Dodaj do ulubionych

Ematka mi nie służy

20.04.18, 23:40
Dzwonię dziś w pewnej sprawie do urzędu. Urząd państwowy. Telefonu nie znałam, zatem otworzyłam stronę internetową. Na stronie wyraźnie napisane, że sekretariat czynny do 16. Telefonicznie mówię, ze jeszcze dziś przyjdę. Jest 15 a ja mam do tego urzędu 10 min pieszo. Zamierzam iść ale... dowiaduję się, ze w sekretariacie już dziś nikogo nie ma.... zapraszają na poniedziałek.... Mówię, ze przecież jestem na ich stronie i widzę, że do 16 mogę przyjść....mój rozmówca zakłopotany ponownie zaprasza na poniedziałek.....
Moje pierwsze wrażenie - ja na ematkę przystało zrobić im w pon jesień średniowiecza ale.....po przemyśleniu postanowiłam zostawić to w spokoju, być miłą i nie utrudniać innym życia.....
Co zrobiłaby ematka?
Obserwuj wątek
    • jola-kotka Re: Ematka mi nie służy 20.04.18, 23:44
      Poszla w poniedzialek . Awantura tu nic by nie dala nie sprawi ze ktos kto juz wyszedl do domu wroci.
      • niktmadry Re: Ematka mi nie służy 20.04.18, 23:50
        No właśnie wiem, ze nic nie da. W poście chodziło mi o to, że moim pierwszym odruchem było "być wrednym" i to chyba jest skutek czytania ematki sad
        • jola-kotka Re: Ematka mi nie służy 20.04.18, 23:55
          Dlaczego ematki , kazdy czlowiek w roznych sytuacjach zyciowych ma momenty kirdy sie wscieka i niekoniecznie wtedy jest mily. W dzisiejszym swiecie bycie zawsze milym slabo sie sprawdza. Wiec jezeli zawsze bylas tylko grzeczna i mila zanim na ematke trafilas to zamiast pisac ze ci nie sluzy , podziekuj jej.
        • lodomeria Re: Ematka mi nie służy 20.04.18, 23:56
          Od kiedy wymaganie, żeby ktoś pracował w pracy albo miał aktualne dane na stronie, zwłaszcza jak jest urzędem, to wredota?
    • taki-sobie-nick Re: Ematka mi nie służy 20.04.18, 23:44
      A ten, co z nim gadałaś, to gdzie był? Nie w sekretariacie?
      • niktmadry Re: Ematka mi nie służy 20.04.18, 23:49
        Nie wiem gdzie był ale jak powiedziałam, że mam sprawę do wyjaśnienia w sekretariacie (dowiedział się jaką i wiedział, że to sekretariat) to taką dostałam odpowiedź.
    • anorektycznazdzira Re: Ematka mi nie służy 21.04.18, 02:49
      wystarczy se prychnąć, po co tam zaraz jesień i to średniowiecza.
    • arwena_11 Re: Ematka mi nie służy 21.04.18, 13:37
      A to zależy, czy mam sprawę "na wczoraj" czy nie. Jeżeli coś pilnego - to jadę do urzędu i oczekuję, że zostanę obsłużona zgodnie z godzinami pracy urzędu. Jeżeli nikogo nie ma - piszę skargę.

      Jeżeli sprawę mogę załatwić w poniedziałek - odpuszczam i jadę w poniedziałek
      • niktmadry Re: Ematka mi nie służy 21.04.18, 15:45
        Ja też odpuściłam ale z nadzieją, że w poniedziałki pracują jak powinni bo mi się trochę godziny pracy zazębiają.
    • ardzuna Re: Ematka mi nie służy 21.04.18, 13:41
      Jeśli sprawa do wyjaśnienia na dziś to warto zapytać, czy nie ma kogoś kto by udzielił ci informacji w zastępstwie sekretarki. Jeśli nie na dziś to można załatwić kiedy indziej. Sekretarka mogła np. wyjść na pogrzeb, może ma dzień urlopu, może zwolniła się z pracy bo są zbyt niskie wynagrodzenia w administracji i nie można za nią znaleźć nikogo, może było za nią zapewnione zastępstwo ale do godziny 14.30 itd. itp. W urzędach tez pracują ludzie.
      • arwena_11 Re: Ematka mi nie służy 21.04.18, 13:55
        Ale taka informacja powinna się pojawić na stronie i oficjalnie w urzędzie.
        • ardzuna Re: Ematka mi nie służy 21.04.18, 16:24
          Że pani wyszła na pogrzeb, a jej koleżanka ją zastępuje do 15, ale potem idzie do siebie załatwić jeszcze cos pilnego? Jak sobie wyobrażasz taki komunikat?
          • kasiamat00 Re: Ematka mi nie służy 21.04.18, 19:46
            Normalnie, "Dnia X-Y-Z sekretariat czynny do godziny 15. Za utrudnienia przepraszamy".
            • ardzuna Re: Ematka mi nie służy 21.04.18, 21:55
              Przeważnie takie rzeczy są dość trudne do zorganizowania w administracji. Samo wprowadzanie zmian na stronę wymaga różnych akceptacji i raczej nie jest możliwe do zrobienia ad hoc dlatego, ze akurat np. do pani która zastępowała sekretarkę przyszedł interesant, którego musiała obsłużyć u siebie.
      • mapt Re: Ematka mi nie służy 21.04.18, 14:06
        Tiaa.. mam znajomą "urzędniczkę" w wydziale nieruchomości. Oficjalnie pracuje do 15 tej ale 14.30 już wszystkie w pokoju spakowane do wyjścia i nawet telefonów nie odbierają - nie se obywatel jutro dzwoni.
        • ardzuna Re: Ematka mi nie służy 21.04.18, 16:25
          W takich sytuacjach warto zrobić małą rozróbkę. Godziny pracy obowiązują wszystkich. Administrację samorządową też.
      • niktmadry Re: Ematka mi nie służy 21.04.18, 15:44
        Nic do wyjaśnienia. Jedno pismo miałam odebrać. W sekretariacie siedzą trzy panie. Mi wystarczyłaby jedna.
        • ardzuna Re: Ematka mi nie służy 21.04.18, 16:27
          Jak miałaś odebrać pismo, to bym tak czy siak poszła i domagała się by je ktoś wydał. Dokumenty do odbioru powinny być przechowywane w taki sposób by ktoś był w stanie zastąpić osobę nieobecną w ich wydawaniu.
      • krypteia Re: Ematka mi nie służy 21.04.18, 16:39
        ardzuna napisała:

        > W urzędach tez pracują ludzie.

        Wolałabym żeby pani której płacą podatnicy czyli między innymi ja, nie urywala się z roboty w piątek przed 15.00 skoro pracuje do 16.00
        • ardzuna Re: Ematka mi nie służy 21.04.18, 21:58
          Urywanie się z pracy jest naganne. Ale istnieje także zwalnianie się z odpracowaniem na czas załatwienia ważnych spraw i mam nadzieję że nie jesteś tak bezduszna żeby uważać że akurat urzędnicy nie mają do tego prawa. W każdym razie regulaminy pracy przeważnie przewidują taką formę a i dyrektor/kierownik/naczelnik często woli żeby ktoś do pracy przyszedł i się zwolnił na 2 godziny a potem odpracował, niż brał urlop na cały dzień.
          • arwena_11 Re: Ematka mi nie służy 21.04.18, 22:10
            Widziałaś kiedyś odpracowywanie w urzędzie? Czyżby nagle sekretariat był czynny do 18 - bo odpracowują dwie godziny?
            • ardzuna Re: Ematka mi nie służy 21.04.18, 23:39
              Widziałam odpracowywanie w urzędzie. I widziałam pracę po godzinach w urzędzie. Sekretariat to nie tylko przyjmowanie interesantów i odbieranie telefonów.
    • rosapulchra-0 Re: Ematka mi nie służy 21.04.18, 16:55
      Pamiętam twoje złośliwości na forum i jestem zdziwiona, że nie stosujesz ich w życiu realnym.
    • taki-sobie-nick Re: Ematka mi nie służy 21.04.18, 21:57
      Może mała afera? Do 16 to znaczy do 16.
    • mozambique Re: Ematka mi nie służy 23.04.18, 10:50
      nie wiem jak w tpwim urzedzie panstwowym ( a są urzędy niepanstwowe?) ale np we wrocku nagmininnie tną koszty i rezygnuja z tzw, gonców i np codziennie na poczte z listami poleconymi zasuwa sekretarka . A ze popoludniu to są godziny stania wiec ma przyzwolenie tą poczte odfajkowac w swoich godzinach pracy ( zeby nie płacic jej nadgodzin) . Inna rzecz ze są zwykle sekretariaty łączone ( jedno pomieszczenie i dwie sekretarki dwóch róznych działów) , Jak jendej kobiety nie ma to druga prostą robote za nią robi np. przyjmuje ale wydaje dokumenty itp . Zamknietego na głucho sekretariatu w godiznach pracy w urzędzie miejskim nie widzialam nigdy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka