wredna.zmija
10.08.17, 19:07
Kotka roczna, całe swoje życie w domu natomiast przybysz ze schroniska, półroczny kocur. Ona drobnej budowy, on już większy od niej. On co jakiś czas ją gania, zaczepia, raczej do zabawy, nie warczy na nią w każdym razie. Ona fuka, prycha, syczy i leci do niego z łapami. On u nas od soboty, bawi się, je- zresztą także z jej miski, załatwia się do kuwety - z każdej jaką spotka. Są 3, załatwia się do każdej. Ona załatwia się rzadko i poza kuwetą (nawet obok misek z jedzeniem), nie chce jeść w jego obecności. On się bawi z nami, ona tylko patrzy. Niby zdarza się, że leżą z pół metra od siebie na balkonie ale sporadycznie. Przez 2 dni były w pełni izolowane, potem przypadkiem się zobaczyły i puściliśmy luzem oba. Na noc są izolowane, gdy wychodzimy z domu również. Jak długo to potrwa? jak im pomóc? są szanse na happy end?