adriana.la.cerva 29.01.18, 16:35 Dziewczyny, duzo przeklinacie? Ja niestety jak przyslowiowy szewc. Chociaz w sumie lubie mocniejsze ekspresje. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jem.gluten.i.cukier Re: Przeklinanie - motyla noga 29.01.18, 16:37 Nie przeklinam "przecinkowo". Potrafię rzucić wiązankę, jak jest taka potrzeba. Ogólnie przeklinam rzadko, ale mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
aerra Re: Przeklinanie - motyla noga 29.01.18, 16:43 Na co dzień w ogóle nie przeklinam, ale jak naprawdę się zdarzy coś niefajnego, to owszem, mogę rzucić parę słów niecenzuralnych... Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Przeklinanie - motyla noga 29.01.18, 16:44 Jest taka jedna okoliczność, w które klnę jak najgorsza patola - prowadząc samochód. Dzięki boginiom zazwyczaj jeżdżę sama. Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Przeklinanie - motyla noga 29.01.18, 16:46 Zależy, z kim rozmawiam. Z przyjaciółką przez skajpa klniemy sobie w najlepsze jak dwie szewce, bo i tematy miewamy takie, że wymagają podkreślenia. A że znamy się od lat akurat późnonastoletnich i barowych, to nam zostało. W kłótni z kimś bliskim nigdy, nie wyobrażam sobie też, żeby druga strona używała wtedy wulgaryzmów. To odbiera jakąkolwiek możliwość zażegnania konfliktu. Za to na kogoś obcego... nie mam powodów ostatnio, ale nie miałabym oporów, jakby zasłużył. Jak się uderzę i boli to k. leci. O, w ten nerw w łokciu na przykład, o k., ale to boli piekielnie! Po hiszpańsku klnę dużo, ale te ich przekleństwa jakieś takie popularne, w TV je ciągle słychać. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Przeklinanie - motyla noga 29.01.18, 17:45 jak jestem wściekła i sfrustrowana, to potrafię tak rozedrzeć ryja, że mi potem głupio. przy rodzinie muszę się hamować, żeby nie chamować... Odpowiedz Link Zgłoś
89mumin Re: Przeklinanie - motyla noga 29.01.18, 17:53 Staram się nie kląć zbyt często od kiedy uświadomiłam sobie, że kiedy klnę, to nie biorą mnie za zbuntowaną nastolatkę, ale za wulgarną babę. Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Przeklinanie - motyla noga 29.01.18, 18:04 dobrze powiedziane, zakarbuję sobie... Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Przeklinanie - motyla noga 29.01.18, 18:11 Niestety tak. A jako, że mam na stanie powtarzającego jak papuga wszystko 2 latka, to bardzo się pilnuję i dlatego moje dziecko lata w kółko i wrzeszczy KUR... TECZKA Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: Przeklinanie - motyla noga 29.01.18, 18:33 Prawie w ogóle, rzadko w ekstremalnych sytuacjach drogowych, ale dopiero słyszę, co powiedziałam, gdy brzmi i rezonuje w aucie, a syn ma okrągłe oczy... Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Przeklinanie - motyla noga 29.01.18, 18:43 Prawie nigdy. Nie mam takiej potrzeby, nie znoszę wulgaryzmów i nie pasują do mnie. Jak już jestem bardzo wkurzona to jedynie choleruję. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Przeklinanie - motyla noga 29.01.18, 19:18 Niestety klne czasami. Bardzo długo nie przeklinalam w ogóle, tak do 30-tki co najmniej. A teraz, po 35. roku zycia coraz częściej trudno mi się pohamowac. Staram się nie przy dzieciach ale niestety nie zawsze wychodzi Branże też mam taka, ze ludzie sobie nie żałują bo tam gdzie duże emocje i napięcie tam stres i przekleństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
onnomatopeja Re: Przeklinanie - motyla noga 29.01.18, 19:29 Prawie nie przeklinam, a jeśli mi się zdarzy to wyłącznie po włosku. Odpowiedz Link Zgłoś
89mumin Re: Przeklinanie - motyla noga 29.01.18, 19:33 Celujesz bardziej w 'porca miseria' czy włoskie zakręty? Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: Przeklinanie - motyla noga 29.01.18, 20:24 tak, zwlaszcza w samochodzie. Ale zazwyczaj staram sie hamowac, zwlaszcza przy dzieciach i w pracy. Ale lubie rzucac miesem. I podobno to jest calkiem zdrowe [url=http://www.huffingtonpost.com/entry/health-benefits-of-swearing_us_5a5e44a8e4b0106b7f65b3a6?section=us_healthy-living&utm_medium=email&utm_campaign=__Lifestyle__012918&utm_content=__Lifestyle__012918+CID_6c2fde180bbb1a740be6414cdf12310d&utm_source=Email%20marketing%20software&utm_term=Read%20this%20piece%20about%20the%20surprising%20science-backed%20benefits%20of%20the%20habit&ncid=newsltushpmglifestyle__Lifestyle__012918]Tekst linka[/url] Odpowiedz Link Zgłoś
amsterdama Re: Przeklinanie - motyla noga 29.01.18, 20:32 Prawie wcale. Wyjątkowo - kiedy się zdekompensuję, zdarza mi się użyć "słówka". Odpowiedz Link Zgłoś