Dodaj do ulubionych

Chamstwo nastolatkow staje się normą?

16.05.18, 19:47
Tak mnie naszło zapytać, czy pozwalacie na chamskie teksty nastolatków w domu.? Koleżanka budziła 14 latka a ten do niej "spier...laj". Fajna rodzina, żadna patologia . Dzieciak podobno grzeczny w szkole, ale szlaja się po nocach, popala e papierosy. Jak u Was? Zdarza się nastolatkom?
Obserwuj wątek
    • tanebo2.0 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 19:55
      U mnie klęczałby na grochy tydzień...
      • leyre2 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 19:56
        Haha, u mnie tez
        • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 06:21
          Ale wiecie że to podoada pod znęcanie i za to jest prokurator? Mówię jak najbardziej serio, przeczytajcie o sprawie rodziny Bajkowskich z Krakowa. Taki mamy klimat wink
          • tanebo2.0 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 06:45
            Czyli co proponujesz? Nic robić i czekać aż kogoś zabije?
            • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 06:56
              Nic nie proponuję bo sama nie wiem i mam niestety podobny problem pod własnym dachem z córką lat 10. Mnie ojciec gdybym tak powiedziala do niego (nie mogę sobie tego w ogóle wyobrazić) strzeliłby pasem po tyłku. Ale teraz to przestępstwo.
              Moja też nie chce chodzić do psychologa, mimo iż już znaleziony i na pierwszej wizycie byliśmy sami bez niej. Nie jestem w stanie na siłę wcisnąć jej do auta i spiąć pasami, ma ponad 150 cm wzrostu i jest bardzo silna. Nie wiem co robić, odechciewa mi się wszystkiego i sama w jakiś marazm popadam sad
              • bergamotka77 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 07:55
                10-latka Cię wyzywa i bije? Jezu świat się kończy. A co ojciec dziecka na to? Stosujesz kary? Zakaz wychodzenia i odwiedzania kikezabwj, zavrabue komórki, rowery, będą- zależy co bardziej dotkliwe. Strach pomyśleć co będzie za 4-5 lat.
                • bergamotka77 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 07:58
                  bergamotka77 napisała:

                  > 10-latka Cię wyzywa i bije? Jezu świat się kończy. A co ojciec dziecka na to? S
                  > tosujesz kary? Zakaz wychodzenia i odwiedzania kikezabwj, zavrabue komórki, row
                  > ery, będą- zależy co bardziej dotkliwe. Strach pomyśleć co będzie za 4-5 lat.
                  >

                  *odwiedzania koleżanek, zabranie komórki, roweru, neta czy tabletu.
                • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 08:35
                  Nie boje oczywiście, ale chamsko się do nas odnosi (i do swojej siostry). Reagujemy jak możemy z mężem, ale postęp jest niewielki. Potrafi nas np od chamów wyzwać. Kary nie działają, obłoży się książkami i czyta albo rysuje, nie obchodzi jej zabrany tablet czy rower.
                  • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 08:42
                    *nie bije mnie ... Miało być.
                    • rosapulchra-0 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 01:51
                      No to masz pozamiatane. Bergamota teraz przy byle okazji będzie ci "szczerze" po chamsku wypominać, że masz problemy wychowawcze dzieckiem, które was bije i wyzywa.
                      • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 06:20
                        A wisi mnie to wink Forum traktuję z przymrużeniem oka smile
                        • rosapulchra-0 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 06:21
                          Good idea smile
              • hanusinamama Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 25.05.18, 00:07
                Ale nie trzeba bic. Dzieciak nie zarabia wiec nie dostaje kasy na nic. Ty kupujesz najpotrzebniejsze ciuchy (broń Cie Panie Boże coś fajnego). Zadengo kieszonkowego. Jak nie pomoze to zero spotkan z rówiesnikami i tv.
    • bei Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 19:57
      Z nastolęctwa wyrosło już dawno trzech, został trzynastolatek, jak na razie od żadnego nie usłyszałam takich slow w domu.
      Nie wiem, co może mnie spotkać, ale nie potrafię sobie tego wyobrazić, by w taki sposób toczyły się nasze rozmowy🙁
      • tanebo2.0 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 20:00
        To może być groźne. dzieci socjalizują się w rodzinie. Jeśli on tak mówi do matki to jak zwraca się do obcych?
      • rosapulchra-0 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 21:34
        bei napisała:

        > Z nastolęctwa wyrosło już dawno trzech, został trzynastolatek, jak na razie od
        > żadnego nie usłyszałam takich slow w domu.
        > Nie wiem, co może mnie spotkać, ale nie potrafię sobie tego wyobrazić, by w tak
        > i sposób toczyły się nasze rozmowy🙁
        >

        Bei, masz tak fajnych synów, że to jest po prostu niemożliwe, żeby którykolwiek z nich używał obelg i wulgaryzmów pod twoim adresem. Ja piszę to całkiem serio.
    • leyre2 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 19:58
      Takie teksty do rowiesnikow to rozumiem, do rodzica nie do pomyslenia. Popalanie papierosow zdarza sie w tym wieku, szlajanie sie po nocach nie do pomyslenia.
      Moze i rodzina ok ale jednak cos chyba poszlo zle i nadal idzie.
      • mama303 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 20:01
        leyre2 napisał(a):

        > Takie teksty do rowiesnikow to rozumiem, do rodzica nie do pomyslenia.

        a dlaczego do rówieśników mozna?
        • leyre2 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 07:48
          mama303 napisała:


          > a dlaczego do rówieśników mozna?
          >
          >
          No to taki jezyk nastolatkow i wielu powiedzialabym wiekszosc takiego uzywa. Naprawde nie masz do czynienia z nastolatkami?
          • mama303 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 20:04
            leyre2 napisał(a):

            > No to taki jezyk nastolatkow i wielu powiedzialabym wiekszosc takiego uzywa. Na
            > prawde nie masz do czynienia z nastolatkami?

            jesli to takie naturalne dla rodziców.....
    • mama303 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 19:59
      takich słów nie usłyszałam ale czasem moja 15latka coś chlapnie niestety
    • jem.gluten Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 20:01
      Zdarza się, bardzo rzadko i konsekwencje ponoszą okrutne, więc przyzwolenia nie ma. To znaczy do ojca im się zdarza, do mnie się nie odważą.
      • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 06:26
        A jakie konsekwencje? Mi już czasami bram pomysłu na kary, zabranie komorki, tableta, tygodniówki, nic nie działa...
        • jem.gluten Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 09:28
          Szlaban na wyjścia, szlaban na treningi, szlaban na przyprowadzanie znajomych, na tv, na jakiekolwiek rozrywki, na telefon. Pozostaje siedzieć i się gapić w sufit, a to trochę nudne i męczące.
          • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 10:05
            U mnie nie działa, siedzi wtedy w pokoju i czyta albo sobie rysuje (to jej pasja). Nie wyniose przecież jej calej biblioteczki i wszystkiego do pisania, rysowania... To nieproste ukarać z sensem moją córkę.
            • jem.gluten Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 10:15
              A dlaczego nie wyniesiesz? Prosta zależność - jesteś chamska, nie ma rozrywek i koniec. U nas kiedyś zostały "aresztowane" wszystkie książki poza lekturami szkolnymi, ale to dawno, jak miała 11 lat.
              • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 11:54
                Mam wynosic setki ksiazek, wszystkie papiery nawet gazety, wszystkie kredki, olowki, wszystko...? I tak wynosić i wnosić kilka razy w tygodniu? Muszę jej szkolne książki zostawić i przybory i wtedy ona tam będzie się realizować.
                • jem.gluten Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 15:30
                  A kto Ci każe wnosić z powrotem? Wynieś raz i tyle. Możesz je wnieść równie dobrze za miesiąc, jak będzie się przyzwoicie zachowywac.
                  • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 15:40
                    No ale na ile taka kara, na kla dni czy tydzień. Wowc wniose, potem ona znowu zacznie się źle zachowywać, wyniose i tak w kolko Macieju.
                    • miniulowa Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 18:50
                      "Wowc wniose, potem ona znowu zacznie się źle zachowywać, wyniose i tak w kolko Macieju."

                      To nic nie rób i narzekaj dalej.
                      Już masz diagnozę dlaczego Twoja córka tak się zachowuje.
                      Bo może, bo jej na to pozwalacie, bo nie chce Wam się ruszyć 4 liter.
                      • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 20:52
                        Nie pozwalamy, komunikujemy jej to wyraźnie. Ale fakt, wynoszenia polowy pokoju jie praktykowaliśmy. Serio natomiast nie wiem, czy to nie podpada pod znecanie, kazanie dziecku siedzieć w pustym pokoju.
                        • jem.gluten Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 21:41
                          Zawsze może wyjść z pustego pokoju i na przykład odkurzyć mieszkanie czy coś
                • taki-sobie-nick Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 21:26
                  nutella_fan napisała:

                  > Mam wynosic setki ksiazek, wszystkie papiery nawet gazety, wszystkie kredki, ol
                  > owki, wszystko...?

                  Sama niech może wynosi.
                  • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 06:24
                    Nie zrobi tego i powie do nas "ogarnijcie się" (jej ulubiony tekst ostatnio). Mam ja siłą przymusić żeby do jakiejś szarpaniny doszło? To już cienka linia od przemocy czy innego wykroczenia.
                    • jem.gluten Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 10:36
                      No to siedź z założonymi rękoma i daj sobą pomiatać dziecku. Przy okazji - dziecko, które nie ma jasnych granic wcale nie jest szczęśliwe.
                      • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 10:44
                        Moje ma granice, tylko nie zawsze ich przestrzega. Ja też uważam, że jest coraz gorzej z młodzieżą i dziećmi, ale jak ktoś tu pisze o karach fizycznych, to soeey, muszę przypomnieć że za to można mieć na głowie prokuratora. Ja tego nie wymyśliłam.
                        • jem.gluten Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 10:59
                          Coraz gorzej to jest z dorosłymi. Tutaj widać wyraźnie, że kompletnie nic nie chcesz robić i jesteś absolutnie bezradna w obliczu 10-letniego dziecka. Bo wszystko to taaaaki problem i wysiłek.
                          • iwoniaw Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 12:11
                            jem.gluten napisał(a):

                            > Coraz gorzej to jest z dorosłymi. Tutaj widać wyraźnie


                            No dokładnie. Jestem w szoku, jak wiele osób widzi tylko dwie opcje: pobić dzieciaka albo siedzieć z założonymi rękami i labidzić, że "niedasie". O odpuszczeniu sobie wychowywania od maleńkości i dziwieniu się po latach zaniedbań, że samo się nie wychowało to już nawet nie rozwijam tematu, bo czasu się nie wróci i teraz to już na pewne rzeczy za późno, można tylko ratować - ale może chociaż przeczyta ktoś, kto ma małe dzieci i najdzie go jakaś refleksja. Bo już nawet nie liczę, ile razy słyszałam matkę/ojca kilkulatka, którzy mieli mantrę "ale ona chce/będzie ryczeć/nie da sobie powiedzieć" i dla świętego spokoju ignorowali milion niewłaściwych zachowań dziecka. A potem zdziwienie, że po 12 latach takiego hodowania dziecko nagle samo z siebie nie postanawia się zachowywać kulturalnie, nie bierze na siebie obowiązków i nie porzuca przyzwyczajeń, które nigdy nie były torpedowane. No ludzie...
                            • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 14:43
                              Och jaka ty mądra, powinnaś coachem zostać i mędrkować. Ja też przed innymi mogę podziwic się, jacy to ci rodzice nieudolni, lata zaniedbań... Nie wiesz to nie kłap dziobem i nie mędrkuj, moja przez 8 lat była idealnym dzieckiem i nie sprawiała kłopotów. Wiec się nie dziwuj jak ta dulska o latach zaniedbań, chamka z ciebie i tyle.
                              • iwoniaw Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 15:10
                                Cóż, to że się bierzesz za wyzwiska zamiast za refleksję, to świadczy wyłącznie o tobie. Potem się nie dziw córce, że się tak zachowuje, skoro przykład bierze z rzucającej od czapy "chamkami" i "kłapaniem dziobem" mamusi.
                                • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 15:21
                                  Wiedziałam że to napiszesz smile Zero konkretów tylko foch, sama jesteś głęboko wychowawczo zaniedbana, ja bym w życiu takich uwag obcym ludziom nie czynila na forum jak ty mi... Jesteś zdziwiona, paradne.... Nie zemdlej ze zdziwienia be weekend za pasem smile
                                  • iwoniaw Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 15:34
                                    Lepiej ci? To dobrze, bo skoro to jedyne miejsce, w którym możesz sobie ulewać emocje nakręcane przez zaniedbane dziecko, to lepiej tak.
                                    • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 15:38
                                      Ale mnie dziecko moje tym razem nie wkurzyło tylko ty, w pracy na luziku jestem i kawkę popijam smile Ciekawe skąd się takie złośliwe harpie jak ty biorą... Mam swoją teorię, ale jestem zbyt dobrze wychowana żeby ją tu głosić smile
                                  • pade Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 19.05.18, 09:35
                                    nutella_fan napisała:

                                    > Wiedziałam że to napiszesz smile Zero konkretów tylko foch, sama jesteś głęboko wy
                                    > chowawczo zaniedbana, ja bym w życiu takich uwag obcym ludziom nie czynila na f
                                    > orum jak ty mi... Jesteś zdziwiona, paradne.... Nie zemdlej ze zdziwienia be we
                                    > ekend za pasem smile

                                    Ale jakich uwag? Iwoniaw w niczym Cię nie obraziła-Ty ją tak.
                                    I wiesz co, ja rozumiem, że ciężko jest przyjąć na klatę, że się coś zawaliło, ale osobę dojrzałą poznaje się po tym, w jaki sposób bierze odpowiedzialność za to co robi.
                                    Tak, Twoja córka mogła się idealnie zachowywać, bo była posłuszna, ale teraz nie jest i to jest właśnie czas na rewizję własnego postępowania. I tego z przeszłości i tego z teraźniejszości. Im szybciej to zrobisz, Ty i Twój mąż, tym lepiej dla Waszej córki.
                                    Ty szukasz bata na nią, idealnego sposobu, idealnej kary, która sprawi, że córka będzie znów posłuszna. Im szybciej porzucisz takie myślenie tym lepiej dla Ciebie.
                                    I pamiętaj, tu nie chodzi o WINĘ, tylko o odpowiedzialność, czyli przyznanie: o tu, w tym miejscu zrobiłam coś nie tak. Jak pozbędziesz się poczucia winy przestaniesz brać każdą uwagę za krytykę i zamiast bronić się poprzez atakowanie, zaczniesz szukać innych sposobów. To jest to, co masz do przepracowania (o czym pisałam niżej), najlepiej z terapeutą.
                          • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 14:07
                            Nie problem czy wysilek tylko kary dotychczasowe nie działają, a fizyczne są prawnie zakazane. Dostalam tutaj porady na nowe kary i spróbuję je dzisiaj wdrożyć.
                            • jem.gluten Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 14:14
                              Przecież Twoją odpowiedzią na wszystko było, że nie da się, że ciężko nosić, że trudno... Same przeszkody widzisz.
                              • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 14:38
                                Nie mówiłam, że wszystko nie da się, nie przekrecaj. Napisałam tylko, że wynoszenia połowy pokoju nie implementowalismy jeszcze, ale spróbuję dzisiaj. Pisałam, że dotychczasowe kary nie działają, a były różne, a nie że nic się nie da. Być może za tydzień napiszę wam, że wynoszenie polowy pokoju nie zadziałało, wtedy poradzicie co jeszcze można wymyśleć smile
                              • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 14:45
                                Nie na wszystko tylko na konkretną propozycje, na razie tylko jedną, wyniesienia wszystkich materiałów papierniczych i książek z pokoju. Reszta rad z tego wątku była stosowana, kolejny raz podkreślam, i nie zadzialaly skutecznie.
                            • pade Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 19.05.18, 09:08
                              Na mocno zbuntowane dziecko kary średnio działają, ba, mogą powodować jeszcze większy bunt.
                              Zmieniłabym podejście z "jeśli zrobisz to i to dostaniesz taką a taką karę" na "w naszym domu nie wyzywamy domowników, jeśli jeszcze raz to zrobisz, obrazisz nas, będzie nam przykro i nie będziemy mieli ochoty na rozmowy z Tobą (czyli nie będziemy się do Ciebie odzywać). Twój wybór, przemyśl to sobie"
                              To jest moim zdaniem naturalna konsekwencja i danie dziecku możliwości podjęcia decyzji jak chce się zachować.
                              Poza tym, sprawdziłabym czy dziecko nie ma problemów z koncentracją i uczyłabym go (i przy okazji siebie) innych sposobów rozładowywania złości.
                            • 7katipo Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 19.05.18, 09:43
                              A może skup się nie na poszukiwaniu KAR, a spróbuj poszukać METOD?
                          • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 14:40
                            Ależ powarzam że robię i w moim odczuciu dużo, włącznie z zaangażowaniem psychologa, na razie nic nie działa.
                            • pade Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 19.05.18, 09:21
                              Nie działa bo nie ma jednego magicznego sposobu, po zastosowaniu którego wszystko zmieni się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Dojrzewanie to jest proces. Proces, podczas którego Wasze dziecko uczy się kim jest, za co jest odpowiedzialne, co jest właściwe a co nie i podczas którego WY dojrzewacie, odkrywacie w sobie to, co do tej pory nieprzepracowane (w kontakcie z dzieckiem) i pracujecie nad tym. Nie zmieniając siebie nie zmienicie dziecka.
                              Czytałaś Twoje kompetentne dziecko Juula?
                            • mama303 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 19.05.18, 09:23
                              nutella_fan napisała:

                              > Ależ powarzam że robię i w moim odczuciu dużo, włącznie z zaangażowaniem psycho
                              > loga, na razie nic nie działa.

                              czy córka ma ADHD lub Aspergera?
            • bergamotka77 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 11:12
              Niedasie...zabralabym jej przybory do rysowania skoro to lubi robić. Zawsze jest jakiś hak. Uderza mnie twoja bezradność. Myślę, że brakuje Ci konsekwencji. A potem jak widzisz może być tylko gorzej. Takie osobniki nie pokornieja z wiekiem.
              • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 11:56
                Właśnie czuję się bezradna i nie wiem co robić. Przez tą sytuację z nią popadam w depresję. Zabieranie wszystkiego do rysowania jest wykonalne, ale bardzo kłopotliwe, bo np lekcje musi odrabiać więc coś jej muszę zostawić.
                • bergamotka77 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 12:21
                  Ja bym kazała odrobic lekcje a potem zabrala przybory. A co na to jej tata bo omijasz odpowiedź na to pytanie? Czy Ty nie masz przypadkiem nowego młodego męża? Może to bunt przeciwko niemu? Problem z dzieckiem to często efekt problemow rodzinnych.
                  • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 12:52
                    Przecież mój nowy młody mąż (od 12 lat ten sam) to jej ojciec.... Tak samo jak ja walczy z jej zachowaniami, jest bardziej konsekwentny i ostry niż ja. Chyba z tymi przyborami i książkami to dobry pomysł, zabiorę po odrabianiu lekcji, ale będę musiala pół pokoju wynosić (gdzie to trzymać poza jej zasięgiem....) Trochę kłopotliwe, ale chyba trzeba próbować. Dziękuję za radę.
                    • bergamotka77 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 13:14
                      A to coś pomyliłam. Życzę Ci powodzenia i konsekwencji. Nie doluj się. Niektóre dzieci sa rogate ale twoje jeszcze młode i można trochę wychować. Takiego 16-latka jak ja mam na przykład to już po ptakach wink Cieszę się że jest spoko jak na ten wiek choć nie chce mu się sprzątać i kiedy może lazi po domu do późna i śpi do południa. Za to domator, ma poukładane w głowie. Ambitny, wysoka średnia, blisko z rodziną. Ale czasem tez zaklnie jak mu net się rwie na przykład smile
                      • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 13:26
                        No ja mam takiego idealnego syna, lat 19, nie pali, nie bierze, nie pije, średnia 5.5, olimpijczyk z biologii, chemii, matematyki i inne konkursy. Matury probne rozszerzone na 95 procent, na medycynę zdaje w tym roku. No a jego siostra niestety, daje nam popalić. Rownowaga musi być w przyrodzie wink
                        • bergamotka77 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 19:02
                          No ale z historii twojej wynika chyba, ze dzieci mają różnych ojców? Czy ten idealny syn też z tego młodego męża? Może ona zazdrosna o sukcesy brata i stawianie go za wzór?
                          • danaide Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 20:31
                            Idealny syn, lat 19, z młodego męża, tego samego od lat 12.
                            And the Kangur goes to...

                            Tak nutella, słuchaj dalej koleżaneczek. Ładnie rozpisane role macie: bohater jest, kozioł ofiarny jest... ta siostra, z którą idą boje to maskotka czy niewidzialna?

                            Zamiast się skupiać na zabieraniu kredek przemyśl jak zerwać ze schematem.
                            • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 20:44
                              Ha ha ha, to ty masz schemat i nic nie wiesz. Najłatwiej właśnie po schemacie jechac, czekałam aż ktoś to napisze i połknie przynętę smile Syn jest dorosły i nie mieszka z nami i jest ukochanym bratem corki. Ale wy wszstko wiecie: koziol ofiarny, zlote dziecko, ta, znam to. Dobranoc smile
                            • bergamotka77 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 21:44
                              Ale syn mógłby być też od młodszego męża ale z czasów gdy był chłopakiem a nie mężem jeszcze, nie pomyślałaś danaide? I tak mi się wydawało ze u nutelli jest rodzina patchworkowa bo częściej dzieci sobie z tym nie radzą. Ona nie musi mieć go stawianego za wzór ale słyszy o jego sukcesach a może jest mniej zdolna i sfrustrowana bo lubi być w centrum uwagi? Jakoś to dziecko woła o uwagę. Mój syn kiedy mieliśmy kryzys też się gorzej zachowywał bo stracił poczucie bezpieczeństwa. Na szczęście sytuacja trwała krótko i wróciła do normy, ale i tak się martwilam.
                              • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 06:27
                                Moja córka jest najlepszą uczennicą w klasie, bardzo zdolna, zawsze na podium wychodzi i nagrody dostaje na koniec roku. Nigdzie nie pisałam że mam z nią problemy szkolne. Tylko z zachowaniem.
                                • bergamotka77 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 14:37
                                  Nutella - widocznie na wszystko jej pozwalacie i weszła wam na głowę. Często obserwuje u znajomych opcję traktowania coreczek jak księżniczek a potem księżniczka podrośnie i dalej traktuje rodziców jak służących.
                                  • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 14:49
                                    W tym coś może być. Moja matka traktuje ją jak księżniczkę, ba, jak królową... Żadnych wad w niej nie widzi i kompletnie bezrefleksyjna jest. Ale ona ma za mało kontaktu z nią, tak mi się wydaje że to nie to....
                          • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 20:45
                            Idealny syn to od ex wink
                          • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 20:56
                            To mój syn z pierwszego małżeństwa, ukochany brat corki. Zawsze jak przyjeżdża czeka na niego z niecierpliwieniem i nie odkleja się od niego. Nigdy nie stawiałam go żadnej z corek za wzór.
                    • daisy Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 19:20
                      Nutella, niczego nie wynoś, daj spokój, to będzie farsa. Tylko zabrniesz w ślepy zaułek i eskalację wojny.
                      Załatw to miłością. Przy kolejnych nieprzyjaznych, agresywnych itpodobnych akcjach po prostu mocno przytulaj, mów, że bardzo kochasz, że ci przykro, serce ci się łamie, że widzisz, że ona też się męczy, że chcesz jej pomóc, poproś, żeby z tobą porozmawiała. Łagodnie tłumacz, czego nie można, bo to boli innych, najbliższych, którzy ją kochają.
                      Mam takie jazdy w domu. Wyzywanie od chamów to żadna nowość... Moje dziecko jest nadwrażliwe i rodzice są jego najgorszymi wrogami - na zewnątrz. Ale kiedy udaje się do niego dotrzeć, można się porozumieć.
                      • danaide Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 20:35
                        Dzięki za głos rozsądku - i miłości - daisy...
                      • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 20:50
                        Też próbowałam, a jak. Ja ją prztulam a ona wszeszczy i wyje chamy, nienawidzę was.... Powiem wam tak. Też myślałam że to proste. Życie mnie doświadczyło tak, że uważam teraz, że nie ma jednej mądrej recepty na wszystkie dzieci. Powiem wiecej, obecnie niestety myślę, że nie zawsze psycholog pomoże, chociaż wiązałam z tym duże nadzieje. Po lekturze tego wątku myślę, że są dzieci trudne i mie do opanowania.
                      • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 21:01
                        Moja córka jak nie ma jazd to jest do rany przyłóż: przyjdzie pocałuje, przytuli się, kawę do łóżka z rana mi przyniesie, złote dziecko. Niestety średnio kilka razy w tygodniu wstępuje w nią diabeł, przyczyna jest zwykle ta sama: coś idzie nie po jej myśli, czegos nie dostała, na coś jej nie pozwolono. Nakreca się i płynie... sad
                        • daisy Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 21:24
                          Tak. Są dzieci trudne i nie do opanowania. Ja się czasem boję, że moje dziecko w furii coś sobie zrobi. Uważam na nie.
                          I ono też czasem wrzeszczy, kiedy je przytulam w takiej sytuacji. Odpycha, czasem fizycznie ze mną walczy. Ale nie poddaję się i w końcu udaje mi się do niego dotrzeć. Bo wiem, że to nie prawdziwa nienawiść, tylko strach. A moim zadaniem jest pomóc.
                          Nakręcanie się jest typowe. Ale nie martw się, z czasem to łagodnieje. Wyrastają, robią się psychicznie silniejsze.
                          • daisy Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 21:29
                            Wiem, że w takiej trudnej chwili niełatwo patrzeć na dziecko realistycznie, widzisz wroga, agresora, przeciwnika, którego musisz poskromić. Zapomina się, że to tylko małe dziecko. Wyobraź sobie, jak za dwadzieścia lat rozmawiacie o tym i córka się dziwi: ale przecież ja byłam mała... Trzeba było po prostu... Ja wcale nie chciałam...
                            Twoim zadaniem jest to zobaczyć TERAZ. Że nie masz przed sobą wściekłego zwierzątka, które chce przegryźć ci tętnice, ale małe, przestraszone, sfrustrowane dziecko nieradzące sobie z tą frustracją. Tak naprawdę wołające o wsparcie, o pomoc. Za to ty jesteś dorosła i silna, o wiele wiele silniejsza, i możesz pomóc. Masz tę moc.
                            • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 06:43
                              Dzięki Daisy smile
                            • 7katipo Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 19.05.18, 09:56
                              Daisy, szacun smile
                        • asia_i_p Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 21:38
                          Moja córka miała takie jazdy, kiedy miała 5-6 lat. Pomagało rozmawianie, kiedy była spokojna, i odwoływanie się do tego w czasie ataków furii.
                          Teraz (12 lat) zostało z tego trochę foszenia i drama queenowania. Na szczęście ma poczucie humoru i sama z tego potrafi się zaśmiać (a jeszcze 5-6 lat temu nie zanosiło się na to, oj nie).
                          • daisy Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 21:40
                            Pomagało rozmawianie z sześciolatką? I przypominanie jej o tym w czasie furii?
                            Asiu, masz słodkie, spokojne i standardowe dziecko. big_grin
                            • asia_i_p Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 00:09
                              Pomagało na zasadzie, że było o oczko lepiej. Furia była nadal, ale następna w większym odstępie. Albo słabsza.
                              Ona nie jest słodka ani spokojna, ale jest - cholera, brzmię jak mój ojciec - racjonalna. Nawet czasem wbrew sobie, nie potrafi wyłączyć realnego widzenia rzeczywistości na dłużej niż na czas najsilniejszych emocji. Plus, jak mówiłam, zaczęło jej kiełkować poczucie humoru - ale to później, tak 10-11 letniej. I był foch, a potem nagle w środku focha autoironia.
                        • rosapulchra-0 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 06:24
                          Na szybko ci odpowiem, bo czas mnie nagli. Miałam podobny problem (choć nie w tej skali) ze średnią. Generalnie najbardziej pomocna i pracowita w domu z moich córek, ale czasem jej nie poznawałam, bo albo odpowiadała mi tak, że w pięty szło, albo zachowywała się na tyle agresywnie (przede wszystkim krzyk i trzaskanie drzwiami), że zostawiała mnie osłupiałą, a mnie raczej trudno zaskoczyć. I najczęściej właśnie te reakcje były na nasze decyzje, które nie były zgodne z jej oczekiwaniami.
                          Całkiem niedawno coś do mnie powiedziała (nie była to żadna zaogniona sytuacja) i sama się zreflektowała, że miała ton mocno nieadekwatny do sytuacji.
                          • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 06:42
                            Ok Rosa, dzięki, ale jakieś rady dla mnie? Co robiliście podczas takich akcji i jak z nimi walczyliście?
                            • rosapulchra-0 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 21:24
                              Co robiliście podczas takich akcji i jak z nimi walczyliście?

                              Trudno to nazwać walką. Czasem i my traciliśmy cierpliwość i robiła się większa awantura. Córka zdała sobie sprawę, że my też potrafimy mówić podniesionym głosem, a nawet od niej głośniej krzyczeć. A gdy te największe emocje opadały to rozmawialiśmy. I słuchaliśmy jej. Czasem jej pretensje były zupełnie od czapy, czasem z naszej strony było zupełne niezrozumienie jej i je oczekiwań. Nie było tak, że wszystko było proste jak po sznurku.
                              • minniemouse Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 19.05.18, 03:05
                                Kiedys obejrzalam koszmar pt Swinki - mozna obejrzec na YT
                                na tym filmie bardzo dobrze widac skad sie biora takie dzieci - z bledow wychowawczych i z celowej slepoty rodzicow ktorzy nie chca widziec co sie naprawde dzieje. zreszta nie tylko rodzicow bo w ogole otoczenia. a jak sie znajdzie jedna osoba ktora sie autentycznie zainteresuje dzieciakiem i chce pomoc to ja wywala z domu.

                                Minnie
                                • 7katipo Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 19.05.18, 09:58
                                  Bredzisz uncertain
                                • myelegans Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 25.05.18, 02:20
                                  No skoro ja YT to musi byc wiarygodne....
                        • pade Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 19.05.18, 12:20
                          nutella_fan napisała:
                          Niestety średnio kilk
                          > a razy w tygodniu wstępuje w nią diabeł, przyczyna jest zwykle ta sama: coś idz
                          > ie nie po jej myśli, czegos nie dostała, na coś jej nie pozwolono. Nakreca się
                          > i płynie... sad

                          A czy otrzymuje zrozumienie dla swoich potrzeb/zdania/woli? Pytam, bo zazwyczaj działa okazane zrozumienie i wyjaśnienie dlaczego dziecko nie może dostać/robić co chce.
                          Oznajmienie nie bo nie, na charakterne dzieci działa jak płachta na byka.
                          • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 19.05.18, 14:47
                            Niestety nie zawsze działa, czasami na absurbalne żądania: chce zjeść całą tabliczkę czekolady a nie jadła śniadania, oglądać film od 16 roku życia, jechać do galerii po zakupy jak nikt tego nie planował i temu podobne. Jak jej się nie udaje zrealizować tego co chciała wpada w fazę (nie zawsze oczywiście, ale na tyle często, aby nas to niepokoiło).
                    • 7katipo Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 19.05.18, 09:51
                      A może zamiast wynosić pół pokoju, "wynieś" z pokoju ją? Nie wiem, np. posadź w kuchni z wybraną przez Ciebie książką i niech czyta, przez wskazany przez Ciebie czas? Nawet jeśli lubi czytać i nie przysporzy jej to cierpienia <a nie oto wszak chodzi IMO> , otrzyma komunikat podprogowy, że bez względu na to, jak bardzo jej się to nie podoba, to nadal Ty jesteś szefem. I konsekwentnie w ten deseń, przy każdej okazji smile
                      • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 19.05.18, 14:51
                        Spróbuję, ale jak ona zlapie fazę to ciężko do niej dotrzeć smile Wątpliwe jest że jak ją posadzę w kichno na czytanie to to zrobi. Jak ona ma fazę na "nie" to buntuje się totalnie smile
                        • 7katipo Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 19.05.18, 16:29
                          Domyślam się, mój też tak miewa. Jak wrośnięta mietła stoję wtedy nad nim i powtarzam, na tym samym tonie vkoorvu i decybeli: Proszę natychmiast zrobić to, co powiedziałam. Młody już wie, że nie odpuszczę, prędzej czy później się poddaje. A jak fuczy "nie, i co mi zrobisz?" mówię: uwierz mi, nie chcesz tego wiedzieć i kontynuuję misję.
    • filipianka Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 20:01
      14-latek szlajający się po nocach, palący papierosy i mówiący do matki "spieradalaj" - żadna patologia? patologia to nie tylko menele spod budki z piwem
      • mamablue Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 20:35
        Prawda? "Fajna rodzina, żadna patologia".
        Chyba pojęcie fajności ewoluuje.....
        • fogito Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 21:56
          No wlasnie to jest naprawde fajna rodzina. Ale widujemy sie rzadko wiec moze stad moja mylna ocena. Moze po prostu sa przeciętni. Tak moi uczniowie czasami wala do nauczycieli. Zdziczenie obyczajow obserwuje uncertain
          • dziennik-niecodziennik Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 08:56
            Ja bym nie powiedziala ze to przecietna rodzina. Jednak w wiekszosci rodzin dzieci tak nie mówią do rodziców...
      • mama303 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 20:51
        filipianka napisała:

        > 14-latek szlajający się po nocach, palący papierosy

        zalezy co kto pod tym rozumie, może gdzies nocawał u kolegi np... i spróbował papierosa
        • fogito Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 21:53
          Popala w domu. Sa awantury o e papierosa. Wysiaduje do poznych godzin nocnych u kolegów lub dziewczyny. Opuszcza lekcje w szkole.
          • jem.gluten Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 22:30
            W domu popala i awantury robią, zamiast rozwalić epapierosa na kawałeczki i wywalić do śmieci?
            • fogito Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 22:37
              Wywalili jednego. Zdobyl nastepnego od kumpli.
              • dziennik-niecodziennik Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 08:57
                Wywalic nastepnego i tak do skutku. Przeciez go kumple sponsorowac nie beda...
                • mama303 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 20:10
                  dziennik-niecodziennik napisała:

                  > Wywalic nastepnego i tak do skutku.

                  to schowa i będzie popalac na podwórku
                  • jem.gluten Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 21:50
                    Jakie podwórko przy takim zachowaniu?
          • bergamotka77 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 23:41
            Czyli to nie chamstwo i wulgaryzmy są jedynym problemem tylko problemy wychowawcze. Dość poważne. Moim zdaniem eksperymentuje juz z alko czy dragami/dopalaczami. I ta dziewczyna u 14-latka? Jak piszesz kłopoty sa od 5 lat a nie od niedawna. A niestety nauczycielki /pedagodzy często mają problemy z własnymi dziećmi w myśl powiedzenia, ze pod latarnia najciemniej.
    • majenkir Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 20:32
      fogito napisała:
      > Koleżanka budziła 14 latka a ten do niej "spier...laj".


      Nie wyobrazam sobie, zeby moje dzieci tak sie do nas odezwaly.
      Do siebie nawzajem - i owszem tongue_out.
      • onnomatopeja Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 20:45
        Nie wyobrażam sobie, żeby moje dziecko tak mówiło do KOGOKOLWIEK.
        • niutaki Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 23:02
          onnomatopeja napisała:

          > Nie wyobrażam sobie, żeby moje dziecko tak mówiło do KOGOKOLWIEK.
          to malutką masz wyobraźnię big_grin
        • rosapulchra-0 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 06:23
          To słabą masz wyobraźnię smile
    • mamablue Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 20:37
      Nie wyobrażam sobie, żeby jacyś członkowie rodziny tak się do siebie odzywali.
      A gdyby mój syn tak do mnie powiedział, to poniósłby straszne konsekwencje. No i zastanowiłabym się, co schrzaniłam w wychowaniu.
      • rosapulchra-0 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 06:24
        Straszne konsekwencje - jakie?
        • mamablue Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 20:37
          Naprawdę straszne.
          • rosapulchra-0 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 02:00
            Jakieś konkrety?
    • aquella Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 20:42
      Moj syn za taki tekst wyskoczylby z poscieli w 1 sek na bacznosc i pewnie jeszcze zawisl na jakims wieszaku i nie rozumiem jak mozna pozwalac dziecku 14lat na szlajanie sie po nocach???
      • mamablue Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 20:44
        No dokładnie. Kto sieje deszcz ten zbiera burzę. To do tych fajnych rodziców.
      • fogito Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 21:21
        Precyzuje. Do polnocy sie szlaja. Do dziewczyny jeździ.
        • gryzelda71 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 07:32
          14latek jeżdżący do dziewczyny?
          • fogito Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 13:36
            Za chwile 15 lat.
        • dziennik-niecodziennik Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 08:59
          To i tak przegiecie. 14latek powinien byc w domu najpozniej o 22. Jak go nie ma to sie po niego jedzie.
          • jem.gluten Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 09:30
            Tak zachowujący się 14-latek to powinien na tyłku w domu siedzieć.
        • memphis90 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 09:05
          I rodzice tej dziewczyny tak ochoczo przyjmują absztyfikanta do północy...?
          • mama_kotula Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 12:34
            > I rodzice tej dziewczyny tak ochoczo przyjmują absztyfikanta do północy...?

            To mnie zdziwiło też z początku, ale potem sobie przypomniałam, jak moja córka lat 14 była u kolegi - nie chłopaka, znajomego zwykłego - po czym zadzwoniłam o 20, aby wracała do domu, a mamusia tegoż kolegi zaproponowała, żeby córka u nich przenocowała, to nie jest żaden problem, z Karolkiem sobie nocną imprezkę zrobia, cha cha cha (nie znam ludzi, nadmienię).

          • fogito Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 13:38
            Tak, ale chyba dziewczyna go rzuciła. Zostali koledzy.
    • iwoniaw Żartujesz? 16.05.18, 20:49
      Koleżanka budziła 14 latka a ten do niej "spier...laj". Fajna rodzina, żadna p
      > atologia . Dzieciak (...) szlaja się po nocach, popala
      > e papierosy.


      To jest "fajna rodzina, żadna patologia"? Widać u Ciebie pojęcie patologii mocno odmienne od tego w moim otoczeniu. Nie, nie zdarza się tak u nas 14-latkom - ani mojemu osobistemu dziecku, ani jego koleżankom/kolegom.
      • fogito Re: Żartujesz? 16.05.18, 21:19
        No wlasnie w tym caly myk. Matka to moja ulubiona przyjaciolka ze studiow. Wyksztalcona. Maz tez wyksztalcony opiekujący sie najmlodszym synkiem. Maja trojke dzieci. Naprawde fajni ludzie. Nastolatek byl u mnie pod dachem sam w czasie ferii. U mnie grzeczny bardzo. Ake jak tylko wyjechal to do matku z buzia od razu. Taka czarna owca w rodzinie. Wlaczeni psycholodzy i terapeuci rodzinni. Nic nie dziaka. Chlopak ma dwie twarze. Lazis do kumpli na wiele godzin. Wraca o 24:00 wuec na nic. Rizniw bywa. Ze sredniej prawie 6 w i klasie gimnazjum obecnie spadł do 3. Matka zalamana. Ojciec bezradny. Nie pojmuje sytuacji. Mam takich kolesiow w szkole pelno, ale w przypadky tej sytuacji widac, ze rodzice czasamj totalnie bezradni.
        • iwoniaw Re: Żartujesz? 16.05.18, 21:29
          Nic n
          > ie dziaka. Chlopak ma dwie twarze. Lazis do kumpli na wiele godzin. Wraca o 24


          Nic nie działa, to znaczy że czego dotąd próbowali, że nie zadziałało? Pozwalają mu wracać o 24 i poprzestają na ubolewaniu?

          Ze sredniej prawie 6 w i klasie gimnazjum obecnie
          > spadł do 3.


          Z dnia na dzień to się przecież nie stało. Nie zainteresowali się, co się dzieje? Nie rozmawiali ani z samym dzieckiem ani z nauczycielami?

          U mnie grzeczny bardzo. Ake jak tylko wyjechal to do matku z buzia od razu
          > . Taka czarna owca w rodzinie.


          To bycie traktowanym jako czarna owca moim zdaniem ma związek z takim zachowaniem. Tym bardziej, że "u ludzi" grzeczny. Rodzice oczywiście nie mają bladego pojęcia, za jakie grzechy muszą znosić dojrzewanie syna i domyślić się, kiedy i w jakiej sprawie podjąć interwencję - bo oni są idealni i w porządku, tylko dziecko im się popsuło? uncertain
          • iwoniaw Moim zdaniem ci rodzice chcą mieć święty spokój 16.05.18, 21:32
            a chłopak woła o uwagę coraz bardziej eskalując zachowania niekoniecznie pożądane. Niestety, póki co nawet chamstwo, znikanie na pół nocy i drastyczny spadek ocen nie spowodowały niczego więcej niż "matka załamana, ojciec bezradny" (czytaj: rodzice skupieni bardziej na swoim dotkniętym ego niż ów nastolatek), więc strach pomyśleć, co będzie dalej.
            • bergamotka77 Re: Moim zdaniem ci rodzice chcą mieć święty spok 16.05.18, 21:41
              Szybciej zrozumiem że jakiś tekst się wyrwie młodzianowi nieodpowiedni niż palenie, szlajanie się po nocy a wracanie o północy w tym wieku to jakiś żart.
              • cosmetic.wipes Re: Moim zdaniem ci rodzice chcą mieć święty spok 16.05.18, 21:46
                To nie jest żart, to porażka rodziców, a ten tekst to tylko wisienka na torcie.
                • vasaria Re: Moim zdaniem ci rodzice chcą mieć święty spok 16.05.18, 21:52
                  Mam 13.5 letniego syna w domu. Być może popala (nie złapałam nigdy, ale naiwna nie jestem) ale wraca do domu w ustalonych godzinach - wcześnie. Starszy syn, również. Gdy mają się spóżnić choćby 5 min piszą sms - bo wiedzą, ze to dla mnie ważne, ze się martwię. Historia opisana powyżej jest dla mnie niewyobrażalna.
                  • fogito Re: Moim zdaniem ci rodzice chcą mieć święty spok 16.05.18, 22:05
                    Mnie tez sie tak kiedys wydawali. Mlody zdolny chlopak w pol roku drastycznie odlecial. Oni probuja wszelakich metod. Matka jest pedagogiem. Chwyta się każdych metod. Towarzysze jej w tym wiec wiem. Ojciec jakby nieobecny i chyba za slaby dla charakternego nastolatka.
                    • minniemouse Re: Moim zdaniem ci rodzice chcą mieć święty spok 16.05.18, 23:26
                      fogito napisała:
                      > Mnie tez sie tak kiedys wydawali. Mlody zdolny chlopak w pol roku drastycznie o
                      > dlecial. Oni probuja wszelakich metod. Matka jest pedagogiem. Chwyta się każdyc
                      > h metod. Towarzysze jej w tym wiec wiem. Ojciec jakby nieobecny i chyba za slab
                      > y dla charakternego nastolatka.


                      moze zaczal cos cpac. bywa.
                      poza tym czesto bywa ze wlasnie pedagog robi najwieksze bledy.
                      to ze ojciec jest nieobecny i za slaby wlasciwie wyjasnia wszystko - tu jest pies pogrzebany.
                      ale ojcowanie nie polega na wrzaskach i karach - niech ojciec sie nim zajmie np zacznie z nim naprawiac samochod, grac w pilke, produkowac muzyke. takie cos.


                      Minnie
                      • fogito Re: Moim zdaniem ci rodzice chcą mieć święty spok 16.05.18, 23:30
                        Wyjezdza z synem . Teraz terapeuta zasugerowal calkowite wziecie odpowiedzialności przez ojca za wychowanid dyna. Ojciec się boi że nie podola.
                        • tanebo2.0 Re: Moim zdaniem ci rodzice chcą mieć święty spok 16.05.18, 23:36
                          To co to za facet który się boi? Bać się może najwyżej ze go zabije zanim czegoś nauczy...
                      • tanebo2.0 Re: Moim zdaniem ci rodzice chcą mieć święty spok 16.05.18, 23:33
                        Masz rację. Typowy brak męskiego wzorca.
                    • srubokretka Re: Moim zdaniem ci rodzice chcą mieć święty spok 17.05.18, 06:01
                      >Matka jest pedagogiem. i po rozwodzie z ojcem dziecka? Ile ma 3 dziecko? Dobrze zrozumialam?
                      • fogito Re: Moim zdaniem ci rodzice chcą mieć święty spok 17.05.18, 06:16
                        3 dzieci z tym samym ojcem. Bez rozwodu. Ojciec to taki misio i dobry tatus.
                        • srubokretka Re: Moim zdaniem ci rodzice chcą mieć święty spok 17.05.18, 13:46
                          Na wakacje wywiozlabym gdzies to chamskie stworzenie. Tylko trzeba poglowkowac, gdzie by zostal. Moze jakas rodzina, wymiana? A moze jest w Polsce jakis osrodek dla trudnej mlodziezy? Takie cos jak w stanach.

                          Pytalas sie malolata jaka jest przyczyna jego zachowania wobec matki?
                          • fogito Re: Moim zdaniem ci rodzice chcą mieć święty spok 17.05.18, 21:02
                            Nie pytałam. Bo dowiedziałam sie jak juz wyjechał ode mnie. Poslalam mu smsa z moja opinia na ten temat . Nie odpowiedział
                          • rosapulchra-0 Re: Moim zdaniem ci rodzice chcą mieć święty spok 18.05.18, 02:02
                            Ognisko dziadka Lisieckiego. Kiedyś to był ośrodek dla trudnej młodzieży lub młodzieży z patologicznych domów.
                        • myelegans Re: Moim zdaniem ci rodzice chcą mieć święty spok 25.05.18, 02:31
                          Odciecie od srodowiska, szkola o charakterze wojskowym z internatem, zanim sprobuje powazniejszych dragow. Wlaczylabym o dziecko, zanim eskaluje bardziej.
          • fogito Re: Żartujesz? 16.05.18, 22:02
            No z dzieckiem sa problemy od 9 roku zycia. Zbuntowane od tego czasu. Byli u psychologa dziecięcego. Od kilku lat chodza na terapię rodzinna. Syn nie chodzi bo odmówił po kilku razach. Problemy w szkole sa od tego roku. Pojawila sie dziewczyna i nowi kumple starsi od niego, ktorzy pokazali mu inny swiat niz nudny dom. Rodzina z pomorza. Matke widuje czesto, cala rodzine rzadko. Mam takich uczniow na pęczki i zawsze myslslam, że to zaniedbania rodziców. Tutaj rodzice staja na głowie a efektu nie ma.
            • iwoniaw Re: Żartujesz? 16.05.18, 22:40
              Nie odpowiedziałaś, więc zapytam kolejny raz: na czym polega to "stawanie na głowie" i "próbowanie wszystkiego", skoro rodzice nie kontrolują ŻADNEGO aspektu zachowania syna - wraca, kiedy chce, do szkoły chodzi, kiedy chce, na terapię nie chce chodzić, więc nie chodzi... - no więc co robią ci rodzice, oprócz użalania się nad sobą? Bo normalny człowiek, któremu choć trochę zależy na własnym dziecku, przynajmniej by próbował współpracować ze szkołą w temacie realizowania obowiązku szkolnego i uniemożliwił 14-latkowi włóczenie się bez kontroli i z podejrzanym towarzystwem. O takich drobiazgach jak fizyczne zlikwidowanie papierosów i dostępu nich (zwłaszcza w domu) już nie wspomnę...
              • fogito Re: Żartujesz? 16.05.18, 22:47
                Matka w szkole jest czesto . U terapeuty co tydzien. Zatrzymanie go sila skonczylo sie przyzwaleniem matce. Musiałaby policję wezwać i zamki zmienic, zeby go kontrolować. Powrót pozno nie zdarza sie codziennie ale regularnie.
                • iwoniaw Re: Żartujesz? 16.05.18, 22:52
                  Musiałaby policję wezwać i zamki zmienic, zeby go
                  > kontrolować


                  No i? To zbyt duży wysiłek do wykonania w walce o dziecko?
                  • fogito Re: Żartujesz? 16.05.18, 22:56
                    No taka walka skonczylaby sie pewnie całkowitym zerwanien kontaktow i ucieczka z domu. Tak bys postąpiła?
                    • iwoniaw Re: Żartujesz? 16.05.18, 23:04
                      Nie wiem, czy "tak", bo nie znam szczegółów, ale na pewno nie labidziłabym z założonymi rękami. Natomiast owszem, w razie drastycznej zmiany zachowania na gorsze wynikającej - jak twierdzisz - z wpadnięcia w nieodpowiednie towarzystwo, pierwsze co bym zrobiła, to odcięcie go od tegoż towarzystwa, nawet jeśli metoda miałaby być dość drastyczna.
                      • fogito Re: Żartujesz? 16.05.18, 23:10
                        Obawiam się, ze poszedlby w chole..re i zaczal kraść.
                        • bergamotka77 Re: Żartujesz? 16.05.18, 23:43
                          fogito napisała:

                          > Obawiam się, ze poszedlby w chole..re i zaczal kraść.

                          O to grubo. Miał już konflikty z prawem?
                    • tanebo2.0 Re: Żartujesz? 16.05.18, 23:17
                      To 14-latek. Policja przyprowadziłaby go na sznurku. Takie akcje jak fizyczny atak u mnie skutkowałyby karą fizyczną. Oddałbym go do ośrodka wychowawczego. Harde sztuki potrzebują silnych bodźców.
                      • fogito Re: Żartujesz? 16.05.18, 23:25
                        W osrodku wychowawczym to zmarnować dzieciaka można . To nie Ameryka.
                        • tanebo2.0 Re: Żartujesz? 16.05.18, 23:29
                          Już jest zmarnowany. Czas na drastyczne środki.
                          • fogito Re: Żartujesz? 16.05.18, 23:31
                            Jeszcze nie. W porownaniu z tymi ktorych ucze to jeszcze nie.
                            • butch_cassidy Re: Żartujesz? 17.05.18, 07:22
                              Wg mnie też lepiej wezwać policję (nauczka) niż dać się bić i bezradnie rozkładać ręce (to jest dopiero demoralizujące!). Miałam podobną sytuację w otoczeniu i matka zachowała zimną krew, mimo że dużo ja to kosztowało, niewyobrażalnie dużo. No ale dziecko spokorniało po takiej akcji, mijają 2 lata i powtórki nie było. Nigdzie nie uciekło.
                      • nutella_fan Re: Żartujesz? 18.05.18, 06:47
                        Kary fizyczne są teraz przestępstwem, chciałbyś mieć na głowie prokuratora?
                    • dziennik-niecodziennik Re: Żartujesz? 17.05.18, 09:05
                      Czternastolatek taki samodzielny? Kto by go utrzymywal na gigancie?...
                      • tanebo2.0 Re: Żartujesz? 17.05.18, 09:09
                        Matka się boi że będzie kradł i trafi do pierdla. To niech kradnie. To już wiek że czas poznać konsekwencje swoich czynów.
                      • derena33 Re: Żartujesz? 17.05.18, 09:54
                        Zawsze moze przyrobic dilujac trawa albo amfa. Dilerzy tylko czekaja na takich zbuntowanych, wyrzuconych z domu. Przy okazji sam moze sie uzaleznic.
                • livia.kalina Re: Żartujesz? 16.05.18, 23:02
                  >Zatrzymanie go sila skonczylo sie przyzwaleniem matce.
                  + ten tekst z postu startowego to mi wygląda na dopalacze. Albo jakieś silne zaburzenie psychiczne. Na miejscu rodziców skontaktowałabym się ze specjalistą od uzależnień.
                  • fogito Re: Żartujesz? 16.05.18, 23:07
                    Mial badania . Czysty jest. Byl u mnie sam bez rodzicow. Grzeczny chlopiec u obcych. Taka ma opinie w szkole. Poza wagarowaniem i spadkiem ocen zero chamstwa. Milutki 190 cm chłop. Ale dla matki... uncertain
                    • memphis90 Re: Żartujesz? 17.05.18, 09:09
                      Milutki 190cm bysior przywalił matce...?
                      • fogito Re: Żartujesz? 17.05.18, 13:42
                        No nie wiem ile miał centymetrow wtedy.
                  • 7katipo Re: Żartujesz? 19.05.18, 10:09
                    A mnie to wygląda na trollowatą historyjkę, ktora się dramatycznie i twórczo rozwija w miarę rozwoju wątku.
                    Zaczęło się od proporcjonalnie "nieszkodliwego" sprdlaj do matki , w fajnej, niepatologicznej rodzince, a teraz jesteśmy już przy rękoczynach wobec tejże fajnej matki uncertain
                    • fogito Re: Żartujesz? 19.05.18, 12:26
                      To realna sytuacja. Chlopak uderzyl lmatke raz. Nie wiem jak dawno temu.chciala mu komorke zabrac wiec sie odwinal. Spier..laj zdarza sie czesto i nie tylko takie teksty. To z relacji matki. Bo przy obcych to on grzeczny jest. To moja najblizsza kolezanka i cudowna osoba. Tym bardziej mnie ta sytuacja wkurza.
    • madame_edith Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 21:25
      Mój syn lat 13 bywa chamski, nad czym potwornie ubolewam. W stosunku do siostry i w stosunku do mnie też się zdarza. No ale jednak wulgaryzmów nie używamy w domu. Wygaduje czasem straszne rzeczy w złości, no ale jednak nie takimi słowami.
    • vasaria Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 21:31
      Nie zdarza się. Nigdy się nie zdarzyło. W domu 2 męskie nastolatki (18 i 13.5).
      • bi_scotti Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 22:01
        Poczulam sie stara wink Dla mnie 14latek wracajacy do domu o polnocy w school night jest nie do zaakaceptowania, potencjalnie/ewentualnie ... raz na jakis czas w weekend albo wakacje jest to opcja do dyskusji ale na pewno nie jako jakas "rutyna". Wulgaryzmy sa rowniez nie do zaakceptowania aczkolwiek dopuszczam, ze nawet "swietemu" moze sie cos wypsnac raz na milion lat - wszystko zalezy co sie zdarzy po tym jak sie "wypsnie" ...
        Podobnie jak ktos wyzej, jestem ciekawa, co tak naprawde zrobili rodzice w kwestii domowej discipline poza poszukaniem pedagogow/psychologow etc. Kwestia cywilizowanego zachowania w domu i zagrodzie (gdy nie ma zdiagnozowanych developmental problems) to nie zadanie dla psychologa tylko dla konsekwentnych mamy i taty. Life.
    • kretkowlosa Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 21:53
      Nie, nie wyobrażam sobie. Jest wywracanie oczami, wzdychanie, ale jeszcze! bez przekleństw. Swoją drogą, uważam, że to nie wina rodziny, rodziców, ale środowiska i popkultury. U mnie w domu nikt nie przeklina, a przyłapałam dziecko na przekleństwach użytych na messengerze.
    • zetkaad Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 21:58
      Ja podobno, budzona w wieku 15 lat, sypałam niezłą wiązanką, bo snu broniłam, a nie byłam chamską młodziżą za dnia wink
      • zetkaad Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 21:59
        młodzieżą
    • piernicola Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 22:09
      Dziwna ta koleżanka - przejmuje się wulgaryzmami, a szlajanie się po nocach i papierosy to tylko taki kontekst w tle. Chyba prawdziwe problemy w tej rodzinie polegają nie do końca na tym, co opisałaś.
      Jeśli chodzi o moich domowników to gdyby ktoś tak nagle i bez powodu zaczął się do mnie odzywać - umówiłabym do neurologa albo psychiatry.
      • fogito Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 22:16
        Nie to nie jest nagle. Narastalo stopniowo. Tak mi sie skojarzyo bo w szkole gdzie ucze takie teksty czasami leca do nauczycieli. Ja dwa razy uslyszalam. Od 10 latkow
        • taki-sobie-nick Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 22:24
          fogito napisała:

          > Nie to nie jest nagle. Narastalo stopniowo. Tak mi sie skojarzyo bo w szkole gd
          > zie ucze takie teksty czasami leca do nauczycieli. Ja dwa razy uslyszalam. Od
          > 10 latkow

          Wyciągacie jakieś konsekwencje od owych 10-latków?
          • fogito Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 22:42
            Raczej niewielkie. Jeden ma nauczyciela cienia. Matka chce go oddac do zakladu. Ma nowe dziecko z konkubentem. Chlopca wyslano do szpitala psychiatrycznego, ale odeslano z powrotem. W drugim przypadku szkola chce napisac skargę do sadu rodzinnego. To dwa znane mi przypadki, ktore ucze. Reszta dzieci nie wiem .
            • taki-sobie-nick Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 22:45
              fogito napisała:

              > Raczej niewielkie. Jeden ma nauczyciela cienia.

              Ja mam na myśli wyciąganie konsekwencji od DZIECI, nie od dorosłych.

              Nauczyciela cienia? A cóż takiego mu orzeczono, temu uczniowi?
              • fogito Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 22:49
                Niedostosowanie spoleczne. Konswkwencjw dla tych dzieci sa żadne bo na nich uwagi wrażenia nie robia. Dwich psychologów nad nimi pracuje. Bez efektów.
                • taki-sobie-nick Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 22:56
                  fogito napisała:

                  > Niedostosowanie spoleczne. Konswkwencjw dla tych dzieci sa żadne bo na nich uwa
                  > gi wrażenia nie robia.

                  A co robi na nich wrażenie?
                  • fogito Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 22:57
                    Nic. Ten chlopiec juz twierdzi, ze skonczy w wiezieniu. on nie ma nic do stracenia.
                    • butch_cassidy Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 23:04
                      Straszne sad
                      • fogito Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 23:08
                        Wiem.
                    • taki-sobie-nick Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 23:22
                      fogito napisała:

                      > Nic. Ten chlopiec juz twierdzi, ze skonczy w wiezieniu. on nie ma nic do strac
                      > enia.

                      A są jakieś przesłanki ku temu, że istotnie skończy?
                      • fogito Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 23:28
                        Tak. Wdahw sie w bojki. Slownie obraża. Rzuca przedmiotami. U mnie ma nauczyciela cienia, ale spuszczony z oka moze skrzywdzic. Choc i tak jest poprawa od wrzesnia, bo sie uspokoił. To jak iswajanie dzikiego zwierzątka. Chłopiec nie na zaufania do dorosłych.
                        • taki-sobie-nick Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 23:32
                          fogito napisała:

                          > Tak. Wdahw sie w bojki. Slownie obraża. Rzuca przedmiotami.

                          Miałam raczej na myśli uwarunkowania rodzinne. I ewentualnie posiadane uzdolnienia.

                          • fogito Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 06:18
                            Nie wiem jakie ma uzdolnienia. U mnie nie robi nic. Siefzi. Matka chce go do ośrodka jakisgos oddac zeby sie go pozbyc.
                            • dziennik-niecodziennik Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 09:09
                              No skoro chlopak i tak planuje wiezienie to niech sie przyzwyczaja...
                              • derena33 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 09:58
                                Dobrze ze to nie Twoje dziecko. Mysle ze zmienilaby by sie totalnie optyka.
        • piernicola Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 22:26
          Weź ewentualnie pod uwagę, że toksyczne rodziny potrafią się dobrze maskować i robią świetne wrażenie zatroskanych rodziców bolejących nad czarną owcą, szczególnie jeśli są to wykształceni ludzie. A dziecko mogło być zaniedbywane emocjonalnie, źle traktowane itp. Jeśli zjechał z szóstek na tróje to może to być też z jego strony wołanie szkoły na pomoc.
          • fogito Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 22:44
            Studiowalan z dzuew2czyna. To serce na dłoni. Jej problemem jest to, ze jest za dobra i wybacza za duzo. Ojciec z boku tylko zarabia.najlepszy kontakt ma z mlodszymi.starszego nie ogarnia.
            • pade Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 09:00
              Syn potrzebuje granic. Koleżanka musi schować to serce do kieszeni i tupnąć w końcu nogą.
              Młodsze dzieci też cierpią bo atmosfera w domu im się udziela.
              "Czarna owca" w rodzinie to najczęściej delegat problemów rodziców. Czyli trzeba zacząć od wyznaczenia synowi granic i pilnowania ich (razem z psychologiem) i pójść na terapię rodzinną/małżeńską.
              • pade Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 09:14
                Wyznaczenie granic z psychologiem, nie pilnowaniesmile
                • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 09:25
                  Wyznaczenie granic nie sprawi, że będą przestrzegane. To nie takie proste.
                  • pade Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 09:34
                    Za nieprzestrzeganie powinny być konsekwencje. A te wyciągają rodzice a nie dziecko. Jeśli rodzice boją się własnego dziecka, albo nie wiedzą jakie zasady ustalić, jakie konsekwencje wyciągać to niech idą po pomoc.
                    Samo gadanie nic nie daje, trzeba działać.
        • hanusinamama Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 25.05.18, 00:11
          Spoko moja mama słyszała w przedszkolu od 6 latka. A takze "moj tata jest policjantem i pani pałą wpier..li" albo I co gapisz kur..o". Mam pracuje ponad 30 lat w zawodzie wiec sobie poradziła. Niestety wychodzi zawsze ze to tez dom.
    • asia_i_p Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 23:41
      Na tym poziomie nie, ale zdarza się jej odpowiadać nieuprzejmym tonem albo ignorować pytania, zamykać się w pokoju, strzelać absurdalnego focha. Niezbyt często, ale jednak. Najczęściej wtedy, kiedy jej coś nie idzie, wścieka się wtedy i próbuje kanalizować to od siebie, czyli pada na nas. Wczoraj jej nie szło jakieś doświadczenie z fizyki, więc ton, którym przed wyjściem do sklepu wygłosiła "Nie mam 5 lat i wiek, jakie kable potrzebuję kupić" zdecydowanie mi się nie podobał, ale rozbroiła mnie treść wink

      Z drugiej strony, jeżeli chłopak sowa, to mógł działać całkowicie poza świadomością. Moja mama była najuprzejmiejszą osobą na świecie, ale się jej nie budziło przed dziesiątą i bez kawy i każdy w domu to rozumiał.
      • asia_i_p Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 23:42
        wiem, nie wiek
      • bergamotka77 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 23:47
        Moj tez potrafi być niemiły bez powodu i opryskliwy ale nie nazwałabym tego chamstwem: "Mamo wyjdź proszę z mojego pokoju" więc wychodzę smile
    • agnes_topesto Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 23:50
      takie teksty w fajnej rodzinie? moze ojciec chlopaka zwraca sie tak do matki? a synek , podchwycił...
      • fogito Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 06:19
        No wlasniw nie. Ojciec spolegliwy. Malo mowi.
        • butch_cassidy Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 07:24
          Ale mieszkasz z nimi, że wiesz?
          • fogito Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 21:06
            Mieszkalam kilka dni w wakacje. Pomagałam jej remontowac pokoj corki. Ojciec i syn nawet nie pomofli. Zwialam po kilku dniach do hotelou co by fsce3yow nie pozabijac.
            • bergamotka77 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 21:37
              Serio pomagałas w remoncie a dwóch bykow leżało na kanapie? Serio jesteś frajerka. Pogonilabym ich do roboty. A niby taka fajna rodzina. No nie do końca - im dalej w las tym więcej drzew.
              • jem.gluten Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 21:51
                Prawda? Normalnie ideały, a nie żadna patologia big_grin
              • fogito Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 23:54
                Serio pomoglam jej w sprzataniu po. Ojciec zajmowal sie dwulatkiem a nastolatek lezal. Wytrzymalam dwa dni, potem nawciskalam im i sie zmylam. Kolezanka jest za mietka uncertain ale to ona powina ich pogonic a niw ja.
                • srubokretka Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 00:16
                  Czyli maja dwulatka i nastolatka bunt na stanie , do tego klopoty w malzenstwie.
                  Moglabys zapytac sie kolezanki kiedy mlody dostal ostatnio szczepieonki i jakie?
                  • fogito Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 00:28
                    No moge, ąle on juz takie jazdy robil zanim najmlodsze dziecko na stanie bylo. Czy go szczepia to nie mam pojęcia ale chyba tak.
                    • minniemouse Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 01:42
                      Problem w tym, ze rodzice czesto myla bycie stanowczym i dyscyplinarnym z byciem arbitrarnym i dyktatorkism a do tego sami przeklinaja.
                      moze ogladaliscie swojego czasu popularne programy o 'zepsutych' nastolatkach z ktorymi rodzice sobie nie dawali rady i zglosili sie do programu gdzie wysylali owe dzieci do normalnych rodzin na 2 tygodnie czy jakos tak pobytu.
                      tam rodzice rzadzili twarda reka, nie bylo zmiluj sie. ale tez ta twarda reka nie polegala na wymyslaniu od ostatnich i przeklinaniu a od odnoszeniu sie do dzieci z szacunkiem i dawaniu samamu dobrego przykladu. nie bylo tez- co najwazniejsze - tolerowania wybrykow. nie znaczylo nie i bylo konsekwencji za nieposluszenstwa. byly. ale byly madre, odpowiednie do przewienienia i w zaden sposb nie ugadzaly w godnosc dzieci.

                      Minnie
        • pade Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 08:56
          Fogito, czemu pytasz czy chamstwo to norma? Przecież wiesz, że niesmile
          A co do opisanej sytuacji to ewidentnie tatuś ma za uszami. Chłopak potrzebuje męskiej ręki. Ojciec powinien stanąć przy drzwiach i nie wypuszczać z domu (zmienić zamki, wezwać policję gdyby chłopak uciekł), stanowczo reagować gdy syn podnosi głos czy rękę na matkę, raz w tygodniu przynajmniej spędzać czas tylko z synem (początek będzie ciężki).
          I przede wszystkim tatuś powinien pójść na terapię. Bycie spolegliwym w takiej sytuacji to nie jest norma. W misiu powinien się wreszcie obudzić niedźwiedź.
          Podejrzewam też, że Twoja koleżanka ma dość dźwigania wszystkiego na swoich barkach i kłóci się z mężem o tę spolegliwość. Syn to słyszy. I całym sobą wzywa ojca do stawiania granic. A na matkę jest zły i odreagowuje na niej bo nie ma śmiałości skierować gniewu w stronę ojca. To byłaby autodestrukcja.
          Może trochę popłynęłamsmile Ale tak mi się widzi ta sytuacja.
          • berdebul Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 11:02
            Raz w tygodniu? Na dzień dobry tydzień pod namiotem, w spartańskich warunkach, tylko z ojcem. Bez dostępu do sieci, prądu, cieplej wody.
            • pade Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 15:19
              berdebul napisała:

              > Raz w tygodniu?

              A jak sobie to inaczej wyobrażasz w roku szkolnym? Co tydzień wyjazd?

              Na dzień dobry tydzień pod namiotem, w spartańskich warunkach,
              > tylko z ojcem. Bez dostępu do sieci, prądu, cieplej wody.
              • berdebul Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 18:58
                Myslisz, że ważniejsza jest szkoła, czy ogarnięcie chłopaka zanim narobi prawdziwych głupot? Zawalony rok nie wpłynie na nic, wyrok za prochy owszem.
          • srubokretka Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 13:21
            Moze kolezanka kazala niedzwiedziowi byc misiem? Mezowi pedagogoga nie wypada silniej machnac lapa.
            • pade Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 15:20
              Co znaczy nie wypada? Co znaczy pani pedagog kazała? To pan misio nie ma własnej woli?
          • fogito Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 23:59
            Zaczne od tylu. Tez mu sie tak wydaje. Tatus i mamusia chodza na terapie malzenska i jeszcze kazde osobno do psychologa.
            Co do mojego pytania. Pracuje od srzesnia w nowej szkole. 800 dzieciakow a poziom chamstwa niewyobrazalny. Stad zastsnawiam sie w kontekscie historii z kolezanka czy z tego sie nirma nie zrobila.
            • jem.gluten Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 10:42
              Normą to się zrobiła chyba bezradność dorosłych i kompletna nieumiejętność stawiania granic i egzekwowania ich.
              • srubokretka Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 14:06
                Norma tez sa teraz dluzsze godziny pracy, duzo wiekszy stres, nacisk na dzieci, zeby w podstawowce juz ciagnely dwa etaty i byly najlepsze ze wszystkiego, poslugiwaly sie conajmniej 2 jezykami, do tego umialy grac na instrumencie, we wszystkie popularne gry, mialy obcykane social media, rodzice bardziej kontroluja dzieci, analizuja, dziecko bez przyrostka "dys" niedlugo bedzie wstydliwa rzadkoscia itd, itp... ufff na koniec "wez pigulke" i mozna "zyc" dalej ...koniecznie z bananem na twarzy (przynajmniej na FB!!!.) big_grin
                • jem.gluten Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 14:16
                  No dobra, ale kto każe rodzicowi na te dzieci naciskać? Jakiś nadzorca stoi z batem i pogania : wyciśnij z bachora jeszcze trochę? Ktoś każe oczekiwać, żeby dziecko było nadczłowiekiem?
                  • srubokretka Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 14:42
                    Rewolucja technologiczna. Czlowiek jest zaslepieony wizja ideanego robota.

                    Naciska "grupa",czlowiek to istota spoleczna, jak widac kosztem nawet zdrowia psychicznego bedzie dazyl do dostosowania sie do "grupy". Niestety obraz "grupy" jest wypaczony glownie dzieki mediom i temu w co czlowiek glowe wsadzi (artykuly psychologow, FB, wszelkiego rodzaju poradniki- pol biedy jak sa sprzed kilkudziesieciu lat. Wtedy dopuszeni do pora byli ludzie ostro przesiani, a teraz kazdy moze bawic sie w psychologa, aby tylko mial gadane.
                    Nawet przebywanie na emama daje mylny obraz czlowieka, do ktorego wiekszosci jest ciezko sie zdystansowac. Do tego dochodzi naturalna chec czlowieka do ulepszania swojego otoczenia, w tym swojego potomstwa. Inwestycja w przyszlosc, niestety coraz czesciej polaczona z brakiem zdrowego rozsadku, ktore niestety szkola (grupa), twz "tolerancja" itp w nas temperuje.
    • tsaria Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 16.05.18, 23:58
      Mamy w bloku panią lat 80, trochę zdewociałą i naskakującą na dzieci i młodzież, bo za głośno na ławce rozmawiają, bo się śmieją, a w ogóle to kwiatki jej podeptali. Ostatnio słyszałam jak starsza pani dziewczynom około 12-14letnim zwracała uwagę, ze jej odkręciły wodę w ogródku i lała jej się do piwnicy. Domniemam, że zrobiły to celowo, ale one się wypierały, były w miarę uprzejme dla starszej pani.
      I tak sobie myje wczoraj okno i widzę te dziewczyny. Starsza pani idzie z zakupami , a te ją zaczepiają,dogadują. Kobieta się odwraca coś im grozi, ale te niestrudzone bluzgają do niej. Między nimi moja sąsiadka, dziewczynka 12 letnia, zawsze grzeczna, spokojna, uprzejma, a tu jakiś zwierz z niej wyszedł, aż oczy szeroko przecierałam. I nie, starsza pani nie zaczęła przepychanek słownych, po prostu sobie szła.
      I tak sobie pomyślałam, że cwaniary przy mnie straly się być dla niej uprzejme, a jak myślały, że nikt nie widzi to używały sobie na starszej pani.
      • jem.gluten Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 09:34
        Zareagowałaś?
        • tsaria Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 13:18
          Oczywiście, że zwróciłam im uwagę, młodej sąsiadce głupio strasznie się zrobiło, spuściła głowę,a reszta dziewczyn po prostu ucichła. Gdybym tego nie widziała na własne oczy to byłabym przekonana, że starsza pani znów o coś ma pretensję, ale nic naprawdę nic nie usprawiedliwia takich bluzgów w jej stronę i to od dziewczyn, które są niby wychowane i grzeczne.
          • hanusinamama Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 25.05.18, 00:13
            Moze trzeba było tez rodzicom powiedziec. Ja bym chiała wiedziec ze moje dziecko tak wywija.
    • nutella_fan Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 06:20
      Ciekawe pytanie. Ja zapytam a co jeśli tak mowi? Bo jedna z moich córek ma zadatki na takie zachowanie w przyszłość i nie bardzo wiem, co robić.
      • jem.gluten Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 15:37
        U nas Młodemu się zdarzało, nie powiem. Przy czym chodziło o przekleństwa "przy" a nie do nas. Odsiedział swoje bez telefonu i elektroniki z zakazem wyjścia do kumpli i przypomniał sobie normy językowe.
        Poza tym zdarzyło mu się chamsko odezwać do ojca. Poskutkowało poinformowanie o sprawie trenera w którego jest wpatrzony (mailowo: X nie będzie przez dwa tygodnie chodził na treningi, bo zachował się tak i tak). Zebrał jeszcze swoje po powrocie od trenera. Pomogło.
    • bei Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 08:43
      Dzięki Rosasmile

      U nas, gdy dziecko podnosilo glos w rozmowie, gdy ton był niegrzeczny- zwracalismy uwagę, ze my tak do niego nie mówimy. Nie krzyczymy, nie ponizamy, nie ublizamy- moim zdaniem to ma duzy wpływ na wychowanie. Dziecku jest po takiej uwadze zwyczajnie głupio. Nikt nie zabrania argumentowac, przedstawiac swoich racji w cywilizowany sposob. Nigdy nie było NIE bo NIE, zawsze tlumaczylismy swoje decyzje czy polecenia, jesli argumenty przeciw dziecka byly rozsądne zdanie zmienialismy.
      Gdy byli mlodsi, i zdarzylo się, ze nie mielismy czasu tłumaczyc- wystarczylo powiedziec- "bo ja cię o to proszę"- i w innym czasie gdy przypomniały mialy tlumaczone. Duzo tez zalezy od samego charakteru. Oczywiste jest to, ze dzieci są rozne, ale wazne jest , by samemu sobie nie miec duzo do zarzucenia.

      Co bym zrobiła... tłumaczyłabym, ze bunt potrafię zrozumiec, ale nie będę tolerowac formy tego buntu. Starałabym dociec, skąd tak wielka niechęc do wstawania rannego. Czy obawia sie dnia w szkole, czy zbyt krotki czas na sen. zazwyczaj tak mlodzi ludzie maja duzo radosci w sobie, prawie kazdy ma problem z poderwaniem sie z lozka, moze trzeba ten trudny poczatek dnia troche umilić?
      Pisalas, ze tata chlopca zajmuje sie najmlodszym. Mose pojawienie sie mlodszego rodzenstwa spowodowalo odsuniecie najstarszego na bok. Jest najstarszy, samodzielny, juz nie potrzebuje tyle uwagi itp. To czesty błąd rodziców. Chlopiec wpadl w nieodpowiednie towarzystwo. Probowalabym go przekonac, ze towarzystwo rodziny jest atrakcyjne. Ojciec jak i mama powinni znajdowac dla niego czas.

      Bylam niedawno u znajomych, gdzie kazdy z domownikow siedzi sam sobie. Jedno dziecko z komputerem, ojciec na innym, corka na ps, mama czyta ksiazkę.
      Pokazalam im dwie gry na PS- "to jestes Ty!", i "wiedza"
      Kazdy ma smartfona, sciagneli aplikacje i dwie godziny cala piatka bawila się przednio, brzuchy nas bolały, miesnie policzkow tez- od smiechu. Polecilam jeszcze "planszowkę" "kim jest Janusz". Daję sobie głowę uciac, ze tez będą mieli kilka wieczorow w pelnej integracji rodzinnej.
      Rodzice nie mają czasu i to jest całe zło. Powinni przyjrzec się swoim marnym zasobom czasowym i dokonac cudu, by ten czas dla chlopca znalezc.
      • mama-ola Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 09:25
        > Bylam niedawno u znajomych, gdzie kazdy z domownikow siedzi sam sobie. Jedno dziecko z komputerem,
        > ojciec na innym, corka na ps, mama czyta ksiazkę.
        U nas też to tak wygląda. Każdy z nosem w swojej książce lub w ekranie. Ale jak proponuję - zagramy w Splendor? - to chętnych nie ma. Każdy woli czytać swoje niż się oderwać i grać w planszówkę.

        > Rodzice nie mają czasu i to jest całe zło. Powinni przyjrzec się swoim marnym zasobom czasowym
        > i dokonac cudu, by ten czas dla chlopca znalezc.

        Chłopiec może nie zechcieć. Moi synowie rzadko chcą ze mną w coś zagrać. I nie jest to kwestia odpowiednich gier, mamy w domu naprawdę fajne planszówki i karcianki. Jak kiedyś graliśmy, to się dobrze przy tym bawili, ale powtórzyć rozgrywki nie chcą.
      • mama_kotula Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 12:10
        > Polecilam jeszcze "planszowkę" "kim jest Janusz". Daję sobie głowę uciac, ze tez będą mieli kilka wieczorow w pelnej integracji rodzinnej.

        O mamusiu, Bei, NIKT w moim domu by w to nie zagrał. Żodyn. Ja się czuję zażenowana na samą myśl tongue_outP
        Jest masa, naprawdę masa fajnych planszówek dla rodziny, dlaczego się poleca akurat kalambury z dmuchaną lalką? Yyyyy.
      • rosapulchra-0 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 02:09
        Dokładnie jak u nas. Im któraś z dziewczyn była głośniejsza, tym spokojniej, wolniej i ciszej do niej mówiłam. I w swoim życiu tylko jeden raz, gdy najstarsza miała 15 lat, usłyszałam słowo "ku..a", które padło z jej ust. Przeklęła, bo się o coś z siostrami kłóciły i nie wiedziała, że ja jestem w domu. Gdy mnie zobaczyła, to autentycznie się zawstydziła. No i ja miałam ogromne szczęście - moje dziewczyny należą do bardzo spokojnych i dobrze poukładanych. I jak bałam się nastoletnich okresów w życiu, tak w naszej sytuacji strach miał tylko wielkie oczy.
      • minniemouse Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 10:55
        bei napisała:
        > U nas, gdy dziecko podnosilo glos w rozmowie, gdy ton był niegrzeczny- zwracalismy uwagę, ze my tak do niego nie mówimy. Nie krzyczymy, nie ponizamy, nie ublizamy- moim zdaniem to ma duzy wpływ na wychowanie. Dziecku jest po takiej uwadze zwyczajnie głupio. Nikt nie zabrania argumentowac, przedstawiac swoich racji w cywilizowany sposob.

        Bei, strzal w 10.
        nie chwalac sie, mysmy tak samo wychowywali nasze dziecki i tez dziki temu nie mielismy problemu z przeklinaniem, z pyskowaniem, z niesluchaniem sie z wracaniem po nocy a najwazniejsz - nie ciagnelo jej do narkotykow do alkoholu co po tyek stronie wody jest prawdziwa zgroza.
        naprawde warto dawac przyklad wlasnym przykladem bo co ma powiedziec dziecko ktore rodzic grzecznie prosi " Tomeczku/ Janeczko ja do ciebie tak nie mowie, ja cie szanuje, czy moglbyc do mnie tez nie?"

        Starałabym dociec, skąd tak wielka niechęc do wstawania rannego. Czy obawia sie dnia w szkole, czy zbyt krotki czas na sen.

        dokladnie.

        Pisalas, ze tata chlopca zajmuje sie najmlodszym. Mose pojawienie sie mlodszego rodzenstwa spowodowalo odsuniecie najstarszego na bok. Jest najstarszy, samodzielny, juz nie potrzebuje tyle uwagi itp. To czesty błąd rodziców. Chlopiec wpadl w nieodpowiednie towarzystwo. Probowalabym go przekonac, ze towarzystwo rodziny jest atrakcyjne. Ojciec jak i mama powinni znajdowac dla niego czas.


        no wlasnie.

        Rodzice nie mają czasu i to jest całe zło


        tez tak uwazam a zreszta zauwazam to po sobie i swoich znajomych - te rodziny ktore spedzaja duzo czasu razem to happy rodziny.


        minnie
    • oqoq74 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 08:50
      Mam prawie 14 latka w domu i nie odzywa się w ten sposób, a już na pewno nie do mnie. Nie szlaja się też po nocach, nie pali epapierosów, nie próbuje alkoholu.
      • jem.gluten Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 09:36
        Epapierosa tak łatwo nie wyczujesz, więc z ta pewnością, że nie próbuje, to wiesz... wink Wystarczy jeden na klasę i krąży
        • oqoq74 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 10:29
          Wiem, że nie próbuje. Jest alergikiem i ma wdrukowane, że może go coś uczulić, może zacząć się dusić. Były już sytuacje, gdy jako jedyny czegoś nie próbował.
    • mama-ola Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 09:20
      Mój syn ma taki plugawy język. Tępię, jak mogę, ale trudno wytępić.
      Syn narzeka, że dzieci w jego klasie (7 klasie) strasznie klną. Poprosiłam o zacytowanie - to jakiś koszmar. Na ich tle to można uważać, że język mojego syna jest w porządku. Ale tylko na ich tle. Bo obiektywnie - strasznie plugawy i wulgarny.
      Przenoszę syna od września do innej szkoły, ale o rok za późno. Sporo już nasiąknął.
    • nangaparbat3 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 10:11
      Chamstwo w Polsce - zwlaszcza na poziomie języka -jest normą powszechnie obowiązującą. Nie widzę powodu, by nastolatki miały z niej być wyłączone.
      • fogito Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 00:07
        Powoli dochidze do tego wniosku uncertain
      • rosapulchra-0 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 18.05.18, 02:12
        nangaparbat3 napisała:

        > Chamstwo w Polsce - zwlaszcza na poziomie języka -jest normą powszechnie obowią
        > zującą. Nie widzę powodu, by nastolatki miały z niej być wyłączone.
        >

        Święte słowa!
    • mama_kotula Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 12:06
      Mam syneczka 15-letniego specjalnej troski, który w ramach aspergera nie przejmuje się, po czym chlasta i w chwilach wzburzenia latają po domu panie lekkich obyczajów i stosunki płciowe, ale raczej są wypuszczane w powietrze niż do kogoś personalnie (w sensie "no k...a!!" a nie "wyp..aj").

      Z tego co wiem, w gronie rówieśniczym przekleństwa spowszedniały bardzo, a określenia "zajebisty" używa się nawet w rozmowie z nauczycielem. I to w porządnym gimnazjum z topki warszawskiej.

      W ramach anegdotki: staram się do dzieci mówić piękną literacką polszczyzną wink), ale jakiś czas temu rzuciłam do nastoletniej córki "chyba cię porypało" - córunia źle usłyszała i zbladła, oczy jej wyszły na wierzch i wyszeptała: co ty do mnie powiedziałaś??!! - więc powtórzyłam. Córunia wypuściła powietrze z ulgą i mówi: bo wiesz, usłyszałam "wyp...dalaj pajacu"...
      • triss_merigold6 Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 12:39
        Próbowałaś umyć mu buzię w środku szarym mydłem?
        • mama_kotula Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 12:52
          Nie. I tak by nie zadziałało, poza tym uważam, że kary fizyczne są mało skuteczne. Poza tym on jest prawie o głowę wyższy ode mnie i sporo cięższy, nie będę się przecież szarpać z nim tongue_out.
          I tak jest spory postęp, jeśli chodzi o rzucanie bluzgami, bo w tej chwili klnie tylko, kiedy się zdenerwuje, a nie ot tak po prostu; za bluzgi kierowane w ludzi dostawał natychmiastowe 24h bez elektroniki - zadziałało. Więc jestem dobrej myśli.
      • berdebul Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 19:00
        big_grin big_grin Biedna córunia.
      • piernicola Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 21:49
        > mówi: bo wiesz, usłyszałam "wyp...dalaj pajacu"...
        Powiedziałaś "laurel", a ona usłyszała "yanni" czyli?
        Wracasz na ematkę?
        • mama_kotula Re: Chamstwo nastolatkow staje się normą? 17.05.18, 22:08
          > Powiedziałaś "laurel", a ona usłyszała "yanni" czyli?

          No, mniej więcej big_grin.

          > Wracasz na ematkę?

          Tylko na chwilę. Gubię się tutaj, nawet nie wiem, z kim rozmawiam, bo ludzie nicki pozmieniali tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka