Dodaj do ulubionych

Menu wigilijne - konserwa

23.12.17, 18:21
Czy jest tu ktoś, kto tak jak ja absolutnie nie dopuszcza ŻADNYCH nowinek na stole wigilijnym? Na wigilie podaje, dokładnie tak jak podawała moja babcia i moja mama - śledzie w 4 rodzajach (w oleju, w śmietanie, w pomidorach i pod pierzynka, z burakami), karpia w galarecie, zupę grzybowa z łazankami, karpia smażonego, pierogi z kapusta i grzybami, kapustę z grochem, kompot z suszu, makielki. Jedyne odstępstwo to dodatkowa druga zupa - barszcz z uszkami grzybowymi, który podaje się w rodzinie męża. Żadnych tatarow z łososia, żadnych pstrągów, żadnych, bronboze, suszi (na co dzień wszystkie te rzeczy jadamy, ale na wigilie - no way). Ma być TAK JAK ZAWSZE.

Ktoś ma podobne dziwactwo? wink
Obserwuj wątek
    • nalki Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:08
      U nas obowiązkowy jest barszcz z uszkami, kapusta z grochem, karp smażony z ziemniakami i surówką z czerwonej kapusty, kompot z suszu, sałatka jarzynowa .
      To żelazny obowiązkowy zestaw, do niego dochodzą dodatkowe dania jak się komuś chce robić i wymyślać(pierogi, grzybowa, itd)
      Śledzie na zimno jemy przed wigilią, w przeddzień lub rano.



      • kafana Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 22:22
        A dałabys mi przepis na ta surówkę z czerwonej kapusty?
    • krejzimama Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:08
      Nie. Jakby ktoś podał mi takie ohydztwo na kolacje to wieczorem musiałabym szukać otwartej stacji zeby zjesc ze dwa hotdogi.
      • krejzimama Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:09
        Poza tym Tatar jest z wołowiny.
        • yoma Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:18
          Tatar przez duże T chyba z ludziny jednak.
          • krejzimama Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:20
            Celniesmile
            • yoma Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:33
              Niewątpliwie.
              • krejzimama Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:39
                Ale się nadymaj. Wzdęcia to jutro.
      • a1ma Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:11
        U nas takie ochydzwto właśnie podaje się na kolacje raz w roku, i wszyscy na to ochydztwo czekają z niecierpliwością, po czym pochłaniają każda ilośc tego paskudztwa wink może gdyby ktoś nie lubił, to podałabym coś alternatywnego, ale na szczęście nie mamy takich dziwolągów w rodzinie wink
        • korag100 Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:17
          Krejzi czytam Twoje posty i mi wierzę. Potrzebujesz pomocy ?
          • krejzimama Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:18
            Nie, ale miło że pytasz.
        • krejzimama Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:19
          oHyda, oHydztwo.
        • capa_negra Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:21
          To dokładnie jak u nas, wszyscy nie mogą się doczekać tego paskudztwa i oprócz wigilii konsumują je jeszcze w pierwszy dzień świąt.
          Żelazny zestaw, który musi być to: barszcz grzybowy z kaszą jaglaną, barszcz czerwony z uszkami, pierogi z kapustą, dorsz smażony, ziemniaki omaszczone cebulką, kapusta z grochem, kompot z suszu. Bywa jeszcze karp smażony i w galarecie
          I tak któreś pokolenie.
          • konsta-is-me Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 20:04
            Co to jest barszcz grzybowy?
            Czy chodzi o prostu o zupe grzybowa?
            • capa_negra Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 22:18
              Nie to nie zupa grzybowa. Opiszę.
              Gotuję prawdziwki, kroję je w paseczki, które wrzucam do rozwodnionego wywaru powstałego w trakcie ich gotowania. Omaszczam przesmażoną cebulką i lekko zagęszczam kaszą jaglaną, oraz zakwaszam domowym żurem zrobionym z mąki żytniej, ale nie tak mocno jak typowy żur. Nikt z moich znajomych tego nie zna, jadło się ten barszcz grzybowy w domu rodzinnym taty.
              • herca Re: Menu wigilijne - konserwa 25.12.17, 01:28
                Bardzo ciekawe. Można wiedzieć z której części Polski wywodzi się ten przepis?
            • attiya Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 22:39
              tradycyjna zupa wigilijna - ponoć w w-wie jest jakaś zupa z buraków
        • attiya Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 22:35
          na szczęście nie mam takich jak ty dziwolągów w rodzinie, jemy normalnie a nie jakąś błotnistą rybę z milionem ości na 100 sposobów
    • oqoq74 Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:18
      Żadnych to może nie, ale mamy żelazny zestaw potraw, bez których wigilia nie może się obejść: barszcz, karp smażony, pierogi z kapustą i grzybami, kapusta z grzybami, kluski z makiem, kompot z suszu, pieczarki duszone, śledzie, upieczony samodzielnie chleb, sernik, piernik. Czasem dochodzą jakieś inne dodatkowe wariacje. Ale nie zawsze.
    • berdebul Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:18
      Mam frytki i rosół. big_grin Bo jedne dziubdziuś nic innego nie je. big_grin big_grin big_grin
      • a1ma Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:20
        Moja tez nie, trudno, zje na kolacje suchy chleb wink
        • jusytka Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:37
          Niestety dzieci często tak mają ze na stole wigijnym nie mają co jeść Moje kluski z makiem głównie jadły jak byly male i smażone pierożki
          • capa_negra Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 22:20
            Małe dzieci może i nic dla siebie nie znajdą, ale to dziwne bo rybę i ziemniaki chyba znają, natomiast u mnie w tamtym roku nic nie ruszył 14 latek. Na wyraźne życzenie rodziców nie dostał nic innego, choć chciałam czymś poratować.
            • jusytka Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 22:35
              Ziemniaki to nie jest wigilijna potrawa raczej, przynajmniej w moim otoczeniu się ich nie je, a ryby nie wszystkie dzieci lubią Śledzie czy kwaśną kapustę to już calkiem.... Nawet teraz jak są w wieku licealnym śledzi nie ruszą, a szkoda, bo przegryzają się właśnie w lodówce aż w trzech różnych wersjach.
              • capa_negra Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 22:48
                Popatrz, a u nas ziemniaki do ryby czy kapusty - jak kto woli, muszą być
            • zlababa35 Re: Menu wigilijne - konserwa 25.12.17, 07:46
              Serio? To może jakiś z problemami z wybiorczym jedzeniem od dziecka wink.
            • krejzimama Re: Menu wigilijne - konserwa 25.12.17, 21:30
              Serio kazaliście głodować człowiekowi w imię tradycji?
              Jesteście zdrowo pizgnięci na łby.
              • jusytka Re: Menu wigilijne - konserwa 25.12.17, 21:41
                A któreś dziecko tu głoduje? Skąd u Ciebie tyle wściekłej agresji? U mnie jest tak - nie chce barszczu z uszkami? ok, to moze odsmażane pierożki w ulubionej wersji? Nie chce sledzi czy ryby po gtecku? ok to moze rybka panierowana itp Kazda mądra mama bez trudu znajdzie jakiś kompromis i fajnie ze tradycje przekazuje kolejnym pokoleniom
                • krejzimama Re: Menu wigilijne - konserwa 26.12.17, 10:52
                  A jakby chciał tosta z szynką, serem i pomidorem.
                  • joa66 Re: Menu wigilijne - konserwa 26.12.17, 11:48
                    A jakby nie daj Boże, zabrała dziecko do domu wegetarianów, tfu, tfu i dziecko chciałoby steka? Jak żyć...
                    • krejzimama Re: Menu wigilijne - konserwa 27.12.17, 14:20
                      Mimo wszystko wegetarianie są bardziej przewidywalni.
                      Wy katole raz jecie mięso, raz nie jecie mięsa. Raz tylko ryby innym razem pierogi.
                      • joa66 Re: Menu wigilijne - konserwa 27.12.17, 19:09
                        Dziecko, jakie "Wy" , ja nie jestem katoliczką
              • makinetka82 Re: Menu wigilijne - konserwa 25.12.17, 23:06
                Ta, z głodu padł, na bank.
            • morekac Re: Menu wigilijne - konserwa 26.12.17, 12:11
              U mnie jedna nie jada ryb i pierogów z kapustą - były więc pierogi ruskie (dawniej bywały też jagodowe, bo 2 sztuki jadały tylko takie pierogi) i kotlety z fasoli dla tych, co nie lubią ryb. A w ostateczności zrobiłabym na szybko tosty lub grzanki.
              Trzymanie kogoś o głodzie, bo nie lubi (bądź nie może jeść znaczącej części tradycyjnych potraw) jest jakieś dziwne.
              • joa66 Re: Menu wigilijne - konserwa 26.12.17, 12:18
                Ale ten problem dotyczy chyba tylko niespodziewanego gościa - wędrowca, o którym nic nie wiemy. W pozostałych przypadkach można się sensownie przygotować (u nas np tak trafił do wigilijnego menu łosoś - dziecko lubi już wszystko z tradycyjnego stołu, ale łosoś pozostał)
        • tak_to_nowy_nick Re: Menu wigilijne - konserwa 25.12.17, 06:42
          a1ma napisała:

          > Moja tez nie, trudno, zje na kolacje suchy chleb

          No popatrz, a wyżej chwaliłaś się, że:

          "wszyscy na to ochydztwo czekają z niecierpliwością, po czym pochłaniają każda ilośc tego paskudztwa wink może gdyby ktoś nie lubił, to podałabym coś alternatywnego, ale na szczęście nie mamy takich dziwolągów w rodzinie"

          Czyżby nieidealna rzeczywistość kłóciła się z wizją, którą psychopatycznie pielęgnujesz? Własne dziecko ma jeść suchy chleb, BO TAK, a na forum kłamiesz jak to WSZYSCY są zachwyceni? Po czym sama się wkopujesz, bo jesteś zbyt głupiutka żeby w ramach jednego wątku podtrzymać własną fantazję?
          Buchachacha żałosne! big_grin big_grin big_grin
          Wesołego świątecznego oCHydnego obiadku (z dopieszczonym tradycyjnym suchym chlebkiem dla dziecka!) big_grin
          • ente2211 Re: Menu wigilijne - konserwa 25.12.17, 10:25
            Wow, ale jej pięknie świątecznie dowalilas! Klasa po prostu!

            Zdradzę Ci tylko tajemnice - ja np rozumiem, że na forum coś można nieprecyzyjne napisać i na pewno z tego powodu nie nazwałabym nikogo głupia. Tym postem sobie wystawilas swiadectwo
          • krejzimama Re: Menu wigilijne - konserwa 25.12.17, 21:28
            Zaorane.
    • jusytka Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:20
      Wogilia to tradycja taki jej urok 😊 Ja oprócz tego co znam z domu robię śledzie nie tylko w oleju ale też pod pierzynką oraz na slodko po kaszubsku i tylko w Wigilię robię te potrawy.
      • jusytka Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:29
        Co do żelaznego zestawu Nie wyobrażam sobie Wigilii bez barszczu z uszkami, ryby po grecku, salatki jarzynowej, klusek z makiem i bakaliami, no i śledzi na kilka sposobów. U nas karpia sie nie je tylko nieco bardziej szlachetne ryby jak sandacz na przyklad.
        • an.16 Re: Menu wigilijne - konserwa 28.12.17, 08:23
          Sałatka jarzynowa z majonezem w wigilijnym menu? U mnie kijem nikt by nie ruszył.
          • mid.week Re: Menu wigilijne - konserwa 28.12.17, 08:34
            To dobrze, bo ja się wygodniej jada widelcem.
    • thea19 Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:31
      tak. zestaw jest staly i dlatego nie lubie byc na wigilii nie u mamy. tylko raz w roku jest specjalna kapusta (ma inny niz zazwyczaj smak), krokiety z kapusta, kluski z makiem, slaska makowka. nikt nie jada karpia wiec go nie ma a ja nie lubie krzywych spojrzen, bo nie sprobowalam a przeciez trzeba.
      • a1ma Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:39
        Ja dokładnie z tego powodu przejęłam organizacje wigilii, bo wtedy moge mieć wszystko dokładnie tak jak ma być wink w innych domach nawet te same potrawy smakują inaczej.
        • thea19 Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:52
          ja co roku sobie obiecuje spisac dokladnie przepisy by nie przepadly bo babci juz nie ma
          • capa_negra Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 22:26
            Ja od 12 lat samodzielnie organizuje wigilię więc się naumiałam - podstawy miałam bo zawsze pomagałam, ale i tak przy pierwszej i drugiej trzymałam tatę "na garach", byłam za fizycznego wink, a jemu kazałam kosztować i dosmaczać, ale domowego żuru do tej pory sama nie robiłam. Pora zacząć.
    • smoczy_plomien Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:40
      U mnie tak jest.

      Chociaż...

      Jesteśmy małżeństwem od 5 lat, od tego czasu były 2-3 Wigilie u nas i widzę, że na tych własnych Wigiliach powoli ewoluują nasze własne zwyczaje. Zamiast karpia już dwa razy robiłam łososia [ale tak samo jak karpia, usmażonego w panierce], podczas poprzedniej Wigilii czułam, że łamanie się opłatkiem to dla mnie jakaś lipa - znacznie lepiej czuję życzenia na Nowy Rok, a opłatek jest pyszny i zjadam go ze smakiem wink Robię barszcz z uszkami [u mnie w domu jadało się dwie zupy, druga była grzybowa], z dalszej rodziny przygarnęłam przepis na sójki i zmodyfikowałam po swojemu [trochę inne ciasto, ale nadal full tradycja], w panieńskim domu bywały tylko jak ciotka dała. Ze względu na alergię dziecka pojawiły się u nas takie cuda jak wegański makowiec, wegańskie pierniczki. Ze względu na to, że moje dzieci są jeszcze bardzo małe, wigilię jemy w porze obiadu. Mimo to myślę, że nadal jest u nas bardzo tradycyjnie.

      Tatar z łososia, sushi - to mogę zjeść na firmowej Wigilii jako ciekawostkę, ale nie w domu.
      • jusytka Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:45
        Uwielbiam sushi i przyszla mi taka mysl do glowy, ale jedmak nie! Wigilia musi być tradycyjna Sushi zrobimy po świętach.
        • premeda Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:59
          A u mnie będzie i to zrobione przez moją mamę. Oczywiście jako dodatek do tradycyjnych potraw. Nie podajemy tego czego nikt nie lubi np. kompotu. Za to jest kasza gryczana z sosem grzybowym 😀
      • smoczy_plomien Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:49
        O, i jeszcze zamiast kompotu z suszu, którego nigdy nie lubiłam, zaadaptowałam przywieziony z Czech przepis na poncz bożonarodzeniowy.
    • kouda Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:41
      tak i nie - z jednej strony tradycja to tradycja
      ale jestem otwarta
      pierogi zmienilam na ruskie, bo rodzina woli, choc moje wigilie z dziecinstwa to pierogi z kapusta i grzybami - uwielbiam
      musi byc barszcz i cos do tego - tu ja dorobilam paszteciki ze szpinakiem
      rodzina woli zmiast grzybowych
      barszczyk tez, a sledzie jakiekolwiek - chetnie wyprobowuje nowe dania
      ryba - dawno juz nie karp, bo wszyscy wola biale filety
      i w ciescie piwnym bo tak najbardziej smakuje
      tradycyjna pierzynka imho to w ogole nie jest wigilijn danie tradycyjnej polskiej kuchni
      tylko zakaska okresu radzieckiego z roku 1918
      buraki w niej symbolizuja rewolucje pazdziernikową, a majonez burżuazje wink
    • koralik37 Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:46
      Mam takwink jedyne dopuszczalne zmiany to w ciastach, ale to tez na zasadzie inny przepis na makowiecwink
      Obowiazkowa jest grzybowa, pierogi, karp, ryba po grecku, kapusta z grochem, sałatka warzywna i kompot z suszu. Na deser kutia i makowiec. I tak jemy właściwie przez trzy dni wink na szczęście u nas nikt nie ma potrzeby tego zmieniaćsmile
    • em_em71 Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:47
      U nas tez tradycyjnie. Nie jadamy tylko makowca i innych wynalazków z makiem, bo nikt nie lubi. Pod tym względem dobraliśmy się z mężem jak w korcu maku wink Dzieci odziedziczyły.
      • dziennik-niecodziennik Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:52
        My tez. Mak jest jadalny wylacznie w makowcu, a dla mnie w ogole.
      • jusytka Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:55
        Co do ciast, punkt obowiązkowy to makowiec i sernik. Oprócz tego mama też zawsze robi pleśniaka, a teściowa tort, ale nie jemy go w wigilię tylko w święta. Kompot z suszu teściowa robi, ale nie znoszę tego smaku, dzieci też.
        • capa_negra Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 22:41
          U mnie też sernik i makowiec - obowiązkowy zestaw.
          Co do kompotu z suszu to teściowa, podejrzewam, że daje wędzone śliwki. Zmień proporcje: więcej jabłek i gruszek, śliwki kalifornijskie w małych ilościach, dodaj parę plastrów świeżej pomarańczy i pokochasz ten kompot. Ja jeszcze dorzucam suszone morele i daktyle. W rodzinnym domu zawsze był taki ciemny, duszący, a u mnie jaśniejszy, lżejszy, kwaskowy, pyszny
          • jusytka Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 22:48
            Teściowa w tym roku zaniemogła i mój mąż kupil gotowy zestaw suszonych owoców z którymi nie bardzo wiedział co robić Kazalam mu to namoczyć Poczytałam w sieci i rzeczywiście ciekawe rzeczy można dodać jak sok z pomarańczy o którym mówisz oraz różne przyprawy Mam w domu imbir, goździki cynamon Jak myślisz wszystkie dodać?
            • chocolate-cakes Re: Menu wigilijne - konserwa 26.12.17, 11:25
              Uwielbiam kompot z suszu. To chyba jedyna potrawa wigilijna, którą lubię. Nie jem śledzi. Karpia maleńki kawałek. A do kompotu daję więcej suszonych jabłek i gruszek niż śliwek. Do tego goździki i dużo pomarańczy w plastrach.
          • filga Re: Menu wigilijne - konserwa 25.12.17, 18:02
            Kiedy z suszonych śliwek jest lepszy smile
      • marianna1960 Re: Menu wigilijne - konserwa 25.12.17, 08:39
        Makowiec najlepsze ciasto jakie jest zawsze na nie czekam
    • dziennik-niecodziennik Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:51
      U nas tez konserwa. Jedyna nowosc to - od kiedy sa dzieci - pierogi ruskie.
    • mamma_2012 Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:52
      W każdym domu żelazny zestaw jest inny, u nas to tylko karp smażony, w galarecie, pierogi i „śmieciucha”, już zwykły barszcz to moje dziwactwo ściągnięte z internetu, bo nigdy nie było zup w Wigilię.
      Tatar z łososia uwielbiam i mam nadzieję, że mama zamówiła (zwykły odważyłam się spróbować jakiś miesiąc temu).
      Makiełki, kapusta z grochem, grzybowa z łazankami to dla mnie egzotyka, której nigdy nie jadłam, o makiełkach usłyszałam w radio w tym roku, wcześniej tego nie znałam
      • a1ma Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 19:59
        Ale wiadomo, ze w każdym domu jest inaczej, nie pytam czy jecie to samo co my wink tylko czy tak samo macie absolutnie stały repertuar i nowinkom mówicie zdecydowane nie. Marzy mi się, ze oedys zjem dokładnie te same dania na wigilii u mojej córki.
        • jusytka Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 20:05
          No tak, ale jej mąż może mieć inny żelazny zestaw, bez którego nie wyobraża sobie Wigilii.
    • konsta-is-me Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 20:02
      Ja nowosci zostawiam na resztę roku😉
      Kroluje barszcz z uszkami, pierogi z kapusta i grzybami, sledz w oliwie /occie.
      Chociaz sledzie robie tez po swojemu, z rodzynkami.
      Karpia w galarecie nie lubie jak noja mama, wiec kawalek jest smazony a reszta... po grecku.
      Plus kutia, makowiec, piernik i sernik(aczkolwiek gdybym mogla, dowalilabym jeszcze z 15 ciast 😁) .
      Pieke sama, mama zawsze kupowala.

      Czyli nie jestem ortodoxem, ale tez nie podaje sushi z platkami roz ani trufli z burakiem.

      Lubie wigilijne potrawy, szczesliwie nigdy nie było kapusty z grochem anj nawet bigosu, o makaronie z makiem nie wspominając.

      To tylko jeden dzień w roku, fajnie jest wtedy jesc tradycyjne potrawy i oglądać Kevina😉
    • joa66 Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 20:16
      Teoretycznie jestem otwarta na nowości, ale tradycyjnych potraw lubianych przez wszystkich jest tyle, że nie widzę powodu, żeby robić jeszcze więcej jedzenia.
    • memphis90 Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 20:20
      Nie, ja lubię zmieniać, choć obracamy się w pewnym kanonie- nie podajemy np. pizzy ani sushi. Karpia i śledzia nie lubimy w ogóle, nigdy tez nie jadło się u nas grochu z kapustą, z makiełek zrezygnowałem, bo nikt nie jadł. Więc ryby zmieniam - był już łosoś, był pstrąg lososiowy, dorsz, mintaj i inne, nawet paluszki rybne, jak dzieci były małe. Mąż ryb nie znosi, więc szykujemy coś z mięsem dla niego- w końcu tradycja nie moze polegać na tym, że ktoś siedzi głodny. Sałatka jarzynowa raz jest, raz jej nie ma. Kapusta zazwyczaj jest, łazanki czasami. Pierogi zawsze, ale różne- bywały juz ze szpinakiem, w tym roku będą ruskie dla teściów. Z ciast coś z serem, coś z makiem (w zeszłym roku drożdżowa gwiazda, w tym - kostka makowa), jakiś piernik (w tym roku na marchewce). Będzie ryba w occie, bo od wieków nie jadłam, za to nie będzie po grecku, bo nie dostałam, a nie chce mi się w tym roku robić domowo.
    • kolibeer2 Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 21:12
      nie, u nas jest trochę inaczej, bo robimy głównie to co zjemy ze smakiem i tak od dawna nie ma karpia za zimno, szczupaka faszerowanego, kwaśnej kapusty z kaszą, śledzi z cebulą w oleju, klusek z makiem, smażonych śledzi w occie,
      pojawił się za to łosoś, zupa grzybowa , którą uwielbiamy, sandacz zamiast mintaja, gołąbki ziemniaczane, kapusta grochem w łagodnej wersji, pierogi z makiem na deser smile, rybę po grecku robię też trochę inaczej niż moja mama, jak zobaczę przepis ma coś fajnego, to też mogę wypróbować, więc z reguły jest na stole przeważnie więcej potraw niż 12, ale w małych ilościach, tak żeby każdy znalazł coś dla siebie
      • a1ma Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 22:01
        Jaka to jest „łagodna” wersja kapusty z grochem?
        • jusytka Re: Menu wigilijne - konserwa 25.12.17, 08:33
          Pewnie mniej kwaśna
    • chocolatemonster Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 22:26
      Tak. Na wigilię ten sam zestaw ale już np dalsze dni to różnie (gęś, kaczka itd ). Za to szalejemy na Sylwestra.
    • heca7 Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 22:27
      U mnie musi być barszcz z uszkami i pierogi- koniecznie odsmazane. Do tego karp w galarecie z czego od zawsze kocham galarete wink śledzie w oleju z cebulką i sałatka jarzynowa. Teściowa dodała do tego kapustę z grzybami. U mnie w domu rodzinnym była jeszcze zupa grzybowa i kompot z suszu. O ile zupy bym trochę zjadła o tyle kompot nigdy mi nie smakował i z niego zrezygnowałam. A zupę zjadła bym tylko ja ewentualnie mąż. A co zrobić z resztą? Przecież nie ugotuje na dwie osoby wink
    • attiya Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 22:31
      nie, na szczęście tak nie mam, mało tego, dopuszczam wszelaką swobodę, tym bardziej, że nie obchodzę tych świąt
    • kota_marcowa Re: Menu wigilijne - konserwa 23.12.17, 22:37
      Ja po części, bo drobne modyfikacje wprowadzam, typu: nie lubimy karpia i dłubania ości, więc mamy smażone filety z jakiejś morskiej ryby. Czasem (raczej rzadko) podaję też tradycyjne wigilijne danie z innego regionu. Tak więc nie zawsze na stole jest identyczny zestaw potraw (choć taka żelazna podstawa, patrz potrawy z mojego dzieciństwa wink jest zawsze ), u męża w domu jadali podobnie, więc pasuje mu to co robię, teściowej też smile
      Zdecydowanie nie tolerujemy na wigilii jakichś udziwnień typu szpinak, suszi, rukole, czy inne dziwactwa, w których gustują ematki.
    • anagat1 Re: Menu wigilijne - konserwa 25.12.17, 02:21
      Nie mam.. moj maz ugotowal pierogi- wyjal z zamrazarki i ugotowal. Okazalo sie, ze miesne. Trudno.. zjadlo sie.
    • czarniejszaalineczka Re: Menu wigilijne - konserwa 25.12.17, 08:21
      dla mnie ideal to jesc od wigilii do sylwka ( włącznie!) tylko pierogi, barszczyk i kompot z suszu
    • grazbed Re: Menu wigilijne - konserwa 25.12.17, 08:45
      Zupa grzybowa z łazankami, pierogi z kapustą i grzybami, kompot z suszu. Śledzie 3-4 rodzajów. Ryba faszerowana w galarecie. Mąż i moja mama karp smażony. My z córką inna ryba, w tym roku łosoś. Kapusta z grzybami. Robię niestety 3 rodzaje ciasta, mąż chce makowiec, córka sernik, ja natomiast keks.
      Jedzenie zawsze zostaje więc z wielką chęcią jemy w następne dni. I tradycją u mnie jest, że na wczesny obiad w wigilię jest zimny śledź w śmietanie i gorące ziemniaki gotowane w mundurkach. Pycha, wszyscy lubimy.
    • viridiana73 Re: Menu wigilijne - konserwa 25.12.17, 09:21
      Raczej stały zestaw, ale bez histerii. Kiedyś zamiast barszczu zrobiłam grzybową, zjedliśmy i piorun nas nie spalił. Łazanki też robię raz z makiem, raz z miodem; w zeszłym roku miałam krokiety z kaszą, wczoraj zastąpiła je kapusta z grochem. Czasem jest kompot z gruszek, czasem z takiej "mieszanki wigilijnej" z Lidla, różnie.
      Czyli: idziemy utartym szlakiem, ale czasem lekko zbaczamy z kursusmile
      • thaures Re: Menu wigilijne - konserwa 26.12.17, 00:02
        Stały zestaw- grzybowa ( na szczęście u męża też tę zupę się jadło), na drugie karp, groch z kapustą i ziemniaki, które kocham, kompot z suszu i ciasta. Przez lata ewoluowałam-i robię dodatkowo inne ryby oraz podaję pierogi. Nie robię żadnych sałatek czy ryb na zimno. Zawsze wszyscy są najedzeni. Nawet kompot z suszu piją bez sprzeciwu- w końcu to tradycja. Nawet szwagier, który nie jest Polakiem właśnie stwierdził, że sam czeka na tę kolację.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka