Dodaj do ulubionych

Do kociar. Pomocy😸.

01.12.17, 11:33
Jeden z kotków (ok 3 miesiące), ogromnie dużo je. Jeszcze dobrze jeść nie skończy, a już wraca do miski. Non stop jest w kuchni. Nie widzę, żeby przytył. Czy to normalne? Ile potrzebuje dziennie jedzenia tak mały kociak? Drugi je mniej, ale widać że urósł i przybrał na wadze.
Odrobaczone 2 krotnie.
Drugie pytanie. Czy takim młodym kociakom można dawać drobno pokrojoną kiełbasę😼?
Dziękuję za wszystkie rady.
Obserwuj wątek
    • aerra Re: Do kociar. Pomocy😸. 01.12.17, 12:12
      Kiełbasy nie wolno ani młodym ani starszym. Przecież to jest z przyprawami, z solą, i jeszcze na dodatek zapewne wieprzowe? Surowe pewnie nie jest skoro to kiełbasa, ale wieprzowina dla kotów (jeśli w ogóle, bo najlepiej to nie dawać wcale) powinna być długo gotowana, absolutnie nie surowa, parzona, suszona, czy cokolwiek!
      Młody kociak, zwłaszcza taki po przejściach może się najadać na zapas. Bywał głodny, wiec wyrobił sobie odruch, że jak jest, to je. Nie zostawiaj jedzenia w miskach, tylko ustal pory karmienia - nawet trochę częściej, ale żeby nie miał non-stop dostępu do michy.
      • karme-lowa Re: Do kociar. Pomocy😸. 01.12.17, 12:25
        Dziękuję! Zostaniemy przy tym co jedzą.
        Ja mam właśnie wrażenie, że w schronisku dawali za dużo jedzenia (miski pełne karmy i gotowanego kuraka). I dlatego tyle je.
        Tylko czemu nie przybiera na wadze?
        • aerra Re: Do kociar. Pomocy😸. 01.12.17, 12:27
          To sprawdź jeszcze czy nie bunkruje wink Zwłaszcza jak suche dajecie. Są koty, które potrafią sobie za szafą usypać koczyk na czarną godzinę wink
          • aerra Re: Do kociar. Pomocy😸. 01.12.17, 12:27
            kopczyk znaczy. Kupkę, zapasy wink
        • arwena_11 Re: Do kociar. Pomocy😸. 01.12.17, 12:28
          Może ma jakiegoś tasiemca? Tu odrobaczanie nie zawsze daje rezultaty
          • karme-lowa Re: Do kociar. Pomocy😸. 01.12.17, 12:32
            A co daje?
            • arwena_11 Re: Do kociar. Pomocy😸. 01.12.17, 12:45
              A to muszę się koleżanki dopytać, ale dopiero jutro. mam nadzieję, ze możesz poczekać - bo teraz mam trochę pracy, a jak do niej zadzwonie - to nie skończy sie na 5 minutach rozmowy smile
              A i może są jakieś badania na tasiemca?
              • karme-lowa Re: Do kociar. Pomocy😸. 01.12.17, 12:46
                Ok, będę Ci wdzięczna.
                • arwena_11 Re: Do kociar. Pomocy😸. 01.12.17, 16:56
                  A i jeszcze jedno. W schronach kociaki chorują masowo na koci tyfus - Panleukopenia. Objawy mogą być podobne. Nie je, apatia itd.
                  • karme-lowa Re: Do kociar. Pomocy😸. 01.12.17, 17:26
                    Oj, mój nie jest apetyczny. Wręcz przeciwnie😊😹
                    • arwena_11 Re: Do kociar. Pomocy😸. 01.12.17, 17:37
                      Jak nie apetyczny? Na zdjęciach były bardzo apetyczne tongue_out

                      Ale poczytaj sobie o tej chorobie.

                      Co do tasiemca - to już wiem tyle, że jeżeli ma - to mógłby się zarazić od matki lub jedząc to co ona upolowała ( o ile już jadł takie pokarmy poza schroniskiem.

                      Są jakieś pasty na tasiemca - daje weterynarz
                      • karme-lowa Re: Do kociar. Pomocy😸. 01.12.17, 17:42
                        Dziękuję Arwena.
                        No faktycznie - jest apetyczny😸😸
    • dors_venabili Re: Do kociar. Pomocy😸. 01.12.17, 13:09
      Moje przygarniane koty miały tak dopóki nie nauczyły się, że jedzenie zawsze będzie. Zawsze wylizywały miski do czysta i gnały do kuchni, gdy tylko tam szłam. Obecnie, kiedy im coś nie smakuje odwracają się ogonem i może leżeć w misce do wyschnięcia.
      Może Twoje maluchy mają po prostu inne charaktery i apetyty.
      • aankaa Re: Do kociar. Pomocy😸. 01.12.17, 13:31
        mój przygarnięty też jadł wszystko co w zasięgu zębów. Gdyby mógł toby nawet miskę...
        przeszło mu po kilku miesiącach (nie zapasł się), teraz potrafi zostawić pół miski na potem smile
    • princesswhitewolf Re: Do kociar. Pomocy😸. 01.12.17, 13:29
      male kotki zawsze strasznie duzo jedza. Zwlaszcza niektorych ras. Okolo 1 roku zycia metabolizm im zwalnia

      Nie podaje sie kielbasy kotom. To zywnosc dla ludzi a nie kotow. Przyprawy konserwanty.... nie radze.
      • karme-lowa Re: Do kociar. Pomocy😸. 01.12.17, 13:33
        Bardzo Wam dziękuję😻😽
        • mamolka1 Re: Do kociar. Pomocy😸. 01.12.17, 13:36
          Kotek ty oprócz podziękowań daj jakieś aktualnie foto... Toć to ematkowe trochę kociambry są 😉😸
          • e-ness Re: Do kociar. Pomocy😸. 01.12.17, 14:01
            Moj żarł jak niemowlę, max co 3 godz inaczej, całe szczęście w nocy miał przerwy bo bym się poważnie zastanowiła czy do kociej mamy go nie zwrócićwink jak do nas trafił miał 3 miesiące teraz ma 6 i zwiększył wagę dwukrotnie, i już taki głodny ciagle nie hest
            • karme-lowa Re: Do kociar. Pomocy😸. 01.12.17, 14:36
              Pocieszające😊👍
              • aankaa Re: Do kociar. Pomocy😸. 01.12.17, 14:51
                gdzie nowe fotki ? mogę wkleić jak prześlesz mms
              • nikki30 Re: Do kociar. Pomocy😸. 01.12.17, 14:54
                Koty normalnie jedzą niewielkie porcje ok. 6 razy dziennie. Inaczej niż psy (zwykle dwa razy dziennie).
                Młody kot je dużo bo potrzebuje bardzo dużo energii. Moje kocie maluchy ciągle były w ruchu i potrafiły dosłownie zasnąć na stojaco. Koty przygarnięte często najadają się na zapas i zjadają wszystko od razu ze stresu że im inny kot zabierze. Nie martw się. Rozpieszczaj go w granicach rozsądkusmile Będzie dobrze!
          • princesswhitewolf Re: Do kociar. Pomocy😸. 01.12.17, 17:41
            no wlasnie. Przychylam sie do zadania mamolki1 ze chcemy zdjecia!
    • heca7 Re: Do kociar. Pomocy😸. 01.12.17, 15:04
      Moja bratanica ma szczeniaka. Po 4 dniach w domu okazało się że piesek ma parwowiroze. Po dwóch tygodniach w klinice udało się psa wyleczyć. Wrócił wychudzony okropnie. Z anemia , na diecie.
      Dziś jest już dużo większy i zdrowy. Ale ma nieopanowany apetyt. Zje wszystko. Wysiaduje pod karmnikiem bo a nuż coś spadnie ptakom. Każdą ilość jedzenia wciągnie aż do porzygania . Teraz spadł śnieg to je śnieg. Jak pokarm dla karasi się rozsypal przez 2 tygodnie chodziła tam weszyc. Musiałam odsunąć ławkę na tarasie bo przychodziła do mnie i po ławce wskakiwala na parapet aby wyjesc jedzenie kotu!
    • klamkas Re: Do kociar. Pomocy😸. 01.12.17, 19:37
      Moje zgarnięte z ulicy jako kilkutygodniowe bidy mogłyby jeść non stop. Co 3 godziny najrzadziej, wstawałam do obu w nocy i karmiłam, bo co było w misce, to zżerały i nawet za bardzo nie rzygały z przejedzenia wink. Uspokoiło się po kilku tygodniach, jak już wiedziały, że jedzenie na pewno nie zniknie.

      W kwestii odrobaczenia - pytanie czym były odrobaczane, bo nie każdy lek zabija każdego robaka.

      Dziewczyny już to pisały, ale nie podawaj kotom żadnych wędlin - sól i wieprzowina nie służą kotom.

    • ardzuna Re: Do kociar. Pomocy😸. 01.12.17, 22:46
      Już wszystko wiesz, a jeśli chodzi o odrobaczanie to koty po okresie tułaczki i bezdomności trzeba odrobaczyć. Schroniska nie zawsze dobrze to robią, warto samemu to zrobić. Zwłaszcza jak któryś ma pękaty brzuszek co może wskazywać na bogate życie wewnętrzne.
      • karme-lowa Re: Do kociar. Pomocy😸. 01.12.17, 23:24
        Odrobaczone były w schronisku i ja sama też odrobaczałam. Był to środek Milprazon.
        • karme-lowa Re: Do kociar. Pomocy😸. 03.12.17, 22:01
          Dziewczyny, jeśli koteły miałyby robaki, to po podwójnym odrobaczaniu, wyłaziłyby już?
          Są u nas prawie 2 tygodnie. Byłyby już widoczne?
          • arwena_11 Re: Do kociar. Pomocy😸. 03.12.17, 22:20
            Jak mój był mały - to powtarzaliśmy odrobaczanie 3 razy co dwa tygodnie. Żeby pozbyć się wszystkich jaj ( robale co ok 2 tygodnie się rozmnażają. Od tamtej pory co 4-5 miesięcy raz.
            • karme-lowa Re: Do kociar. Pomocy😸. 03.12.17, 22:27
              Martwi mnie to, że mniejszy kot ma taki olbrzymi apetyt. Teraz tylko boczki mu się zaokrągliły. I zastanawiam się, po jakim czasie robaki by wyszły po odrobaczeniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka