Na szczęście cofał z minimalną prędkością (bo wszyscy tam tak jeżdżą) i dziewczynka tylko się przewróciła. Nic jej się nei stało.
    • jowita771 Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 09:27
      Nie wiem, kto ma obowiązek odśnieżać ulicę, jak nie ma chodnika, ale chodnik musi odśnieżać właściciel posesji, do którego chodnik przylega, może tym ich przekonaj. U nas na ulicy chodnik jest po drugiej stron ie, z czego ja się cieszę, bo odśnieżać nie muszę, odśnieżają ci z przeciwka.
    • b-b1 Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 09:37
      Jeżdżę 2 razy dziennie taką uliczką od kilku lat. Sprawdzę dziś, czy oprócz typowego znaku, jest tam jeszcze P, bo samochody parkują wzdłuż ulicy-choć jest ich niedużo, większość mieści się na swoich "podwórkach".
      Piękna, wyasfaltowana, progi zwalniające, dzieciaki (duże, małe) jeżdżą na rolkach, wrotkach, rowerach.
      .... i samochody(mieszkańcy) piratują między dzieciakami, samochodami zaparkowanymi, a progami zwalniającymi, które są również wzdłuż, nie tylko w poprzek drogi. Obserwuję to codziennie, bo czekam na dzieci. Czasami ktoś wezwie policję i sprawdzają prędkość , ale jak widzę nic to nie daje.
      Jak dla mnie-złudne poczucie bezpieczeństwa dla dzieci-wolałabym chodnik.
    • joanna_poz Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 11:18
      niestety znak strefa zamieszkania na chamów drogowych nie pomoże.
      mieszkam na osiedlu w całości objętym strefą zamieszkania.
      sporo kierowców i owszem przestrzega 20 km/h, ale sa i racy, wcale nie pojedyncze przypadki, którzy pędza z prędkością, jak na pobliskiej obwodnicy. nierzadko panie - matki dzieci, biegających po tychże ulicach.
      parkowanie króluje gdzie się da (rozwiązania ze znakiem P na wjeżdzie do strefy prawdę mówiąc nigdy nie spotkałam..) - miejsca wyznaczone i owszem mamy, ale po co jak, daleko od furtki. więc
      parkowanie odbywa się na pasie jezdni, tak, że ulica teoretycznie dwukierunkowa robi się ulicą z ruchem wahadłowym, parkuje się centralnie na chodniku - bo wjeżdzanie do własnej wiaty garazowej jest upierdliwe (albo wiata robi za składzik gratów wszelakich i wjechac się nie da).

      takze nie wiem czy to rozwiąze Wasze problemy..
    • muchy_w_nosie Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 12:41
      Jak budują droge to ona musi mieć swoje parametry uzależnione od klasy drogi. Chodnik jednostronny na drogach dojazdowych to raczej obowiązek. Droga może mieć chodniki i tabliczkę że jest strefa osiedla, nie rozumiem dlaczego chcesz się pozbyć chodników, są bezpieczniejsze mimo znaku strefowego, bo po chodnikach samochody sni rowery nie jeżdżą.
      • marcowa_aprilla Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 12:46
        hmm, moze inaczej, marzy mi sie deptak z opcja dojechania samochodem do swojego domu i postawienia go przy nim.
        • iwoniaw Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 12:52
          Cóż, jeśli dojeżdżać zamierzasz tamtędy, to z definicji NIE będzie to deptak, tylko droga dojazdowa. I lepiej, żeby jednak miała chodniki umożliwiające poruszanie się piechotą (także osobom mniej sprawnym, starszym i dzieciom) bez konieczności uskakiwania przed jadącymi samochodami.
          • marcowa_aprilla Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 13:52
            ale wlasnie w strefie zamieszkania to pieszy ma pierszenstwo nie trzeba uskakiwac, auta musza poczekac az pieszy przejdzie.

            chcialabym aby ta ulica byla funkcjonalna i bezpieczna, zeby dzieci mogly tam jezdzic na rolkach, hulajnogach itp. przy chodniku zawsze jest ryzyko ze z niego spadna. jak jada srodkiem to sa z daleka widoczne.

            woonerf.com.pl tutaj jest to bardzo ladnie wyjasnione i opisane jak mozna zaaranzowac takie strefy zeby byly bezpieczne dla pieszych
            • b-b1 Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 14:02
              marcowa_aprilla napisała:

              > ale wlasnie w strefie zamieszkania to pieszy ma pierszenstwo nie trzeba uskakiw
              > ac, auta musza poczekac az pieszy przejdzie.

              Kierowcy nie widzą , jak wybiega/wyjeżdża na rowerze/rolkach/desce dziecię na ulicę-bo zasłonięte jest zaparkowanym wzdłuż drogi samochodem.
              Jadących przepisowo jest ok 1%-jak ja(obca) jadę przepisowo, to mnie wyprzedzają mieszkańcy...

              > chcialabym aby ta ulica byla funkcjonalna i bezpieczna, zeby dzieci mogly tam j
              > ezdzic na rolkach, hulajnogach itp. przy chodniku zawsze jest ryzyko ze z niego
              > spadna. jak jada srodkiem to sa z daleka widoczne.


              Do takiej wizji potrzeba nie tylko znaku/przeznaczenia drogi-ale współpracy całego osiedla.
            • kitek_maly Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 14:07
              Pewnie, że można, ale obawiam się, że polscy kierowcy nie dojrzeli jeszcze do tego. wink
            • marina2 Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 14:13
              w mojej dzielnicy przyjeto oba rozwiązania i z chodnikiem i bez.
              te bez chodnika to zmora,bo faktycznie jest to jeden wielki parking i przeciskanie sie pieszych pomiedzy autami.
              moja ulica nie ma chodnika,jest slepa i dojeżdżaja tylko mieszkańcy 4 domów,ich goscie ,smieciarki,kurierzy.W takich dawkach ruchu jest to do przejścia .Ja zawsze wstawiam auto do garażu ,podobnie sąsiedzi z przeciwka .Inni hodują auta do wieczora i robi sie ciasno.
              Argument,ze dzieci bedą jeździć na rowerach i grac w piłkę ....otóz: dzieci u nas na osiedlu dzieci grają na orliku albo w lesie .Rowery to wyprawy do lasu głownie .Nie wyobrażam sobie gry w piłke nożna międy autami ze wzgledu i na wybite szyby i slalom gigant między jadącymi samochodami.
              • joanna_poz Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 14:17
                u nas akurat sporo dzieciaków jeżdzi na rolkach, deskach, rowerach.
                dorośli grają w badmintona (rozstawiają nawet siatkę w poprzek jezdni).
                • marcowa_aprilla Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 14:25
                  u nas tez dzieciaki jezdza, ludzie chodza srodkiem.
                  dlatego chcialabym to utrzymac i sformalizowac. Aut nie stoi jakos duzo, wszyscy maja spora szerokosc dzialki, zmieszcza sie 4 auta u kazdego, a wiadomo ze tyle aut to stoi jak jest impreza. z reguly stoi max 1 auto u co trzeciego sasiada.
                  • marina2 Re: Jak przekonac sasiadow 18.10.17, 16:08
                    osobiście jako kierowca mam zawał jak mi dziecko wyskakuje na deskorolce czy rolkach.szcześliwie mamy trase dla rolkowców wzdłuż lasu.nasze osiedle jest małe.projektowane na początku lat 80tycch więc ulice są dość wąskie.może u Was jest inaczej.zwrama tez uwagę,ze ulica wybrukowana uporządkowana pozbawiona kałuż i błota bedzie wymuszała/układała inne zachowania pieszych.starsze osoby wolą po chodniku.cują się bezpieczniej.babcia z dziadkiem w wózku? mam takich sąsiadów.albo osoby słabosłyszące?też mam pana za rogiem.on na chodniku zwyczajnie czuje się bezpiecznie.zatem widzisz sa rózne aspekty sprawy
    • marcowa_aprilla Re: Jak przekonac sasiadow 19.10.17, 09:30
      Ciesze ze tu napisalam bo dzieki wam troche ochlonelam i wiem z czym sie zmierze u sasiadow.
      Chodniki ok, ale w takim razie uwazam ze sensowniej zrobic niziutkie, 2 cm ponad droge bo nic mnie tak nie wkurza jak falujacy chodnik bo co chwile wjazd do garazu.
      poza tym chodnik w planie ma byc od 1,5 do 2m w zaleznosci od uksztaltowania drogi. Jednia musi miec 5metrow. To bardzo wasko sad
      nie mam pomyslu, zal mi tej drogi....
      • b-b1 Re: Jak przekonac sasiadow 19.10.17, 11:06
        Mieszkam na osiedlu domków, gdzie nie ma w ogóle chodników, a jak drogę porządnie przebudowywali , to do tej pory się śmiejemy, że podstawą szerokości był podwójnie zmierzony ford KA sąsiadki big_grin Bo nie ma takiej opcji, aby się wyminąć bez sporego przyhamowania osobówek, a w opcji dostawczaka-trzeba się gdzieś usunąć.
        I naprawdę jest nieźle jeśli chodzi o bezpieczeństwo-bo każdy mieszkaniec/kurier/dostawca /obcy jadąc tą drogą widzi, że wąsko-więc nie ma mowy o wyższej prędkości(u nas jeszcze sporo zakrętasów). Faktem jest , że krawężniki to przekleństwo-powinny być niższe-przypominam to sobie co roku podczas polerowania felgwink
        ...ale sąsiedzi stwierdzili-że jak będą niższe, to samochody będą miały opcję wjeżdżania na nie bez tracenia prędkości, a nie o to chodzi, więc jest jak jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka