Dodaj do ulubionych

obudziłam się

23.04.18, 14:58
Dotarło do mnie, ze w tegorocznym naborze do szkół średnich może zabraknąć miejsc. Szkoły przygotowując się do naboru podwójnego rocznika już w tegorocznej rekrutacji otwierają mniej oddziałów.
Jedno moje dziecko idzie do LO w tym roku drugie za rok. Nie wiem które ma łatwiej sad
Obserwuj wątek
    • la_mujer75 Re: obudziłam się 23.04.18, 15:02
      A które zdolniejsze wink ?
      • niktmadry Re: obudziłam się 23.04.18, 15:05
        starsze.
        • iwoniaw Re: obudziłam się 23.04.18, 15:45
          Zatem w tym roku macie łatwiej podwójnie. Raz, że dziecko zdolniejsze, dwa, że w przyszłym roku klas będzie jeszcze mniej (rocznik podwójny, ale klas nie będzie podwójnej ilości).
        • la_mujer75 Re: obudziłam się 23.04.18, 16:21
          Też obstawiam, że w tym roku będzie bardziej lajtowo...
          Nie martw się, moje Starsze też za rok, a jest "zdolny inaczej" wink To dopiero mnie czeka....
          • zlababa35 Re: obudziłam się 23.04.18, 16:44
            Sorry, nie traktuj tego jako złośliwość, ale czy jest sens "zdolnego inaczej" wpychać do LO, gdzie zapewne czeka go dużo zakuwania, a pewnie i wyścig szczurów? Serio pytam. Też na fali wątku o tych młodzieńczych dramatach i zniszczonym zdrowiu psychicznym z powodu presji.
            • heca7 Re: obudziłam się 23.04.18, 16:49
              Zdolny inaczej a dziecko z deficytami to różnica. Duża. Mam podobnego i mimo, że ubiłabym gada (dziś 4 jedynka z chemii za głupotę) to nie mam zamiaru go wysyłać do zawodówki. Bo zdolny inaczej nie oznacza inteligentny inaczej uncertain
              • agrypina6 Re: obudziłam się 23.04.18, 16:54
                Ale tylko z chemii tak słabo, czy z innych przedmiotów też? Bo jeśli kiepskie oceny ze wszystkiego, to gdzie chcesz wysłać dziecko?
                • heca7 Re: obudziłam się 23.04.18, 17:22
                  On takie oceny dostaje z różnych powodów. Teraz miał pracę domową ale na kartce i oczywiście kartki nie wziął. Bo zapomniał. Ogólnie nie lubi przedmiotów humanistycznych . Ze ścisłych potrafi przynieść każdą ocenę łącznie z 6.
                  Ale nie chce się wdawać tutaj w dyskusję. Mam dziecko uzdolnione , mam i takie z deficytem. Jak się tego nie przeżyło i nie zobaczylo to jak ze ślepym o kolorach.
                  Technika i zawodowki odpadają. Po prostu chłopak musi przetrwać do matury a potem na szczęście wreszcie zacznie się uczyć tego co chce.
                  • la_mujer75 Re: obudziłam się 23.04.18, 22:53
                    Mój Młodszy jakoś specjalnie wybitny nie jest, ale wystarczy mu sam fakt, że żadnych większych deficytów nie posiada. Radzi sobie wyśmienicie. Za to Starszy jest według mnie "lepszy", ale jego dysfunkcje potwornie utrudniają codzienne życie w szkole. I też go ( i siebie) pocieszam- byle do matury! Potem powinno być lepiej smile
                  • tmk123 Re: obudziłam się 23.04.18, 23:15
                    heca7 napisała:

                    > On takie oceny dostaje z różnych powodów. Teraz miał pracę domową ale na kartce
                    > i oczywiście kartki nie wziął. Bo zapomniał. Ogólnie nie lubi przedmiotów hu
                    > manistycznych . Ze ścisłych potrafi przynieść każdą ocenę łącznie z 6.
                    > Ale nie chce się wdawać tutaj w dyskusję. Mam dziecko uzdolnione , mam i takie
                    > z deficytem. Jak się tego nie przeżyło i nie zobaczylo to jak ze ślepym o kol
                    > orach.

                    Moj syn maiał mnóstwo deficytów, ale w gimnazjum to powinny byc już ogarnięte, albo przeważone innymi sukcesami. Jeśli jest dobry z pzredmiotów ścisłych to powinien byc co najmniej finalista różnych konkursów i wtedy 1 za brak zadania mu powiewa.

                    Mama takiego co miał dysleksję, dysgrafie, dysortografię, wadę wymowy i kłopoty ze słuchem
            • asia_i_p Re: obudziłam się 23.04.18, 16:54
              Moim zdaniem jest.
              Do technikum jest się może łatwiej dostać, ale roboty jest więcej, przynajmniej w niektórych. Z kolei szkoła zawodowa to rozwiązanie dla silnych psychicznie.
              Tylko trzeba dobrać liceum i klasę do dziecka. I zrobić dziecku solidny cykl zawodoznawczy w tym liceum, niekoniecznie polegając w tym względzie na szkole.

              No chyba, że dziecko po prostu wie, że chce wykonywać konkretny zawód, wtedy bardzo popieram zarówno technikum jak i szkołę zawodową. Ale w innych wypadkach - my mieliśmy masę uczniów, którzy nie powalali zdolnościami, a maturę zdali i w trakcie nauki w liceum zainteresowali się czymś na tyle, żeby tam potem iść na studia albo do sensownej szkoły pomaturalnej.
            • la_mujer75 Re: obudziłam się 23.04.18, 22:47
              Dziecko, które słucha wykładów po angielsku z teorii strun (i to łapie), opowiada o paradoksie martwego kota, od dwóch- trzech lat pisze proste gierki na komórkę,itd. nie wyślę do zawodówki!
              Prędzej pójdę myć bidety u e-matki, aby zarobić na liceum prywatne, niż poślę do zawodówki.
              Mówię, moje dziecko "jest zdolne inaczej", bo jest. Nie jest standardowy, w standardowy sposób nie przyswaja wiedzy i jej nie przetwarza w standardowy sposób. I tu mamy problem.
              Np. jest zadanie z matematyki. Robi. Nie jak jak pan bóg przykazał, jak każdy "normalny" uczeń. Robi po swojemu. Metoda absolutnie dla mnie nie zrozumiała. Gdzieś się po drodze ciachnie- jest np.: 6x2, a on napisze 8, co zaburzy wynik. Wynik wychodzi nieprawidłowy. Gdyby robił według schematu, dostałby jakieś punkty, bo widać byłoby tok myślenia, a jego metoda jest niestandardowa (jeszcze nie zapisze, tylko w pamieci leci) i bach- mamy 0 punktów.
              Np. : z fizyki- robi zadania, których nikt w klasie nie potrafi, ale w czasie przekształcania wzorów nie skróci jednostek i podaje prawidłowy wynik 500KJ, a pan się pyta: a skąd ja wiem, że to wyszło w KJ? Zero punktów...
              I tak ze wszystkim...

              P.S. mam w papierach, że jego inteligencja jest tzw. "bardzo wysoka", a myślenie analityczno- logiczne w 90 centylu, mam go dać do zawodówki???
              • la_mujer75 Re: obudziłam się 23.04.18, 22:55
                niezrozumiała - sorry za błąd.
              • bei Re: obudziłam się 23.04.18, 22:56
                La_Mujer, chyba nam rozdzielili bliźniaków 😊
                • la_mujer75 Re: obudziłam się 23.04.18, 23:06
                  I bogu dzięki! Że Ty masz swojego, a ja swojego, bo gdybym miała dwóch takich, to bym teraz z Tworek pisała smile
              • heca7 Re: obudziłam się 23.04.18, 23:06
                No według ematek powinnaś wink
                Mój pojechał z ciocią i siostrą cioteczną na ferie zimowe. Po trzech dniach szwagierka dzwoni i mówi- dzięki, już wiem co to deszcz zenitalny big_grin
                • la_mujer75 Re: obudziłam się 23.04.18, 23:10
                  smile
                  A jak Mała - zadowolona z egzaminów? Liceum już wybrane?
              • agrypina6 Re: obudziłam się 24.04.18, 19:54
                A jak nauczyciele podchodzą do takiego dziecka? Wiedzą, że są inteligentne inaczej, czy patrzą tylko na wyniki? Biorą pod uwagę papiery? Traktują inaczej, niż resztę?
    • kochamjesien79 Re: obudziłam się 23.04.18, 16:26
      To które w tym roku idzie.
    • little_fish Re: obudziłam się 23.04.18, 16:54
      Tegoroczne. Zwłaszcza w obliczu tego, co czytam o egzaminie po 8 klasie 🤨
    • joa66 Re: obudziłam się 23.04.18, 16:59
      To fajnie, że się obudziłaś. Pamiętam jak kiedys pisałas, że protestowac nie będziesz/ na marsze chodzic nie będziesz bo nie dotyczy to Twojego dziecka.
    • arwena_11 Re: obudziłam się 23.04.18, 17:22
      A to zależy od szkoły i miejscowości. NP LO syna otwiera jedną klasę więcej niż dwa lata temu
      • iwoniaw Re: obudziłam się 23.04.18, 17:35
        Aż jedną klasę więcej na dwa i pół raza tyle chętnych? Skąd oni tylu kandydatów wezmą? big_grin big_grin big_grin
        • arwena_11 Re: obudziłam się 23.04.18, 17:49
          W tym roku. W przyszłym będzie chyba ze 12 klas - 6 dla gimnazjalistów i 6 dla ósmoklasistów.
          • iwoniaw Re: obudziłam się 23.04.18, 17:58
            A teraz ile mają?
            • arwena_11 Re: obudziłam się 23.04.18, 18:02
              W roczniku syna i wcześniejszych 6 klas ( obecna 2 klasa ), w roczniku obecnym 7 klas, w przyszłym też ma być 7. Pozbywają się gimnazjum i zyskują miejsce.

              Kiedyś ( lata 90 ) mieli po 9 klas na 4 poziomach. Więc miejsca mają na ok 36 klas.
              • iwoniaw Re: obudziłam się 23.04.18, 18:06
                Czyli są w tych 5% szkół średnich, które miały gimnazja i w zw. z tym mają teraz jakieś pole manewru. 95% liceów i techników jednak gimnazjum nie miało, więc się go nie pozbędą, żeby zrobić miejsce dla klas licealnych. Będzie dokładnie tak, jak mówią dyrektorzy szkół: już w tym roku zmniejszają ilość klas, żeby w przyszłym móc zrobić choć o jedną-dwie więcej niż mieli dotychczas w poziomie.
                • arwena_11 Re: obudziłam się 23.04.18, 18:15
                  Zależy jaka będzie polityka. Bo pamiętam, jak szłam do liceum - to ktoś wpadł na pomysł, aby wszyscy co zdali egzaminy - dostali się do LO czy technikum. Otwierano więc klasy ogólne przy technikach itd. Na temat ich poziomu - należy spuścić zasłonę milczenia.
                  Wcześniej ci co się nie dostawali do LO?technikum - nawet jak zdali egzaminy, ale zabrakło im punktów do danej szkoły - szli do zawodówek.
                  • iwoniaw Re: obudziłam się 23.04.18, 18:33
                    Na razie nie ma dość miejsca ani w liceach, ani technikach, ani w zawodówkach, żeby w przyszłorocznym naborze upchnąć tam 2,5 rocznika.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka