rozamund
07.11.17, 20:41
Od prawie dwóch tygodni mam w domu drugiego kota. Pierwsza kotka ma 1,5 roku, a nowy ma 6 miesięcy. Hodowla, z której wzięliśmy kota, ma dobre opinie, a hodowczyni zapewniała, że nowy odnajdzie się świetnie z innym zwierzakiem. Podczas wizyt w hodowli robił dobre wrażenie, przychodził na ręce, dawał się głaskać. W domu - jest zupełnie inaczej, kot siedzi już drugi tydzień pod łóżkiem w pokoju syna i w ciągu wychodzi tylko do kuwety i na jedzenie. Syn mówi, że w nocy przychodzi spać w nogach łóżka. Cały czas wygląda na śmiertelnie przerażonego. Starsza kotka jest nastawiona wrogo, warczy i syczy, ale nie dopuszczam kotów do siebie, patrzą na siebie z daleka i wymieniamy zapachy, co jednak jakoś nie daje efektu. Szkoda mi tego małego i boję się, że jak już się nauczy siedzieć pod tym łóżkiem, to nie wyjdzie nigdy. Co zrobić, żeby mu pomóc?