Dodaj do ulubionych

znalazłam plus reformy MEN

30.10.17, 14:42
Zauważyłam, że rodzice, RPD, organizacje rózne zauważają, że dzieci są przeciązone nauką. I to dobrze, może coś drgnie w temacie np. prac domowych. Do tej pory nikt sie nie dziwił bo to przeciez gimnazjum, to nie zabawa, to juz poważna nauka wink
Obserwuj wątek
    • c2h6 Re: znalazłam plus reformy MEN 30.10.17, 14:45
      zofijkamyjka napisała:

      > Zauważyłam, że rodzice, RPD, organizacje rózne zauważają, że dzieci są przeciąz
      > one nauką. I to dobrze, może coś drgnie w temacie np. prac domowych. Do tej por
      > y nikt sie nie dziwił bo to przeciez gimnazjum, to nie zabawa, to juz poważna n
      > auka wink

      Nie wydaje mi się, żeby ta patologia wiązała się z reformą. Jęki mamuś dziubdziusiów przeciążonych pracą rozlegały się od zawsze, a od ćwierć wieku są niestety realizowane.
      • zofijkamyjka Re: znalazłam plus reformy MEN 30.10.17, 16:46
        c2h6 napisała:


        > Nie wydaje mi się, żeby ta patologia wiązała się z reformą.

        patologia? młodziez jest naprawde przeciążona nauką tyle że teraz przy okazji VII klasy zaczęto sie temu przyglądać bardziej wnikliwie. To dobrze.
        • c2h6 Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 09:09
          zofijkamyjka napisała:

          > c2h6 napisała:
          > > Nie wydaje mi się, żeby ta patologia wiązała się z reformą.
          >
          > patologia? młodziez jest naprawde przeciążona nauką tyle że teraz przy okazji V
          > II klasy zaczęto sie temu przyglądać bardziej wnikliwie. To dobrze.

          Programy nauczania są od czasów mojej szkoły tak wykastrowane, że przykro patrzeć, no ale za to część patolstwa nie ma dysonansu, że dziecko za dużo umie. Pozostała część dalej opowiada kocopoły o przeciążeniu pracą, bo na co to, komu to potrzebne, żeby człowiek wiedział, co to na przykład jest w matematyce "funkcja".
          • zofijkamyjka Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 12:57
            a ja jestem starsza prawdopodobnie ale nie byłam aż tak przeciążona nauka jak jest obecnie moja córka. Nie siedziałam tyle w szkole, nie ślęczałam potem codziennie do późnych godzin wieczornych + soboty i niedziele. Nawet w liceum!
            • c2h6 Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 13:52
              zofijkamyjka napisała:

              > a ja jestem starsza prawdopodobnie ale nie byłam aż tak przeciążona nauka jak j
              > est obecnie moja córka. Nie siedziałam tyle w szkole, nie ślęczałam potem codzi
              > ennie do późnych godzin wieczornych + soboty i niedziele. Nawet w liceum!

              Moje dzieci w szkole siedzą z grubsza tyle, co i ja siedziałem. Za to program mają ewidentnie uboższy. Żeby nie powiedzieć - nędzny. I jeszcze, kurde, się dowiaduję, że przeciążone są. Najlepiej w ogóle ograniczyć naukę do umiejętności podpisania się i liczenia do 100. I cztery lata na to, żeby nie zbyt nagle. Żeby im dzieciństwa nie odbierać.
              • zofijkamyjka Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 14:08
                c2h6 napisała:

                > Moje dzieci w szkole siedzą z grubsza tyle, co i ja siedziałem. Za to program m
                > ają ewidentnie uboższy. Żeby nie powiedzieć - nędzny.
                a jakis konkret? czego teraz sie dzieci nie uczą, czego Ty sie uczyłaś?
                • c2h6 Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 14:53
                  zofijkamyjka napisała:

                  > c2h6 napisała:
                  >
                  > > Moje dzieci w szkole siedzą z grubsza tyle, co i ja siedziałem. Za to pro
                  > gram m
                  > > ają ewidentnie uboższy. Żeby nie powiedzieć - nędzny.
                  > a jakis konkret? czego teraz sie dzieci nie uczą, czego Ty sie uczyłaś?

                  Funkcje, układy równań - dramatycznie opóźnione, czyli bardziej skomplikowane rzeczy po prostu się nie zmieszczą. Fizyka zaczyna się w klasie siódmej, a nie w szóstej - to samo, mniej czasu na fizykę. W ogóle we wcześniejszych klasach jakieś mieszane michałki pod hasłem "przyroda" zamiast prawdziwej biologii i geografii, które zaczynały się już od czwartej klasy.
                  • zofijkamyjka Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 19:51
                    c2h6 napisała:


                    > Funkcje, układy równań - dramatycznie opóźnione, czyli bardziej skomplikowane r
                    > zeczy po prostu się nie zmieszczą.
                    moja córka miała układy równań i funkcje w II klasie gim.
                    >Fizyka zaczyna się w klasie siódmej, a nie w
                    > szóstej - to samo, mniej czasu na fizykę.
                    Chyba więcej bo w dwa lata muszą zrobić
                    >W ogóle we wcześniejszych klasach ja
                    > kieś mieszane michałki pod hasłem "przyroda" zamiast prawdziwej biologii i geog
                    > rafii, które zaczynały się już od czwartej klasy.
                    to jest kwestia nazwy jedynie, materiał pozostaje ten sam.
                    • c2h6 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 10:56
                      zofijkamyjka napisała:

                      > c2h6 napisała:
                      >
                      >
                      > > Funkcje, układy równań - dramatycznie opóźnione, czyli bardziej skompliko
                      > wane r
                      > > zeczy po prostu się nie zmieszczą.
                      > moja córka miała układy równań i funkcje w II klasie gim.

                      No przecież mówię - dramatycznie opóźnione, jak dla niepełnosprytnych.

                      > >Fizyka zaczyna się w klasie siódmej, a nie w
                      > > szóstej - to samo, mniej czasu na fizykę.
                      > Chyba więcej bo w dwa lata muszą zrobić

                      ?
                      Przeczytaj jeszcze raz, spokojnie, podczas czytania myśl.

                      > >W ogóle we wcześniejszych klasach ja
                      > > kieś mieszane michałki pod hasłem "przyroda" zamiast prawdziwej biologii
                      > i geog
                      > > rafii, które zaczynały się już od czwartej klasy.
                      > to jest kwestia nazwy jedynie, materiał pozostaje ten sam.

                      Ta, w formie grochu z kapustą, bo to takie interdyscyplinarne teraz.
                      • zofijkamyjka Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 18:48
                        c2h6 napisała:


                        > No przecież mówię - dramatycznie opóźnione, jak dla niepełnosprytnych.

                        to widocznie przeciętne dziecko jest niepełnosprytne bo z tego co rozmawiałam z matematyczką jest to jeden z trudniejszych działów smile

                        > Przeczytaj jeszcze raz, spokojnie, podczas czytania myśl.

                        a Ty myslisz? w dwa lata dzieci musza zrobić to co robiły w 3 lata czyli mniej godzin w szkole czy wiecej mają?

                        > Ta, w formie grochu z kapustą, bo to takie interdyscyplinarne teraz.

                        no i co z tego? w sumie były 3 godziny tygodniowo wiec sporo czasu na wszystko. To akurat było moim zdaniem bardzo dobre rozwiązanie.Teraz masz wszystko na raz /i chemia i fizyka i biologia i geografia/ i z wszystkiego klasówki naturalnie. Co w tym jest dobrego?
                        • maniaczytania Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 19:24
                          zofijkamyjka napisała:

                          > no i co z tego? w sumie były 3 godziny tygodniowo wiec sporo czasu na wszystko.

                          To było sporo?
                          Za moich czasów:
                          4, 5 kl. - 4 godziny tygodniowo (biologia, geografia);
                          6 kl. - 6 godzin tygodniowo (biol., geogr., fizyka);
                        • c2h6 Re: znalazłam plus reformy MEN 03.11.17, 09:47
                          zofijkamyjka napisała:

                          > c2h6 napisała:
                          > > No przecież mówię - dramatycznie opóźnione, jak dla niepełnosprytnych.
                          >
                          > to widocznie przeciętne dziecko jest niepełnosprytne bo z tego co rozmawiałam z
                          > matematyczką jest to jeden z trudniejszych działów smile

                          A czy ja mówię, że matematyczka nie może być nieudolną nauczycielką

                          > > Przeczytaj jeszcze raz, spokojnie, podczas czytania myśl.
                          >
                          > a Ty myslisz? w dwa lata dzieci musza zrobić to co robiły w 3 lata czyli mniej
                          > godzin w szkole czy wiecej mają?

                          No właśnie. Dwa lata fizyki zamiast trzech, jak było dawniej, od szóstej klasy. Bo program jest od lat pokastrowany.

                          > > Ta, w formie grochu z kapustą, bo to takie interdyscyplinarne teraz.
                          >
                          > no i co z tego? w sumie były 3 godziny tygodniowo wiec sporo czasu na wszystko.
                          > To akurat było moim zdaniem bardzo dobre rozwiązanie.Teraz masz wszystko na ra
                          > z /i chemia i fizyka i biologia i geografia/ i z wszystkiego klasówki naturalni
                          > e. Co w tym jest dobrego?

                          Aaaaa, rozuuuumiem. Klasówki. Twoim problemem są klasówki. A przecież to są jeszcze takie malutkie dzieci, powinny dostawać tylko motywujące naklejki z misiami i spidermanami. To jest dobre, a nie jakieś tak sprawdzanie wiedzy, przecież klasówka stresuje.
                  • dorek3 Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 22:39
                    Akurat przyroda to jest super pomysł i powinien być kontynuowany , a nie dzielony. Na żadnym innym przedmiocie nie da się nauczyć zależności pomiędzy różnymi kwestiami jak na tym.
                    Na zgniłym zachodzie jest "science" zdaje się dzielony dopiero na etapie odpowiadającym naszemu lo. I dobrze.
              • miniulowa Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 13:15
                Zgadzam się. Nie widzę tego "przeciążenia", a jedynie nieefektywne wykorzystywanie czasu. Bo zamiast się uczyć dzieci wiszą na komputerze lub smartfonie. Jak zamiast smartfona dziecko najstarsze dostało zwykły telefon, okazało się, że nauka idzie szybciej i lepiej i zostaje czas na zajęcia sportowe, zainteresowania, wyjazdy weekendowe, wspólne sprawy. Czary normalnie 😂
          • dorek3 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 13:33
            W podstawówce po reformie się tego nie dowiesz
            • c2h6 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 13:40
              dorek3 napisała:

              > W podstawówce po reformie się tego nie dowiesz

              I o tym właśnie mowa - że programy są kastrowane pod hasłem odciążania ciekawych świata pusiaczków.
              A przed reformą też się tego nie dowiadywały, więc nie ma co w ogóle mieszać w temat reformy.
              • dorek3 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 13:43
                Sam przywołałeś taki przykład.
                • c2h6 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 14:22
                  dorek3 napisała:

                  > Sam przywołałeś taki przykład.

                  Coś Cię najwyraźniej przerosło.
                  • dorek3 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 14:27
                    Przerasta to mnie dyskusja z osobą nieumiejącą dyskutować kulturalnie. Przeczytaj co napisałeś o 14:53 i pomyśl. Odpowiadać nie musisz.
                    • c2h6 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 14:30
                      dorek3 napisała:

                      > Przerasta to mnie dyskusja z osobą nieumiejącą dyskutować kulturalnie. Przeczyt
                      > aj co napisałeś o 14:53 i pomyśl. Odpowiadać nie musisz.

                      No i co Ci nie pasuje?

                      A może Ty po prostu myślisz, że wszelkie dyskusje o oświacie, a zwłaszcza odwołania do wieloletnich trendów, dotyczą wyłącznie porównania przed reformą/po reformie?
    • labianka Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 10:15
      zofijko niestety mnie to załamuje, jeśli nawet RPD używa argumentu, że "dzieci mają za dużo zadań domowych i cierpi na tym życie rodzinne". Kiedyś wysmarowałam tu na forum długaśną epistołę, w której przytoczyłam kilka punktów na temat złej organizacji pracy w szkole. "Przeciążenie nauką" to tylko hasło, przy czym nie dotykamy istoty. Choćby takiej: od pierwszej klasy sp bardzo (nie)mądre anglistki wymagają by dzieci pisały angielskie słowa. Efekt? Dzieci uczą się pisać (najczęściej za sprawą rodziców), zniekształcają wymowę i utrwalają nieprawidłowości. Następny idiotyzm: od lat wiadomo, kiedy mniej więcej dzieci zaczynają myśleć abstrakcyjnie, ale co tam i tak od czwartej klasy sp wymagamy od nich, aby zakuwały np. gramatykę. Dzieci są przeciążone? Fakt, tylko że nie chodzi o zadania domowe, a o to, czego od nich wymagamy w programach nauczania. I nie mówię już o takich kwiatkach jak to, że dzieci w wieku 11, 12 lat mają po 8 a nawet 9 lekcji dziennie! To jest dopiero idiotyzm. I siedzą w tej szkole bez obiadu ciepłego, czasami przerwy trwają tylko po 5 czy 10 minut. Chore.
      • zlababa35 Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 14:18
        Dla mojej córki te 7 lekcji w klasie IV to była jakaś masakra, dzieciak nosem się podpierał. Myślę z przerażeniem, że w VII będzie powtórka z rozrywki, choćby nawet ją przepisać celowo do szkoły publicznej, bo i tam siatka godzin rozbudowana, choć nie ma razem 8 godzin języków, ale też pełno innych rzeczy. Ja byłam tak obłożona dopiero w LO, po 7-8 lekcji...
        Co do reszty, masz rację na 100%. Miałam zresztą porównanie, jak dziecko uczy się angielskiego w klasie I metodą, o której piszesz - a jak uczy się z nauczycielem, który ma swoje karty pracy, skupia się głównie na słuchaniu, poznawaniu słownictwa, podstawowych zwrotach, próbach ustnej komunikacji w angielskim. Niebo a ziemia. Obiady - przerypana sprawa, 20 minut na dojście do stołówki, kolejkę, wrzucenie w siebie czegoś jedzeniopodobnego i heja. A moja i tak nie była nigdy w szkole zmianowej ani nie musiała wysiadywać w bardzo przegęszczonej świetlicy...
        Edukacja dzieciaków to jest do jasnej ciasnej klucz do przyszłości, nie żadne tam pińcetplusy, a ta edukacja jest traktowana po macoszemu, dzieci zmęczone, przeciążone, niechętne, w większości przypadków (poza ematkowymi geniuszkami) więcej uczą się, jak wykiwać system, niż czegokolwiek innego.
      • zofijkamyjka Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 14:32
        labianka napisała:

        > zofijko niestety mnie to załamuje, jeśli nawet RPD używa argumentu, że "dzieci
        > mają za dużo zadań domowych i cierpi na tym życie rodzinne".

        a nie mają?
      • niennte Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 15:04
        Moje dzieci chodziły 8 lat do szkoły podstawowej, gdzie przerwy trwały 5 minut, obiadowa 15 (jadły obiady), nauka była od zerówki do 18,15, na zmiany. Klasy +/- trzydziestoosobowe.
        Przeżyły. Był wyż, wszyscy wiedzieli, że tak być musi.
        • joxanna1 Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 15:16
          a nie może być lepiej? Wszyscy, przez kolejne pokolenia musimy wspominać szkołę jako koszmar?
          • niennte Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 15:22
            Oczywiście, może i powinno.
            Tylko kiedyś nie uważaliśmy tego za koszmar, tylko za realia smile
            Może koszmar robiony obecnie to te setki godzin zajęć dodatkowych, które wciska się dzieciom i uważa za niezbędne?
            Dawniej dzieci z normalnej podstawówki nie czuły się przeciążone i miały czas na ganianie po dworze.
            Przeciążone bywały chodzące dodatkowo do szkoły muzycznej czy jakiejś ekstra sportowej.
            • memphis90 Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 15:27
              Realia jak realia, ja miałam tryb zmianowy w podstawówce i szybko rodzice (nie moi) porobili taki raban, że nikt później dzieci nauką na zmiany od 7.10 nie katował.
              • niennte Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 15:37
                Wybudowali drugą szkołę?

                Czy wyż się skończył?
            • joxanna1 Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 15:51
              No tak, ale teraz standardowy program 7 klasy to jest 34 godziny w tygodniu. BEZ zajęć dodatkowych. Można oczywiście żyć samą szkołą, ale są dzieci, które czymś się interesują - i teraz nie mają czasu, albo siły na swoje zainteresowania.

              A program zamiast iść w kierunku nowoczesnego, zbliżonego do rzeczywistości (a tak wyglądała przyroda), teraz wraca w kolei akademickie - i za parę lat znów będziemy się skarżyć, że mamy masę absolwentów, którzy cytują wzory z fizyki, czy chemii, ale nie widzą związku między tymi wzorami a np. zanieczyszczeniem środowiska. Albo świetnie recytują obowiązującą interpretację Dziadów, ale czytają internet bez zrozumienia...
              • niennte Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 16:00
                Noo, jeżeli założymy, że szkoła jest odpowiednikiem pracy w kamieniołomach, a zainteresowania można rozwijać tylko po odbębnieniu tej harówki, to cóż.

                • joxanna1 Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 16:04
                  Ale w ten sposób dochodzimy do absurdu.

                  Czy jest sens jeszcze bardziej rozszerzać program szkoły o np sporty walki? zaawansowaną plastykę? harcerstwo? taniec? dla wszystkich? tak, żeby każde dziecko miało w ramach szkoły mogło rozwijać swoje dodatkowe zainteresowania. Ostatecznie program szkoły powinien być jakoś podstawowy, a dodatkowe zajęcia można sobie wybrać - i typ zajęć, i częstotliwość i nauczyciela, czy miejsce.
                  • niennte Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 16:14
                    Dla wybitnie uzdolnionych są szkoły sportowe.
                    Dla zainteresowanych sporo można zrobić w ramach WF.
                    Harcerstwo było zawsze.
                    Plastyka, taniec, szermierka, modelarstwo były w ofercie domów kultury, klubów spółdzielczych czy jakichś tam ognisk pracy pozaszkolnej. Przez cały PRL. Chodził, kto chciał.
                    Naprawdę, czas można znaleźć i na naukę, i na swoje pasje, tylko może mniej marudzenia i mniej internetu? I wychowywanie dzieci, a nie niuniusiów?
                  • joxanna1 Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 16:24
                    O tym właśnie tu piszemy. Zawsze było harcerstwo, MDK, jakieś kluby sportowe itp. Chodził kto chciał - ale jednocześnie było mniej lekcji. Teraz też tak jest.

                    A teraz jest więcej lekcji, więc po prostu mniej czasu.

                    Nie za bardzo wiem do czego dążysz, co chcesz udowodnić. Że doba się rozszerzyła? Że dzieci dziś są bardziej wytrzymałe, niż my byliśmy w ich wieku?
                    • niennte Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 16:37
                      Że mniej lamentowania nad losem dziecka, które - olaboga! - musi chodzić do szkoły i jeszcze - olaboga! - jakieś prace mu zadają, wyszłoby może tym dzieciom na dobre? Zahartowało do odnalezienia się i życia w świecie?

                      Co do ilości lekcji, to jak dla mnie można wyprowadzić religię ze szkół, będzie mniej o dwie godziny. Polskiego, matematyki, przedmiotów podstawowych chyba więcej godzin nie ma, a jeżeli jest więcej wuefu, języków obcych, WdŻwR - to chyba lepiej, niż było?
                      • zofijkamyjka Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 19:58
                        niennte napisała:

                        > Że mniej lamentowania nad losem dziecka, które - olaboga! - musi chodzić do szk
                        > oły i jeszcze - olaboga! - jakieś prace mu zadają, wyszłoby może tym dzieciom n
                        > a dobre?

                        ale ktoś w końcu właśnie zauważa, że dzieciom nie wychodzi to na dobre bo padają na pysk już w wieku 12. 13 lat.
                        • verdana Re: znalazłam plus reformy MEN 01.11.17, 14:35
                          Nie zahartowało, skoro problemy psychiczne dzieci w wieku szkolnym rosną lawinowo.
                    • c2h6 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 16:31
                      joxanna1 napisała:

                      > O tym właśnie tu piszemy. Zawsze było harcerstwo, MDK, jakieś kluby sportowe it
                      > p. Chodził kto chciał - ale jednocześnie było mniej lekcji. Teraz też tak jest.
                      >
                      > A teraz jest więcej lekcji, więc po prostu mniej czasu.

                      Nie ma tak naprawdę jakoś specjalnie więcej lekcji, moje dzieci chodzą czasowo podobnie jak ja. Tyle że WF mają więcej i religię.
                      • zofijkamyjka Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 18:51
                        c2h6 napisała:


                        > Nie ma tak naprawdę jakoś specjalnie więcej lekcji, moje dzieci chodzą czasowo
                        > podobnie jak ja.

                        nie Twoje dzieci maja wiecej godzin niz Ty miałaś. Robiono porownania, poszukaj sobie
                        • c2h6 Re: znalazłam plus reformy MEN 03.11.17, 09:55
                          zofijkamyjka napisała:

                          > c2h6 napisała:
                          > > Nie ma tak naprawdę jakoś specjalnie więcej lekcji, moje dzieci chodzą cz
                          > asowo
                          > > podobnie jak ja.
                          >
                          > nie Twoje dzieci maja wiecej godzin niz Ty miałaś. Robiono porownania, poszukaj
                          > sobie

                          Takie porównanie to ja sobie sam mogę zrobić, przecież pamiętam, ile i jakich przedmiotów miałem. Wychodzi praktycznie to samo, godzina czy dwie różnicy. Oczywiście biorąc pod uwagę, że teraz w lekcje wbudowana jest religia, którą te 30-40 lat temu każdy miał, tylko że po lekcjach. I drugi język obcy, który też dużo dzieci miało po lekcjach. Jak ktoś policzy gołe godziny, a "zapomni" o tym, co zostało do nich przesunięte z zajęć pozalekcyjnych, to pewnie że mu wyjdzie spory wzrost.
              • c2h6 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 16:14
                joxanna1 napisała:

                > No tak, ale teraz standardowy program 7 klasy to jest 34 godziny w tygodniu. BE
                > Z zajęć dodatkowych. Można oczywiście żyć samą szkołą, ale są dzieci, które czy
                > mś się interesują - i teraz nie mają czasu, albo siły na swoje zainteresowania.

                A to ciekawe, bo moje dziecko w siódmej klasie nie dość, że ma kilka zajęć pozalekcyjnych, to jeszcze ma czas wolny.

                > A program zamiast iść w kierunku nowoczesnego, zbliżonego do rzeczywistości (a
                > tak wyglądała przyroda), teraz wraca w kolei akademickie - i za parę lat znów b
                > ędziemy się skarżyć, że mamy masę absolwentów, którzy cytują wzory z fizyki, cz

                Bez obaw, nie będą cytować, bo odciążone programy nauczania nie będą ich zawierać.

                > y chemii, ale nie widzą związku między tymi wzorami a np. zanieczyszczeniem śro
                > dowiska. Albo świetnie recytują obowiązującą interpretację Dziadów, ale czytają
                > internet bez zrozumienia...

                Żeby cokolwiek kojarzyć, trzeba mieć najpierw wiedzę.
          • c2h6 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 16:10
            joxanna1 napisała:

            > a nie może być lepiej? Wszyscy, przez kolejne pokolenia musimy wspominać szkołę
            > jako koszmar?

            Nie musimy. Kto chce, ten wspomina, większość ludzi nie.
            I oczywiście, że może być lepiej, ale nie wtedy, kiedy nawet rzecznik "praw" dziecka działa w kierunku odebrania dzieciom prawa do efektywnej nauki.
    • jem.gluten.i.cukier Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 10:22
      Przeciążone są nie nauką tylko złą organizacją zajęć. Wystarczyłoby nie umieszczać zajęć nieobowiązkowych w środku dnia i równomiernie rozkładać lekcje. U nas jest nieźle: Młody codziennie kończy po 7 lekcji. Gdyby nie religia w środku dnia to byłby plan dwa razy 6 lekcji i 3 razy 7 lekcji. Czyli w praktyce dwa razy kończenie o 13:30 i dwa razy ok 14:30. Czyli bardzo przyzwoicie, nawet jak trzeba pouczyć się w domu to jest kiedy.
      Ale u znajomych córka trzy razy w tygodniu kończy po 8 lekcjach - c z tego, że idzie na drugą godzinę, jak ani się bardzo nie wyśpi, ani niczego rano nie zrobi.
    • niennte Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 14:45
      Ja zauważyłam bardzo wyraźny powrót do końcówki lat osiemdziesiątych.
      Z języka polskiego podstawa programowa i zestaw lektur są prawie identyczne (dodano ze trzy lektury, coś odjęto).
      Tyle, że ówczesne dzieci nie miały religii i tylko dwa wuefy. W niewielkim zakresie chodziły na zajęcia dodatkowe, pozaszkolne. Prac domowych miały od groma, a uczyły się (u nas w szkole) w przeładowanych trzydziesto i więcej osobowych klasach.
      Różnica polegała na tym, że nikt wtedy nie uważał, że postępy w nauce dziecka zależą tylko od nauczyciela, że każdy niuniuś ma mieć piątki i szóstki i że każdy ma iść do liceum.
      W ósmej klasie, w której miałam pierwsze wychowawstwo, pięć czy cztery osoby ukończyły z paskiem - i to była dobra klasa. Bywały dwa - trzy paski na klasę (30 os.), czasem żaden.
      Po reformie w 91 r. średnia zaczęła rosnąć aż do absurdów całych klas z paskami.

      Czy dlatego, że nauczyciele starali się bardziej lub dzieci rodziły się mądrzejsze? Wcale. Stopniowo obniżało się wymagania, a społeczeństwu wmawiano, że każdy musi mieć maturę, że każdy jest mądry itd.

      Co teraz będzie? Ano, bolesny upadek (o ile PiS nie wycofa się ze swoich planów) z wysokiego konia.
      Przyjrzałam się bardzo dokładnie podstawie programowej, wymaganiom egzaminacyjnym, ba! już zrobiłam kurs egzaminatora po ósmej klasie. Wyraźnie widać, że założyli sobie powrót do starych realiów, gdzie po ukończeniu podstawówki tylko elita intelektualna kontynuuje naukę w liceum, a reszta idzie do techników i szkół branżowych.
      Planowany egzamin po ósmej klasie jest dużo trudniejszy od egzaminu gimnazjalnego, kryteria oceny ostre jak żyleta, wymagana znajomość lektur konieczna do przyzwoitego zaliczenia. Nieważne, że te dzieci będą rok młodsze (lub dwa), że niejednokrotnie będą uczone przez nauczycieli bez doświadczenia w nauczaniu na poziomie wyższym niż klasa szósta.
      Nie musicie się martwić o brak miejsc w liceach. Dostanie się tam po pięcioro z każdej klasy jak dawniej, resztę upchnie się w zawodówkach, ładnie nazwanych szkołami branżowymi.
      • agrypina6 Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 15:36
        Ja uważam, że nie każdy nadaje się do liceum. Naprawdę zdolni/bardzo pracowici tak. Bawi mnie ta histeria ematek, że jest duża konkurencja i dziubdzius wyladuje w szkole branżowej. Widocznie tam się nadaje.
        • milka_milka Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 18:09
          Twoje dziecko też?
          • agrypina6 Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 19:43
            O, trafiłam w czuły punktsmile
            • milka_milka Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 19:55
              Akurat nie, ale ciekawa jestem, czy do swoich też tak podchodzisz.
            • zofijkamyjka Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 20:04
              agrypina6 napisała:

              > O, trafiłam w czuły punktsmile

              a to takie dziwne że dziecko stanowi czuły punkt dla rodzica?
              • milka_milka Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 20:08
                Jej chyba chodziło o zdolności moich dzieci.
                • zofijkamyjka Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 20:10
                  milka_milka napisała:

                  > Jej chyba chodziło o zdolności moich dzieci.
                  spoko, te mniej zdolne nie sa niczyim czułym punktem wink
                  • milka_milka Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 20:14
                    Nie, też są. Ale Ty masz rację, teraz jest moda na nieprzejmowanie się ocenami i zdolnościami. Wręcz wstyd przyznać się, że się człowiek dzieckiem przejmuje.
            • dorek3 Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 22:43
              Odpowiedz.
            • zlababa35 Re: znalazłam plus reformy MEN 01.11.17, 14:25
              Nie, po prostu głupio napisałaś, siląc się niepotrzebnie na złośliwość - zwłaszcza w świetle rekrutacji podwójnego rocznika.
              Liceum to miejsce dla dobrych i bardzo dobrych, myślących o studiach - ale niekoniecznie dla samiutkich geniuszy (takim możemy pozostawić licea typu top of the top). Ja nie miałam tylu lekcji w SP, co moja córka (czyli teoretycznie 2 x więcej wf, 2 języki od początku, 2 religie itp. itd.), wyszłam ze słabej podstawówki, a do bardzo dobrego LO się dostałam - i dopiero tam zaczęła się porządna, obciążająca nauka. Ale w wieku 15 lat inaczej znosiłam 7 lekcji dziennie niż np. w wieku lat 10-11 (jak moja córka).
      • a.va Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 16:29
        Kończyłam podstawówkę pod koniec lat 80. i normą było pójście do liceum. Do zawodówek poszło z 5 osób z mojej klasy - to były dzieci od początku podstawówki najsłabsze, te, które chodziły "od zawsze" na lekcje wyrównawcze. Oczywiście, wybierało się liceum lepsze lub gorsze, ale liceum. Chłopaki ew. technikum.
        • zlababa35 Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 16:44
          U mnie 1/3 poszła do LO, ale to było ponad 10 osób ze składu klasy. Mniej niż 1/3 do technikum. Reszta do zawodówek.
          Naprawdę nie było tak, że na 33 osoby tylko 5 poszłoby do LO - co ciekawe poszło 9 na 14 dziewczyn, ale chłopców chyba tylko 2-3 (z 19). Wtedy była moda na technikum dla dobrze uczących się chłopców.
          • niennte Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 16:52
            To nie tak.
            U mnie w szkole (osiedlowa podstawówka, szeroki przekrój społeczny) w latach 80 - 90, świadectw z paskiem było jak już pisałam (i bardzo rzadko była to średnia 5,0, przeważnie ponad 4,5), co nie znaczy, że tylko ci szli do liceum. Szli ci ze średnią 4; najczęściej 1/3 szła do liceum, 1/3 - zwłaszcza chłopcy - do technikum, a pozostali do zawodówek.
            Potem wraz z reformą zaczęto likwidować zawodówki, tworzyć dodatkowe licea (tzw. zawodowe) i obniżać wymagania.
      • mamablue Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 17:45
        Z mojej klasy w 1 poł lat 90 do LO poszło 90% uczniów. Zatem mam wątpliwość co do tego, co piszesz.
        • mysiaapysia Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 18:01
          Za to ja nie mam wątpliwości, że wyniki matur pisanych w liceach przez te kilkanaście lat skutecznie udowodniły, że spora część młodzieży nie ma po prostu intelektualnych możliwości, żeby opanować materiał licealny choćby w połowie.
      • tehanu73 Re: znalazłam plus reformy MEN 01.11.17, 18:17
        Kiedy i gdzie zdążyłaś zrobić kurs na egzaminatora? Z ciekawości pytam, bo u nas nic nie znalazłam.
        • niennte Re: znalazłam plus reformy MEN 01.11.17, 19:13
          Trochę nieprecyzyjnie się wyraziłam.
          To było szkolenie:

          "Szanowni Państwo, uprzejmie informuję, że Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w ... organizuje cykl szkoleń przygotowujących egzaminatorów egzaminu ósmoklasisty z języka polskiego. Na szkolenie może się zapisać nauczyciel, który ma uprawnienia egzaminatora w zakresie gimnazjum w części humanistycznej i posiada uprawnienia do nauczania języka polskiego."

          Jako że będzie podobny do obecnego gimnazjalnego.

          • mysiaapysia Re: znalazłam plus reformy MEN 01.11.17, 20:32
            Niedawno czytałam informator na stronie CKE z przykładowymi zadaniami. Przeglądnęłam matematykę i j. polski. Naprawdę sporo zadań. Z matematyki 36 zadań (z czego połowa otwartych, gdzie trzeba przeprowadzić obliczenie i uzasadnić), z j polskiego dużo tekstów i pytań do nich, wiele otwartych, plus wypracowanie. Matematyka to 100 minut, j. polski 120 minut. Dlatego rozumiem to, co wyżej napisałaś odnośnie trudności przyszłego egzaminu ósmoklasisty.
            • niennte Re: znalazłam plus reformy MEN 01.11.17, 20:59
              Nie, nie. To są tylko przykładowe zadania. Ile ich znajdzie się w jednym arkuszu, jeszcze nie wiadomo. Przykładowe arkusze mają być opublikowane w grudniu.
              Na razie wiadomo, że (polski) 70% punktacji będzie za zadania otwarte, o wiele więcej, niż było. Z pewnością ucieszą się wszyscy, którzy narzekali, że nie pozwala się dzieciom na twórczość własną, każąc tylko zakreślać poprawne odpowiedzi big_grin
              Proponuję też wnikliwie przeanalizować kryteria oceny, np. wypracowania.
              • mysiaapysia Re: znalazłam plus reformy MEN 01.11.17, 22:16
                Dzięki za wskazówkismile
          • dorek3 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 12:29
            No to podobny czy o wiele trudniejszy?
            • niennte Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 13:01
              Podobny i trudniejszy.
              Układ arkusza podobny, trudniejszy ze względu na większą ilość zadań otwartych i ostrzejsze kryteria oceny.

              Zawsze przecież możesz wejść na stronę CKE, otworzyć i przeanalizować arkusze z kilku lat, obecne zadania z informatora, porównać kryteria oceny.
              To nie jest wiedza tajemna.
              • dorek3 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 13:10
                Az tak mnie to nie interesuje. Mam gimnazjalistów, którzy "gaszą światło ".
    • pierwszykot Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 16:34
      Ja też znalazłam plus reformy smile 4 letnie LO smile
      • zofijkamyjka Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 20:08
        pierwszykot napisała:

        > 4 letnie LO smile
        jasne, jakośc mniej istotna, wazne żeby było 4 lata tongue_out
        • pierwszykot Re: znalazłam plus reformy MEN 01.11.17, 20:48
          Jakos 4 letnie kiedys mialo lepsza jakosc, niz 3 letnie teraz ...
          zofijkamyjka napisała:

          > pierwszykot napisała:
          >
          > > 4 letnie LO smile
          > jasne, jakośc mniej istotna, wazne żeby było 4 lata tongue_out
          >
          >
          >
          >
          >
          • zofijkamyjka Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 18:54
            pierwszykot napisała:

            > Jakos 4 letnie kiedys mialo lepsza jakosc, niz 3 letnie teraz ...
            ale o tym jakie będzie teraz 4 letnie liceum jeszcze nie bardzo wiemy. 8 letnia podstawówka na razie jest nieciekawa
        • c2h6 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 13:16
          zofijkamyjka napisała:

          > pierwszykot napisała:
          >
          > > 4 letnie LO smile
          > jasne, jakośc mniej istotna, wazne żeby było 4 lata tongue_out

          Żeby uzyskać jakość, trzeba mieć na to czas. A nie dwa lata plus pół roku klepania do matury.
      • dorek3 Re: znalazłam plus reformy MEN 31.10.17, 22:44
        Szczególnie jak nie będzie (albo w niewielkim stopniu możliwe) profilowanie. Twoje dziecko przeklnie to LO jak będzie jakiś znienawidzony przedmiot musieć ciągnąć przez 3 lata.
        • c2h6 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 13:17
          dorek3 napisała:

          > Szczególnie jak nie będzie (albo w niewielkim stopniu możliwe) profilowanie. Tw
          > oje dziecko przeklnie to LO jak będzie jakiś znienawidzony przedmiot musieć cią
          > gnąć przez 3 lata.

          No to niech idzie do profilowanego.
          • dorek3 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 13:31
            A skąd pewność że będzie? Dzisiaj profili jest sporo, po reformie może być jak kiedyś mat-fiz i biol-chem
            • c2h6 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 13:35
              dorek3 napisała:

              > A skąd pewność że będzie? Dzisiaj profili jest sporo, po reformie może być jak
              > kiedyś mat-fiz i biol-chem

              No i parę innych, w tym humanistyczne. I co? Że będzie brakowało profilu wegańsko-geograficznego_ale_tylko_o_Amazonii z językiem katalońskim i angielskim_ale_tylko_australijskim?
            • zlababa35 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 14:19
              Tylko, że sporo tych profili jest kompletnie wydumanych...
              Od zawsze był ten biol-chem, mat-fiz i humanistyczny, z rozszerzonymi językami i historią. Ja miałam 3 języki, w tym jeden martwy wink.
              • c2h6 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 14:28
                zlababa35 napisała:

                > Tylko, że sporo tych profili jest kompletnie wydumanych...

                W końcu popierdółkowate licea rozmnożone bez sensu na początku lat 90 muszą się czymś wyróżniać, to sobie robią profile garncarsko-filologiczne, albo informatyczno-jeździeckie. I ematka leci w dyrdy, bo to dokładnie przecież to, o czym Anielka marzy już od trzech miesięcy, odkąd przestała planować, że pójdzie na studia na kierunek Opieka nad Puchatymi Zwierzątkami, do czego przez całe pół roku starannie się przygotowywała, zbierając wycinki z "Victora".

              • dorek3 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 14:28
                Faktycznie mat-chem i chem -fiz to kompletnie wydumane profile. Pogadaj z ludźmi na politechnikach to Ci powiedzą co o tym myślą.
                • zlababa35 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 14:45
                  Bosz, toż piszę, że zawsze były te 3, a pardon, jeszcze był tzw. ogólny - i starczało. Nie mamiono uczniów profilami dziennikarsko-psychologicznymi itp. duperelami.
                  Czy te tradycyjne profile też mają być zniesione, bo na razie nie śledzę tematu?
                  • dorek3 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 15:03
                    No ale mat-fiz to nie to samo co chem-fiz czy mat-chem. Takich kretyńskich profili o jakich piszesz, przynajmniej w warszawskich lo, praktycznie nie ma , nie wiem skąd nagle problem. A możliwość dopierania rozszerzeń wg gustu to naprawdę fajne rozwiązanie (sama z konieczności ślęczałam nad fizyką choć tysiąc razy wolałabym chemię w połączeniu z matematyką). Zaszkodzić nie zaszkodziło, ale byłoby przyjemniej i bardziej konstruktywnie.
                    Dzisiaj to nic nie wiadomo, poza tym , że w kumulacyjnej rekrutacji nie da się wszystkiego podwoić. A mnie akurat ten rocznik interesuje najbardziej.
                • c2h6 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 14:46
                  dorek3 napisała:

                  > Faktycznie mat-chem i chem -fiz to kompletnie wydumane profile. Pogadaj z ludźm
                  > i na politechnikach to Ci powiedzą co o tym myślą.

                  Kobieto, no przecież już drugi raz się kompromitujesz analfabetyzmem funkcjonalnym. Może odpocznij, albo coś? Może to przejściowe?
    • an.16 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 09:12
      Poniżej moje archimedesowe niemalże odkrycie plusów reformy (córka V klasa). Wklejam fragment z innego wątku bo nie chce się powtarzać.
      Jestem całą duszą przeciwna deformie i szkoda mi gimnazjów ale właśnie ku wielkiej uldze odkryłam dobrą stronę tej złej zmiany akurat dla mojej córki. Otóż może sobie zupełnie odpuścić bezsensowne kucie i zapamiętywanie (nic z niego nie wynika) mieć luz i przykładać się tylko do polskiego, matematyki i ang. (egzamin). To świetnie, bo chcę żeby córka nie straciła pasji i zapału wypełniając absurdalne szkolne wymagania w celu wywindowania ocen i przygotowania egzaminu szóstoklasisty. Teraz taki wysiłek jest zupełnie zbędny, można naprawdę podejść do nauki na dużym luzie. Oczywiście że szkoda dla dzieci, które nie pójdą do liceum, one nie naucza się niczego, ale chyba taki była cel zmiany? Redukcja liczby uczących się i wykształconych - niestety. Dzieci z rodzin o niższym kapitale społecznym i finansowym zostaną odstawione na boczny tor po prostu.

      Ta pociecha, o której wyżej idzie ramię w ramie z zepsuciem liceów, które zamiast rozszerzeń będą serwować ciągnięcie wszystkich, również nielubianych przedmiotów do matury ze szkodą dala tych które dziecko chciałoby poszerzyć.
      • dorek3 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 09:39
        Jesteś przekonana że wiedza z tych trzech przedmiotów wystarczy, aby córka dostała się do lo w roku kumulacji? Zazdroszczę optymizmu.
        • an.16 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 10:40
          Ależ moja córka jest w V klasie - nie zauważyłaś? Nie dotyczy jej żadna kumulacja.
          • zlababa35 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 10:48
            Świadectwo z wyróżnieniem nie będzie brane pod uwagę? Zawsze jest. A dostaje się je za dobre wyniki nie tylko w polskim, matmie i angielskim...
            • an.16 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 11:39
              Owszem będzie, ale nie ma potrzeby zakuwać od IV klasy, żeby w VIII mieć pasek. Sama przećwiczyłamwink Dostaje się za średnią 4,75, a to żadna sztuka ani wysiłek jeżeli dziecko chce choćby w ostatniej klasie. Spokojnie wystarczą te 3 przedmioty i kilka innych (córka jest uzdolniona artystycznie). Nie będę cisnąć dziecka, nie ma takiej opcji. Chcę żeby szkoła nie zabiła jej ciekawości świata, otwartości, zapału do wielu aktywności. Na naukę przyjdzie czas. Ale rozumniejszą, a nie zakuwanie dat, faktów, szczegółów bez żadnego związku i zrozumienia. Niestety nauczyciele ograniczają się do "przerobienia" rozdziałów z podręczników, bez choćby próby wyjaśnienia sensu i szerszego kontekstu. Uczenie wg takiego schematu to niszczenie potencjału dziecka. Kolejnym plusem tej anty reformy jest to, że po raz pierwszy od wielu lat, przy tej okazji wiele środowisk zaczęło interesować się programem i metodami nauczania. Po to żeby zobaczyć, że reforma jest wyłącznie destrukcją, bez zmiany na lepsze w żadnej perspektywie.
              • zlababa35 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 13:08
                Nie przesadzasz trochę z tym zabijaniem ciekawości świata przesz szkołę? Tak jedziesz stereotypem, czy faktycznie macie wszystkich nauczycieli do bani?
                • c2h6 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 13:14
                  zlababa35 napisała:

                  > Nie przesadzasz trochę z tym zabijaniem ciekawości świata przesz szkołę? Tak je
                  > dziesz stereotypem, czy faktycznie macie wszystkich nauczycieli do bani?

                  To jest w ogóle jakiś taki chory przesąd, że ciekawość świata u dziecka może istnieć wyłącznie w opozycji do nauki szkolnej. Każda jedna ematka zapytana, dlaczego olewa wagary dziecka, dlaczego ma w d*pie słabe oceny (tylko cząstkowe, końcowa ma być oczywiście wysoka), dlaczego podrywa autorytet nauczyciela przy każdym konflikcie z dzieckiem odpowie, że to dlatego, że jej dziecko jest ciekawe świata i ona chce mu tę ciekawość bronić przed szkołą.
                • an.16 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 13:34
                  Nie są do bani. Są stereotypowi. Program jest do bani, dlatego cieszę się, że córka może sobie spokojnie kucie i windowanie ocen odpuścić na jakiś czas. Rzeczywiście użyłam skrótu, bo to nie szkoła jako taka zabija ciekawość świata, ale program i jego realizacja. Akurat jestem wielką zwolenniczka nauki w szkole i posyłania do niej 6 latków. Wepchnięcie 6 latków do przedszkoli to ich upupianie i robienie ze szkoły straszaka. A moje dziecko, wbrew wszystkiemu, lubi szkołę. I chcę, aby tak zostało.
          • dorek3 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 11:57
            A niby skąd. Myślałam, że okrojony egzamin to tylko w pierwszym roku.
            • dorek3 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 11:58
              fakt, napisałaś.
            • slonko1335 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 12:05
              od roku szkolnego 2021/2022 będzie pełen egzamin
              • zlababa35 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 13:07
                Czyli co, wychodzi na to, że nasze załapią się jako ostatnie na ten częściowy? big_grin
                • slonko1335 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 13:09
                  Tak, mój młody niestety już pełny...wolałabym odwrotnie zdecydowanie.
                  • zlababa35 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 14:19
                    big_grin
            • an.16 Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 13:42
              Przez 3 lata - obecne klasy 6,5 i 4. Bo programy nie stykającrying Tak się pisowcom spieszyło z Wyklętymi ... Przez ten i kolejny rok idziemy starymi, a od VII klasy - zreformowanymi. Tyle dobrego, że jeszcze przez 2 lata nie wpadnie w to szaleństwo.
              • maniaczytania Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 19:30
                an.16 napisała:

                > Przez 3 lata - obecne klasy 6,5 i 4.

                Nie - obecne 7, 6 i 5. Klasy 4 będą miały już pełny egzamin.
                • mysiaapysia Re: znalazłam plus reformy MEN 02.11.17, 19:58
                  No faktycznie. A zatem dzieci z pierwszej połowy 2008 r. będą królikami doświadczalnymi po raz drugi.
                • an.16 Re: znalazłam plus reformy MEN 03.11.17, 08:46
                  Tak, masz rację. Moja V klasistka jest ostatnim rocznikiem okrojonego egzaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka