Dodaj do ulubionych

Wyżyłam się dziś na dzieciach

31.08.18, 22:40
W pracy coś mnie bardzo zdenerwowało. Wróciłam do domu, robiłam obiad, a ci zaczęli się znowu kudlić. Nawszeszczałam (używając słow niecenzuralnych), nie pojechałam z młodym na trening, a młodej zabrałam telefon na 3 dni. Brawo ja.
Możeci mi dowalić. Zasłużyłam.
Obserwuj wątek
    • kk345 Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 31.08.18, 22:41
      Jesteś człowiekiem. Reagujesz jak człowiek.
      • manala Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 31.08.18, 22:46
        Niestety reaguję przesadnie. Chciałabym być bardziej zrównoważona. Wiem jak być powinno ale mi nie wychodzi.
        • strachliwamama Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 01.09.18, 16:56
          Mam tak samo niestety 😥 staram się, ale zapanować nad moja pyskata wiecznie niezadowolona i płacząca 10 letnia córka, 7 letnim średniakiem i najmłodszym 5 latkiem którzy ciagle krzyczą i ryczą to nie lada sztuka..zdarza się ze wybucham używając niecenzuralnych slow...i potem czuje się jak zero, jak wyrodna matka czując do siebie wstręt
      • muchy_w_nosie Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 31.08.18, 22:47
        Nie prawda, to zle tłumaczenie.
        Nie rób tego więcej, dzieci nie zawinily, byłaś ch...ową matką przez chwilę, jutro załatw to w inny sposób, żeby dzieci nie byly pokrzywdzone twoim fochem.
        Też kilka razy wyżylam się na dziecku i go przepraszałam a sobie obiecałam, że nigdy więcej i jakoś trwam a agresję wyładowywuję na agresorach.
        • taki-sobie-nick Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 31.08.18, 22:50
          a agresję wyładowywuję na agresorach

          zgodnie z radziecką zasadą "my nie agriesory"?
          • rosapulchra-0 Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 31.08.18, 22:56
            Co twoja niezbyt mądra uwaga ma do tematu?
            • zona_mi Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 01.09.18, 16:24
              Wcale nie taka głupia.
              Lepiej szukać innych rozwiązań, niż samemu reagować agresją.
        • kk345 Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 02.09.18, 17:39
          >Nie prawda, to zle tłumaczenie.
          Co jest nieprawdą- ze każdy czasem traci panowanie nad sobą?
    • taki-sobie-nick Zaczęli co robić? 31.08.18, 22:43
      I ograniczaj słowa niecenzuralne.
    • mamtrzykoty Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 31.08.18, 22:44
      Po co mamy ci dowalać?
      Sama już sobie dowalasz przecież.
    • slonko1335 Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 31.08.18, 22:45
      Eeee nie jest tak źle jeśli sama widzisz ze przegielas. Przepros dzieciaki i zabierz na lody a potem zrelaksować się trochę.
    • dziennik-niecodziennik Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 31.08.18, 22:48
      Bywa. Matka tez człowiek.
      Jesli Ci przeszlo i uwazasz ze przesadzilas to przepros dzieciaki.
      • manala Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 31.08.18, 22:53
        Przeprosiłam. Kary jednak poniosą bo byli wiele już razy proszeni i ostrzegani o konsekwencjach dokuczania sobie nawzajem.
        • taki-sobie-nick Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 31.08.18, 23:09
          manala napisała:

          > Przeprosiłam. Kary jednak poniosą bo byli wiele już razy proszeni i ostrzegani
          > o konsekwencjach dokuczania sobie nawzajem.

          Czy to oznacza "kudlenie się"?
          • manala Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 31.08.18, 23:12
            Dokuczanie sobie.
        • kornelia_sowa Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 01.09.18, 08:30
          Stało się. Przeprosiłaś.
          Nawrzeszczenie nie jest najgorszą zbrodnią na świecie.

          Nie, nie mam na myśli że zrobiłaś ok (to tłumaczenie dla tych co to mają problemy z nadinterpretacją).

          Od braku komórki też nie umrą.

          PS. Weszłam w wątek bo przeczytalam :"WAŻYŁAM SIĘ dziś na dzieciach" i mnie zaintrygowało. Pora na kawę
          • kachaa17 Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 02.09.18, 17:43

            > PS. Weszłam w wątek bo przeczytalam :"WAŻYŁAM SIĘ dziś na dzieciach" i mnie zai
            > ntrygowało. Pora na kawę

            Ha tez tak przeczytałam ☺
    • ginger.ale Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 31.08.18, 22:52
      Nie ma co dowalać, sama wiesz najlepiej... Już się stało.
      Przeproś dzieciaki za tą akcję i niecenzuralne słowa. Masz cały weekend na wprowadzenie planu pokojowego. Powodzenia.
    • rosapulchra-0 Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 31.08.18, 22:55
      Przeproś dzieci jak najszybciej. Oddaj telefon. Wyjaśnij, co się stało.
    • ga-ti Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 31.08.18, 22:56
      Pogadaj z dzieciakami na spokojnie, wyjaśnij, potraktujcie jako lekcję, jak nie nalezy i co można na nerwa w zamian wyżywania się na bliskich. Wynika, że Twoje dzieci na tyle duże, że zrozumieją i podpowiedzą Ci smile
      U mnie działa otwarte mówienie dzieciakom, typu 'jestem wkurzona, zejść mi z drogi, póki mi nie przejdzie, bo możecie oberwać niezasłużenie'.
      • manala Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 31.08.18, 23:01
        Ga-ti - ja im dziś otwarcie powiedziałam właśnie, że jestem zdenerwowana i aby mieli to na uwadze, odwróciłam się do patelni i już było "mamo a on mi"...
        Ostatnio mam wrażenie, że ciągle sobie dokuczają. Męczy mnie to uncertain
        • madame_edith Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 01.09.18, 00:13
          Jak ja Cie rozumiem... moje dzieci kłócą sie ciągle i o wszystko. Jak tak dalej pójdzie to oszaleje.
    • majenkir Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 31.08.18, 23:17
      manala napisała:
      > a młodej zabrałam telefon na 3 dni.


      Czemu az tyle? Sama na siebie bata krecisz....
      • ginger.ale Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 01.09.18, 13:40
        W jakim sensie kręci na siebie bata? Dziecko trzeba ogarnąć, bo nie siedzi z nosem w komórce przez 3 dni?
    • jola-kotka Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 01.09.18, 01:00
      Zacznij brac cos na uspokojenie. Zrekompensuj synowi trening,corce oddaj telefon . A tak wogole to nie badz dla siebie taka surowa. Kazdy czasami sie wscieka wazne ze chyba wszyscy wiemy o istnieniu slowa przepraszam. Ech , zycie smile
    • meursalut Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 01.09.18, 01:09
      W takich sytuacjach przepraszam dzieci i kary znoszę - jeśli przesadziłam. Albo zmniejszam. Tłumaczę, że byłam zła nie na dzieci, tylko już zdenerwowana przyjechałam. Dzieci też odreagowują w domu stresy np. szkolne i wskazuję zależność. Niepotrzebnie wyżywamy się na najukochańszych osobach.
    • strasznymruk Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 01.09.18, 08:18
      manala napisała:
      > W pracy coś mnie bardzo zdenerwowało. Wróciłam do domu, robiłam obiad, a ci zac
      > zęli się znowu kudlić. Nawszeszczałam (używając słow niecenzuralnych), nie poje
      > chałam z młodym na trening, a młodej zabrałam telefon na 3 dni. Brawo ja.
      > Możeci mi dowalić. Zasłużyłam.

      Dzieci były niegrzeczne i zasłużyły na karę.

    • semihora Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 01.09.18, 08:24
      Nie zamierzam dowalać. Ludzka rzecz. Nie było to fajne, ale cóż, zdarza się najlepszym. Przeproś się z młodymi i już.
    • kosmos_pierzasty Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 01.09.18, 08:55
      Bywa. Na przyszłość może po prostu uprzedzaj dzieciaki, że jesteś wkurzona z innego powodu i jak się nie uspokoją, to możesz szybciej i bardziej dotkliwie eksplodować.
    • chocolatemonster Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 01.09.18, 11:11
      Etam. Tylko te slowa niecenzuralne niepotrzebne. Ja ostatnio mialam dzien zakupow z moja szesciolatka i jej osmioletnim kuzynem i mimo, ze dzieci fajne a kuzyn corki smialy i b.ogarniety to warczalam na nich co chwile.
      • chocolatemonster Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 01.09.18, 11:13
        No i tak, jak pisza dziewczyny-przeprosilam obydwa gady😁
    • molik28 Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 01.09.18, 11:15
      Po prostu przeproś dzieci i wytłumacz im dlaczego zachowałaś się jak świnia. Wybaczą a ty się poprawisz smile
      • lily_evans11 Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 01.09.18, 12:20
        A one kiedy się poprawią? wink.
        • ginger.ale Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 01.09.18, 12:42
          Jak któreś wyjedzie na studia :]
    • lot_w_kosmos Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 01.09.18, 13:37
      Tak, świetnie.
      Ma ma teraz przepraszać...
      Zasłużyły, to dostały dosadna nauczkę.
      Nie biczuj się i nie wyskakuj z przeprosinami, bo za chwilę zjedzą cie na deser...
      Następnym razem się powstrzymaj i załatw to na zimno.
      Trzymaj się.
    • ginger.ale Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 01.09.18, 13:43
      Pytanie z innej beczki. Jak zostawali sami w tygodniu to obywało się bez kłótni?
      • manala Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 01.09.18, 16:08
        Tak, raczej bez kłótni. A zostawali na dłużej niż planowałam...
    • ortolann Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 01.09.18, 13:50
      To ja napiszę tak: rozumiem, że jest Ci przykro i jesteś rozczarowana samą sobą. Ale-pamiętam moją mamę, która bardzo łatwo wpadała w złość. Były to straszne pierdoły, ale to widzę dopiero teraz. Wtedy byłam przerażona i myślałam o samej sobie bardzo źle. I też potem mnie przepraszala, a tego to już zupełnie nie rozumiałam. I z tym było mi jeszcze bardziej źle. Więc, jeśli zauważasz u siebie taki trend, to postaraj się samej sobie pomóc. Będzie z korzyscią dla Ciebie i dla dzieci.
    • asia_i_p Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 01.09.18, 14:34
      Moje wyżyło się w nocy na mnie, więc w pewien szeroko pojęty sposób została zachowana została w przyrodzie równowaga. wink

      Słów niecenzuralnych nie używaj, bo powtarzają potem w najmniej sprzyjających momentach. Jak się już uspokoisz i dojdziesz do wniosku, że rzeczywiście się nie należało, to przeproś. Zdarza się. Im pewnie dużo częściej niż tobie.
    • zona_mi Re: Wyżyłam się dziś na dzieciach 01.09.18, 16:38
      Klasyczne przeniesienie - to nie jest OK, ale fajnie, że zdajesz sobie sprawę.
      Do przepracowania z fachowcem, jeśli sama sobie nie radzisz z rozładowaniem stresu związanego z pracą, czy w ogóle z jakimś obszarem, a wyładowujesz gdzie indziej. To się da zrobić.
      Nie biczuj się, trudno, stało się, dalej do przodu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka