Dodaj do ulubionych

Kobieta z klasą

15.07.18, 21:23
Dzisiaj taką widziałam - szczupła, naturalne brązowe włosy, czerwona sukienka na ramiączkach, spod których nie widać było ramiączek biustonosza, do tego cieliste sandały.
Niby zwyczajna kobieta, ale wśród pań z farbowanymi włosami, tipsami, tatuażami, wystającą bielizną, czy wylewającym się sadełkiem z przyciasnych trykotów - wyglądała zjawiskowo.
Obserwuj wątek
    • 21mada Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 21:24
      Acha, sukienka do pół łtdki - czyli wyśmiewana przez ematki 'ciotkowata' długość. Jak widać, nie trzeba wszystkiego wywalać na pokaz, żeby wyglądać pięknie.
      • kropkaa Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 23:03
        AHA.
        • sanrio Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 10:17
          a może ona do jakiejś Asi się zwraca, skąd wiesz? big_grin
          • bywalec.hoteli Kobiety z klasą 17.07.18, 10:11
            Kobiety z klasą macie tu:
            kultura.onet.pl/film/wiadomosci/nowe-twarze-w-zupelnie-nowej-wersji-aniolkow-charliego-zapowiada-sie-niezla-gratka-galeria/ve6dc3w#slajd-1
            Co o tym sądzicie? smile
      • jola-kotka Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 23:38
        AHA
      • wkurzo-namama Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 08:13
        To moja ulubiona długość. I maxi. Uważam że jest ultra kobieca.
    • cosmetic.wipes Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 21:26
      Zaczepiłaś obcą babę na ulicy, żeby spytać czy farbuje włosy?
      • 21mada Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 21:30
        Niestety farbowane włosy wyglądają tandetnie i to od razu widać.
        • taki-sobie-nick Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 21:32
          21mada napisał(a):

          > Niestety farbowane włosy wyglądają tandetnie i to od razu widać.

          Nie wmówisz mi, że potrafisz odróżnić włosy farbowane od niefarbowanych.

          Co mają zrobić właścicielki tzw. mysich włosów?
          • 21mada Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 21:35
            Ładniejszy naturalny popielaty niż farbowany żółty.
            • 21mada Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 21:37
              I tak, większość ludzi potrafi na pierwszy rzut oka rozróżnić naturalne włosy od farbowanych. To tylko paniom farbującym wydaje się że nie.
              • cosmetic.wipes Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 22:16
                big_grin
                • m_incubo Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 23:35
                  No co wy? Oczywiście, że farbowane włosy można rozpoznać od razu, mogą nawet wyglądać (i często rzeczywiście wyglądają ) lepiej od naturalnych, ale poznać można bez pudła.
              • mae224 Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 22:25
                Oczywiście. Bo kolor włosów jest tylko jednym z elementów tzw. karnacji, widać, co do jakiej nie pasuje.
                • taki-sobie-nick Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 22:29
                  mae224 napisał(a):

                  > Oczywiście. Bo kolor włosów jest tylko jednym z elementów tzw. karnacji, widać,
                  > co do jakiej nie pasuje.

                  I co, żaden kolor farby fryzjerskiej nie pasuje do mojej karnacji? No niemożliwe. Pomijając fakt, że poza farbami żrącymi, które śmierdzą na całą dzielnicę, zawsze wychodzę bardziej ruda niż chciałam.
                  • taki-sobie-nick Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 22:30
                    taki-sobie-nick napisała:

                    > mae224 napisał(a):
                    >
                    > > Oczywiście. Bo kolor włosów jest tylko jednym z elementów tzw. karnacji,
                    > widać,
                    > > co do jakiej nie pasuje.
                    >
                    > I co, żaden kolor farby fryzjerskiej nie pasuje do mojej karnacji? No niemożliw
                    > e. Pomijając fakt, że poza farbami żrącymi, które śmierdzą na całą dzielnicę, z
                    > awsze wychodzę bardziej ruda niż chciałam.

                    Uch, ale polszczyzna... "Dodam, że jeśli fryzjerka nie używa farb żrących..." i tak dalej - powinno być.
                • mama303 Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 22:34
                  mae224 napisał(a):

                  > Oczywiście. Bo kolor włosów jest tylko jednym z elementów tzw. karnacji, widać,
                  > co do jakiej nie pasuje.

                  a dlaczego farba nie może pasowac do karnacji?
                  • mae224 Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 22:43
                    Bo to farba.
                    • taki-sobie-nick Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 22:47
                      mae224 napisał(a):

                      > Bo to farba.

                      Dziwna teoria. Zakładam, że masz z natury włosy o pięknym odcieniu, zazdroszczę, ale nie wszyscy mają.
                  • aandzia43 Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 02:39
                    mama303 napisała:

                    > mae224 napisał(a):
                    >
                    > > Oczywiście. Bo kolor włosów jest tylko jednym z elementów tzw. karnacji,
                    > widać,
                    > > co do jakiej nie pasuje.
                    >
                    > a dlaczego farba nie może pasowac do karnacji?

                    Oczywise ze może. Dobrze dobrana może pieknue podkreślać urodę konkretnej karnacji. Jak kolor bluzki czy biżuterii. Tylko albo trzeba mieć wyczucie, albo zrobić sobie analizę kolorystyczna.
                • hanusinamama Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 23:44
                  Znam dziewczyne któa jest kruczoczarna...po latach jakos tak wyszło w gadce ze jest naturalną blondynką. Wierzyć nie mogłam, musiała zdjecia pokazywać. Delikatna blondyneczka ktora w czarnych krótkich włosach wyglądała obłędnie i...naturalnie.
            • taki-sobie-nick Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 22:19
              21mada napisał(a):

              > Ładniejszy naturalny popielaty niż farbowany żółty.

              Nie popielaty, tylko mysi.
              • taki-sobie-nick Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 22:27
                taki-sobie-nick napisała:

                > 21mada napisał(a):
                >
                > > Ładniejszy naturalny popielaty niż farbowany żółty.
                >
                > Nie popielaty, tylko mysi.

                [Forumowiczka na B. skwapliwie notuje w swoim kajeciku (e-kajeciku?), że mam mysi kolor włosów, żeby to wyciągnąć w odpowiedniej chwili.]
            • konsta-is-me Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 01:13
              Nie wiem gdzie mieszkasz, ale pierwsze slysze, ze farbowanie oznacza "tandetny zolty"
              I mowie to jako osoba ktora nie farbuje wlosow.
              I na co dzien nie widuje "tipsow ani trykotow".
              • pani-noc Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 09:01
                Bo to dziadówa, której nie stać na wizytę u fryzjera. Myśli, że inni mają tak samo i jeśli się farbują to jak ona farbami Joanna za 7 zł.
            • zlababa35 Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 10:58
              Nie mówimy o popielatym, tylko brudno-blond-szarym. Poza tym są dobre farby fryzjerskie, a nie tylko produkty z rosmanna za 12 zł tongue_out.
        • al_sahra Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 22:46
          21mada napisał(a):

          > Niestety farbowane włosy wyglądają tandetnie i to od razu widać.

          Nieudolnie farbowane tandetną farbą wyglądają tandetnie. Farbowane dobrze dobraną farbą dobrej jakości u dobrego fryzjera mogą wyglądać tak naturalnie, że nawet specjalista nie pozna, dopóki nie wstawi włosa pod mikroskop.
          • taki-sobie-nick Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 22:50
            al_sahra napisał(a):

            > 21mada napisał(a):
            >
            > > Niestety farbowane włosy wyglądają tandetnie i to od razu widać.
            >
            > Nieudolnie farbowane tandetną farbą wyglądają tandetnie. Farbowane dobrze dobra
            > ną farbą dobrej jakości u dobrego fryzjera mogą wyglądać tak naturalnie, że naw
            > et specjalista nie pozna, dopóki nie wstawi włosa pod mikroskop.

            Jak poznać dobrą farbę, swoją drogą? Musi być jeszcze mocna, żebym znowu nie wyszła ruda. Farby ekologiczne i nieniszczące włosów dają nieadekwatne efekty - miał być złoty blond, wyszedł rudy. Też złoty. sad
            • al_sahra Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 00:09
              taki-sobie-nick napisała:

              > Jak poznać dobrą farbę, swoją drogą?

              Jak poznać PRZED farbowaniem? Nie mam pojęcia, dawno sama nie farbowałam, farbę dobiera mi fryzjer. Mój jedyny sposób to wybrać fryzjera z dobrymi opiniami, najlepiej poleconego przez kogoś, czyj kolor i ogólnie wygląd włosów nam się podoba. Poza tym dobranie koloru zawsze odbywa się metodą prób i błędów. Moim zdaniem najlepiej wygląda kolor zbliżony do oryginalnego, właśnie dlatego żeby pasował do karnacji, oczu itd.

              Drugie moje kryterium to farby naturalne, nie chemiczne. Zdaję sobie sprawę, że roślinne produkty też mogą być szkodliwe, a poza tym mogą uczulać, ale amoniak i woda utleniona na pewno nie działają korzystnie na włosy. Mam to szczęście, że dla moich włosów farby naturalne okazały się wystarczające.
              • taki-sobie-nick Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 00:12
                al_sahra napisał(a):

                > taki-sobie-nick napisała:
                >
                > > Jak poznać dobrą farbę, swoją drogą?
                > Mój jedyny sposób to wybrać fryzjera z dobrymi opiniami, n
                > ajlepiej poleconego przez kogoś, czyj kolor i ogólnie wygląd włosów nam się pod
                > oba. Poza tym dobranie koloru zawsze odbywa się metodą prób i błędów. Moim zdan
                > iem najlepiej wygląda kolor zbliżony do oryginalnego, właśnie dlatego żeby paso
                > wał do karnacji, oczu itd.

                Też miałam na myśli fryzjera.
                >
                > Drugie moje kryterium to farby naturalne, nie chemiczne. Zdaję sobie sprawę, że
                > roślinne produkty też mogą być szkodliwe, a poza tym mogą uczulać, ale amoniak
                > i woda utleniona na pewno nie działają korzystnie na włosy.

                Trudno, moje włosy są z natury wyjątkowo mocne, nieukładalne i odporne, a farby naturalne blond dają na nich efekt rudości.
              • thank_you Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 13:29
                Eee, jak zrobiłam sobie flamboyage to nikt nie poznał, że mam farbowane pasemka. Kwestia dobrania koloru, jakości farby, umiejętności fryzjerskich. Nie zakrył mi wszystkich siwych włosów, które mam - dzięki temu wygląda to mega naturalnie, pasemka farbowane (jaśniejsze o 1 i 2 tony od moich naturalnych włosów) są obok siwych, naturalnych pasm a cała reszta naturalna.
                Moje włosy nigdy nie były płaskie i bez wyrazu, po wakacjach rozjaśnione pasma, w różnych miejscach - wszak włosy nosiłam i rozpuszczone i spięte, właściwie taki sam efekt osiągnęłam u fryzjera, bo cały zeszły rok siedziałam w cieniu i nie wystawiałam się na słońce.
                • thank_you Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 13:30
                  https://www.onhaircuts.com/wp-content/uploads/2017/03/Flamboyage-color-technique-pinterest.jpg

                  Ja mam ciemniejsze końcówki, nie ma takiego kontrastu, ale reszta jak u niej. Rzeczywiście brak klasy. big_grin
            • asia_i_p Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 14:44
              A próbowałaś dobrać odcień wyraźnie jaśniejszy i zimniejszy od tego, co masz uzyskać? U mnie najnaturalniejszy efekt dała farba jasny popielaty kasztan (w zasadzie chyba jeszcze w tej firmie oficjalnie zaliczana do blondów), a włosy mam bardzo ciemny zimny brąz, na pograniczu czarnego. I tylko ten jasny popielaty kasztan przykrył mi siwe, nie zmieniając koloru reszty.
              • piepe Re: Kobieta z klasą 17.07.18, 07:29
                Farby jaśniejsze od naturalnego koloru włosów mogą powodować lekkie rozjaśnienie odrostów, często też występuje efekt jednoczesnego przyciemnienia końcówek. Czyli powoduje to tragiczny efekt odwróconego ombre na ciemnych włosach.
        • hanusinamama Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 23:43
          NO to chyba nie widziałąs farby dobrze zrobionej. Moja chrzesnica ma teraz taki ciepły odcien rązu...piękny. Za diabła nie wiadomo czy to farba czy nie farba. Poza tym nie kzada farba wyglada tandetnie....a jak ktos ma szaromysi kolor włsoów to co ma zrobić? Jezeli dla ciebie farbowanie wyklucza z kregu kobiet z klasą...
        • agnes_topesto Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 07:50
          21mada napisał(a):

          > Niestety farbowane włosy wyglądają tandetnie i to od razu widać.



          to co mają zrobić kobiety, który z roku na rok, przybywa coraz więcej siwych włosów? nie farbować w ogóle?
        • sanrio Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 10:18
          niestety, ktoś kto osiwiał w 10% w wieku 35 lat (jak ja) nie ma innego wyboru
          • same-old_mona Re: Kobieta z klasą 17.07.18, 16:42
            Ja mam 32 I pół łba site go. .
            • same-old_mona Re: Kobieta z klasą 17.07.18, 16:43
              Siwego *
        • tairo Re: Kobieta z klasą 18.07.18, 01:11
          Wydaje ci się.
    • taki-sobie-nick Re: Kobieta z klasą umie mówić w języku ojczystym 15.07.18, 21:29
      wobec czego obowiązuje następująca składnia: z (czym?) sadełkiem (jakim?) wylewającym się (skąd?) z przyciasnych trykotów.

      Teoretycznie wychodzi "z trykotów przyciasnych", ale tu decyduje kolejność użycia w naszym języku rzeczownika i przymiotnika.
      • taki-sobie-nick Re: Kobieta z klasą umie mówić w języku ojczystym 15.07.18, 21:30
        A odzieży przyciasnej, zwłaszcza zaś trykotów, nosić nie należy, zgoda.
      • 21mada Re: Kobieta z klasą umie mówić w języku ojczystym 15.07.18, 21:33
        Oczywiście masz rację, nicku. smile Ale przyznaj, że z użyciem przecinków i myślnika poradziłam sobie doskonale.

        Niby zwyczajna kobieta, ale wśród pań z farbowanymi włosami, tipsami, tatuażami, wystającą bielizną, czy sadełkiem wylewającym się z przyciasnych trykotów - wyglądała zjawiskowo.

        • taki-sobie-nick Re: Kobieta z klasą umie mówić w języku ojczystym 15.07.18, 21:35
          21mada napisał(a):

          > Oczywiście masz rację, nicku. smile Ale przyznaj, że z użyciem przecinków i myśln
          > ika poradziłam sobie doskonale.

          Sama nie jestem pewna dwóch przecinków, ale używasz ich niewątpliwie zgodnie z logiką zdania.
          • 21mada Re: Kobieta z klasą umie mówić w języku ojczystym 15.07.18, 21:39
            Ojej - przecinek przed 'czy' jest przecież zbedny! A z kolei dodałabym jeden między 'naturalne' i 'brązowe'. Co Ty na to?
          • meursalut Re: Kobieta z klasą umie mówić w języku ojczystym 15.07.18, 21:40
            Dwa są zbędne. Przed do i czy.
        • liliawodna222 Re: Kobieta z klasą umie mówić w języku ojczystym 15.07.18, 21:39
          21mada napisał(a):

          > Niby zwyczajna kobieta, ale wśród pań z farbowanymi włosami, tipsami, tatuażami
          > , wystającą bielizną, czy sadełkiem wylewającym się z przyciasnych trykotów - w
          > yglądała zjawiskowo.


          Wierzę smile I też lubię podziwiać takie kobiety smile
        • zlababa35 Re: Kobieta z klasą umie mówić w języku ojczystym 16.07.18, 11:02
          Mada, współczuję, że w tym UK spotykasz same chavs pozbawione jakiejkolwiek klasy big_grin. Wracaj do Polski, tu spotkasz i tipsiary (coraz rzadsze), i babki fajnie zadbane.
    • zasiedziala Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 21:33
      A skąd wiadomo, że miała klasę?
      • 21mada Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 21:40
        Tylko jeśli chodzi o wygląd przecież.
        • taki-sobie-nick Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 22:20
          21mada napisał(a):

          > Tylko jeśli chodzi o wygląd przecież.

          Abstrahując od wszelkich ciotkowatości i babciowatości - w kiecce do pół łydki wygląda się źle przy najlepszej figurze.

          A przy nienajlepszej to już w ogóle.
          • zasiedziala Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 22:32
            Według mnie taka długość wygląda ładnie na wysokich kobietach drobnej budowy. Pozostałym faktycznie może być lepiej w innych długościach.
          • cosmetic.wipes Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 08:23
            Zobacz teledysk Hey "2015". Kulesza tam ma sukienkę do połowy łydki i wygląda zjawiskowo.
        • nolus Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 22:26
          No cóż...w dobie pontoniastych piękności z karpiem na ustach, twarzach zastygłych w botoksie, zapatrzonych w ideały typu Kim kardashian, masz 200% racji - kobieta wyglądająca tak jak piszesz, to rzadkość. Ciekawe, ile jeszcze potrwa ta koszmarna moda na pokazywanie atutów typu : wytrzeszcz oczu,nienaturalnie uniesione brwi podkreślone czarnym mazakiem, silikonowe piersi, monstrualne wargi zamiast ust i sztuczne zady...Kiedy to się wreszcie skończy tongue_out

          Niestety ludzie patrzą na takie idolki, podłapują od nich to i owo, i potem niestety robią krzywdę swojemu wyglądowi. A media społecznościowe to dla nich niesamowita przestrzeń oddziaływania - obustronna, bo i dla tych gwiazd,i dla ich odbiorców. Taka Kim Kardashian ma dzisiaj prawie 115 mln followersów i ta liczba stale rośnie... Niestety siła mediów społecznościowych jest ogromna, ale chyba i to się kiedyś ludziom znudzi ?
          • jola-kotka Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 22:29
            bleee jestes beznadziejna.
            • nolus Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 23:06
              jola-kotka napisała:

              > bleee jestes beznadziejna.

              Serio? Chyba Ty.
              • jola-kotka Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 23:31
                Ja nikogo nie wyzywam od idiotek tylko dlatego ze ktos lubi swoje zmarszczki ma prawo tak samo jak ktos ma prawo u siebie ich nie akceptowac.
                • nolus Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 00:41
                  Ok.
                  • jola-kotka Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 01:23
                    Ok
                    • barbibarbi Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 11:52
                      IDOLEK, joluś-bystrzacho, nie idiotek.

                      W poście nolus nikogo nie obraża, a trafnie ocenia sytuację, ja napisałabym dokładnie to samo. Obecna pontoniasta moda i brwi malowane flamastrem tworzy karykaturę kobiety, one chcą się podobać za wszelką cenę, a robią sobie krzywdę. Te wszystkie gwiazdki, stylizowane kardiszjanki, poprzerabiane, podoczepiane rzęsy, włosy, paznokcie, kilo tapety na twarzy, to jest zaprzeczenie kobiecości. Każdy normalny facet będzie uciekał z krzykiem, a tylko typ w stylu Donatana, albo inny podtuczony dresiarz tandeciarz będzie się jarał. Zresztą jak to świadczy o psychice takiej panny? Ile to trzeba zabiegów, wygibasów, odchudzania, doczepiania, polerowania szponów, robienia selfików, chodzenia na szpilach, dbania aby sztuczne kłaki się nie zaczepiły o framugę, mrugania zalotnie rzęsami, mówienia karpimi ustami - toż to praca na cały etat jest, a i to za mało. Co trzeba mieć w głowie, żeby się stać taką osobą?
          • taki-sobie-nick Na botoksy i sztuczne wszystko 15.07.18, 22:49
            nolus napisała:

            > No cóż...w dobie pontoniastych piękności z karpiem na ustach, twarzach zastygł
            > ych w botoksie, zapatrzonych w ideały typu Kim kardashian, masz 200% racji - ko
            > bieta wyglądająca tak jak piszesz, to rzadkość.

            to trzeba mieć pieniądze, więc bez przesady z tą rzadkością.



            Bardzo częstym zjawiskiem są kobiety źle ubrane, ale to wina a) mody, b) sklepów.
            • riki_i Re: Na botoksy i sztuczne wszystko 15.07.18, 22:55
              taki-sobie-nick napisała:

              > to trzeba mieć pieniądze, więc bez przesady z tą rzadkością.

              na usta pontony i inne zabiegi wcale nie trzeba mieć Bóg wie jakich pieniędzy

              kolega ostatnio robił kochance nos u jakiegoś wielkiego szpeca z wybrzeża i dał raptem 4 tysiące

              zastrzyki z botoksu reklamują już po kilkaset złotych
            • nolus Re: Na botoksy i sztuczne wszystko 16.07.18, 02:18
              taki-sobie-nick napisała:


              > to trzeba mieć pieniądze, więc bez przesady z tą rzadkością.
              >

              Wbrew pozorom mając chęć na poprawki kosmetyczne, czy też właściwie ingerencje chirurgiczne, nie trzeba być szczególnie majętnym, czy też zamożnym. Zadbany,młody i subtelny wygląd to zazwyczaj efekt systematycznych zabiegów, które właśnie trzeba wykonywać regularnie - na to trzeba mieć pieniądze cały czas, więc jak się faktycznie policzy pieniądze wydane na to przez lata, to suma może być spora.

              Na botoksy trzeba mieć pieniądze ?Zlituj się, bo od razu widać, że za bardzo się nie znasz smile. Ja póki co nie korzystam z takich zabiegów, ale wystarczy wejść na stronę jakiejś kliniki medycyny estetycznej i spojrzeć na ich cennik...Najtańszy jest botoks, potem "zabawy" z modelowaniem ust. I teraz ciekawe dlaczego są najpopularniejsze, nie? Znajoma mi osoba, która zajmuje się tego typu rzeczami, zbija niesamowitą wręcz kasę na takiej "drobnicy" właśnie - klientki najczęściej biegają na botoksik albo powiększanie ust, bo to jest najtańsze, no i musi takie być. Śmiać mi się trochę chce, jak widzę jakąś blacharę - botoksiarę, bo patrząc na nią mam prawie 90 % pewności, że z palety zabiegów do wyboru nie wybierze ona tych z użyciem osocza bogatopłytkowego (tzw. "wampirzy lifting") np., tylko mezoterapię igłową, bo ta jest po prostu najtańsza.

              Medycyna estetyczna/chirurgia plastyczna trafiły "pod strzechy" i sa już dostępne praktycznie dla każdego. Pewne zabiegi chyba po prostu muszą być stosunkowo "tanie", no bo własnie...Kobieta z klasa raczej nie zrobi sobie piersi wielkości arbuzów, bo byłoby to śmieszne, czy też postrzegane po prostu jako mało gustowne a nawet niesmaczne w jej otoczeniu/środowisku (przypadek prawniczki - celebrytki, żony Majdana, ze swoim niedokończonym doktoratem - pomijam). Tego typu zabiegi są raczej domeną warstw niższych (jakichś "white trash" np. czy naszych polskich swojskich "blachar"),które mylnie sądzą, że powiększanie piersi lub ust albo bialutkie licówki będą dla nich jakaś przepustką do lepszego świata, co jest raczej mylne, bo tzw. pozycję osiąga się innymi przymiotami. Ale oni tak myślą. A żeby takie osoby mogły skorzystać z tego typu usług, to one musza być stosunkowo tanie - i tutaj akurat niższa cena nie jest problemem dla lekarza/właściciela kliniki. On wie kto jest targetem/odbiorca takich usług - raczej nie panie adwokat czy inne korpo suki (hahaha) gardzące kiczowatym wizerunkiem, tylko w przeważającej większości dość tandetne dziouchy, które bardziej marzą o prężeniu się w teledyskach (nawet disco - polo) albo o wylądowaniu na którejś stronie CKM-u. Albo nawet bardziej przyziemnie na plaży w Sopocie czy innym Mielnie. A może tą zasadniczą kwestią jest to, że łatwej im na te "poprawki" wyrwać faceta, albo jak któryś wyrazi niezadowolenie, to zrobią to i owo, jak misio zadeklaruje, że zapłaci.

              Jest tez oczywiście kategoria niby to eleganckich kobiet - czy takich, które chciałyby uchodzić za eleganckie, które mimo pozorów klasy, nieźle przy swoim wyglądzie majstrują - takie przypadki to np. córka Trumpa, Ivanka Trump albo jej macocha Melania, a z polskiego podwórka chociażby Agnieszka Szulim, która po ślubie ze swoim milionerem już sama nie wie co jeszcze mogłaby poprawić - a to nos, a to zęby, a to usta...I tak w kółko.I przyznam, że tego zjawiska nie rozumiem, bo niby to kobiety o eleganckim wizerunku, ale jednak z powiewem tandety...

              Zjawisko medycyny estetycznej, która dotarła "pod strzechy" najłatwiej zrozumieć patrząc na takie cuda i dziwy jak siostry Godlewskie - spójrz na ich zdjęcia w google, to w 200 % zrozumiesz, o co chodzi. Panny wyglądające jak meliniary (sorry za dosadność, ale samo aż się ciśnie na usta), oczywiście z podstawowymi atutami po przeróbkach i "na wierzchu" - okropny, obowiązkowo wylewający się z dekoltu cyc, narysowane metodą makijażu permanentnego brwi, sztuczne rzęsy i sztuczne usta. I co, wyglądają jak przysłowiowe "milion dolców" ? A gdzie tam, wszystko zrobione po taniości wink)) I nie, uprzedzając ewentualne zarzuty - tym osobom na pewno niczego nie zazdroszczę.
              • jola-kotka Re: Na botoksy i sztuczne wszystko 16.07.18, 02:37
                Szkoda slow kosz.
                • nolus Re: Na botoksy i sztuczne wszystko 16.07.18, 02:52
                  jola-kotka napisała:

                  > Szkoda slow kosz.

                  Wytrzeźwiej wreszcie, Jola wink
                  • jola-kotka Re: Na botoksy i sztuczne wszystko 16.07.18, 03:48
                    Dobrze ze jestem trzezw bo po lekturce tego z tymi nazwiskami itd. Moglabym zwymiotowac. Kim trzeba byc zeby cos takiego napisac.
                    • barbibarbi Re: Na botoksy i sztuczne wszystko 16.07.18, 12:00
                      No tak, szkoda by było wymiotować dopiero połknięty alko?
                      Nolus dobrze pisze, nie widzę nic co by się nadawało do kosza. A że jola się identyfikuje wizerunkowo z pannami Godlewskimi to stąd takie oburzenie!
              • wkurzo-namama Re: Na botoksy i sztuczne wszystko 16.07.18, 10:01
                Ale ci się jadu ulalo... Taka obeznana, a tyle błędów merytorycznych...
                Wiesz wogole jak działa mezoterapia, jak jest robiona i czym? Otóż oswiece Cię uważaj, że wampirzy lifting to nic innego , tylko mezoterapia. Z użyciem osocza. Czyli najpierw pobierają ci krew, odwirowuja, a następnie uzyskanym osoczem ostrzykuja ci twarz. Koszt zabiegu jest o około 200 zł droższy niż mezoterapia najdroższym dostępnym preparatem. Tu jeszcze drobna uwaga, bo widzę że niedoedukowana jesteś😉 mezoterapia to zabieg, który dopasowuje się do potrzeb skóry pacjenta. Czyli musisz określić, czy skóra potrzebuje nawilżenia, regeneracji czy np intensywnego odżywienia.

                Co do cen - najczęściej podawane są ceny za ml lub ampułkę. Można się zdziwić na koniec, bo okaże się że zużyjesz więcej. Takie usta - mam spore z natury i do samego nawilżenia, nie powiększenia schodzi mi 1ml kwasu.

                Teraz jeszcze te nieszczęsne silikony. Można po taniości jak Godlewska, zafundować sobie coś koszmarnego i "żeby było widać że są sztuczne". Natomiast większość aktorek czy celebrytek ma zrobione piersi tak, że nie jesteś w stanie się zorientować.
                Z najbliższego otoczenia nikt nie orientuje się, że mam poprawiany biust, a ci którzy wiedzą pieją z podziwu, że w życiu nie powiedzieliby, że jest wypchany i zrobiony. Ale mi zależało na naturalności i jedynie powrocie do cycków z młodości, nie do cyckow na insta.
                Niestety cena też była odpowiednio wysoka, a poszukiwania właściwego lekarza trwały prawie rok.

                Weź na wstrzymanie. Złość piękności szkodzi.
                • wkurzo-namama Re: Na botoksy i sztuczne wszystko 17.07.18, 14:37
                  I proszę jak pięknie zamknęłam jadaczke .... 😉
                  • mary_lu Re: Na botoksy i sztuczne wszystko 17.07.18, 17:39
                    Po prostu nie chcemy kolejnej jatki. Jak "naturalnie" wyglądasz widziałyśmy, wszystkie jak jeden mąź radziłyśmy Ci zaprzestanie ostrzykiwania się. Ale nie minęło kilka miesięcy i znów opowiadasz, jak to u Ciebie wszystko ok.
              • memphis90 Re: Na botoksy i sztuczne wszystko 16.07.18, 11:44
                Ale to obrzydliwe, co piszesz uncertain
              • konsta-is-me Re: Na botoksy i sztuczne wszystko 17.07.18, 15:28
                Przeciez sama widzisz ze silikony sa przepustka - vide siostry Godlewskie😁
                No, plus duzo tupetu i samozaparcia.
                I tak- do drogi na ekrany trzeba wyglądać dobrze.
                Pracuje przy produkcji telewizyjnej, prawda jest taka, szczegolnie odn. kobiet, ze trzeba wyglada przynajmniej estetycznie.
                Chyba ze jestes Meryl Streep (nie zeby jej czegoś brakowalo).
                Nie chodzi od razu o silikony, ale biale zeby, fryzura, sylwetka-to wszystko musi byc.
                I to KOSZTUJE.
          • ichi51e Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 07:34
            Gdzie ty takie babki widziesz? Wiekszosc jest bolesnie zaniedbana i mocno zwyczajna. Do tego mam wrazenie ze zmeczona.
            • zlababa35 Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 11:05
              Na plaży w Międzyzdrojach albo w Jastarni? wink
          • znowu.to.samo Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 22:52
            Nolus zapomniałaś jeszcze o rzęsach które bardziej przypomjnają szczotki przyklejone do oczu. To jest jeszcze bardziej tandetne niż najbardziej obciachowe tipsy.
            • mildred.pierce Re: Kobieta z klasą 17.07.18, 13:24
              Ale chyba jest zapotrzebowanie na takie rzęsy, bo moja znajoma robi m.in. takie rzęsy i ma zapełniony cały grafik na 3-4 miesiące do przodu. W dodatku widuję na ulicach babki z takimi rzęsami, więc nie jest to tylko jakiś promil społeczeństwa.
              • mildred.pierce Re: Kobieta z klasą 17.07.18, 13:26
                Ma w ofercie nawet 11 rzęs na jedną rzęsę i też są na to chętne. To jest dopiero dziwne, bo oczy z taką oprawą wyglądają jak z horroru.
                • konsta-is-me Re: Kobieta z klasą 17.07.18, 15:52
                  11???
                  Cos podkręciles.
                  Technicznie nawet sie tego nie da zrobić.
                  • mildred.pierce Re: Kobieta z klasą 18.07.18, 03:08
                    Niczego nie podkręciłam. Jeśli masz mejla na gazecie, wyślę Ci skriny jej 6:1, jak i 11:1.
                    • blimsien Re: Kobieta z klasą 18.07.18, 03:12
                      juz 3:1 wygladaja nienaturalnie. tez poprosze screen tych 11:1, mail z tego nicka jest aktywny
                      • mildred.pierce Re: Kobieta z klasą 18.07.18, 15:00
                        No i to wygląda bardzo nienaturalnie. Mnie zastanawia, czy jak wypadnie taka zjedenastokrotniona rzęsa, to robi się widoczna przerwa w ,,urzęsowieniu"? Ciekawe.
                        Ok, wyślę smile Pewnie pod wieczór, muszę użyć zaawansowanych wink programów graficznych do zamalowania nazwiska.
                      • mildred.pierce Re: Kobieta z klasą 20.07.18, 18:01
                        Ok, wysłane.
                  • blimsien Re: Kobieta z klasą 18.07.18, 03:15
                    konsta-is-me napisała:

                    > 11???
                    > Cos podkręciles.
                    > Technicznie nawet sie tego nie da zrobić.
                    www.olx.pl/oferta/rzesy-przedluzanie-rzes-rzesy-objetosciowe-2d-8d-CID619-IDqcL3j.html to jest 8:1

                    • konsta-is-me Re: Kobieta z klasą 20.07.18, 22:26
                      D to nie to samo co 1:...
                      1:.....oznacza przyklejenie iles tam rzes do 1 rzesy.
                      • mildred.pierce Re: Kobieta z klasą 20.07.18, 22:47
                        No i gdybyś mi podała mejla, to bym Ci wysłała zdjęcia 6:1 i 11:1. Wysłałam Tobie i blimsien, z tym że mejl do Ciebie wrócił jako wysłany do nieistniejącego adresata.
                  • mildred.pierce Re: Kobieta z klasą 18.07.18, 15:05
                    www.katarzynabarth.pl/pol_m_Stylizacja-rzes-219.html

                    A tu masz nawet 15D. Jak widać, jest możliwe i nie kłamię tongue_out.
                  • mildred.pierce Re: Kobieta z klasą 20.07.18, 17:59
                    Wysłałam.
        • rysiowa85 Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 22:26
          na podstawie wyglądu danego dnia w danej chwili?
          Pomijając fakt, że uznałaś że ktoś ma klasę jedynie po wyglądzie, to jakim cudem wiesz że wygląda tak zwykle?
          Pani mogła sie tak ubrać specjalnie akurat tego dnia, innego nosi o zgrozo szorty w mieście (czytałam tu, ze to niedopuszczalne) , albo białe sandałki z kryształkami.

          Niestety ale mozesz być pewna tylko własnej klasy, bo tylko swojego wyglądu jesteś w stanie upilnować 21mada.
          Ten wątek powinien być o tobie, i o tym że nie farbujesz włosów itp

          p.s. niech ci będzie, ze potrafisz wychwycić każde farbowane włosy...
      • jematkajakichmalo Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 22:35
        No jak to skąd? Przecież jako pierwsze wymieniła, że była szczupła... To przecież wyraźnie pokazuje klasę...
      • mama303 Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 22:37
        zasiedziala napisała:

        > A skąd wiadomo, że miała klasę?
        bo byłą bez stanika smile
        • ichi51e Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 08:29
          Ja zrozumialam ze miala stanik tylko miala taka klase ze byl niewidzialny
          • blimsien Re: Kobieta z klasą 18.07.18, 01:20
            bo teraz to nawet na wakacjach nie dosc, ze chodza w czarnym/jaskrawym pod polprzezroczysta kiecke, to i ramiaczka wystaja
    • jola-kotka Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 22:33
      Och ty ideale bez tipsow , tatuazy itd. A ja wole te ktore krytykujesz bo czuc od nich energie , szalenstwo ta twoja " klasa" hehe to nudne myszki. Farba bee ciekawe jak szybko ja przeprosisz gdy bedziesz siwiec hehe.
      • rysiowa85 Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 22:56
        zgadzam sie z tobą. Takie rzeczy piszą kobiety które nie są siwiejacymi brunetkami w wieku 30 lat.
        No rzeczywiście marzenie żeby wyglądać jak babcia własnego dziecka...
        Z tego wynika ze gdzieś 75 % kobiet w Polsce nie ma klasy, klase maja dopiero panie po 70 którym wystarcza trwała na siwe włosy, ewentualnie blondynki którym siwych włosów nie widać i te nieliczne brunetki które dobrze wyglądaja z siwymi (ale zwykle jednak starzej).
        A każda której zależy i farbuje włosy to automatycznie pozbywa sie klasy... po co karmic trola ech
        • tsaria Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 23:18
          Ja np zaczęłam siwieć w wieku lat 20, pierwsze siwe włosy znalazłam jak miałam około 17 lat. Farbuje, bo co mam zrobić, choc naturalnie jestem ciemną blondynką i kolor włosów swój lubiłam, ale teraz miałabym białe pasma włosów i wyglądała +10 lat, a mam roczniaka na stanie tongue_out
      • riki_i Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 22:59
        jola-kotka napisała:

        > Och ty ideale bez tipsow , tatuazy itd. A ja wole te ktore krytykujesz bo czuc
        > od nich energie , szalenstwo

        Że co ? Od Kasi Krawiec, Angeliki Fajcht czy Ewy Misiak (bohaterki ostatniego skandalu z ex-senatorem milionerem Misiakiem) czuć energię i szaleństwo? Chyba w dojeniu bogatych dziadów
        • jola-kotka Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 23:36
          Nie o taka energie chodzi. A pan nie znam, wiec..
          • riki_i Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 00:28
            To poczytaj pudla i komenty tamże.
            www.pudelek.pl/artykul/132654/ewa_misiak_maz_powiedzial_mi_ze_jestem_jego_wlasnoscia_przedmiotem_tylko_u_nas/
            • jola-kotka Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 01:25
              ale co ty mi tu pokazujesz jakies publiczne pranie brudow i komentarze plebsu. Co to ma do tematu watku?
              • miniulowa Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 07:15
                "Co to ma do tematu watku? "

                Bo wiadomo, że każda kobieta z tatuażem i farbowanymi włosami to patologia wink
                Daj spokój, jest teza, jest szambo na potwierdzenie tezy. Dyskusja bezprzedmiotowa.
      • hanusinamama Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 23:46
        I te tatuaże. Sama nie mam ale nie pomyślałabym ze posiadanie dyskwalifikuje z "bycia z klasą"..
        • taki-sobie-nick Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 23:49
          hanusinamama napisała:

          > I te tatuaże. Sama nie mam ale nie pomyślałabym ze posiadanie dyskwalifikuje z
          > "bycia z klasą"..

          Ja nie mam i też uważam, że dyskwalifikuje. tongue_out Dyskwalifikuje kobietę jako kobietę z klasą. Skoro czepiłam się autorki, nie mogę pominąć Twojego "dyskwalifikowania z..." tongue_out
          • zasiedziala Re: Kobieta z klasą 15.07.18, 23:52
            Sęk w tym, że nikt z nas nie wie czy ta akurat kobieta nie ma wielkiego smoka wytatuowanego na brzuchu albo węża nad pośladkami wink
            • nolus Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 00:55
              zasiedziala napisała:

              > Sęk w tym, że nikt z nas nie wie czy ta akurat kobieta nie ma wielkiego smoka w
              > ytatuowanego na brzuchu albo węża nad pośladkami wink
              >

              Hahaha. Być może, ale jakoś mocno w to powątpiewam - bez obrazy, ale mi akurat tatuaże w tych dolnych rejonach ciała (brzuch, obszar nad pośladkami) kojarzą się z gwiazdkami porno - to chyba one najczęściej maja tatuaże w takich miejscach wink

              Ale spoko - teraz sobie przypomniałam, że znam jedną lekarkę (jesteśmy w podobnym wieku), która ma tatuaż na podbrzuszu - odrobinę widoczny w stroju kąpielowym.
              • miniulowa Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 07:16
                "bez obrazy, ale mi akurat tatuaże w tych dolnych rejonach ciała (brzuch, obszar nad pośladkami) kojarzą się z gwiazdkami porno "

                Skoro CI się kojarzą... no to na bank tak jest big_grin Od dziś mówcie mi Teresa Orlowsky big_grin
              • ichi51e Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 08:31
                A gdzie maja tatuaze porzadne kobiety?
                • livia.kalina Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 12:10
                  Pewnie w pogardzie wink
                  • fantomowy_bol_mozgu Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 14:31
                    Haha, piękne smile
                  • jasnoklarowna Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 14:37
                    Wygrywasz Livia.kalina 😃
              • hanusinamama Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 23:15
                O matko masz skojarzenia jak moj dziadek. jemu chłopak bez koszuli kojarzył sie w zawsze z jakims osiedlowym bandytą...bo nosi t-shirt a nie kosuzle. Znam super babkę, z klasą ktora ma miedzy łopatkami pieknego motyla wytatuowanego. Piękny. KObieta ma klasę oraz charakter.
                • taki-sobie-nick Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 23:19
                  hanusinamama napisała:

                  > O matko masz skojarzenia jak moj dziadek. jemu chłopak bez koszuli kojarzył sie
                  > w zawsze z jakims osiedlowym bandytą...bo nosi t-shirt a nie kosuzle. Znam sup
                  > er babkę, z klasą ktora ma miedzy łopatkami pieknego motyla wytatuowanego.

                  Skoro ma tyle niebywałych przymiotów, to po co jej tatuaż?

                  Co do dziadka - mnie się też źle kojarzą faceci bez koszuli, tacy topless. tongue_out


                  d-pt.ppstatic.pl/kadry/k/r/1/54/60/5b18c981d8815_o,size,969x565,q,71,h,191355.jpg
                  • zasiedziala Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 23:23
                    Panowie chociaż klasę mają, bielizna im nie wystaje spod skromnego odzienia, a dziewczyna przed nimi bez klasy, za to z bielizną na wierzchu smile
                  • miniulowa Re: Kobieta z klasą 17.07.18, 12:35
                    "Skoro ma tyle niebywałych przymiotów, to po co jej tatuaż?"

                    Bo ma ochotę? Bo lubi? Bo chce? Bo jej się podoba? Bo jest dla niej ważnym symbolem czegoś / kogoś?
                    Mnóstwo powodów mogę znaleźć na zrobienie sobie tatuażu. Natomiast ni cholery nie potrafię znaleźć powodu, dla którego ktoś uważa, że ma prawo krytykować czyjś wygląd.
                    • taki-sobie-nick Re: Kobieta z klasą 17.07.18, 21:50
                      Natomiast ni cholery n
                      > ie potrafię znaleźć powodu, dla którego ktoś uważa, że ma prawo krytykować czyj
                      > ś wygląd.

                      1. Bo MNIE się nie podoba CUDZY wygląd.
                      2. Bo jest wolność słowa.
    • chocolatemonster Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 01:35
      A ja mysle, ze o klasie nie swiadczy wyglad. W pewnym, bardzo traumatycznym dla mnie momencie bylam obslugiwana przez pania z tipsami, tatuazami itd. Wiekszego ciepla, zyczliwosci i delikatnosci nigdy od obcej osoby nie zaznalam. Czasem udaje mi sie poznac kogos, kto jest 'szary i niepozorny' a potem okazuje sie, ze to osoba madra,wywazona,dyskretna i umiejaca znalezc sie w kazdej zyciowej okolicznosvi. I to jest klasa. A wyglad? Mozna 'sie zrobic'. Kwestia checi i srodkow.
    • aandzia43 Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 02:34
      Cieliste sandały, wstrząsa mną, bllee! Gorzej brzmi tylko garsonka, antygwałtki do spodnicy lub rajstopy do sandałów wink
      To jest opis kobiety z klasą? Cienko, rozwiń, bo na razie mamy tylko dziewczynę w sukience i sandałach.
      • raczek-nieboraczek Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 10:29
        cieliste to chyba w naturalnym kolorze niefarbowanej skóry

        poza tym mam czerwone, czarne, waniliowe, szare, czarne z zielonym i odblaskami
        -na zdjęciach najlepiej wyglądaja te nijakie, cieliste właśnie

        kolorowe za bardzo zwracają uwagę na wielkie stopy
      • wkurzo-namama Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 10:54
        Jak by ci napisała sandałki w kolorze nude, albo kamelowym to już by takie bleh nie były, co 😉
        • aandzia43 Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 11:36
          wkurzo-namama napisał(a):

          > Jak by ci napisała sandałki w kolorze nude, albo kamelowym to już by takie bleh
          > nie były, co 😉

          Karmel tak jak go pamiętam brzydki ani depresyjny nie jest, to nie beż.
          Gorzej niż "beż" w ubraniu działa na mnie "jasny orzech" na ścianach i "olcha" w meblach wink
          • black_magic_women Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 13:20
            aandzia43 napisała:

            > "jasny orzech" na ścianach i "olcha"
            > w meblach wink
            >
            >

            eee gorsza kawa z mlekiem i budyń na ścianie wink i wenge w drewnie
    • ertyla Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 06:46
      Mada, ty jesteś trolikiem naszym forumowym, ale .... tu się z Tobą całkowicie zgadzam.
      Czasem widać takie kobiety.
      Mam też wrażenie, że bywają bogate.
      Niczego nie muszą udowadniać strojem.
      Stąd ta prostota w ubraniu i biżuterii.
      A często ta biżuteria i kiecka z butami, choć proste i skromne do bólu, kosztują majątek ...

      Podoba mi się taki styl, sposób bycia, wygląd.
      • wheels.of.fire Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 07:44
        Dodam, że czasem majątek kosztuje zegarek który wygląda bardzo zwyczajnie.
      • beaucouptrop Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 08:17
        Tez sie z wami zgadzam. Less is more. Bardzo lubie nonszalancka, niewymuszona elegancje niektorych francuskich aktorek. Marion Cottiard, Charlotte Gainsbourg, Sophie Marceau i kilka innych.
        Te kobiety na pewno o siebie duzo dbaja, nosza ubrania znanych stylistow, ale to ubrania maja do nich pasowac, a nie one do ubran, bo to znana marka.
        W ich stylu wszystko wydaje sie niewymuszone i naturalne, choc na pewno nie jest przypadkowe
        Maja swiezosc i klase.
        • mae224 Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 10:36
          I francuskie geny.
        • zlababa35 Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 11:11
          Przybij pionę, uwielbiam ten styl i wymienione przez Ciebie Francuzki!
          Napatrzyłam się kiedyś na takie, oj napatrzyłam, na stażu językowym we Francji, w niespecjalnie turystycznej miejscowości. Wszystkie dziewczyny na stażu zgodnie stwierdziły, że te Francuzki (szczupłe, drobnokościste, nie za wysokie, ale i nie niskie, z wypielęgnowaną skórą i włosami, bardzo prosto i dobrze ubrane) wymiatają i że przy nich my, Słowianki jesteśmy po prostu przaśne.
          • zlababa35 Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 11:25
            Aha, a co mi się najbardziej podobało, że młodziutkie dziewczyny, młodsze nawet od nas, studentek, są pewnie uczone przez matki tej odpowiedniej pielęgnacji, bo też ubrane bardzo prosto (np. top, spódniczka i sandałki), bez rzucającego się w oczy makijażu czy opalenizny, szczuplutkie, z długimi, ładnymi włosami, z ładną cerą bez śladów trądziku.
            Ale to jest sztuka. Tego uczą się dziewczyny od zadbanych matek "z klasą".
            • ichi51e Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 11:35
              Dokladnie wlasnie tego bo Francuski raczej dzieci traktuja z buta i fryzjer mamy jest znacznie wazniejszy niz dzievko.
              • beaucouptrop Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 12:29
                To taki sam stereotyp jak, ze kazda Polka jest matka Polka.
                Wydaje mi sie, ze maja zdrowsze podejscie do macierzynstwa i nie wychowuja bezradnych dziubdziusiow.
            • beaucouptrop Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 12:27
              Zgadzam sie z Toba. One maja to cos. Elles ont du chien 😉 jak mawiaja Francuzi.
              Poza tym ladna cera, wlosy, zeby. Sa niewymuszenie, naturalnie atrakcyjne. Dobrze sie czuja w swojej skorze. Uwielbiam ten styl 😀
        • aandzia43 Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 11:45
          beaucouptrop napisał(a):

          > Tez sie z wami zgadzam. Less is more. Bardzo lubie nonszalancka, niewymuszona e
          > legancje niektorych francuskich aktorek. Marion Cottiard, Charlotte Gainsbourg,
          > Sophie Marceau i kilka innych.
          > Te kobiety na pewno o siebie duzo dbaja, nosza ubrania znanych stylistow, ale t
          > o ubrania maja do nich pasowac, a nie one do ubran, bo to znana marka.
          > W ich stylu wszystko wydaje sie niewymuszone i naturalne, choc na pewno nie jes
          > t przypadkowe
          > Maja swiezosc i klase.

          Uwielbiam smile Te panie to przykład na skuteczne (w sensie rozsądne i z dobrym efektem) zastosowanie medycyny estetycznej i stylizacji. Z tym ze nwiązując do postu startowego: jeśli któraś z pań tego typu co wyżej wymienione ma urodę wyrazistą to nie nosi się dla zasady jak Amrykańska Córa Rewolucji czy polska oazowiczka tylko podkreśla się ostrzej zgodnie z type urody. Klasa to nie burość dla zasady.
      • zlababa35 Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 11:08
        Tak, i dlatego ta "prostota" wygląda bardzo dobrze.
        Prosta sukienka z taniej sieciówki z sandałkami z CCC - już jednak nie tak wink.
        • beaucouptrop Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 12:21
          No tak, bo to taka prostota dobrej jakosci za konkretne pieniadze 😉
          • ertyla Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 17:56
            No niestety własnych tak....
            Proste buty, mogą być całkiem pozbawione koloru , ale z porządnej, miękkiej , cienkiej skórki.
            Sukienka po prostu z dobrego materiału.
            Wiele niby nie trzeba. Tylko trochę kasy.
            Aczkolwiek nie muszą być miliony.
            Polka o przeciętnej kieszeni też może to powtórzyć.
            Warto po prostu mieć prostą szafę, zwracać baczną uwagę co i jakie się kupuje, a nie łapać jak sroka całe naręcza szmat na wyprzedaży.
            No i jeszcze trzeba jednak spełniać jeden warunek, co się na ematce nie spodoba - obowiązkowo warto mieć jak najmniejszy rozmiar. Grube dziewczyny mają gorzej, trudno u nich uzyskać subtelny wygląd.
    • anorektycznazdzira Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 07:44
      I znowu kwestia gustu i upodobań. Jednemu sukienusia wpół łydki i klasa (zwana też brakiem polotu i nudą), innemu tatuaż na ramieniu i zaczepna kiecka.
      Lepiej będzie, jak każdy się ubierze jak lubi i każdy sobie będzie mógł wybrać, na co mu się lepiej patrzy.
      Nie daj Pambu całej ulicy klasy.
      • miniulowa Re: Kobieta z klasą 17.07.18, 13:44
        Anorektyczna, dokładnie tak! Na litość boską, przecież każdy ma swój gust, a de gustibus non est disputandum, że tak błysnę intelektem wink
    • miss_fahrenheit Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 08:47
      21mada napisał(a):

      > Dzisiaj taką widziałam - szczupła, naturalne brązowe włosy, czerwona sukienka n
      > a ramiączkach, spod których nie widać było ramiączek biustonosza, do tego ciel
      > iste sandały.

      Widziałam ostatnio kilka takich. I nie ma znaczenia, przynajmniej dla mnie, ani o, nie wiedzieć czemu wyśmiewane, cieliste sandały, ani o koniecznie naturalny kolor włosów, ani też o szczupłość, choć ona na pewno wiele ułatwia - tylko o bijącą od nich naturalność i pewien rodzaj swobody. Trudno też powiedzieć, czy te kobiety miały klasę, bo trzeba byłoby ich posłuchać i poobserwować zachowanie, ale z całą pewnością wyglądały jak kobiety z klasą.
    • bywalec.hoteli Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 10:23
      Tipsy, tatuaże, wystająca bielizna czy sadło rzeczywiście wyglądają zwykle źle. Ale sukienka do połowy łydki? Nie podoba mi się raczej.
    • pigulkaszczescia888 Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 11:54
      Nie da się na 100% poznać farbowanych włosów.
      To mit, wynikający z tego, że sporo kobiet farbuje włosy na czarne czy bląd kolory lub/i niezgodnie z typem urody.
      Niektóre kobiety, farbują zgodnie z typem urody, w kolerze bardzo zbliżonym do natury. ( głównie to posiadaczki brazów bez odrostu)
      Do tego henna to też koloryzacja.

      Także ten.

      A tak w ogólę fotę masz? 😂
      • pigulkaszczescia888 Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 11:55
        Blond - omg!
      • jola-kotka Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 12:55
        A ja mam platynke i w du...mam ze ktos widzi ze to farba bo w sumie nie wstyd miec farbowane wlosy a jak ktos ma z tym problem to jest to jego problem nie moj.
        • pigulkaszczescia888 Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 13:11
          A mój?
      • anorektycznazdzira Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 14:04
        Święte słowa. Mam piegi i zielone oczy, więc moje włosy ufarbowane na nienaturalną mega-czerwień co i raz ktoś bierze za naturalny kolor. Gdybym sobie zrobiła blondzik albo czarny nikt by się nie nabrał big_grin
    • piataziuta Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 12:55
      Ale się farbowane e-matki zaczęły rzucać!
      hihi

      Oczywiście, że farbowane włosy można rozpoznać na pierwszy rzut oka, a kobiet wyglądających z klasą, niewiele w tym kraju (w Wawie).
      Królują tipsy, tatuaże, obcisłe szmaty z materiałów takiej jakości, że spod spodu prześwituje cellulit, szorty tak krótkie, że opadają spod nich nietknięte sportem pośladki, legginsy używane zamiast spodni, które prześwitują na rowie, ortopedyczne botki, albo klapki z futrem, kurtka parka, sztuczne rzęsy takiej długości, że wyglądają jak szczoty doklejone do powiek, fatalnie dobrane staniki z których wypadają cycki, a obwody podjeżdżają pod łopatki i HIALURON. MORZE HIALURONU.

      A mogłyby zamiast w hialuron, botoks i silikony, zainwestować w mydło i prysznic, bo co najmniej połowie kobiet w tym mieście (i to tych na pierwszy rzut oka zadbanych) wali spod pachy.

      Wspomniałam o niespuszczaniu wody w publicznych toaletach, nie używaniu "berła" i że średnio połowa nie myje rąk po skorzystaniu z toalety (wiem bo liczyłam)?

      Polskie damy.




      • miss_fahrenheit Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 13:19
        piataziuta napisała:

        > wali spod pachy.

        Dodałabym, że knajacki język też znamionuje brak klasy.
        • piataziuta Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 13:51
          > wali spod pachy.

          Dodałabym, że knajacki język też znamionuje brak klasy.


          Zamiast odbijać głupio piłeczkę, weź prysznic.

          • miss_fahrenheit Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 21:45
            Ty powinnaś wziąć. Zimny.
      • pigulkaszczescia888 Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 13:22
        Taaa, oczywiście, że rozpoznasz. Każda taką " mundra" znawczynie - olabiga. A jak przyszło ocenić czy np anna mucha farbuje włosy czy nie, to prawie się pozabijały. I jakoś żadna palców by sibie nie poucinała. To się nazywa żenua. I jest to spory komplenent dla właścicielki farbowanych, zadbanych włosów bo jedna z drugą pluje się, że ma nie farbowane. Co kto lubi.
        Nie wiesz, że niektore właścicielki pięknych brązów, gdy zaczynają siwiec farbują na identyczny kolor jsk naturalny - nijak tego nie poznasz.
        • pigulkaszczescia888 Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 13:25
          Taaa, oczywiście, że rozpoznasz...Każda taka " mundra" znawczyni - olaboga.
          A jak przyszło ocenić czy np anna mucha farbuje włosy czy nie, to prawie się pozabijały. I jakoś żadna palców by sobie nie poucinała. To się nazywa
          "żenua".
          A tak serio, jest to spory komplenent dla właścicielki farbowanych, zadbanych włosów bo jedna z drugą pluje się, że ma nie farbowane. Co kto lubi.
          Nie wiesz, że niektore właścicielki pięknych brązów, gdy zaczynają siwiec farbują na identyczny kolor jak naturalny - nijak tego nie poznasz.


          Poprawiam bo literówki.
          • ichi51e Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 13:31
            Na 100 farbuje
            • pigulkaszczescia888 Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 13:47
              Pododno nie, zresztą ma siwe pasmo i to długie w ciul. ( przepraszam, ale to słowo chyba = ban)
              Ostatnio wrzuciłam jej foto sprzed siwizny i w trakcie na fb - forum fryzjerskie. Dziewczęta orzekły ( w większości), że raczej nie farbowała, ale musiałyby jeszcze strukturę włosa zobaczyć. Mniejszość twierdziła, że na pewno farbuje. Na emamie chyba też był taki temat. Też zdania podzielone.
              Jej kolor zażyczyłam sobie też u fryzjera, tylko na każdym zdj był inny. Wyszedł podobny, ale nie taki sam.
              Na forum fryzjerskim dostałam numery farb, ktorymi uzyskam taki kolor ( każda inna wink )
              A jaka jest prawda? Wie to sama zainteresowana.
              Suma, sumarum chodzi o to, że niby wszystko widać, a chyba nie do końca. smile
              • piataziuta Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 14:17
                Na poniższych zdjęciach widać wyraźnie, gdzie jest farba, gdzie nie.
                Mogła używać farby, potem nie używać. W międzyczasie był też stan pomiędzy - część farby się wypłukało, odrost był naturalny, a na końcówkach jeszcze farba.
                Dlatego wasza dywagacja pt. "Czy Mucha farbuje?" i próba wskazania biało-czarnej odpowiedzi jest idiotyczna.

                https://www.tapeteos.pl/data/media/356/big/Anna_Mucha_008.jpg
                https://styl.fm/newsy/wp-content/uploads/2013/04/Konferencja_Oriflame_Anna_Mucha.jpg
                • pigulkaszczescia888 Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 14:20
                  😂😂😂 pozostawię to bez komentarza...
                  • piataziuta Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 14:38
                    Słusznie.
                    Nie masz nic mądrego do powiedzenia, to się nie odzywaj.
                    • pigulkaszczescia888 Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 14:40
                      Ok. 😂😂😂😂 grunt, że ty masz..😍
                      • piataziuta Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 14:45
                        Rosnąca ilość wstawianych przez ciebie emotikonów, nie zwiększa elokwencji twoich wypowiedzi.
                        • pigulkaszczescia888 Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 15:40
                          Nie to miałam na celu 😂😂. Chciałam się tylko zniżyć. Kultura tego wymaga. 😘
              • ichi51e Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 16:03
                Farbuje na roznych zdjeciach ma rozne kolory przeciez.
                • ichi51e Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 16:06
                  jastrzabpost.pl/newsy/anna-mucha-swieta-zdjecia-dom-instagram_610466.html?galeria=2&photo=2
                  idolo.pl/styl-gwiazd/anna,mucha,samochod,roku,playboya,2010,g,2751,0.html
                  party.pl/newsy/anna-mucha-w-ciazy-2013-pierwsze-zdjecia-ciezarnej-anny-muchy-w-drugiej-ciazy-6250-r3/
                  A naturalnie ma popielaty blond www.plotek.pl/plotek/56,79592,8917640,Dekada_Muchy___od_prostytutki_do_lesbijki.html
                  • pigulkaszczescia888 Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 16:53
                    To nie jest popielaty blond. Ten kolor wygląda różnie w zależności od światła. Może jako gowniara przyciemniała włosy, od dawna jednak ma cały czas ten sam, mimo że na wielu zdjęciach wygladał różnie.
                    Miałam podobny, choć nie ten sam. Z racji tego, że prowadzę konto na usta, na każdym zdjęciu podibny kolor również wygladał inaczej.
                    Od dawna też ma siwe włosy, które są tak długie jak jej włosy. No chyba, że farbuje sobie sama.
                    Tak czy inaczej, ja sobie ręki nie utnę, ty chyba też nie.
                    Wniosek z tego taki że to bzdura, że da się na 100% określić czy ktoś farbuje włosy po jednyn rzucie oka, na ulicy.
                    • ichi51e Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 17:01
                      Ja sobie dam uciac bo kiedys ja spotkalam osobiscie i miala mysi blond - bylo to lata temu, ona sie kolegowala z moja eks bratowa. Potem przez lata miala rozne kolory pasemka potem nawet skrecila w strone brunetki. Bardzo zawsze ladnie jej bylo naturalnie ma farbowane zaden grzech.
                      • pigulkaszczescia888 Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 17:30
                        Nie wiem jak wygladała za młodu. Ale od bardzo dawna nie farbuje. A teraz ma siwe, wiec siłą rzeczy nie może farbować, a mysi blond to na pewno nie jest.
                        Wg mojej fryzjerki kilka jej zdjeć na przestrzeni lat ( pomijając czasy młodości i początków w sb) to zimny, naturalny brąz.
                        I taki miałam odtworzony. Nie był identyczny, ale faktycznie w każdym świetle wyglądał inaczej, także na zdjęciach. Raz był bardzo ciemny, a raz po prostu brąz.
                        Na firum fryzjerskim też raczej była to dość burzliwa dyskusja.
        • anorektycznazdzira Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 15:12
          bo to jest tak, jak z rozpoznawaniem wieku albo sztucznych cycków
          każdy się super zna i wszystko na pierwszy rzut oka poznaje z kilku metrów, bez sprawdzania dowodu i bez macania big_grin
      • ichi51e Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 13:33
        Wspolczuje znajomych sad
        • piataziuta Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 13:52
          >Wspolczuje znajomych

          Nie znajomi, a ludzie w miejscach publicznych.
          • ichi51e Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 16:08
            Gdzie ty lazisz?
      • al_sahra Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 13:50
        piataziuta napisała:

        > Ale się farbowane e-matki zaczęły rzucać!

        Posiadanie innego zdania to jest ”rzucanie się”?

        > Oczywiście, że farbowane włosy można rozpoznać na pierwszy rzut oka

        Powiedz mi, jak z logicznego punktu widzenia można dojść do takiego wniosku? Prowadziłaś jakieś szeroko zakrojone badania na włosach? Bo że potrafisz rozpoznać ŹLE farbowane włosy, to wierzę, ale ufarbowane tak, żeby nie można było poznać, są z definicji... nie do rozpoznania. Ty twierdzisz, że takie nie istnieją. Jak to stwierdziłaś? Zaczaiłaś się na cały dzień przed dobrym paryskim salonem, oglądałaś każdą kobietę, która do niego wchodziła, porównywałaś kiedy wychodziła i robiłaś notatki?

        Ja nie jestem pewna, czy po moich włosach widać, że są farbowane, wystarczy mi, że wyglądają naturalnie. Ale znam osobiście kilka kobiet, co do których dałabym się zabić, że nie farbują włosów, dopóki nie dowiedziałam się od nich samych, że to robią. Znam też dwie wytworne starsze panie (spotykam je u mojego fryzjera), które farbują się na siwo (!), prawdopodobnie dlatego, że ich własne siwe włosy mają nieciekawy odcień (np. żółtawy), a fryzjer potrafi stworzyć srebrzysty.
      • zlababa35 Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 18:05
        Mieszkasz chyba w specyficznej dzielni big_grin. Tego typu klimaty w dużym stężeniu widziałam ostatni raz 12 lat temu, kiedy poszłam złożyć wniosek o becikowe w czymś w rodzaju mopsu big_grin. Akurat jakieś zasiłki chyba wyplacali, bo była długa kolejka tego typu uroczych pań.
      • cosmetic.wipes Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 20:50
        piataziuta napisała:

        > Ale się farbowane e-matki zaczęły rzucać!
        > hihi

        Hihi, rzuciłam się pierwsza, a włosów nie farbuje od grudnia.

        Teoria ci się rozjechała big_grin
      • jola-kotka Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 22:11
        A ty chodzisz po Wawie i je wachasz to jakies zboczenie?
    • milamala Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 12:55
      I te wymienione skladniki to dla ciebie synonim kobiety z klasa? Strach sie bac. Musze zapamietac twoj nick i sprawdic sobie czy jestes autorka wielu takich pomyslow-wymyslow.
      • milamala Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 13:01
        A dla jasnosci dla mnie czlowiek z klasa to ten, ktory ma ciekawa osobowosc, porzadana cecha zyczliwosc, sposob zachowania i zycia ktore budza szacunek a nie taki co farbuje glowe albo i nie, tatuaze nosi albo i nie itp.
        Zupelnie bez klasy jest dla mnie przywiazywanie takiej uwagi do ubioru wygladau oraz wyciaganie wnioskow co do postaci tylko na tej podstawie. Co ujdzie u nastolatka jest juz grubym "niehalo" u pani w srednim wieku.
    • zasiedziala Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 13:35
      Ciekawie się ten wątek rozwinął. Jak przeczytałam o dziewczynie z brązowymi włosami w czerwonej sukience, to od razu sobie wyobraziłam typ latynoski obwieszonej biżuterią i z dość mocnym makijażem. Coś jak ta dziewczyna:www.thesartorialist.com/photos/at-rio-fashion-joana-my-new-style-star-brazil/
      A tu wszyscy piszą o zasadzie less is more. Dla mnie less is more to delikatny makijaż i stonowane kolory. interesujące byłoby porównanie obrazów powstałych w wyobraźniach forumek smile
      • positronium Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 13:42
        Kolor jako jedyny mocny akcent - czemu nie? Trzeba jakoś pokazać charakter, a sukienka o prostym kroju samą jakością materiału się nie wyróżni.
        Zresztą, niektórym po prostu stonowane kolory wyjątkowo nie pasują do urody, więc nasycone, "mocne" kolory to jedyne dobre wyjście.
        • zasiedziala Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 13:51
          Ja nic przeciwko mocnym kolorom nie mam, sama takie noszę. Ale mnie się z automatu ta czerwona sukienka skojarzyła właśnie z takim typem kobiety jak wkleiłam. Co nie znaczy oczywiście, że mada akurat taką widziała wink Dlatego śmiesznie mi się czyta o tym less is more.
          • positronium Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 13:58
            A. Mnie do głowy przyszła tylko forma (krój) i dodatki. Jakby kolorów miała trzy, albo i więcej, to może wtedy pomyślałabym o tym haśle w odniesieniu do nich. smile
      • miss_fahrenheit Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 14:05
        zasiedziala napisała:

        > A tu wszyscy piszą o zasadzie less is more. Dla mnie less is more to delikatny
        > makijaż i stonowane kolory. interesujące byłoby porównanie obrazów powstałych
        > w wyobraźniach forumek smile

        Ja sobie wyobraziłam mniej więcej tak:

        https://www.resizr.com/resized/909b.jpg
        • zasiedziala Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 14:20
          O, Twoja jest bliżej naturalności wink
      • madzioreck Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 15:03
        zasiedziala napisała:

        > Ciekawie się ten wątek rozwinął. Jak przeczytałam o dziewczynie z brązowymi włosami w czerwonej sukience, to od razu sobie wyobraziłam typ latynoski obwieszonej biżuterią i z dość mocnym makijażem. Coś jak ta dziewczyna:www.thesartorialist.com/photos/at-rio-fashion-joana-my-new-style-star-brazil/

        Pierścionek i ledwo widoczny wisiorek - faktycznie, obwieszona biżuterią suspicious
        • zasiedziala Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 15:07
          Jeszcze są okulary i opaska, które potęgują wrażenie, chociaż same w sobie biżuterią nie są. Chodziło mi o zobrazowanie wyglądu dalekiego od less is more. Sama stylizacja natomiast bardzo mi leży wink
      • beaucouptrop Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 15:10
        Super sukienka. Dla mnie dziewczyna jednak wpisuje sie w stylistyke less is more. Kolor owszem bardzo wyrazisty, ale to jedyny tak mocno zaakcentowany element.
        Dla mnie less is more moze byc wyraziste. Niekoniecznie musza to byc stonowane kolory, ale jeden mocny element, ktory wpada w oko. Reszta musi byc tylko tlem.
      • leanne_paul_piper Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 19:26
        https://images.thesartorialist.com/photos/10810JoanaOrange0588Web.jpg

        Dziewczyna taka sobie, ale buty i torebka boskie. Zapytaj uprzejmie panią, gdzie ją kupiła, bo właśnie takiego koloru szukamwink.
        Coś podobnego widziałam u Lancela, ale gupi nie chce zrobić wyprzedaży.

        A odnośnie dziewczyny z klasą, to ja raczej miałam taką wizję
        https://molly.pl/product_picture/full_size/e0cabfc8d4c58b0b04531c6908532d8e.jpg
        • beaucouptrop Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 20:26
          To chyba jest Birkin Hermesa, ale reki nie dam sobie uciac, bo specjalistka w temacie nie jestem.
          • zasiedziala Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 20:40
            Też obstawiam klasyka Hermesa, jeśli o torebkę się rozchodzi. Co do butów pojęcia nie mam, ale sto lat temu miałam bardzo podobne sandały, które nosiłam, póki się paski nie zniszczyły. I były to sandały brazylijskiej marki Dumond, więc wyprodukowane tam, gdzie zrobione zdjęcie wink Ale, spojrzałam na obecny asortyment tej marki i niestety już nic ciekawego nie widzę, a kiedyś mieli takie piękne buty...
            • taki-sobie-nick Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 20:45
              zasiedziala napisała:

              > Też obstawiam klasyka Hermesa, jeśli o torebkę się rozchodzi.

              Się rozchodzić to się mogą gacie na szwie albo Kowalska z Kowalskim, a o torebkę CHODZI.

              Ja niczego nie obstawiam, bo się nie znam. tongue_out
            • thank_you Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 20:48
              To nie jest Birkin.
            • beaucouptrop Re: Kobieta z klasą 18.07.18, 09:56
              Ech Zasiedziala powiodlas mnie na pokuszenie 😉 Wczoraj zamowilam sandaly Dumond...
              • zasiedziala Re: Kobieta z klasą 18.07.18, 19:47
                No proszę, oby były wygodne smile Ja swoje wspominam bardzo dobrze.
          • ichi51e Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 21:40
            Birkin ma chyba trzy kieszonki takie...
          • emilymoo007 Re: Kobieta z klasą 18.07.18, 19:10
            to Kelly 35 (zdaje sie) Hermesa
            • emilymoo007 Re: Kobieta z klasą 18.07.18, 19:11
              zdaje sie odnosi sie do rozmiaru
        • kk345 Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 20:43
          > Zapytaj uprzejmie panią, gdzie ją kupiła, bo właśnie takiego koloru szukam
          Rozczarowałaś mnie- żebyś ty nie rozpoznała Birkin???
          • thank_you Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 20:48
            I słusznie, bo to nie jest Birkin.
            • zasiedziala Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 21:09
              W komentarzach na Sartorialist piszą, że to Birkin. Jak dla mnie to Hermes, czy Birkin, to nie mam pewności.
              • thank_you Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 21:19
                No i co z tego, że piszą? To nie jest Birkin i tyle.
                • thank_you Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 21:26
                  Kelly. smile Przekaż specjalistkom z Sartorialista. wink
                  • zasiedziala Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 21:30
                    Czyli miałam rację, że Hermes tongue_out
                    • thank_you Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 21:34
                      No, miałyście rację.

                      kk345 napisała:

                      "Rozczarowałaś mnie- żebyś ty nie rozpoznała Birkin???

    • tryggia Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 14:45
      Zastanawiam się czy do definicji "klasy" zalicza się również poprawianie cudzych błędów i rozprawianie o farbach na wlosach. Ale to ematka, więc z pewnością!
    • madzioreck Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 15:22
      Ciekawą masz definicję klasy.

      A ja jestem ciekawa, ile klasy jest w tym naszym polskim, ciągłym taksowaniu się nawzajem, krytykowaniu, ocenianiu, jadowitych, pogardliwych komentarzach dotyczących wyglądu innych. Tak się zachwycamy tymi Franczukami, śmiejemy się z wschodnioeuropejskiego wystrojenia, ale ciekawa jestem, czy w tych krajach, gdzie jest taki luz i nikt się ponoć nie stroi, też tyle czasu poświęca się na docinanie innym z powodu tego, jak się noszą.
      • madzioreck Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 15:45
        *Francuzkami oczywiście
        • taki-sobie-nick Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 19:58
          Nie wykluczyłabym. Francuzi mają opinię wrednych i wyniosłych.
          • madzioreck Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 20:01
            Ale ja nie mam na myśli tylko Francuzów. Po prostu zastanawia mnie, że tu takie jadowite podejście do kwestii wystrojenia, bo gdzieś tam to ho-ho luz blues, a z drugiej strony jakaś chorobliwa potrzeba oceniania innych.
            • taki-sobie-nick Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 20:47
              madzioreck napisała:

              > Ale ja nie mam na myśli tylko Francuzów. Po prostu zastanawia mnie, że tu takie
              > jadowite podejście do kwestii wystrojenia, bo gdzieś tam to ho-ho luz blues, a
              > z drugiej strony jakaś chorobliwa potrzeba oceniania innych.

              Zaraz, zaraz. Gdzie luz blues? Francuzi są bardzo dobrze ubrani i wcale nie cierpią na nadmierny luz w tym względzie.
              • hanusinamama Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 23:26
                No żeś chyba Frncje w filach oglądała. Ja byłam wielokrotnie i potem to juz mnie nie raziło ale na początku. Panie latające po Paryzu w łachach nie ubraniach, notorycznie nie ogolone nogi z mega zarostem. Wasiki..u Pan. Nie...tak źle ubranych i wrecz zaniedbanych kobiet jak we Francji to ja nigdzie nie widziałam. I nie tylko ja. Po pierwszym wyjezdzie jak zrelacjonowałam mój szok dowiedziałąm sie ze tak jest, tak kazdy tam jest w szoku. Potem już nie raziło, ot taka tamtejsza kultura.
                • taki-sobie-nick Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 23:33
                  hanusinamama napisała:

                  > No żeś chyba Francje w filach oglądała.

                  Na żywo i bardzo mi się podobała. Notabene nie wiesz, gdzie w Warszawie kupić ubrania, nie łachy? Bo w sieciówkach są te ostatnie, i za straszne pieniądze.

                  Nb.: zdefiniuj ubranie i łacha (nie, nie pisz "każdy wie"), ewentualnie wklej przykłady.
                • taki-sobie-nick Re: Kobieta z klasą 17.07.18, 23:55
                  Nie...tak źle ubranych i wrecz zaniedbanych kobiet jak we Francji to ja nigdzie nie widziałam.

                  Chodzi ci może o to, że chodzą na płaskim obcasie? Bardzo mi się to podobało.
    • kk345 Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 18:48
      To kolejny wątek mady, która przeżyć nie może, ze kolejni panowie jej się urywają do tych brzydszych, głupszych, gorszych i w ogóle kto by tam ich zrozumiał, skoro mada ideałem chodzącym jestbig_grin
      • kruella83 Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 21:34
        Nie da się poznać farbowanych włosów o ile nie jest to jakieś bordo czy grafitowa czerń . Jeśli włosy są dobrze zafarbowane naturalnym odcieniem a do tego zrobione jakieś jaśniejsze refleksy ,nie odróżnisz
        • 21mada Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 22:21
          No dopsz, zdradzę wam tę tajemnicę... Otóż farbowane włosy można poznać przede wszystkim PO ODROSTACH. Przeważnie ludzie farbują włosy jak już mają odrost, więc do tego czasu chodzą z odrostem. I to widać. Np. Mucha na jednym zdjęciu ma wyrażny 1cm odrost.
          • taki-sobie-nick Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 22:30
            21mada napisał(a):

            > No dopsz, zdradzę wam tę tajemnicę... Otóż farbowane włosy można poznać przede
            > wszystkim PO ODROSTACH.

            Eeee, a ja myślałam, że umiesz rozpoznać takie świeżo po farbowaniu. tongue_out
          • thank_you Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 22:32
            Zdradzę ci tajemnicę - nie wszyscy farbują włosy od czubka głowy. wink
          • hanusinamama Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 23:20
            Mam kolezankę z pięknymi włosami kolor koniakowy blond. Nie powiedziałabys ze farbowane, rodzona sistra jest fryzjerka i robi jej odrost co 2 tygodnie....Poza tym jak dla mnie noszenie kiecki bez biustonosza (cienkie ramiączka) akurat siwadczy o braku klasy. Kobieta z klasą ma zawsze na sobie stanik (odpowiedni) oraj ponczochy lub rajstopy (nigdy bose nogi). Wiec co dla kogo jest klasa.
            • rysiowa85 Re: Kobieta z klasą 17.07.18, 18:46
              no to cokolwiek bym robiła (nie miała tatuażu, nosiła biżuterię lub jej nie nosiła, miała rozmiar 36 i inne pomysły ematki itd) to i tak klasy nie będę miała bo nie włożę rajstop w lecie jak nie muszę.
              I tak wole nie mieć klasy niż nosić rajstopy.

              Ale przyznam ci sie ze nie wierzę, ze jak spotykasz kobiety bez rajstop to myślisz sobie: ale nie ma klasy
              to dość małosytkowe, no ale cóż. Ja na przykład poznaje po tym brak klasy, jak ktoś właśnie jest małostkowy
    • hanusinamama Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 23:23
      Mnie tam ciocia uczyła ze kobieta z klasą to zawsze ale to zawsze ma sobie stani (wiec zadne tam sukienki na cienkuch ramiączkach bez stanika) i zawsze ale to zawsze na nogach ponczochy (nigdy gołe stopy). Mysle ze ta twoja z klasą pani ni miała stanika ani rajtop skoro szła w sandałach nude. Moze ci sie słowa pomyliły i była poprostu "naturalnie piękna"...no ale nie z klasą. Poza ty co kto lubi. Mnie dziwi jak babka nawet łądna ma mysi kolor włosów i jest nieumalowana. Nie mowi o wsciekłym blondzie tipsach albo mega makijazu. Ale podkrecic kolor jakims fajnym odicieniem, umalować rzesy czy przyciemnić brwi jak trzeba o KONEICZNIE ładne zadbane stopy i pomalowane paznokcie u stóp jezeli są na nogach sandały!!!
      • taki-sobie-nick Re: Kobieta z klasą 16.07.18, 23:31
        hanusinamama napisała:

        > Mnie tam ciocia uczyła ze kobieta z klasą to zawsze ale to zawsze ma sobie stan
        > i (wiec zadne tam sukienki na cienkuch ramiączkach bez stanika)


        i zawsze ale to
        > zawsze na nogach ponczochy (nigdy gołe stopy). Mysle ze ta twoja z klasą pani
        > ni miała stanika ani rajtop skoro szła w sandałach nude. Moze ci sie słowa pomy
        > liły i była poprostu "naturalnie piękna"...no ale nie z klasą. Poza ty co kto l
        > ubi. Mnie dziwi jak babka nawet łądna ma mysi kolor włosów i jest nieumalowana.
        > Nie mowi o wsciekłym blondzie tipsach albo mega makijazu. Ale podkrecic kolor
        > jakims fajnym odicieniem, umalować rzesy czy przyciemnić brwi jak trzeba o KONE
        > ICZNIE ładne zadbane stopy i pomalowane paznokcie u stóp jezeli są na nogach sa
        > ndały!!!

        O, jeszcze paznokcie u nóg malować...
      • antyideal Re: Kobieta z klasą 17.07.18, 07:58
        Klasa to jest to jak się zachowujesz, a przede wszystkim jak traktujesz innych ludzi, a nie pończochy na nogach.
        • princesswhitewolf Re: Kobieta z klasą 17.07.18, 09:20
          >Klasa to jest to jak się zachowujesz, a przede wszystkim jak traktujesz innych ludzi, a nie pończochy na nogach.


          doookladnie
      • princesswhitewolf Re: Kobieta z klasą 17.07.18, 09:20
        >wink i zawsze ale to zawsze na nogach ponczochy (nigdy gołe stopy).

        rady z XIX wieku?
      • konsta-is-me Re: Kobieta z klasą 17.07.18, 17:11
        Ciocia starej daty 😉
        Ale czasy sie troche zmienily...
    • princesswhitewolf Re: Kobieta z klasą 17.07.18, 09:19
      boziu jaki swiat bylby nudny gdyby wszystkie baby wygladaly jak z wzorca "kobiety z klasa". Klasa to przede wszystkim zachowanie, a stroj to juz dalsza kolejnosc.
    • chocolatemonster Re: Kobieta z klasą 17.07.18, 13:54
      Mnie nadal zastanawia czemu klase rozpatrujemy tylko i wylacznie przez pryzmat wygladu. Dzis czytalam artykul o Lee Radziwill (siostra Jackie O) i obie panie wizualnie byly damami, kobietami z klasa ale Jackie np odbila Lee Onassisa, mezczyzn wybieraly tak zeby sie wzbogacic (co samo w sobie moze i naganne nie jest ale kobieta z klasa i wyrachowanie jakos mi nie pasuja).
      • mildred.pierce Re: Kobieta z klasą 18.07.18, 15:02
        Też mnie to zastanawia. Można wyglądać przyzwoicie, a i tak być bez klasy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka