26.10.17, 19:27
Poniewaz Teddy absolutnie nie chce z nami mieszkac, a cora zachorowała na kota ciezko i nieodwracalnie... Decyzja zapadla smile

Internety przeczytane, ale prosilabym o porade. Pewnie juz to tu gdzies kiedys bylo, ale...

1) Jakiego kota najlepiej wziac w sensie wieku? Takiego malego (12 tygodni) ponoc najlepiej, ale szczerze mowiac niekoniecznie mi to pasuje. Mamy w domu schody nie do zabezpieczenia, mysl ze sie z nich maluszek sturla...

2) Kot 'powinien' byc spokojny, niezbyt ciekawy swiata, najlepiej nie sierszczacy zanadto, odporny na cieplo (bo latem mamy goraco w domu). No i najlepiej zeby dobrze znosil bycie samemu. Wyszlo mi ze najlepszy bylby pers (tylko ta siersc...).

Takie mam chwilowo rozkminy, choc wcale nie oznacza to ze nie wezmiemy doroslego dachowca ze schroniska smile

3) Co jest NIEZBEDNE na start? Kuweta, wiadomo, miski, zarelko, legowisko, transporter. Drapak? Zabawki? Mamy takie fajne belki pod sufitem, tylko dosc wysoko - zrobic kotu tam jakies sznury do wspinania czy lepiej nie?
Obserwuj wątek
    • feel_good_inc Re: Dokocenie 26.10.17, 19:36
      Jedź do schroniska i wybierz takiego, który się najbardziej łasi, zamiast kombinować. Kot sobie ze schodami poradzi.
      Nie kombinuj z rasowcami, bo te przez chów wsobny są dużo bardziej chorowite od mieszańców.
      Na początek to co piszesz wystarczy, drapak i zabawki też.
    • nenia1 Re: Dokocenie 26.10.17, 19:43
      Z tego co oczekujesz to raczej kot dorosły. Małe koty rzadko są spokojnie i niezbyt ciekawa świata. Kot z natury to ciekawskie stworzenie, z tym, że im starszy tym więcej śpi, więc siłą rzeczy staje się bardziej spokojny i niezbyt ciekawy świata smile
      Pers charakterologicznie spełnia twoje wymagania, ale dla mnie ta akurat rasa podlega dużym wpływom człowieka, wystarczy porównać wygląd persów 30-40 lat temu a teraz. Osobiście nie popieram takich zmian, jak się decydować na rasowego to najlepiej rasa naturalna i z dobrej hodowli.

      • dziennik-niecodziennik Re: Dokocenie 26.10.17, 19:46
        Ja bym chciala norweskiego lesnego, ale on mi sie tu ugotuje...
        • nenia1 Re: Dokocenie 26.10.17, 19:53
          Mam maine coona, kiedyś nie potrafiłam odróżnić od leśnego, teraz widzę niewielkie różnice głównie w budowie głowy, i faktycznie mogę potwierdzić, że kiepsko znoszą upały. Mój się akurat w miarę lubi kąpać, więc jakoś dajemy radę smile
          • klamkas Re: Dokocenie 26.10.17, 20:36
            Też mam MC w bardzo ciepłym mieszkaniu - lubi się kąpać, ale to absolutnie nie rozwiązuje problemu, dlatego od maja do września go strzyżemy (wchodzi dwa razy w ciągu sezonu, pierwszy raz pod koniec maja/na początku czerwca, drugi raz w połowie wakacji).
            • nenia1 Re: Dokocenie 26.10.17, 20:40
              Nie mam bardzo ciepłego mieszkania, ale nie da się ukryć, że ostatnio (może nie w tym roku) pojawiają się latem fale upałów.
              I tak, masz rację, można strzyc. Futro odrośnie.
        • aerra Re: Dokocenie 26.10.17, 21:27
          Norwegi są cudowne z charakteru (mam dwa big_grin), i chociaż faktycznie futro raczej nie sprzyja upałom, to de facto wystarczy, że będą miały jakieś jedno chłodne miejsce w domu (my mamy klimę i w upały uwalają się dokładnie pod, ale wcześniej koczowały namiętnie w łazience, na chłodnych płytkach). Do tego w większości lubią wodę, więc w upały wystawić im wielką michę z wodą (w miejscu, gdzie mokre futro nie będzie zbytnim utrudnieniem wink ) i będą się moczyć wink
          Ewentualnie można strzyc na lato.
    • olinka20 Re: Dokocenie 26.10.17, 19:50
      Z mojego skromnego doswiadczenia- bierz od razu 2. Koszty niewiele większe a radości 2 razy tyle.
      Co do schodów to się nie martw, z moich schodów jak na razie spadł tylko jeden kot, ten najstarszy ( i to tylko dlatego, że zapomniała się w zabawie, ma 7 lat. Na szczęscie nic jej się nie stało).
      Niezbędne? Kuweta, żwirek, żarcie, łopatka do kuwety.
      Karton.
      • dziennik-niecodziennik Re: Dokocenie 26.10.17, 20:47
        Drugiego to raczej z czasem smile
        • olinka20 Re: Dokocenie 26.10.17, 21:30
          Napisałam z doswiadczenia, że im szybciej tym lepiej.
          Ale wiadomo, ty podejmujesz decyzje.
    • claudel6 Re: Dokocenie 26.10.17, 19:59
      Jeśli nie chcesz małego, to weź kota ze schroniska. W schroniskach czeka masa kotów, a one znoszą życie schroniskowe fatalnie - po prostu wcześnie umierają. W dodatku koty europejskie (dachowce) są śliczne, więc naparwde nie ma powodu brać rasowego. Daj dom kotu, który tego domu potrzebuje.
      • dziennik-niecodziennik Re: Dokocenie 26.10.17, 20:05
        No z jednej strony serce sie rwie.
        Z drugiej - boje sie chorob odschroniskowych...
        • klamkas Re: Dokocenie 26.10.17, 20:37
          To weź z domu tymczasowego.
    • dors_venabili Re: Dokocenie 27.10.17, 09:25
      Na forum Koci zakątek jet wątek o znalezionych na działkach kocich maluchach.
      forum.gazeta.pl/forum/w,10264,164903130,164903130,Maluszki_z_dzialek_.html
      Może któregoś z nich?
      • aankaa Re: Dokocenie 27.10.17, 09:53
        i od razu dwa smile
      • dziennik-niecodziennik Re: Dokocenie 27.10.17, 10:05
        za małe są. jednak wolałabym starszego kota.
        • aniela_z_gazowni Re: Dokocenie 27.10.17, 11:34
          Dzienniku, nie wiem skąd jesteś, ale w szczecińskim schronisku czeka na nowy dom para rudasów, oddanych przez ich właścicieli do schronu po 4 latach sad jeśli masz facebooka i chcesz zapoznać się ze szczegółami, wyszukaj użytkownika "Biszkopt z Karmelem" - ostatni post jest właśnie o tych kotach.
          • olinka20 Re: Dokocenie 27.10.17, 13:29
            Widziałam. Jeden ma taką smutną minę 😑
    • ardzuna Re: Dokocenie 27.10.17, 18:12
      Nie istnieje kot młody i jednocześnie spokojny. Długi włos i odpornosć na ciepło też nie idzie w parze.

      Adoptuj kota dorosłego, można wziąć z różnych miejsc - fundacja, schronisko, kot którego ktoś uznał że musi oddać.

      Jakich konkretnie chorób odschroniskowych się boisz? Najgroźniejsza dla kotów jest panleukopenia, na którą dorosłe koty są mało narażone. Jedynym zagrożeniem dla ludzi jest grzybica, ale tak samo koty ją mogą złapać od człowieka. Poza tym widać czy kot ma grzybicę. Trudno ją złapać (trzeba mieć obniżoną odporność) i łatwo wyleczyć.

      Skąd jesteś?
      • ardzuna Re: Dokocenie 27.10.17, 18:13
        Dorosły kot = powyżej 2, 3 lat. Nie obrażałabym się też na jeszcze sporo starsze koty. Koty żyją 20 lat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka