Z niedzieli na poniedziałek po raz 75. wręczono nagrody Złotych Globów. Tym razem gala była ciut inna niż w zeszłym roku w związku z ubiegłorocznym skandalem,dotyczącym
Harvey'a Weinsteina i tym, co z tego wynikło - szeroko omawianych kwestii molestowania seksualnego w przemyśle filmowym, a także poza nim oraz wyrosłych na jego kanwie akcji społecznymi typu
#Metoo. I właśnie dlatego wczorajsza gala była zapowiadana jako szczególna - aktorki w ramach akcji
#TimesUp (czas minął) postanowiły ubrać się na czarno, co miało być wyrazem oraz gestem solidarności w stosunku do wszystkich kobiet,które kiedykolwiek padły ofiarami molestowania seksualnego. I faktycznie większość pań była spowita w czarne kreacje, niektóre zapięte po samą szyję.Tylko pojedyncze przypadki wybrały kreacje w innym kolorze niż czerń
Tutaj kreacje:
www.pudelek.pl/artykul/123016/zlote_globy_2018_jolie_stone_biel_kidman_witherspoon_cruz___duzo_zdjec_s/foto_1
www.justjared.com/tags/2018-golden-globes/
Co do nagród, to na pewno niektórzy się ucieszą - wygranym okazał się oczywiście znany tutaj serial
Wielkie kłamstewka (Big little lies), który otrzymał 4 statuetki (na 6 nominacji) - jestem wielce zadowolona, bo nagrody powędrowały do
Nicole Kidman, Laury Dern i Alexandra Skasgarda. Serial został nagrodzony także w kategorii najlepszego miniserialu/filmu telewizyjnego.