Ponieważ wątków okołokuchennych się namnożyło, to dorzucę jeszcze jeden, a co

W końcu mamy sezon.
Robicie?
U mnie w tym roku królują ogórki w curry, w zeszłym roku zostałam obdarowana kilkoma słoikami i się uzależniłam. PRZEPYSZNE.
No i soki i kompoty dla młodego, nawet zaopatrzyłam się w tym celu w sokownik. Dla mnie mogłyby nie istnieć, ale dzieciak uwielbia

No i takie tam standardowe coroczne pierdoły, jakieś leczo, sos słodko kwaśny, inne przetwory z ogórków, krokodylki dla męża.
Kiszonych nie robię, bo teść produkuje dla wszystkich.
Jak macie jakieś fajne przepisy, to podrzućcie.