Dodaj do ulubionych

metformina

21.08.18, 22:59
Ponieważ miałam trochę podwyższony cukier (110, 111 a po 2g 166) lekarka przepisała mi metforminę. Oczywiście + dieta. Poczytałam trochę i staram się tą dietę ogarnąć ale po 2,3 godzinach po posiłku jestem głodna. Ssie mnie w żołądku aż robi mi się niedobrze. Nie wiem co robię nie tak bo z tego co czytałam ten lek ma hamować napady głodu tymczasem ja zauważam jego paradoksalne działanie uncertain
Ktoś bierze ten lek i może się wypowiedzieć?
Obserwuj wątek
    • thea19 Re: metformina 21.08.18, 23:41
      ale po 3h powinnas byc glodna bo co 3h trzeba cos zjesc. przy wahaniach cukru bardzo regularne posilki to podstawa.
    • snakelilith Re: metformina 22.08.18, 00:37
      A jak wygląda twoja dieta? Bo przy podawaniu metforminy zakłada się, że pacjent je wystarczająco węglowodanów. Jeżeli wykluczyłaś je z diety, albo mocno zredukowałaś, to może spadać ci za mocno cukier, czego objawem jest głód.
      Niewykluczone jest też, że jesz ogólnie za mało. Koniecznie sprawdź, ile jesz kalorii i nie redukuj ich zbyt bardzo, nawet jak lekarz zalecił ci schudnąć. Nie mniej niż 1500-1600kcal, lepiej na początek nawet więcej, do 1800kcal, zanim metformina zacznie działać. Podziel te kalorie na regularne posiłlki, nie więcej niż 4 dziennie, co 4-6 godzin, tak by porcje nie były za małe, bo inaczej będziesz szybko głodna. Więcej posiłków stymuluje zbytnio trzustkę do stałych wyrzutów insuliny, a to jest przy insulinooporności bardzo niekorzystne. Jeżeli chcesz szybciej opanować problem, to jedz węglowodany maksymalnie tylko dwa razy dziennie, ale wtedy nie mniej niż 50g (na posiłek) i kieruj się przy tym samopoczuciem. Z czasem sytuacja się poprawi, bo poprawi się wrażliwość komórek na insulinę, organizm łatwiej będzie wykorzystywał cukier i znikną problemy z głodem, ale cudów nie oczekuj, oszukać organizmu się nie da, metformina nie hamuje apetytu na niskokalorycznej diecie, trzeba wystarczająco jeść. I porozmawiaj z lekarzem, może ta dawka meforminy jest dla ciebie za wysoka.
      • manala Re: metformina 22.08.18, 07:06
        Ograniczam węglowodany ale całkowicie z nich zrezygnować nie potrafię (lub zwyczajnie mam ograniczone pomysły na to czym mogłabym je zastąpić). Jem raczej małe porcje. Wcześniej miałam problem z regularnymi posiłkami i podjadaniem pomiędzy. Teraz bardziej się pilnuję ale na ten moment. Tak, mam schudnąć.
        Dość kiepsko się jeszcze orientuję w tym co mogę jeść a czego nie powinnam (pomijam rzeczy oczywiste) ale myślę, że z czasem to ogarnę. Z uwagą czytam też wszystkie twoje posty na temat diety choć na ten moment zejście do trzech posiłków dziennie jest dla mnie niewykonalne.
        Mam jeszcze pytanie czy nietolerancja glukozy (bo to mi wyszło, nie miałam krzywej insulinowej) jest tożsama z insulinoopornością? Od dziecka mam problem z wagą. Był okres, że udało mi się schudnąć ale po ciążach i wycięciu pęcherzyka żółciowego niestety wszystko się rozjechało. Oczywiście przez wieczorne żarcie również...
        • szarsz Re: metformina 22.08.18, 08:50
          Zejście do trzech posiłków u mnie wyszło stopniowo, z tym że u mnie był problem właśnie z głodem. Pierwszym krokiem bylo uregulowanie posiłków i zwiększenie odstepow. Wcześniej jadłam w domu śniadanie, w pracy dwa posiłki, bo było mi niedobrze z głodu, w domu po powrocie i kolacja. Albo jeszcze coś. Wychodziło 5 - 6 posiłków dziennie. Stopniowo było 5, potem 4-5 zależnie od samopoczucia, potem raczej cztery, potem coraz częściej trzy. Aktualnie jem trzy razy dziennie, pierwsze śniadanie, lunch w pracy i wczesną kolację.

          Co mi zawsze lekarz powtarza: na metforminie trzeba jeść, nie wolno dopuszczać do dużego głodu. Oczywiście nie zawsze się da, ale trzeba dbać, żeby to był wyjątek, a nie reguła.
        • princesswhitewolf Re: metformina 22.08.18, 10:43
          >Oczywiście przez wieczorne żarcie również...


          mysle ze zamiast nagle zmuszac sie wieczorem do nie jedzenia zacznij od zmiany tego co jesz wieczorem vs rano czy w porze lunchu. Jedz cos lekkiego np salate z pomidorami i ogorkami itd itp
        • snakelilith Re: metformina 22.08.18, 11:40
          manala napisała:

          Jem raczej mał
          > e porcje. Wcześniej miałam problem z regularnymi posiłkami i podjadaniem pomięd
          > zy. Teraz bardziej się pilnuję ale na ten moment. Tak, mam schudnąć.

          I prawdopodobnie to jest właśnie problemem. Twoje porcje są za małe. Jesz bowiem tak jak wcześniej, starając się zrezygnować z podjadania, zapominając, że brakuje ci teraz tych kalorii. Twoje porcje muszę być większe. Jak napisała szarsz, do 3 posiłków można schodzić stopniowo, dlatego ważne jest, być wiedziała w ogóle ile zjadałaś, bo inaczej irytujesz się głodem, a ten może być spowodowany tym, że zjadałaś w ciągu dnia na przykład tylko 1200kcal. Ja, osoba zdrowa, byłabym też wściekle głodna. Jeżeli nie chce ci się liczyć kalorii, to kieruj się ilością węglowodanów. Rano zjedz 50-75g węglowodanów, sprawdź, które dobrze ci robią, wypróbuj różne rodzaje chleba, produktów zbożowych, dodatków i zobacz co sprawia, że nie odczuwasz głodu do obiadu. Jeżeli po węglowodanach rano jesteś bardzo szybko głodna, to zjedz śniadanie low carb, praktycznie bez węglowodanów, ewentualnie z porcją warzyw, ale bez owoców. I dbaj o sytość, nie chodzi bowiem o to, by jeść jak najmniej, ale by uregulować i podkręcić metabolizm.
          W południe zjedz zawsze porcję węglowodanów, 75-100g. Teraz komórki są stosunkowo dobrze wrażliwe na insulinę, węglowodany mają łatwą drogę i działają jak szybka energia, podkręcą ci metabolizm. Ta porcja węglowodanów da ci też dłuższą sytość i komfort życiowy. Raz dziennie trzeba mieć uczucie normalności i to jest najlepsza na to pora.
          Wieczorem zrezygnuj z węglowodanów , czyli znowu low carb. Jeżeli masz pomiędzy posiłkami napady głodu, to zwiększ następnego dnia trochę porcję posiłku przed i jeżeli musisz już coś podjadać, to nie jedz węglowodanów. Propozycje na białkowe (low carb) posiłki i przekąski znajdziesz na pewno w internecie. Dyscyplina jest tu ważna, ale wielu łatwiej jest zrezygnować całkowicie z węglowodanów wieczorem, niż wmawiać sobie, że zje się tylko kromeczkę, czy tylko jednego wafelka. Jak zacznie się jeść węglowodany, to trudno się opanować. Węglowodanowy happy hour to posiłek w południe, albo wczesnym popołudniem.
          Nie bój się posiłków białkowych, właśnie u wielu za ich pomocą przestaje dochodzić do huśtawek cukru, ale znowu ważne, nie wolno jeść za mało, bo ludzie z hyperinsulinemią/inuslinoopprnością mają bardzo oszczędny metabolizm, który nie lubi, gdy obcina się za dużo kalorie. To mści się u nich bardzo szybko wolniejszym spalaniem.
          • snakelilith Re: metformina 22.08.18, 11:45
            Acha, nie daj sobie wmówić, że warzywa pur sycą. Jak zrobisz sobie kolację w postaci sałatki z ogórka, to za godzinę, dwie będziesz znowu głodna. To zresztą i tak nie będzie pasować kalorycznie, zdecydowanie za mało. Więc zawsze do low carb zjedz coś białkowego - jajka, ryby, mięso, orzechy (mała porcja). Uwaga na nabiał, ten zawiera często sporo węglowodanów, więc sprawdzaj opakowania. Mały kubek serka wiejskiego jest ok, 500g jogurtu może być za dużo.
          • manala Re: metformina 22.08.18, 11:58
            Dziękuję za wskazówki.
            • princesswhitewolf Re: metformina 22.08.18, 12:52
              warzywa nie syca ale sa lekka alternatywa by sie nie przejadac na noc. Sama jak twierdzilas trzeba jesc 3 posilki ale tez twierdzisz ze nie rzadziej niz co 4 godziny. Super czyli: 7 rano 11 rano 15 po poludniu 19 wieczorem 23 w nocy nijak sobie nie wyobrazam jedzenia 3 posilkow co 4 godziny w ciagu dnia.Chyba ze spi jak pies wiekszosc doby dluzej niz 8 godzin.
              • snakelilith Re: metformina 22.08.18, 13:48
                Przerwa pomiędzy posiłkami nie jest wyryta w kamieniu. Można więc w zależności od ilości posiłków, wielkości porcji, apetytu, czy innych sytuacyjnych okoliczności stosować przerwę pomiędy 4 a 6 godzinami. Napisałam, że celem są trzy posiłki, ale na drodze do tego może się zdarzyć, że ktoś potrzebuje jeszcze 4, a wtedy przerwy mogą być nawet ciut krótsze, albo wypełnione białkową przekąską. Reguła ma być dla ludzi, a nie ludzie dla reguły.
                A lekkie dania zawierające wyłącznie warzywa nie są dobrym posiłkiem dla ludzi z hyperinulinemią, zresztą dla nikogo nie są, bo są nisko kaloryczne i sycą tylko na moment wypełnienia żołądka, czyli na krótko. Dlatego po 2 godzinach sięga się po coś innego.
              • memphis90 Re: metformina 23.08.18, 07:38
                Ale śniadanie o 7 nie jest koniecznością... Ja najchętniej jem pierwszy posiłek o 9-12.
          • manala Re: metformina 22.08.18, 19:41
            Miałaś rację co do porcji. Po konkretnym, mięsno-warzywnym obiedzie, który zjadłam o 14, spokojnie dotrwałam do 19 bez uczucia ssania.
            • leni6 Re: metformina 22.08.18, 19:51
              Super, tak to powinno wyglądać, posiłki solidne, z tłuszczem, ale tez z dużą porcja warzyw. Optymalnie 2-3 dziennie, ale 4 też mogą być.
      • xcv12 Re: metformina 22.08.18, 19:08
        snakelilith napisała:

        Podziel te kalorie na regularne posiłlki, nie więcej
        > niż 4 dziennie, co 4-6 godzin, tak by porcje nie były za małe, bo inaczej będz
        > iesz szybko głodna. Więcej posiłków stymuluje zbytnio trzustkę do stałych wyrzu
        > tów insuliny, a to jest przy insulinooporności bardzo niekorzystne. Jeżeli chc
        > esz szybciej opanować problem, to jedz węglowodany maksymalnie tylko dwa razy d
        > ziennie, ale wtedy nie mniej niż 50g (na posiłek) i kieruj się przy tym samopoc
        > zuciem.

        Snakelilith.
        podczytuję twoje porady i podziwiam twoją wiedzę.

        A co poradziłabyś mojemu mężowi? Ma cukier i HbA1c w normie , ale w górnych granicach. Cukier 99, HbA1c - 5,5%. Jest bardzo wysportowany, ma dużo mięśni i tylko 7% tkanki tłuszczowej. Waga nie jest więc problemem. Dziennie ma zużycie około 3000 kalorii (FitBit) i jada niedużo a za to często, czyli dużo wrzutów insulinowych. To na pewno musi zmienić. Coś jeszcze? Kiedy powinien jeść węgle i ile?
        • snakelilith Re: metformina 22.08.18, 19:39
          Twój mąż musi mieć genetyczną predyspozycję do inuslinooporności, ale te częste posiłki rozwój tej choroby tylko przyśpieszają. Jestem pewna, że gdyby przerzucił się na trzy duże posiłki dziennie, to sytuacja szybko by się poprawiła. Do jeszcze szybszego spadku problematycznej glukozy mógłby wieczorem zrezygnować z węglowodanów, na rzecz białkowego posiłku. Znaczy duże węglowodanowe śniadanie, spory obiad z węglowodanami, czyli normalne odżywianie i kolacja w formie mięso, ryba z warzywami. Owoce tylko do śniadania i obiadu. Porcje muszą być jednak większe, by upchać w trzech posiłkach te 3tys kalorii. Niech zacznie od 100-120 g węglowodanów na posiłek, jak uprawia sport, to może być nawet 150. Gdyby nie mógł na początek przetrzymać przerw pomiędzy posiłkami, to może pomóc sobie małymi białkowymi przekąskami (bez węglowodanów), ale generalnie należy zmniejszyć ilość posiłków. Już po kilku tygodniach lekko podwyższony cukier pójdzie w dół.
          Gdyby białkowe kolacje mu nie pasowały, to do trzech normalnych posiłków można dodać intermittent fasting 16/8, czyli 8 godzin jedzenia i 16 godzin postu, na przykład kolacja o 19-ej, a śniadanie nie przed 10-tą rano.
          • xcv12 Re: metformina 23.08.18, 03:20
            Dzięki za wyczerpującą odpowiedź. A jak powinien wyglądać wg ciebie poranek. On rano kilka razy w tygodniu biega - kilkanaście kilometrów, czasem półmaraton. Czyli musi coś zjeść przed i po, a w w takie dni to opaska pokazuje mu ponad 30000 kalorii. Co byłoby najlepsze? I co jest dobrą białkową przegryzką?
            A ja też stosuje się do twoich zasad, chociaż nie mam nadwagi i problemów z cukrem. Jem trzy - cztery posiłki, ostatni białkowy i to działa. Jestem ciągle najedzona, jem poniżej mojego zużycia, ale też dużo trenuję i zwyczajnie nie jestem w stanie tyle jeść. Zeszłam o co najmniej numer ubrań niżej przy tej samej wadze. Widziałam, że radziłaś innym dziewczynom z prawidłowym BMI siłowe ćwiczenia - to mogę potwierdzić, że to działa. Z tym że ciężary, TRX zaczęłam jakieś pół roku temu, jeszcze zanim przeczytałam twoje porady, a zmiany w posiłkach stosuję od niedawna, jak poczytałam twoje wątki.
            I jeszcze jedno pytanie o płatki kontra otręby na śniadanie? Co lepsze? W internecie sprzeczne opinie.
    • maniusza Re: metformina 22.08.18, 08:28
      a insulinę też miałaś badaną?
    • szarsz Re: metformina 22.08.18, 08:42
      Nie masz krzywej insulinowej, to raz. Nie piszesz, jakie masz dawkowanie metforminy, to dwa.

      Wśród moich znajomych sporo osób bierze metforminę w różnych postaciach, wielu niestety nie pomaga (mam swoje teorie, ale się nimi nie dzielę), natomiast na głód nikt się nie skarży. Mi metformina pomogła na permanentny głód.
      O głodzie po metforminie czytałam na forach, angielskojezycznych, ale że mnie to nie dotknęło, to nie zglebialam tematu.

      I nie, nie powinnaś być aż tak głodna. Poszukaj lekarza, który zna się na insulinie i metforminie, to wbrew pozorom sztuka.
      • wadera3 Re: metformina 22.08.18, 08:54
        szarsz napisała:

        > Poszukaj lekarza, który zna się na insulinie i metforminie, to wbrew pozorom sztuka.

        Nie, to nie sztuka, insulinooporność, cukrzycę leczy się u diabetologa, nie u "lekarza, który się zna" czy u dietetyka.
        Metforminę powinien zlecić diabetolog, po badaniu krzywej cukrowej, krzywej insulinowej oraz ocenie hemoglobiny glikowanej (o wszelkich badaniach podstawowych już nie wspominam).
        Nowe normy poziomu glukozy na czczo wprowadzają w błąd i pacjentów, którzy swoją wiedzę czerpią z "internetów", i młodszych lekarzy, którzy przy poziomie 100mg/% podnoszą larum.
        Z pewnością po takich "badaniach" lekarz rodzinny nie powinien ordynować żadnych leków p/cukrzycowych. To błąd w sztuce.
        • szarsz Re: metformina 22.08.18, 09:12
          Nie każdy diabetolog się zna. Nie każdy potrafi zlecić dietę i nie każdy potrafi dobrać dawkowanie.
          • manala Re: metformina 22.08.18, 09:30
            Biorę rano i wieczorem 500. Dieta miała być "zero cukru, zero soli" (śmieszy mnie coś takiego). Zero soli miało być bo miałam u lekarki ciśnienie 160 na coś tam. Chciała mi również przepisać leki na nadciśnienie ale wytłumaczyłam, że to chyba efekt "białego fartucha" bo jestem niskociśnieniowcem....Ostatnio tak w okolicach 107/63.
            • szarsz Re: metformina 22.08.18, 09:52
              Ale dlaczego Cię to śmieszy? Zero cukru oznacza zero produktów dosladzanych, to bardzo sensowne zalecenie. Nie miałaś ograniczać węglowodanów w ogóle, tylko cukry proste, więc jesz zupełnie niezgodnie z zaleceniami lekarki.
              • manala Re: metformina 22.08.18, 10:13
                Cukier jest prawie we wszystkim.
                • frey.a86 Re: metformina 22.08.18, 10:14
                  Cukier jest przede wszystkim w żywności przetworzonej, a tej akurat dosyć łatwo jest unikać.
                  • 123pik Re: metformina 22.08.18, 11:17
                    no akurat tego unikac najtrudniej , wiekszośc tego co kupujesz w sklepie jets jakos przetworzona, chocby w minimalnym stopniu
                    • frey.a86 Re: metformina 22.08.18, 11:23
                      Moim zdaniem dużo łatwiej niż unikać np. glutenu lub nabiału.
                • szarsz Re: metformina 22.08.18, 13:36
                  No jest. Dlatego czytam etykiety i wybieram z półki jedną rzecz z dwudziestu. W przeciętnym sklepie jest może z 10% produktów bez emstra cukru. Po paru miesiącach możesz sobie dietę delikatnie poluzowac, co nie znaczy opychac się lodami i czekoladą, ale nie przejmować się burgerem z majonezem i musztardą raz na jakiś czas.
                  • snakelilith Re: metformina 22.08.18, 14:20
                    szarsz napisała:

                    > No jest. Dlatego czytam etykiety i wybieram z półki jedną rzecz z dwudziestu. W
                    > przeciętnym sklepie jest może z 10% produktów bez emstra cukru.

                    Szarsz, w niskoinsulinowej diecie na pewno bardzo ważne jest unikane produktów mocno przetworzonych, tych dodatkowo słodzonych, to zresztą dobre jest dla każdego. Ja sama jadam minimalistycznie, gotuję ze świeżych produktów, bo takie rzeczy lepiej mi smakują. Ale, co chcę jeszcze podkreślić, cukier nie jest trucizną i nie trzeba z niego rezygnowć. Jeżeli zaplanowałyśmy się na przykład węglowodanowy obiad, dajmy na to w postaci makaronu z domowym sosem pomidorowym i parmezanem, to nic nie stoi na przeszkodzie, by ten sos posłodzić łyżeczką cukru. To podkręca smak pomidorów i w tym całym węglowodanowym zestawie nie ma najmniejszego znaczenia dla metabolizmu. Nawez zjedzenie słodkiego deseru po obiedzie, najlepiej też wykonanego własnoręcznie, jak na przykład kawałeczek drożdżowego placka z owocami, nie będzie grzechem. Ludzie z insulinoopornością, czy nawet już cukrzycą, nie muszą rezygnować z cukru, ważne jest tylko, by nie jeść tego cukru za często. Raz dziennie porcja słodkiego (razem z węglowodanowym posiłkiem) jest dla zaburzonego metabolizmu do udźwignięcia, maleńkie porcje słodkiego co 2-3 godziny powodują jednak dramatyczne konsekwencje, nawet gdy jemy wtedy "zdrowe" owoce i nie mamy uczucia grzechu. Wiem, że to wiesz, piszę tylko do tych, którzy o tym mogą jeszcze nie wiedzieć.
                    • szarsz Re: metformina 22.08.18, 14:59
                      Na pewno masz rację smile Ja się po prostu panicznie boję powrotu głodu. Widzę, jaką mam jakość życia teraz, a jaką miałam jeszcze pół roku temu. Znam też siebie i wiem jak łatwo jest przejść od 'nie przejmuję się odrobiną dodanego cukru' do oszukiwania siebie, że mam wszystko pod kontrolą.
                      A przecież jeszcze po dwóch czy nawet trzech miesiącach mojego leczenia jeszcze głupi ziemniak wywoływał atak głodu. Teraz już nie. Ale czy to nie wróci, jeśli będę je jeść za często?
                      • snakelilith Re: metformina 22.08.18, 15:16
                        Predyspozycji do hiperinuslinemii nie zlikwidujesz, więc twoje obawy są częściowo uzasadnione. Ale jesteś już na diecie bardzo długo, więc jednorazowy odstęp na pewno nie wywoła głodu, tym bardziej, że wiesz, że można to złagodzić białkowymi posiłkami. Nie namawiam cię też do jedzenia węglowodanów często, ale jeżeli już, to u wielu sprawdza się lepiej więcej węglowodanów na raz, bo nawet jak krzywa insulinowa wybije wtedy do góry, to ma się przynajmniej porządną bazę tego cukru do spadania. Mikroprocje węglowodanów są często o wiele gorsze, bo trzustka reaguje, a cukru jak kot napłakał.
                        • szarsz Re: metformina 22.08.18, 16:03
                          > Predyspozycji do hiperinuslinemii nie zlikwidujesz

                          Nie chciałam tego przeczytać big_grin
            • 1matka-polka Re: metformina 22.08.18, 10:22
              Zero cukru a zwlaszcza soli, to rzeczywiscie gruby idiotyzm. Zmien lekarza
              • manala Re: metformina 22.08.18, 10:27
                Pewnie użyła skrótu myślowego. Jest spoko. Aczkolwiek nie wiem czy umiałabym zrezygnować całkowicie z soli czy cukru (mam tu na myśli cukier pod postacią owoców na przykład, bo wiem, że sklepowe słodycze muszę odstawić całkowicie).
                • 1matka-polka Re: metformina 22.08.18, 10:50
                  Skoro zalecila rezygnacje z soli, to znaczy, ze zatrzymala sie w rozwoju pre ladnych lat temu. Sol nie jest w zaden aposob szkodliwa a organizm doskonale pozbywa sie jej nadmiaru. Natomiast regularne unikanie soli moze miec negatywny wplyw na zdrowie.
                  • 123pik Re: metformina 22.08.18, 11:20
                    owszem, dosc duzo szanowanych endokrynologów wlasnie cos takiego zaleca wszystkim IO-wcom, tak to lekarze w srednim lub starszym wieku , z pozycją itp
                    chyba po prostu takie podejscie do tematu soli kiedyś wprowadzone, trzyma sie mocno wszędzie
              • princesswhitewolf Re: metformina 22.08.18, 12:54
                >Zero cukru a zwlaszcza soli, to rzeczywiscie gruby idiotyzm. Zmien lekarza


                pewno miala na mysli cukier z buraka cukrowego a nie cukry np w owocach itd
            • princesswhitewolf Re: metformina 22.08.18, 12:53
              >Chciała mi również przepisać leki na nadciśnienie ale wytłumaczyłam, że to chyba efekt "białego fartucha" bo jestem >niskociśnieniowcem....Ostatnio tak w okolicach 107/63.

              To wrecz za niskie cisnienie. Mierz sama 2 razy dziennie i zapisuj. Efekt bialego fartucha jest czesty
          • wadera3 Re: metformina 22.08.18, 10:11
            szarsz napisała:

            > Nie każdy diabetolog się zna. Nie każdy potrafi zlecić dietę i nie każdy potraf
            > i dobrać dawkowanie.

            Tu masz 100% racji, tym niemniej diabetolog ma więcej wiedzy w temacie, niż lekarz rodzinny(z pewnymi odstępstwami w obie strony). W sumie diabetolog nie jest od zlecania diety, tylko od ukierunkowania pacjenta na odpowiednie dietowe tory. Dietetyk zaś, który nie jest mistrzem w swoim fachu może również przynieść więcej szkody niż pożytku.
            Co do dawkowania i leków doustnych i insuliny w iniekcjach - nie ma standardowych wzorców. Każdy pacjent jest inny, każdy inaczej reaguje na dawkę leku i każdemu indywidualnie dobiera się owe dawki w/g osobniczych uwarunkowań. Bywają ludzie mocno oporni na działanie leków, bywają pacjenci, których trzeba długo hospitalizować aby ustabilizować poziomy cukru i insuliny, a i tak cały czas ich organizm jest w "stałej gotowości" do rozchwiania.
            • princesswhitewolf Re: metformina 22.08.18, 10:46
              >W sumie diabetolog nie jest od zlecania diety, tylko od ukierunkowania pacjenta na odpowiednie dietowe tory. Dietetyk zaś, który nie jest mistrzem w swoim fachu może również przynieść więcej szkody niż pożytku.

              ja nie wiem jak w PL ale w UK lecza w klinikach diabetologicznych i prediabetologicznych i sa tam diabetolodzy i dietetycy specjalizujacy sie wlasnie w dietach dla cukrzykow. Oni wspolpracuja.
              • wadera3 Re: metformina 22.08.18, 10:50
                W Polsce tak nie jest, i chyba długo nie będzie.
        • ruscello Re: metformina 22.08.18, 10:02
          Na insulinie to zna się więcej endokrynologów niż diabetologów. Część diabetologów oficjalnie mówi, że nie ma norm dla insuliny, każdy ma indywidualny poziom po posiłkach i endokrynolodzy wymyślają.
        • princesswhitewolf Re: metformina 22.08.18, 10:44
          >
          Nie, to nie sztuka, insulinooporność, cukrzycę leczy się u diabetologa, nie u "lekarza, który się zna" czy u dietetyka.

          to prawda ale chyba jej zapisal leki lekarz a nie dietetyk. Do dietetyka tu w UK kieruje lekarz
        • nowel1 Re: metformina 22.08.18, 13:20
          Gdyby tak było, to diabetologów w Polsce potrzebowalibyśmy jakieś 10 tys big_grin
          I nie, nie ma wskazań do wykonywania HbA1c, krzywej insulinowej u otyłej osoby z nieprawidłową tolerancją glukozy. Natomiast przy braku przeciwwskazań Metformina jest wtedy lekiem z wyboru.
          • princesswhitewolf Re: metformina 22.08.18, 15:36
            tu nie chodzi sie na kazde spotkanie do diabetologa. Lekarz rodzinny prowadzi cie, a rutynowe badania wykonuje rodzaj technika specjalizujacego sie w tym, ktory oglada ci tzw stope cukrzycowa oraz chodzisz regularnie na badanie oka w zwiazku z cukrzyca. Do diabetologa idzie sie na poczatku tylko albo pozniej jesli sa wskazania ze cos idzie nie tak. Tak jest z kazdym specjalista. Na kazde jedno spotkanie w celu przepisania lekow nie chodzi sie do specjalisty. To robi potem rodzinny. Zreszta rodzinni ( GP) tez maja swoje specjalizacje diabetologiczne z RCGP ( nie mylic ze specjalizacja wyzszego stopnia ktora ma lekarz diabetolog ktory tylko sie tym zajmuje)
            • snakelilith Re: metformina 22.08.18, 16:34
              Bla, bla, bla, bla....
              • princesswhitewolf Re: metformina 22.08.18, 20:10
                Idz zjedz cos bo cukier ci spadl i cos nie tak z toba
                • snakelilith Re: metformina 22.08.18, 22:28
                  Może ty powinnaś coś zjeść, ja na inuslinooporność nie cierpię, spadek cukru mi nie grozi. Raczej tobie przy twojej głodówce.
      • huexido Re: metformina 22.08.18, 20:34
        Ja odczuwałam głód, gdy brałam zwykłą metforminę 3*1, od kiedy mam formę xr na noc nie mam problemów z głodem, łatwiej mi opanować kwestię 3 posiłków i nie podjadania pomiędzy.
    • princesswhitewolf Re: metformina 22.08.18, 10:36
      >Poczytałam trochę i staram się tą dietę ogarnąć ale po 2,3 godzinach po posiłku jestem głodna

      moja mama bierze metformine i nie ma takich objawow. Cos nie tak jest z twoja dieta bo choc osobom z cukrzyca zaleca sie wiecej posilkow to jednak powinnas wytrzymac ok 4. No czasem sie nie da. Staraj sie jesc straczkowe ( fasole groszki grochy) bo maja one niski index glikemiczny oraz wszelakie ciemne kasze i ciemny ryz zamiast bialego chleba i bialego makaronu. W UK skuteczna diete dla ludzi z napadami glodu opisano w tej ksiazce www.amazon.co.uk/8-Week-Blood-Sugar-Diet-reprogramme/dp/1780722400/ref=sr_1_1?ie=UTF8&qid=1534926631&sr=8-1&keywords=8+week+blood+sugar+diet

      Moja mama stosuje i sprowadzila sie z insuliny w zastrzykach tyl;ko do metforminy.


      Poza tym to dziwi mnie ze w Polsce lekarz przy troche podwyzszonym cukrze juz przepisuje leki. Tutaj najpierw cie odchudzaja i skutecznie dogladaja na sciezce do schudniecia zanim zaczna uzalezniac od metforminy


      Zrob krzywa insuliny w ciagu dnia ( badanie) Bedziesz wiedziec wtedy jaki masz wzorzec i w ktorych godzinach szybciej robisz sie glodna a w ktorych mniej. Potem idz do fachowca czyli Dietetyka ze specjalizacja w diabetologii aby napisala ci diete. Nie sluchaj rad z forum ale wlasnie od specjalisty. Zacznij cwiczyc bo to bardzo poprawia metabolizm
      • snakelilith Re: metformina 22.08.18, 11:16
        princesswhitewolf napisała:

        > Poza tym to dziwi mnie ze w Polsce lekarz przy troche podwyzszonym cukrze juz p
        > rzepisuje leki. Tutaj najpierw cie odchudzaja i skutecznie dogladaja na sciezce
        > do schudniecia zanim zaczna uzalezniac od metforminy
        >

        Surprise, surprise., tak robi się także w Niemczech, jeżeli lekarz uzna to za uzasadnione. Trochę podywyższony cukier (jeżeli nie jest to jednorazowy wybryk, a potwierdzone podwyższonym HbA1c), to prawie zawsze insulinooporność i to dosyć zaawansowana, bo na początku wysoka insulina zbija nawet cukier do normy. I często gęsto przepisuje się metforminę wspomagająco do odchudzania, bo insulinooprność to utrudnia, albo gdy kobiety cierpią na poważniejsze formy PCOS. I istnieje jeszcze coś takiego jak compliance pacjenta, nie każdy daje sobie radę z dietą, z różnych powodów, dlatego zostawić ludzi bez leczenia, bo "najpierw trzeba odchudzić" jest idiotyzmem i żaden normalny diabtelog, czy endokrynolog tego nie robi.
        A gdyby wszystko było tak łatwe jak piszesz, to raz, nie byłoby w UK tyle otyłych, bo przecież "cię tam odchudzają", oraz nie szalałaby w tym kraju cukrzyca. Te brytysjkie programy są więc kroplą na gorący kamień i UK nie radzi sobie z problemem na pewno lepiej niż inne kraje. Bądź łaskawa więc powstrzymać się od tych bałwochwalczych pieśni na temat lepszego systemu zdrowia w UK, bo cała masa ludzi zna rzeczywistość i wie, że nie jest to prawda. I przestać dawać idiotyczne rady w postaci idź do dietetyka ze specjalizacją diabetologia (swoją drogą to moja specjalność), bo jest to zawód rzadki i trzeba płacić z prywatnej kieszeni, przy sensownym prowadzeniu nawet dużo płacić. I można nadziać na kogoś, kto nazywa się u mnie asystentka diabetologiczna, wprawdzie z uprawnieniami dietetycznymi, ale ona może co najwyżej ułożyć ci plan na 5 małych posiłków z uzględnieniem tzw jednostki chlebowej, bo o pracy insuliny nie ma pojęcia. Diet niskoisnulinowych jest jednak masa, podstawą jest jednak zaprzestanie stymulowanie trzustki częstym jędzeniem i na początek wystarczy skoncentrować się na kilku punktach, a nie układać sobie wysokoskomplikowane diety i plany, które długoterminowo się nie sprawdzą.
        Acha, metformina nie uzależnia, nie wmawiaj ludziom kolejnych bzdur.
        • princesswhitewolf Re: metformina 22.08.18, 12:45
          Snake, powiem tylko raz.

          W UK lecza tak samo jak w Polsce. Mojej matce z marszu tez w Polsce nie przepisali lekow przeciwcukrzycowych.

          - Badanie na poziom cukru robi sie wiecej niz raz i trzeba je powtorzyc zanim zapisza leki w obu krajach i nie robia po jednym wyniku Ponadto krzywa insulinowa jest badana

          - To czy zapisuja lek i odchudzaja czy na poczatku tylko odchudzaja zalezy od wynikow cukru na podstawie kilku badan. Jesli cukier jest bardzo wysoki to od razu zapisuja. Jednak nie u kazdego jest. U mnie byl ciut powyzej normy i nikt od razu mnie nie ladowal wleki ale skierowali do kliniki dla pre-diabetykow i bylo to sensownym i skutecznym pomyslem.

          Uwazam, ze to niepowazne aby lekarz rodzinny decydowal o przebiegu leczenia cukrzycy czy jakiejkolwiek specjalistycznej choroby. W UK zajmuja sie tym diabetolodzy. Lekarz rodzinny tylko kieruje na regularne badania i wydaje recepty jesli juz jest okreslona przez specjaliste metoda leczenia.

          uzaleznic sie mozna od wszystkiego. Leki dobiera sie w dawce i ilosci w stosunku do wielokrotnego badania cukru a nie z marszu kazdemu z podwyzszonym cukrem "by ulatwic odchudzanie". Nie,. w UK nie ma reguly wynajdowania ze to cukrzyca dopiero jak jest zaaawansowana. Ludzie tez robia regularne badania com ja czynila i wykrywaja wczesnie.

          Dziekuje za uwage,. Bez odbioru




          • snakelilith Re: metformina 22.08.18, 13:10
            princesswhitewolf napisała:

            > Dziekuje za uwage,. Bez odbioru

            Nie ty decydujesz o tym, kto i co ma ci odpowiadać. Nie chcesz, by do ciebie pisano, to nie zabieraj głosu na forum.
            I jeszcze raz ci napiszę, nie ty jesteś podmiotem w tym wątku, więc opowiadania o tym, co zrobiono ci w UK nikomu do niczego się nie przydają. I lekarze rodzinni na całym świecie leczą chorych na wszelkie choroby, także w Niemczech, w kraju, gdzie każdy może pójść do specjalisty bez skierowania, ma prawo do drugiego zdania i może zmieniać lekarza co tydzień. Nie ma w tym nic niestosownego, że rodzinny lekarz przepisuje metforminę, jeżeli jest to jego zdaniem uzasadnione.
            I chwali się, że wysłali cię do kilnki dla prediabetyków, ale takich pewnie tam gdzie mieszka forumka, nie ma. Co nie znaczy, że bez takiej kliniki nie da sobie rady.
            I co najważniejsze, nie masz zielonego pojęcia o praktycznych problemach w profilaktyce cukrzycy, wszystko odnosisz tylko i wyłącznie do siebie. Większość ludzi na hasło "proszę jeść produkty z niskim GI", zrobi bowiem wielkie oczy, a najpóźniej przy liście 5-ciu dozwolonych owoców, ale tylko w minimalnej ilości, podziękuje i powie, że z cukrzycą da się żyć, babcia wystrzykiwała insulinę przez 20 lat to i oni dadzą radę. Dlatego twoje dyrdymały o klinikach prediabetycznych, specjalistach, wytycznych po angielsku, telefonach z Leeds, skomplikowanych dietach glyx i wyrzeczeniu do końca życia, nikomu nic nie przyniosą. Nawet twoja matka uważa to jak widać za zbyt wymagające i nie do ogarnięcia, a chcesz to tu sprzedawać jako metodę dla masy.
            • manala Re: metformina 22.08.18, 13:21
              O klinikach pre- nie słyszałam w Polsce ale w przychodni, do której chodzę jest poradnia diabetologiczna. Przyjmuje tam jeden bardzo otyły i nieuprzejmy facet. Kiedyś się z nim dość ostro ściełam jak byłam z mamą i nigdy bym tam nie poszła. Także jestem wdzięczna lekarce, że mnie tam nie wysłała tylko podjęła się leczenia sama. W moim mieście jest chyba tylko jeszcze jeden inny diabetolog (przynajmniej o ile mi wiadomo).
              • snakelilith Re: metformina 22.08.18, 14:03
                I dobrze manala, lekarze rodzinni bardzo często mają uprawnienia internistyczne i ponieważ mają pacjentów z wieloma problemami, leczą niejednokrotnie bardziej całościowo. A już ci interesujący się nowościami mogą mieć lepsze pomysły, od specjalistów rutyniarzy, których zadaniem jest tylko i wyłącznie trzymanie poziomu cukru pacjenta na prawidłowym poziomie. Diabetolodzy mają bowiem pacjentów (mnóstwo takich pacjentów) z mocno zaawansowaną chorobą, wstrzykujących od dawna insulinę i o niskim compliance, czyli z niezbyt wysoką własną inicjatywą, by cokolwiek zmienić. To daje bardzo niską wiarę w to, że pacjent na początku choroby da radę zrobić coś innego niż czekać na rozwój cukrzycy. Porady dietetyczne nie leżą też w ich obowiązkach, a przynajmniej nie są opłacane przez systemy zdrowotne, więc nie mogą nawet poświęcać na to zbyt dużo czasu. Więc wiele po wizycie u diabetologa nie oczekuj. Podstawowe badania może zlecić lekarka rodzinna, a takie sprawy jak index HOMA i krzywe insulinowe, to można zrobić u endokrynologa.
                • memphis90 Re: metformina 23.08.18, 07:55
                  Snake, ustalasz diety internetowo...? Ktoś by musiał "ustawić" solidnie mojego męża, co jest trudne...
    • princesswhitewolf Re: metformina 22.08.18, 13:19
      manala, jedna rzecz zdecydowanie wazna i wez pod uwage: stosuj sie do wskazowek diabetologa. Czyli specjalisty a nie osob z forum ktore nie maja ani cukrzycy i "wydaje im sie" ani nie sa lekarzami specjalizujacymi sie w temacie ktorzy temat studiowali i praktykuja od lat.
      • leni6 Re: metformina 22.08.18, 19:56
        Niestety w tej dziedzinie medycyny jest bardzo słabo z wiedzą lekarzy, większość leczy tak jak zalecano wiele lat temu kiedy studiowali, a zalecenia bardzo się zmieniły od tego czasu. Więc lekarz tak, ale najpierw sprawdzić czy jest z wiedzą na bieżąco.
        • princesswhitewolf Re: metformina 22.08.18, 20:08
          Lekarze w UK musza sie regularnie doksztalcac i jezdza na kursy. W Polsce tez tak bylo przynajmniej do niedawna
          • princesswhitewolf Re: metformina 22.08.18, 20:08
            Kursy sa wymogiem tu ( dodam).
    • asia_i_p Re: metformina 22.08.18, 13:24
      Leku nie brałam, ale miałam cukrzycę ciążową i w związku z tym wahania cukru i zdarzały się napady głodu. Pomagało ciemne pieczywo - jeżeli stanowiło część posiłku, bez problemu wytrzymywałam "przepisowy" odstęp między posiłkami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka