melancho_lia
20.07.18, 07:25
Od tygodnia gdzieś. Przywracanie się z boku na bok do 2 czy 3, w końcu usypiam i o 6 muszę wstać. Czuję się wykończona. Wczoraj znowu- położyłam się spać o 23, do 2 nie mogłam usnąć.
Jak to kurczę zwalczyć i znowu móc usnąć normalnie?