isanek
30.10.17, 14:41
W ramach jesiennych porządków odłożyłam parę rzeczy, w których nie chodzę, a w dobrym stanie. Np. kurtkę z ekoskórki z orsaya, miałam ją na sobie kilka razy, jakoś tak do niczego nie pasowała. Wystawiłam na olx, ze zdjęciami + opisem, została kupiona, w ubiegłym tyg. wysłałam. I dziś odbieram tel od kobiety, która kupiła, że ją oszukałam (!!!), że ona odsyła kurtkę, a ja mam zwrócić pieniądze, bo pisałam, że stan idealny (bo tak było- więc tak napisałam), a ona widzi na rękawie pęknięcia (!!) zamalowane lakierem bezbarwnym (!!!) i że ja taka bezczelna. No trafiło mnie. Co teraz robić? Ona wydzwania, a ja jestem 100% pewna, że kurtka, którą wysyłałam, wyglądała jak nówka.