Dodaj do ulubionych

czy wy potraficie sie malowac?

16.03.18, 11:24
ale nie takie - mazne tuszem i naloze blyszczyk
ale taki spektakularny efekt przed i wow po
z uzyciem specjalnych baz, konturowania i pedzli skosnie scietych i innych takich
gdzie sie tego nauczylyscie?
ostatnio zaczelam sie zaglebiac - ogladam te gadajace makijazystki na jutubach i jestem pod ogromnym wrazeniem - ile potrafi makijaz
Obserwuj wątek
    • 18lipcowa3 Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 11:31
      Nie, nie potrafię.
    • mozambique Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 11:32
      umiem , ale ja robie makijaż a nie charakteryzację operową
      a wiekszosc tych jutubowyhc dzieł to bardzij przypomina maskę niż twarz
      pamieja ze efekt WOW ma sens tylko w sytuacjach WOW ( specyfucznego oswietlenie, występua na scenie, odległosci od widowni , makijazu pod kamerę - musi byc b. intensywny) , na codzień ten ich WOW makijaz jest nie do zniesienia dla patcząacego powidzmy z odległości metra , łatwo zrobic sobei na twarzy efekt rosyjskiej prostytutki
      • princesswhitewolf Re: czy wy potraficie sie malowac? 17.03.18, 00:17
        nie skad, one maja zmiekczajacy filtr w kamerce. Taka nakladka. Do tego LEDowe lampy ze studia z swiatlem Cool White. Daje idealny efekt cudownego makijazu. Tu o tym mowi Wayne Goss www.youtube.com/watch?v=Z1lovMzixm0 albo tu masz Tati wlasnie tak oswietlona. www.youtube.com/watch?v=Y0QeocGXWpo

        Ostatnio robimy duzo video w robocie i ze starego dyrektora robimy calkiem wymiatajacego faceta i to bez makijazu ha ha

    • stillgrey Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 11:35
      Ja na co dzień używam jedynie bazy, podkładu i pomadek do ust i też właśnie parę dni temu postanowiłam to zmienić i zaczęłam oglądać filmiki instruktażowe na yt wink
      • kouda Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 11:51
        pokaz kogo? smile
        • stillgrey Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 12:00
          Póki co znalazłam filmiki maxineczki, a Ty? smile
          www.youtube.com/user/maxineczka/videos
          • anika772 Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 14:59
            Tego jest tyle, że z miejsca zniechęciłam się do oglądania. Jak zaufana e-matka poleci kogoś, to pooglądam i może się czegoś nauczę.
            • aqua48 Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 15:19
              anika772 napisała:

              > Tego jest tyle, że z miejsca zniechęciłam się do oglądania. Jak zaufana e-matka
              > poleci kogoś, to pooglądam i może się czegoś nauczę.

              Ja lubię Maxineczkę i Katosu. Oglądam też Adriannę Grotkowską i RLM i Hanię- Digitalgirlworld13 bardziej dla podpatrzenia techniki, bo ich makijaże są dla mnie raczej w stylu drag quinn niż czymś co chciałoby się odwzorować i wyjść z tym na twarzy smile
              • anika772 Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 15:23
                O dzięki, popatrzę.
                • misoune Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 18:26
                  Hania digitalgirlworld13 jest cudowna.
                  Oglądałam ją już z 7 lat temu.
    • semihora Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 11:48
      Nie umiem. Podziwiam, ale nawet nie chcę tego umieć. Wolę tusz i błyszczyk, styknie.
    • segregatorwpaski Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 12:13
      Moja siedemnastoletnia córka potrafi, nauczyła się z youtuba właśnie. Umie konturować i zrobić takie efekt wow właśnie wink Raz pomalowała mnie, trwało to wprawdzie chyba z 40 minut ale właśnie owo wow mi się wyrwało. Sama maluje się delikatnie, szkoła dość restrykcyjna w przypadku mocnego makijażu, ale na jakieś wyjście z koleżankami poświęca temu więcej czasu i wygląda prześlicznie z podkreślonymi posiadanymi atutami. Dla mnie te 40 minut to jakiś kosmos, tyle mam rano na prysznic, suszenie włosów, makijaż (krem, kredka na zewnętrzną część dolnej powieki i tusz, delikatny bronzer zamiast różu, nic ponadto), zrobienie śniadania, ubranie się i wyjście z domu. Z tego co widzę koleżanki córki licealistki znają się na makijażu, delikatnie się malują ale właśnie tak by ukryć co trzeba i podkreślić to co najładniejsze, żadnych papuzich oczu, kapiących tuszem rzęs czy mazakowatych brwi wink tak często widzianych na ulicy.
      • mozambique Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 12:29
        do dawna mnie ciekawi po co kobiety kladą kredke na dolną zewnętrzna powiekę?
        malo jest chyab bardziej postarzających tricków makijżowych
        • segregatorwpaski Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 12:40
          Ja kredką zagęszczam rzęsy smile Grafitową, taki kolor jaki mają moje rzęsy. W zewnętrznym kąciku oka, jakieś 3 milimetry, nie więcej, tam jakoś mi się rzęsy wykruszyły, czy po prostu ich tam za wiele nigdy nie miałam, a resztę mam dość gęstą, więc jest to takie widoczne gołe cuś, co kosmetyczka poradziła mi w ten sposób lekko zamalowywać. Pokazała jak, to nie kreska a raczej takie drobne dotknięcia miękką kredką i rzeczywiście teraz nie rzuca się w oczy.
          Wim o jaki rodzaj kreski Ci chodzi, jak Weronika Rosati lubi sobie malować, albo Księżna Kate Middleton. I masz rację - niefajne to.
        • princesswhitewolf Re: czy wy potraficie sie malowac? 17.03.18, 00:41
          jesli polozysz ta kredke w kolorze popielatym i rozetrzesz cieniem, a nastepinie od wewnatrz wybielisz np Baby Blue White kredka to bedzie wygladac inaczej. Kredka na dole nie oznacza zaraz czarnej ordynarnej krechy moze wygladac inaczej. Wszystko zalezy od budowy oka
          • segregatorwpaski Re: czy wy potraficie sie malowac? 17.03.18, 14:37
            O to to, zawsze wybielam od wewnątrz, a nakłamałam, ze tylko tusz i ten grafit w kąciku wink Ale rozbielenie kącika to taka dla mnie oczywista oczywistość, że aż o niej zapomniałam.
    • dziennik-niecodziennik Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 12:16
      Umiem. Ale nie robie sobie, bo nie mam okazji na az takie makijaze. Na okazje ktore mam w zupelnosci wystarczy makijaz wieczorowy normalny.
    • 89mumin Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 12:24
      Nie umiem i dobrze. U mnie najbardziej spektakularny, a jednocześnie miły dla oka efekt daje nałożenie podkładu. Parę razy profesjonaliści próbowali mi zrobić mocny makijaż i ... szybko zmywali. Im więcej kosmetyków mam na sobie, tym bardziej wyglądam jak czarownica (nie dotyczy to kosmetyków wyrównujących koloryt cery). Na ostre rysy dobrze robi chyba tylko delikatny make-up.
      • princesswhitewolf Re: czy wy potraficie sie malowac? 17.03.18, 00:42
        do mocnych kolorow trzeba miec odpowiednia urode. Mi tez pasuje bardziej "less is more"
    • hopsi-daisy Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 12:26
      Nie i nie ciągnie mnie, bo dla mnie wszystkie te makijaże z efektem wow to - wow, co ona ma na twarzy, czy to bardzo boli?
    • alicia033 Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 12:34
      pewnie nie i nawet nie zamierzam mieć takich "ambicji", żeby to umieć.
    • fadilla Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 12:39
      Nie potrafię tak i nie wierzę, ze tego rodzaju makijaże utrzymują się w tym stanie przez kilka godzin.Tona tego podkładu musi się "zważyć". Na koniec dnia i tak każda się błyszczy jak Przetakiewicz w Azja Express.
      • mozambique Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 12:44
        bo na wierzch takiego makijazu jeszce nakłądasz fixer. Czyli pryskasz lakierem. TWarz po czyms takim wymaga duuuuzo troski .
        Ja takie twarze widuję na codzien w pracy . I ile w kamerze czy na scenie te kobiety wygądają olsniewająco to w rozmowie face-to-face, wnormalnym dziennym swietel, to podchodzisz, patrzysz a potem cofasz sie 2 kroki zeby oko sie przyzwyczaiło. Efekt w realu najczesciej nie budzi zachwytu.
        • pade Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 13:27
          Zamiast fixera lepiej użyć wody termalnej.
          • konsta-is-me Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 15:15
            Woda termalna nie zadziala na tlusta skore.
            • pade Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 16:16
              Nie ma działać na skórę tylko niwelować efekt pudrowości i lekko utrwalać makijaż. Na tłustą skórę to trzeba dobry podkład nałożyć a nie lakier do twarzysmile
              • konsta-is-me Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 18:21
                To polec mi podklad, ktory nie splynie mi w upale, musi byc kryjacy, i miec neutralne tony. Do 120 zl.
                • pade Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 21:24
                  EL double wear
      • niu13 Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 12:49
        Dokładnie taki wątek chciałam ostatnio założyć.
        Drażni mnie to, że nie umiem. Co więcej- nikt nie umie, nawet profesjonalistki, sensownie pomalować moich oczu, które są duże i otoczone dużą ilością zmarszczek mimicznych, i każdy makijaż tylko to podkreśla, przez co wyglądam staro i nieświeżo. Od lat mam jeden fluid, idealnie zlewający się z moją cerą, kupuję go od ok. 10 lat i jestem już nim znudzona, ale nie znalazłam lepszej alternatywy. Na to nakładam trochę bronzera na policzki i skronie. Na rzęsy tusz i to wszystko. Mogłabym malować usta, bo mam dość ładne i niezłe zęby, ale co robić, jeśli stale mam wrażenie, że do mocnego makijażu trzeba być w całości odstawioną, a ja elegantką nie jestem. Zmalowana kobieta w dżinsach i swetrze wygląda groteskowo.
        • mozambique Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 13:00
          to wypróbuj tzw makijaż paryżanek , - doskonala jasna porcelanowa cera , wytuszowane rzęsy i perfekcyjnie zrobione usta . na włosach moz byc artystyczny luz .NIc wiecej nie trzeba
          spokojanie do tego zalozysz tiszert, dzinsy i marynare / żakiet
          • mozambique Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 13:01
            kobieceporady.pl/makijaz-francuski-wyselekcjonowane-pomysly-na-niego tu masz
          • aqua48 Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 13:42
            mozambique napisała:

            > to wypróbuj tzw makijaż paryżanek , - doskonala jasna porcelanowa cera , wytusz
            > owane rzęsy i perfekcyjnie zrobione usta . na włosach moz byc artystyczny luz .
            > NIc wiecej nie trzeba


            He, he posiedź sobie w paryskim metrze i spoglądając na zegarek sprawdź ile czasu i starań zajmuje niektórym paryżankom taki makijaż.. Ja miałam okazję poobserwować smile
            • mozambique Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 14:46
              skoro robią to w metrze to nie moze o być trudny smile
              • aqua48 Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 14:56
                mozambique napisała:

                > skoro robią to w metrze to nie moze o być trudny smile

                Chodzi mi o ilość nakładanych kosmetyków i czas wykonywania smile

                • mozambique Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 15:01
                  no to ile?
                  • aqua48 Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 15:23
                    mozambique napisała:

                    > no to ile?

                    Krem, serum, baza, podkład, korektor, puder sypki, puder w kamieniu, bronzer, róż, drugi bronzer, rozświetlacz - jeden albo dwa, tusz do rzęs, szminka, błyszczyk.
                    I wychodzi panna całkiem au naturel wink Tyle, że zupełnie inna niż weszła...

        • pade Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 13:33
          Niu, ja też mam zmarszczki mimiczne, chociaż nie za dużo, chyba zresztą każdy ma. I spokojnie takie oko da się pomalować. Ba, malowałam w pracysmile koleżankę, starszą ode mnie, z pomarszczoną powieką górną i wyszło całkiem ładnie.
          Tylko po pierwsze trzeba powiekę posmarować delikatnym kremem nawilżającym, lekkim, po wchłonięciu użyć bazy wygładzającej (to ważne, bo niektóre tak wysuszają, że czynią powiekę starszą niż jest), potem lekko przypudrować dobrym bardzo miałkim pudrem i można używać cieni. Ja na koniec spryskuję twarz i właśnie powieki wodą termalną, ale przed nałożeniem tuszu. Dzięki powyższym czynnościom makijaż oka mam nienaruszony przez 8-10 godzin.
          • mozambique Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 14:49
            aha, dodoam jeszcze ze na dobrych produktach nie m co oszczędzać, ja uzywam mocno kryjącego podkłądu , jednego z najlpeszych na rynku , i on naprawde nawet po 10 godzinach w upale nie warzy się a np . cienie YSL są "pancerne" - jesli nie majstrujesz przy nich to i 12 godz . nie zmieniają odcienia i konsystencji
            • niu13 Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 15:03
              Dzięki za rady, jesteście wspaniałe.
              Popracuję nad francuskim, bo uwielbiam intensywne usta. Na swoje oczy ( a raczej to, co je otacza) jestem chwilowo obrażona, więc nie będę im tyle zabiegów fundować.
              • aqua48 Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 15:28
                niu13 napisał(a):

                > Popracuję nad francuskim, bo uwielbiam intensywne usta. Na swoje oczy ( a racze
                > j to, co je otacza) jestem chwilowo obrażona, więc nie będę im tyle zabiegów fu
                > ndować.

                Rzuć też okiem (byle nie obrażonym) na Lisę Eldridge na YT ona prezentuje sporo takich delikatnych makijaży.
            • karme-lowa Re: czy wy potraficie sie malowac? 17.03.18, 18:13
              mozambique napisała:

              > aha, dodoam jeszcze ze na dobrych produktach nie m co oszczędzać, ja uzywam mo
              > cno kryjącego podkłądu , jednego z najlpeszych na rynku , i on naprawde nawet p
              > o 10 godzinach w upale nie warzy się a np .
              Zdradzisz firmę?
        • pade Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 16:18
          Aha, Niu, wypróbuj bazę z Benefita Porefessional na te zmarszczki, użyj pod podkład.
          • niu13 Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 17:25
            Pewnie, dzięki wielkie!
    • sanrio Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 12:44
      potrafię, mam wrodzony talent, trochę podglądałam Kim K. z konturowaniem a reszta metoda prób i błędów od 25 lat. Zresztą, byłam kiedyś make up artist w Sefie wink
      • szalona-matematyczka Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 12:51
        Umiem. Nauczylam sie wiele lat temu w szkole modelek. Oczwiscie na co dzien nie maluje sie oblednie.
    • pade Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 12:59
      Potrafię. W końcusmile
      Oglądałam masę filmików na youtubie i od początku zastanawiałam się w jakim celu są robione. Bo prezentują zazwyczaj makijaże na wieczór, mimo, że tytuł filmu mówi co innego. Dziewczyny są bardzo mocno wymalowane, przez ekran widać tonę podkładu, pudru. Nie spotykam na co dzień tak mocno umalowanych osób. Dlatego obecnie jeśli coś oglądam na youtubie to recenzje kosmetyków. Dzięki nim mam rewelacyjny zestaw do makijażu, używanie go to czysta przyjemność.
      Ostatnio uruchomiłam swoją kreatywność i jako cienia użyłam różu z Maybelline. Zebrałam masę komplementówsmile
      Czyli: tak, wreszcie nauczyłam się malować, i nie, nie widać mojej "tapety" z daleka. Wręcz przeciwnie, mam dojrzałą skórę więc kładzenie zbyt dużej ilości podkładu czy pudru wywołałoby efekt odwrotny do zamierzonego. Wiem co robić by zniwelować efekt pudrowości, by ożywić twarz, otworzyć oko itd. Dzięki temu moja nastolatka uczy się makijażu ode mniesmile
      ps. Araceli, dzięki za polecenie pędzla M Brush, mam już 4 w swojej kolekcjismile
      • anka_z_lasu Re: czy wy potraficie sie malowac? 17.03.18, 06:00
        "Dzięki nim mam rewelacyjny zestaw do makijażu, używanie go to czysta przyjemność."

        Czy chciałabyś się ewentualnie podzielić swoją listą? Byłabym bardzo wdzięczna smile
        • pade Re: czy wy potraficie sie malowac? 17.03.18, 10:13
          Owszem mogę, tylko to, co odpowiada mnie, niekoniecznie może odpowiadać Tobiesmile
          Po zakończeniu pielęgnacji nakładam podkład EL DW light zmieszany z kroplą bazy rozświetlającej Golden Rose (ostatnio pędzlem hakuro H50, wcześniej bb). Na powiekę kładę bazę Artdeco 3w1 (nowa), albo Urban Decay original. Pozostawiam na chwilę do wchłonięcia. Potem całą twarz włącznie z powieką omiatam niewielką ilością pudru. Teraz moi ulubieńcem jest Sisley phyto poudre libre, rozświetlający. Kładę ciemnobeżowy cień na załamanie powieki z Tarte (mam dwie palety, tartelette, tartelette in bloom, kupiłam w sklepie Tarte). Ciemniejszy cień w kąciku i jasny na powiekę albo z Tarte, albo z Inglota. Do załamania powieki używam Hakuro H69, na powiekę M Brush 16, do blendowania cieni M Brush 05. Na dolną powiekę kładę Zoevą 230 ten sam cień co na załamanie i lekko rozcieram. Linię wodną rysuję białą kredką Cartrice, kohl kajal. Górną kreskę najczęściej robię brązową kredką Loreal kolor 102 pure espresso, łatwo robi cienką kreskę tuż przy linii rzęs. Na wyjścia uwielbiam eyeliner Super Liner Superstar z Loreala. Również z Loreala mam tusz do brwi ze szczoteczką, którym lekko przeczesuję brwi, oraz dwa rodzaje kredek i ze wszystkiego jestem zadowolona. Seria Brow Artist jest naprawdę świetna. Bronzer mam z Biedronkismile Bell Chillout 01, pędzel do bronzera z Hakuro H24. Róż z Maybelline cudny coral fever, kładę go pędzlem M Brush 02. Wszystko rozcieram Hakuro H55 - genialny pędzel.
          Całość spryskuję wodą termalną, czekam do wchłonięcia i maluję rzęsy. Mam kilka ulubieńców. Benefit Theye real, Shiseido volume, Lancome grandiose.
          I to by było na tyle, makijaż skończony. Całość zajmuje mi ok. 12 minut.
          Nie używam rozświetlacza na co dzień, na wyjście Mary Lou Manizer, czasem wystarczy mi rozetrzeć na skończonym już makijażu kroplę bazy rozświetlającej. Albo używam paletki z Zoevy, z bronzerem, różem i rozświetlaczem.
          Wszystko co wymieniłam to są moje ulubione kosmetyki, które ostatnio używam i pewnie na razie przy nich pozostanę, bo mają bardzo dobrą jakość. Co nie oznacza, że za chwilę nie przetestuję czegoś nowegosmile
          • lady-z-gaga Re: czy wy potraficie sie malowac? 17.03.18, 12:37
            >Całość zajmuje mi ok. 12 minut.

            ha ha ha tongue_out
            • pade Re: czy wy potraficie sie malowac? 17.03.18, 12:57
              No co?smile Kreskę na oku umiem robić od zawsze, więc się nie bawię i nie poprawiam tylko raz-dwa i zrobiona. Cienie są boskie i odpowiednimi pędzlami same się rozcierają. Nałożenie podkładu, bazy itd. to dwie-trzy minuty.
              • pade Re: czy wy potraficie sie malowac? 17.03.18, 12:58
                Tylko zaznaczam, to jest makijaż na dzień, na oku mam trzy cienie a nie fefnaściesmile
              • lady-z-gaga Re: czy wy potraficie sie malowac? 17.03.18, 13:16
                No dobra, nie masz powodu, aby oszukiwać, ani ja nie mam powodu, by nie wierzyć. Lojalnie tylko mówię, że wierzę na słowo, bo moja wyobraźnia tego nie ogarnia smile choćby ze względu na ilość poszczególnych działań - nawet dla wprawnej ręki to jakiś kosmos smile
                • pade Re: czy wy potraficie sie malowac? 17.03.18, 14:31
                  Ale ja nie robię nawet połowę tego, co youtuberkismile Kiedy jedno wysycha robię w tym czasie drugie.
                  Nie robię całego makijażu brwi z dorabianiem każdego włoska, cieniem, pomadą tylko przeczesuję tuszem.
                  Rozprowadzenie podkładu z bazą to kilkanaście ruchów pędzlem. To samo puder. Lekka, praktycznie niewidoczna warstwa. Bronzer i róż nakładam właściwie byle jak, tylko wiem gdzie i jak rozetrzeć.
                  Sądzę, że jeśli się wie "jak" i ma się to wytrenowane to całość idzie szybko, bo nie ma wahania się, zastanawiania, poprawiania.
          • anka_z_lasu Re: czy wy potraficie sie malowac? 18.03.18, 10:56
            wow, serdeczne dzięki smile poczytam i może coś przetestuję wink
      • araceli Re: czy wy potraficie sie malowac? 19.03.18, 18:16
        pade napisała:
        > ps. Araceli, dzięki za polecenie pędzla M Brush, mam już 4 w swojej kolekcjismile

        A proszę - sama ostatnio poszalałam na promocji smile

        Napisz, która to ta kredka z L'Oreala - w Rosie widzę są dwie 'Le Khol' i 'Le Smoky' - a może to jeszcze inna?
        • pade Re: czy wy potraficie sie malowac? 19.03.18, 19:31
          Le Khol. Dla mnie jest idealna bo nie za miękka jak Zoeva, nie za twarda jak NYX, można ją pięknie naostrzyć, no i wystarcza na długo. Mam ją ponad pół roku, a kreski robię prawie codziennie.
    • drinkit Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 13:06
      Chodzi o konturowanie a'la Kim Kardashian? Nie, bardzo nie podoba mi się taki efekt, w szczególności na kobietach o środkowoeuropejskim typie urody, wyglądają wówczas jak ich koleżanki z Ukrainy czy innej Rosji. KK ma korzenie ormiańskie i wyrazistą urodę, ponadto wdzieczy się na insta/przed kamerami. Na co dzień nie widzę sensu chodzenia w takiej masce.
    • znowu.to.samo Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 13:13
      Mnie nie pasuje taki mocny makijaż. Poza tym mam bardzo wrażliwe oczy i już sobie wyobrażam, jaką alergie miałabym po takiej ilości cieni i tuszu
      • princesswhitewolf Re: czy wy potraficie sie malowac? 18.03.18, 11:53
        a makijaz musi byc mocny? dlaczego mowisz " taki mocny"? wszystko kwestia kolorow jakich uzyjesz. Omijasz czarny po prostu i ciemne kolory
      • werdipurke Re: czy wy potraficie sie malowac? 18.03.18, 14:49
        mocny moze ci nie pasować
        tuszu nie musisz uzywac
        cieni mozna uzywac niewiele i organiczne nieuczulające

        nie zmienia to faktu ze delikatny makijaz tez moze byc dobrze zrobiony, z konturiwanien, trwały lub zrobiony kiepsko...
        w kazdym razie twoja odpowiedz jest nie na temat zadany w wątku
    • chatgris01 Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 13:20
      Potrafie, ale dla mnie to nie jest makijaz na codzien.
    • mallard Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 13:29
      kouda napisała:

      > ostatnio zaczelam sie zaglebiac

      Sorry, skojarzyło mi się, - "zaglebiać", czyli obsypywać ziemią? wink
    • iwles Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 13:33

      ja tam nie wiem, kim są te panie na YT, ale miałam kilka razy robiony makijaż przez kosmetyczkę i ani razu takiej ilości baz, podkładów, korektorów, fluidów, pudrów itd nie miałam.
      Natomiast bardzo fajnie nauczyła mnie dobierać kolor cieni do koloru oczu.
    • konsta-is-me Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 13:36
      Potrafie, choc pewnie nie w skrajnie mistrzowskim stylu-np. 15 cieni na powiece mnie przerasta.
      Nie umialabym dobrać kolorów (albo mam zle palety 😉) .
      Na co dzien delikatnie konturuje tylko nos-to naprawdę zmienia twarz.
      I podklad, ale ja nie mam porcelanowej, idealnej cery
      Plus tusz bo mam b. jasne rzesy.
      Mam b. jasna karnacje, więc wszelki kolor wyglada na mnie" papuzio".

    • lady-z-gaga Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 13:41
      Nie, nie umiem robić takiej tapety czyli konturowania na mokro, ani nakładania dziesięciu warstw.
      Byłam kiedyś na warsztatach makijażu, ale to był makijaż dzienny. Umiem się przyzwoicie (czyli z umiarem i niepostarzająco) umalować pełnym zestawem (cienie do powiek, tusz, podkład, puder, róż, bronzer), co w moim wieku uważam za wielki sukces smile
      • aqua48 Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 13:50
        Tak, umiem robić makijaż z efektem wow, ale nie robię go często bo:
        - na co dzień nie potrzebuję się tak malować, nie pójdę tak na spacer z psem, ani do sklepu warzywniczego.
        - wymaga on przynajmniej 40 minut czasu i spokoju
        Nauczyłam się sama, podglądając makijażystki na żywo i na YT. Eksperymentowałam sporo, bawiąc się makijażem.
        • czarna_kita Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 14:36
          Nie umiem i w sumie nigdy nawet nie próbowałam. Na codzień nie potrzebuję a na wielkie wyjścia idę do fachowca.
    • anika772 Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 14:54
      Nie, nie umiem. Maluję się od dawna, codziennie, ale na pewno nie tak, jak panie na Youtube. Zrobienie mojego codziennego makijażu to jakieś 10 minut, o wiele za mało na konturowanie, jak sądzę. Ale pędzel skośnie ścięty mam, i ten "flat top" też.
    • joanna05 Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 15:13
      Tak, jasne. I uwielbiam - choć nie co dzień mi się chce. Ale jeśli mam czas, to robię co rano porządny mejkap, z bazami itp. Nie konturuję na co dzień, ale róż, korektor, podkład, cienie w kilku kolorach, kredki, coś na usta, ze dwa kosmetyki do brwi itp. to idą w ruch co rano. W dni bardziej sportowe (trening zaraz po pracy) upraszczam - lżejszy kosmetyk na twarz (typu CC krem), mniej cieni, za to wodoodporny tusz itp. Z gołą buzią to chodzę tylko biegać, ew. na spacer z psem do lasu.
      Ale generalnie to dla mnie świetna, odprężająca zabawa. Lubię też zmieniać całkowicie wygląd makijażem. Pasjami oglądam filmiki najlepszych jutuberek, jak znajdę czas.
      • anika772 Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 15:24
        Podziel się tymi najlepszymi, co?
        • joanna05 Re: czy wy potraficie sie malowac? 18.03.18, 19:25
          Dwa ulubione kanały, oba brytyjskie to: Lisa Eldridge oraz siostry Chapman, czyli Pixiwoo.
          Amerykanki mają obsesję tapety (zbyt kryjącego podkładu) na twarzy, zupełnie mi to nie odpowiada, więc jeśli oglądam amerykańskie guru to bardziej dla śmiechu. Polskie jutuberki raczej do mnie nie przemawiają, są przaśne albo dziwaczne.
          A Lisa jest po prostu królową makijażu, klasa sama w sobie, umiar, rozwaga, elegancja. Sam Chapman czasem zaszaleje z nienoszalnymi makijażami, bo to artystka, ale uwielbiam ją oglądać, cudownie się słucha jej pogawędek.
          • princesswhitewolf Re: czy wy potraficie sie malowac? 18.03.18, 20:41
            Ale to nie chodzi o zbyt kryjacy, po prostu nie walisz takiej ilosci. Kladzie sie malo wrecz farmaceutycznie i to na baze i na to idzie konturowanie, blush, rozswietlacz, puder, setting spray( nie wiem jak to po polsku). Calosc juz daje niezla tapete a co dopiero jesli ktos wali bog wie ile podkladu... Pod oczy w ogole nie kladzie sie podkladu i jest to blad bo tam idzie korektor i conceale ( nie wiem jak to po polsku).

            Pixiwo to dopiero niesamowite tapety i makijaze wrecz maskaradowe robia... Lisa jest ok. Polecam Tati ( BeautyGlamGuru ) ale nie zawsze, Wayne Goss, Barbara Stanko, Lubie tez Puffins WIfe ale jak na moj gust za mocny makijaz tylko ze ma oceny kosmetykow z wyzszej polki a nie tylko tandety, no i Nikkie ktora robi gruba tapete ale jest tak zabawna ze ja lubie.
            • princesswhitewolf Re: czy wy potraficie sie malowac? 18.03.18, 20:42
              ...r
            • black_magic_women Re: czy wy potraficie sie malowac? 19.03.18, 18:40
              princesswhitewolf napisała:

              >Pamiętam, że szukałaś wytrzymałego pokładu, czy próbowałaś może Dior Forever ale w musie? I jeszcze jaki sprej utrwalający polecasz?
    • miss_fahrenheit Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 15:33
      Nie, ale też zwykle ograniczam się do tuszu do rzęs. Na większe wyjścia dodaję podkład. Nie żałuję, że nie umiem, poza jedną rzeczą - chciałabym umieć narysować piękną kreskę eyelinerem (kredka nie da takiego efektu) na powiece.
      • aqua48 Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 15:46
        miss_fahrenheit napisała:

        >Nie żałuję, że nie umiem, poza jedną rzeczą - chciałabym umieć narysow
        > ać piękną kreskę eyelinerem (kredka nie da takiego efektu) na powiece.

        To tylko kwestia wprawy, przygotowania powieki i dobrego eylinera. Ćwiczenie czyni mistrza smile
        • nolus Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 16:16
          Niestety średnio potrafię i bardzo nad tym ubolewam.Ubolewam,bo to fajna sprawa umieć i ubolewam podwójnie,bo chyba już się tego nie nauczę.Moje umiejętności zrobienia makijażu ograniczają się do tego,że umiem sobie dobrać kolorystykę/tonację makijażu i dobrze dobrać,rozprowadzić korektor,podkład oraz puder na buzi, czyli umiem niewiele, choć oczywiście jest to zawsze "coś" - mimo tylu filmików na YouTube i nawet książek dot. technik makijażu - nadal na promocjach w Rossmannie dot. kolorówki można zobaczyć tłumy młodych dziewcząt z podkładem ciemniejszym o dobre 2 tony i wyraźnie odcinającym się kolorem od tego poniżej linii brody.

          To co mi idzie słabo mimo prób to makijaż oka. Przy cieniach typu nude i makijażu dziennym,to jeszcze pół biedy, ale jakieś smooky eyes czy w ogóle makijaż wieczorowy, to szkoda gadać.Kiedyś mi się wydawało, ze mam tez trudne oko do malowania, ale żadna z trzech (bądź czterech) makijażystek,które robiły mi makijaż nie narzekała i nie zwracała na to uwagi,więc...Średnio mi też wychodzi ujarzmianie brwi,ale już na zasadzie "raz wyjdzie,raz nie",chociaż tez mnie to trochę drażni.

          W jakieś konturowania,strobingi, roświetlanie twarzy i inne trendy makijażowe już w ogóle się nie bawię i jest to dla mnie wyższa szkoła jazdy.Może jeszcze kiedyś przyswoję tę średnio zaawansowaną wiedzę, jak porządnie pomalować oczy, ale reszty chyba mi się nie chce.No niestety...Wychodzę trochę z założenia, że wszystkie te opisane powyżej zabawy są dla pokolenia dziewcząt/kobiet urodzonych w latach 90. - one dorastały ucząc się makijaży z tych filmików, to jest dla nich i im to wychodzi świetnie. Żadna z moich znajomych nie bawi się w konturowanie/zaawansowane modelowanie twarzy różami/bronzerami/rozświetlaczami,itd. To chyba nie jest dla nas i tyle. Nie czuję żalu z tego powodu,bo jak widzę znajomą, która w dawnych latach uchodziła za najbardziej obeznaną w zabawach z kosmetykami,ciuchami,itd.,to ona też wygląda zupełnie zwyczajnie, ma przeciętny makijaż, itd. A chyba mozna powiedzieć, że nadal "siedzi w temacie",bo zawodowo zajmuje sie medycyną estetyczną big_grin
          • aqua48 Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 16:33
            nolus napisała:

            >Wychodzę trochę z założenia, że ws
            > zystkie te opisane powyżej zabawy są dla pokolenia dziewcząt/kobiet urodzonych
            > w latach 90. - one dorastały ucząc się makijaży z tych filmików, to jest dla ni
            > ch i im to wychodzi świetnie. Żadna z moich znajomych nie bawi się w konturowan
            > ie/zaawansowane modelowanie twarzy różami/bronzerami/rozświetlaczami,itd. To ch
            > yba nie jest dla nas i tyle.

            Absolutnie się z tym nie zgadzam. Ja w latach 90 miałam malutkie dzieci i nie miałam przy nich zwyczajnie czasu na malowanie się. Samo ubranie jesienią czy zimą do wyjścia niemowlęcia, trzylatka i siebie kosztowało mnie tyle wysiłku, że byłam cała spocona i zziajana. Poza tym byłam wówczas sama z siebie młoda i piękna smile smile
            Teraz za to z przyjemnością bawię się makijażem. Choć przyznaję, że sporo moich koleżanek dało sobie spokój z makijażem, nawet te które niegdyś bardzo dbały o lepszy wygląd, czy ten błysk w oku który nadaje tusz do rzęs, pomadka i zrobione brwi. A szkoda...
            • black_magic_women Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 18:33
              aqua48 napisała:

              >. Samo ubranie jesienią czy zi
              > mą do wyjścia niemowlęcia, trzylatka i siebie kosztowało mnie tyle wysiłku, że
              > byłam cała spocona i zziajana. Poza tym byłam wówczas sama z siebie młoda i pię
              > kna smile smile

              Dzieci urodziły się po mojej 30+, czyli ponad dekadę szalałam z makijażami, wyglądem itp. Jeszcze przy jednym dziecku jakoś mi się udawało, teraz tak jak pisze aqua: jestem tak spocona i czerwona, że ledwo pomiziam nos podkładem(zawsze różowy uncertain ) i zaprowadzam towarzystwo do żłobka i przedszkola. Na szczęście/nieszczęście pracuję zdalnie, więc koło południa jestem już umalowana, ale nie tak jak kiedyś uncertain Czekam, że dzieci nam podrosną, a wtedy i my z mężem będziemy mogli częściej gdzieś wyjść i będzie więcej okazji do full malowania. Ad rem. Umiem się umalować, i na dzień i na wieczór, ale nie są to najnowsze trendy typu konturowanie, raczej klasyka.


        • miss_fahrenheit Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 16:26
          aqua48 napisała:

          > To tylko kwestia wprawy, przygotowania powieki i dobrego eylinera. Ćwiczenie cz
          > yni mistrza smile

          Ćwiczyłam, bez efektów niestety. Jakie przygotowanie powieki?? Eyelinery chyba były dobre, choć nie znam się zbyt dobrze, kierowałam się opiniami w necie.
          • aqua48 Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 16:39
            miss_fahrenheit napisała:

            > Ćwiczyłam, bez efektów niestety. Jakie przygotowanie powieki?? Eyelinery chyba
            > były dobre, choć nie znam się zbyt dobrze, kierowałam się opiniami w necie.

            Spokój i baza i wyrównujący kolor jednolity cień choćby beżowy. I na tym próbuj do skutku rysując sobie wcześniej delikatną linię jasnobrązowym cieniem do powiek i cieniutkim pędzelkiem. Eyelinery mogą być w pędzelku, pisaku, w paście, w płynie - trzeba dobrać ten który będzie dla Ciebie dobry i nie będzie się rozmazywał, ani robił dziur jeśli zechcesz go nałożyć nieco grubszą warstwą..Warto też potem zagruntować eyliner czarnym cieniem.
          • mayaalex Re: czy wy potraficie sie malowac? 17.03.18, 09:59
            Nie jestem szczegolnie uzdolniona i wiekszoscia eyelinerow tylko sobie zrobie krzywde ale artliner lancome nawet ja dam rade nalozyc ladnie. Tylko u mnie akurat czarny wychodzi za mocny, wtedy rzeczywiscie caly makijaz musi byc super, na codzien lubie brazowy.
    • ykke Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 16:43
      Ten "wow" makijaż z jutuba, działa cuda, ale tylko do zdjęć. Na żywo, jeśli się tak pomaluje, wygląda się w większości przypadków groteskowo. Szczegolnie majac lat wiecej niz 25.
      • princesswhitewolf Re: czy wy potraficie sie malowac? 17.03.18, 00:06
        nie jesli uzywa sie malej ilosci rozu, brazu, rozswietlacza itd itp. To kwestia ILOSCI
    • misoune Re: czy wy potraficie sie malowac? 16.03.18, 18:24
      Tak, przebarwienia to na mnie wymusiły.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka