Dodaj do ulubionych

hydraulik cena, to norma?

22.03.18, 21:21
Dzis przyszedł do mnie hydraulik...
mial przyłączyć baterie do zlewu w lazience i kuchni oraz podlaczyc pralkę, ponadto odpowietrzyc kaloryfery

Zrobil wszystko w 2 godziny
wycenil na 1100, miasto Krakow.
Matrerialy wlasne z Castoramy.

ta cena to przegiecie?
Obserwuj wątek
    • asia-loi Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 21:24
      Moim zdanie wziął dużo za dużo.
    • solejrolia Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 21:25
      Usługa 100zł
      Wiedza jak to zrobić 1000zł

      ☺
      • bigzaganiacz Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 08:59
        Wiedza jak odkrecic kran ?
        Nie chce wiedziec na ile ty albo ten hydraulik wycenilibyscie wiedze np jak wejsc po schodach albo jak zmienic zarowke
      • dyzurny_troll_forum Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 10:18
        solejrolia napisała:

        > Usługa 100zł
        > Wiedza jak to zrobić 1000zł

        Ale tam nie ma żadnej wiedzy...
        • agrypina6 Re: hydraulik cena, to norma? 13.09.19, 22:42
          Niema żadnej wiedzy? To po co wołać fachowca, trzeba samemu kaloryfery odpowietrzyc.
        • jowita771 Re: hydraulik cena, to norma? 14.09.19, 09:29
          > Ale tam nie ma żadnej wiedzy...

          To trzeba było nie wzywać fachowca, tylko robić samemu. Ostatnio mi kolega opowiadał, jak u jego teściowej sąsiad załatwił kilka mieszkań. Facet wziął do odpowietrzania kumpla, który "się trochę zna". Teraz ma dopiero koszty, któryś z sąsiadów pod nim ma zniszczony parkiet nawet, więc będzie musiał nieźle wybulić. Hydraulik by go wyniósł taniej.
          • jowita771 Re: hydraulik cena, to norma? 14.09.19, 09:36
            Przypomniał mi się sąsiad, który nas tez tak zalał. Mieszkaliśmy na trzecim piętrze, rano w niedzielę obudziły nas sąsiadki z pierwszego i drugiego, że je zalewamy. okazało się, że nas zalewają ci z góry. sąsiadki plus moja mama poleciały na czwarte i się dowiedziały, że sąsiad samodzielnie odpowietrzał kaloryfer.
        • sylwester.z.kolonii Re: hydraulik cena, to norma? 14.09.19, 15:54
          To są ludzie, którzy mają lata praktyki i doświadczenia, często mają swoje firmy i pracowników. Dla Ciebie jednak każdy pracownik fizyczny to idiota, który nie potrafi myśleć. Tak samo pisałeś kiedyś, że lekarz z tatuażem nie może być dobrym specjalistą, bo każdy z tatuażem to bezmózg. A zarzucasz wąskie horyzonty, tym którzy nie są skrajnymi kapitalistami.
    • prochottka1 Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 21:25
      cenę się ustala przed rozpoczęciem usługi
      jeśli nie pasuje
      szukam kogoś innego
      proste
    • koralik37 Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 21:27
      Chyba bym trupem padła uncertain moze sie nie znam bo u mnie mąż ogarnia większość prac, ale max 500-600. A właściwie to i tak jakas nieprzeciętna stawka godzinowa.
    • thea19 Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 21:27
      jeśli te baterie to elementy tylko zewnetrzne a nie glowice podtynkowe, podlaczenie pralki to przykrecenie weza od wody do zaworu a odpowietrzenie kaloryferow to odkrecenie srubki i zakrecenie jak zacznie leciec woda, to ja sie dziwie, ze ktos wola do tego specjaliste. moj hydraulik mowi, ze czasem specjalnie daje wysoka cene jak ktos chce go zatrudnic do zalozenia kranu bo to wstyd takich rzeczy nie umiec.
      • frey.a86 Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 21:30
        Niektóre z tych prac wymagają siły fizycznej, np. odkręcenie starych zaworów lub baterii, przez co nie jest to zajęcie dla kobiety.
        • berdebul Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 21:49
          Nie, wystarczy użyć mózgu. Bierz klucz z rączką i masz dźwignię, dzięki której odkręcisz wszystko, wszak „dajcie mi punkt podparcia, a poruszę Ziemię”.
          • frey.a86 Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 21:53
            Nie bądź śmieszna. Do niektórych elementów ciężko się dostaći trzeba użyć siły. Serio nigdy nie widziałaś jak hydraulik się z czymś mocuje?
            • thea19 Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 21:57
              sila fizyczna do odkrecenia kranu w kuchni albo w lazience? poza tym jestes strasznie seksistowska.
              • frey.a86 Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 22:02
                Serio stwierdzenie, że mężczyzni są silniejsi fizycznie od kobiet jest teraz seksistowskie???
                I tak, do odkręcenia niektórych kolanek potrzeba siły, bo są umiejscowione w trudno dostępnych miejscach i nie da się zrobić dźwigni. Miałam taki problem z jednym zaworkiem w poprzednim mieszkaniu. A i niedawno do odkręcenia koła w samochodzie prosiłam sąsiada. Rosły facet, a też miał kłopot z ruszeniem jednej ze śrub. Ja bym w życiu nie dała rady.
                • thea19 Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 22:14
                  a jakie to kolanka sa w baterii? toz to raptem dwa wezyki (czasem 3 w kuchennych) i nakretka do umywalki/blatu. natynkowa po prostu nakreca sie wylewke na gwint, reka bez kluczy. kolanka to masz w syfonie, ktory jest plastikowy i zadnej sily nie trzeba uzywac. robilas cos kiedys czy tylko tak gdybasz o biednych, slabych lelijach, co kranu nie potrafia przykrecic?
                  • frey.a86 Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 22:19
                    Ale co, zdjęcie mam ci przesłać elementu? Takie metalowe kółko, które odkręca się kluczem. Mam takie w baterii na wannie i miałam takie przy zaworku w dawnym mieszkaniu. Może to się inaczej nazywa, nie wiem. Wiem tylko, że za cholerę nie dało się tego odkręcić.
                    Wystarczy, czy jeszcze coś?
                    • thea19 Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 22:31
                      do wymiany zarowki tez elektryka wolasz?
                      • taki-sobie-nick Wymiana żarówki to trochę co innego 22.03.18, 22:35
                        thea19 napisała:

                        > do wymiany zarowki tez elektryka wolasz?

                        niż wymiana baterii... jednak.
                        • frey.a86 Re: Wymiana żarówki to trochę co innego 22.03.18, 22:39
                          Dokładnie.
                        • thea19 Re: Wymiana żarówki to trochę co innego 22.03.18, 22:49
                          bez przesady, trzeba byc ostatnia sierota, zeby nie umiec wymienic kranu. ani tu nadludzkiej sily nie trzeba ani wiedzy branzowej. nawet jak wezyki zamienisz to nic nie wybuchnie. gdybym nigdy kranu nie wymieniala to moze bym i uwierzyla jakie to skomplikowane, arcytrudne i uragajace godnosci kobiety.
                          • aankaa Re: Wymiana żarówki to trochę co innego 22.03.18, 22:53
                            wpadnij do mnie wymienić baterię przy wannie
                            • thea19 Re: Wymiana żarówki to trochę co innego 22.03.18, 22:57
                              a jaka masz?
                              • kk345 Re: Wymiana żarówki to trochę co innego 23.03.18, 12:00
                                A jaka to różnica, skoro umiesz i to nic trudnego?
                                • thea19 Re: Wymiana żarówki to trochę co innego 23.03.18, 20:28
                                  jest roznica. mam wolnostojaca i sie nie podjelam ani ja, ani maz ani wykonczeniowiec. przyszedl hydraulik i za jedyne 250zl (wczesniej zaplacilam 250 za montaz elementu w podlodze) mam piekna baterie. baterie natynkowe w wannie wymienialam u siebie i mamy i sa proste, umywalkowe nablatowe wymienialismy co roku bo kupowalam tanie.
                                  zeby smieszniej bylo to zakladalam patyki do otwierania wody pod prysznicem (pierwszy raz w zyciu), z ktorymi meczyl sie monter 2h i powiedzial, ze nie da rady bo nie pasuje - zajelo mi to 30 sekund.
                          • konsta-is-me Re: Wymiana żarówki to trochę co innego 23.03.18, 08:18
                            I urodzilas sie z wiedza jak wymieniac kran?
                            I kompletem narzedzi?
                            A co z wymiana wanny np.?
                            • thea19 Re: Wymiana żarówki to trochę co innego 23.03.18, 20:31
                              u mnie wymiana wanny polega na zerwaniu silikonu, odlaczeniu syfonu i wywaleniu jej przez balkon - mam wolnostojaca. w zyciu bym nie zamontowala w plytkach pod sciana - mialam taka w mieszkaniu. wymiana to remont calej lazienki.
                          • peonka Re: Wymiana żarówki to trochę co innego 23.03.18, 08:41
                            Wow. Mój mąż zaczął kiedys wymieniać kran i poległ. Hydraulik męczył się ze 3 godziny. Nie wiem co tam było takiego nietypowego, ale następnym razem wezwe Ciebie, pewnie chwila I gotowe big_grin
            • berdebul Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 23:04
              Nie, mój hydraulik jest mojego wzrostu (a mam oszałamiające 165 cm...) i jest drobniutki.

              Koła wymieniam bez problemu, podobnie krany, żarówki, umiem rozmontować zamek w drzwiach/furtce itd.
              • frey.a86 Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 08:06
                Super, gratuluję. Ja tez potrafię rozmontować zamek, koło teoretycznie też wymienię, bo wiem jak. Ale napisałam chyba wyraźnie, że przy ostatniej wymianie jedna śrubka ani myślała drgnąć i sąsiad mocował się dobrą chwilę. Co byś zrobiła w takiej sytuacji?
                Nie wiem po co i komu ty próbujesz wmówić, że kobiety są w stanie wykonać identyczne prace jak mężczyźni. Nie są właśnie ze względu na brak dostatecznej siły fizycznej. Pisałam kiedyś w wątku o remontach, że dla mnie, jako kobiety, niewykonalne byłoby wniesienie ok. 500kg materiałów budowlanych (płytki podłogowe, worki z gipsem, klejem, itp) do mieszkania, zwłaszcza że nie mamy windy. Zatrudniony fachowiec z pomocnikiem wnieśli to w pół godziny. A pomocnik też chuchro. Z jakiegoś powodu na siłowniach w tej części, gdzie są sztangi są sami faceci. Widziałaś ty kiedyś kobietę ćwiczącą z użyciem kilkudziesięciokilogramowej sztangi? (kulturystek nie liczę) A i oczywiście, jak któraś koniecznie musi udowodnić, że się da, to wniesie i tonę ciężarów na czwarte piętro (choć zajmie to pewnie cały dzień), ze śrubką po godzinie sapania pewnie też sobie poradzi, tylko po co?
                • memphis90 Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 08:28
                  Szczerze mówiąc- pewnie byłabym w stanie wnieść łącznie 500kg materiałów na 10 piętro bez windy, ale nie widzę powodu, żebym MIALA to robić w imię jakiegoś dziwnie pojętego feminizmu z gatunku "jestem tak dobra, jak facet". To, że teoretycznie umiem zrobić wszystko (teoretycznie, bo nigdy nie wymienialam baterii umywalkowej ani zamka, ale od czego jest internet...?), nie znaczy, że mam zasuwac 24/7 ROBIĄC wszystko... Dziękuję, już tam bylam, teraz postoję i popatrzę, jak meczą się z tym panowie. Aczkolwiek nie za tysiaka, taka przyjemność warta jest stowkę albo dwie.
                • berdebul Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 08:33
                  Ponownie - użyła mózgu. Odkręcanie na siłę zapieczonej śruby może skończyć się zerwaniem gwintu. Są sposoby, inne niż poszukiwanie wybawcy, tylko trzeba chciec.

                  Nie rozmawiamy o zawodowym podnoszeniu ciężarów, tylko wymianie kranu. Wystarczy pomysleć, siły praktycznie nie trzeba.
                  • frey.a86 Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 08:43
                    I co, i myślisz, że mój sąsiad, znany na osiedlu jako "złota rączka", nie potrafi użyć mózgu przy wymianie koła? Albo facet, który siłował się u mnie z wymianą zaworka zimnej wody, hydraulik z doświadczeniem, też się bez sensu mocował, zamiast użyć twojego "sposobu"?
                    Nagle wszystko się da, tylko trzeba chcieć. Paradne. Nie istnieją przyrdzewiałe gwinty w trudno dostępnych miejscach, bo wszystko można załatwić dźwignią. Wiesz, że nie każdy ma dużą i nową łazienkę, gdzie rzeczywiście nawet dziecko jest w stanie odkręcić zaworek?
                    O, jeszcze mi się przypomniało. Demontaż bardzo starej szafy na wymiar w przedpokoju w moim starym mieszkaniu. Gwoździe i śruby tak powbijane, że fachowiec z pomocnikiem spoceni jak myszy klęli pod nosem, bo nie mogli tego ruszyć. A wystarczyło po ciebie zadzwonić, no patrz, że na to nie wpadłam. big_grin
                    • berdebul Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 09:16
                      „Zlota rączka” nie odkręca na sile, tylko skoczy do najblizszczego sklepu po colę, a następnie poczeka.
                      Mieszkalam w blokach budowanych przez jeńców IIWŚ, rozne tam były historie z zaworkami, rurami etc. Nigdy nie trzeba było używać siły do zmiany baterii, bo i siły to nie wymaga. Bateria, nawet w małej łazience wystaje ze ściany, a miejsca wokół musi byc tyle, zeby swobodnie odkręcić kurki, na dźwignie starczy. O odpowietrzania kaloryfera nie wspomnę, o ile ma odpowietrzniki, to załatwia jedna śrubka.
                      • satoja Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 11:27
                        hihi, ja pierwszy raz chcąc odpowietrzyć kaloryfery o mało co nie odkręciłam śrub instalujących je od ściany wink na szczęście odpaliłam youtube i odkryłam że to nie te śrubki i jakie to banalne.
                        drzwi które z zawiasów wypadły też sama naprawiłam imbusami - instrukcja na youtubie
                        wyregulowałam uszczelki w oknach - tak samo
                        na razie nie biorę się za samodzielną wymianę baterii i elektrykę - bo mi się nie chce, prądu się boję a nie do końca wiem gdzie mam w mieszkaniu zawory główne odcinające wodę big_grin
                • tairo Re: hydraulik cena, to norma? 13.09.19, 17:20
                  > Widziałaś ty kiedyś kobietę ćwiczącą z użyciem kilkudziesięciokilogramowej sztangi? (kulturystek nie liczę)

                  Widuję niejedną, kilka razy w tygodniu. Żadne kulturystki, normalne kobiety.
          • dyzurny_troll_forum Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 10:21
            berdebul napisała:

            > Nie, wystarczy użyć mózgu. Bierz klucz z rączką i masz dźwignię,

            moment siły

            > dzięki której odkręcisz wszystko, wszak „dajcie mi punkt podparcia, a poruszę Ziemię”.

            dźwignia służy do podnoszenia, nie odkręcania.

            w Twoim przypadku to lepiej zapłacić te 1100 PLN
      • magia Re: hydraulik cena, to norma? 13.09.19, 15:59
        Też uważam że to są prace, które nie wymagają pomocy hydraulika. Bez problemu sama to zrobię gdy sie wyposaze w odpowiednie narzędzia. Każdy zawór się odkręci, trzeba tylko znaleźć na niego sposób.
    • frey.a86 Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 21:29
      Zdecydowanie za dużo. Ja z reguły płace fachowcom za godzinę, elektryk ostatnio wziął 300zł - pracował niecałe dwie godziny a cena usługi to było 150zł za godzinę. Zawsze pytam przed ile to będzie kosztowało, a jak nie są w stanie choćby z grubsza wycenić, to szukam innego.
      • ga-ti Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 21:44
        Dziwne, fachowcy, których znam nie liczą stawki 'za godzinę'. Podają za usługę lub rozbijają cenę za kolejne etapy pracy. Np. elektryk podaje cenę 'za punkt', czyli gniazdko, czy włącznik, cenę materiału, cenę skrzynki, cenę połączenia 'do słupa' itp.
        • frey.a86 Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 21:50
          Co w tym dziwnego, każdy ma pewnie inny cennik. Wpisz sobie w google "hydraulik cennik" to zobaczysz, że jest sporo cen właśnie za godzinę.
          • thea19 Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 21:59
            juz widze jak hydraulik liczy montaz pieca gazowego za godzine
            • frey.a86 Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 22:04
              Czego nie zrozumiałaś w zdaniu "każdy ma pewnie inny cennik"? Ja za godzinę płaciłam. Mam ci podać telefon do pana, żebyś sobie mogła zweryfikować?
    • muchy_w_nosie Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 21:34
      Też by mi to tyle zajęło i dla kogoś obcego też bym krzyknęła tysiaka ;P, dla siostry czy koleżanki zrobiabym to za darmo.
      Niecwiem ile bierze hydraulik bo my z mężem umiemy ogarnąć takie drobne prace sami.
      • muchy_w_nosie Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 21:45
        Ale poprawię ci humor, kiedyś zepsuła nam się pralka, wyświetliło kod błedu gdzie było polecenie oddać do serwisu. Na wszelki wypadek wyczyściliśmy filtry, zrobiliśmy reset programu, spr wszystkie uszczelki i nic. Zadzwoniliśmy po fachowca, facet po usłyszeniu co się dzieje umówił się z nami na cenę 200 zł.
        Przyszedł ściągnął panel sterujący, wymienił bezpiecznik, wziął 200 zł. powiedział do widzenia i wyszedł. Cała wizyta trwała 2-3 min., mieliśmy bababa na twarzy przez kolejne 2h. Od tego czasu mój mąż ma konto na forum elektroda i wymienił już: grzałkę w piekarniku, światełko w mikroweli, silnik w okapie kuchennym naprawił .... także wiedza się liczy a później umiejętność ;P
    • wiosennaburza1 Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 21:36
      cenę ustala się przed. jak idziesz do sklepu to też bierzesz rzeczy i przy kasie dowiadujesz się, ile płacisz?
      nie wiemy, co hydraulik dokładnie robił. przyłączenie baterii może zająć pięć minut przy odpowiedniej wiedzy i narzędziach. może też zająć pół dnia.
      mnie ciekło z rozdzielnika. pan przyjechał, dokręicił śrubę i skasował 50 zl. za dojazd. nie oburzałam się. a cała praca to było dwie minuty.
      fachowcy są w cenie. nikt nie będzie sie pie...ł z baterią za dwieście złotych, skoro w tym samym czasie, przy takim samym nakładzie pracy - gdzie indziej zarobi dwa razy tyle. to sobie liczą. ich prawo. było się uczyc na hydraulika.
      • wiosennaburza1 Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 21:39
        i tak dla pamięci: nie wiem, jak hydraulik. ale taki przykładowy glazurnik aby dobrze wykonać pracę musi mieć narzędzi warte kilkanaście tysięcy złotych . to minimum. narzędzia , które się zużywają. to sobie glazurnik liczy za metr... odpowiednio.
        ale niektórzy biorą pana Zdzisia za pół ceny. a potem jojczą, że płytki odchodzą a fuga wylazi.
        • ga-ti Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 21:47
          A to też fakt. Albo sami biegają do punktów wypożyczania sprzętów i pożyczają, bo inaczej robota stoi.
        • alicia033 Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 12:39
          wiosennaburza1 napisał(a):

          > taki przykładowy glazurnik aby dobrze wykonać pracę musi mieć narzędzi warte kilkanaście tysięcy złotych . to
          > minimum.

          przyrząd do cięcia płytek i poziomica kosztują kilkanaście tysięcy?
          Peron ci odjechał.
          • wiosennaburza1 Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 13:42
            a moze by tak się zainteresować a nie gadać głupoty. maszyna do cięcia płytek na mokro kosztowała dalszego sąsiada 8,5 tysiąca złotych. wiem, bo mąż z sąsiadem latał oglądać. tnie genialnie i swoje kosztuje. natomiast mój mąż , choć nie jest hydraulikiem kupił sobie ostatnio jakieś coś, zaciskacz i ucinacz rur, za diabła nie powiem jak to się nazywa - za 3 tysiące. kupił okazyjnie, bo normalnie to kosztuje 6 tysięcy i właśnie tego używają profesjonalni hydraulicy. po co toto mojemu chłopu - nie chcę wiedziećtongue_out
            tylko widzisz.... pójdzie taki laik do obi, zobaczy "przyrząd do cięcia płytek" za 120 zł i już jest ekspertem. tylko żaden szanujący się fachowiec takie szajsu do rąk nie weźmie.
            fachman posiadający dobry sprzęt ( niech będzie do cięcia płytek) zrobi robotę dokładniej, szybciej - i za to sobie liczy.
            ale zawsze można wziąć pana Zenka co to jedną płytkę "przyrządem" będzie ciął godzinę . wtedy stawka godzinowa panu Zenkowi wyjdzie akceptowalna dla klienta.
            ps. gąbeczka do moich fug kosztowała 48 zł. takich gąbeczek kupiłam kilka . bo do tych fug akurat taka była najlepsza.
            facet, który mi płytki układał był gadułą. dlaczego wysłał mnie po te gąbki? bo " wie pani, ludzie myślą że ja te fugi na ślinę kładę i palcem ścieram.
            nieodmiennie bawi mnie pogląd, że hydraulikowi/glazurnikowi/tynkarzowi/ dekarzowi do pracy wystarczy młotek i packa. i francuz.
            • wiosennaburza1 Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 13:45
              ps. jedna tarcza do maszyny kosztuje ponad 200 zł, a na wieki nie starcza. skądinąd jestem zorientowana w temacie, jeśli komuś odjechał peron to nie....mnie.
            • bigzaganiacz Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 15:44
              Obcinacz rur to od 30 do 1000 zlotych wiec albo to do rur cieplowniczych fi połtora metra albo powiedzial ze 3 kola i wydal na profesjonalistki a przecinarka do glazury to za dwa tysiace juz jest kozak no chyba ze jakies cos do ciecia piecio centymetrowego granitu ale nijak ie jest to ceramika
              • kokosowy15 Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 16:22
                Popatrz na strone Narzedzia.pl to sie zorientujesz ile kosztuja profesjonalne narzedzia .
                • bigzaganiacz Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 18:00
                  No patrze 8 tysiecy do ciecia granitu grubosci 5 cm , dlugosc ciecia poltora metra, waga ponad 100kg , no raczej nie jest to sprzet dla plytkarza domowego, ewentualnie rownie przydatny i optymalny jak kupno czterdziesto tonowej ciezarowki zeby wozic torbe z narzedziami, niby mozna , tylko po co
            • bigzaganiacz Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 15:49
              Dasz linka do gąbeczku za 48 zloty, chcialem zobaczyc czym sie rozni od takiej za dwa zlote , bo chyba ze złota jest
            • konsta-is-me Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 18:26
              No i dobrze, ze mozna wziac pana Zenka, bo tylko ematki stac na placenie 1000 zl za metr, za sama robocizne.
              Bo fachowiec musi miec walek wazacy 10gram, elektryczny podnosnik zamiast drabiny i magiczny mlotek za 5 tys.
          • beata985 Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 14:16
            a to dobry glazurnik posługuje się tylko tymi 2 narzędziami???
            big_grin big_grin big_grin
            • kolpik124 Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 22:09
              dobry glazurnik, tak smile
      • skubciae Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 21:41
        Policzyl sobie, ale nie zpalacilam mu tyle.
        dostal 600, mysle ze to i tak za duzo

        skoro przyjechal, zmarnowal moj czas i sily i mial odjechac ot tak, bo bym z nim dyskutowala cene, to woalalm nir dyskutowac a zpalacic tyle ile uwazam za lsuszne po robicie tongue_out
        • aankaa Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 22:58
          Policzyl sobie, ale nie zpalacilam mu tyle.
          ===
          skubcia...
          • wiosennaburza1 Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 07:59
            skubcia... przykro mi , ale postąpiłaś wstrętnie. skoro nie miałaś tyle ( rozumu) aby cenę ustalić wceśniej - to należało zapłacić ile zawołał.
            ciekawa rzecz: wchodzisz do restauracji, zamawiasz dania i zjadasz. po czym dostajesz rachunek , stwierdzasz że to za dużo bo u ciebie ziemniaki po 2 zł i schabowy po 5 - a tu na rachunku -80 zł za porcję. i płacisz połowę.
            taki przykład. zgadnij, jak szybko szef sali wezwałby policję ???
            albo zamawiasz urządzenie ogrodu, nie pytając o wycenę - dostajesz rachunek na 10 tysięcy a płacisz 4 - bo według ciebie tyle to było warte.
            te przykłady niczym się nie różnią od twojej sytuacji. być może pan hydraulik chciał cię naciąć, ale to ty wyszłaś tu na ....
            cenę sprawdza się przed. a jak się nie sprawdziło to się płaci za usługę. nie znoszę takich chłopsko-sprytnych jak ty. na miejscu tego hydraulika poświęciłabym swój czas i zdemontowała wszystko, co u ciebie zrobiłam.
            • konsta-is-me Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 08:43
              A pan hydraulik nie umial otworzyc ust i podac ceny?
              Przyjete jest, ze cena za usluge bedzie w granicach sredniej.
              On cwaniaczek, czemu ona ma nie byc?
              • wiosennaburza1 Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 08:56
                ale w restauracjach kelner proponuje "schabowego, który kosztuje 30 zł?" , czy po prostu schabowego?
                pan hydraulik być może cwaniaczek, ale gorsze są paniusie które są tak wielkopańskie że nie pytają o cenę. a potem płacą "po uważaniu"
                zresztą, jak czytam posty autorki wątku, to bardzo chciałabym poznać wersję hydraulika. autorka jest tak bezczelna w swojej głupocie, że jakoś mi się nie chce wierzyć w prawdziwość tej historii. być może to było podłączenie baterii z przerabianiem instalacji itd. a paniusię strzeliło, że za dwie godziny tyyyyle skasował.
                nie znam wersji hydraulika. znam wersję autorki . i to, co napisała jest po prostu wstrętne.
                • szmytka1 Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 09:11
                  w restauracji dostajesz an koniec rachunek. Ciekawam, czy pan hydraulik również taki przygotował. Na owe 1100 zł.
                  • wiosennaburza1 Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 09:20
                    powinien. i powinien zadzwonić na policję w chwili , kiedy paniusia odmówiła zapłaty.
                    • szmytka1 Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 09:26
                      ale nie zadzwonił, zakładam zatem, że jego interesy i ta cena nie do konca takie uczciwe były.
                • arwena_11 Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 10:04
                  W restauracji masz kartę z cenami.
        • peonka Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 08:45
          Może trzeba było jego skasować? big_grin

          > skoro przyjechal, zmarnowal moj czas i sily
        • szpil1 Re: hydraulik cena, to norma? 13.09.19, 21:26
          skubciae napisała:

          Policzyl sobie, ale nie zpalacilam mu tyle.
          dostal 600, mysle ze to i tak za duzo

          Co za chamstwo. Skoro jestes na tyle tępa, zeby się nie dogadać przed rozpoczęciem pracy to powinnaś zapłacić ile hydraulik zażądał.

          >
          > skoro przyjechal, zmarnowal moj czas i sily i mial odjechac ot tak, bo bym z n
          > im dyskutowala cene, to woalalm nir dyskutowac a zpalacic tyle ile uwazam za ls
          > uszne po robicie tongue_out

          Zmarnował TWÓj czas i siły? Czyli co - roboty nie wykonał, zostawił wszystko jak było przed jego przyjazdem?
          Wszędzie płacisz ile uważasz? W sklepie za zakupy też? Na kasę nabite 100 zł, a ty mówisz, ze towar warty 20 i tyle zostawiasz kasjerce, bo tak uważasz?




          • bukietlisci Re: hydraulik cena, to norma? 13.09.19, 21:39
            dobre,niebig_grin buraczysko z niej wylazłobig_grin
      • a1ma Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 21:24
        Są usługi, gdzie nie ustala się dokładniej ceny przed. Choćby przejazdy taksówka - wiem mniej więcej, ale nie pytam ile będzie wsiadając. I jeśli pod koniec kursu zamiast normalnych 50 ktoś zawoła 500, to nie zapłacę, i tyle. Sorry, ale to działa w dwie strony - usługodawca tez powinien ustalić cenę przed jeśli chce mieć pewność, ile chce dostać. Ty tez najpierw pracujesz, a potem po miesiącu mówisz pracodawcy, ile ma Ci zapłacić, czy może jednak ustalasz stawkę przed przystąpieniem do pracy?
        • wiosennaburza1 Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 21:40
          zgadzam się. są usługi gdzie nie ustala się dokładnej ceny przed. i dlatego nalezy pytać "ile to będzie kosztować, chocby mniej więcej?"
          jak wejdę do salunu fryzjerskiego to tez nie wiem, ile zapłacę. może 25 zł za obicięcie. a może trafiłam do pana Kajetana i zapłacę 1000 zł za samo wejrzenie w me włosy.
          dlatego normalny człowiek pyta. ile będzie kosztowało obcięcie. ile będzie kosztowało zainstalowanie baterii. itd. bo może to akurat ekskluzywny Kajetan, na którego mnie nie stać. wtedy, idę gdzie indziej.
          gdy zaczynam nową pracę dokładnie umawiam się z pracodawcą co do warunków.
          tu było inaczej. forumka zawezwała, zleciła a potem zapłaciła połowę. i powtarzam, za nic jej nie wierzę.nie zdziwiłąbym się , gdyby owa wymiana baterii była przerabianiem instalacji. mam styczność z tą grupą zawodową ( wykończeniowcy). zdarzali się geniusze w fachu, zdarzali się partacze że wielki płacz. ale nigdy, nigdy żaden nie zawyżył aż tak stawki .
          • a1ma Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 21:48
            No ale to działa w dwie strony przecież. Jak Ty pracujesz dla kogoś, to tez ustalasz cenę po zakończeniu usługi. Pracodawcy mówisz ile Ci jest winien po pierwszym miesiącu pracy i oczekujesz, ze zapłaci, czy może uzgadniasz stawkę przed rozpoczęciem pracy?
            • a1ma Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 21:49
              zginął mi jeden ? po „cenę po zakończeniu usługi” wink
              • wiosennaburza1 Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 22:00
                ale to są dwie różne sprawy przecież...
                jak idę do fryzjera to patrzę na cennik. czy mnie stać. jak idę do restauracji to patrzę na kartę. czy mnie stać. jak jadę na konie to patrzę, ile za godzinę ( raz się bardzo zdziwiłam). nie czekam, aż fryzjer mi powie że za strzyżenie 300. że za stek 300. że z godzinę jazdy 250. pytam. bo to jest płynne. są fryzjerzy, co tną za 20 . są fryzjerzy , co tną 200. są staniny, gdzie godzina kosztuje 30 . a są, gdzie ojejejjeje. są hydraulicy co policzą za przyjazd. sa i tacy którym poniżej kilkuset zł nie opłaca się ruszać z domu.
                i co zrobię???
                pytam. i tyle.
                a pracę mam taką, gdzie pracodawca całkiem sam z siebie zaproponował stawkę, jak to jest w zwyczaju. ja zaakceptowałam.
                natomiast zatrudnić kogoś ( dzwonię, umawiam, znaczy zdaję sobie sprawę z kosztów ) a potem płacić po uważaniu uważam za mega buractwo. niech panna wejdzie do dowolnego fryzjera/restauracji/kosmetyczki i potem próbuje zapłacić połowę....
                powtarzam/ za nic nie wierzę, że fachowiec tak zawyżył stawkę.
                • a1ma Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 22:08
                  Ja tylko twierdze, ze obie strony dały ciała. Hydraulik tez powinien być ustalić stawkę przed, a jeśli tego nie zrobił, to właśnie ryzykował, ze ktoś się na te stawkę nie zgodzi. Poważni usługodawcy przedstawiają ofertę PRZED przystąpieniem do pracy, a jeśli nie, to maja potem problem.
                • a1ma Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 22:09
                  I jeśli fryzjer by mi po strzyżeniu powiedział 3000, to tez bym nie zapłaciła. Akurat u fryzjera nie pytam ile zapłacę i zawsze dotąd mieściło się to w granicach rozsądnych widełek.
    • ga-ti Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 21:45
      Wydaje mi się, że sporo policzył.
    • 71tosia Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 21:52
      duzo za duzo! Podlacznie baterii nie wiecej niz 100zl. 1100zl - za 2 godziny, facet ma pensje jak prezes banku wink
      A dal na to rachunek? Jak nie to popros o zwrot czesci pieniedzy (posprawdzaj ceny w internecie) grozac ze doniesiesz na niego do urzedu skarbowego.
    • beata985 Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 21:54
      Za 1500 to mi zrobili pokoje 2 od sufitu do podłogi.
      Za baterię w kuchni pan hydraulik że spółdzielni wziął 30,_
      No ale moje miasteczko nijak się ma do Krakowa....No ale połowę myślę byłoby ok.
      • kk345 Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 12:11
        >Za baterię w kuchni pan hydraulik że spółdzielni wziął 30,_

        No wiesz, jak ma etat w spółdzielni to moze sobie fuchy wyceniać dowolnie tanio...
        • beata985 Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 14:18
          nie wiem czy to fucha była, bo pana przysłała spółdzielnia.
          • kk345 Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 14:22
            A to łatwo rozpoznać- zostawił paragon/fakturę, czy wział kasę do kieszonki?
            • beata985 Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 14:29
              a no właśnie big_grin
            • satoja Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 15:52
              Do 20 tys zł w roku sprzedaży dla os.fiz jest się zwolnionym z kasy fiskalnej ( to odnośnie paragonu), a dla osoby fizycznej fakturę wystawiać nie trzeba -tylko na żądanie. Więc jak usługobiorca nie zażądał faktury to niech nie marudzi że mu nie dali.
              • kk345 Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 20:15
                No ej- gdyby pan faktycznie świadczył usługę w imieniu spółdzielni, to na 1000% miałby jakiekolwiek kwitki, bo bez nich nie rozliczy się po powrocie z panią w kasie. Spółdzielnie kochają papierki, szczególnie papierki rozliczające gotówkę.
    • lady-z-gaga Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 22:08
      Owszem, przegięcie i to duże. Krakow to nie Amsterdam smile
    • taki-sobie-nick A paragony pokazał? 22.03.18, 22:27
      Bo nasz, jak coś kupi sam, to grzecznie udostępnia paragon.
      • skubciae Re: A paragony pokazał? 22.03.18, 22:34
        Dalam mu polowe.. 600.
    • bei Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 22:37
      Jeśli to było pogotowie hydrauliczne- to maja takie ceny, jeśli umówiony wcześniej a nie na CITO to uśredniony cennik mówi o niższych cenach.
      Montaż bateri, biały montaż to ok 150 pln od punktu, nie wiem, ile kosztuje odpowietrzania, ale jest na pewno mniej kosztowne niż montaż czy usuwanie awarii.
      • bei Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 22:40
        Na drugi raz poproś o kalkulację, wówczas wyrazisz zgodę albo nie.
        Jeśli chcesz mogę Ci dać nr telefonu do firmy rzetelnej i nie rujnującej portfela.
    • arwena_11 Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 23:01
      Za wymianę baterii w łazience płaciłam ostatnio 50 zł. Robiła firma zajmująca się na osiedlu konserwacją i hydrauliką - dla mieszkańców też wykonują usługi i mają zniżki.
    • issa666 Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 23:02
      przegięcie.
      mieszkasz w domu czy w bloku?
      • issa666 Re: hydraulik cena, to norma? 22.03.18, 23:05
        I te materiały własne to znaczy twoje czy pan sam kupił?
        Bo sama moja bateria w kuchni kosztowała ok 500zł, więc jeśli w cenę wliczył materiały to różnie mogło wyjść.
    • butch_cassidy Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 07:19
      Wg mnie mocne przegięcie.
    • tonik777 Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 07:53
      Taka cena to grube przegięcie. Na pewno napisałaś tyle zer ile trzeba? Może chodzi o 110 zł? Sprawdziłem ile kosztuje taka robota i w Krakowie taki jeden pan za zainstalowanie baterii bierze 30 zł + 8% VAT. Podłączenie pralki i odpowietrzenie kaloryferów są znacznie mniej skomplikowane, więc cena 110 zł za całość jest moim zdaniem ok. Ale 10 razy więcej to przegięcie na maksa. Dlaczego nie zapytałaś fachowca ile to będzie kosztować przed robotą (można było nawet jeszcze przed spotkanie w rozmowie telefonicznej).
      • satoja Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 11:33
        na czym polegało to podłączenie pralki ? czy łączyło się z kuciem w ścianie i montowaniu jakichś odpływów? bo to owszem można nie umieć zrobić i owszem może kosztować drogo. Ale wziąć instrukcję pralki i doczytać który odpływ i wężyk gdzie wkręcić podkładając uszczelkę- to większość ludzi sama ogarnie bez problemu.
    • tanebo2.0 Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 07:58
      Może chciał zapłaty w naturze i to był komplement?
    • disco-ball Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 07:58
      Za odpowietrzenie wszystkich kaloryferów "mój" ostatnio wziął 10zl...
    • szmytka1 Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 08:08
      Ja piernicze, za połowe tego bym swojego męża przysłałą, by co to zrobił. On nie hydraulik, ale u nas sobie poradził, to i tobie by zrobiła by 5 stów wpadło wink
    • bei Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 08:24
      Kiedys zamówiłam pogotowie hydrauliczne- niedrożność kanalizacji- pan był migiem, skasował za 40 min 600 pln. Po dwóch latach powtórka- wziął już za taką samą pracę 300.
      Później znalazłam inne pogotowie i pan pracując na sprzęcie z kamerami zażyczył sobie już tylko 160 z dojazdem.

      Robiliśmy remont, pracowała firma, która ma wysoki standart jakości wykonywanych usług i w cenniku miała 150 od punktu montażowego (baterie, biały montaż, grzejniki)
      Firmy typu „ mąż na godziny” maja stawkę ok 50 pln, ale oni działają awaryjnie.
    • wiosennaburza1 Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 09:10
      inna historia: znajomy glazurnik był nagabywany ( dosłownie) o wymianę jednej pękniętej płytki podłogowej. po 4 miesiącach ( tak, czekali i wydzwaniali) pojechał. skuł płytkę, skuł narożnik inaczej się nie dało) , wkleił nowe. skasował 100 zł. i wysłuchał mega wrzasków . bo za metr to biorą 30 zł, a on za jedną płytkę 100????!!!! oszust! a oni tyle czekali!!!
      facet na tą płyteczkę stracił 3,5 godziny. dojazd w obie strony, mozolne wykuwanie aby nie zniszczyć płytek obok , a płyteczki trzymały sie mocno. w tym czasie zarobiłby 3 razy więcej układając z metra gdzie indziej. ale on nie układa za 30 zł...
      ciekawostką jest, że ci biedni oszukani kilka miesięcy później wydzwaniali do niego, bo im się kawałeczek blatu z płytek zamarzył. i za nic nie mogli zrozumieć, czemu powiedział " nie, ja tego nie zrobię"
    • an.16 Re: hydraulik cena, to norma? 23.03.18, 10:43
      Ale o co ci chodzi? Umówiłaś się na inną cenę? Przecież w 2 godziny można mnóstwo hydrauliki zrobić i nie dziwię się, że na tyle wycenił, chyba że dłubał przy jednej bateriiwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka