Dodaj do ulubionych

Kotka w ciąży

29.04.18, 20:06
Wczoraj pojawiła się u nas kotka. Uciekala przed kotem sąsiadów na nasze podwórko. Dość ufna i... wściekle głodna. I bardzo w ciąży. Nakarmilismy ja czym było (skrzydełka z kurczaka zjadła razem z kośćmi) i zaprosiliśmy do garażu. Dzisiaj przebywa głównie na salonach wink. Wypuszczać łajzę na dwór czy zostawić zamknięta w garażu? Nie ogarnia jeszcze kuwety i robi na podłogę (zafajdała garaż) więc w domu chwilowo nocować nie będzie. Odpchliliśmy, powyciagalam kleszcze (fuj) i zalega na środku salonu. Wredna trochę bo łasi się i gryzie małpa jedna. Młodziutka, pewnie zaciazyla przy pierwszej rui. Jesienią nie przygarnelam ślicznej szylkretki bo byliśmy w trakcie budowy, w maciupkim mieszkanku z 3 dzieci i ciągle poza domem. To teraz przylazla buraska w wielopaku smile . Przynajmniej dzieci zachwycone i liczą na 3 kociaki.
Obserwuj wątek
    • 7ju-dy-ta6 Re: Kotka w ciąży 29.04.18, 20:08
      Nie lepiej wysterylizowac aborcyjnie (można również późne ciąże)?
      • mama.nygusa Re: Kotka w ciąży 29.04.18, 20:12
        Przy mlodej kotce nie licz na 3 mlode, bedzie ich wiecej! Wiecej mlodych kotow= wiecej klopotow tzn.wiecej sterylek, wiec od razu wysterylizowac te i bedzie spokoj.
        A i wypuszczac lajze na dwor, nie trzymac w garazu, niech sie zalatwia na zewnatrz, skoro kuwety nie ogarnia.
      • stara-a-naiwna Re: Kotka w ciąży 29.04.18, 20:58
        nie praktykuje się

        (można również późne ciąże)?
        • 7ju-dy-ta6 Re: Kotka w ciąży 29.04.18, 21:29
          Parę dni temu sterylizowałam aborcyjnie kotkę, która rodziłaby za max 5-7 dni. Dwa miesiące temu kotkę, której do rozwiązania zostało około 10 dni. Więc praktykuje się jak najbardziej.
          • jan.kran Re: Kotka w ciąży 29.04.18, 21:40
            Ja też się podpisuję pod Ardzuną.Na fejscie jestem na kilku kocich forach i fundacjach i znam rozmiar kociej biedy.Nie tylko kociątek których jest multum ale mają szanse choć jakąkolwiek na adopcję ale jest sporo kotów starych ,inwalidów i takich ktorzy opiekunowie odeszli.Ich szanse na adopcję są
            niewielkie a kociąt niestety sporo się nadal pojawia .
            • jan.kran Re: Kotka w ciąży 29.04.18, 21:42
              I jakąkolwiek decyzję podejmiesz szacunek za serce jakie okazałaś kociczce i za opiekę.
    • andaba Re: Kotka w ciąży 29.04.18, 20:17
      Rodzina ci się powiększy...
      Nie sterylizowałabym ciężarnej, żal by mi było kociąt.
      Ale... Jeżeli koteczka młoda, to zwróć uwagę, czy za długo w tej ciąży nie chodzi, czasem młodym kociczkom się zdarza, że się nie mogą wykocić, chodzą z martwymi kociętami, a potem jest za późno na ratunek.
    • ardzuna Re: Kotka w ciąży 29.04.18, 20:20
      Nie wypuszczaj, natychmiast do weta i na sterylkę. Trzeba jeszcze odrobaczyć i zaszczepić żeby kot był ogarnięty. 3 kociaki dla dzieci możesz wziąć ze schroniska na dom tymczasowy, zaczyna się już sezon na umieranie kociąt w schroniskach. Po sterylce zamknij ją w małym pomieszczeniu z kuwetą w której będzie możliwie najzwyklejszy żwirek, żaden silikon. Jak posiedzi tam do czasu ogarnięcia kuwety, jej psychika nie ucierpi.

      Młoda kotka może mieć problemy z porodem, zagrażające życiu. Kociaki mogą też nie przeżyć, być odrzucone przez matkę, wymagać karmienia butelką co 3 h póki nie zaczną jeść samodzielnie. Nie zawsze przeżycia związanie z koceniem się i wychowywaniem małych są miłe.

      Podgryzactwo u młodego kota oznacza chęć zabawy przeważnie.
      • default Re: Kotka w ciąży 29.04.18, 20:46
        Racja, to najlepsze rozwiazanie.
        Do mnie tez kiedys przylazla kotka w ciazy i pozwolilismy jej urodzic. Miala naszykowane pudlo, ale przyszla rodzic do nas do lozka, w nocy. Obudzil nas jej wrzask i chlust wod plodowych na poduszke. Dala sie wyniesc z kocietami do pudelka, trzy sie urodzily, jedno zaraz umarlo. Ale nie podobalo sie jej miejsce i po cichu przeniosla kocieta do szybu wentylacyjnego pod kominkiem. Maz wycinal dziure w podstawie kominka zeby je stamtad wydostac. Przenioslam jej legowisko do lazienki, tam czula sie bezpiecznie, ale nie pozwalala korzystac z prysznica (darla sie i walila lapami w szybe gdy sie stalo dluzej niz 2 minuty. Psy nabawily sie traumy, baly sie przechodzic korytarzem kolo lazienki, bo wyskakiwala z wrzaskiem i pazurami.
        Byla dobra matka, dbala i karmila, ale i tak od ok. 10 dnia trzeba bylo je dokarmiac. Skrobane mieso, gotowana ryba, kleiki mleczne, roboty troche bylo. Kotka zanim na dobre skonczyla karmic juz zaciazyla ponownie - co wyszlo na jaw przy sterylce, robionej niedlugo po skonczeniu karmienia.
        Kocieta byly sliczne i szybko znalazly dobre domy, ale nie chcialabym tego cyrku nigdy wiecej.
      • chatgris01 Re: Kotka w ciąży 29.04.18, 21:12
        Podpisze sie pod postem Ardzuny.
    • escott Re: Kotka w ciąży 29.04.18, 20:59
      Też popieram sterylkę aborcyjną, wiem, że to brzmi okrutnie, ale to jest o tyleż lepsze rozwiązanie przede wszystkim dla kotki, ale też dla innych kotów, które już się urodziły i szukają domu, i oczywiście dla Was...
    • alpepe Re: Kotka w ciąży 29.04.18, 21:41
      Wiewiórka, jak nie chcesz tej sterylki aborcyjnej, to trudno, ale resztę ogarnij i przyjmij do wiadomości, że tych kociaków może być więcej, a mogą być też różne poważne komplikacje. Trzymam kciuki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka