Mamy ponad dwuletnią kotkę, przysposobioną w wieku około 6 miesięcy z tymczasu. Ponieważ moja druga (lepsza) połowa pomału zaczyna dopuszczać do siebie myśl o ewentualnym pomnożeniu trzody kociej, tak się zacząłem zastanawiać, czy dla takiej niewychodzącej, dobrze wychowanej i raczej cykorowatej kociny lepszym towarzystwem będzie koleżanka czy kolega? W grę wchodzi małe kocię - idzie wiosna, to będzie co przygarniać

Jak sądzicie? Czy dwie laski nie będą się targać za kudły w walce o terytorium? Czy starsza kobita nie będzie lała młodszego facecika?
Jest sterylizowana, a ewentualne drugie kocię oczywiście też nie uniknie.
To jak?