Dodaj do ulubionych

Koledzy, przyjaciele dzisiaj

21.11.17, 21:04
Mam nadzieję, że odezwą się matki trochę starszych dzieci, gimnazjalnych, licealnych i studenckich.
Za moich czasów wink przyjaźnie zawierało się na podwórku i w podstawówce, do której wszystkie dzieciaki z tego podwórka chodziły. I te znajomości trwały przez lata, wiele trwa nadal.
Dziś dzieci są wożone, rzadko mieszkają blisko siebie, mają zajęcia dodatkowe. Nie mają czasu wolnego.
Skąd i czy w ogóle wasze dzieci mają bardziej stałych (na dłużej niż rok, dwa wspólnych zajęć) kolegów bądź przyjaciół? Z podstawówki, z treningów, a może dopiero z gimnazjum/lo? Czy długotrwałe znajomości osobiste (nie tylko via smartphone) dziś jeszcze powstają i mogą trwać? Co dziś dzieci może łączyć?
Wyraźnie zaznaczam, pytam o młodziaków, bo jak jest u ematek to wiem, było wiele wątków.
Obserwuj wątek
    • niu13 Re: Koledzy, przyjaciele dzisiaj 21.11.17, 21:07
      Słabo z tymi przyjaźniami. Przez to, co opisałaś- brak grup odniesienia z podwórka, osiedla. Dzieciaki siedzą w domach przed kompami, są dowożone z różnych dzielnic.
      Mój 17 latek jest typowym kompowym odludkiem, o czym tu kiedyś z niepokojem pisałam i okazało się, że teraz wielu chłopców tak ma.
      Ma jednego przyjaciela z gimnazjum. Teraz chodzą do tego samego LO, równoległe klasy. I to by było na tyle.
      • mamablue Re: Koledzy, przyjaciele dzisiaj 21.11.17, 21:09
        To rzeczywiście nie pociesza.
    • joa66 Re: Koledzy, przyjaciele dzisiaj 21.11.17, 21:11
      Dziecko -student. Utrzymuje kontakty (też osobiste, ale rzadko - różne miejsca zamieszkania. byli na wspólnych wakacjach parę razy, już na studiach) z przyjacielem z podstawówki. Z wybranymi kolegami z podstawówki, przyjaciółmi z gimnazjum, liceum też. Co ich łączy - wspólne doświadczenia, sympatia, nie wiem co jeszcze.
    • mamolka1 Re: Koledzy, przyjaciele dzisiaj 21.11.17, 21:26
      Duży - student od gimnazjum był w internecie. Spotyka się, utrzymuje osobiste kontakty z tymi z którymi trenował/uczył się. Oni stanowią dość zamknięte środowisko i znając się te 6 - 7 lat utrzymują kontakt mimo, że część studiuje/trenuje w innym mieście/kraju ...
      Drugi - trzyma kontakt z kumplem od kołyski i kilkoma osobami z czasów gimnazjum, teraz doszło znajomych ale generalnie ma stałą grupę znajomych od kilku lat - wiadomo, ktoś dojdzie, ktoś odpadnie ale zasadniczo to kilkuletnie znajomości.
    • joxanna1 Re: Koledzy, przyjaciele dzisiaj 21.11.17, 21:38
      Pewnie jest różnie i zawsze było różnie.
      Ja nie mam żadnych znajomych z podwórka - kontakty rozluźniały się od połowy podstawówki, ostatnie 2 lata każdy już spędzał w swoich gronie. Potem każdy w swoim liceum. Moje doświadczenie mówi, że dopiero liceum i studia to bardziej trwałe przyjaźnie. I jakoś to jest dla mnie logiczne - towarzystwo z podstawówki jest zupełnie przypadkowe. W liceum ludzi już coś łączy, jakieś zainteresowania, sposób myślenia.
    • milamala Re: Koledzy, przyjaciele dzisiaj 21.11.17, 22:34
      Moje najtrwalsze przyjaznie pojawily sie od II polowy liceum. Z nikim sprzed tego okresu nie urzymuje stalych kontaktow. Zatem to nie jest tak,ze tylko przyjaznie z dziecinstwa sa trwale.
      Moja za mala zeby cos powiedziec o przyjazniach.
    • aerra Re: Koledzy, przyjaciele dzisiaj 21.11.17, 22:41
      Nie utrzymuję kontaktów z nikim z podstawówki, o "podwórku" już nawet nie będę wspominać.
      Z LO z paroma osobami sporadycznie, ze studiów - z tymi, z którymi wspólne hobby mieliśmy i z tymi widuję się nadal, chociaż dość rzadko bo rozstrzeleni po Polsce i świecie.
    • jednorazowy22 Re: Koledzy, przyjaciele dzisiaj 21.11.17, 22:45
      Mój syn był dowożony do szkoły podstawowej, koledzy mieszkali przy szkole, piątka się ich zebrała i do dzisiaj się przyjaźnią bardzo. Z gimnazjum i średniej szkoły nie ma żadnych przyjaciół.
      Córka chodziła do szkoły, gdzie chodziły też koleżanki z podwórka, nie utrzymuje z żadną z nich bliższych kontaktów.
      Moim zdaniem takie przyjaźnie nie mają nic wspólnego, ani ze wspólnym podwórkiem, ani z dowożeniem, tylko tym, czy trafi swój na swego.
    • cosmetic.wipes Re: Koledzy, przyjaciele dzisiaj 21.11.17, 22:56
      Mój syn i jego najlepszy przyjaciel poznali się właśnie na podwórku. Mieli po 6 lat. Teraz mają 20 i nadal się przyjaźnią.
    • evee1 Re: Koledzy, przyjaciele dzisiaj 22.11.17, 07:52
      Moje przyjaźnie z Polski, które utrzymały się po 20 latach emigracji są ze szkoły średniej i studiów. Żadna przyjazn z podstawówki czy podwórka nie trwa.
      Moja córka, już na studiach, mają przyjaciółki ze szkoły średniej
    • jem.gluten.i.cukier Re: Koledzy, przyjaciele dzisiaj 22.11.17, 09:08
      3 gimnazjum, nadal kumpluje się z koleżankami, które były najbliższe w podstawówce, tylko z powodu różnych szkół spotykają się rzadziej, szczególnie, że się przeprowadziliśmy. Ale tak z raz dwa razy w miesiącu, w wakacje częściej + wspólny wyjazd. Do tego oczywiście znajomi z klasy, z harcerstwa, z obozu wakacyjnego - tutaj kontakt od obozu do obozu głównie przez net, bo są z całej Polski.
      7 klasa - 2-3 razy w miesiącu spotyka się z kumplem z podstawówki, tej poprzedniej. Najwięcej kolegów z treningów ma, ale z jakimiś z nowej klasy też już się umawia na piłkę.
    • zlababa35 Re: Koledzy, przyjaciele dzisiaj 22.11.17, 09:51
      Ekhm, niekoniecznie do końca na temat, ale skąd to śmiałe założenie, że te dawne, ematkowe znajomości z podstawówki i z podwórka rodziców po dziś dzień przetrwały? U nas każdy poszedł w swoją stronę zaraz po szkole, kryterium późniejszego kontaktu było też to, kto poszedł do LO, a kto do zawodówki. Po prostu powstały dwa światy i nieraz trudno było się dogadać wink.
      No i ludzie potem wyjeżdżają na studia, mieszkają osobno, wyprowadzają się - nie ma siły, żeby znajomości się nie porozpadały, i te z SP, i spora część tych licealnych. Paradoksalnie, smartfony, media społecznościowe itp. chyba bardziej pozwalają być na bieżąco, do u dawnych znajomych, mimo wszystko.
      A bliżej na temat, moja córka, co prawda w V SP, od 6-tego roku życia przyjaźni się z dziewczynką o rok starszą, którą poznała na zajęciach w bibliotece. Odwiedzają się w miarę regularnie, piszą na komunikatorach, teraz to troszkę oklapło, bo koleżanka jest w VII kl. i została zawalona lekcjami, sprawdzianami itp. Ale staż znajomości mają imponujący. No i te coroczne warsztaty je łączyły, chociaż w tamtym roku obydwie stwierdziły, że już z nich wyrosły i nie chciały chodzić.
      • mamablue Re: Koledzy, przyjaciele dzisiaj 22.11.17, 11:48
        zlababa35 napisała:

        > Ekhm, niekoniecznie do końca na temat, ale skąd to śmiałe założenie, że te dawn
        > e, ematkowe znajomości z podstawówki i z podwórka rodziców po dziś dzień przetr
        > wały?

        Z własnych doświadczeń smile
        • zlababa35 Re: Koledzy, przyjaciele dzisiaj 22.11.17, 14:55
          No właśnie. A Twój wpis sugeruje, że jest to ogólne doświadczenie pokoleniowe.
    • bywalec.hoteli Re: Koledzy, przyjaciele dzisiaj 22.11.17, 11:15
      ciekawe
    • karen_ann Re: Koledzy, przyjaciele dzisiaj 22.11.17, 11:47
      Tak to jest ciekawy temat. Dzieci pozbawione przyjaźni funkcjonują w rodzinie i płytkich kontaktach z klasy. W sytuacji kiedy coś się wali w rodzinie, nie mają bliskich przyjaźni to kicha. Dzieci są nastawione na rywalizację w szkole a nie na wsparcie i współpracę.
      Moja w 7 klasie ma koleżanki: jedna z harcerstwa, jedną z klasy i jedną z którą zna się od przedszkola, mieszka dalej ale często wyjeżdżały razem na wakacje.
      • karen_ann Re: Koledzy, przyjaciele dzisiaj 22.11.17, 11:51
        Jeszcze co ciekawe te przyjaźnie przenoszę się w naszych czasach z podwórka do sieci. Częstą po szkole gadają ze sobą ma watsupie przez kamerkę i czuję się jakby były obok, do tego instagramy i smsy. Jedna odrabia lekcje a druga też robi to samo na kamerce, oczywiście spotykają się tez pogadać ale na co dzień komunikatory pomagają, a jaka pomoc w lekcjach jak ktoś nie był szybko ktoś inny robi zdjęcia i wysyła.
        • mamablue Re: Koledzy, przyjaciele dzisiaj 22.11.17, 12:05
          Tylko co w tych dziwnych czasach mają zrobić dzieciaki, które pragną interakcji, kontaktu bezpośredniego? A wszyscy w komunikatorach...
          • karen_ann Re: Koledzy, przyjaciele dzisiaj 22.11.17, 12:10
            Pozostaje zająć sie jakimś hobby interaktywnie. Komunikatory to wsparcia kiedy się nie spotykają, z koleżankami spotyka się raz w tygodniu na ploty i pospacerowanie. Robią urodziny, halloween i inne wygłupy. W szkole tez jest kontakt.
    • po-trafie Re: Koledzy, przyjaciele dzisiaj 22.11.17, 14:20
      Z internetu
      • mamablue Re: Koledzy, przyjaciele dzisiaj 22.11.17, 14:34
        Ale na żywo się widują?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka