Dodaj do ulubionych

Szykowane zmiany w prawie pracy

12.02.18, 18:16
są dziwne:
1. Praca w niedziele (w 3 niedziele w miesiącu w mniejszych firmach) bez zgody pracownika. Jak to ma się do zakazu handlu w niedziele uzasadnianego dobrem pracowników?
2. Wynagrodzeniem za nadgodziny pracownika dysponuje pracodawca i od niego zależy czy wypłaci i kiedy. Jak zbankrutuje nie wypłaci nigdy.
Obserwuj wątek
    • tanebo2.0 Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 12.02.18, 18:20
      Czysty kapitalizm. Czekamy na zniesienie zakazu pracy dzieci w kopalniach.
    • asia-loi Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 12.02.18, 18:30
      zona_glusia napisał(a):

      > są dziwne:
      > 1. Praca w niedziele (w 3 niedziele w miesiącu w mniejszych firmach) bez zgody
      > pracownika. Jak to ma się do zakazu handlu w niedziele uzasadnianego dobrem pracowników?
      > 2. Wynagrodzeniem za nadgodziny pracownika dysponuje pracodawca i od niego zależy czy wypłaci i kiedy. Jak zbankrutuje nie wypłaci nigdy.


      Skąd masz takie info, bo jeżeli to prawda, to takie zmiany to granda w biały dzień.
      • tanebo2.0 Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 12.02.18, 18:47
        kadry.infor.pl/kadry/indywidualne_prawo_pracy/zatrudnianie_i_zwalnianie/773062,Propozycje-zmian-w-nowym-Kodeksie-pracy-dluzszy-czas-pracy-zmiany-w-nadgodzinach.html
        • asia-loi Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 12.02.18, 19:03
          tanebo2.0 napisał(a):

          > kadry.infor.pl/kadry/indywidualne_prawo_pracy/zatrudnianie_i_zwalnianie/773062,Propozycje-zmian-w-nowym-Kodeksie-pracy-dluzszy-czas-pracy-zmiany-w-nadgodzinach.html


          Nie podoba mi się to i to bardzo nie podoba. Przecież to jest rozbój w biały dzień.
          A co jak firma upadnie?, to pracownik będzie kasę za nadgodziny oglądał jak świnia niebo.
          Zwłaszcza będzie to wykorzystywane w małych prywatnych firmach i różnej maści marketach.
          Ja np. za nadgodziny wolę kasę. Bo 8 godzin dziennie to ja bez problemu wytrzymuję, a już każda godzina ponad 8, to jest wysiłek i skoro ja mam się wysilać, ma się to odbywać kosztem mojego wolnego czas, odpoczynku, moich prywatnych spraw, to ja chcę coś z tego mieć, a nie że kiedyś tam może mi łaskawie pracodawca wypłaci moją kasę, a może nie.
          • tanebo2.0 Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 12.02.18, 19:39
            To grabież w czysty dzień.
        • bywalec.hoteli Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 13.02.18, 00:00
          Bez sensu. To są jakieś mrzonki „Pracodawców RP”, to nie wejdzie. Wkrótce wybory, rząd sobie tak w stopę nie strzeli.
          • tanebo2.0 Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 13.02.18, 00:14
            Przyznaję ci nagrodę "pierwszej naiwnej". Czy ten rząd nie zrobił czegoś bo nie opłacało się to? Najwyżej wybuchnie kolejna wojenka a małomieszczańska burżuazja to łyknie...
            • bywalec.hoteli Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 13.02.18, 12:15
              tanebo2.0 napisał(a):
              > Przyznaję ci nagrodę "pierwszej naiwnej". Czy ten rząd nie zrobił czegoś bo nie
              > opłacało się to? Najwyżej wybuchnie kolejna wojenka a małomieszczańska burżuaz
              > ja to łyknie...
              Póki co to ze wszystkich zmian, które by miały odebrać im wyborców, się wycofali. Dużo propozycji zmian jest puszczanych jako taka sonda. Przecież możliwość niepłacenia za nadgodziny - to Duda i związki na ulicach - słupki poparcia lecą w dół. To nie wejdzie. Wejdą pewnie ujednolicenie urlopu do 26 i ujednolicenie umów cywilnoprawnych do umowy o pracę.
    • koronka2012 Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 12.02.18, 19:07
      To jest jakieś chore.

      Kasa za nadgodziny może być wypłacana ale nie musi, a coś mi się kojarzy, że podatkowo wystarczy, żeby była należna, nie musi być wypłacona?
      Co to jest praca twórcza? czyli np. deweloper oprogramowania, architekt itp będzie miał 48 godzinny tydzień pracy?
      • zona_glusia Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 12.02.18, 19:36
        A właśnie jeszcze wydłużenie czasu pracy do 48 dla pracy twórczej, ale w sumie nie wiadomo co można pod to podciągnąć.
        • amarulla Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 12.02.18, 19:46
          dla wszystkich w zadaniowym ma by c to wydłużenie... masakra
    • 89mumin Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 12.02.18, 19:47
      Sądząc po artykule jestem w grupie pracowników, którym nie powinny się spodobać zmiany w k.p. Sądząc po rynku pracy w mojej branży, w firmie zmieni się niewiele. Nie czytałam projektu ustawy, więc na razie pojęcie o przepisach mam mgliste, natomiast to co opisane w artykule nie wydaje się szczególnie korzystne dla pracowników - o ile nowe przepisy z k.p. przyjmą się w ich zakładach pracy.
    • zlababa35 Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 12.02.18, 20:55
      Chory kraj.
    • lodomeria Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 12.02.18, 21:03
      Ktoś próbuje "ratować" sytuację w służbie zdrowia...
    • maslova Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 12.02.18, 23:07
      Te propozycje zmian IMO są skandaliczne. Kodeks pracy ma być głównie propracowniczy, a te przepisy jakby żywcem wzięte z XIX wieku. Od dłuższego czasu mówi się o tych zmianach, ale nie słyszę głosów oburzenia że strony Solidarności i Dudy.
      Uważam natomiast, że bardzo dobrym pomysłem jest wprowadzenie jednego wymiaru urlopu dla wszystkich pracowników, bez względu na staż pracy. W erze umów śmieciowych różnicowanie tego wymiaru jest kompletnie bez sensu i po prostu niesprawiedliwe.
      • tanebo2.0 Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 12.02.18, 23:30
        100:100 - wracamy do płacenia pieniędzmi którymi można kupować tylko w sklepie pracodawcy? Tak płacono górnikom w XIX wieku. Jak dla mnie oznacza to nadgodziny będą bezpłatne. No to sorry ale przestaję pracować w nadgodzinach. A może skoro z moich pieniędzy firma ma prawo finansować własne ryzyko to ja chcę prawo głosu w radzie nadzorczej!!!
    • tanebo2.0 Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 13.02.18, 00:27
      Założenie pewnie jest takie - mamy niskie bezrobocie, gospodarka świetnie funkcjonuje. Ale zawsze może przyjść kryzys. Więc niech ludzie oszczędzają teraz na kryzys. Wg mnie to takie "nadgodziny śmieciowe" - tak jak umowy śmieciowe były chwilowym rozwiązaniem na bezrobocie. A okazały się rozwiązaniem stałym. Tylko że co mnie to obchodzi? Dlaczego mam bezpłatnie wspierać jakiegoś przedsiębiorcę? Biznes polega na tym że zyski są nieograniczone ale straty też. Jeśli ktoś nie potrafi prowadzić interesów to niech zlicytują mu firmę, dom a dzieci zabiorą do domu dziecka. Mam to gdzieś. A co z kasą gdy zmienię pracę? Idzie za mną? Bo z ustawy wynika że firma ma prawo ją inwestować. Czyli nie opłaca się zatrudniać nowych pracowników tylko inwestować w starych...
      • maadzik3 Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 13.02.18, 07:14
        zgadzając się w pełni w ocenie prawa tak jak to przedstawiają (byłoby zbójeckie, ale po ostatnich 2 latach pewnie w każde uwierzę co nie zmienia mojej oceny) mam problem z wypowiedzią:
        "Tylko że co mnie to obchodzi? Dlaczego mam bezpłatnie wspierać jakiegoś przedsiębiorcę? Biznes polega na tym że zyski są nieograniczone ale straty też. Jeśli ktoś nie potrafi prowadzić interesów to niech zlicytują mu firmę, dom a dzieci zabiorą do domu dziecka. Mam to gdzieś."
        I nawet nie dlatego, że większość pracodawców to osoby prawne lub byty bez osobowości prawnej (ale też nie osoby fizyczne) więc opis jest fałszywy. Dlatego że parafrazując je otrzymamy:
        "Tylko że co mnie to obchodzi? Dlaczego mam bezpłatnie wspierać jakiegoś pracownika (szereg obowiązków pracodawcy z kodeksu)? Praca polega na tym że ścieżka rozwoju i zarobków jest nieograniczona ale ryzyko też. Jeśli ktoś nie potrafi utrzymać zatrudnienia to niech zlicytują mu dom a dzieci zabiorą do domu dziecka. Mam to gdzieś."
        Fajnie? Oczywiście nie.
        A mając swoje lata i długi kontakt z prawem pracy w praktyce (przy czym sama nie byłam nigdy pracodawcą a pracownikiem ostatni raz w 2002 r.) spotkałam tyluż nieuczciwych pracowników co pracodawców. Jedni i drudzy potrafili robić numery że mózg stawał. Jedni i drudzy od czasu do czasu robili fantastyczne rzeczy dla wspólnego dobra. A żyjemy w jednym społeczeństwie. Jeżeli chcemy jechać hasłami jak z walki klas Marksa to po co był 1989 r.? Wszak przed (kat naprawdę 1990 r.) prawie wszystko było państwowe.
        • zlababa35 Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 13.02.18, 07:22
          A kto zaczyna jechać tymi hasłami? Czyżby pracownicy? big_grin
          Od iluś lat nie pracuję na etacie.
          Wyobrażam sobie, że wracam do pracy, ktoś zmusza mnie do siedzenia 9-tą, 10-tą godzinę, okrada mnie z życia rodzinnego i nie wypłaca mi wynagrodzenia po zakończeniu miesiąca? No sorry, zabiłabym śmiechem takiego cwaniaczka. Pracuje się dla pieniędzy, po to, żeby zarobić na życie (i inne w zależności od zarobków), a nie po to, żeby po prostu pracować.
          • maadzik3 Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 13.02.18, 07:27
            przeczytaj moją wypowiedź jeszcze raz. była do Tanebo i to do konkretnego fragmentu jej/ jego wypowiedzi (nie tego gdzie ocenia prawo, ze zjechaniem projektu się zgadzam więc po co piszesz jeszcze raz to co do czego nie ma sporu no i prawodawcą tu na razie jest państwo nie pracodawcy). Ale godzenie się na czyjeś bankructwo tak totalne że dzieci idą do ochronki z komentarzem "co mnie to obchodzi" jest dla mnie równie niemoralne jak robienie tego w stosunku do pracowników. Zwłaszcza że w ciągu życia można znaleźć się w jednej i drugiej roli i kilku innych i dobrze zachować człowieczeństwo. I może jakieś poczucie wspólnoty. Więc dyskutujesz z tezą przyznaną za to nie czytasz tego z czym dyskutujesz. To chyba bez sensu
        • maadzik3 Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 13.02.18, 07:24
          A, i z tym płaceniem w XIX wieku też nie tak. Przynajmniej nie wszędzie. Na osiedlach robotniczych Donnersmercka był i basen (dziś na tym osiedlu go nie ma), w 1910 r. gdy budowano Nikiszowiec (kolonię robotniczą, dla dozoru był Giszowiec) zatrudnienie w kopalnii było - zgodnie z umową ze związkami, przestrzeganą - od 18 lat w górę. Prawo wymagało 1 kibla na 4 mieszkania, Nikiszowiec miał 1 kibel na 2 mieszkania, bezpłatne (dla mieszkańców) pralnię, magiel i kolejkę transportową i parę innych rzeczy. Większość tych rozpaczliwych opisów nędzy robotniczej jest z Kongresówki (jeśli chodzi o tereny późniejszej Polski) i zaboru rosyjskiego i nie chodzi o kapitalizm a o feudalizm tylko robotniczy. W 1939 r. w Lublinie 40% mieszkań nie miało bieżącej wody, ale trochę na zachód w miastach inaczej to wyglądało. Stosunki na folwarku pańszczyźnianym przebijały wszystko (dlatego ludzie do miast i fabryk wiali) itp.
          To co pokazano w Ziemii Obiecanej było standardem przemysłu na ziemiach rosyjskich a nie w ogóle. Tamten świat (jak i dzisiejszy) był dużo bardziej złożony i źle jest go pod tezę oceniać. Ostatecznie jak się powie (co jest prawdą), że na początku XX wieku robotnik u Forda za 3 pensje tego Forda mógł kupić a generalnie z jednej pensji żyła rodzina robotnicza 7-10 osobowa to dziś utrzymaj z jednej robotniczej pensji 5 dzieciaków... Gdyby tylko to powiedzieć też byłoby to przekłamanie. Nie wiem skąd tak zakorzeniony obraz przekłamany przez komunistyczną propagandę równie odległy od prawdy jak ten, że robotnicy mieli raj na ziemii)
        • tanebo2.0 Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 13.02.18, 07:43
          Założenie jest takie - możesz pracować na cudzy rachunek albo na własny. Jeśli pracujesz na własny to zyski możesz mieć nieograniczone. Jak Mark Zuckerberg. Ale możesz też wszystko stracić i nie będzie cię stać nawet na miejscówkę pod mostem. Jeśli wybierasz opcję pierwszą to takiego ryzyka nie ma. Ale na życie a'la Mark Zuckerberg nie licz. I teraz co do tematu - pracodawca podejmuje decyzje biznesowe. Złe lub dobre. Jeśli złe to firma traci. Wg nowego prawa pracodawca zabiera część wynagrodzenia pracownika. I odkłada na osobną kupkę. Po co ta kupka? Ano gdyby pracodawca podjął złą decyzję i nie miał z czego zapłacić pracownikowi to będzie z niej brał. Czyli przenosi ryzyko na mnie...
          • maadzik3 Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 13.02.18, 07:52
            a zauważyłaś/ -eś w ogóle że dyskutujesz z nieistniejącymi tezami bo w kwestii tego że to konkretne rozwiązanie jest w 100% choojowe przyznałam rację na początku? I że nie tego dotyczyła moja wypowiedź? Czy lepiej dyskutować z tezami włożonymi w usta adwersarza? Dokładnie cytuję twoją wypowiedź z którą mam problem, dokładnie piszę dlaczego i nie, nie chodzi o wstrzymywanie wypłaty za nadgodziny czego robić nie wolno (w sensie etycznym, prawnym zobaczymy, jeśli wejdzie będzie to złe prawo). Tylko uparcie tego nie zauważasz a ja o czymś innym pisałam.
            Pomijając fakt że Zuckerbergów zawsze jest promil promila a większość "przedsiębiorców" to freelancerzy, ludzie z jednoosobową działalnością, drobni rzemieślnicy i sklepikarze itd.
            Przy czym o ile również dzieciom Gatesa itp. (nie żeby groziło) ochronki bym nigdy nie życzyła podobnie jak ich pracownikom to na chwilę wracając do realiów, w szczególności polskich, masz np. osobę prowadzącą Żabkę i pracującą po 60 godzin tygodniowo jako pracodawcę i 2 pracowników tej żabki. i teraz już możesz mi powiedzieć czy życzenie licytowania domu i dzieci w ochronce za złe decyzje biznesowe jest mniej/ bardziej etyczne w stosunku do KTÓREJKOLWIEK ze stron z których wszyscy są maleńkimi graczykami. A o tym mówimy, bo jakoś nie sądzę żeby Zuckerberg przeniósł się do Polski i został tu pracodawcą w charakterze osoby fizycznej (żeby nie było jemu też dobrze życzę jak i jego pracownikom, to NIE JEST rozłączne wbrew twierdzeniom komunistów).
            • tanebo2.0 Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 13.02.18, 07:59
              Jak to leciało? "Nie płaczmy nad kwiatkami gdy umierają miliony"? Oczywiście teraz dyskusja teraz zboczy z głównego kursu bo powiedziałem coś o dzieciach. No normalnie tragedia. A nie daj Boże żeby nie zapłacił alimentów. Więc do twojej wiadomości: nie muszę płacić alimentów a gdybym musiał to płaciłbym regularnie!!!! Dotarło?! Nie rozumiesz że to ekspresja wypowiedzi? Nic do dzieci Zuckerberga nie mam.
              • maadzik3 Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 13.02.18, 08:02
                pisałeś o "jakimś przedsiębiorcy" w tym również (takich w Polsce większość) np. drobnym sklepikarzu. Nic mi do twoich dzieci i alimentów. dyskutuję akurat z tezami jakie stawiasz a nie z czymś co sobie wyobrażam (np. cudze alimenty). Napisałeś dokładnie to co napisałeś i dokładnie z tym dyskutuję.
                • tanebo2.0 Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 13.02.18, 08:04
                  Tak. Przyczepisz się do ostatniej głupoty byle tylko zdyskredytować przeciwnika zmian. Idź do prezesa niech ci wypłaci dolę...
                  • maadzik3 Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 13.02.18, 08:26
                    argumentów zabrakło? big_grin
                    • tanebo2.0 Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 13.02.18, 08:48
                      Mi zabrakło? To tu uderzyłaś w emocjonalne akcenty...
                • tanebo2.0 Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 13.02.18, 08:07
                  Myślisz że gdy ktoś pracuje u "drobnego sklepikarza" to dziewiąta godzina mija jak z bicza strzelił? Rozumiem że za grosze trudno znaleźć absolwenta Harvardu ale płacić trzeba.
                • tanebo2.0 Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 13.02.18, 08:23
                  Czyli to pomoc dla suwerena? Wszak sklepikarz w Pcimiu to prowincjonalne drobnomieszczaństwo - czyli suweren...
                  • maadzik3 Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 13.02.18, 08:26
                    skoro tak dobrze znasz poglądy polityczne wszystkich drobnych sklepikarzy w Polsce.... Ja nie odważyłabym się tak napisać bo przyznaję że ich nie znam zupełnie i nie wiążę z tą sytuacją propozycji idiotycznej zmiany prawa pracy. Ale widać ty wiesz że sklepikarze popierają PIS a ich pracownicy opozycję. Ciekawe masz źródła wiedzy pewnie...
    • frey.a86 Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 13.02.18, 07:28
      Niezapłacenie za wykonaną pracę jest złodziejstwem i tak należy to nazwać. Nie wyobrażam sobie pracy po godzinach bez wynagrodzenia. 9 czy 10 godzin w pracy to męczarnia.
      Ale dobrze, niech wprowadzają. Podejrzewam, że zmiana nie dotknie sektora "specjalistów", za to uderzy w suwerena. Może jak jeden z drugim popracuje w markecie czy zakładzie produkcyjnym dziesiątą godzinę za darmo to zastanowi się na kogo głosował.
      • spanish_fly Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 13.02.18, 09:30
        Zastanawiam się czy w myśl tych przepisów możliwy byłby taki scenariusz: pracodawca zatrudnia pracowników tylko na pół etatu. Ale oczywiście pracują jak na całym, tyle, że połowa to nadgodziny, za które wynagrodzenie nie jest wypłacane tylko pracodawca je sobie trzyma i inwestuje. Sprytnie, nie?
        • szpil1 Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 13.02.18, 20:07
          To jest bardzo dobre pytanie. Jak pracownicy mają być chronieni przed tego typu pracodawcami? Bo na 100% znajdą się tacy, którzy tak właśnie będą chcieli zrobić.
      • woman_in_love Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 13.02.18, 09:33
        Suweren jest tak głupi, że mu się powie że to wymogi UE albo prawo uchwalił jeszcze Tusk.
        • tanebo2.0 Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 13.02.18, 09:43
          Ostatnie badania dowodzą że suweren to małomiasteczkowe drobnomieszczaństwo. Czyli sklepikarz, aptekarz, urzędas...
          • lauren6 Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 13.02.18, 10:56
            Ale iq im te badania nie mierzą. Łykną teorię o winie UE jak młode pelikany łykają kluski.
    • spanish_fly Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 13.02.18, 08:07
      Hehe, nagle praca po 48 godzin to męczarnia, ale jak były dyskusje na temat protestu lekarzy-rezydentów, którzy pracowali jeszcze więcej niż te 48 godzin, to było mnóstwo głosów, że w dupach się im poprzewracało.
      • tanebo2.0 Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 13.02.18, 08:12
        48 na tydzień i to tylko przy pracy sezonowej...
    • szpil1 Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 13.02.18, 20:11
      Może głupie pytanie, ale czy prawo pracy w Polsce przewiduje przymusowe nadgodziny? W sensie, że pracodawca zarządza, że trzeba zostać i nie można powiedzieć nie?
      Nie wypłacanie pieniędzy za nadgodzny, ale trzymanie ich na jakimś koncie to żart.
      • asia-loi Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 13.02.18, 20:22
        szpil1 napisała:

        > Może głupie pytanie, ale czy prawo pracy w Polsce przewiduje przymusowe nadgodziny? W sensie, że pracodawca zarządza, że trzeba zostać i nie można powiedzieć nie?


        Chyba tak. Na pewno nie można kazać zostać na nadgodziny kobiecie w ciąży, no chyba że kobieta nie dostarczyła do kadr zaświadczenia że jest w ciąży, to wtedy pracodawca może rżnąć głupa, że nie wie o ciąży.
      • maadzik3 Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 13.02.18, 20:31
        są powody dla których można zarządzić nadgodziny (zamknięty katalog w prawie pracy) i ich określony limit (kodeksowy który może być zmieniony w regulaminie pracy bądź układzie zbiorowym). Więc wolnej amerykanki nie ma. Z drugiej strony nadgodziny są na polecenie pracodawcy (przy spełnieniu powyższych warunków) co oznacza że pracownik nie może ani odmówić gdy dostaje takie polecenie służbowe ani zostać w pracy dłużej bo taki ma kaprys. W praktyce oczywiście są pracodawcy którzy bardzo rygorystycznie podchodzą do nadgodzin i bardzo rzadko z nich korzystają i tacy którzy robią to często i bez dostatecznych powodów. Spotkałam takich i takich.
    • mari.sol Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 13.02.18, 22:27
      Do tego dochodzą jeszcze plany likwidacji umów zlecenie i o dzieło, tzn będą możliwe jedynie na samozatrudnieniu. Wyklucza to niestety możliwość dorobienia po godzinach bo przy niewielkich kwotach i nieregularnych zleceniach przestanie się to opłacać.
    • madami Re: Szykowane zmiany w prawie pracy 13.02.18, 22:34
      Pkt. 1 wydaje się sensowny. Jeżeli potrzeby rynku są takie a nie inne to firma powinna pracować w niedziele. Czasy komunizmu i sztywnego czasu pracy już dawno minęły.

      Zakaz handlu w niedziele na pewno nie ma nic wspólnego z dobrem pracowników wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka