Dodaj do ulubionych

Wkurza mnie ex.

20.08.18, 20:12
Ale nie będzie o tym co zwykle, że alimentów nie płaci, że życie utrudnia, że niemiły itp itd. wręcz przeciwnie, jeśli chodzi o ww sprawy jest bez zarzutu, płaci zawsze na czas tyle na ile się umówiliśmy, jest grzeczny, sympatyczny, o nic się nie czepia. Chodzi mi o jego zaangażowanie w życie syna. Jak się rozstaliśmy synek miał 2,5 roku, ex pracował w innym mieście, ściągał do domu tylko na weekendy. Jakoś tak się utarło ( bo kontaktu nie są sądownie uregulowane, oboje mamy pełną władze rodzicielska tyle że miejsce zamieszkania syna jest u mnie ) że zabiera syna w niedzielę ok 11 i odwozi ok 18-19. To jest tylko przyzwyczajenie, z żadnych naszych umów to nie wynika, ja w żaden sposób ich kontaktów nie ograniczam. Zabierasyna do swojej mamy i tam spędzają niedzielę, głównie siedzą w domu. Tylko synek ma już prawie 7 lat i co było dobre jak miał dwa ( czytaj co najwyżej wizyta na placu zabaw, spacer wokół bloku ) to już nie jest ok teraz. Ex od kilku lat pracuje już stacjonarnie więc argument wyjazdów odpadł. A nigdy nie byli razem na rowerze, na basenie, w kinie, gdziekolwiek ! W piłkę pograli raz, na moją prośbę. I raz byli na jakiejś imprezie z okazji dnia dziecka, też ja go poprosiłam żeby poszli. Z własnej inicjatywy raz byli w zoo i raz przejechali się pociągiem dwie stacje. To ja z synem chodzenia basen, na piłkę, na rower, do kina, na kinderbale, pokazuje interesujące miejsca typu CNK, ja wiosluje, ja jeżdżę z nim na wakacje, ja go nauczyłam jeździć na nartach i czytać....a ten chlop nic, słownie zero, null ! Ostatnio się wkurzyłam bo jest u mnie wmieście fajne miejsce dla małych rowerzystów tylko daleko od domu, nie ma mowy żeby synek tam dojechał rowerem, głównie z powodu fatalnego dojazdu( brak ścieżki, wąski krzywy chodnik ) a do mojego auta rower się nie mieści. Musimy tłuc się autobusem co komfortowe nie jest. Ex ma combi i dwa busy i ze trzy razy mówiłam grzecznie że może by razem pojechali, młody tak lubi. Dobrze dobrze i jak zwykle nic z tego. Wczoraj piękna pogoda a i tak cały dzień kisili się u babci w domu. Ja naprawdę mam ex gdzieś, gdyby nie syn pewnie nasze ostatnie spotkanie byłoby na sali sądowej zupełnie bez żalu z mojej strony. Chodzi tylko o syna. Gdyby ten ojciec bardziej się angażował zwyczajnie miałby fajniejsze dzieciństwo. Oczywiście znam teorię że to nie ja a syn kiedyś sobie tego ojca oceni. No i git tylko że mi nie chodzi o to żeby go ocenił źle, przeciwnie, chcialabym żeby go ocenił dobrze. Znam ex jak zły szeląg, wszelkie uwagi wprost potraktuje jak zamach na siebie. Przecież on zawsze jest świetny i nie ma sobie nic do zarzucenia. Jak jemu przekazać że syn potrzebuje go trochę bardziej żeby dotarło i nadętego ego nie uraziło ?
Obserwuj wątek
    • jola-kotka Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 20:19
      Posadz pana i powiedz mu dokladnie to co tu napisalas a nie go delikatnie prosisz.
    • nena20 Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 20:21
      Jednak dobrze że to już ex. Co masz zrobić nie wiem, może zastaw dziecko np. w sobotę i powiedz co mają zrobić bo było już zaplanowane a ty nie możesz bo coś tam .
    • agonyaunt Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 20:35
      A syn chce w ogóle na ten rower? Jak tak, to niech on sam ojcu potruje, żeby go zabrał.
      • julita165 Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 21:07
        agonyaunt napisała:

        > A syn chce w ogóle na ten rower? Jak tak, to niech on sam ojcu potruje, żeby go
        > zabrał.
        Syn jak mu pozwolić to będzie się cały dzień w tv gapił albo w Minecrafta rżnął. Ale przecież to nie znaczy że należy tak dziecku ulegać. On na pytanie czy chce gdzieś iść pewnie powie że nie ale jak już wyjdzie to jest zadowolony, bawi się dobrze. A tatusiowi w to graj jak się każdy w swojego kompa gapi.
        • agonyaunt Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 22:09
          Odpuść, ciągasz dzieciaka sporo, daj mu się u babci ponudzić albo pogapić w telewizor. To że nie spędzają czasu wg Twoich wyznaczników nie oznacza, że jest to czas spędzony źle.
          • julita165 Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 22:18
            agonyaunt napisała:

            > Odpuść, ciągasz dzieciaka sporo, daj mu się u babci ponudzić albo pogapić w tel
            > ewizor. To że nie spędzają czasu wg Twoich wyznaczników nie oznacza, że jest to
            > czas spędzony źle.

            No tak. Tylko gdybym wiedziała że od czasu do czasu coś zaplanuje z dzieckiem na niedzielę to ja mogłabym sobie odpuścić sobotę, niech się dziecko ze mną w tv pogapi. Nie chcę być źle zrozumiana ale trochę mi doskwiera że wszystko jest na mojej głowie. Wszystko co to dziecko wie i umie to, bez fałszywej skromności, moja zasługa.
            • agonyaunt Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 22:22
              No to odpuść sobie sobotę i pogapcie się w TV razem. Serio, dwa dni bez animacji nikomu nie zaszkodzą.
              • julita165 Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 22:28
                agonyaunt napisała:

                > No to odpuść sobie sobotę i pogapcie się w TV razem. Serio, dwa dni bez animacj
                > i nikomu nie zaszkodzą.

                No, ja sobie odpuszczę sobotę, ex niedzielę i wyrośnie koleś co to tylko obsługę pilota do tv opanował. Super.
                • agonyaunt Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 22:39
                  Jeszcze byście musieli sobie odpuścić poniedziałek-piąteksmile
                  A poza tym to jak będziecie się nim zajmować non-stop, to może się okazać, że nie opanował samodzielnego organizowania sobie czasu. I tak źle, i tak niedobrze.
                • kornelia_sowa Re: Wkurza mnie ex. 21.08.18, 10:08
                  No, niby tak.
                  Tylko z drugiej strony żeby ci nie wyrósł koleś co całe życie będzie musiał być animowany. Wiesz, przyzwyczajasz go trochę do tego, ze mu inni organizują czas.
                  A co ex na to, gdy syn go prosi" tato, poróbmy to i tamto". Zdecydowanie odmawia, czy też syn wcale nie prosi bo przywykł że robi to, co ktoś "zorganizuje".

                  Nie obrażaj się, ale mam koleżankę, która tak cały czas organizowała rozrywki/wolne dni swoim córkom i męzowi i teraz ma przekichane. W wakacje 10 latka dzwoni po parę razy dziennie do niej bo się nudzi.
                  No, to coś porób: "Ale co?" pada pytanie.
                  W sobotę od rana jest:" Mamo, co dziś robimy?"
                  Mąż już też przywykł.
                  Dziewczyny jej kompletnie nie potrafią spędzić weekend w chałupie, bo zwyczajnie nie wiedzą czym się zająć.

                  • triss_merigold6 Re: Wkurza mnie ex. 21.08.18, 10:23
                    Doprawdy, znacznie lepiej jest animować siedmiolatka tj. spędzać z nim czas i proponować w weekendy wyjścia/wycieczki/sporty niż wysyłać na dwór, żeby włóczył się z Cyganami.
                  • julita165 Re: Wkurza mnie ex. 21.08.18, 10:26
                    kornelia_sowa napisała:

                    > No, niby tak.
                    > Tylko z drugiej strony żeby ci nie wyrósł koleś co całe życie będzie musiał być
                    > animowany. Wiesz, przyzwyczajasz go trochę do tego, ze mu inni organizują czas
                    > .
                    > A co ex na to, gdy syn go prosi" tato, poróbmy to i tamto". Zdecydowanie odmawi
                    > a, czy też syn wcale nie prosi bo przywykł że robi to, co ktoś "zorganizuje".
                    >
                    To nie jest tak że ja synowi organizuje i wypełniam każdy wolny dzień czy godzinę. Oczywiście że są dni ( szczególnie w tej brzydszej porze roku ) że po prostu siedzimy w chałupie na d....Chodzi jednak o to, że czasem a nie zawsze, jak to ma miejsce z ex.
    • dziennik-niecodziennik Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 20:53
      A syn nie moze ojcu powiedzieć ze chce isc gdzies tam? Moze wlasnie tak "powiedz tacie ze chcesz isc tam i tam"?...
      • mama-ola Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 21:37
        Raczej: "powiedz tacie, że mama chce..."
        Dziecka nie trzeba uczyć na pamięć, czego ono samo chce.
        • dziennik-niecodziennik Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 22:00
          Ale czasem wystarczy zasugerować. Dziecko moze byc tak przyzwyczajone ze z ojcem nic nie robi ze nawet nie wpadnie na to zeby zaproponowac. "popros tatę zeby Cie zabral..." moze wstawic odpowiednia klapke.
    • muchy_w_nosie Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 21:01
      Strasznoe malo czasu ex spędza z dzieckiem, może zaproponuj żeby zabierał syna co drugi weekend od pt do niedzieli a w ten tydzień co do nie bedzie widział niech go weźmie na kilka h w jakiś dzień rygodnia. Bo tak trochę kiepsko masz 95% czasu dziecko z tobą, ja bym wogóle dążyła do 1/4 czasu z tatą, to i tak raptem 6/7 dni w miesiacu.
      • julita165 Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 21:09
        muchy_w_nosie napisał(a):

        > Strasznoe malo czasu ex spędza z dzieckiem, może zaproponuj żeby zabierał syna
        > co drugi weekend od pt do niedzieli a w ten tydzień co do nie bedzie widział ni
        > ech go weźmie na kilka h w jakiś dzień rygodnia. Bo tak trochę kiepsko masz 95%
        > czasu dziecko z tobą, ja bym wogóle dążyła do 1/4 czasu z tatą, to i tak rapte
        > m 6/7 dni w miesiacu.

        Cały weekend to problem bo ex zwykle soboty spędza na targach. Ma firme. Prędzej właśnie może wygospodarować jakieś popołudnia w tygodniu. Nie raz proponowałam
    • sasha_m Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 21:22
      Powiedz dziecku, żeby poprosiło tatę o coś, na robienie czego ma ochotę. Jeśli Twój ex jest drażliwy na swoim punkcie, to nie mieszałabym się w to. Po co konflikty? Zresztą syn rośnie i jego wymagania co do wspólnego spędzania czasu też będą się zmieniały. Niech sam to z ojcem załatwia.
    • mama-ola Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 21:35
      Myślę, że Twój ex jest zwyczajnie zmęczony. Pracuje 6 dni w tygodniu, prowadzi firmę, to pewnie stres, maksimum uwagi, ryzyko itp. W weekend posiedziałby w domu i tyle.
      • bi_scotti Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 21:51
        A Twoj ex komentuje/kontroluje/wtraca sie/oczekuje/sugeruje jakis sposob spedzania czasu dla Ciebie i Twojego syna? Jesli nie, to i Ty sie nie wtracaj. To uklad miedzy nimi. Jesli chlopiec sie znudzi/zmeczy/zirytuje, da tacie znac, ze ma ochote na jakis inny przebieg tych kilku godzin, ktore maja razem. Jesli zas faktycznie chcesz wiecej zaanagazowania ex w usportawianie, ksztalcenie, wychowywanie syna, to nie masz innej drogi niz sadowne ustalenie wiekszej ilosci czasu syna z tata. Your choice ... aczkolwiek pamietaj takie stare, chyba Yiddish, powiedzonko be careful what you wish for, it might just come true. Cheers.
      • moo-n Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 21:54
        Widocznie nie lubi czynnie spędzać czasu, woli poleniuchować i nic w tym złego.Ponadto w towarzystwie babci nie musi stale się nim zajmować, to dla niego po prostu wygodne.
      • koronka2012 Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 21:54
        mama-ola napisała:

        > Myślę, że Twój ex jest zwyczajnie zmęczony. Pracuje 6 dni w tygodniu, prowadzi
        > firmę, to pewnie stres, maksimum uwagi, ryzyko itp. W weekend posiedziałby w do
        > mu i tyle.

        Omojboze... Biedak, normalnie, przemęczony biedak... a tu mu jeszcze dzieciaka wciskają i każą coś robić zamiast spokojnie obejrzeć familiadę....
      • morgen_stern Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 22:25
        mama-ola napisała:

        > Myślę, że Twój ex jest zwyczajnie zmęczony. Pracuje 6 dni w tygodniu, prowadzi
        > firmę, to pewnie stres, maksimum uwagi, ryzyko itp. W weekend posiedziałby w do
        > mu i tyle.

        Ona ma pracę i dziecko 24 h na głowie przez resztę czasu. Jak to jest, że te matki jakoś na jeżdżenie z dzieckiem w ciekawe miejsca nie są zmęczone...
        I jeszcze jedno, już któryś raz czytam, że po rozwodzie ojciec w dni, które spędza z dzieckiem zabiera dziecko po prostu do dziadków. I tam siedzą. Oczywiście można powiedzieć - babcia i dziadek chcą spędzić czas z wnukiem. Ale z drugiej strony - jakie to dla tatusia wygodne, co? wink Facet to się zawsze potrafi ustawić.
        • bi_scotti Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 22:38
          morgen_stern napisała:

          > I jeszcze jedno, już któryś raz czytam, że po rozwodzie ojciec w dni, które spę
          > dza z dzieckiem zabiera dziecko po prostu do dziadków. I tam siedzą. Oczywiście
          > można powiedzieć - babcia i dziadek chcą spędzić czas z wnukiem. Ale z drugiej
          > strony - jakie to dla tatusia wygodne, co? wink Facet to się zawsze potrafi usta
          > wić.

          Roznie bywa smile Kolezanka z pracy skarzyla sie kiedys, ze ona sie tak stara, tyle z dzieciakami robi, czas im organizuje, attractions & adventures kiedy sie tylko da, a one i tak ... wola z tata (po rozwodzie) siedziec na balkonie i patrzec jak jezdza samochody albo ptaki lataja wink Jak sie w pewnym momencie przyznal jej syn gdy juz mial cos z 16-17 lat, mama to zawsze taka napalona na activities, a u taty cisza, spokoj, mozna po prostu normalnie ... zyc smile Dzieci tez ludzie, moze wlasnie owa "niezgodnosc charakterow" rodzicow, ktora doprowadzila do rozwodu jest jakims wybawieniem dla dzieci. Who knows ... BTW, wiele kobiet ma nieustajaca potrzebe "poprawiania" facetow, mowienia im tego, co jest lepsze, co powinni, czego nie powinni, szczegolnie gdy chodzi o wychowanie dzieci. A tak naprawde ekspertem nie jest nikt. Life.

          PS. I nie ma nic zlego w lenistwie. Lenienie sie i nudzenie to bardzo wazne zajecia w zyciu! Szczegolnie dla dzieci i mlodziezy. Seriously!
          • julita165 Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 22:51
            bi_scotti napisała:
            > PS. I nie ma nic zlego w lenistwie. Lenienie sie i nudzenie to bardzo wazne zaj
            > ecia w zyciu! Szczegolnie dla dzieci i mlodziezy. Seriously!

            Jasne, z tym drobnym zastrzeżeniem że czasem, a nie zawsze. Poza tym czy nie jest rola rodziców, obojga, nauczenie dziecka czegoś ? Siedzenie przed kompem tego nie zapewnia.
      • hanusinamama Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 22:42
        Sorry moj maz tez czasami jest mega zmeczony a bierze starsza na rower a z młodszą idzie na spacer. To są wymówki. A matka mająca dziecko 95% czasu nie ejst zmeczona? Moim zdaniem ojcu sie nie chce. Juz sam fakt, ze nie proponuje zeby czesciej, wiecej. Co to jest pol niedzieli?Zabiera do matki i co? Graja w coś, czytają, robią modele?Czy moze dzieciak siedzi przed tv, babcia ogarnia jakis obiad, podwieczorem...ojciec ma z głowy.
      • triss_merigold6 Re: Wkurza mnie ex. 21.08.18, 06:28
        Wzruszyłam się. Pan samotnie mieszkający i z pomocną mamusia do dyspozycji jest zbyt zmęczony, żeby raz w tygodniu zorganizować dziecku czas, a pracująca full etat samotna matka jakoś potrafi i daje radę.
    • julita165 Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 22:15
      Na plus muszę mu policzyć że kompletnie nie utrudnia mi wychowania syna po mojemu - nie wtrącał się w wybór przedszkola, szkoły, zajęć dodatkowych itp. nie buntuje go, nie kładzie do głowy jakiś teorii kompletnie odmiennych od mojego światopoglądu. Jeśli go wyraźnie poproszę o jakąś przyskuge, a dodam że zdarza się to dosłownie raz na rok i zawsze jest związane z synem a nie ze mną to się zgadza typu przewiózł i skręcił meble do pokoju syna, zabrał go pierwszy raz do dentysty ( obawiałam się histerii 😁 ) ale to naprawdę rzadkość i tylko na wyraźną prośbę. Sam z siebie nic. I jak dla mnie ok, chciałabym tylko żeby bardziej włączył się w wychowanie syna, no takie męskie wzorce. No żesz to też ja z synem robiłam ognisko, spałam pod namiotem...powoli mnie to jednak przerasta. Ostatnia akcja to spływ kajakowy. Znajoma mi powiedziała że jakieś 50 km ode mnie jest super spływ, organizacja itp. Piękne miejsce, piękna pogoda. Z powodu nikłych opadów stan rzeki niski więc łatwo i bezpiecznie. No to się wybrałam, niech dziecko coś ma na koniec wakacji. Nie powiem, fajnie było ale urobilam się naprawdę po łokcie. Ex o czymś takim w ogóle nie pomyśli.
      • kota_marcowa Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 22:47
        A nie możesz z nim po prostu, po ludzku porozmawiać?
        • julita165 Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 22:54
          kota_marcowa napisała:

          > A nie możesz z nim po prostu, po ludzku porozmawiać?

          No właśnie nie wiem jak. Może to złe doświadczenia z małżeństwa ale wszelkie próby nawet delikatnego, po przeczytaniu pierdyliona porad jak rozmawiać , zwrócenia uwagi żeby może coś robił inaczej kończyły się obraza. A tego chce uniknąć. Nie po to się rozwiodłam żeby znowu się z tym chłopem kłócić.
          • kota_marcowa Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 23:14
            To mu nie zwracaj uwagi. Po prostu powiedz prawdę. "Słuchaj, byłam z Ziutkiem ostatnio na spływie kajakowym/biwaku/ognisku, bardzo mu się spodobało, ale chciałby w ten sposób czas spędzić z ojcem. Pojechałbyś z nim?" Najlepiej wręczając stosowną ulotkę tongue_out
            Skoro ojciec nigdy nie umiał tego typu atrakcji samodzielnie wymyślać, to nie zacznie nawet po twojej interwencji.
      • zuzi.1 Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 22:57
        Bo twój ex nie ma takiego charakteru, z tego m.in. powodu się z nim zapewne rozstałaś. Obawiam się, że to nie jest facet w stylu prawdziwego mężczyzny, co to ma jakieś wzorce do przekazania synowi...
      • sasha_m Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 23:01
        W sumie, źle nie jest, nie wtrąca się, ale też nie daje nic od siebie. Odwrotnie byłoby gorzej.
        Już niedługo dla utrzymania dobrego kontaktu z synem będzie musiał bardziej się wysilić. Sytuacja go do tego zmusi.
    • piataziuta Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 22:17
      chcesz mieć wpływ i kontrolę, gdy jej nie masz
      miałaś jak byłaś żoną - pogódź się ze zmianą
    • tsaria Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 23:06
      Tak sobie myślę,że skoro ex taki drażliwy to może porozmawiać z ex teściem lub teściową, może oni mają u niego większą siłę przebicia. Tylko nie z pretensjami, tylko może coś w stylu "fajnie byłoby jakby Paweł wziął Jasia od czasu do czasu na piłke/rower/ rolki, młody teraz potrzebuje męskiego wzorca". Może to coś da, może nie, ale warto spróbować. Babcia czy dziadek pewnie chcą dla wnuka dobrze, więc może coś wywalczą. Zadziałasz w białych rękawiczkach tongue_out
      • julita165 Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 23:15
        tsaria napisała:

        > Tak sobie myślę,że skoro ex taki drażliwy to może porozmawiać z ex teściem lub
        > teściową, może oni mają u niego większą siłę przebicia. Tylko nie z pretensjami
        > , tylko może coś w stylu "fajnie byłoby jakby Paweł wziął Jasia od czasu do cza
        > su na piłke/rower/ rolki, młody teraz potrzebuje męskiego wzorca". Może to coś
        > da, może nie, ale warto spróbować. Babcia czy dziadek pewnie chcą dla wnuka do
        > brze, więc może coś wywalczą. Zadziałasz w białych rękawiczkach tongue_out
        Teść nie żyje i to od lat. Teściowa na pewno wnuka kocha, nigdy pod tym względem uwag do niej nie miałam. Ale też nigdy nie miałyśmy jakiś bliższych relacji, ona jest taka bardzo skryta i powściągliwa osoba. I choć werbalnie tego nie przyzna ale wg mnie jest zapatrzona w syna jak w słońce. Od rozstania nie mam z nią żadnych kontaktów, może ze trzy razy do roku przez 5 minut i zawsze taka sobie tylko uprzejma gadka o dupie Maryni. Sądzę, choc oczywiście pewności nie mam, że gdybym do niej zwróciła się z tą sprawą od razu dokładnie zreferowalaby rozmowę ex, a nie że niby ona tak od siebie. Wyszłoby gorzej niż powiedzieć mu coś prosto w oczy.
    • lady-z-gaga Re: Wkurza mnie ex. 20.08.18, 23:13
      Rytuał niedzielny jestjuż ustalony, być może pasuje wszystkim zainteresowanym stronom czyli dziecku, ojcu i babci.
      Jesli chcesz większego zaangażowania eksa, zawalcz o dodatkowe terminy. Kilka godzin raz w tygodniu to nie jest odpowiedni wkład ojca w wychowanie. Masz prawo oczekiwac więcej, a i chłopcu, ktory dorasta, na pewno trzeba więcej ojcowskiej uwagi i pomocy. Przygotuj się dobrze do rozmowy z eksem, aby nerwy Cię nie poniosły, i... powodzenia smile
    • jematkajakichmalo Re: Wkurza mnie ex. 21.08.18, 03:23
      Ja uważam, że ex to syn za bardzo nie interesuje. On go zabiera dla babci, bo pewnie babcia chce. Założę się , że jakby babci nie było, to już byś go daaaaawno nie widziała. Wcla bym się nie zdziwiła jakby się okazało, że ex w ogóle nie ma w domu podczas tych spotkań, albo jest kompletnie zajęty swoimi sprawami, a babcia to na rower raczej nie pójdzie.
      • al_sahra Re: Wkurza mnie ex. 21.08.18, 03:47
        jematkajakichmalo napisała:

        > Ja uważam, że ex to syn za bardzo nie interesuje.

        Zgadzam się. Wątkodajka pisze:

        > oboje mamy pełną władze rodzicielska tyle że miejsce zamieszkania syna jest u mnie

        > zabiera syna w niedzielę ok 11 i odwozi ok 18-19.

        > nie wtrącał się w wybór przedszkola, szkoły, zajęć dodatkowych itp.

        No super tatuś, nie ma co.
        • strasznymruk Re: Wkurza mnie ex. 21.08.18, 03:57
          al_sahra napisał(a):
          > No super tatuś, nie ma co.

          No to niech zapozna nowego tatusia, który będzie zajmował się jej synkiem, tak jak ona chce.
          • triss_merigold6 Re: Wkurza mnie ex. 21.08.18, 05:28
            To bardzo dobry pomysł, przynajmniej dziecko zobaczyloby pozytywny wzorzec mężczyzny.
      • julita165 Re: Wkurza mnie ex. 21.08.18, 07:27
        jematkajakichmalo napisała:

        > Ja uważam, że ex to syn za bardzo nie interesuje. On go zabiera dla babci, bo p
        > ewnie babcia chce. Założę się , że jakby babci nie było, to już byś go daaaaawn
        > o nie widziała.
        Przychodzi mi to czasem do głowy.
        Wcla bym się nie zdziwiła jakby się okazało, że ex w ogóle nie
        > ma w domu podczas tych spotkań, albo jest kompletnie zajęty swoimi sprawami

        Bywa i tak, choć jak pytam syna czy tata był z nimi to sporadycznie mówi że gdzieś poszedł.
    • sylwadomowa Re: Wkurza mnie ex. 21.08.18, 07:19
      Mój eks jest ograniczony umysłowo, otyły i uzależniony od gier komputerowych. Jest też zakompleksionym nienawistnikiem, który niszczy każdego zależnego od siebie, bo to mu daje fun.
      Na emamie zostałam postraszona nasłaniem na mnie policji czy kuratora (już nie pamiętam) za to, że kiedyś tam nie przebierając w słowach napisałam, jakim eks jest głupkiem, ale nie zamierzam udawać, że takowym nie jest i nie boję się emetkowego hejtu. Zatem, w imię prawdy i wolności słowa:

      Bolejecie nad chłopczykiem pozostawionym przez ojca w płonącym aucie?
      Mój eks zostawił dziecko zamknięte w kawalerce na 9 piętrze z włączonym piekarnikiem i poszedł na zakupy. Dziecko lat 7. W piekarniku zaczęło się palić. Dym, zamknięte drzwi, płacz i przerażenie dziecka... Eks zdążył wrócić przed pożarem, wyłączyć piekarnik i zakazać mówienia o tym, co się stało. Dziecko przeżyło traumę. Od tamtej pory boi się na sekundę zostać bez opieki w domu. Dopiero niedawno dowiedziałam się, dlaczego.

      Bolejecie nad słabym formowaniem męskiej tożsamości przez ojca?
      Mój eks wmawia mojemu dziecku wszelkie niedołęstwo świata (mnie też wmawiał, że się do niczego nie nadaję etc.). Sam leniwy i niedołężny, nieustannie krytykuje wysiłki, ruchy dziecka i jego drobne potknięcia interpretuje jako "kompletny brak wyczucia w terenie", "chory błędnik, jak u babci Zosi!" i wmawia w zdrowego chorobę. Dziecko wraca od taty przekonane, że jest niemal inwalidą i z tego powodu nie musi podejmować różnych wysiłków - cóż, po prostu natura upośledziła!

      Bolejecie nad małym udziałem ojca w opiece nad dzieckiem?
      Mój eks walczył jak lew o jak najdłuższe wspólne wakacje - a teraz sobie nie radzi, więc, mając dom z ogrodem pod miastem oraz kawalerkę w najgorszej dzielnicy w mieście, trzyma latem dziecko w tej rozgrzanej kawalerce. Sam gra, a dziecko puszcza samopas, aby chodziło sobie po bloku, albo przed blok, za którym jest ciąg chaszczy i pustostan zamieszkany przez bezdomnych. Ostatnio chętnie wysyła dziecko na całe godziny do kolegi pochodzenia bułgarsko-romskiego, którego rodziny nawet nie poznał, w domu nie był - po prostu cieszy się, że nie tracąc twarzy taty spędzającego dużo czasu z z dzieckiem może się wyzbyć dziecka z domu i oddawać się graniu na komputerze.

      Spoglądacie zapewne z wyrzutem na samotne matki, których dzieci są "zbyt pulchne"?
      Moje dziecko przy wzroście 134 cm przed wakacjami z tatą ważyło 31 kg. Po wakacjach z tatą waży 36 kg. I regularnie po każdym powrocie od ojca "nienawidzi" mnie, bo nie kupuję i nie pozwalam jeść chipsów, bułek z nutellą, a nawet nuggetsów z frytkami. Jednocześnie płacze, że dzieci w szkole pewnie zauważą utycie i będą się śmiać.

      Co ciekawe, tak głupi człowiek bardzo dobrze zarabia - i to utwierdza jego wysokie mniemanie o własnych kompetencjach wszelkiej natury, w tym wychowawczych. Nie przekonam, go, że coś z jego postępowaniem nie tak, bo on wskazuje moją pensję znacznie poniżej średniej krajowej, powołuje się na swoją wielokrotność średniej krajowej i twierdzi, że to obiektywnie udowadnia, kto tu jest mądry, wartościowy i ma rację. Ten, kto ma kasę.

      Ogłoszenie: Chętnie zamienię mojego eksa spędzającego z dzieckiem dużo czasu i dostarczającego mu intensywnych wrażeń na Twojego eksa, który nobliwie a nudno zapewnia Waszemu dziecku rodzinne niedziele u babci...wink
      • triss_merigold6 Re: Wkurza mnie ex. 21.08.18, 07:23
        O cholera, współczuję.
      • strasznymruk Re: Wkurza mnie ex. 21.08.18, 07:32
        sylwadomowa napisała:
        > Mój eks walczył jak lew o jak najdłuższe wspólne wakacje - a teraz sobie nie ra
        > dzi, więc, mając dom z ogrodem pod miastem oraz kawalerkę w najgorszej dzielnic
        > y w mieście, trzyma latem dziecko w tej rozgrzanej kawalerce. Sam gra, a dzieck
        > o puszcza samopas, aby chodziło sobie po bloku, albo przed blok, za którym jest
        > ciąg chaszczy i pustostan zamieszkany przez bezdomnych. Ostatnio chętnie wysył
        > a dziecko na całe godziny do kolegi pochodzenia bułgarsko-romskiego, którego ro
        > dziny nawet nie poznał, w domu nie był - po prostu cieszy się, że nie tracąc tw
        > arzy taty spędzającego dużo czasu z z dzieckiem może się wyzbyć dziecka z domu
        > i oddawać się graniu na komputerze.

        Wiesz o tym i nie reagujesz?
        Przecież powinnaś przyjechać z policją i zabrać dziecko.
        • triss_merigold6 Re: Wkurza mnie ex. 21.08.18, 07:45
          Trzymanie dziecka w rozgrzanej kawalerce w parszywej dzielnicy nie jest, niestety, karalne. Aczkolwiek należałoby złożyć do sądu rodzinnego i opiekuńczego pozew o inne uregulowanie kontaktów.

          Na szczęście im dziecko będzie starsze, tym wyraźniej będzie widziało różnice między modelem życia matki a ojca. Dziś osobistemu nastolatkowi wyłożyłam, żeby dał sobie na wstrzymanie z chodzeniem do kfc w ramach wakacyjnego luzu, bo się spasie jak jego ojciec, a to obrzydliwe wygląda u mężczyzny.
    • osmycud8 Re: Wkurza mnie ex. 21.08.18, 07:55
      Niewiele zdziałasz, za kilka lat syn sam będzie wybierał ciekawsze zajęcia niż niedzielę z tatą. Znam to z autopsji. Mój eks nie wziął córki chyba nigdy na plac zabaw, na spacer, na basen, nad wodę,na wakacje. Widzenia z dzieckiem to czasem zjedzenie wspólnie obiadu, połaskotanie córki, a potem klasyka - on na komputerze, dziecko na smartfonie. Mimo rozmów noc się nie zmienia. A zaznaczę, że mimo iż mieszka 3minuty pieszo od nas potrafi nie widzieć dziecka przez 5tygodni. Nie ma czasu między pracą a piciem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka