tanebo2.0 19.03.18, 23:41 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23162958,aktywistka-rozgoryczona-po-komisji-ws-aborcji-jakby-ktos.html#Z_Prze wstyd mi za nich jako mężczyźnie! Pycha i buta. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
feel_good_inc Ich stać, żeby pojechać do Niemiec, Szwajcarii czy 20.03.18, 00:02 nawet na prozaiczną Słowację. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Ależ oczywiście, że mają. W razie 20.03.18, 00:05 jakichś problemów te przypadki nazywają się "wyjątkowa sytuacja", nie wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurny_troll_forum Re: Ależ oczywiście, że mają. W razie 20.03.18, 11:40 iwoniaw napisała: > jakichś problemów te przypadki nazywają się "wyjątkowa sytuacja", nie wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Ależ oczywiście, że mają. W razie 20.03.18, 11:40 Tak, dokładnie ten wywiad miałam na myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 00:11 Oczywiście że mają, ale oni sobie to załatwią. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 07:20 Ja mysle ze oni mysla 1. Mi i mojej rodzinie to sie nie zdarzy bo takie dziecko to kara boska a ja przeciez jestem w porzadku (czyt Bog by mi tego nie zrobil) 2. Jak sie zdarzy to co z tego dziecko to skarb (no i patrz jak wyzej Bog by mi tego nie zrobil) 3. Jestem chrzescijaninem nie zabijam (nawias jw) Generalnie taka postawa czlowieka ktorego dziecmi zawsze sie zajmowala zona w typie matki polki a on je ogladal jak byly wymyte i pouczone ze przy tacie nalezy byc grzecznym. Dziecko to przeciez zaden problem. Odpowiedz Link Zgłoś
lea.letizia Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 09:41 A ja mysle, ze oni mysla ze pewne kwestie da sie zalatwic, wystarcza pieniadze Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 12:36 Dokladnie. Maja kase na dyskretne zalatwienie sprawy a plebs niech sie meczy. Obrzydliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 00:11 Oczywiście że mają, ale oni sobie to załatwią. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo2.0 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 00:18 Ja nie o tym! Ja o słownictwie - "Przedstawicielki ruchów kobiecych zostały przywitane przez Sanockiego komentarzem o tym, że w tym miejscu kobiety głosu nie mają. Na koniec Sanocki powiedział o nas 'ja to jednak trochę lubię te dziewczynki hue hue hue"- gdyby taki (tu to co wycięłaby cenzura) powiedział o mojej żonie albo córce to zrobiłbym mu to czego nawet prokurator nie wymyśliłby... Odpowiedz Link Zgłoś
maadzik3 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 07:07 i tu się z Tobą w 100% zgadzam i dziękuję za wyrażenie tego! Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 08:08 Bo właśnie taki lekceważąco-poniżający stosunek do kobiet mają bogobojni faceci. Że głupie, że tylko do jednego się nadają. Niektórzy z nich szanują tylko swoje mamusie, córeczki i żonki. Znam kilku typów z takiego środowiska. Oblechy, że aż słabo się robi. Z wiadomych względów unikamy się jak ognia. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 08:12 Zgadzam się z naciskiem na bogobojni. W zasadzie bogobojność, świętoszkowatość, pryncypializm moralny u faceta to gwarancja niepartnerskiego stosunku do kobiet. Im wyższe we własnym mniemaniu ma koleś standardy etyczne, tym większe hoduje kompleksy, frustracje, lęki. Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 08:49 amen, dokladnie to mi chodzi od jakieg9os czasu po glowie ale nie potrafilam tego w jednym zgrabnym zdaniu zamknąć Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo2.0 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 08:54 "Gęba pełna religijnych frazesów, w głowie lateks, a w gaciach nieugaszony pożar. Tacy goście chcą decydować o naszych ciałach. "Kto nigdy nie wykorzystał nietrzeźwej, niech rzuci pierwszy kamień", "A jak facet rano trzeźwieje obok kaszalota też ma prawo skarżyć ją o gwałt?” Odpowiedz Link Zgłoś
monia.i Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 00:20 Mają - ale poradzą sobie. Cały czas tworzą prawo, które jako uprzywilejowani łatwiej obejdą. Cóż, sami się nie wybrali. Odpowiedz Link Zgłoś
agnes_topesto Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 06:52 no cóż tanebo, będziesz musiał się dobrze zastanowić, zanim bzykniesz gdzieś na imprezie jakąś pannę dla sportu, która bedzie równie bezmyślna, jak ty sam. nie jestem za zaostrzeniem aborcji, ale bezmózgi, które traktują seks, jak sport, może w końcu pójdą po rozum do głowy i zdadzą sobie sprawę z faktu, że gra nie jest warta świeczki. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo2.0 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 06:58 Czyli to ma być kara dla liberałów? Odpowiedz Link Zgłoś
semihora Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 07:10 To ma być kara dla kobiet, że są kobietami. Odpowiedz Link Zgłoś
maadzik3 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 07:30 dokładnie. i władza nad nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 08:03 Dokładnie- to kara dla kobiet. To mocno zakorzeniona nienawiść do kobiet, którą reprezentowali we wczesnym średniowieczu Ojcowie Kościoła. Kobieta to "wrota do piekiel" itd. To kobiety są wszystkiemu winna, zaczynając od Ewy. Poród - to kara, itd. To nadal pokutuje w społeczeństwie w XXI wieku!!!!!Koleś bzyknie i nie myśli, że moze spłodził. Ile razy to było mówione- w społeczeństwie nadal panują podwójne standardy- chłop może bzykać, a babka ponosi konsekwencje. "Porządna" kobieta nóg nie rozkłada, prawda? A jak bezbożnica rozlożyła, to jej problem, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 09:29 la_mujer75 napisała: > Dokładnie- to kara dla kobiet. > To mocno zakorzeniona nienawiść do kobiet, którą reprezentowali we wczesnym śre > dniowieczu Ojcowie Kościoła. Kobieta to "wrota do piekiel" itd. To kobiety są w > szystkiemu winna, zaczynając od Ewy. Poród - to kara, itd. > To nadal pokutuje w społeczeństwie w XXI wieku!!!!!Koleś bzyknie i nie myśli, ż > e moze spłodził. Ile razy to było mówione- w społeczeństwie nadal panują podwój > ne standardy- chłop może bzykać, a babka ponosi konsekwencje. "Porządna" kobiet > a nóg nie rozkłada, prawda? A jak bezbożnica rozlożyła, to jej problem, no nie? > Takie stanowisko prezentują i kobiety i mężczyźni Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 11:03 Oczywiście, że obie płcie. I co najgorsze- to często kobiety są tymi, które piętnuja inne kobiety. To jest tak mocno wdrukowane w nas wszystkich. I dlatego załamuję się, jak widzę, że kobiety (XXI wiek- przypominam) nadal są dla siebie najgorszymi wrogami. Serce boli. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 14:37 Mnie też boli choć rozumiem dlaczego tak jest to wciąż serce boli Odpowiedz Link Zgłoś
maadzik3 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 07:08 niech się przestaną zajmować cudzym życiem seksualnym. poza tym przypadki gdy powodem aborcji są letalne wady płodu raczej nie mają nic wspólnego z seksem bez zabezpieczeń. W większości to bardzo chciane ciąże Odpowiedz Link Zgłoś
semihora Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 07:09 agnes_topesto napisała: > no cóż tanebo, będziesz musiał się dobrze zastanowić, zanim bzykniesz gdzieś na > imprezie jakąś pannę dla sportu, która bedzie równie bezmyślna, jak ty sam. > nie jestem za zaostrzeniem aborcji, ale bezmózgi, które traktują seks, jak spor > t, może w końcu pójdą po rozum do głowy i zdadzą sobie sprawę z faktu, że gra n > ie jest warta świeczki. A to już jest taki debilizm, że brak słów. Choćby człowiek się milion razy zastanowił, czy uprawiać seks, czy nie, to nie jest w stanie zapobiec uszkodzeniom płodu. Masz chyba ze dwie szare komórki, skoro piszesz na forum, więc ich użyj i pomyśl. Oczywiście ludzie mogą każdy seks uprawiać z zabezpieczeniem lub nie uprawiać w ogóle, ale dzietności to nie poprawi. Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 07:50 Nastepny krok to bedzie calkowity zaraz aborcji (chyba ze to juz) , potem wiezienie za poronienie, przedwczesny porod, i zakaz antykoncepcji innej niz kalendarz itp. Odpowiedz Link Zgłoś
ewawzywa07 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 08:47 Już dziś mamy spore ograniczenia w stosowaniu pigułki "dzień po" ( na receptę) i taniej, skutecznej, bezpiecznej antykoncepcji. Odpowiedz Link Zgłoś
ewawzywa07 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 08:44 Nie! Uprawianie seksu jest prywatną sprawą między dwojgiem ludzi. Jesli dochodzi do seksu z nieletnim partnerem ( częsciej partnerką), to jest to przestępstwo z innego paragrafu, ale jesli dwoje dorosłych ludzi decyduje się na współżycie czy to na imprezie czy w małżeńskim łozu to nikomu nic do tego. Dokładnie nic. I gdy dochodzi do seksu zawsze może dojść do poczęcia dziecka z wadą genetyczną. W cywilizowanym kraju decyzja co dalej pozostawiana jest zainteresowanym - niewazne czy to para przypadkowych studenciaków z imprezy czy przykładne małżeństwo uprawioające seks co sobote w pozycji misjonarskiej. Co więcej - jestem za dopuszczeniem aborcji na życzenie. I paradoksalnie nie zwiększy się liczba przerywanych ciąży ( albo zwiększy nieznacznie- jak opiszę zaraz), bo kazda kobieta, która chce dokonac aborcji zrobi to. Dla zamożniejszej nie ma problemu - podziemie aborcyjne funkcjonuje od ponad 25 lat. Jak zechce to wyjedzie dokądkolwiek i za relatywnie niewielkie pieniądze wróci po aborcji. Mniej zamożne albo sprzedadzą to co mają do sprzedania i dołożą z 500+ i pójdą do poleconego ginekologa. Dalej - j.w Te w najtrudniejszej sytuacji beda uzywały "metod" typu wieszak, pójdą do "babki", wypija jakiś syf. Sa, tez niestety i takie, które zabija dziecko po urodzeniu. Część płodów pewnie nigdy sie nie znajduje. I o te aborcje będzie mniej. Nie nawołuje nikogo do aborcji. Zostawmy wybór zainteresowanym. Pozwólmy im ponosic konsekwencje swoich wyborów. Nie decydujmy za dorosłych ludzi. Jesli mają prawa wyborcze ( czynne i bierne) to dlaczego nie maja odpowiadac za swoje zycie i swoja rodzine? Dość zakłamania. Dość dyktatury kleru i państwa pisu. Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 09:39 Zaostrzenie obecnie obowiązującej ustawy, poprzez wykreślenie przesłanki dopuszczalności aborcji z uwagi na wady płodu nie ma nic wspólnego z "uważaj z kim się bzykasz na imprezie". Ciąże z fatal error są zazwyczaj chciane, a co najmniej zaakceptowane. Ludzie starają się o dziecko, a wyszło jak wyszło. Nawet jeśli stanowią wpadkę, to zostaje ona zaakceptowana, skoro nie usuwają ciąży wcześniej, nim jeszcze jakakolwiek diagnostyka wykazująca wady - stała się możliwa. To jest przesłanka która w większości dotyczy ciąż CHCIANYCH. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 12:40 A ty myslisz, ze 'bezmozgi, ktore traktuja seks jak sport' to grupa, w ktora najbardziej uderzy ta ustawa? Bo ja widze wiele dramatow i lez zwyklych kobiet. Ps. Ja rozumiem, ze mozna miec rozne standardy moralne ale nie rozumiem co zlego jest w ONS jesli strony sa dorosle, zabezpieczone i nikogo nie zdradzaja? Odpowiedz Link Zgłoś
semihora Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 07:04 Przede wszystkim nie mają ani serca, ani rozumu. Za to mają kasę, żeby się skrobać za granicą. Gnoje! Odpowiedz Link Zgłoś
cauliflowerpl Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 07:10 Mają, ale ich niepodzielna uwaga sprawia, że nie widzą związku. Wczoraj na fejsie jakiś koleś porównał kobietę z rowerem w kontekście "dosiadania" i ewentualnego bólu głowy. Na zdjęciu profilowym - z żoną. Zawstydził się swojego tekstu dopiero wtedy, gdy spytałam, czy tę panią ze zdjęcia też "dosiada". A tak to właśnie w stylu "hue hue hue" było. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 07:44 Mają. Myślą, że w razie czego nie będą mieli problemu. Wszystko jedno jaki z definiujemy to: nie będą mieli problemu. Po prostu go nie będzie. Żona, córka urodzą lub załatwi się tak aby nie urodziły. I nie, nie na Słowacji. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 07:58 no cóż, życzę im i ich partnerkom, zonom, córkom i wszelkim krewnym płci żeńskiej solidnego śledztwa najbardziej wrednych dziennikarzy. Całego zespołu wrednych dociekliwych hien dziennikarstwa, którzy przesledzą i razie odkrycia wywleka do wszelkiej maści mediów że któraś z ich otoczenia zrobiła aborcję. Ganz egal z jakiego powodu. I w nosie mam intymnosć i tajemnice lekarską.. grzecznie juz było i nic tym nie działano. teraz należy z grubej rury. To plus bilbordy z wszystkimi możliwymi wadami letalnymi. Niech ludzie wreszcie ZOBACZĄ do rodzenia jakich dzieci chcą nas zmusić. Bo mam nieodparte wrazenie że nawet ta idiotka Godek nie wie o czym mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 08:05 Larry Flynt składał takie oferty dziennikarzom i wszystkim, którzy mogliby mieć wiedzę. www.pb.pl/milionowa-oferta-skandalisty-631512 Podłączam się pod życzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 08:11 wiesz, liczę że jednak znajdzie się jakaś grupa padlinożerców i wyczują podatny grunt. Szczerze powiem, ze jak nie kupuję żadnej prasy papierowej od lat tak wydanie z UDOKUMENTOWANYMI przypadkami aborcji w środowisku pier...lonych obrońców życia kupię. I szczerze powiem że narodowość tych padlinożerców mnie nie będzie interesować. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 08:15 Liczę na Urbana, on miał na tym polu osiągnięcia. Pamiętam jak opublikował rozmowy Ludwika Dorna z prostytutką, wykupił z agencji towarzyskiej dowód osobisty zastawiony tam przez najstarszego syna Wałęsy (wówczas prezydenta), no i oczywiście spożytkował rzekomą dziennikarkę Anastazję Potocką. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 15:30 triss_merigold6 napisała: > Liczę na Urbana, on miał na tym polu osiągnięcia. Pamiętam jak opublikował rozm > owy Ludwika Dorna z prostytutką, wykupił z agencji towarzyskiej dowód osobisty > zastawiony tam przez najstarszego syna Wałęsy (wówczas prezydenta), no i oczywi > ście spożytkował rzekomą dziennikarkę Anastazję Potocką. Och, smakowite to było. No i bezkarne potrącanie ludzi po pijaku przez Wałęsowiczów. Odpowiedz Link Zgłoś
semihora Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 09:48 Zgadzam się, że kretynom bez wyobraźni trzeba walić plakatami z uszkodzonymi płodami po oczach, bo im się chyba wydaje, że płód z wadami letalnymi to słodkie bobo z reklamy. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 10:57 semihora napisała: > Zgadzam się, że kretynom bez wyobraźni trzeba walić plakatami z uszkodzonymi pł > odami po oczach, bo im się chyba wydaje, że płód z wadami letalnymi to słodkie > bobo z reklamy. > Bo ludzie ogólnie mało wiedza o świecie i o sobie. Coś tam w szkole był ona biologi ale kto by to wszystko spamiętał....Przeciętny człowiek ma nikłą wiedze o funkcjonowaniu własnego organizmu, nie ma pojęcia o zachowaniach społecznych, o wywieraniu wpływu na ludzi, o manipulacjach, o tym co w żywności, skąd niby mają wiedzieć, trzeba by założyć, że wszyscy mają podobne zdolności poznawcze.... NIE NIE MAJĄ, średnia społeczna pod tym względem jest dość nisko Odpowiedz Link Zgłoś
semihora Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 11:58 Nie mają, zgadzam się z tobą. Ogólnie ludzie jako masa to ciemny lud i pisiaki świetnie o tym wiedzą. Takim ciemniakom wszystko można wmówić, więc pisiaki niczym się nie przejmują i ordynarnie odwalają chamówę, a jak ktoś krytykuje, to biegiem lecą trolle ze swoim: "a peło to ośmiorniczki"... Odpowiedz Link Zgłoś
ewawzywa07 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 08:33 Mają i córki i matki i zony i siostry i szwagierki i wnuczki i przyjaciółki. I zapewniam, ze dla TYCH pań aborcja jest dostępna nie tylko z powodów dozwolonych w dotychczasowej ustawie, ale wręcz na życzenie. Podziemie aborcyjne kwitnie od ponad ćwierćwiecza i ma się dobrze. Im bardziej rygorystyczna ustawa tym wyższe ceny usługi. ( wiadomo strach, ryzyko). Czy ci panowie , którzy zarabiają bardzo, bardzo duzo nie moga za 1 diete poselską "pzbyc się kłopotu". Druga opcją jest turystyka aborcyjna. Czy problemem dla pana posła czy senatora jest kilkudniowy wyjjazd do któregos z ościennych krajów i załatwienie sprawy cicho i dyskretnie? Żadna! Czy nie obłudą i zakłamaniem jest przyznawanie zapomogi w jednorazowej wysokości ok 5.000 zł w przypadku urodzenia dziecka niepełnosprawnego ( okrutny program o przewrotnej nazwie "Za życiem") jednoczesnie przyznając sobie nagrody rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych? Teoretycznie mnie to nie dotyczy. Sama mam 60+, więc nie miesiączkuje i zajście w ciążę nie wchodzi w rachubę. Mój syn mieszka na stale w Niemczech i w przypadku niechcianej ciąży czy innego nieszczęścia nie ma z tym problemu. Synowa może zadecydować i dokonac legalnie aborcji jeśli tylko zechce. Wnuczka jest za mała i do pierwszej miesiączki ( czyli potencjalnego zajścia w ciążę) ma jeszcze ponad dekadę. Mieszka zresztą z rodzicami w Niemczech. Córka jest potencjalnie w najgorszej sytuacji, ale po pierwsze ma brata w Niemczech a po drugie od września też zmienia miejsce pobytu na bardziej przyjazny kraj. Powinnam więc się tym nie interesowac, ale nie moge patrzeć jak moje sąsiadki, młodsze kolezanki, córki przyjaciółek, znajome moich dzieci i liczne nieznane mi kobiety zyja w lęku, strachu, niepewności. I dlatego popieram protest. Dajcie ludziom zyć. Juz katole zagladali do łóżek, teraz posunął się dalej zaglada do macicy. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 09:27 Ja mam inne obserwacje, większość kobiet jest święcie przekonana, że "mnie to nie dotyczy" i ponieważ egoizm jest jedną z naszych cech narodowych to większośc " ma centralnie gdzieś czy komuś się nieszczęście przydarzy czy nie, niech sobie sam z tym radzi", w skrajnych przypadkach zawistne jednostki cieszą się z czyjegoś nieszczęścia, bólu i cierpienia i zawsze pojawi się nieśmiertelne "TRZEBA BYŁO... ( tu wstaw dowolnie: nie zachodzić w ciążę, nie wychodzić z domu, nie wsiadac do samochodu, nie.....). Nieliczne jednostki, margines społeczny myśli o innych, o tej całej ciemnej reszcie... Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 10:05 Obawiam się, że masz rację. Jest taki bardzo pouczający wątek w internecie na jednym forum, który ciągnie się od kilku lat, gdzie kobiety dzielą się swoimi wynikami z USG genetycznego i zazwyczaj wspólnie oczekują na wyniki testów z krwi i amniopunkcji. Trafiają tam kobiety z poważnymi problemami zazwyczaj i sporo ciąż okazuje się jednak z wadami. Znaczna część decyduje się na terminację. To jest w kółko ta sama mantra "Nigdy nie myślałam, że podejmę taką decyzję, tak w ogóle to jestem przeciwko aborcji, ale...". Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 12:44 Wielki szacunek dla Pani! Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 08:56 Relatywizm moralny to jedna z cech władzy.... Odpowiedz Link Zgłoś
1elka26 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 10:02 Relatywizm moralny jest elementem konstytutywnym lewactwa wszelkich odcieni. Egoizm podniesiony do rangi aksjomatu. W tym przypadku połączony z epatowaniem najbardziej skrajnych przypadków chorób i traktowaniem nienarodzonego dziecka jako zlepku komórek. A ja ponownie zadam pytanie, pytanie postawione także przez prof. Zolla: "Pyta mnie pani, czy można skazywać matkę na tragedię urodzenia chorego czy martwego dziecka. To ja pytam, czy można uśmiercić to dziecko po porodzie? Przecież choroba nie jest wtedy już tylko mniej lub bardziej uprawdopodobnionym przypuszczeniem, jak w ciąży, lecz pewnikiem". Dążenie do niszczenia życia w majestacie prawa jest wręcz obrzydliwe. Ciekawe, że tak bardzo powołujecie się na normy europejskie, a orzeczenie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości o prawnej ochronie ludzkiego embrionu macie za nic. Odpowiedz Link Zgłoś
madami Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 10:53 1elka26 napisał(a): > Relatywizm moralny jest elementem konstytutywnym lewactwa wszelkich odcieni. E > goizm podniesiony do rangi aksjomatu. W tym przypadku połączony z epatowaniem n > ajbardziej skrajnych przypadków chorób i traktowaniem nienarodzonego dziecka ja > ko zlepku komórek. > A ja ponownie zadam pytanie, pytanie postawione także przez prof. Zolla: > > "Pyta mnie pani, czy można skazywać matkę na tragedię urodzenia chorego czy m > artwego dziecka. To ja pytam, czy można uśmiercić to dziecko po porodzie? Przec > ież choroba nie jest wtedy już tylko mniej lub bardziej uprawdopodobnionym przy > puszczeniem, jak w ciąży, lecz pewnikiem". > > Dążenie do niszczenia życia w majestacie prawa jest wręcz obrzydliwe. Ciekawe, > że tak bardzo powołujecie się na normy europejskie, a orzeczenie Europejskiego > Trybunału Sprawiedliwości o prawnej ochronie ludzkiego embrionu macie za nic. hehe kolejny trolo bełkot Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 11:11 A przekonanie o jedynej słusznej drodze postępowania w każdym aspekcie ludzkiego zachowania - to cecha prawicowych oszołomów, którzy dla siebie za to zawsze znajdą wygodną wymówkę, że akurat ich to nie dotyczy. To dopiero relatywizm moralny. Odpowiedz Link Zgłoś
ewawzywa07 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 11:36 Życia????? Weź podręcznik do embriologii i poczytaj. Nim powstanie "życie" czyli istota zdolna do samodzielnego ( sic!) istnienia przechodzi rozmaite stadia. Nie jest jeszcze wtedy osobnym organizmem. Dlaczego do wszelkich dokumentów na całym swiecie wpisuje się datę urodzenia ( przyjścia na świat, czy jak wolisz opuszczenia organizmu matki) a nie stosunku seksualnego, albo kolejnych stadiów podziału zapłodnionej komórki jajowej. Nikt nikogo nie zmusza do "niszczenia życia" - jeśli ktos ma ochote urodzić niepełnosprawne dziecko to jest to jego wybór. Natomiast barbarzyństwem i okrucieństwem jest zmuszanie kobiet ( a dokładnie rodzin) do przechodzenia przez koszmar ciązy z dzieckiem mającym wadę wrodzoną, rodzenie tego dziecka, patrzenie jak cierpi, umiera lub... wychowywanie np. dziecka ( a potem osoby dorosłej) np. z Zespołem Downa. I niech nikt mi nie wmawia, ze to szczęście, ze takie dzieci dają wielką radośc itd. Nie, nie jest to szczęście, nie jest to radość. Jest to dramat, tragedia rodziny, wielkie nieszczęście, konieczność przystosowania całego zycia, nieraz wielu osób, do niesprawnego, chorego dziecka, które nigdy nie będzie samodzielne. Jest to obciązenie rodzeństwa koniecznościa opieki nad bratem/siostrą lub skazywanie doroslego z wadą wrodzoną na tragiczne, u[pokarzające warunki w domu opieki społecznej. Na odczłowieczenie. Bo nie kazdy ma środki na prywatny dom i 24 godzinna opieke pielęgniarki, zwłaszcza, że najczęściej po urodzeniu takiego dziecka matka rezygnuje z pracy. Bardzo często rodziny rozpadają sie, bo ojcowie nie wytrzymuja atmosfery, presji. I trudno ich za to obwiniac. A tych ludzi, którzy są za życiem serdecznie namawiam, zeby adoptowali po jednym dziecku uposledzonym i zapewnili mu 24 godzinna opieke. Najchetniej osobista mając do dyspozycji 4000 zł miesięcznie. To i tak miłosierne, bo wiele rodzin ma mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatemonster Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 12:50 Brawo! Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 22.03.18, 10:27 Dodałabym jeszcze ze prawicowi mogą takie dzieci adoptować. Tez mogą. Nie robią tego ojej a to szok...no ale ok nie kazdy ma warunki materialne. Wiec w ramach walki o zycie mozna np zgłosic sie do osrodka dla uposledoznych dzieci czy dorosłych i pomagac. Mozna poszukać w swoim miejscie smaotnej mamy z takim dzieckiem i ofiarować jej np 2 razy w tygodniu 3 godizny opieki nad takiem dzieckiem (mama moglaby spokojnie zrobic zakupy, isc do dentysty czy np isc na spacer). Nie robią tego? No cóż...jakimi są wiec "obroncami zycia"? Wygodnymi. Trolowanie na forach, darcie sie pod sejmem a potem do swojego ciepłego domku i nawet przez chwile nie pomysla jaki los maja takie narodzone dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
muchy_w_nosie Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 09:22 Mają ale to są przepisy typu "zamordyzm" dla hołoty ich nie dotyczą. Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia1999 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 09:59 Mają, podejrzewam że właśnie swoje żony, córki, siostry i matki chcą mieć w garści, stłamsić i upodlić. Odpowiedz Link Zgłoś
1elka26 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 10:03 nie powtarzaj tek lewackiej propagandy. To juz robi się wręcz niesmaczne. Odpowiedz Link Zgłoś
ewawzywa07 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 11:36 Co to jest lewacka propaganda? Co to jest lewactwo? Oświec mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 15:58 To taka totalitarna nowomowa. Kiedyś byli "imperialiści" teraz są "lewacy". Odpowiedz Link Zgłoś
ewawzywa07 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 16:21 Chciałabym, mimo wszystko, zeby osoby uzywające tej nowomowy potrafiły powiedzieć co maja na mysli - kim jest "komuch", kim jest "lewak". Od dawna nie moge doczekac się wyjasnień, sensownych rzecz jasna, bo kiedys usłyszałam, że "komuniści samorealizują sie w uprawianiu komunizm"- serio. Smiac sie czy płakać- oto jest pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 10:41 Oni po prostu podskórnie nienawidzą kobiet. Jako grupy. Akobieca niezależność jest dla nich absolutnie przerażająca. Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 11:08 Wiecznie żywy Tertulian : (...) W boleściach i w trwodze rodzisz, kobieto, ku twojemu mężowi masz spoglądać, i on panuje nad tobą – czy ty nie wiesz, że jesteś Ewą? Trwa wyrok Boga nad twą płcią w tym świecie: nieuniknione jest, by przestępstwo też trwało. Jesteś drzwiami diabła; jesteś tą, która złamała prawo słynnego drzewa; to ty namówiłaś tego, do którego diabeł nie znalazł dostępu; ty człowieka, podobiznę Boga, tak łatwo wypędziłaś; z twojej to zasługi, to jest śmierci, również Syn Boży musiał umrzeć." P.S. jako głęboko niewierząca ateistka, mam szczerą nadzieję, że Tertulian smaży się w piekle Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 13:00 Nawet nie podskórnie, to otwarta, wredna wypisana na sztandary mizogynia. Wszak wszelkie przejawy samostanowienia kobiety o sobie i własnym ciele nazywają cywilizacją śmierci (pewnie śmierci męskiej dominancji), a brak akceptacji społeczenej dla języka typu "dziewczynki hue, hue," nazywają polityczną poprawnością, w znaczeniu cenzury. "Normalni" ludzie przecież wiedzą, gdzie jest miejsce baby, a wszystko inne, to lewacka propaganda. Odpowiedz Link Zgłoś
taniarada Matki ,żony i kochanki 20.03.18, 11:27 Tak powinien brzmieć tytuł tego wątku.Aktywistka z organizacji pozarządowych .To takie ciekawe.Nasze macice należa do noży chirurgów.I wara politycy od nich.Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
ewawzywa07 Re: Matki ,żony i kochanki 20.03.18, 11:43 Moja/mojej córki/mojej wnuczki macica nalezy do mnie/córki/wnuczki - i tylko do nas. Żadna organizacja pozarządowa nie byłaby potrzebna, gdynby państwo nie mieszało sie w nie swoje sprawy, nie wściubiało nosa do naszych sypialni, macic. Mamy prawo zyć zgodnie z naszymi sumieniami. Mamy prawo rodzic tyle dzieci ile chcemy/możemy utrzymać. Mamy prawo uprawiać bezpiecznie seks. Mamy prawo korzystac ze wszystkich zdobyczy medycyny zapewniających nam bezpieczna ciążę i urodzenie zdrowego dziecka. Mamy prawo do rzetelnej informacji na temat najnowszej antykoncepcji. Mamy prawo do taniej i skutecznej antykoncepcji a w razie "wpadki" dostepu do dopuszczonej na świecie "pigułi po". Mamy prawo decydowac o naszej płodności. Mamy prawo do intymnosści. Powinniśmy te prawa miec. A państwo PiS nam je odbiera. Odpowiedz Link Zgłoś
kamea_chateau Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 11:52 oszołomy z pisu maja tylko ideologie i w nią wierza... Odpowiedz Link Zgłoś
mamablue Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 12:32 Coś mi się zdaje, że oni to mają tylko uschnięte .......... oraz dużo pornosów na kompach, stąd te brudne myśli Odpowiedz Link Zgłoś
la_mujer75 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 13:47 To na bank! Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo2.0 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 15:19 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23164459,wkurzyl-kobiety-na-sejmowej-komisji-teraz-odpowiada-one-klamia.html#Z_Prze "jędze napaliły się skrętów" ciekawe czy czyta to jego żona... Odpowiedz Link Zgłoś
notting_hill Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 15:51 Ja się zwyczajnie boję o moją córkę, która jeśli byłaby w ciązy, byłaby to ciąża wysokiego ryzyka i mogłoby się zdarzyć, że nie uzyska pomocy, bo w świetle ustawy płód będzie ważniejszy... I nie jest to wydumana historia, bo ona zdarzyła się naprawdę w Irlandii - głośna sprawa Savity Halappanavar, która zmarła w szpitalu w Galway w 17. tygodniu ciąży. Ciekawam ile osób z tego powodu jednak nie zdecyduje się na ciążę w ogóle. Rozmawiałam kiedyś z lekarką, która powiedziała, że paradoksalnie dostęp do badań prenatalnych i legalnej aborcji jest krokiem w kierunku promocji rozmnażania się, bo ludzie wiedzą, że zachodząc w ciążę, która z jakiś powodów zdrowotnych może być problematyczna, mają wybór. A zamknięcie im takich możliwości spowoduje, że nie będą myśleć o rozrodzie w ogóle, żeby nie narażać sie na ryzyko. Odpowiedz Link Zgłoś
taniarada [...] 20.03.18, 16:30 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
agunia777 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 18:12 W marcu poprzedniego roku trafilam na oddzial polozniczy. Byl dokladnie dzien Czarnego Protestu a ja bylam w ciazy pozamacicznej. Procedury sa takie, ze nawet majac badania powtorzone kilkakrotnie i dokladnie opisane usg nalezy te badania powtorzyc w szpialu. Przed zabiegiem i przed Czarnym Protestem spedzilam w szpitalu 2 doby czekajac na wyniki badan i na poniedzialkowa laparoskopie. Marzylam tylko o jednym. By ta ciaza sie nie rozlala. Dzieki szybkiej interwencji (po serii badan i upewnieniu sie, ze to jednaj prawidlowa diagnoza) wyszlam zoperowana i szczesliwa. Operacja trwala 2 godziny. Czy gdybym miala tę sytuację rok później osierocilabym 2 synków w imię miłosci do...ojczyzny? Odpowiedz Link Zgłoś
semihora Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 20.03.18, 20:51 Dobrze, że wszystko się skończyło ok. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 22.03.18, 10:12 Ja sie np na 3 dziecko nie zdecyduje. Mam 2 ale mam juz 35 lat. Mam warunki lokalowe, mam warunki jezeli chdozi o kase, mam czas, mam nawet chęci miec 3 dziecko...ale nie urodze sobie oraz moim dzieciom !!!! dziecka uposledzonego. Mozecie mnie z błotem zmieszać. Nie zostawie takiego spatku moim córkom. Moja mama miała kolezanke , ktorej rodzice taki spaced zostawili. BYła samotna, umeczona a na koneic musiała i tak swojego 37 letniego brata z ZZD oddać do zakąłdu bo miał zaawansowanego alzheimera i zwyczjanie nie dawął rady. Zycie miała zmarnowane. Ja to widziałam na własne oczy. Nie bede moim dzieciom niszczyc zycia w imię własnego "czystego" (sic!!!) sumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
uzdek98 Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 21.03.18, 22:26 corki, siostry, matki, zony i kochanki tych bydlakow osobiscie skrobie profesiur chazan... ekspert w dziedzinie... Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Czy oni nie maja córek, sióstr, matek, żon? 22.03.18, 10:08 Mają. I jak zona zajdzie w ciaze a płod bedzie wadliwy to Pan ma kase i wysle cone do Czech na skrobanke. Jak córeczka zajdziew z drową ciąze ale ma 16 lat a przed sobą studia prawnicze i wielką karierę wywiezie do Niemiec na skrobanke. Jak sie oakze ze kochanka wpadła to wywiezie na Słowacje. Taka oto róznica. Tu oficjanie piorę swoje sumienie az bedzie krystzałowe, a co robie jak nikt nie patrzy...Podział bedzie na biedne kobiety i bogate. Natomiast temat pani Godek to juz inna kwestia. MOim skromnym zdaniem ta pani ma wielki problem ze wąłsnie takie dziecko jej sie urodziło, ząl do całego swiata wiec bedzie temu siwatu robic na złośc. Ona ma dziecko uposledzone niech wszystkim sie takie rodzą. Sorry ale znam kilka rodzic z dziecmi z ZD i nikt z nich nie ejst przeciw aborcji. Kazdy mowi ze kocha swoje dziecko ale rodzic musi znać fakty (jak wygalda zycie np dorosłego z ZD a nie tylko słodkiego maluszka lat 2) i musi miec wybór. Jakos nie słyszałam aby Pani Godek walczyła o lepszy byt dzieci z ZD albo o lepsze warunki dla ich rodziców. Pani nie przepracowała swojego bólu i rozczarowania (tak bo to jest wielkie rozczarowanie, co mówił kazdy z rodziców ZD) ze ma takie dziecko. Złośc przelewa na kazdą inną kobietę. Odpowiedz Link Zgłoś