Dodaj do ulubionych

Polska mentalność?

17.12.17, 20:12
Uderzyło mnie w innym watku oburzenie na pomysł żeby dostosować prace do swoich wymagań. No jak to tak? Pracować w takich godzinach jakich się chce? Albo o zgrozo stawiać jakieś warunki i wymagania? Przecież wiadomo, ze prace bierze się taka jaka jest z pocałowaniem ręki i trzyma się tej pracy do emerytury. I jeszcze stawianie wymagań uznane zostało za oderwanie od rzeczywistości. Halo! Tu świat! Naprawdę są miejsca w których dostosowywanie pracy do własnych wymagań jest normalne i trzeba naprawdę mieszkać całe życie w głębokim grajdołku oderwanym od rzeczywistości żeby tego nie wiedzieć.
Dlaczego chcecie tylko potulnie się dostosowywać zamiast stawiać wymagania? Prżeciez od tego się zaczyna jakikolwiek postęp. A jeśli sami się o coś nie upominamy to nikt nam tego nie da. Dlaczego sobie nie ułatwiać życia? Ani nawet nie spróbować? A w wielu wątkach to wychodzi - ze jest nie do pomyślenia czegoś w ogóle oczekiwać ponad standard. Tak jest - w szkole, w pracy, w sklepie - trudno, widocznie tak musi być. Skąd ta rezygnacja?
Obserwuj wątek
    • chicarica Re: Polska mentalność? 17.12.17, 20:20
      Rezygnacja bierze stąd, że pracownik w Polsce ma być uniżony wobec szefa, ma brać co dają i być wdzięczny wobec szefa i firmy, nie chcieć nic dla siebie i najlepiej udawać, że pracuje dla idei, a nie dla pieniędzy.
      Niby jest rynek pracownika, ale ta mentalność tak utkwiła, że jak planowałam odejście z mojej ostatniej polskiej pracy i zrobiłam ostatnie podejście do uświadomienia szefostwu że warunki się nam pogorszyły a jego pomysły były słabe i nieprzystające do realiów, to ludzie się na mnie patrzyli jakbym chciała popełnić samobójstwo, mimo że na boku dziękowali mi za śmiałe wystąpienie. W kraju z 8% bezrobocia, w mieście w którym ofert pracy było więcej niż kandydatów a znalezienie nowej osoby do działu trwało pół roku, oni się bali że stracą pracę jak coś powiedzą.
      • baszkircef Re: Polska mentalność? 17.12.17, 22:34
        Ciekawe czy to się kiedykolwiek zmieni, chyba mamy głęboko zakodowany lęk przed utratą pracy. Jestem w tej chwili na wypowiedzeniu, moja mama jest na mnie ciężko obrażona, że odchodzę z pracy, ponieważ nie uda mi się znaleźć nic innego i że to normalne, że w pracy tobą pomiatają i cytuję "mam wytrzymać" to jest absolutnie chore.
    • mamma_2012 Re: Polska mentalność? 17.12.17, 20:26
      Przecież wszystko zależy od tego czy bardziej zależy pracownikowi czy pracodawcy. Jeśli na miejsce czeka 20 osób elastycznych pod każdym względem osoba stawiająca swoje warunki jest bez szans. Jeśli to pracodawcy zależy on musi achęcoc pracownika elastycznością.
      • chicarica Re: Polska mentalność? 17.12.17, 20:32
        Widzisz, tylko pracodawcy jeszcze tego nie zrozumieli.
        Zewsząd słyszę jęczenie, że nie ma ludzi do pracy, ale jakoś żaden nie kojarzy, że umowa o pracę jest umową dwustronną i że obu stronom muszą odpowiadać warunki w niej zawarte. Bardzo się przyzwyczaili do sytuacji, w której pracownik miał całować stopy jaśniepanu że w ogóle pracę miał.
        • joa66 Re: Polska mentalność? 17.12.17, 20:39
          A dlaczego pracodawcy na 'zachodzie" jęczą, że nie ma ludzi do pracy i stąd otwarcie rynku pracy m.in na Ciebie?wink Czego pracodawcy nie kojarzyli?
          • chicarica Re: Polska mentalność? 17.12.17, 20:44
            Pracodawcy na zachodzie, czy też konkretnie na północy, rozumieją że pewnie nie znajdą łatwo pracownika. W związku z czym wynegocjowaliśmy takie warunki, jakie odpowiadają mnie i pracodawcy. Mnie zależało żeby dostać pracę i pracodawcy zależało na zatrudnieniu mnie, więc obie strony musiały się dostosować. Ale to w kraju, gdzie umowa o pracę faktycznie jest umową dwustronną i nie musiałam nikomu całować stóp, że "dał" mi pracę.
            • joa66 Re: Polska mentalność? 17.12.17, 20:52
              ok, idę sie szykować , żeby całować w stopy pracodawcę wink

              p.s. polscy pracodawcy też wynegocjowali warunki zatrudnienia, które odpowiadają im i Ukraińcom - zupełnie jak u Ciebie.
              • chicarica Re: Polska mentalność? 17.12.17, 20:59
                Ale ja nie jestem tańsza niż szwed na tym samym stanowisku.
                • mamma_2012 Re: Polska mentalność? 17.12.17, 21:06
                  Ty rezygnujesz z pieniędzy pracodawca z czegoś innego i jesteście zadowoleni. Gdyby zaproponował pieniądze, które zadowolą Szwedów musiałabyś być bardziej elestyczna, czyli zgodzić się na warunki, które Tobie nie odpowiadają
                  • chicarica Re: Polska mentalność? 17.12.17, 21:16
                    Jak już powiedziałam, nie jestem tańsza niż Szwed na takim samym stanowisku. Wg www.lonestatistik.se/ jestem absolutnie typową przedstawicielką na moim stanowisku i w moim regionie pod względem płci, wieku i doświadczenia zawodowego, a moje zarobki oscylują w okolicach mediany dla zawodu i regionu.
                    • joa66 Re: Polska mentalność? 17.12.17, 21:20
                      wiesz, większośc emigrantów zarabia tyle ile średnia na jego stanowisku wink
                      • chicarica Re: Polska mentalność? 17.12.17, 21:26
                        Mam Ci pasek z wypłaty przysłać czy jak?
                        • joa66 Re: Polska mentalność? 17.12.17, 21:34
                          Ale po co? Przecież się z Tobą zgadzam smile
            • mamma_2012 Re: Polska mentalność? 17.12.17, 20:54
              Piszesz o sytuacji idealnej czyli równowadze.
              Gdyby pracodawca płacoł dwa, trzy razy tyle to chętnych byłoby dużo więcej i to pracodawca z pieniędzmi dyktowałby warunki
              • chicarica Re: Polska mentalność? 17.12.17, 21:14
                To nie do końca tak działa.
                W systemie, który ja uważam za normę, żadna ze stron nie wykorzystuje przewagi - ani pracodawca w okresie większego bezrobocia, ani pracownik w okresie gdy bezrobocia nie ma. Pracownik na takim stanowisku jak moje (nie jestem żadną wunską specjalistką, choć posiadam potrzebne pracodawcy umiejętności jakie nie każdy na rynku pracy ma) oczekuje przeciętnych zarobków w regionie i uczciwej, normalnej podwyżki co roku. Pracodawca - planuje zapłacić normalne, przeciętne zarobki, nie czeka na pracownika jak najtańszego, bo wie że taki zawinie się z firmy gdy tylko dostanie lepszą ofertę.
                Nie ma też takich gigantycznych różnic w zarobkach, różnica między stanowiskiem bardzo niskim a dość wysokim to może ze 2x, góra 3, nie 15 jak w Polsce potrafi być. Nie ma też sytuacji, w której wykorzystując sytuację na rynku pracy, zatrudnia się pracownika za grosze nie pozwalające mu wyżyć.
                • joa66 Re: Polska mentalność? 17.12.17, 21:17
                  To napisz jeszcze dlaczego nie mogli znaleźc pracowników u siebie i otworzyli rynek pracy m.in dla Polaków.
                  • joa66 Re: Polska mentalność? 17.12.17, 21:19
                    p.s. czy to nie Jamie Oliver powiedział, że gdyby nie Polacy pracujący po 15 h na dobę, musiałby zamknąć restaurację? Oczywiście rozumiem, że 15 h na dobę to warunki zadowalające Polaka, ale Anglika już niekoniecznie? A zamiast jęczeć mógłby negocjowac z rodakami tak, żeby obie strony były zadowolone.
                    • chicarica Re: Polska mentalność? 17.12.17, 21:25
                      Opowiem Ci o tym co widzę.
                      Przykład z budowy: Szwed pracujący na budowie chce pracować od 7 do 16, mieć godzinną przerwę na lunch i w czasie tej przerwy pójść sobie do stołówki, zjeść jak człowiek, napić się kawy. W piątek chce skończyć wcześniej, mieć weekend. Nie chce pracować w soboty czy niedziele.
                      Polak który przyjechał do pracy na tej samej budowie, chce pracować jak najwięcej godzin w tygodniu, przerwa na lunch starczy mu nie godzinna, a 15 min, zje sobie kanapki, popracuje do 19, zrobi dwunastogodzinną dniówkę, do tego sobota i pół niedzieli. Zarobi więcej niż przeciętna, te pieniądze weźmie do domu. On nie chce podczas pobytu w Szwecji mieć wolnego, wolne to dla niego strata, zawsze narzeka jeśli praca jest na 8 godzin dziennie, 5 dni w tygodniu.
                      Podejrzewam, że stąd biorą się po części ci Polacy pracujący po 15 godzin dziennie.
                      Ja nie pracuję 15 godzin dziennie, bo nie zależy mi na jak najszybszym zarobieniu pieniędzy i zabraniu ich do Polski. Budowlańcom tak.
                      • joa66 Re: Polska mentalność? 17.12.17, 21:27
                        No popatrz, i nie może ten Szwed dogadac się z pracodawca, że chce pracować od 7 do 16.00? To po co ten pracodawca potem jęczy, że nie ma pracowników jak po prostu nie chce się dogadać? Zupełnie jak polscy pracodawcy, którzy zamiast się dogadac zatrudniają Ukrainców.
                        • chicarica Re: Polska mentalność? 17.12.17, 21:58
                          Ale tych Szwedów którzy by chcieli pracować na budowie nie ma aż tylu. Są, owszem, pracują od 7 do 16, dogadali się ale właśnie dlatego mówię - Polacy nie są zmuszani do pracy po 15 godzin, oni chcą pracować po 15 godzin. Szwed ma tam życie, rodzinę, a Polak przyjechał zarobić i wyjechać.
                        • chicarica Re: Polska mentalność? 17.12.17, 22:14
                          Jeszcze tylko dodam, bo być może się nie dogadałyśmy: ten Polak NIE CHCE pracować od 7 do 16, tylko chce mieć więcej godzin. Jest z tym problem, bo z przyczyny przepisów BHP należy unikać pracy w pojedynkę na danym stanowisku i trzeba zapewnić nadzór - czyli musisz mieć dodatkowo jeszcze co najmniej drugiego pracownika chcącego pracować więcej plus supervisora. Załatwić tak, żeby ci ludzie byli, nie jest łatwo, bo Szwedzi nie chcą robić sobót i niedziel, a Polaków więcej nie ma. Nie ma też supervisora, który by chciał pracować w weekendy czy wieczorami.
                      • triss_merigold6 Re: Polska mentalność? 17.12.17, 21:40
                        To proste, zresztą sama na końcu odpowiedziałaś. Polak chce odłożyć max kasy w możliwie najkrótszym czasie i wrócić z nią do kraju, żeby zainwestować w dom/mieszkanie/samochód/inne. Godzinna przerwa na lunch czy wolna sobota to strata czasu, on tam nie przyjechał zwiedzać czy odpoczywać, przyjechał wycisnąć szybko możliwie najwięcej.
                      • mamma_2012 Re: Polska mentalność? 18.12.17, 05:39
                        Tylko to się da zrobić w przypadku małych firm, gdzie pan Kazio może sobie dziubdziać glazury, kiedy mu wygodnie.
                        Place dużych budów są otwierane i zamykane w określonych godzinach, nikt nie przyjdzie sobie popracować w weekend, bo akurat tak mu pasuje czy nie zostanie dłużej.
                        Są zawody, firmy, gdzie jest spore pole manewru, ale wbrew pozorom nie tak dużo.
                        Nie zapominajmy, że utrzymywanie pracowników na część etatu często podnosi koszty, bo tego pracownika nie da się szkolić za pół ceny, kupić połowy odzieży ochronnej.
                    • leyre1 Re: Polska mentalność? 17.12.17, 23:32
                      s. czy to nie Jamie Oliver powiedział, że gdyby nie Polacy pracujący po 15 h na dobę, musiałby zamknąć restaurację? 

                      Raczej nie powinien tego publicznie mowic bo praca po 15h na dobe nie jest zgodna z przepisami
                      • joa66 Re: Polska mentalność? 18.12.17, 09:05
                        www.polskatimes.pl/artykul/981419,kucharz-jamie-oliver-chwali-polakow-sa-lepsi-niz-brytyjczycy,id,t.html
                  • chicarica Re: Polska mentalność? 17.12.17, 21:26
                    Może na przykład dlatego, że po prostu nie mają u siebie aż tyle ludzi/ludzi z takimi kwalifikacjami?
                • mamma_2012 Re: Polska mentalność? 17.12.17, 21:20
                  No popatrz, a mi jutro może nie pracownik, a usługodawca zaproponował spotkanie o 7.00 i ja się dostosuję. I będę wdzięczna jak przyjmie zleceniesmile
                  • thea19 Re: Polska mentalność? 18.12.17, 09:04
                    uslugodawca daje zlecenie a nie bierze
                    • mamma_2012 Re: Polska mentalność? 18.12.17, 09:42
                      Zleceniodawca, czyli klient daje zlecenie, usługodawca, czyli firma daje usługęwink
                      • thea19 Re: Polska mentalność? 18.12.17, 11:26
                        fakt, mysle o jednym, pisze o drugim big_grin
                • 89mumin Re: Polska mentalność? 17.12.17, 21:21
                  Nie róbmy w Polski zaścianka większego niż jest. Twoje słowa pasują idealnie do sytuacji w firmie, w której pracuję. Co prawda międzynarodowa korpo, ale biura znajdują się w PL i są zarządzane przez Polaków.
                  • chicarica Re: Polska mentalność? 17.12.17, 21:30
                    Teraz pewnie tak to wygląda w firmie, w której ja pracowałam. W sumie nawet wtedy powoli tak zaczynało być, ale ludzie nadal z jakiegoś dziwnego powodu się bali i byli nastawieni na branie po pysku.
        • mamma_2012 Re: Polska mentalność? 17.12.17, 20:41
          Polski model biznesowy oparty jest o niskie koszta. Pracodawcy, który leci na minimalnym zysku nie opłaca się zatrudnić kogoś kto chce przyzwoicie zarabiać. Już lepiej zainwestować w automat albo zamknąć firmę.
          Pisałam tu kiedyś o solarisie. Niewielkie podwyżki pogrążą firmę.
    • rosapulchra-0 Re: Polska mentalność? 17.12.17, 20:48
      Oj tam, oj tam, przystanek zrobił sobie trollowisko i reszta dała się nabrać i poszła za stadem owiec.
      Gdy pracowałam, to wybierałam sobie prace, które mnie pasowały, uzgadniałam i godziny pracy i inne szczegóły dotyczące wykonywania pracy. Nikt mi łaski nie robił, ani ja nikomu. A to co się przedstawia na forum, to jest tak miarodajne, jak wielkie zdziwienie jednej z forumek, że jak to? Możliwa jest praca od 7 do 11 rano?!
      • joa66 Re: Polska mentalność? 17.12.17, 21:23
        rosa, a ten Twój znajomy, który pracował za 3 funty na godzinę na czarno to dlaczego?
        • chicarica Re: Polska mentalność? 17.12.17, 21:29
          Obstawiam że miał zerową znajomość języka i bardzo kiepsko trafił.
          • joa66 Re: Polska mentalność? 17.12.17, 21:33
            Ale nadawał się do pracy. Czyli powinien uzgodnić z pracodawca dogodne warunki i zarabiać przynajmniej minimum obowiązkowe. Ups, czyżby "zachodni" pracodawca miał w nosie przepisy? Niemożliwe.
            • chicarica Re: Polska mentalność? 17.12.17, 22:08
              No powinien. Pytanie czy w UK w ogóle jest pensja minimalna i/lub związki zawodowe dla danej branży. Nie powinien pracować na czarno.
              • leyre1 Re: Polska mentalność? 17.12.17, 23:00
                Tak, w uk jest pensja minimalne I sa zwiazki zawodowe ale sa tez nieuczciwi pracodawcy ktorzy wykorzystuja ludzi z innych krajow, takich ktorzy nie sa zbyt ogarnieci, nie znaja jezyka, nie maja pojecia o swoich prawach. Moja kolezanka pracuje w dla firmy ktora zajmuje sie takimi slaves, przywozi ich policja a oni im daja noclegi, jedzenie, pomgaja zalatwic prace, uporzadkowac sprawy legalnego pobytu itd. W Szwecji tez zapewne takie sytuacje sie zdarzaja jak i w innych krajach. To sa patologie oczywiscie i zdaje sie ten watek nie o tym.
                • chicarica Re: Polska mentalność? 17.12.17, 23:16
                  Też się zdarzają, choć osobiście o żadnej nie słyszałam. Słyszałam o jednej, gdzie średnio co trzeci pracownik był ubezpieczony i jak się coś stało, to poszkodowany jechał i twierdził że nazywa się tak jak ten ubezpieczony. Ale to oczywiście patologia. Zawsze się znajdzie jakiś uj co chce wykorzystać ludzi nie znających języka.
                  • leyre1 Re: Polska mentalność? 17.12.17, 23:26
                    No wlasnie, natomiast zgadzam sie ze wielu Polakow (i nie tylko) chce pracowac po 15h plus weekendy, w tym celu przyjezdzaja, zapitalac, jak najwiecej zarobic i wrocic do Polski, po jakims czasie to samo. Na tym forum nie raz ematki pisaly o swoich mezach/partnerach kafelkarzach/budowlancach itp, kobiety laduja jako California 7 dni w tygodniu opiekunki w Niemczech, pol roku a nastepnego pol w Polsce i znowu. Wielu sie to oplaca zwyczajnie niz regularny etat w Polsce.
      • mamma_2012 Re: Polska mentalność? 18.12.17, 05:53
        Praca 7.00-11.00 jest możliwa tylko 95% etatów odpada na wstępie. Wiele systemów biurowych nawet nie wpuści pracownika o tej porze. Odpada praca w większości punktów handlowych, urzędach, większość gastronomii, placówki edukacyjne itd. Praca listonosza też odpada, bo co będzie roznosił o 7.00?
        Idealna praca dla osoby z tamtego wątku to chyba tylko roznosiciel ulotek.
        • leyre1 Re: Polska mentalność? 18.12.17, 07:37
          Dziewne, bo w watkach o tym w jakich godzinach ematki pracuja wiele podalo 7-15
          • mamma_2012 Re: Polska mentalność? 18.12.17, 08:51
            Nie wiem czy na Śląsku życie nie zaczyna się wcześniej. Kiedy współpracowaliśmy z firmami z tego rejonu telefony, faksy (takie czasy) przed ósmą nie były niczym niezwykłym.
            Korporacje ruszają 8-9, urzędy 8.00, o 7.00 nie wiem, gdzie się w mojej okolicy pracuje.
            Kolega odpalał maszyny w fabryce o 5 i od 13.00 miał wolne, ale chyba forumki masowo nie pracują w fabrykach.
    • kadfael Re: Polska mentalność? 17.12.17, 21:39
      A opowiedz, jakie wymagania miałaś w stosunku do pracodawcy i jak on do nich dostosował twoja prace?
      • chicarica Re: Polska mentalność? 17.12.17, 22:05
        1. Nie mieć do czynienia ze sprawami księgowości - nudzi mnie to.
        2. Raz w miesiącu, czasem częściej, wyjść sobie w piątek o 11 rano, w poniedziałek przyjść też koło 11 rano. Myślałam że będę musiała te godziny odpracowywać, nie muszę.
        3. Sama wybieram komp i system na którym pracuję.
        4. Biorę urlop nie w sezonie w którym cała Szwecja bierze urlop (czyli lipiec lub sierpień) ale wtedy kiedy mnie pasuje bo lubię (wrzesień-październik, ewentualnie zima).
        5. W okresie gwiazdki też mam urlop i/lub pracę z domu.
        6. Czasami biorę sobie firmowy samochód do załatwienia prywatnych spraw.
        • z_lasu Re: Polska mentalność? 18.12.17, 05:52
          Nie wiem jaka to praca, ale Twoje warunki nie wydają mi się oderwane od rzeczywistości. W przeciwieństwie do warunków, które postawiła forumka od listonosza.

          Nie w tym rzecz, że pracownik "śmie stawiać warunki". Zawsze stawia. Nawet wink w Polsce. Chodzi o wyobrażenie na temat danej pracy/jej organizacji i tego jakie warunki są możliwe do spełnienia. Po pierwsze poczta nie jest małym, prywatnym pracodawcą, który może zatrudniać na dowolnych warunkach. Po drugie - realne spojrzenie jakie warunki są możliwe do spełnienia. Ty chciałaś wychodzić wcześniej/przychodzić później - doskonale jestem w stanie sobie wyobrazić stanowiska, na których spełnienie tego warunku nie byłoby możliwe. A już wybieranie sobie klientów i to wg kryteriów, które są bez znaczenia dla pracodawcy to chyba w żadnej pracy nie jest możliwe. Szczególnie, że poczta - jako firma - też sobie klientów nie może wybierać, musi obsłużyć wszystkich jakich ma.

          Naprawdę nie chodziło o stawianie warunków jako takie. Chodziło o te konkretne warunki w odniesieniu do tej konkretnej pracy.
          • ichi51e Re: Polska mentalność? 18.12.17, 10:01
            no wlasnie to oderwanie od reala to raczej jest polska mentalnosc
        • kadfael Re: Polska mentalność? 18.12.17, 09:48
          Dzięki! Ale ja pytałam autorkę wątku wink

          Natomiast te twoje wymagania całkiem sensowne.
    • bywalec.hoteli Re: Polska mentalność? 17.12.17, 21:45
      Trochę tak jest...ludzie sa pasywni i schematyczni w Pl czesto
      • klerjeser Re: Polska mentalność? 17.12.17, 21:58
        Wonskie specjalistki są rozchwytywane i mogą stawiać warunki, nawet w w Szwecji na zmywaku big_grin
        • nathasha Re: Polska mentalność? 17.12.17, 22:24
          przekonanie ze Polacy jak wyjezdzaja za granice to tylko na zmywak bierze sie z dosc niskiej samooceny piszacego.
          • rosapulchra-0 Re: Polska mentalność? 17.12.17, 22:57
            Dokładnie!
    • leyre1 Re: Polska mentalność? 17.12.17, 23:08
      Ematki chyba nie zrozumialy. W Polsce standard to podobno 8h pracy 5 dni w tygodniu, osoby ktore chca pracowac w nietypowych godzinach i mniej niz te 8h uznawane sa as oderwane od rzeczywistosci.
      Rynek pracownika to mocno przesadzona sprawa jesli chodzi o Polske.
      Mentalnosc jaka jest to widac, w glowie sie nie miesci ze mozna inaczej niz tak jak jest i nikomu do glowy nie przychodzi to zmienic.
    • myfaith Re: Polska mentalność? 17.12.17, 23:30
      Wydaje mi sie ze pomijacie bardzo ważny aspekt -zarobki. Polski pracownik w Polsce nie zarabia tyle, zeby mógł w przypadku fiaska negocjacji z pracodawca powiedzieć adieu bo i tak miałby zaskórniaki pozwalające na spokojnie poszukanie pracy z komfortem psychicznym ze z potencjalnym nowym pracodawca moze sobie negocjować swoje warunki bo do garnka ma co włożyć. .
      Polski pracownik to prekariusz -niby ma prace ale pensje taka ze nie ma z czego odłożyć -stad lęk i godzenie sie na pomysły pracodawców.
    • zarin Re: Polska mentalność? 18.12.17, 05:09
      Akurat w pracach typu listonosz to i za granicą umiarkowanie da się coś dostosować.
    • cauliflowerpl Re: Polska mentalność? 18.12.17, 09:24
      Halo! A raczej Hola! Tu Hiszpania i jej 20% bezrobocie zglasza sie z pocieszajaca wiadomoscia, ze to nie tylko polska mentalnosc a raczej przymus dostosowania sie do rynku.
      Buen día!!
      • chicarica Re: Polska mentalność? 18.12.17, 11:58
        Akurat hiszpańska mentalność jest w tych kwestiach zbliżona do polskiej, czy też raczej taka jak polska tylko gorsza wink
        • joa66 Re: Polska mentalność? 18.12.17, 12:22
          Polska mentalnosc to obsesja na temat ...polskiej mentalnosci i polskosci. Niektórym trudno od tego uciec.
          • anorektycznazdzira Re: Polska mentalność? 21.12.17, 04:57
            No i tu się podpiszę.
            Polska mentalność to przeświadczenie, że wszystkie inne kraje mają "lepiej" niż Polskatongue_out
            Miodem płyną i mlekiem te kraje, a tylko u nas się pracuje (big_grinbig_grin) i to jak straaasznie ciężko (big_grinbig_grinbig_grinbig_grin).
    • banksia Re: Polska mentalność? 18.12.17, 09:43
      Feudalne, folwarczne stosunki pracy, oczekiwanie wdziecznosci od pracownika za to ze w ogole zarabia, spoleczny podzial na panow i holote. Wykorzystywanie, unowy podstolowe, "niepisane" zasady, rozmywajace sie, gdy zapytac o podstawe prawna. Polecam poczytac Ledera, duzo wyjasnia.

      Dodalabym jeszcze przeswiadczenie ze zeby godnie zyc trzeba sie zaharowywac, cisnac darmowe nadgodziny i piac do gory, ludzie, ktorzy chca po prostu miec prace od-do a potem zyc swoim zyciem uznawani sa za srednio ambitnych malo-udacznikow.

      Dlatego nie mam zamiaru pracowac w Pl, nawet gdyby ten kraj znormalnial a place zrownalyby sie z zachodnia Europa. No, moze ew. na wlasnych warunkach, zawsze trzymajac plan B i otwarta mozliwosc wyjazdu.
    • afro.ninja Re: Polska mentalność? 18.12.17, 09:58
      Nadal w Polsce są chore sytuacje. Idzie człowiek na rozmowe o pracę do banku, konkretne stanowisko i nie potrafią powiedzieć jakie będą zarobki i nawet nie pytają, ile potencjalny pracownik chce zarabiać?! Co to ma być?! Brak szacunku do człowieka, przyszedł na rozmowę o pracę, a nie wolontariat. I to zachodnia firma w pale się nie mieści...
    • kostek83 Re: Polska mentalność? 20.12.17, 22:57
      No nie da się ukryć, że tzw. Polska mentalność, przejawiająca się najczęściej w chorobliwej zawiści i niechęci dla współobywatela - a wręcz życzenia mu porażki, jest super przytłaczające i może człowieka odrzucać na tyle mocno, że się zastanawia nad wyjazdem za granicę. Problem w tym, że Polacy za granicą wciąż są Polakami i tylko szczęście danego narodu, że ustalił sobie jasno jak wygląda u nich kultura, jakie są zasady działania i, że żadna Polaczkowatość nie będzie rozwalać porządnego systemu od środka. Daleko szukać nie trzeba, wystarczy złapać pierwszy lepszy prom - www.stenaline.pl/do-uk-irlandii - do sąsiadów i już na pokładzie widać kto się szczerze uśmiecha i liczy się z otoczeniem, nie śmieci, nie pluje, nie zajmuje miejsca starszym, a kto właśnie zjadł kiełbasę z bułką i przez całą drogę popija Harnasiem. Ogólnię bardzo, ale jednak do Europy to my nie dorośniemy jeszcze bardzo długo.
      • beaucouptrop Re: Polska mentalność? 21.12.17, 01:41
        No wlasnie ta polaczkowata mentalnosc przebija z co drugiego slowa Twojego postu.
        Zawsze niezmiernie mnie dziwi to niskie poczucie wartosci duzej liczby rodakow.
        Chyba, ze pardon, nie jestes Polakiem. W tym wypadku gratulacje za swietna znajomosc polskiegowink
        • nathasha Re: Polska mentalność? 21.12.17, 05:30
          Dla ciebie bycie Polakiem to bezkrytyczne podejscie do wlasnych wad narodowych i absolutne o nich nie wspominanie?
    • manufretka Re: Polska mentalność? 21.12.17, 00:24
      Jak dobrze mieć swoją DG , być freelancerem, móc pracować w domu i jednocześnie wychowywać dzieci i prowadzić dom, nie muszę na nikogo robić. To co zarobię jest moje a raczej nasze, czyli moje, męża i 3 dzieci 😁
    • anorektycznazdzira Re: Polska mentalność? 21.12.17, 04:52
      Ależ każdy może swoją pracę w 100% dostosować do siebie, swoich wymagań, a nawet marzeń:
      wystarczy otworzyć własną działalność gospodarczą.
      Zakładasz swoją firmę i jesteś panią u siebie smile

      Jak jesteś u kogoś, to w pewnym zakresie możesz negocjować warunki, możesz też wykorzystać to, co w oczywisty sposób w tej konkretnej pracy jest elastyczne- reszty nie możesz. I nie jest to kwestia mentalności, oderwania od czegokolwiek, bycia prekariuszem, pierdu, pierdu.
    • lodomeria Re: Polska mentalność? 21.12.17, 05:51
      Jesteśmy uczeni strasznej megalomanii. Na wieść, że ktoś nie zna Małysza / Mickiewicza / Chopina/ Jagiellonów popadamy w stupor.
      • joa66 Re: Polska mentalność? 21.12.17, 08:28
        Naprawdę tak masz? Chopina pomijam, bo owszem dziwiłabym się, tak samo jak bym się dziwiła, że ktos nie zna Mozarta. Ale ja raczej dziwię się , ze ktoś zna Mickiewicza czy Małysza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka