Dodaj do ulubionych

Wakacyjne romanse

07.08.18, 17:04
albo chociaż flirty. 😉 Uprawiacie na urlopie? Opiszcie swoje wrażenia!
Obserwuj wątek
    • birmanski.dzwoneczek Re: Wakacyjne romanse 07.08.18, 17:11
      Jestem sparowana od czasów dinozaurów, zatem na urlopy zwykle jadę w parze. Teraz jeszcze z dziećmi.
      Nie bardzo jest przestrzeń na ogniste spojrzenia i kręcenie bioderkami i biustem w stołówce hotelowej.
      Zresztą zawsze mi się to wydawało lekko żałosne - takie szukanie lokalnych specjałów w ramach pamiątki z wakacji.

      Teraz powoli zbliżam się do takiego wieku w którym mogę być jedynie (w sytuacji szukania nowej miłości) sponsorką młodego lokalnego adonisa albo zdesperowaną babą szukającą potwierdzenia swojej atrakcyjności.
      • riki_i Re: Wakacyjne romanse 07.08.18, 17:18
        Szukanie kogoś na miejscu to marna strategia. W kurortach jest mało singli, no chyba że ktoś ma 18 lat i jeździ do Mielna, albo 68 lat i zalicza kolejne sanatoria wink Wyjadacze płci obojga jadą od razu z kimś.
        • 21mada Re: Wakacyjne romanse 07.08.18, 17:31
          Ej no, ale ja nie pytam o związki (nawet te na boku) tylko o flirciki wakacyjne. Chociaż na ematce te dwie rzeczy sa pewnie nierozłączne, jak to jedna kiedyś pytała: to jaki jest CEL uprawiać seks? 😂
          • riki_i Re: Wakacyjne romanse 07.08.18, 17:49
            Hmmm, wyrwać kogoś, bzyknać się parę razy, a potem wziąć go na wyjazd, to imo jeszcze nie jest związek.

            Bo jeśli przyjąć, że jednak tak, to i Twój wakacyjny flirt, o ile doszło do penetracji, należy uznać za związek.
      • 21mada Re: Wakacyjne romanse 07.08.18, 17:32
        Czemu wydaje ci się to żałosne?
        • birmanski.dzwoneczek Re: Wakacyjne romanse 07.08.18, 17:41
          Pewnie to wynika z mojej osobistej sytuacji życiowej. Mam małe dzieci - zatem wakacje i urlopy są im podporządkowane. Wakacje spędzane nad basenem/brodzikiem nie są otoczeniem nastrajającym do flirtu. A jak juz się znajdzie nad tym basenem tatuś który lustruje otoczenie i pręży muskuły bądź mamusia defilująca w ultrastringach (nie chodzi o same stringi a ten specyficzny rozkołysany chód) to jest to widok właśnie: żałosny.
          To samo zachowanie w miejscu gdzie są sami młodzi ludzie którzy są tam dla zabawy/ flirtu pewnie już by tak źle nie wyglądało. Ale mnie, jak napisałam, tam nie ma.
          No i w przypadku kategorii "wakacyjny flirt" mam silne forumowe skojarzenie - faceci z egiptu. Czyli: żałość.

          Ale kto wie, może za 10 lat sama będę zarzucać wędkę w mętnej wodzie wakacyjnych akwenów.

          A. Jak miałam 18-20 lat namiętnie się puszczałam na wyjazdach do Sopotu. Czyli można rzec, że się wyromansowałam.
          • wheels.of.fire Re: Wakacyjne romanse 12.08.18, 16:31
            To szybko zaczęłaś się bawić w niezobowiązujący seks.
            • birmanski.dzwoneczek Re: Wakacyjne romanse 13.08.18, 14:18
              No. I bardzo miło to wspominam. Taki niezobowiązujący seks najlepiej smakuje jak się jest niezobowiązanym. A zwykle jest się najmniej zobowiązanym jak się jest młodym. A na wyjazdach to już w ogóle.
              Jak się już ma męża i dzieci nie ma czegoś takiego jak niezobowiązujący seks.
              Ja w każdym bądź razie polecam takie rozrywki w młodym wieku.
              • wheels.of.fire Re: Wakacyjne romanse 13.08.18, 19:41
                Ja miałem za duże pryszcze będąc nastolatkiem. A teraz jestem już zgorzkniały.
    • cauliflowerpl Re: Wakacyjne romanse 07.08.18, 17:32
      Nie wiem. Odkąd z forum dowiedziałam się, że wypowiedziane przez kolegę "chcesz kawę?" z maszyny (!) w pracy (!!) to podryw, to zupełnie zgłupiałam i nie wiem już kogo podrywam a kogo nie big_grin
      • leanne_paul_piper Re: Wakacyjne romanse 07.08.18, 17:35
        No ładnie, a mój kolega specjalnie poszedł do odległej kuchni i zrobił mi herbatę owocową. To już jesteśmy po seksie, jak rozumiem?wink.
        • cauliflowerpl Re: Wakacyjne romanse 07.08.18, 17:44
          Jeszcze nie, ale już ma zaklepane.
          Ja ostatnio poprosiłam dwóch pracowników od anten o wodę. Będzie orgia!
          • riki_i Re: Wakacyjne romanse 07.08.18, 18:02
            Hm, mój kumpel skrzyżowal wzrok z nową recepcjonistka w swojej korpo, 10 minut później zadzwoniła do niego jej koleżanka z tekstem "recepcja serdecznie pozdrawia" , tego dnia po pracy gdzieś się przejechali samochodem na zapoznawczą kawkę, a następnego dnia było jechane. Więc ten tego, tekst "chcesz kawę" przy maszynie, o ile był odpowiednio powiedziany i oprawiony mową ciała jestem w stanie uznać za podryw.
            • kornelia_sowa Re: Wakacyjne romanse 12.08.18, 22:33
              Kumplujesz sie z 16 latkami?

              Bo chyba starsi to juz bez kolezanki sobue radza smile
      • zasiedziala Re: Wakacyjne romanse 08.08.18, 00:47
        Kurka wodna, a ja dziś proponowałam kawę koleżankom! W liczbie mnogiej! No to jutro nie będę mieć życia big_grin
      • princesswhitewolf Re: Wakacyjne romanse 08.08.18, 09:57
        > Odkąd z forum dowiedziałam się, że wypowiedziane przez kolegę "chcesz kawę?" z maszyny (!) w pracy (!!) to podryw,

        serio?

        Dla mnie pojscie z kolega z pracy na kawe po pracy to tez nie podryw.
      • tt-tka Re: Wakacyjne romanse 12.08.18, 22:49
        cauliflowerpl napisała:

        > Nie wiem. Odkąd z forum dowiedziałam się, że wypowiedziane przez kolegę "chcesz
        > kawę?" z maszyny (!) w pracy (!!) to podryw,


        Serio ? Lo matko, przegapilam takie cudo !

        > to zupełnie zgłupiałam i nie wiem
        > już kogo podrywam a kogo nie big_grin

        Podpowiedz - jesli przyjmujesz te kawe trzepoczac rzesami, to ani chybi flirt, a jak rzeczowo odpowiadasz "dawaj!", to tylko kolezenskie stosunki bez podtekstow big_grin

        Ja to mam problem - jak dluzej siedzimy, to zwykle ktos rzuca "wyskocze do baru, komus cos wziac ?" - to juz duzo wiecej niz zaproponowanie kawy... wstep do romansu ? Oferta daleko idaca ? Chyba przedyskutujemy zbiorowo. Nie bedzie nam sie niemoralnosc czaic po katach !
        • cauliflowerpl Re: Wakacyjne romanse 13.08.18, 08:51
          Bożu...
          U mnie jeden kolega kilka razy w tygodniu jeździ do kantyny po kanapki i też pyta innych kolegów, z czym chcą kanapkę...
          Jak oni się o siebie troszczą... toż to czysta miłość!
    • anika772 Re: Wakacyjne romanse 07.08.18, 17:36
      Flirciki uprawiam, niezależnie od urlopu. Wrażenia? To fajne i ożywiającesmile
      • wheels.of.fire Re: Wakacyjne romanse 08.08.18, 00:01
        A co na to mąż?
        • semihora Re: Wakacyjne romanse 08.08.18, 15:12
          A co on ma na to rzec? Przecież żona mu się nie wymydli tongue_out
          • anika772 Re: Wakacyjne romanse 08.08.18, 15:14
            Od niewinnych flirtów z pewnością się nie wymydlęwink
            Jemu się już nie chce ze mną flirtować, także sorry, jakoś muszę sobie radzić.
            • riki_i Re: Wakacyjne romanse 08.08.18, 18:35
              anika772 napisała:

              > Od niewinnych flirtów z pewnością się nie wymydlęwink


              Szukajcie, a znajdziecie. Jak lubisz spacerować po podmoklych łąkach, to musisz w końcu zamoczyc nogi.
              • anika772 Re: Wakacyjne romanse 13.08.18, 09:33
                Ale ja nie szukam, to jakoś samo spontanicznie i naturalnie wychodzi. Nie widzę we flirtach <niewinnych, niemających "dalszego ciągu"> niczego złego.
                • riki_i Re: Wakacyjne romanse 13.08.18, 14:13
                  anika772 napisała:

                  > Ale ja nie szukam, to jakoś samo spontanicznie i naturalnie wychodzi. Nie widzę
                  > we flirtach <niewinnych, niemających "dalszego ciągu"> niczego złego.

                  Okazja czyni złodzieja. Nieustannie flirtując w końcu trafisz na kogoś z kim momentalnie zaiskrzy i będzie ogień. Który nie skończy się" niewinnie, bez dalszego ciągu ".
                  • thank_you Re: Wakacyjne romanse 13.08.18, 14:37
                    No i komu to przeszkadza? ;D
                    • anika772 Re: Wakacyjne romanse 13.08.18, 20:30
                      "No i komu to przeszkadza? ;D"

                      Najbardziej chyba Józiowiwink
                  • anika772 Re: Wakacyjne romanse 13.08.18, 19:06
                    Jezu, riki, myślisz?? Tyle lat nie trafiło, to już chyba tak zostanie.
                    Najwyżej się wysuszy te nogi, od tego się nie umierawink
                • wheels.of.fire Re: Wakacyjne romanse 13.08.18, 19:44
                  To, czy nie ma w nich złego, to już zostawiamy do oceny Twojego męża.
                  • anika772 Re: Wakacyjne romanse 13.08.18, 19:57
                    Flirty są na tyle niewinne, zapewniam Cię, że mąż je czasami obserwuje z rozbawieniem. To mądry facetsmile
                    • wheels.of.fire Re: Wakacyjne romanse 13.08.18, 20:36
                      Ja tam też niczego złego nie widzę smile
                      Jednak zawsze uważam, że to partner kobiety powinien oceniać co mu przeszkadzać, a co nie tongue_out
                      Niektóre dziewczyny do pracy noszą prawie codziennie tak głębokie dekolty, że ja miejscu ich facetów zacząłbym w końcu im kadzić od pań lekkich obyczajów.
                      • anika772 Re: Wakacyjne romanse 13.08.18, 20:41
                        Na szczęście amore mio jest rozsądny, pewny swojej wartości i mojego rozsądku a nawet czuje samczą dumę, kiedy inne samce zerkają w mój dekoltwink
                        Polecam Ci taką postawę, jest to zdecydowanie bardziej skuteczne dla osiągnięcia damskiego uwielbienia niż nazywanie partnerki qrwą z powodu dekoltusmile
                        • wheels.of.fire Re: Wakacyjne romanse 13.08.18, 20:57
                          Wiesz, czasem to można czuć dumę, ale jak panna do pracy chodzi ubrana i to regularnie tak, że sutki ledwo ma zasłonięte, to nietrudno odmawiać jej prawa do posiadania dobrego smaku. Praca to nie dyskoteka i będąc partnerem takiej kobiety czułbym zażenowanie. To trochę przykre, że tyle kobiet jest tak skupionych na swoim wyglądzie. Owszem, są faceci karki z siłowni mocno skupieni na swojej muskulaturze, ale oni zwykle też potrafią zarabiać pieniądze.
                          • bywalec.hoteli Re: Wakacyjne romanse 15.08.18, 16:34
                            Z jednej strony trudno się skupić, z drugiej strony wheels of fire nie rozumiesz, że im gorąco, nie mają czym oddychać, to się tak ubierają jak na dworze 35 stopni, w biurze jeszcze gorzej a klimatyzacji brak. Poza tym dziwię Ci się - co z Ciebie za facet. smile
                            • wheels.of.fire Re: Wakacyjne romanse 15.08.18, 17:14
                              Ja mówię o perspektywie bycia facetem takiej lali. Lać i patrzeć, czy równo puchnie smile
    • leanne_paul_piper Re: Wakacyjne romanse 07.08.18, 17:39
      Ja (nie)stety jeżdżę z partnerem, więc nawet jeżeli gdzieś tam na odległej plaży trafi się iskra czy wręcz piorun, to mogę sobie westchnąć li i jedynie. W sumie już bezpieczniej byłoby iść na odloty.
    • cosmetic.wipes Re: Wakacyjne romanse 07.08.18, 17:55
      Nie uprawiam, gdyż albowiem spędzam urlop odizolowana od ludzi innych niż moja rodzina. I w dodatku mój sposób urlopowania narzuca pewien styl wizerunkowy, który nie zachęca do flirtowania.
      No i co najważniejsze - nigdy nie kręciły mnie takie durnowate gierki.
    • kkalipso Re: Wakacyjne romanse 08.08.18, 00:09
      Działo się jak byłam sama, teraz jest rodzina najważniejsza. Pomijając to, ciężko też na kim oko zawiesić, dziś po plaży (czekaj nie od dziś) stwierdziłam że coraz więcej jest facetów z cyckami a mnie się to nie podoba. Niewielu panów jest wartych grzechutongue_out
    • adriana.la.cerva Re: Wakacyjne romanse 08.08.18, 00:31
      Jako, ze z niejednego pieca chleb jadlam, to uprawialam romanse i flirty nie tylko w okresie wakacyjnym. W ferie, swieta koscielne, w dni wolne ustawowo, oraz powszednie. Ehh to byly czasy ...
    • bella_roza Re: Wakacyjne romanse 08.08.18, 09:26
      tylko w pracy, bo na urlop jeżdżę z mężem tongue_out
    • lady-z-gaga Re: Wakacyjne romanse 08.08.18, 09:59
      Jak dotąd nie, ale zbliżam się do wieku sanatoryjnego.
      • cosmetic.wipes Re: Wakacyjne romanse 08.08.18, 10:02
        big_grin
      • bei Re: Wakacyjne romanse 08.08.18, 15:21
        Do sanatorium jeżdżą tez młodzi ludzie, dzieci również. To choroba predysponuje a nie wiek.
      • thank_you Re: Wakacyjne romanse 12.08.18, 16:21
        Czyli uniesienia życia jeszcze przed Tobą? big_grin
        • lady-z-gaga Re: Wakacyjne romanse 13.08.18, 09:08
          Tak. I tematy na wątki big_grin
          • thank_you Re: Wakacyjne romanse 13.08.18, 09:11
            Człowiek to się nawet starzeć będzie tylko po to, aby było o czym pisać. big_grin big_grin big_grin
    • raczek-nieboraczek Re: Wakacyjne romanse 08.08.18, 19:38
      tak szczere to nie lubię seksu latem, z mężem to jakiś obowiązek

      ale od obcych uchowaj, za gorąco, za duszno,
      przestrzeń i powietrze mi zabiera
      • bywalec.hoteli Re: Wakacyjne romanse 12.08.18, 15:57
        i kłopoty z higiena smile wakacyjne znajomosci to były jak byłem nastolatkiem wink
      • thank_you Re: Wakacyjne romanse 12.08.18, 16:17
        Jak się przedwczoraj skleiłam ze skórzaną spódnicą to nie mogłam z niej wyjść dobre 0,5 h big_grin big_grin big_grin
    • thank_you Re: Wakacyjne romanse 12.08.18, 16:20
      Niestety (??) zawsze byłam flirciarą i czasami ćwiczę to na boguduchawinnych mężczyznach np. w banku lub na portierni. Dzięki temu teraz nie mam problemu z parkowaniem na pewnym osiedlu, tylko mrugam okiem do portiera, a on wtedy myk-myk po kluczyk i otwiera mi miejsce przy samym wejściu. wink
    • lannntana Re: Wakacyjne romanse 12.08.18, 16:34
      Po całym roku bardzo ciężkiej pracy na wakacjach myślę tylko o tym, żeby odpocząć, wyspać się wreszcie, poczytać książkę, nadrobić kosmetyczne zaległości, pozwiedzać a przede wszystkim spędzać czas z rodziną. Reszta mnie nie interesuje.
    • kornelia_sowa Re: Wakacyjne romanse 12.08.18, 22:38
      Nie uprawiam.
      Mlodsi mnie nie interesuja, a w mojej kat. wiekowej tj 30-40, panowie interesujacy trafiaja sie rzadko.
      Mam przystojnego faceta a do dobtego sie czlowiek przyzwyczaja.

      Ja jestem zreszta trydnodostepna. Banalny podryw mnie nudzi i zawsze "spuszczam po brzytwie".
    • luvyana Re: Wakacyjne romanse 13.08.18, 18:16
      Trudno o romans, czy nawet flirt, jak się z dziećmi jeździ 😁 jakoś nie widuje chętnych na flirt w towarzystwie potomstwa. A i sama bym chyba zdekoncentrowana była.
      Poza tym - mój mąż nie ma za dużo konkurencji. Jeśli juz, to wśród gwiazd Hollywood, a tam się nie wybieram za szybko 😉

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka