Spotkaliście się może z informacjami, jakoby spożywanie węglowodanów miałoby uniemożliwić nam zrzucenie nadmiernej masy ciała?
Hipoteza ta jest bardzo ciekawa i interesująca – w końcu, jeśli to prawda, to aby zgubić zbędne kilogramy, po prostu ucinamy „węgle” i wszyscy są szczęśliwi🐖
Jak miałoby to działać?
Pod wpływem spożycia węglowodanów rośnie poziom insuliny, hormonu, który odpowiada za „wpakowanie” glukozy do komórek (np. mięśniowych czy tłuszczowych). Wydzielenie insuliny hamuje uwalnianie kwasów tłuszczowych do obiegu, które, mówiąc bardzo skrótowo, mogą być przetransportowane do komórek aktywnych metabolicznie i spalone. Biorąc pod uwagę wyżej wymienione fakty, dieta z niską zawartością węglowodanów (lowcarb) spowoduje zmniejszenie wydzielania insuliny i zwiększy mobilizację tłuszczu z tkanki tłuszczowej, tym samym sprawi, iż z uśmiechem na ustach zaczniemy tracić na wadze.
⁉Co mówi na ten temat nauka⁉
Badania, w których pacjenci przebywali na oddziałach metabolicznych, gdzie kontrolowano ich diety – czyli badania naprawdę dobrej jakości – wykazały, że u osób, które spożywają niewiele węglowodanów, notuje się spadek wydzielania insuliny i wzrost utleniania tłuszczów – tego oczekiwaliśmy, prawda?
Mimo wszystko, badani zgubili podobną ilość tkanki tłuszczowej – niezależnie od tego, czy ich dieta była zasobna czy uboga w węglowodany
Nie istnieje ani jedna rzetelna praca, w której badani spożywali taką samą ilość białka i kalorii, która wykazała, iż na diecie z bardzo niską dostępnością węglowodanów, gubienie tkanki tłuszczowej zachodziło szybciej i sprawniej, niż na diecie wysokowęglowodanowej.
Badania, które wskazują na przewagę diet ketogenicznych i low carb w kontekście promocji spalania tkanki tłuszczowej, są po prostu słabej jakości. Istnieje badanie, w którym utrzymanie low carba, zwiększa wydatki energetyczne (a to dobrze) w ciągu dnia o nawet ~300 kcal, jednak ilość białka znacznie się różniła pomiędzy grupami
To wszystko oczywiście nie oznacza, że węglowodany i insulina są nieistotne dla regulacji tkanki tłuszczowej, raczej ich zadanie jest bardziej skomplikowane, niż tylko ➡ mniej insuliny ➡ więcej utleniania kwasów tłuszczowych ➡ szybciej chudniesz
Insulina, której tak bardzo boi się wiele osób, odpowiada za szereg korzyści, m.in. tłumi apetyt, co może przyczynić się do chudnięcia. Co to oznacza?
Że odpowiednio skomponowana owsianka na śniadanie może Ci pomóc w zgubieniu tłuszczu, a nie przeszkodzić. O tym świadczy też tzw. indeks sytości. Płatki owsiane są jednym z najbardziej sycących zbóż!
Tłuszcz też idzie w tłuszcz
Zarówno węglowodany, jak i tłuszcze blokują aktywność lipazy hormonowrażliwej – czyli blokują „spalanie” tłuszczu zapasowego. To oznacza, że nadmierna konsumpcja zarówno boczku jak i płatków owsianych może pójść w BOCZKI.
BIAŁKO TEŻ POBUDZA WYDZIELANIE INSULINY
Tak moi drodzy. Istnieją publikacje, w których posiłki zawierające więcej węglowodanów, a mniej białka, zwiększały stężenie insuliny w mniejszym stopniu, niż posiłki o niższej zawartości węglowodanów, a wyższej bialka:
www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/28074888
Czy to źle? Niekoniecznie
Samo stymulowanie wyrzutu insuliny nie jest niczym złym. Ukochana serwatka (odżywka białkowa) jest w stanie pobudzić wydzielanie insuliny w większym stopniu niż białka mięsa, czy ryb. Jednak syci dużo bardziej. Zgadnij, dlaczego?

– TAK, INSULINA DOSKONALE TŁUMI APETYT.
Powoli kończąc:
Low carb, czyli dieta z obniżoną dostępnością węglowodanów nie jest panaceum. Nie jest również zła (zazwyczaj). Doskonale tłumi apetyt i w wielu przypadkach się sprawdza. Istotne jest to, że dieta ze znaczną zawartością węglowodanów (nawet 50%) również może promować spalanie tkanki tłuszczowej, tłumiąc apetyt. Ogromnie ważną kwestią jest dobór produktów do konkretnej osoby.
DIETA POWINNA BYĆ ZINDYWIDUALIZOWANA.
Nie namawiam też do owsianki z kolorowej paczki z marketu, z dodatkiem dwóch bananów – to akurat może być kiepski pomysł, jeśli jesteś grubaskiem
Przygotuj domową owsiankę z borówkami/truskawkami, orzechami włoskimi, z dodatkiem odżywki białkowej lub jogurtu naturalnego. Nie dodawaj zbędnego cukru, a jeśli musisz to użyj słodzika.
Zródło : Dietetyka #NieNaŻarty na FB.