Dodaj do ulubionych

Żłobek- za i przeciw

06.09.18, 14:50
Czy są tu specjalistki od psychologii rozwojowej? (domyślam się, że samewink
Zastanawiam się, czy z punktu widzenia psychologii rozwoju pobyt dziecka w wieku 15-24 mies w żłobku, może przynosić jakieś pozytywne skutki dla emocjonalności dziecka. Bo bywam ostatnio w żłobku w ramach, powiedzmy, obserwacji uczestniczącej i na pierwszy rzut oka, te dzieciaczki nie wyglądają na szczęśliwe. Chyba nie bez powodu wiek graniczny, od którego prowadzi się przedszkola to 2,5-3 lata, bo dopiero wtedy dziecko jest na tyle świadome i uspołecznione w relacjach, że może chodzić do takiej placówki. Z drugiej strony, żłobki nie są niczym nowym i od pokoleń stosuje się tę formę opieki.
Co sądzicie o żłobkach?
Obserwuj wątek
    • aerra Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 14:56
      Że wszystko zależy od konkretnego żłobka, osób w nim pracujących i ich podejścia, oraz podejścia rodziców i pozostałego czasu jaki spędzają z dzieckiem i jak wink Oraz od dziecka wink
    • 35wcieniu Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 15:02
      Zalezy od zlobka i od dziecka. Kolezanka ma polroczne niemowle, z gatunku tych ryczacych co chwile. Tez nie wygladalo na szczesliwe jak je widzialam a bylo we wlasnym domu wink
    • arista80 Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 15:09
      Sądzimy (mówię za siebie), że wszystko zależy od żłobka i od charakteru dziecka. Moje starsze dziecko (córka) poszła do żłobka w wieku 2 lat i początek był ciężki. Płakała, nie chciała się odczepić, często zostawioałam ją ze łzami w oczach, natomiast od paru dni do żłobka chodzi synek (18 miesięcy) i widzę, że mu się podoba. Już w pierwszy dzień zaczął ekspplorowac teren, bawić się zabawkami, zbliżać do innych dzieci. Dziś nawet nie za bardzo chciał wychodzićsmile) Muszę jednak też dodać, że żłobek do którego chodzi jest niewielki, do tego ograniczona liczba dzieci, podział ze względu na wiek (ci zupełnie malutcy i dzieci troszkę starsze gdzie już coś można z nimi zrobić wspólnie), super przygotowana i czuła kadra, która potrafi odpowiednio zająć się maluchami. Moja mama natomiast opowiadała mi, że siostra chciała dać swoją córkę do żłobka, poszły zwiedzić jeden z pobliskich żłobków i wyszły przerażone: moloch, nie radzące sobie przedszkolanki, mnóstwo dzieci bez jakiegokolwiek podziału na wiek. Także wszystko zależy. Generalnie uważam, że w okolicah dwóch lat żłobek raczej wychodzi na dobrze. dzieci zaczynają się poznawać inne dzieci, socjalizują ze sobą (wiadomo na swój sposób), uczą się wspólnej zabawy. Przedszkolanki (zakładając, że odpowiednio przygotowane) potrafią dobrze wypełnić im czas. Będąc przy mamie cały czas to raczej mało możliwe, gdyż w ciągu dnia jet zawsze coś do zrobienia i mimo najszczerszych chęci nie da się w pełni poświecić czasu dziecku.
    • julita165 Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 15:10
      Teoria jest znana. Głosi że co do zasady do ok. 3rz. dziecko potrzebuje opieki indywidualnej, uspołecznia się w stopniu wystarczającym dla jego rozwoju w środowisku domowym. Z własnych obserwacji syna ( do żłobka nie chodził ) i dzieci rodziny/znajomych chodzących i niechodzacych do żłobków jestem zdania że żłobek to żaden szal, na dłuższą metę dla rozwoju dziecka nic nie wnosi ( no bo co z tego że np wcześniej zacznie korzystać z nocnika, w końcu każde zdrowe dziecko pozbędzie się pieluch ) ale oczywiście nie musi być trauma i dziecko może być wnim zadowolone. Oczywiście pod pewnymi warunkami. Po pierwsze na pewno nie poniżej ok. 18 m-cy, dla tak małych dzieci to zwykła przechowalnia, walorów edukacyjnych brak. Po drugie - placówka, ale to dotyczy każdego szczebla "edukacji", musi być dobra. Dobry żłobek to wg mnie mały żłobek , nawet jeśli pan będzie 10 a dzieci 20 to nie jest to samo co pan 4 a dzieci 8. Opiekunki też muszą mieć podejście do dzieci, to się ma albo nie i czasem nawet najlepsze wykształcenie tego nie zapewni. No ale to wychodzi "w praniu". Dobry żłobek to też taki który zapewnia odpowiednią dla dziecka adaptacje, żadnego tam zostawiania wrzeszczącego dziecka. To naprawdę może się źle odbić na psychice dziecka. Rodzic zostawia dziecko w momencie w którym opiekunka jest w stanie nie tylko zabawić dziecko ale je uspokoić, przebrać, nakarmić i uśpić bez wrzasków ( a przynajmniej bez wrzasków większych niż serwowane rodzicom 😁). Po trzecie - charakter dziecka. Są dzieci które w tym wieku zlobka nie zaakceptują i już.
    • afro.ninja Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 15:12
      Żłobek jest dla rodzica, którego nie stac na opiekunkę, albo na nią sępi, a jak sępi to szuka zalet żłobka, albo raczej jest przekonany, ze żłobek jest super.
      • rulsanka Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 15:21
        Opiekunki to w większości panie bez żadnych specjalnych kwalifikacji i nie masz gwarancji, że zajmują się dzieckiem właściwie pod twoją nieobecność. Widziałam wiele niań na placach zabaw z dziećmi i to była załamka. Dobry żłobek jest o niebo lepszy.
        • jammer1974 Re: Żłobek- za i przeciw 28.04.22, 11:42
          rulsanka napisała:

          > Dobry żłobek jest o n
          > iebo lepszy.

          Jest lepszy od zlej opiekunki ale wcale nie lepszy a zwlaszcza o niebo lepszy od zwyklej dobrej opiekunki bez przygotowania pedagogicznego. W zlobku Sila rzeczy dziecko nie otrzyma tyle uwagi ile potrzebuje.
          • furiatka_wariatka Re: Żłobek- za i przeciw 08.11.23, 13:11
            Tak, zgadzam się. Z moich obserwacji wśród rodziny wynika, że do żłobka chodziły dzieci, których rodzice chcieli przyoszczędzić na niani. Czyli albo ich zupełnie nie było stać na nianię, albo było ich stać jedynie na bardzo tania nianię, która np rezygnowała po dwóch miesiącach. Żłobek nie ma wielkiego wpływu na rozwój dziecka, na pewno na wpływ na chorowanie natomiast. Moje dziecko miało nianie, bez wykształcenia pedagogicznego, ale z dużym doświadczeniem i po prostu taka panią, która lubiła małe dzieci i lubiła spędzać z dziećmi czas. I uważam, że akurat czas spędzony z nią miał duży wpływ na rozwój dziecka, widać, że dużo czasu i uwagi mu poświęcała. I dodam tylko, że wykształcenie pedagogiczne wcale nie oznacza, że ktoś się potrafi super dzieckiem zająć i ma do niego podejście.
      • sol_13 Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 16:13
        afro.ninja napisała:

        > Żłobek jest dla rodzica, którego nie stac na opiekunkę, albo na nią sępi, a jak
        > sępi to szuka zalet żłobka, albo raczej jest przekonany, ze żłobek jest super.
        >
        Zgadzam się w całej rozciągłości
        • paniusia.aniusia Re: Żłobek- za i przeciw 19.10.20, 13:32
          sol_13 napisała:

          > afro.ninja napisała:
          >
          > > Żłobek jest dla rodzica, którego nie stac na opiekunkę, albo na nią sępi,
          > a jak
          > > sępi to szuka zalet żłobka, albo raczej jest przekonany, ze żłobek jest
          > super.
          > >
          > Zgadzam się w całej rozciągłości


          Także się zgadzam. Nie widzę ŻADNYCH korzyści dla dziecka z pobytu w żłobku.
      • fuzja-jadrowa Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 17:18
        E, żłobek żłobkowi nierówny. Podobnie z opiekunkami. Ja zamieniłam opiekunkę na żłobek, nie ze względów finansowych.
        • kota_marcowa Re: Żłobek- za i przeciw 07.09.18, 11:45
          No właśnie ja też. Nie rozumiem tej nagonki na matki żłobkowe. To tak samo jak trepowanie matek, które nie karmiły piersią albo miały cesarkę.
        • kokosowy15 Re: Żłobek- za i przeciw 19.10.20, 21:36
          Zastanów się, w ramach rewanżu dziecko umieści cie na starość w domu starców, może nawet o zaostrzonym rygorze, bo z doniesień prasowych wynika że i takie są.
          • ponis1990 Re: Żłobek- za i przeciw 28.04.22, 14:38
            O nie, i nie doniesie szklanki wody na starość ;p
            • daszka_staszka Re: Żłobek- za i przeciw 28.04.22, 17:25
              Ja zamiast wody wolałbym jednak drinka albo chociaż kakao z pianką 😉
          • male_a_cieszy Re: Żłobek- za i przeciw 29.04.22, 10:17
            Nie widzę korelacji pomiędzy chodzeniem do żłobka, a późniejszym oddaniem rodziców o domu starców. Ja nie chodziłam do żłobka, a moja matka chce iść do domu starców gdy będzie wymagała dodatkowej opieki, bo nie chce obciążać żadnego ze swoich dzieci (a ma ich czworo) opieką nad sobą. Jak jej mówimy, że gada głupoty, to powtarza, że mamy jej obiecać, że żadne z nas nie będzie się dla niej poświęcało.
            Ale gdyby taka korelacja jednak miała istnieć to uff, bo tylko moje młodsze dziecko chodziło do żłobka, tak więc jeżeli starsze będzie mnie chciało oddać do domu starców to powiem mu, że niestety nie może bo do żłobka nie chodziło big_grin.
      • angeka2 Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 17:51
        Sępi? Różnica między żłobkiem a opiekunką to nie 200zł, państwowy żłobek to koszt 400 - 500zł, opiekunka będzie chciała 3 - 4 razy tyle.
        • grrru Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 17:53
          O państwowym to większość rodziców może pomarzyć
          • angeka2 Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 17:57
            Jestem "normalną" rodziną, oboje z męzem pracujemy, mieliśmy standardową liczbę punktów, nasze dzieci dostawały się w rekrutachach do państwowych żłobków.
            • aerra Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 19:16
              I jeszcze powiedz, że mieszkacie na takim np. Ruczaju w Krakowie.
              • panterarei Re: Żłobek- za i przeciw 07.09.18, 21:27
                No ja mieszkam blisko Ruczaju i syn się dostal😀 ale starsza córka była na 179 miejscu na liście rezerwowej
            • grrru Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 20:14
              Może kwestia miasta. W Warszawie nie do zrobienia. To znaczy nasza córka by się dostała, bo mamy maksa punktów, ale ogólnie jest bardzo ciężko, np. przy jedynaku.
              • leni6 Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 21:41
                Może to kwestia okolicy, ale znam sporo jedynakow którzy dostali się do państwowego żłobka w Warszawie. Inna kwestia jest to że cześć z nich dość szybko została tych żłobkow zabrana przez rodziców.
                • black_magic_women Re: Żłobek- za i przeciw 07.09.18, 12:16
                  leni6 napisała:

                  > Może to kwestia okolicy, ale znam sporo jedynakow którzy dostali się do państwo
                  > wego żłobka w Warszawie.
                  My, Praga Pd, 2 dzieci, oboje rodzice pracujący.
      • werdipurke Re: Żłobek- za i przeciw 07.09.18, 08:43
        afro.ninja napisała:

        > Żłobek jest dla rodzica, którego nie stac na opiekunkę, albo na nią sępi

        wręcz przeciwnie. zlobek jest dla rodzicow ktorzy chcą dla dziecka profesjonalnego bezpiecznego systemu opieki, ktorzy nie chcą narazac dziecka na jednostronną relację ktorej nikt w ciagu dnia nie jest w stanie skontrolowac, zweryfikować. gdy opiekunka w domu popelni nieswiadomy blad to nikt tego nie zweryfikuje. w zlobku są ksiazki zdarzen, wzajemna kontrola, pielegniarka, psycholog.

        ponadto opiekunka raczej nie zapewni zajec z SI, rehabilitacji czy logopedii. nie wykona dziecku testow rozwojowych. zatrudnienie opiekunki nie oznacza tez ze przybywa ci w domu sala poznawcza, sala SI itp.
        a takze dla rodzicow ktorzy nie chcą wpuszczac nikogo do swoich domow, czyli czesto zamozni.

      • spirit_of_africa Re: Żłobek- za i przeciw 19.10.20, 21:17
        Bzdura. Za 4h w prywatnym żłobku płaciłam niewiele mniej niż za nianie na ta sama ilość godzin. Tyle, ze wolałam swoje malutkie dziecko powierzyć zespołowi jakby nie było profesjonalistów, niż jednej osobie, nawet z wykształceniem pedagogicznym. Na nianie zdecydowałam się dopiero jak znana mi od dziecka osoba, z wieloletnim doświadczeniem skończyła swoją poprzednia prace i zgodziła się zająć moja córka.
      • kafana Re: Żłobek- za i przeciw 29.04.22, 10:56
        Tysiąc razy wolałam mój kameralny żłobek z pielęgniarka i super kadra niż obca babę w domu bez przygotowania, która kij wie co będzie cały dzień robić z moim dzieckiem.
      • kryzys_wieku_sredniego Re: Żłobek- za i przeciw 29.04.22, 17:57
        Nie zgadzam się.
        Moim dzieckiem opiekowala się moja mama, gdyby nie ona to żłobek.
        Wszystkie moje koleżanki które nie miały swoich nam czy teściowych pod ręką oddawaly dzieci do żłobków, dzieci takie 15-18 miesięczne, bo wczesniej masz rok macierzyńskiego + urlopy za 2 lata i się nazbiera.
        Panie do opieki "ciocie" to byly dziewczyny/kobiety zatrudniane na lewo na kilka h, takie za 1300-1600zł (ceny z przed 5 lat).
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Żłobek- za i przeciw 29.04.22, 18:03
          A i wiecznie narzekanie typu, bo kobieta uklada do snu o 11h i eziecko spi do 14h. Albo bo zabiera do sklepu i robi zakupy dla siebie do domu zamiast na plac zabaw iść.
          A już szczytem byla babka co sobie lubiała piwko wypić w trakcie opieki.
          Żłobek publuczny jest odpowiedniejszy od nieznajomych opiekunek.
    • kota_marcowa Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 15:13
      Zależy od żłobka i od dziecka. Mój syn do żłobka lubił chodzić, bardzo dużo się tam nauczył, w tym właśnie zachowań społecznych. Teraz poszedł do przedszkola i gdyby to od niego zależało, to by w ogóle stamtąd nie wychodził smile
      Widać w grupie różnicę między dziećmi żłobkowymi i tymi siedzącymi w domu.
      Z tym, że mój syn to "cygańskie dziecko", gdyby płakał, nie chciał chodzić, to bym go ze żłobka zabrała.
      • milamala Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 17:46
        kota_marcowa napisała:

        "> Widać w grupie różnicę między dziećmi żłobkowymi i tymi siedzącymi w domu'

        Bardzo watpie. Chyba, ze na niekorzysc tych zlobkowych, bo sa bardziej zestresowane.
        • ela.dzi Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 18:07
          Mam zgoła inne obserwacje. W grupie starszego panie z przedszkola mówiły, że zdecydowanie szybciej i łatwiej adaptowały się dzieci żłobkowe.
          • milamala Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 18:26
            To samo twierdzi moja znajoma (dwojka juz szkolnych) dzieciakow chodzacych niegdys do zlobka. Tyle, ze to byly jej subiektywne obserwacje. Bo na moj gust akurat jej dzieci byly troche "asocjalne". Ale ona widzi swoje dzieci inaczej i na dodatek uwaza, ze to zawdzieczaja zlobkowi.
            • ela.dzi Re: Żłobek- za i przeciw 07.09.18, 06:43
              No moim daleko do bycia asocjalnym i nie jest to mój wymysł tylko zdanie pań, które mają większą styczność i doświadczenie z dziećmi niż ja.
        • kota_marcowa Re: Żłobek- za i przeciw 07.09.18, 11:44
          Wszystko można o moim synu powiedzieć, ale na pewno nie to, że jest zestresowany big_grin

          Chyba do niektórych nie dociera, że dzieci są różne i niektórym naprawdę pasuje żłobek. Mój syn miał opiekunkę, do żłobka się dostał, można powiedzieć przypadkiem, postanowiłam spróbować z nastawieniem - pierwszy płacz i go zabieram, a on od początku w ogóle nie płakał, tylko garnął się do zabawy z dziećmi.
          Fakt dużo zależy od samego żłobka, opiekunek, mój dobrze trafił, grupa była zżyta, do starszej grupy przechodziły te same dzieci z tymi samymi paniami. Jeszcze teraz, jak na ulicy spotyka kogoś z grupy żłobkowej, to podbiegają do siebie i się witają, czyli coś tam w tych łepetynkach jednak zostało.
          Bardzo bym chciała do tego samego żłobka posłać drugie dziecko, ale nastała era rekrutacji elektronicznej i mamy marne szanse sad
      • edelstein Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 23:49
        No popatrz,to zupelnie jak moj, a do zlobka nie chodzil😂
    • piernicola Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 15:18
      Żadna ale to żadna znana mi rodzina nie zostawiała dziecka w żłobku dla edukacji/uspołeczniania/walorów wychowawczych. Tylko i wyłącznie z braku innych możliwości. Więc ten wątek może mieć charakter poprawiania sobie samopoczucia przez kopanie leżącego (jak to często na ematce bywa).
      • aguar Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 17:21
        Ja, niestety, spotkałam się z mamusiami, które posyłały starsze dziecko do żłobka będąc na macierzyńskim z młodszym i właśnie dorabiając sobie ideologię o rozwijaniu i potrzebie kontaktów z rówieśnikami.
        • hanusinamama Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 22:10
          Ja znam taką ktora wysłała dziecko 1,5 roczne bo nie chciała z nim siedziec w domu. Nie rpacowała, nie musiała isc do pracy i...nie poszła. Tzn odprowadzała dziecko do żłobka i szła do domu. Wszystkich przekonuje ze jej dziecko zyskało i wszystkie inne są uwstecznione bo do zlobka nie poszły
        • aamarzena Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 22:13
          Dorabianie ideologii albo "oficjalna wersja" dla pytających. Gdyby powiedziały prawdę, że potzrebuja trochę odpocząc to dostałyby łatke wyrodnych matek. Bo przeciez prawdziwa matka polska z pieśnią na ustach obsługuje 24h/dobe dwójkę, trójke i więcej drobiazgu, codziennie gotuje świeży dwudaniowy obiad, ma wszystko uprzatnięte, uprane i wyprasowane, a do tego pracuje zawodowo jako co najmniej waska specjalistka.
          • aguar Re: Żłobek- za i przeciw 07.09.18, 08:14
            "prawdziwa matka polska z pieśnią na ustach obsługuje 24h/dobe dwójkę, trójke i więcej drobiazgu"
            Nie o to chodzi, żeby obsługiwać dwójkę, trójkę i więcej z pieśnią na ustach, tylko, aby urodzić tyle, ile da się radę obsłużyć będą w miarę zadowoloną i nie padając na pysk.
            • aguar Re: Żłobek- za i przeciw 07.09.18, 08:14
              będąc
            • grrru Re: Żłobek- za i przeciw 07.09.18, 20:59
              Nie ma obowiązku obsługiwać dziecka samodzielnie przez całą dobę.
              • mamtrzykoty Re: Żłobek- za i przeciw 07.09.18, 21:18
                Pewnie, że nie ma. Lepiej na pół doby oddać do żłobka, a na pozostałe pół połozyć spac i ma się święty spokój.
                Tylko po co w takim razie w ogóle rodzić te dzieci???
                • grrru Re: Żłobek- za i przeciw 07.09.18, 21:45
                  A te dzieci to skąd się biorą? Dlaczego tylko o matkach mowa, a ojcowie? Nie mogą się zająć? to po co płodzili te dzieci?
                • aamarzena Re: Żłobek- za i przeciw 07.09.18, 23:55
                  A jest jakiś obowiazek oddawania dziecka na pół doby? Nie można na 3-4 godziny na przykład? Albo 3x w tygodniu? I od razu uprzedzam ewentualne ataki - nie, moje dzieci ze żłobka nie korzystały.
            • po-trafie Re: Żłobek- za i przeciw 28.04.22, 17:42
              Oszalalas?

              Powiedz droga aguar, jak przed poczeciem dziecka wiedziec, czy czlowiek da rade z nim 24/7 spedzic przez 3 lata? Czy bedzie spalo cale noce czy budzilo sie co 45min? Czy bedzie sie dawalo samo bawic 20min w ciszy czy na rekach non stop?
              Skad matka ma wiedziec, jak jej cialo zniesie hormony, czy psychika wytrzyma, ile osob obiecujacych chociaz w weekend wxisc dziecko na spacer slowa dotrzyma?

              No ja pitole..
              • awf-33 Re: Żłobek- za i przeciw 02.05.23, 07:38
                po-trafie napisała:

                > Oszalalas?
                >
                > Powiedz droga aguar, jak przed poczeciem dziecka wiedziec, czy czlowiek da rade
                > z nim 24/7 spedzic przez 3 lata? Czy bedzie spalo cale noce czy budzilo sie co
                >
                > No ja pitole..

                No ale po pierwszym to już chyba ma jakiś obraz? I wie, czy podołać...
                Problem jest w tym, że tak "dwójeczka" musi byćuncertain

                Słynne powiedzenie: ja już mam wszystkie dzieci w domu (bleh).
        • valtho Re: Żłobek- za i przeciw 08.09.18, 22:46
          Wysłałam 2 latkę do przedszkola (mieli grupę dla takich maluchów) , będąc na macierzyńskim w domu i majac w razie potrzeby opiekunkę do pomocy. Uważam, że było to dla niej lepsze niż siedzenie ze mną w domu. Przedszkole było 9-16, w środy krócej.
      • rysiowa85 Re: Żłobek- za i przeciw 07.09.18, 22:30
        Ja znam. Półtoraroczne dziecko w żlobku, mama nie pracuje i jest zdrowa więc miałaby możliwość zajmować się dzieckiem, zatem to dla walorów edykacyjno/uspołeczniających ... wdł niej.
        Z resztą pisały ci tu mamy że dzieci dostały informację od przedszkolanek, że dzieci złobkowe lepiej sie rozwijają/adaptują/zachowują niż te nie żłobkowe.
        Osobiście uważam że to dopisywanie ideologii do przymusu sytuacji. Osobiście uważam, że zysków dla dzieka nie ma, ale też jakiś strat u dzieci przecietnych też DOBRY żłobek nie wywoła.
    • rulsanka Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 15:28
      Że żłobek się sprawdza, jeśli są małe grupy. No i opiekunki muszą mieć serce, to oczywiste.
      Małe grupy, czyli tak do 10 innych dzieci, z którymi dziecko się spotyka (nie chodzi o liczbę dzieci na opiekunkę, tylko realną liczbę kolegów). Rzeczywiście w większej grupie dziecko może być zagubione.
      Moje dzieci były w żłobku, gdzie były 2 grupy po 5-6 dzieci. Fantastycznie się bawiły w spontaniczne wspólne zabawy, zaprzyjaźniały się, starszak się nawet ożenił. Chętnie zostawali w żłobku, niechętnie wychodzili, szczególnie starszak, dla którego towarzystwo rówieśników było ogromnie ważne.
      Natomiast większa grupa może być problemem. Młodszy syn, po żłobku, w którym się super bawił, poszedł do przedszkola mając niecałe 3 lata. I grupa 15 osób była dla niego za duża. Odmawiał uczestniczenia w zajęciach, prawie w ogóle się nie odzywał. A normalnie dziecko asertywne i energiczne. Przedszkole było w porządku, panie ciepłe, przytulające, zaufane. Tylko grupa za duża.
    • aguar Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 15:39
      "Czy z punktu widzenia psychologii rozwoju pobyt dziecka w wieku 15-24 mies w żłobku, może przynosić jakieś pozytywne skutki dla emocjonalności dziecka?" Nie, ale mamy posyłające dzieci do żłobka lubią wymyślać takie teorie, żeby sobie poprawić samopoczucie.
      • grrru Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 17:26
        Tatusiowie jak zawsze nieobecni, wszystko te złe mamy.
        • rekreativa Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 18:04
          Co do tatusiów, to niektóre panie chyba w ogóle nie biorą pod uwagę opcji, że wielu z nich wcale nie ma ochoty utrzymywać w pojedynkę rodziny. I że nie jest to przecież wybór czy widzimisię wyłącznie kobiety, czy w tym domu zostanie z dzieckiem, czy nie.
          • 3-mamuska Re: Żłobek- za i przeciw 07.09.18, 10:56
            rekreativa napisała:

            > Co do tatusiów, to niektóre panie chyba w ogóle nie biorą pod uwagę opcji, że w
            > ielu z nich wcale nie ma ochoty utrzymywać w pojedynkę rodziny. I że nie jest t
            > o przecież wybór czy widzimisię wyłącznie kobiety, czy w tym domu zostanie z dz
            > ieckiem, czy nie.
            >
            Przecież dziewczyny wyżej piszą o tych matkach co w domu siedzą po odprowadzeniu dziecka do żłobka, i nie idą utrzymywać rodziny.
            I to często matki decydują się oddać dziecko ojciec pracujący ma na to dużo mniejszy wpływ.
    • hopsi-daisy Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 15:44
      Zalezy od dziecka. Obue córki zaczely w wieku 12 mcy i starsza do konca, czyli 4 lata nie byla zachwycona. Owszem, miala ulubione panie, koleżanki, tragedii nie bylo, ale odetchneła dopiero w szkole. Mlodsza natomiast uwielbia zlobek/przedszkole.do.pierwszego dnia. Serio autentycznie uwielbia. To samo przedszkole.
    • ewa_mama_jasia Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 15:58
      Odpowiem z praktyki. Posłałam dziecko do żłobka jak miało 5,5 miesiąca. Był w żłobku przez 2 lata. Nie żałuję ani dnia.
      • verdana Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 16:05
        Żłobek nie jest dziecku konieczny, ale nie jest też tak, ze dziecko się w nim nie rozwija. Wszystko zależy od żłobka i od dziecka. Mój najstarszy nie nadawał sie nawet do przedszkola w wieku 3 lat i w żłobku na 100% byłby nieszczęśliwy. Najmłodszy poszedł , gdy miał 11 miesięcy i żłobek uwielbiał. Ale, gdy po niego przyszłam pierwszego dnia, przepisowo po 2 godzinach panie mi powiedziały, ze mogę go zostawić następnego dnia na cały dzień, choć zwykle wcześniej należało odbierać przez dwa tygodnie. Dziecko nawet sie nie obejrzało za matka i świetnie się bawiło - ale powiedziano i, ze to jest absolutny wyjątek. Był też jedynym moim dzieckiem, które sprawnie sie ubierało w wieku 2 lat, czy bez problemu samodzielnie jadło. Miał też kolegów i lubiło o nich opowiadać. Ale to był żłobek nastawiony na dziecko - nie było godzin snu, tylko oddzielna sala dla dzieci, które były śpiące, było wiele zabaw, czytanie książeczek, zajęcia plastyczne, których w domu by mi się nie chciało robić.
        • aguar Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 16:33
          "ale nie jest też tak, ze dziecko się w nim nie rozwija"
          No nie jest, bo w miarę zdrowe dziecko w tym wieku będzie się rozwijać, gdzie by się nie znajdowało.
          • verdana Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 16:37
            Nie. Dziecko, które czuje się porzucone i samotne rozwija sie znacznie wolniej. Na przykład w żłobkach tygodniowych, które były kiedyś dostępne.
        • 3-mamuska Re: Żłobek- za i przeciw 07.09.18, 11:02
          Moja córka w wieku 18 miesięcy nauczyła się sama załatwiać na nocnik.
          Umiała w wieku 2 lat ubrać się i rozebrać, jeść sama.
          W żłobku nie była poszła do przedszkola jako 3 latka. I pierwszego dnia powiedziała idź i przyj po mnie jak skończę. 3 dnia miała lekki kryzys jak ja odbierałam ale to chyba zmęczenie.
          Wcześniej była częstym gościem tylko na play grupach z moja obecnością.
          Wiec żłobek tu nie miał nic do rzeczy raczej charakter.
      • bergamotka77 Re: Żłobek- za i przeciw 09.09.18, 15:35
        ewa_mama_jasia napisała:

        > Odpowiem z praktyki. Posłałam dziecko do żłobka jak miało 5,5 miesiąca. Był w ż
        > łobku przez 2 lata. Nie żałuję ani dnia.
        >

        Ty nie żałujesz, gorzej z nim wink Oddawanie takich maluchów do żłobka to zbrodnia.
    • greeneyedgirl Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 16:05
      a który 2 latek jest szczęśliwy ?
      IMHO im wcześniej do żłobka tym lepiej z adaptacja
      • milamala Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 17:49
        greeneyedgirl napisała:


        > IMHO im wcześniej do żłobka tym lepiej z adaptacja

        Zlobek nie pomaga w adaptacji do niczego.
        • rekreativa Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 18:01
          Chodzi o adaptację do samego żłobka.
          • milamala Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 18:28
            To co innego.
    • melancho_lia Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 16:09
      Nie wiesz? Zdaniem ematek dzieci oddane dozlobka oddadza rodziców do domu starców wink

      Dwoje moich dzieci chodziło do żłobka. Oboje stali się o wiele bardziej samodzielni niż najstarszy w ich wieku.
      Jeśli miałabym wybór opiekunka czy żłobek to wybrałabym żłobek. Napatrzyłam się na opiekunki na placach zabaw i do pięt nie dorastaly paniom z naszych żłobków.
      • sol_13 Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 16:17
        melancho_lia napisała:

        > Nie wiesz? Zdaniem ematek dzieci oddane dozlobka oddadza rodziców do domu starc
        > ów wink
        >
        > Dwoje moich dzieci chodziło do żłobka. Oboje stali się o wiele bardziej samodzi
        > elni niż najstarszy w ich wieku.
        > Jeśli miałabym wybór opiekunka czy żłobek to wybrałabym żłobek. Napatrzyłam się
        > na opiekunki na placach zabaw i do pięt nie dorastaly paniom z naszych żłobków
        > .
        Yhm, tak tak
        • agrypina6 Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 16:22
          😁
        • melancho_lia Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 17:00
          No z takim argumentem to nie sposób dyskutować big_grin
      • afro.ninja Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 19:09
        akurat wiekszosc ematek sama pokornie sie tam wybiera, zeby dzieciom zlobkowym klopotu nie robic. Byl tu watek i wiekszosc pisala, ze dom starcow to dla nich naturalny stan rzeczy w zyciu czlowieka.
        • anvalley Re: Żłobek- za i przeciw 28.04.22, 12:53
          Na pewno bardziej naturalny niż opieka ponad siły przez niewykwalifikowaną osobę, która często ma własną rodzinę, problemy, pracę itp.
        • gulcia77 Re: Żłobek- za i przeciw 28.04.22, 21:20
          Dwukrotnie opiekowałam się moja prababcią i babcia z Alzheimerem. Swojemu dziecku tego nie zrobię. I tak, dom starców to oo prostu kolejny etap życia.
    • agrypina6 Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 16:20
      Cieszę się, że moje dziecko nie musiało korzystać ze żłobka. Uważam, że miejsce dziecka do 2-3 r.ż. jest w domu. Do placówki może iść, kiedy już jest komunikatywne i powie, jeśli dzieje mu się krzywda. Ale to jest moje zdanie i dotyczy mojego dziecka. Inni niech posyłają do placówek nawet noworodka, nic mi do tego.
    • kosmos_pierzasty Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 16:20
      Moja babcia, która była pedagogiem, uważała, że żłobek to jedna z gorszych rzeczy, jakie mogą się przytrafić dziecku. Czasy niby się zmieniły, ale czy aż tak?
      • pani-noc Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 16:26
        Tak, czasy się zmieniły i dzieci żłobkowe nie są trzymane całymi dniami w kojcach. Porównanie tego co było 50 lat temu do czasów obecnych to absurd.
        • agrypina6 Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 16:31
          Może i się zmieniły. Ale co się dzieje w żłobku gdy rodzice nie widzą, nigdy nie wiadomo. Maluszek nie powie.
          • melancho_lia Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 17:01
            Jak się posyła byle gdzie to rzeczywiście nie wiadomo co się dzieje.
            Odpowiedzialny rodzić sprawdza miejsce do którego posyła dziecko.
          • rekreativa Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 17:01
            "Ale co się dzieje w żłobku gdy rodzice nie widzą, nigdy nie wiadomo"

            Nie widomo też, co się dzieje u opiekunki, albo w szkolnym kiblu. Jakiś poziom zaufania do placówek publicznych trzeba jednak mieć, bo inaczej człowiek w paranoję wpadnie.
            • melancho_lia Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 17:04
              Do żłobka nie, do przedszkola nie, szkola zła- tylko nauczanie indywidualne i mamusia dziubdziusia trzyma w domu do 30. A potem płacze by państwo ja utrzymywało za trud wychowania.
              • kosmos_pierzasty Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 17:12
                Uważam, że jednak jest różnica między poszczególnymi etapami zarówno edukacji, jak i rozwoju. Kpiny tu nic nie zmieniają.
                • aguar Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 17:24
                  Tak, jak poślesz do placówki dziecko, które umie mówić, to się dowiesz, co się tam dzieje. Jak zainstalujesz w domu kamery, dyktafon i zostawisz dziecko z opiekunką - też. A jak zostawisz nieumiejące mówić dziecko w placówce, do której z zasady nie wpuszcza się rodziców, to bym nie radziła przesadzać z tym zaufaniem.
                  • melancho_lia Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 17:29
                    Moi chodzili do żłobka gdzie można było byz z dzieckiem w czasie adaptacji (u nas prawie 3 tygodnie).
                    • aguar Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 17:35
                      Ale to taka placówka, gdzie dzieci w różnym czasie zaczynają i zawsze na początku rodzic może być przez jakiś czas? Czy są organizowane tygodnie adaptacyjne dla wszystkich raz w roku, a potem rodzice wypad? Bo tak, jak w pierwszym przypadku, było w naszym przedszkolu (połączonym też ze żłobkiem). Dzięki temu, tam często "kręcili" się jacyś rodzice i to powodowało wzrost zaufania, bo personel był przyzwyczajony pracować obserwowany.
                      • ela.dzi Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 17:44
                        U nas tak, każde dziecko było adaptowane z rodzicem i na jeden tydzień przypadała adaptacja jednego dziecka.
                      • melancho_lia Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 19:26
                        Państwowy żłobek, terminy rozpoczęcia indywidualne (wrzesień- listopad). Ale pewnie przez te dwa m-ce udawali przed rodzicami.
                        W trakcie roku też zdarzały się nowe dzieci adaptujące się do żłobka np. w styczniu.
                      • kota_marcowa Re: Żłobek- za i przeciw 07.09.18, 11:55
                        Ale 2 letnie, czy nawet półtoraroczne dziecko, to nie niemy tuman kiwający się w kącie. Nawet jak nie umie powiedzieć słowami, to gdy dzieje mu się krzywda okaże histerią, gestami, budzeniem się w nocy z płaczem, naprawdę da się zauważyć, ze coś jest nie tak.
                        Jak dziecko z bananem na buzi leci do sali, to znaczy, że go tam raczej nie torturują.
          • fuzja-jadrowa Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 17:22
            W moim były kamery w pokojach i ogrodzie/placu zabaw.
          • redheadfreaq Re: Żłobek- za i przeciw 07.09.18, 00:39
            Ogródek "swojego" żłobka widzę z balkonu. Nie mam im nic do zarzucenia. Ale tak, pewnie jak tylko się chowam do mieszkania, to przywiązują dzieci do kaloryferów.
            • ela.dzi Re: Żłobek- za i przeciw 07.09.18, 06:46
              Ja podobnie. Na pewno mi się przyśniło, że w żłobku może być dziecku dobrze. Przecież jakieś internetowe matki wiedzą lepiej.
    • woman_in_love żłobek to opcja dla wyrodnych matek, prawdziwa 06.09.18, 16:31
      matka rodzi S/N bez znieczulenia, karmi do 5 roku życia piersią i siedzi z dzieckiem w domu aż nie pójdzie ono do szkoły.
      Reszta to dno moralne i etyczne oraz panie wygodnickie niegodne nazwania prawdziwymi matkami. Ani nawet prawdziwymi kobietami, bo zaprawdę powiadam wam, nie jest kobietą ta, która nie poznała trudów prawdziwego macierzyństwa. Amen!
      • melancho_lia Re: żłobek to opcja dla wyrodnych matek, prawdziw 06.09.18, 17:02
        smile do żłobka posyłają głównie te co miały CC (nie urodziły to i więzi z dzieckiem brak).

        wink
      • grrru Re: żłobek to opcja dla wyrodnych matek, prawdziw 06.09.18, 17:29
        Niee, kobiety karmiące piersią dłużej niż rok to pedofilki, te które samodzielnie opiekują się dzieckiem to kwoki bez ambicji, a poród naturalny to prymitywne rozwiązanie niegodne nowoczesnej kobiety big_grin
        • woman_in_love Re: żłobek to opcja dla wyrodnych matek, prawdziw 06.09.18, 18:29
          grrru napisała:
          > Niee, kobiety karmiące piersią dłużej niż rok to pedofilki

          True, true to też prawda.
      • kota_marcowa Re: żłobek to opcja dla wyrodnych matek, prawdziw 07.09.18, 11:58
        i siedzi z dzie
        > ckiem w domu aż nie pójdzie ono do szkoły.

        Do szkoły średniej, zapomniałaś dodać. W podstawówce, to jeszcze maluch.
    • fredzia098 Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 17:21
      Psychologię rozwojową miałam na studiach. Twoje obserwacje są słuszne. Właściwe miejsce dla dziecka 2,5- 3 lata to dom i opieka najlepiej matki. Dopiero w wieku około 3 lat są korzyści z przebywania z grupą rówieśników. Żłobek to zwykła przechowalnia i bądźmy szczerzy- krzywda dla dziecka. Można to usprawiedliwić jeśli rodzice z jednej pensji nie mogą związać końca z końcem a jeść coś trzeba. Niestety jest wiele wyrodnych mamuś , które oddają do żłobka już 6 miesięczne lub roczne dzieci, bo cytuję: są już zmęczone siedzeniem z dzieckiem, wariują w domu ( rekordzistka już po siedmiu tygodniach opieki nad dzieckiem była taka zmęczona), chcą się wyrwać do pracy i odpocząć od dziecka itp. Dzieci na tym cierpią , ale mamusie usiłują przekonać (chyba same siebie) jak to dziecko kocha ciocie i z wzajemnością, jak wspaniale się rozwija i ile korzyści daje mu żłobek. Szkoda dzieci i szkoda, że takie kobiety decydują się na dzieci jeśli potem nie chcą ich wychowywać . Jeszcze bardzo mnie śmieszą te "ciocie " w żłobku. To chyba po to żeby rodzice nie czuli się tacy wyrodni. To daje złudzenie, że oddają dziecko pod opiekę kochającej cioci a nie obcej osobie za pieniądze. I nie pomyślą,że gdyby nie kasa, to ta kochająca ciocia nawet przez minutę nie zajęłaby się ich dzieckiem.
      • aguar Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 17:26
        Dobrze napisanesmile
      • grrru Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 17:29
        Dlaczego akurat matki?
        • alicia033 Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 17:33
          grrru napisała:

          > Dlaczego akurat matki?
          >

          pfff, jakbyś nie wiedziaławink.
          Tylko matka to prawdziwy rodzic i jest ważna dla dziecka, ojciec to co najwyżej bankomat <sarkazm, gdyby ktoś nie załapał>.
      • rekreativa Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 17:38
        Czy Ty właśnie napisałaś, że matka, która idzie do pracy przed ukończeniem przez dziecko lat trzech jest wyrodna???
      • grrru Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 17:40
        A dlaczego ojcowie nie muszą rezygnować z pracy, jak chcieli dzieci?
        • pani_up Re: Żłobek- za i przeciw 29.04.22, 12:11
          Oesu, bo są lepszymi ludźmi, wiadomo. Kobieta już z racji płci nie zasługuje na bezpieczeństwo finansowi, a co dopiero na spełnienie zawodowe. Wszak ona do służby jest powołana 🤷
      • maslova Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 18:04
        > I nie pomyślą,że gdyby nie kasa, to ta kochająca ciocia nawet przez minutę nie zajęłaby się ich dzieckiem.
        Oczywiście, masz rację. Na szczęście na każdym następnym etapie edukacji rodzice mogą liczyć ze strony nauczycieli na pełną entuzjazmu opiekę nad swoimi dziećmi w ramach wolontariatu oczywiście. Nie to, co te pazerne baby w żłobkach, zgroza.
        • ela.dzi Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 18:08
          Albo nie daj boże nianie.
      • melancho_lia Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 19:27
        Niania w ramach wolontariatu też? No bo za kasę?
      • eriu Re: Żłobek- za i przeciw 28.04.22, 17:54
        Nie wystarczy mieć przedmiotu na studiach, trzeba go jeszcze rozumieć. Nie ma tak prostu w psychologii że jest tak i tak i siach przepis na sukces. W psychologii masz dużo czynników.

        Zestresowana, znerwicowana, może nawet pogrążona w depresji matka, bo „ona musi siedzieć w domu z dzieckiem bo inaczej jest wyrodna, bo inaczej dziecko cierpi” nie jest niczym dobrym dla dziecka. Może go mniej przytulać, słabiej reagować na jego potrzeby i to zawsze odbije się na jego psychice i rozwoju. A jeśli matka popadnie w depresję z powodu właśnie takiej głupiej presji to będzie mieć wiele skutków u dziecka.
        • koraleznasturcji Re: Żłobek- za i przeciw 28.04.22, 18:27
          Dokładnie tak. Bardzo możliwe, że dwulatek nie rozwija się lepiej dzięki socjalizacji w grupie. Naprawdę chętnie wierzę, że nie ma statystycznie istotnych różnic pomiędzy społecznymi umiejętnościami dorosłych w zależności od tego, czy we wczesnym dzieciństwie chodzili do żłobka, czy nie. Ale z tego bynajmniej nie wynika, że w konkretnej sytuacji konkretne dziecko nie odnosi korzyści z tego, że chodzi do żłobka. Wymierną korzyścią jest bowiem także to, że rodzice nie mają żalu, że dziecko pozbawiło ich kilku lat rozwoju i szans zawodowych, a nawet i to, że rodzina ma stabilną sytuację finansową.

          • przystanek_tramwajowy Re: Żłobek- za i przeciw 28.04.22, 20:44
            Koraleznasturcji bardzo trafnie podsumowała dyskusję. Żłobki są dla dzieci patolstwa, które jak będzie zmuszone samo zajmować się swoim potomstwem, to go "ze frustracji" utopi, udusi poduszką albo zawinie w śliski kocyk. Dziękujemy za tak trafne podsumowanie koraleznasturcji. wink
            • koraleznasturcji Re: Żłobek- za i przeciw 29.04.22, 09:35
              przystanek_tramwajowy napisał:

              > Koraleznasturcji bardzo trafnie podsumowała dyskusję. Żłobki są dla dzieci pato
              > lstwa, które jak będzie zmuszone samo zajmować się swoim potomstwem, to go "ze
              > frustracji" utopi, udusi poduszką albo zawinie w śliski kocyk. Dziękujemy za ta
              > k trafne podsumowanie koraleznasturcji. wink

              To podsumowanie ma tyle samo sensu (tyle samo, czyli zero) co opinia "z Twoich postów wynika, że dzieci powinny rodzic się tylko w rodzinach ludzi nieambitnych, nieczerpiących radości z pracy zawodowej, naukowej lub wolontariatu, a do tego niemających potrzeby komunikacji na poziomie właściwym wyłącznie ludziom dorosłym oraz zadowlajacych się byle jakim poziomem życia. W każdej innej rodzinie dzieci idą na zmarnowanie, bo skoro rodzice nie są gotowi oddać wszystkich swoich myśli, ambicji i całego zaangażowania dwulatkowi, to znaczy, że dzieci mieć nie powinni".

              A na poważnie. To, że komus żal by było zrezygnować z rozwoju zawodowego, żeby przez rok bawić się w ciuchcie i lepić z plasteliny, nie znaczy, że gdy życie zmusi go do zabawy w ciuchcie i lepienie z plasteliny, to on swoje dziecko w akcie zemsty zabije lub skrzywdzi To znaczy tylko że ten rodzic będzie mniej szczęśliwy niż mógłby być.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 17:27
      Starszy syn chodził do żłobka - chwaliłam sobie.
      Młodszy był ze mną do 3rż (właśnie zalicza adaptację w przedszkolu) - chwalę sobie.

      Gdyby mi się przydarzyło trzecie dziecko (tfu tfu) to pewnie zostałabym z nim w domu do 3rż.

    • alicia033 Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 17:34
      posłałam czworo i zrobiłabym to jeszcze raz.
      Najstarsze dobija osiemnastki, wad, zwłaszcza w rozwoju emocjonalnym nie widać.
    • ela.dzi Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 17:37
      Nie żałuję, że dzieci chodziły i chodzą do żłobka. Nie ma u nas takich sytuacji o których mówisz, jakieś strasznie słabe miejsce.
    • milamala Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 17:41
      Z punktu widzenia emocjonalnosci dziecka czy czegokolwiek dobrego dla dziecka, lepszego niz mialby w domu ze stalym opiekunem to odpowiedz jest tylko jedna NIE, nie ma zadnych pozytywnych skutkow.
      Zlobek jest dla rodzicow, ktorzy musza pracowac. Nie twierdze, ze to samo zlo, ale dobro tez. W tym okresie dziecko potrzebuje wiecej opieki i uwagi niz moze mu dac nauczycielka zajmujaca sie paroma (w praktyce kulkunastoma) dzieciaczkami. Wiek od 2.5 (ja stawiam raczej bardziej na 3) to dopiero jest wiek w ktorym warto poczynic proby pozostawienia dziecka w placowce wychowawczej.
      • aguar Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 17:49
        Ja to nawet stawiam bardziej na 4smile
      • alicia033 Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 18:24
        milamala napisała:

        > Z punktu widzenia emocjonalnosci dziecka czy czegokolwiek dobrego dla dziecka,
        > lepszego niz mialby w domu ze stalym opiekunem to odpowiedz jest tylko jedna NI
        > E, nie ma zadnych pozytywnych skutkow.

        ty uważasz też że posiadanie rodzeństwa to krzywda dla dziecka, więc ten tego...

        > Zlobek jest dla rodzicow, ktorzy musza pracowac.

        i kolejna bzdura by milamala.
        • milamala Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 18:30
          alicia033 napisała:
          "> ty uważasz też że posiadanie rodzeństwa to krzywda dla dziecka, więc ten tego.."

          Nie znam cie, pewnie znowu nowy nick, ale jedno wiem - jestes stuknieta.

          > i kolejna bzdura by milamala.

          noi powiedziala co wiedziala.
    • thea19 Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 18:33
      zlobek to mniejsze zlo, ostatni mozliwy wybor miedzy matka/babcia/opiekunka. jak nie trzeba, to nikt dziecka tam nie posyla. zlobek to choroby, gorsza opieka niz w domu, zywienie niekoniecznie zgodne z oczekiwaniami i czasem historie jak z "uwagi".
      • leni6 Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 18:58
        Bzdura, jest dużo osób które wolą żłobek niż nianie, nie ze względów finansowych.
        • zla.m Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 20:15
          Powiem więcej: moja młodsza nie przepadała za nianią (starsza ją uwielbiała i to z wzajemnością), a żłobek lubiła - poszła do niego w wieku 2 lat. I owszem, może stać nas było żebym jeszcze z rok "siedziała" w domu. Ale czy stać nas było (i mnie mentalnie) na to, żeby mnie potem pracodawca wywalił... no nie wiem.
        • thea19 Re: Żłobek- za i przeciw 07.09.18, 06:44
          znalezc dobra nianie nie jest latwo. nie znam nikogo, kto "pozbyl" sie dziecka dla jego dobra. dla malego dziecka najlepsza jest matka i dom.
          • pani_up Re: Żłobek- za i przeciw 29.04.22, 12:15
            A tata jest dobry?
    • leni6 Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 18:57
      Znam dzieci które w takim wieku plakaly jak nie mogły iść do żłobka (weekend, choroba), więc raczej nieszczęśliwe nie były. Natomiast moje starsze dziecko w takim wieku moim zdaniem się do żłobka nie nadawało, nie miało żadnej chęci na kontakty z innymi dziećmi i kilka problemów które żłobek wykluczaly. Poszedł jak miał 2,5 roku, liczę że młodszy pójdzie wcześniej.
    • lucyjkama Re: Żłobek- za i przeciw 06.09.18, 19:26
      Zależy od dziecka i od żłobka. Moja starsza córka poszła jak miała 1rok i 10 m-cy. Nie musiała bo była babcia która wcześniej już z nią siedziała i nadal mogła się nią opiekować. Tylko ja widziałam że dziecko garnie się do rówieśników a z babcią nieco się nudzi. Młoda była w żłobku szczęśliwa od pierwszego dnia. Nie zapłakała ani razu. Nawet w weekend pytała czy idzie do żłobka 😁. Teraz debiut żłobkowy zaczyna młodsza. Ma 17m-cy . Uważam że jest troszke za mała. Powinna jeszcze z 5 m-cy posiedzieć w domu jak starsza. Ale teraz akurat nie mam wyjścia. Babcia nie ma już sił i zdrowia także mimo chęci nie możemy obarczyć jej opieką nad naszą bardzo energiczną i charakterną córką. Zaczynamy od poniedziałku ze zlobkiem. Jak będzie źle to poszukamy opiekunki albo wezmę kilka miesięcy wychowawczego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka