vinca
01.08.18, 08:20
Oczywiscie po raz kolejny wybieram sie do lekarza, ale moze Wy cos podpowiecie...
Mam córkę 3,5 roku z podejrzeniem astmy oskrzelowej lub co najmniej jakąś nadreaktywnoscia oskrzeli. Na diecei bezglutenowej. Ogolnie duzo choruje. Od 1,5 roku sytuacja o tyle opanowana ze nie bierze antybiotykow ale jest na Flixotide. Od początku kwietnia w przedszkolu. Mialam nadzieje, ze na lato odstawimy leki ale od konca kwietnia ona non stop ma katar! Wypila butelke Dehistaru - nie pomogl. Brala Momester - tez bez efektu.
Od dluzszego juz czasu czesto budzi sie rano z czerwonymi oczami ale to w ciagu dnia mija (tak jest tylko po nocy). Juz nie mam sily... mialam wprowadzic jej gluten w to lato ale do tego musi byc zdrowa a ja nie moge wyleczyc jej tego kataru! W najlepszych momentach chodzi i pociąga nosem, codziennie muszę jej odciagac gila. Od 2 tygodni nie chodzi do przedszola bo sie zaparlam ze ja wylecze ale w ogole nie jest lepiej. W ktora strone pojsc?