Dodaj do ulubionych

studiowanie historii sztuki

02.01.18, 19:53

Czy któraś z was studiowała, albo zna kogoś kto studiował i pracuje w zawodzie?
Koleżanka córki właśnie sobie wymyśliła, ja z moją córką osobistą radziłyśmy jeszcze przemyśleć.
Fakt, dziewczyna ma pasję, ale wydaje mi się, ze to są trudne studia bez żadnych perspektyw na fajną pracę. Czy się mylę?
Obserwuj wątek
    • jdylag75 Re: studiowanie historii sztuki 02.01.18, 19:56
      Znam osoby które te studia ukończyły, jedna z nich pracuje w jednym z bardziej prestiżowych muzeów w Polsce. Prestiżowo jest, ale sama rodziny nie utrzyma, budżetówka.
    • butch_cassidy Re: studiowanie historii sztuki 02.01.18, 19:57
      Wg mnie wszelkie próby narzucenia tzw. rozsądnego wyboru zawodu są bez sensu. No chyba, że ktoś pragnie, żeby jego dziecko zostało przeciętnym pracownikiem, przeciętnie sfrustrowanym przeciętnie nieciekawą pracą...

      Znam ludzi i po historii sztuki i po etnografii i po filozofii - wszyscy dobrze sobie radzą w dziedzinach jakoś tam powiązanych z kierunkiem studiów. Ale to byli i są właśnie pasjonaci. Takie podejście procentuje.
    • przystanek_tramwajowy Re: studiowanie historii sztuki 02.01.18, 20:49
      Jak ładna, to nie odradzać. Wyjdzie za mąż i mąż ją będzie utrzymywał. Jak brzydka, stanowczo odradzać. wink
      • morgen_stern Re: studiowanie historii sztuki 02.01.18, 21:42
        Co za idiotyczny, seksistowski komentarz. Jakby tylko ładne wychodziły za mąż. I oczywiście tylko po to, żeby "mąż je utrzymywał".
      • bergamotka77 Re: studiowanie historii sztuki 02.01.18, 22:12
        przystanek_tramwajowy napisał:

        > Jak ładna, to nie odradzać. Wyjdzie za mąż i mąż ją będzie utrzymywał. Jak brzy
        > dka, stanowczo odradzać. wink
        >
        Zgadzam się smile Znam dwie ładne - świetnie wyszły za mąż- idealne wykształcenie dla Pani domu.
        • princesswhitewolf Re: studiowanie historii sztuki 02.01.18, 22:54
          taaaa i ja kobieta pracujaca ktora w zyciu nie upokorzylaby sie sprowadzeniem do roli kury domowej ... takowe wyksztalcenie mam...lol
    • joa66 Re: studiowanie historii sztuki 02.01.18, 20:51
      Znam , pracuje w domu aukcyjnym w UK.
    • 89mumin Re: studiowanie historii sztuki 02.01.18, 20:55
      Znam, a właściwie znałam kiedyś, jedną osobę po historii sztuki - pracowała na uczelniach jako wykładowca i sobie chwaliła. Przy czym nie wykładała wyłącznie na historii sztuki, ale też w jakiś prywatnych szkołach wizażu / charakteryzacji czy czego tam jeszcze, przedmioty związane z estetyką w wydaniu historycznym. Całkiem ciekawe mi się to wydawało i finansowo chyba w miarę opłacalne. Myślę, że jak ktoś jest obrotny, to poradzi sobie w każdym zawodzie, ale pewnie lepiej sobie poradzi, w takim który czuje niż w takim, do którego wykonywania został zmuszony.
    • inguszetia_2006 Re: studiowanie historii sztuki 02.01.18, 20:56
      Witam
      Znam dwie osoby. Jedna jest nauczycielką w warszawskim LO, druga pracuje w Desie i książki pisze, ale czytają je tylko nieliczni. Tematyka naprawdę wąska - miecze samurajskie.
      Pzdr.
      Ing
      • princesswhitewolf Re: studiowanie historii sztuki 02.01.18, 22:51
        niejaki Mietek Rzadek sie tymi mieczami tez zajmowal od konca lat 80tych
        • mayaalex Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 10:42
          Wiesio nie Mietek smile
          • princesswhitewolf Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 15:32
            Fakt! Pamietalam ze to bylo jakies starozytnego...jak cala katedra
    • morgen_stern Re: studiowanie historii sztuki 02.01.18, 21:02
      Znam, mam koleżankę po historii sztuki. Wykłada na zachodnich uniwersytetach (w różnych krajach), pisze książki. Naprawdę odniosła zawodowy sukces. Trudno uwierzyć, że jako małolaty włóczyłyśmy się po lokalnych metalowych koncertach na Śląsku robiąc wywiady z muzykami big_grin
      • alpepe Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 10:30
        ojp, a tylko metal czy black i death też? Może znasz mojego męża? Pisywałyście do funzinów?
        • morgen_stern Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 10:39
          Nie, to było zupełnie amatorsko smile tzn ten wywiady ona rzeczywiście gdzieś zamieszczała, ale bij zabij nie wiem gdzie, ona pewnie już tez po tylu latach nie pamięta. A małżonek w jakiej kapeli grał? tongue_out
    • jem.gluten.i.cukier Re: studiowanie historii sztuki 02.01.18, 21:20
      W zawodzie, czyli? Nie ma takiego zawodu jak "historyk sztuki". Mam koleżankę po tym kierunku, jest dziennikarką. Nie żałuje wyboru studiów.
      • aqua48 Re: studiowanie historii sztuki 02.01.18, 21:30
        Mam sporo znajomych po historii sztuki. Dobrze do takiego kierunku dorobić jeszcze jeden, bo sama historia nie daje wiele. Studia nie są trudne dla kogoś kto pasjonuje się sztuką, dużo jeździ i zwiedza, odwiedza muzea, zna się na malarstwie, lubi rzeźbę i czyta. To tzw studia rozwijające - nie dają konkretnego zawodu ale po nich wiele rzeczy można robić jeśli jest się elastycznym.
        • princesswhitewolf Re: studiowanie historii sztuki 02.01.18, 22:49
          oczywiscie ze daja. Wiekszosc ludzi z ktorymi skonczylam studia albo wyklada hist sztuki, albo pracuje w muzeach, galeriach, sa kustoszami zamkow w Pierdziszewach, meble itd sprzedaja w antykwariatach, na aukcjach, w bibliotekach zajmuja sie manuskryptami. W zasadzie 80% pracuje w zawodzie z tych z ktorymi skonczylam. Zatrudnienia w tym jest masa ale....
          do tego trzeba miec psychike odpowiednia. Ja zdychalam z nudow na praktykach inwentaryzacyjnych. Dla mnie musi sie cos dziac. A to zawod dla powolnych dlubakow. Nie dla ludzi energicznych za bardzo
          • aaa-aaa-pl Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 00:29
            Praktyki inwentaryzacyjne- brzmi koszmarnie.
            • princesswhitewolf Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 00:37
              no i bylo. Latanie z miara wokol zabytkow, mierzenie, analizowanie, opisywanie, ciagle cos nie tak bo jeden lubi kwieciscie drugi sucho i sztywno itd itp
              • mamablue Re: studiowanie historii sztuki 05.01.18, 22:56
                Jakoś od razu tą scenę w muzeum zobaczyłam z Pokorą i malarzem big_grin
    • chocolate-cakes Re: studiowanie historii sztuki 02.01.18, 21:26
      Znam dwie osoby po tym kierunku. Obie uczą w szkole. Jedna w liceum ogólnokształcącym a druga w liceum artystycznym.
    • agua_de_coco Re: studiowanie historii sztuki 02.01.18, 21:31
      Ja zamierzałam, nawet się dostałam, ale w ostatniej chwili wybrałam jednak inny kierunek.
      Znam jedną osobę, wiem, że chwilę pracowała w muzeum, zaraz po studiach; teraz ma pracę bardziej związaną z hobby - moda, w tym również stroje dawne (projekty, szycie, wykłada w szkole, współpracuje przy teledyskach i filmach - nie, przy KK nie wink ).
      Same studia - wiem od tej dziewczyny - do łatwych nie należały. To już nie było sympatyczne kontemplowanie obrazów, nawet na zasadzie "to ta epoka, bo to jest charakterystyczne i ten malarz, bo siamto jest charakterystyczne", bardziej "po wyglądzie i układzie budulca i zaprawy rozpoznaj kiedy był zbudowany ten mur" wink
    • astrum-on-line Re: studiowanie historii sztuki 02.01.18, 22:05
      Mam kilku znajomych historyków sztuki pracujących w turystyce (przewodnicy, piloci). Generalnie nie narzekają na finanse i brak pracy. W muzeach też nie narzekają na pracę, tylko zarobki już mniej ciekawe.
      • princesswhitewolf Re: studiowanie historii sztuki 02.01.18, 22:40
        no pracy jako hist sztuki jest duzo, ale do tego trzeba miec specyficzna mentalnosc. CHyba zreszta jak w wielu zawodach...
    • bergamotka77 Re: studiowanie historii sztuki 02.01.18, 22:10
      Znam - nam dwie bliskie osoby Kobiety po historii sztuki - obie dobrze wyszły za mąż i nie muszą same utrzymywać domów. Tyle wink
    • princesswhitewolf Re: studiowanie historii sztuki 02.01.18, 22:39
      owszem. skonczylam UAM Hist Sztuki z tytulem magistra hist sztuki w polowie lat 90tych.
      Pewna lekarka ( kolezanka matki) zagrala mi na ambicji gdy mialam 17 lat. Na pytanie: gdzie chcesz studiowac? Odpowiedzialam niepewnie "moze hist sztuki?... nie wiem jeszcze". Na co ona" I myslisz, ze sie dostaniesz? Tam jest kilkanascie osob na jedno miejsce!" ( zasmiala sie wrednie). Nic gorszego nie mogla zrobic. Zagrala mi na ambicji. Rylam jak dzika swinia od tego momentu i oczywiscie ze sie dostalam.... byl to jeden z NAJWIEKSZYCH BLEDOW MOJEGO ZYCIA.

      Po 1 roku z 70 przyjetych zrobili 30ci. Wywalili wiekszosc. Zatrzymali tyle ile autobus (objazdy inwentaryzacyjne) miesci. Koszmarne studia. Wtedy kazdy egzamin byl 3 stopniowy: test, wizualka ( pareset obrazow czy obiektow architektonicznych czy rzezb na pamiec do rozpoznania po slajdzie: gdzie to, kto wykonal, nazwa i datowanie) i egzamin ustny. Oblalas jeden etap, oblalas wszystko i od poczatku poprawki. Masakra.

      Dyplom w terminine odbieralo nas 12 osob. Studia na nic mi sie nie przydaly bo studiowalam dalej ale juz cos praktycznego. Zartuje zas czesto ze, nabawilam sie tam Muzeofobii.

      W dodatku wowczas poza 2=3wykladowcami byly tam same swiry wsrod wykladowcow ...
      • mayaalex Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 07:45
        Ja skonczylam hist sztuki na UAM pod koniec lat 90 i doswiadczenia mam identyczne. Przez pewien czas w ogole sztuki mialam dosc po tych studiach. Potem dwa lata pracowalam w roznych szkolach, potem poszlam na anglistyke i ostatecznie zajelam sie tlumaczeniami. I tak naprawde do tlumaczen historia sztuki sie przydala - od strony wiedzy ogolnej, pracy z jezykiem (bardzo duzo pisalismy, wciaz jakies opisy dziel sztuki, etc.).
        Natomiast zdecydowanie niefajna prawidlowosc, przynajmniej w moich czasach, byla taka, ze na studiach przewazaly dziewczyny ale juz pisanie doktoratu/zostanie na uczelni/ciekawsza praca w muzeach czy panstwowych galeriach mialy mocna przewage chlopakow.
        • princesswhitewolf Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 15:34
          Mayaalex no to pewno ta sama kadra jeszcze byla z spi PP i Kamzowa.

          Za moich czasow liczba dziewczat do chlopcow byla rowna
      • biala_ladecka Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 08:36
        Studiowałam hist sztuki na UAM na początku wieku wink
        Doświadczenia podobne. Poza tym, dużo tam było brandzlowania się własną zajebistością. Ten trend utrzymywał się zarówno wśród studentów, jak i wykładowców. Po dwóch i pół roku... no cóż powiedzmy, że nie zmieściłam się do autobusu big_grin
        Do dziś trochę żałuję, choć znalazłam swoją ścieżkę i ułożyło mi się nie najgorzej.
        • princesswhitewolf Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 15:38
          Brylowanie wlasna zajebistoscia.... Oooo tak....kosztem innych. Dokladnie
      • bywalec.hoteli Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 19:04
        Dziwię Ci się Princess, że rodzice - zaradni i myślący o pieniądzach Poznaniacy - pozwolili Ci studiować taką nie przynoszącą dochodów fanaberię. Studiowałem na politechnice i zawsze dziwiłem się jak można studiować socjologię, politologię, filozofii czy historię sztuki właśnie. Chyba tylko celem znalezienia ładnej żony - z marnymi perspektywami zawodowymi. Oczywiście - na pewno wielu dało sobie radę i znalazło pracę w innej branży.
        • bergamotka77 Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 19:54
          No jak to? Pewnie ja dobrze wydać za mąż planowali ale nikt się nie trafił zwlaszcza z brytyjskim paszportem. Pobytu nie zalegalizowala w UK więc wysłali ją na drugie studia do USA, ale i tam nikogo nie znalazła smile
          • bywalec.hoteli Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 20:29
            Po co się Berga wcinasz? Lepiej Pochwał się jakie studia ukończyłaś, bo mam wrażenie, że żadne.
            • bergamotka77 Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 23:19
              Wrazenie możesz miec, to nue jest karalne - skonczylam dwa fakultety ( jeden dyplom w obcym jezyku) na dwóch różnych uczelniach i to praktycznie równocześnie. Masz jeszcze jakieś pytania?😄
              I to ty się wtraciłeś w naszą dyskusję a nie ja.

              bywalec.hoteli napisał:

              > Po co się Berga wcinasz? Lepiej Pochwał się jakie studia ukończyłaś, bo mam wra
              > żenie, że żadne.
              • bywalec.hoteli Re: studiowanie historii sztuki 04.01.18, 00:10
                Tak: jakie fakultety na jakich uczelniach skończyłaś?
                • bergamotka77 Re: studiowanie historii sztuki 04.01.18, 01:52
                  bywalec.hoteli napisał:

                  > Tak: jakie fakultety na jakich uczelniach skończyłaś?

                  Książkę piszesz? Może pochwal się najpierw swoimi.
                  • bywalec.hoteli Re: studiowanie historii sztuki 04.01.18, 12:02
                    Czyli jak zwykle bajerujesz. Podejrzewam, że gdybyś nawet wybrała sobie "fakultet", Btw w Polsce studiuje sie na kierunkach a nie fakultetach, to nawet nie wiedziałabys jak sie nazywa wydział i pełna nazwa uczelni na ktorej jest wykładany.
                    • bergamotka77 Re: studiowanie historii sztuki 04.01.18, 17:55
                      Niestety jesteś równie ograniczony jak princess bo fakultet to właśnie wydział:
                      sjp.pwn.pl/sjp/fakultet;2458347.html
                      Rozumiem, że nie spotkałes się nigdy z tym określeniem, ale nie musisz się chwalić ignorancją 😄
                      • bywalec.hoteli Re: studiowanie historii sztuki 04.01.18, 19:34
                        Wytłumaczę Ci, boś widać nic nie rozumiesz. Uczelnie dzielą się na wydziały. Na wydziałach uruchamiane są kierunki. Na jednym wydziale może być ich kilka, np. Na wydziale budowy maszyn są kierunki transport, budowa maszyn oraz zarządzanie. Studiuje się kierunki. Kończy (albo i nie) się kierunki. Nie można skończyć wydziału. Tak więc pisząc, że ukończyłaś 2 fakultety (wg przytoczonej definicji wydziały) stwierdzasz, że skończyłaś 2 wydziały, co jest kompletną bzdurą. Tak więc albo nie studiowałaś wcale albo ewentualnie studiowałaś na jakiejś płatnej niepaństwowej uczelni i nawet nie masz świadomości na jakim wydziale i jakim kierunku. Princess skończyła historię sztuki na bardzo dobrym państwowym uniwersytecie. Koniec dyskusji z Bergą, ukłony.
                        • bergamotka77 [...] 04.01.18, 21:09
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • bywalec.hoteli Re: studiowanie historii sztuki 04.01.18, 22:24
                            Dlaczego używasz inwektyw, nie umiesz kulturalnie dyskutować? Otóż studiuje się kierunek a nie wydział i kierunek to nie doprecyzowanie, ale najważniejszy wybór. Pewnym "doprecyzowaniem" jest za to specjalność.
                            Ale dobrze, to sprawdźmy:
                            - jaki profesor i na ktorej uczelni ma ksywę "Krwawy Joachim" oraz co wykłada?
                            - który bydynek UW jest zwany akwarium?
                            - który budynek SGH jest zwany Pentagonem?
                            - jaki jest największy wydział na UW?
                            - czym się różniły indeksy SGH od indeksów UW w czasach, kiedy studiowałaś?
                            • bergamotka77 Re: studiowanie historii sztuki 04.01.18, 23:40
                              Blagam oszczędź sobie wstydu z tym egzaminowaniem. Robisz test z wiedzy o uczelniach warszawskich? 😅
                              • bywalec.hoteli Re: studiowanie historii sztuki 05.01.18, 00:24
                                Twoje odpowiedzi pokazują, że Tyle masz wspólnego z UW i SGH co kura z cesarzem Etiopii
                                • claudel6 Re: studiowanie historii sztuki 06.01.18, 03:07
                                  no ale jednak to fakt, nikt kto skończył normalne studia nie mówi: skończyłem fakultet, czy dwa fakultety.
                                  • miss_fahrenheit Re: studiowanie historii sztuki 06.01.18, 06:12
                                    claudel6 napisała:

                                    > no ale jednak to fakt, nikt kto skończył normalne studia nie mówi: skończyłem f
                                    > akultet, czy dwa fakultety.

                                    Bez przesady, mówią. Przynajmniej ja się z tym spotkałam.
                                    • livia.kalina Re: studiowanie historii sztuki 06.01.18, 16:33
                                      >Bez przesady, mówią. Przynajmniej ja się z tym spotkałam.

                                      Ja tez spotkałam takie osoby. Mieszkałam w akademiku z siostrami, z których jedna studiowała polonistykę i filologię włoską a druga prawo i kulturoznawstwo i obie właśnie tak mówiły.
                                      • bergamotka77 Re: studiowanie historii sztuki 06.01.18, 18:10
                                        Dokladnie. Jeżeli ktoś nigdy nie spotkał osoby studiującej na dwóch wydziałach to NIE ZNA takiego określenia.
                                  • bergamotka77 Re: studiowanie historii sztuki 06.01.18, 17:11
                                    O jednym nie mówią zwykle tak, to prawda, ale o dwóch już tak big_grin
                        • bergamotka77 Re: studiowanie historii sztuki 04.01.18, 21:12
                          bywalec.hoteli napisał:

                          > Wytłumaczę Ci, boś widać nic nie rozumiesz. Uczelnie dzielą się na wydziały. Na
                          > wydziałach uruchamiane są kierunki. Na jednym wydziale może być ich kilka, np.
                          > Na wydziale budowy maszyn są kierunki transport, budowa maszyn oraz zarządzani
                          > e. Studiuje się kierunki. Kończy (albo i nie) się kierunki. Nie można skończyć
                          > wydziału. Tak więc pisząc, że ukończyłaś 2 fakultety (wg przytoczonej definicji
                          > wydziały) stwierdzasz, że skończyłaś 2 wydziały, co jest kompletną bzdurą. Tak
                          > więc albo nie studiowałaś wcale albo ewentualnie studiowałaś na jakiejś płatne
                          > j niepaństwowej uczelni i nawet nie masz świadomości na jakim wydziale i jakim
                          > kierunku. Princess skończyła historię sztuki na bardzo dobrym państwowym uniwer
                          > sytecie. Koniec dyskusji z Bergą, ukłony.

                          "Bos widac" nie można tak powiedzieć. Pisać Cię nie nauczyli nigdzie niestety 😄
                        • bergamotka77 Re: studiowanie historii sztuki 04.01.18, 21:14
                          Princess może imponowac w UK gdzie jest bardzo mało ludzi z wyższym wykształceniem więc jej historia sztuki robi wrażenie.
          • princesswhitewolf Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 21:17
            przeciez ja mam paszport brytyjski od wielu lat. Po 5 latach pracy wtedy a teraz po 6 kazdy dostaje. Liczy sie do tego pobyt na wizie studenckiej i na owczesnych ( lata 90te) highly migrant skills visa. Ponadto do USA mieszkalam z facetem przeciez i wrocilam bo sie rozstalismy. Aha ja nie mialam "rodzicow" i nikt w przeciwienstwie do Ciebie mna nie rzadzil. Ani maz ani tym bardziej rodzicesmile) Zrozum, nie kazdy jest tak slabym czlowiekiem ze z pod skrzydel mamusi i tatusia szybko gna pod skrzydla meza bo sobie nie poradzi. Niektorzy ludzie wychodza za maz z innych powodow jak i z innych powodow rozwodza.
            O czym ty czlowieku bredzisz? Bergamotka naprawde bo stwierdze ze masz faktycznie umysl kury. Nie bredz. cip cip....
            • a23a23 Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 22:07
              >Bergamotka naprawde bo stwierdze ze masz faktycznie umysl kury. Nie bredz. cip cip....

              OT zupełny - na tym forum napisać, że ktoś ma umysł kury (kury17) brzmi jak komplement big_grin
              • princesswhitewolf Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 22:50
                fakt. Nie obrazajmy kury17, ktora umyslu kury nie ma.

                zaraz przyjdzie sie Bergamocia ...indyczyc.
        • princesswhitewolf Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 21:11
          bywalcu, ja mialam rodzica a nie rodzicow. Poza tym sie uparlam i wolami nie dalo sie zmienic. Tak przyznalam ze to blad.

          A z ta zona to wiesz... nie przypominam sobie aby tam trafialy szczegolnie akurat jakies pieknosci. Bylo duzo suchych muzealnic, intelektualistek
          • princesswhitewolf Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 21:20
            i chyba poza jedna schorowana ( ma chorobe Crohna) to nie przypominam sobie zadnej by nie pracowala w zawodzie. Muzealnice glownie, kustosze ( w sumie to fajne jak ktos lubi oprowadzac emerytow po zabytku, za darmo mieszkanie sie ma), jakies galerie, sporo w turystyce, duzo w bibliotekach i w prywatnych szkolach wyzszych

            Drugie studia skonczylam potem. Ale zaluje ze sie uparlam wtedy
          • bywalec.hoteli Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 22:33
            Aha. No ale pozniej dałaś sobie rade z powodzeniem i zawojowałas stany i UK. A Berga opowiada blubry smile
            • princesswhitewolf Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 22:48
              nie wiem co masz na mysle przez "zawojowalas". No skonczylam potem 2 letni program rozszerzony MBA w USA jako drugi kierunek bo stypendium tam dostalam wiec tam pojechalam ( taniej bylo). Pracuje w zawodzie jak wszyscy po moim kierunku. Wiesz ja slowo "zawojowalas" rozwazam w kategoriach jakiejs kariery na miare wlasciciela Facebooka czy cossmile)
              Studia hist sztuki sa porownywalnie trudne jak medycyna i tepaki tego nie koncza. Ogromna pamieciowka. Jak tam sobie dasz rade to i na kazdym kierunku .

              Bergamocia wlasnie stworzyla moich " rodzicow" i jakas fantazyjna para siedzi na fotelach w jej glowie i za mnie decydowala... I o kwestii braku chlopa jak ja tam siedzialam 5 lat a nie 2 ... wlasnie przez pewnego chlopa
              • bergamotka77 Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 23:31
                Taaa jasne historia sztuki trudna tak jak medycyna 😅 Ty to rozbawisz człowieka jak nikt. Co do facetów -miałaś branie tylko wzięcia nie miałaś 😄
                • princesswhitewolf Re: studiowanie historii sztuki 04.01.18, 00:12
                  bergamotka jak zwykle bredzisz w kazdym temacie jak potluczona. Tu sa 3 osoby ktore napisaly to samo: to bardzo trudne studia. Twoje wyobrazenia o tym ze to latwe mile i przyjemne wynikaja z fantazji

                  Co do drugiego to naprawde... Raz ze traktujesz kobiete jak krowe co ma wziecie jakies, czyli podmiotowo, dwa zdjecie moje widziala. Zreszta co ja sie jakies dziewczynie z mysleniem ze wsi przedwojennej tlumacze.. Zegnam. Cip Cip ( sypie ziarno) Teraz sie bedzie berga indyczyc...
                  • bergamotka77 Re: studiowanie historii sztuki 04.01.18, 02:02
                    Z tym sypaniem ziarna to Ty chłopke przypominasz i to nie przedwojenna, bo klasy u Ciebie zero. Uroda tez nie powalasz, zdjęcie widziałam - na kolana mnie nie rzucil twój wygląd.To taki żart o tym wzięciu, którego nie zlapalas, podobnie z surogatka. Mam koleżankę po historii sztuki i to warszawskiej uczelni a nie z jakiegoś Pcimia Dolnego i ona zrobiła je jako drugi fakultet tak dla funu, jednocześnie studiując ze mną mój pierwszy kierunek. Trudny więc nie był skoro to pogodziła. A ja akurat drugi zawód mam taki, ze spokojnie mogłam wyjechać za granice i znaleźć tam pracę, ale nie chciałam. Wolałam dziecko urodzic i sobie pracować w moim pierwszym, głównym zawodzie, który bardzo lubię. Znajomi z roku wyjechali w sporej ilości za granicę i świetnie sobie radzą i nie są to przypadkowe prace jak twoje, tylko prestiżowe i zgodne z ich wykształceniem.
                    • undoo Re: studiowanie historii sztuki 04.01.18, 22:21
                      A co masz do pracujacych na roli? Gorszy sort? Pcim Dolny to tez zaden wstyd jako miasto pochodzenia.
                      • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: studiowanie historii sztuki 05.01.18, 00:08
                        undoo napisała:

                        > A co masz do pracujacych na roli? Gorszy sort? Pcim Dolny to tez zaden wstyd ja
                        > ko miasto pochodzenia.

                        https://static.fjcdn.com/pictures/Lion_397d1f_1644479.jpg
              • bywalec.hoteli Re: studiowanie historii sztuki 04.01.18, 00:21
                No, ze dałaś sobie tam i tam radę. Jakies nieruchomości tez posiadłas. Nowego FB czy Microsofta nie otworzylas, ale przeciez nie zawsze sie udaje, moze kiedys smile To wlasnie mi sie podoba w stanach (choc ogólnie ich nie lubie za imperializm), ze otwierasz firmę w garażu np. w Dolinie Krzemowej a jak sie dobrze wstrzeliwz z pomysłem, to za kilka lat jestes multimilionerem albo miliarderem smile
                • bywalec.hoteli Re: studiowanie historii sztuki 04.01.18, 00:22
                  Poza tym Zuckerberg na pewno nie ma czasu na pieczenie chleba, grzebanie w ziemi czy w ścianach - czy co innego lubi - a Ty masz smile
                  • princesswhitewolf Re: studiowanie historii sztuki 04.01.18, 00:29
                    fakt. ciezko byloby mi zyc w plastikowych scianach biur tylko
                • princesswhitewolf Re: studiowanie historii sztuki 04.01.18, 00:32
                  >ze otwierasz firmę w garażu np. w Dolinie Krzemowej a jak sie dobrze wstrzeliwz z pomysłem, to za kilka lat jestes multimilionerem albo miliarderem smile

                  tych jest bardzo niewielu w US i mase bankrutowsmile)). Ale jesli masz wyksztalcenie to najczesciej dobrze zarabiasz. Gorzej ludziom ktorzy nie maja wyksztalcenia, a tam naprawde ciezko sie jest wybic z nizin spolecznych. Latwiej obcokrajowcom z wyksztalceniem niz komus z slumsow w US.

                  Zreszta w US rynek jest bardziej reaktywny niz w Europie i jak recesja to natychmiast ciezko, brak pracy sie robi i masowe zwolnienia. W Europie tez to jest ale jakby wolniej... stopniowo kryzys wchodzi i wychodzi... Przynajmniej dotychczas tak bylo
                  • bywalec.hoteli Re: studiowanie historii sztuki 04.01.18, 00:41
                    W Dolinie Krżemowej jest ponoć bardzo wielu milionerów smile
                    No wlasnie - jak sie nie w US urodzisz bogato, to nie masz dużych szans na dobre wykształcenie i dobre zarobki. W PL wciaz edukacja jest dostępna dla tych co chcą a nie mają.
                • undoo Re: studiowanie historii sztuki 04.01.18, 22:19
                  Tylko najpierw zarob na ten garaz w Dolinie Krzemowej i podatki od niego big_grin
              • miss_fahrenheit Re: studiowanie historii sztuki 04.01.18, 08:00
                princesswhitewolf napisała:

                > Studia hist sztuki sa porownywalnie trudne jak medycyna i tepaki tego nie koncz
                > a. Ogromna pamieciowka. Jak tam sobie dasz rade to i na kazdym kierunku .

                Trochę jednak przesadziłaś porównaniem do medycyny, umniejszając tej ostatniej.
              • rysiowa85 Re: studiowanie historii sztuki 04.01.18, 20:44
                "Studia hist sztuki sa porownywalnie trudne jak medycyna i tepaki tego nie koncza. Ogromna pamieciowka. Jak tam sobie dasz rade to i na kazdym kierunku."

                Jakoś sobie tych moich znajomych nie wyobrażam ani na medycynie, ani na informatyce stosowanej i na wielu innych też nie. Skąd pomysł, że jak ktoś studiuje historię sztuki to ma zdolności we wszystkich mozliwych dziedzinach.
              • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: studiowanie historii sztuki 05.01.18, 00:06
                princesswhitewolf napisała:

                > Studia hist sztuki sa porownywalnie trudne jak medycyna i tepaki tego nie koncz
                > a. Ogromna pamieciowka. Jak tam sobie dasz rade to i na kazdym kierunku .

                Wybacz, ale nie! Tu już bzdury sadzisz. Pamięciowa może tak, ale nauczenie się książki telefonicznej na pamięć to naprawdę nie jest wyczyn.

                Xsioonc
              • milka_milka Re: studiowanie historii sztuki 06.01.18, 17:04
                Princess, nie rozśmieszaj mnie. Po pierwsze nie porównuj historii sztuki z medycyną. Po drugie o ileż prostsze są studia, gdzie jest w głównej mierze pamięciówka od studiów, gdzie trzeba zrozumieć i zastosować. Myślę, że dowolny ścisły kierunek jest trudniejszy.
      • anorektycznazdzira Re: studiowanie historii sztuki 05.01.18, 16:08
        Princess, ale Ty piszesz, wybacz, o prehistorii... wink
        Takie studia, gdzie student najpierw ma problem się dostać, następnie jest ciśnięty i odsiewany, aby po 5 latach orki poczołgać się po dyplom wśród garstki wybrańców- już nie istnieją.
        Zapraszam na Ziemię...
        Piszę to z żalem. Jestem absolwentem zupełnie innego kierunku, o którym mogłabym pisać tak jak Ty, gdybym nie wiedziała co się tam teraz wyrabia. Przychodzą do mnie produkty tej "powszechnej edukacji uniwersyteckiej" z tytułem mgr- obstawiam, że przed zmasakrowaniem systemu edukacji 3/4 z nich miałoby problem z maturą.
    • turzyca Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 04:48
      Według wszystkich statystyk w Polsce nie ma po historii sztuki bezrobotnych absolwentów. Serio, też mnie to zaskoczyło, ale liczby od lat są stałe. Może dlatego że studia tak niszowe i rynek i tak wchłonie specjalistów, może dlatego że cały czas się studentom powtarza, że nie dostaną roboty, więc organizują sobie coś zawczasu.
      • joa66 Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 07:58
        Jest mało absolwentów (porównując do marketingów, finansów czy nawet politechnik), a taką ograniczoną liczbę rynek wchłonie.
        • princesswhitewolf Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 21:21
          no i to sa pasjonaci bo w wiekszosci liche zarobki... CHyba ze ktos antykwariat czy jakas gielde prowadzi.
    • triss_merigold6 Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 07:50
      Znałam 2 osoby - panią z pokolenia moich rodziców, która w głębokim PRL pracowała, a później przez wiele lat pełniła rolę żony dyplomaty i gościa kiedyś z kręgów TV Puls, skończył dziennikarstwo i pracował w zawodzie.

      Własnemu dziecku bym odradzała z całego serca.
    • livia.kalina Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 08:29
      Znam taką osobę. Chodził ze mną do liceum. W liceum był wybitny- wygrywał wszystkie olimpiady z historii sztuki i historii. Po studiach, przez jakiś czas był dyrektorem muzeum, szefem miejskiej biblioteki teraz jest wolewódzkim konserwatorem zabytków. Cały czas też wydaje publikacje o templariuszach.
      • fogito Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 08:56
        Ja skończyłam historię sztuki. Było to 5 najcudowniejszych lat życia. Pracowałam przez jakiś czas w zawodzie na UW potem już w korporacji dla kasy. Jednocześnie pracując w Arkadach. Po wielu latach uczę plastyki i jestem zadowolona. Moja ciocia lat prawie 90 jest doktorem historii sztuki.takze mamy to we krwi
      • drinkit Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 13:29
        Po studiach, przez jakiś czas był dyrektorem muzeum, szefem miejskiej biblioteki teraz jest wolewódzkim konserwatorem zabytków

        Zawrotna kariera, nie powiem.
        • livia.kalina Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 15:33
          Coś w tym jest. Myślę, ze kluczem jest to, że opisuję małe miasteczko, takie 100 tyś - niby nawet maja jakąś szkołę wyższą ale historii sztuki na niej nie ma to to nie jest tak jak np w Poznaniu, jak rzucisz kamieniem to trafisz w jakiegoś absolwenta. Mało tam jest ludzi wykształconych, szczególnie po takich rzadkich kierunkach, a już na pewno mało takich, którzy czynnie pracują naukowo (publikują).

          Pamiętam, że wiele lat szefem Urzędu Pracy był tam koleś, który ledwo maturę zdał. Fakt, że znał kogo trzeba ale taki fakt i tak wiele mówi o specyfice tego miejsca.

          Zresztą jakiś czas temu opisywałam też tu na forum wykształcenie MINISTER Rafalskiej, która skończyła tu zamiejscowy Wydział AWF a zanim tym ministrem została to zawsze jakieś intratne posadki dostawała.
    • alpepe Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 10:29
      i za to cię lubię shelcia!
      • domowapani Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 10:55
        Thx
      • domowapani Re: studiowanie historii sztuki 05.01.18, 16:15
        O, nie mogę znaleźć niewygodnego dla Princess wpisu 🤔
    • vivyan Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 11:06
      Mam znajomego po historii sztuki, prowadzi antykwariat w Niemczech, jeździ po całej Europie, finansowo ma się wyśmienicie. Myślę, że akurat te studia dają wiele fajnych możliwości, tylko trzeba być osobą obrotną i znaleźć sobie jakąś działkę dla siebie, w której nikt nas nie zagnie. No ale to akurat dotyczy wszystkich pozostałych kierunków studiów wink
    • rysiowa85 Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 13:58
      Znam. Pracują w zawodzie - instytucje kultury i zajmowanie się tematyką
      Nazywanie tych studiów trudnymi to przesada chyba ze porównujesz to do jakiś naprawdę słabych.
      Co według ciebie to fajna praca ? I czy biezesz pod uwagę ze to co dla ciebie fajna praca dla tej dziewczyny może być męką?
      Z dużym prawdopodbieństwem nisko płatna praca, ale to chyba oczywiste
    • bergamotka77 Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 14:08
      Zgodzę się. Princess ma straszne kompleksy i morze pogardy dla kobiet, które nie muszą zap....ac jak ona. Najgorszym epitetem w dyskusji jest dla niej " bo Ty jesteś kura domowa i utrzymuje Cię mąż" co mi insynuowala juz kilka razy nie mając pojęcia o moim życiu zawodowym. Dobrze podsumowałas to shell należało sie princess nienawidzacej pełnych rodzin z ogarnietymi mezami. Chyba strasznie im zazdrości...
      • princesswhitewolf Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 15:37
        Obys miala tyle kompleksow co ja. Lepiej zylabys z ludzmi.smile)))

        Sorry ale tak mnie wychowano ze sie pracuje chocby charytatywnie jesli nie ma sie powaznego obciazenia i nie podklada sie pod pociag jak maz umrze. Spadam z tej czesci wypowiedzi bo szkoda mojego czasu na usprawiedliwiajace sie leniuchy wylewajace swoj jad na innych.
    • aniani7 Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 15:05
      Kolezanka 40+ skonczyla ten kierunek. Jeszcze w czasie studiow rodzice zalatwili jej etat w Muzeum Narodowym (nawet na jakies udawane rozmowy rekrutacyjne nie musiala jezdzic, pochodzi z duzego miasta, daleko od Warszawy) i dziewczyna siedzi tam do tej pory.
    • sumire Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 15:21
      Zasadniczo to można mieć fatalną pracę po studiach niby perspektywicznych i świetną po takich, co niby perspektyw nie dają.
      Ale: znam dwie osoby. Jedna to moja kuzynka, pracuje w galerii sztuki, kokosów może nie trzaska, ale jest bardzo zadowolona, lubi swoją pracę. Druga to mój kolega z byłej firmy. Po historii sztuki trafił do korporacji IT, po paru latach nawet kierownicze stanowisko dostał. Można i tak smile
    • princesswhitewolf Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 15:32
      Ktos tu ma problemy z tym ze ktos ma inne spojrzenie na swiat. twoj problem. Dla mnie nie jest wyobrazalne aby zdrowa, nie opiekujaca sie osoba malym dzieckiem, czy az gromada wiekszych dzieci czy inwalida nie pracowala. Leniuch i tyle
      • domowapani Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 15:51
        Aaa to MAŁE to do kiedy wg ciebie jest jeszcze "praca" i dajesz przyzwolenie, a od kiedy gardzisz?
        • bergamotka77 Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 16:28
          Lub gromada dużych wink Może Orbis dużych? 😅Śmieszna i zarazem żenująca postać z tej princess. Miota się i mota, sama nie wie co pisze. Sama się lenilas princess. Ja zawsze pracowałam i zarazem zajmowałam się dzieckiem potem dwójką a ty przez 40 lat życia czy więcej tylko pracowałas. Kto jest wiec bardziej pracowity i miał dwa etaty, pracowy i domowy? Sama sobie odpowiedz.
      • milka_milka Re: studiowanie historii sztuki 04.01.18, 23:50
        Kipisz z zazdrości. Nawet mogę to zrozumieć, każdy chce czuć się komfortowo, więc często sobie tworzy ideologię do swojej sytuacji, żeby nie cierpieć.
        • bergamotka77 Re: studiowanie historii sztuki 05.01.18, 00:08
          To do mnie było ? Ja kipiękipię z zazdrości ? 😄Do kogo lub czego bo nie nie ogarniam tej wypowiedzi. Rozszerz proszę
          • milka_milka Re: studiowanie historii sztuki 05.01.18, 00:42
            Nie, nie do Ciebie, do Princess.
            • milka_milka Re: studiowanie historii sztuki 05.01.18, 00:44
              Ona najwyraźniej nie może dać sobie rady z tym, że kogoś stać i może nie pracować, a zajmować się czym innym (wcale nie tylko domem i dziećmi). No i musi sobie uporządkować rzeczywistość wg. swoich możliwości.
              • turzyca Re: studiowanie historii sztuki 06.01.18, 17:46
                >nie może dać sobie rady z tym, że kogoś stać i może nie pracować


                A moze ma po prostu wbita tzw. protestancka mentalnosc? Podejscie, ze jesli nie ma sie finansowej potrzeby zarobkowania, to i tak powinno sie pracowac, byc jakos uzytecznym, angazowac sie dla spolecznosci, ma nie tylko jedna Princess, ale zgola cale kraje, i to glownie te zamozne i dobrze prosperujace.
                • miss_fahrenheit Re: studiowanie historii sztuki 06.01.18, 18:04
                  A widzisz - z tym co piszesz można się zgodzić. Z nazywaniem kogoś żyjącego inaczej leniuchem - nie (zwłaszcza, że samemu domaga się - słusznie! - zrozumienia dla innego spojrzenia na świat).
                • bergamotka77 Re: studiowanie historii sztuki 06.01.18, 18:07
                  To bys się zdziwila. W wielu krajach zamożnych i dobrze prosperujacych wiele kobiet -matek nie pracuje wcale lub na ułamek etatu np. ukochanym przez princess UK, w Niemczech czy Szwajcarii. Polki akurat sa bardzo aktywne zawodowo. Poza tym nie znam żadnej bezdzietnej niepracujacej, za to matki zwykle dwójki lub więcej dzieci znam. One i tak mają mnóstwo pracy. Zresztą jako osoba pracująca też uważam że ciezsza praca jest w domu z dziećmi zwłaszcza małymi , bycie ich opiekunem, kierowca , organizowanie czasu nie mówiąc o pielęgnacji i uwadze i czasie jakich wymagają maluchy. Ale taka princess, która całe dorosłe życie martwiła się tylko o siebie i zajmowała sobą i z wygody dziecka nie miała do 40-kto, mówi innym kobietom, które pracuja i zdążyły wychować kilkoro dzieci, ze sa leniwi. Wstyd i obciach a nie protestancka mentalność. Bo praca w domu tez jest pracą, czesto cięższa i mniej wdzięczna niz zawodowa plus nieodpłatna. Ale co może o tym wiedzieć jak jej matka wychowuje dziecko mieszkając z nią.
                  • rosapulchra-0 Re: studiowanie historii sztuki 06.01.18, 18:18
                    Skąd ty bierzesz te wszystkie "atrakcje" na temat Princess? Bo jeśli z własnej głowy, to bardzo cienko z nią. I to co piszesz, jest po prostu strasznie miałkie, podłe, nieprawdziwe i godne przekupy z bazaru. Ogarnij się lepiej.
                    I jeśli tak się chwalisz, że tak dobrze obserwujesz działalność Princess, to powinnaś już dawno zauważyć, że ona cię zwyczajnie olała i nie prowadzi od kilku dni dyskusji z tobą. Bo nie ma o czym.
                    I tak. Wszyscy wiedzą, że masz ładniejszy piórnik. Zadowolona?
                  • turzyca Re: studiowanie historii sztuki 06.01.18, 18:23

                    >To bys się zdziwila. W wielu krajach zamożnych i dobrze prosperujacych wiele kobiet -matek nie pracuje wcale lub na ułamek etatu np. ukochanym przez princess UK, w Niemczech czy Szwajcarii. Polki akurat sa bardzo aktywne zawodowo.

                    Nie zdziwilabym sie, bo pisze o czyms zupelnie innym. O tym, ze w pewnych krajach ta niepracujaca zarobkowo zona przy mezu powinna w odbiorze spolecznym pracowac w inny sposob. Jasne, ze nie wtedy, gdy ma male dzieci pod opieka, ale tak mniej wiecej od 10 roku zycia, gdy dziecko jest bardziej zaangazowane w zycie szkolne, powinna pracowac w jakis sposob. W jaki, zalezy od temperamentu, potrzeb itd, ale ogolnie rzecz biorac, jak czasami rozmawialam z takimi zonami przy mezu, to podziw mnie bral, ile one ogarniaja. One nie zarabiaja, ale zdecydowanie pracuja.


                    I wbrew temu co sugerujesz, Princess wyraznie pisze, ze opieka nad potrzebujacymi czlonkami rodziny, czy to z racji wieku niezaawansowanego czy nadmiernie zaawansowanego, jest praca. Ty ustawiasz chochola, wplatajac w swoje wypowiedzi fragmenty wypowiedzi Princess, i walisz w niego. Latwa wygrana w dyskusji.
                    • bergamotka77 Re: studiowanie historii sztuki 06.01.18, 18:37
                      Nie ja protestuje przeciwko klamliwym insynuacjom princess na mój j temat bo dostała szału od kiedy mój mąż mający doświadczenie pracy w Londynie uznał ze nie ma szczególnie dobrej pensji jak na to miasto. Dostala furii wtedy i uznała ze utrzymuje mnie mąż itd. Na jakiej podstawie? Co ona wie na temat mojej pracy? Mam dwa zawody oba dobre, jeden umożliwialumożliwial pracę za granicą i tez mogłabym w swoim czasie wyjechać i tam żyć. Drugi zawód jest taki, ze mogę go uprawiać zdalnie. Z czym ona ma problem?
                      • sumire Re: studiowanie historii sztuki 06.01.18, 18:40
                        Jezuniu. Get a life, gurls.
                      • rosapulchra-0 Re: studiowanie historii sztuki 06.01.18, 18:57
                        bergamotka77 napisała:

                        > Nie ja protestuje przeciwko klamliwym insynuacjom princess na mój j temat bo
                        > dostała szału od kiedy mój mąż mający doświadczenie pracy w Londynie uznał
                        > ze nie ma szczególnie dobrej pensji jak na to miasto. Dostala furii wtedy i
                        > uznała ze utrzymuje mnie mąż itd. Na jakiej podstawie? Co ona wie na temat moj
                        > ej pracy? Mam dwa zawody oba dobre, jeden umożliwialumożliwial pracę za granicą
                        > i tez mogłabym w swoim czasie wyjechać i tam żyć. Drugi zawód jest taki, ze m
                        > ogę go uprawiać zdalnie. Z czym ona ma problem?
                        >

                        Nie kłam bergamota. Pamiętam tamten wątek. Nikt żadnej furii nie dostał. Obelżywie kłamiesz i tylko sobie wystawiasz świadectwo.
                        • bergamotka77 Re: studiowanie historii sztuki 06.01.18, 19:16
                          Rosa zamilknij obronczyni ucisnionych z UK big_grin Jesteś malo wiarygodna na tym forum plus tak stronniczej osoby jak ty nie ma chyba na tym forum. Pogodz się z tym, ze ja nigdy nie kłamię.
                          • rosapulchra-0 Re: studiowanie historii sztuki 06.01.18, 19:25
                            Kłamiesz i jeszcze próbujesz sama siebie przekonać, że jesteś prawdomówna big_grin Żałosne to i śmieszne. EOT.
                • milka_milka Re: studiowanie historii sztuki 06.01.18, 18:22
                  To nie usprawiedliwia obrażania i pogardliwego podejścia do innych.
      • edelstein Re: studiowanie historii sztuki 05.01.18, 15:20
        Mozna miec inne spojrzenie na seiat, ale przekazywac to w zjadliwy sposob.W twoim przypadku rzuca sie w oczy,ze to system obronny majacy na celu utwierdzenie sie ze jestes wartosciowa.
      • miss_fahrenheit Re: studiowanie historii sztuki 05.01.18, 15:31
        princesswhitewolf napisała:

        > Dla mnie nie jest wyobrazalne aby zdrowa, nie opiekujaca sie osoba malym dzieckie
        > m, czy az gromada wiekszych dzieci czy inwalida nie pracowala. Leniuch i tyle

        Princesswhitewolf, sama sobie odpowiedziałaś na to - pozwolisz, że zacytuję? "Ktos tu ma problemy z tym ze ktos ma inne spojrzenie na swiat. twoj problem." Dla ciebie to niewyobrażalne, dla innych owszem. To nie oznacza, że ten ktoś jest leniuchem. Jako feministkę szlag mnie trafia czasem, że kobieta kobiecie potrafi najmocniej przyłożyć, choćby wyzywając od leniuchów. Nie jesteś feministką? Ok, szanuję to, ale czy musisz od razu być strażniczką patriarchatu?
        • sumire Re: studiowanie historii sztuki 05.01.18, 15:55
          No bo to jest tak - "ja mogę mieć inne spojrzenie na świat, ale ty nie, bo twoje spojrzenie jest gorsze od mojego" smile
        • turzyca Re: studiowanie historii sztuki 06.01.18, 17:51
          >Jako feministkę szlag mnie trafia czasem, że kobieta kobiecie potrafi najmocniej przyłożyć, choćby wyzywając od leniuchów. Nie jesteś feministką? Ok, szanuję to, ale czy musisz od razu być strażniczką patriarchatu?

          Ale dlaczego uwazasz, ze jej postawa wynika z patriarchatu? Serio nie ogarniam, widze ogolne haslo, ze czlowiek powinien byc uzyteczny, pracujacy, zaangazowany. Niezaleznie od plci. Zawezenie do kobiet nastepuje u odbiorcow.
          • miss_fahrenheit Re: studiowanie historii sztuki 06.01.18, 18:00
            turzyca napisała:

            > Ale dlaczego uwazasz, ze jej postawa wynika z patriarchatu? Serio nie ogarniam,
            > widze ogolne haslo, ze czlowiek powinien byc uzyteczny, pracujacy, zaangazowan
            > y. Niezaleznie od plci. Zawezenie do kobiet nastepuje u odbiorcow.

            Bo nie pierwszy raz widzę u niej takie słowa i w kontekście płci. W dodatku wpisujące się w postawę - kto żyje inaczej niż ja, żyje źle. Rzadko zdarza mi się dać upust emocjom i tym razem też być może nie powinnam tego robić, przepraszam.
            • rosapulchra-0 Re: studiowanie historii sztuki 06.01.18, 18:19
              Gdzie tak pisała?
              • miss_fahrenheit Re: studiowanie historii sztuki 06.01.18, 18:53
                W wielu wcześniejszych wątkach. Było ich trochę, zresztą, patrząc na sygnaturkę, czytałaś te same wątki.
            • turzyca Re: studiowanie historii sztuki 06.01.18, 19:44
              > Bo nie pierwszy raz widzę u niej takie słowa i w kontekście płci.

              A ja mam wrazenie, ze odbiera sie jej opinie znacznie wyrazniej, gdy mowi o kobietach, bo w kwestii facetow forum zasadniczo podziela ten swiatopoglad - facet w wieku 45+ bez dzieci/rodzicow pod opieka, zyjacy wylacznie z zony i nie robiacy nic konkretnego bedzie osadzany krytycznie - a roznica zdan odnosi sie wlasnie do kobiet. Ale nie wiem, czy swiadczy to akurat o jej patriarchacie.

              >W dodatku wpisujące się w postawę - kto żyje inaczej niż ja, żyje źle.

              Jesli twierdzisz, ze tak jest, to Ci wierze na slowo. Aczkolwiek nie mialam wrazenia, ze uwaza rozmnazanie po 40 czy samotne rodzicielstwo za jedyny sluszny model. Ale moze mi jazdy z cyklu "dziecko przed 30 i portki w domu" i potrzeba jakiejkolwiek rownowagi wypowiedzi w roznych dyskusjach przeslaniaja radykalnosc jej wypowiedzi.

              Przy lekturze tego tez pewnie nie jestem obiektywna, bo uwazam, ze personalne przysrywanki z cyklu "rodzice planowali wydac ja dobrze za maz tylko im nie wyszlo" sluza tylko podgrzaniu atmosfery i sprowokowaniu jatki.
              • bergamotka77 Re: studiowanie historii sztuki 06.01.18, 20:34
                Też byś przysrywala gdyby ktoś Ci pisal, ze jesteś kura domowa, utrzymuje Cię mąż itd choć wychowałas dwoje dzieci pracując zawodowo tylko z przerwami na ciążę i macierzyński plus jedna półroczna przerwa przez 18 lat zawodowego życia.
                • milka_milka Re: studiowanie historii sztuki 06.01.18, 20:45
                  Bergamotka, ale nawet gdybyś się nie skalali pracą zawodową i całe życie była tylko na utrzymaniu męża, to NIKT nie ma prawa tego oceniać, jak to robi Princess. To nie jej sprawa, a ona prochu nie wymyśliła, więc zasadniczo nie ma podstaw czuć się lepsza.
                  • bergamotka77 Re: studiowanie historii sztuki 06.01.18, 21:02
                    Dokladnie, znam dziewczyny, które maja prestiżowe i dochodowe zawody, ale odlozyly na kilka lat pracę zawodową bo mają małe dzieci i nie moga pogodzić tego z praca do 20. Princess z perspektywy kraju w którym norma jest praca zdalna czy na pol etatu dla matek smie pouczac ciężko pracujace Polki. To żenada. Poza tym jeśli jakaś kobieta wybiera, ze nie pracuje to tylko i wylacznie jej wybór i sprawa ew. męża czy partnera a nie princess. Stąd wnioskuję, ze ona ma problem z tym, że ktoś ma partnera, który pomaga utrzymać dom i moze sobie pozwolić na przerwę w pracy. Princess nie może, to zazdrości. Ja też nie muszę pracować i to ja boli.
    • kafana Re: studiowanie historii sztuki 03.01.18, 22:54
      Wychodzę z założenia ze studiuje się nie tylko dla tej dobrej pracy w zawodzie. Historia sztuki jest ciekawa, studia sa przyjemne i oferują wiele wyjazdów, ciekawych ludzi, spotkań. Jeśli nauczy się dobrze angielskiego i jeszcze jednego języka ( można wyjechać na erasmusa) zapewne skończy w korpo. W korpo skończą tez ci po resocjalizacji, obronie narodowej, ochronie środowiska- lepiej już przeżyć ten studencki czas dostając jakaś ogólnie humanistyczna wiedzę, która rozszerzy horyzonty chociażby hobbystycznie niż zgłębiać nikomu nie potrzebne pierdoly.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka