Dodaj do ulubionych

Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz

12.02.18, 18:00
Wyobraźcie sobie siebie na miejscu jego partnerki. Co wolałybyście zrobić z pieniędzy ze zbiórki (gdyby oba warianty były możliwe) - zabezpieczyć przyszłość dzieciom czy sprowadzić ciało?
Pytam - czytając artykuł o tym, że pakistańczycy mają wyruszyć po ciało.
Obserwuj wątek
    • misoune Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 18:01
      Ciało.
      • niktmadry Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 18:04
        A ja nie wiem. Gdyby była chociaż iskierka nadzei na to, że on żyje lub gdyby chodziło o zabezpieczenie mojej przyszłosci - nie miałabym wątpliwości. Wybrałabym tak jak TY. Ale jeśli chodzi o dzieci to sama nie wiem.
        • fornita111 Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 18:06
          Dostatnie zycie dzieci czy trup meza- serio macie dylemat? big_grin Nic mnie j7z chyba nie zdziwi...
          • sumire Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 18:11
            Tak, też mnie to dziwi. Znaczy wiem, że ludzie mają potrzebę pochowania swoich bliskich, ale...
          • niktmadry Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 18:15
            HM... w tym wypadku to nie tyle dostatnie życie co chociaż nie dziedziczenie długów po tacie.
            • misoune Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 21:17
              Padło pytanie.
              Wyobraziłam sobie, że tam leży mój mąż, no to odpowiedziałam.
              Dałoby to spokój mnie, dzieciom, rodzinie...
              A kasa dla dzieci? Boże ty mój, ileż to one jeszcze będą mieć okazji by ją zarobić.
              A gdyby dorosły, miały tę kasę i pytanie w głowie: czemu za te pieniądze nie sprowadziłaś nam mamo, ciała ojca....
              • ummamir Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 21:30
                No ale co z tego że leży? Ja bym wolała tam leżeć w górach niż gnić w trumnie.
                • znowu.to.samo Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 21:46
                  O właśnie przynajmniej go robaki nie zjedzą. Czasem tylko jakiś inny przechodzący wspinacz zrobi mu zdjęcie...
                  • misoune Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 13.02.18, 17:03
                    Zaprawdę cudowna perspektywa. Oglądać ciągle w mediach ciało ojca/ męża przewracane przez wiatr, śnieg, turlane...
                    Jak słynne "zielone buty"...
    • asia-loi Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 18:02
      Gdzieś przeczytałam (już po jego śmierci), że druga żona popierała jego pasję.
    • la_mujer75 Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 18:07
      Zabezpieczyć dzieciom przyszłość. Sorry, niech leży u szczytu swojej ukochanej góry, skoro ją wolał od rodziny.
      • asia-loi Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 18:27
        la_mujer75 napisała:

        > Zabezpieczyć dzieciom przyszłość. Sorry, niech leży u szczytu swojej ukochanej
        > góry, skoro ją wolał od rodziny.


        Też tak uważam.
    • kkalipso Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 18:11
      Podejrzewam że takie kwestie mieli omówione. Pogrzeb z pustą trumną ma być z tego co wiem w środę - więc....
    • lena36 Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 18:18
      Myślę że ile kobiet każda bym miała swoją własną odpowiedź podyktowaną też tym co na pewno wcześniej ustalili....i tak bym zrobiła....
    • anagat1 Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 18:22
      W zyciu nie wybralabym ciala.. I gdyby mnie popie..lilo i zaczelabym uprawiac alpinizm, to moim marzeniem pewnie byloby zostac tam na gorze.
      • niktmadry Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 18:30
        No właśnie on już nic nie czuje a jego dzieci i owszem. Żyć będą jeszcze - daj Panie Boże - długo.
    • cosmetic.wipes Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 18:35
      Oczywiście, że zabezpieczyć dzieci. Przecież to jedyna racjonalna odpowiedz.
    • tiszantul Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 18:36
      > Pytam - czytając artykuł o tym, że pakistańczycy mają wyruszyć po ciało.

      Najlepiej chyba będzie ściągnąć do Polski, skremować i prochy wysłać na Chan Tengri:

      wiadomosci.onet.pl/kraj/na-szczycie-chan-tengri-spoczywaja-prochy-syna-mackiewicza/jyktn4p
      Mam nadzieję, że społeczeństwo się na to zrzuci.
      • 3-mamuska Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 21:38
        tiszantul napisała:

        > > Pytam - czytając artykuł o tym, że pakistańczycy mają wyruszyć po ciało.
        >
        > Najlepiej chyba będzie ściągnąć do Polski, skremować i prochy wysłać na Chan Te
        > ngri:
        >
        > wiadomosci.onet.pl/kraj/na-szczycie-chan-tengri-spoczywaja-prochy-syna-mackiewicza/jyktn4p
        > Mam nadzieję, że społeczeństwo się na to zrzuci.

        Głowa cie boli wole dać na bezdomne psy niz na wyprawę po jego ciało.
        On kochał ta gore bardziej od wszystkich chciał ja zdobyć to niech zostanie z ta kupa kamieni ktora była mu droższa niż rodzina.
    • afro.ninja Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 18:38
      Dzieci.
      • bi_scotti Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 18:41
        Czy to chodzi o te pieniadze zebrine ze zbiorki spolecznej? Mozna pewnie zrobic szybki poll wsrod tych, ktorzy wplacili - zbiorka byla przez website wiec contacts mozna latwo ustalic. Niech sie wypowiedza ci, ktorzy dali i zgodnie z decyzja wiekszosci "niech sie stanie". Tak bedzie pewniej najuczciwiej. Life.
        • tiszantul Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 18:45
          bi_scotti napisała:

          > Czy to chodzi o te pieniadze zebrine ze zbiorki spolecznej? Mozna pewnie zrobic
          > szybki poll wsrod tych, ktorzy wplacili - zbiorka byla przez website wiec cont
          > acts mozna latwo ustalic. Niech sie wypowiedza ci, ktorzy dali i zgodnie z decy
          > zja wiekszosci "niech sie stanie". Tak bedzie pewniej najuczciwiej. Life.

          Była tu opinia na ematce, że można komuś ofiarować pieniądze, ale dyktowanie co z nimi zrobić to już przegięcie i poniżanie obdarowanego.
          • asia-loi Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 19:15
            tiszantul napisała:

            > Była tu opinia na ematce, że można komuś ofiarować pieniądze, ale dyktowanie co
            > z nimi zrobić to już przegięcie i poniżanie obdarowanego.


            Ale ta opinia dotyczyła Mackiewicza i tej zbiórki czy tak ogólnie?
            Bo ja jeżeli daję komuś kasę, a ten ktoś zbiera na leczenie czy np. na odbudowę spalonego domu, to gdybym się dowiedziała, że ta kasa poszła np. na wycieczkę na Hawaje, zamiast na cel w zbiórce, to czułabym się bardzo oszukana i zniesmaczona. Bo na wycieczkę bym kasy nie dała.
            • pani.owiec Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 19:23
              Problem ze zbiórką Mackiewicza polega na tym, że ona zmieniała cel, co dla mnie jest niedopuszczalne.
              Najpierw była to zbiórka na jego wyprawę, wciąż działała, gdy wchodził na szczyt, bo nie zabrano określonej kwoty, potem została przekształcona w zbiórkę na helikopter, a potem na dzieci Tomka.
              I uważam, że tak się nie powinno dziać, cel zbiórki nie powinien być zmienny, trzeba było zakładać nowe, a dla osoby zweryfikowanej na zrzutce (a taką jest była szwagierka Mackiewicza, która te zbiórki firmuje) to trwa moment.
              I tak, gdybym wpłacała na akcję ratunkową to byłaby niezadowolona, że pieniądze poszły na coś innego.
    • taniarada Spokój nad jego duszą 12.02.18, 19:19
      Po ciało już poszli .Duszę zabrał kto inny.Może koniec dywagacji .I pora zostawić w spokoju Mackiewicza .Dla mnie to bohater .I to rząd polski i francuzki powinien to opłacić.Amen.
      • asia-loi Re: Spokój nad jego duszą 12.02.18, 19:22
        taniarada napisał(a):

        > Po ciało już poszli .Duszę zabrał kto inny.Może koniec dywagacji .I pora zostawić w spokoju Mackiewicza .Dla mnie to bohater .I to rząd polski i francuzki powinien to opłacić.Amen.


        Pisze się francuski. To powinni opłacić uczestnicy tej eskapady. Nikt nikomu nie każe chodzić po wysokich górach. Każdy może chodzić/wspinać się gdzie chce, ale na własną odpowiedzialność i sam płacić za akcje ratunkowe.
        • manon.lescaut4 Re: Spokój nad jego duszą 12.02.18, 19:32
          asia-loi
          To powinni opłacić uczestnicy tej eskapady. Nikt nikomu ni
          > e każe chodzić po wysokich górach. Każdy może chodzić/wspinać się gdzie chce, a
          > le na własną odpowiedzialność i sam płacić za akcje ratunkowe.

          Zaczynamy od nowa...?sad
      • pani.owiec Re: Spokój nad jego duszą 12.02.18, 19:23
        Kto poszedł po ciało?
        • taniarada Re: Spokój nad jego duszą 12.02.18, 19:52
          pani.owiec napisał(a):

          > Kto poszedł po ciało?
          Patrz na założyciela wątku.O różowych brylach nie wspomnę.
      • ksionzka Re: Spokój nad jego duszą 12.02.18, 20:48
        Bohater? A z czego slynie? Ci sie chyba pojecia pomieszaly. Zarezerwuj takie wielkie słowa dla ludzi, ktorzy naprawde na nie zasluguja.
        Wstyd uzywac takich slow, dla kogos takiego.
        Pan Mackiewicz byl zwyklym czlowiekiem, ktory umarl podczas uprawiania niebezpiecznej pasji. Jak wielu innych. I daj ty mu juz swiety spokoj, bo do bohatera to mu daleko. Swoja droga niewiele trzeba zrobic aby byc bohaterem....jednak z racji zaloby i wspolczucia dla rodziny powstrzymam sie przed dokonczeniem.
      • cosmetic.wipes Re: Spokój nad jego duszą 12.02.18, 20:52
        taniarada napisał(a):

        > rząd polski i francuzki pow
        > inien to opłacic

        Jakiej Francuzki, polski "patrioto" nieznający języka ojczystego?
      • tt-tka Re: Spokój nad jego duszą 12.02.18, 21:12
        taniarada napisał(a):

        > Po ciało już poszli .Duszę zabrał kto inny.Może koniec dywagacji

        Koniec dywagacji to bedzie (albo i nie), jak z tym cialem szczesliwie zejda.
        • taniarada Re: Spokój nad jego duszą 12.02.18, 21:19
          tt-tka napisała:

          > taniarada napisał(a):
          >
          > > Po ciało już poszli .Duszę zabrał kto inny.Może koniec dywagacji
          >
          > Koniec dywagacji to bedzie (albo i nie), jak z tym cialem szczesliwie zejda.
          Czyli co ?Znęcanie się nad ciałem .Bo duszy już nie ma .I dzięki Bogu.
          • tt-tka Re: Spokój nad jego duszą 12.02.18, 21:22
            Ryzykowanie zyciem przez tych, ktorzy po to cialo poszli, t...u ! To nie spacer z noszami na Powazki !
          • aamarzena Re: Spokój nad jego duszą 12.02.18, 21:36
            Jakie znęcanie się nad ciałem? Przecież on tam sobie spokojnie leży. Nikt go nie rusza.
        • pani.owiec Re: Spokój nad jego duszą 12.02.18, 21:26
          Nie zejdą, bo nikt po nie nie poszedł.
          • tt-tka Re: Spokój nad jego duszą 12.02.18, 21:36
            pani.owiec napisał(a):

            > Nie zejdą, bo nikt po nie nie poszedł.

            To mnie uspokoilas, dzieki.
            • pani.owiec Re: Spokój nad jego duszą 12.02.18, 21:40
              To są zwykłe plotki.
              Himalaje zimą, ponad siedem tysięcy metrów. Zniesienie stamtąd ciała wymagałoby zaporęczowania całej drogi, ekipy doskonałych wspinaczy do spuszczenia ciała z góry. I oczywiście czasu na aklimatyzację, pieniędzy, i jeszcze pogody.
              Nie przypadkiem tego się w Himalajach i Karakorum nie robi, bo to jest poważne narażanie życia dla kogoś, komu już nic nie pomoże.
              • tt-tka Re: Spokój nad jego duszą 12.02.18, 21:44
                pani.owiec napisał(a):


                > Nie przypadkiem tego się w Himalajach i Karakorum nie robi, bo to jest poważne
                > narażanie życia dla kogoś, komu już nic nie pomoże.


                I to bylo pierwsze, o czym pomyslalam. Nie jaka opcja wydania pieniedzy, tylko jaki jest sens ryzykowac zyciem kilku ludzi, zeby sciagnac zwloki.
                Dobrez, ze juz nie musze dywagowac
                • jola-kotka Re: Spokój nad jego duszą 13.02.18, 00:22
                  No nie wiem bo to jest tez ogloszone na stronie polskiego himalaizmu a tam bzdur nie wrzucaja podobno 14 osob ma isc
                  • pani.owiec Re: Spokój nad jego duszą 13.02.18, 00:26
                    Możesz zalinkować tę wiadomość Programu Polski Himalaizm Zimowy?
                    W ich oficjalnych komunikatach nie ma nic na ten temat, od czasu komunikatu o zakończeniu akcji ratunkowej.
                  • aamarzena Re: Spokój nad jego duszą 13.02.18, 08:50
                    Podobno, podobno.
                    Nie na stronie polskiego himalaizmu tylko pakistan mountain news. Nie idą tylko planują. I cala akcja jest pod wielkim znakiem zapytania, gdyż potrzeba sprzętu, aklimatyzacji, a pogoda nie jest łaskawa.
                    • jola-kotka Re: Spokój nad jego duszą 13.02.18, 12:13
                      Juz dzisiaj oglosili ze nie ida. Na fb szukajcie na stronach
                      • pani.owiec Re: Spokój nad jego duszą 13.02.18, 15:42
                        No przecież to było od początku wiadomo.
                        I z Polskim Himalaizmem Zimowym nie ma i nie miało to nic wspólnego.
    • anika772 Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 19:19
      A czy on by chciał być sprowadzony? Wątpię.
      • manon.lescaut4 Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 19:30
        No właśnie. Jak nie grozi mi żadna wyprawa wspinaczkowa, tak myśle, ze dla tych, którzy tam zginęli najlepszym a nawet, sorry za określenie, najromantyczniejszym wyjściem, jest zostać tam, dosłownie na zawsze. Przynajmniej się nie rozłoży, robaki go nie zjedzą. Raczej nie grozi nam takie ocieplenie klimatu by na 7000 mnpm zelżał mróz.
        • aandzia43 Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 20:08
          Podpisuję się. Gdybym jakieś miejsce tak kochała jak wspinacze góry, to chciałabym zostać w nim na zawsze.
    • mary_lu Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 19:27
      Nie mam pojęcia, bo zakładam też opcję, że sprowadzenie ciała mogłoby by być największym marzeniem dzieci i nie mogłyby zaznać spokoju, dopóki bym tego nie zrobiła. Po prostu zrobiłabym to, co uznałabym za najlepsze dla dzieci.
      • taniarada Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 19:57
        mary_lu napisała:

        > Nie mam pojęcia, bo zakładam też opcję, że sprowadzenie ciała mogłoby by być na
        > jwiększym marzeniem dzieci i nie mogłyby zaznać spokoju, dopóki bym tego nie zr
        > obiła. Po prostu zrobiłabym to, co uznałabym za najlepsze dla dzieci.
        Dla ojca .Bo to on ogromnie cierpi.
    • czar_bajry Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 19:55
      Co za głupie pytanie z serii ...które dziecko bardziej kochasz....
    • katriel Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 20:47
      Przyszłość dzieciom.
      Nie widzę sensu sprowadzania ciała. Moje naturalne odruchy, moja najgłębsza intuicja jest taka, że po śmierci człowiek oddaje duszę Bogu, a ciało żywiołom. Jeśli tylko to jest zachowane, to nie mam potrzeby przeprowadzania jakiegoś "godniejszego" pogrzebu. I nie robi mi specjalnej różnicy, czy to ciało gnije w ziemi, rozpuszcza się w morzu, płonie w ogniu, czy zamarza w wiecznych śniegach. Tak czy owak, obraca się w proch (by użyć szacownej frazy); a bardziej nowocześnie - wraca do obiegu pierwiastków w przyrodzie. Tego chcę dla siebie, tego chcę dla bliskich.
    • 18lipcowa3 Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 21:23
      oczywiscie ze dla dzieci
      w dudzie mialabym jego cialo
      • 3-mamuska Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 21:33
        Kasa dla dzieci ciało tam zostawić on kochał to miejsce bardziej niz rodzinie. Wiec jakos bym bardziej myślała o dzieciach.

        Poza tym to niemożliwe ciało jest zamarznięte, często przymarznięte do podłoża nie możliwe do ruszenia wiec to strata pieniędzy.
        Napewno inna wyprawa go odnajdzie idąc na gore latem, mogą go tam gdzieś pochować.
        Ile ciał udało sie sciągnąć?
        • pani.owiec Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 21:56
          Ale wiesz, że tam latem nic nie odmarza i ciało na 7 tysiącach metrów nadal będzie przymarznięte?
          • aamarzena Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 22:06
            Można przykryć ciało flagą albo kamieniami, jeśli takowe są w poblizu.
            • pani.owiec Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 22:10
              Wiem, i tak się czasem robi, Scota Fischera przykryli choć plecakiem od strony twarzy.
              Mi chodziło tylko o "wiedzę" 3-mamuśki, że latem to go pochowają. Nie da się kogoś pochować w Himalajach na górze w rozumieniu zakopania pod ziemią.
              • 3-mamuska Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 23:32
                pani.owiec napisał(a):

                > Wiem, i tak się czasem robi, Scota Fischera przykryli choć plecakiem od strony
                > twarzy.
                > Mi chodziło tylko o "wiedzę" 3-mamuśki, że latem to go pochowają. Nie da się ko
                > goś pochować w Himalajach na górze w rozumieniu zakopania pod ziemią.


                A czy ja npisalalam ze go pochowają w ziemi?
                A latem chodziło mi o warunki do wspinaczki ,zimna to jednak ciężej jest, i nikt nie zaryzykuje, stad pozwolenie w lecie są drogie, zimna tanie.
                Chodziło mi o sam fakt dotarcia do ciała i rozeznania sie w sytuacji i jeśli bedzie możliwość to jakos ciało zabezpieczyć.
                • pani.owiec Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 23:37
                  Wypraw tylko w celu znalezienia i zabezpieczenia ciała było w historii himalaizmu bardzo mało.
                  To jest ryzykowanie życia iluś osób, ogromne przedsięwzięcie logistyczne, finansowe, czasowe oraz, nie ma się co oszukiwać, pozbawianie się szansy na zdobycie innej góry lub szczytu.
                  • 3-mamuska Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 13.02.18, 17:20
                    pani.owiec napisał(a):

                    > Wypraw tylko w celu znalezienia i zabezpieczenia ciała było w historii himalaiz
                    > mu bardzo mało.
                    > To jest ryzykowanie życia iluś osób, ogromne przedsięwzięcie logistyczne, finan
                    > sowe, czasowe oraz, nie ma się co oszukiwać, pozbawianie się szansy na zdobycie
                    > innej góry lub szczytu.

                    No to wiadomo ...
                    Po jeszcze żywego nie poszli ,żeby nie ryzykować życia innych i kasy nie było to po ciało tym bardziej.
                    Ale napewno ktoś jeszcze będzie sie tam wspinał nie? Prawdopodobnie latem wiecej ekip wychodzi, i przy okazji po drodze moze go znajda i zorientują sie co i jak.
                    Jak znalezienie innych zwłok , ktoś zrobił zdjęcia zwłokom które tam mozna spotkać , link ktoś wrzucił w jednym z wątków.
                    Zreszta sam opis „ciała nie odnaleziono” przy zmarłych polskich himalaistach to chyba oznacza ,ze ktoś jednak próbował. Chociaż poszukać przy okazji.
                    • pani.owiec Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 13.02.18, 17:25
                      Nie poszli, bo nie mieli szans dojść do niego żywego.
                      On prawdopodobnie nie żył zanim oni doszli do Elizabeth.
                      Życiem ryzykowali jak najbardziej, zwłaszcza, że szli po starych poręczówkach.

                      "Ciała nie odnaleziono" znaczy dokładnie tyle, co napisano. Że nie odnaleziono.
                      A nie że szukano, bo nawet jak widzisz jak ktoś spada 2 tysiące metrów to nie bardzo masz możliwość iść i szukać ciała.

                      Wspinać na górę wyprawy się będą na pewno.
                      Jeśli Tomek, jak mówi Eli, jest w szczelinie to prawdopodobnie nikt go nie zauważy, będzie przysypany śniegiem.
                      I tak powinno pozostać.
                      • 3-mamuska Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 15.02.18, 01:04
                        pani.owiec napisał(a):

                        > Nie poszli, bo nie mieli szans dojść do niego żywego.
                        > On prawdopodobnie nie żył zanim oni doszli do Elizabeth.
                        > Życiem ryzykowali jak najbardziej, zwłaszcza, że szli po starych poręczówkach.
                        >
                        > "Ciała nie odnaleziono" znaczy dokładnie tyle, co napisano. Że nie odnaleziono.
                        > A nie że szukano, bo nawet jak widzisz jak ktoś spada 2 tysiące metrów to nie b
                        > ardzo masz możliwość iść i szukać ciała.
                        >
                        > Wspinać na górę wyprawy się będą na pewno.
                        > Jeśli Tomek, jak mówi Eli, jest w szczelinie to prawdopodobnie nikt go nie zauw
                        > aży, będzie przysypany śniegiem.
                        > I tak powinno pozostać.


                        Tak powinno zostać , o ile Eli mowi prawdę.
                        Moze znajdziec się ktoś kto jednak bedzie chciał się przekonać i nadłoży drogi.
                        Mało prawdopodobne jednak nie niemożliwe.

                        Zwłaszcza ze ona ciagle zmienia zdanie i wersje.
                        • pani.owiec Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 15.02.18, 01:27
                          Tylko totalnym laikom się wydaje, że on miał szanse przeżyć po tym jak dostał obrzęku płuc.
                          Eli wypowiedziała się bezpośrednio 4 razy - reszta to przekłamania dziennikarzy.
                          A co do tego czy mówi prawdę? Wiesz co to jest braterstwo liny w górach wysokich? Czapkins wybrał ją na swoją partnerkę w górach - znaczy ufał jej w stu procentach. Pomyśl nad tym troszkę zanim znów zarzucisz jej kłamstwo.
                          I doczytaj, kto mu uratował życie kilka lat wcześniej.
                          • 3-mamuska Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 16.02.18, 02:13
                            pani.owiec napisał(a):

                            > Tylko totalnym laikom się wydaje, że on miał szanse przeżyć po tym jak dostał o
                            > brzęku płuc.
                            No dokładnie było wiadomo i ile miał ten obrzęk płuc był.
                            A nie wystąpiła tylko ślepota i odmrożenia.

                            > Eli wypowiedziała się bezpośrednio 4 razy - reszta to przekłamania dziennikarzy

                            Nie wiem ona niby twierdzi ze to nie ona wybrała zejście ze jej to nakazano. można na dwa sposoby ocenić jej słowa. Poza tym jakis wierzyć mi sie nie chce ze doświadczona osoba ,uwierzyła ze przy tej pogodzie i tej wysokości ktoś po niego poleci.
                            Twierdzi ze oni kazali jej zejść myślisz ze zostałaby z nim , bez ich „nakazu” gdy jego stan był agonalny ze siedziałby tam i czekała na pewna smierć?

                            > A co do tego czy mówi prawdę? Wiesz co to jest braterstwo liny w górach wysokic
                            > h? Czapkins wybrał ją na swoją partnerkę w górach - znaczy ufał jej w stu procentach.

                            Wiesz braterstwo liny oznaczało, ze nie zostawia sie partnera, czyż nie to zarzucono polskiemu himalajicie ze zerwał podstawowa zasadę braterstwa liny ,zostawiajac ludzi którzy zginęli?

                            Braterstwo braterstwem ,a instynkt przetrwania swoje robi.
                            Tym bardziej ze to juz drugi taki przypadek z jej udziałem.
                            Moze wybrał ja bo była tak samo narwana i szalona jak on, decydując sie na wspinaczkę bez tlenu zimą mimio poprzednich porażkach z tlenem i lepszym zapleczem.
                            Moim zdaniem szli na pewna smierć, zeby jak to on mówił zamknąć kilka mord i cos komuś udowodnić.

                            Pomyśl nad tym troszkę zanim znów zarzucisz jej kłamstwo.
                            Wiesz słyszałam rozne wersje staniu Tomka ze najpierw był w stanie agolnanym, potem ze mowila mu ze po niego przylecą, i tez ze mówił idz idz ja ty poczekam (mniej wiecej, bo dokładnej wypowiedzi nie pamietam w słowo w słowo) wiec tak naprawde mozna byc skołowanym.
                            Zwłaszcza jeśli dziennikarze nakręcili sytuacje.

                            Mogła tez zmieniać wersje pod wpływem szoku.
                            Mam prawo jako obserwator nie ufać tej kobiecie.

                            Z tego co czytałam ze jakies lekarz po wysłuchaniu jej reakcji ,uznał ze Tomek nie miał obrzęku płuc ,a problemy z układem trawiennym cieżko dociec co tak naprawde sie wydarzyło.

                            Uważam też, ze ktoś bedzie chciał sie przekonać jak wyglada tam sytuacja na gorze. Choćby rodzina Tomka czy przyjaciele i ktoś do niego dotrze prędzej czy później.


                            > I doczytaj, kto mu uratował życie kilka lat wcześniej.
                            Dzieki poczytam.
                            • tt-tka Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 16.02.18, 09:43
                              3-mamuska napisała:

                              > Uważam też, ze ktoś bedzie chciał sie przekonać jak wyglada tam sytuacja na go
                              > rze. Choćby rodzina Tomka czy przyjaciele i ktoś do niego dotrze prędzej czy p
                              > óźniej.

                              O Boru. Nawet ja, kompletny laik w temacie, moge Ci powiedziec, ze jesli ktokolwiek tam dotrze, a nawet znajdzie zwloki, i tak nie przekona sie, jak wygladala sytuacja wtedy. I nawet jesli ktos dotrze, nie bedzie to rodzina Tomka (nie sa himalaistami).

                            • pani.owiec Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 16.02.18, 15:22
                              Z tego jakie bzdury wypisujesz wynikają dwie rzeczy: O Czapkisnie usłyszałaś, gdy media zaczęły mówić o akcji ratunkowej. O himalaizmie, w tym samym momencie.
                              Co czyni rzeczową dyskusję z Tobą niemożliwą.

                              Tomek nigdy nie wspinał się z tlenem.
                              Uważasz, że polska wyprawa pod K2 porywa się na szaleństwo? Bo oni też wspinają się bez tleny zimą. Trixon obuje w tej chwili tak zdobyć Everest. Tym się różni wejście sportowe od komercyjnego. Ty nie masz pojęcia o czym piszesz.
                    • aamarzena Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 13.02.18, 17:30
                      Przy okazji, jeśli na niego trafią to pewnie przykryją flagą czy jakąś plachtą czy kamieniami. Nikt na tej wysokości podczas wyprawy by zdobyć szczyt nie będzie biegał po okolicy by szukać zwłok. To nie spacer po Krupówkach. Tam każdy jeden krok to ogromny wysiłek, a jeszcze wrócić z takiej wyprawy do bazy trzeba szybko.
                      • 3-mamuska Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 15.02.18, 01:12
                        aamarzena napisała:

                        > Przy okazji, jeśli na niego trafią to pewnie przykryją flagą czy jakąś plachtą
                        > czy kamieniami. Nikt na tej wysokości podczas wyprawy by zdobyć szczyt nie będz
                        > ie biegał po okolicy by szukać zwłok. To nie spacer po Krupówkach. Tam każdy je
                        > den krok to ogromny wysiłek, a jeszcze wrócić z takiej wyprawy do bazy trzeba
                        > szybko.

                        No to wiadomo choć przygotowując trasę dojścia na szczyt mozna uwzględnić jego położenie, zeby przejść obok , zwłaszcza ze Eli zmienia wersje i mysle ze jednak znajdzie sie ktoś kto bedzie chciał sprawdzić przekonać sie jak jest naprawde.
                        A planując trasę wspinaczki mozna uwzględnić jego położenie.

                        W tak ekstremalnych warunkach tak walczy sie o kazdy krok dlatego było wiadomo ,ze po niego nie pójdą jak tylko Eli zaczela schodzić sama.
                        Ekipa ratunkowa wiedziała ze idzie tylko po nia ,bo nie szli by tak ekstrymalnie ,skracając czas i wypompowując ciało na maksa , gdyby mieli jeszcze isc wyżejto przy takim tępie sami wymagałoby pomocy i ratunku.
                        • pani.owiec Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 15.02.18, 01:29
                          Że po niego nie pójdą wiadomo było od momentu, gdy wsiadano do helikoptera.
                          Gdyby Eli nie zaczęła schodzić nie poszli by również po nią.
                        • aamarzena Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 16.02.18, 10:15
                          Ale o czym się przekonają? Co było na prawdę? Myślisz, że ona mu tam w czoło czekan wbila? Nawet jeśli ktoś na niego trafi to zobaczy zamarzniete zwłoki. Nikt mu tam na górze sekcji nie zrobi. Pod warunkiem, że go w ogóle znajdą, bo może być przysypany śniegiem, mogla ciało porwać lawina, mógł na chwile odzyskać przytomność, wyczolgac się ze szczeliny i spaść.
          • 3-mamuska Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 23:28
            pani.owiec napisał(a):

            > Ale wiesz, że tam latem nic nie odmarza i ciało na 7 tysiącach metrów nadal będ
            > zie przymarznięte?

            Wiem ,ale ciało któregoś z Polaków ekipa latem odnalazła i umieściła w jakies rozpadnięcie zeby nie było na szlaku i zeby nikt nie „deptał po nim”
            Zależy chyba jak zamarzło .
            • pani.owiec Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 23:38
              Jeśli masz na myśli ciało Tomka Kowalskiego (Berbeki nie znaleźli) to był to wyjątek w historii himalaizmu.
              Nie naraża się życia dla zmarłych.
              • jola-kotka Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 13.02.18, 00:19
                Ale jesli ktos chce i sam sie na to decyduje to jego wybor prawda? Brat Berbeki poszedl kolege zabezpieczyl , ok brata nie znalazl ale wrocil i zyje. To byl jego swiadomy wybor i ci co ida po Mackiewicza tez sami zadecydowali to jest ich zycie. Maja prawo.
                • pani.owiec Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 13.02.18, 00:30
                  Oczywiście, że ich wybór, jak zawsze.
                  Napisałam po prostu dlaczego zasadniczo się tego nie robi.
                  Po Czapkinsa też nikt nie idzie, póki co.
        • jola-kotka Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 13.02.18, 00:16
          Powiedzial ci ze bardziej niz rodzine a moze kochal na rowni z rodzina.
      • jola-kotka Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 13.02.18, 00:15
        Bedac jego zona nie mialabys i przestan bredzic. No chyba ze ty tak wszystko i wszystkich szanujesz jak tu opisujesz nawet swojego meza to ok mialabys w du...
    • mamma_2012 Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 12.02.18, 21:51
      Jakby ktoś wydał pieniądze, które mogą komuś, nawet choćby obcym ludziom, w czymkolwiek pomoc na znoszenie moich zwłok, to gdyby istniało życie po śmierci nie miałby spokojnego życia😬
    • jola-kotka Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 13.02.18, 00:13
      Gdybym miala dzieci i nie miala kasy to racjonalnie myslac postawilabym na dzieci aczkolwiek nie z bolem serca. Tylko z tego co wiem to nie z tej kasy maja placic za to i tylko za przelot ktory ma oplacic jego ojciec. Gdybym byla jego zona mialabym dylemat bo sprowadzenie go i pochowanie na jakims cmentarzu to bylby moj egoizm bo on kochal ta gore i moze chcialby tam zostac. To sa tak trudne decyzje ze mozna tylko gdybac bo trzeba byc na miejscu tej zony wiedziec co sie by zrobilo.
      • aamarzena Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 13.02.18, 17:37
        jola-kotka napisała:

        Tylko z tego co wiem to nie z tej kasy maja pl
        > acic za to i tylko za przelot ktory ma oplacic jego ojciec.

        Jola, zejdź na ziemię. Gdyby ojciec Mackiewicza dysponował wolnymi środkami w kwocie kilkudziesięciu tysięcy euro to zbyteczna byłaby akcja zbierania na śmigłowiec ratunkowy w styczniu. Chyba dałby na ratowanie syna, prawda? A jeśli wtedy nie miał to i dziś nie ma, chyba, że dostanie od dobrych ludzi, co jest wątpliwe.
    • leann32 Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 13.02.18, 17:56
      Mackiewicz na jakas gore, nie pamietam którą ale wysoką zawlókł prochy swojego dziecka, bo 8 czy 9 lat temu zmarlo jedno z blizniat ktore mieli z pierwsza żoną.
      Skoro takie miejsce wybral dla dziecka ktore bardzo kochal i ktorego smierc byla dla niego niesamowicie ciezkim przezyciem wnioskuje ze wolalby zostac na górze nawet jesli byloby to ciezkie dla jego bliskich.

      Pewnie zona wie czy chcial tam zostac, nie ona tez leci po cialo a ojciec wiec troche patowa sytuacja bo ojciec chce a zona nie i ciezko uznac kto ma prawo.

      Nie wiadomo czy jej mowil o preferencjach pochowku. Moj kumpel jak raz wypalil malzonce ze jakby zginal na scigaczu to chce byc spalony a nie pochowany z pourywanymi rekami - to motor na drugi dzien wystawial na otomoto, taka byla w domu awantura. Inny kumplel nauczony doswiadczeniem kolegi tematu z małżonką nie poruszał i mowil ze zawsze wroci, ze ostrozny , ze nie ma prawa sie nic stac itd.
      • tt-tka Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 13.02.18, 18:01
        leann32 napisał(a):

        > Pewnie zona wie czy chcial tam zostac, nie ona tez leci po cialo a ojciec wiec
        > troche patowa sytuacja bo ojciec chce a zona nie i ciezko uznac kto ma prawo.

        Tu nie prawo jest decydujace, tylko mozliwosci. To znaczy konkretnie brak mozliwosci.
      • pani.owiec Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 13.02.18, 18:04
        Nikt nie leci po ciało Tomka, bo nikt go nie znosi z góry, zawrócono tylko w głowie biednemu człowiekowi, ojciec w żałobie ma prawo uwierzyć we wszystko.

        Ale teoretyzując: Tomek w momencie udania się na Nangę nie był żonaty, a jego dzieci są nieletnie.
        Więc zgodnie z prawem o pochówku decydowaliby rodzice.
        Gdyby miał żonę, wtedy żona.
    • jolie Re: Pytam z czystej ciekawości - Mackiewicz 13.02.18, 18:17
      Oczywiście wybieram przyszłość dzieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka