Dodaj do ulubionych

Dzień dobry!

12.10.18, 19:18
Dlaczego ludzie nie mówią dzień dobry w takich sytuacjach:
- wchodzi do windy
- mija sąsiada na osiedlu
- wchodzi do osiedlowego sklepu
- przy kasie do kasjerki
- mijając ochroniarza swojego osiedla lub pracy

A jednocześnie mówią, gdy:
- wchodzą do fryzjera
- wsiadają do zamkniętego przedziału w pociągu
- wchodzą do pokoju w urzędzie
- załatwiają sprawę przy okienku w banku czy poczcie
- wchodzą do lekarza

Pewnie sporo z Was napisze, że w niektórych tych pierwszych sytuacjach mówi - ja też mówię - ale obserwując ludzi mam wrażenie, że Dzień Dobry mówi jedna osoba na 50.

Choć oklepane, to przecież miłe - trochę jakby życzenie: Hej, miej dobry dzień!

Widziałam kiedyś taką wlepkę: "Zrób komuś Dzień Dobry". Bardzo mi się spodobało.
Obserwuj wątek
    • kosmos_pierzasty Re: Dzień dobry! 12.10.18, 19:23
      Ciekawe... Ja też mówię w obu grupach smile nigdy nie pomyślałam, żeby patrzeć jak robią inni. Jesteś pewna, że różnice są widoczne? to nie ci sami ludzie po prostu mówią lub nie?
      • feliz_madre Re: Dzień dobry! 12.10.18, 20:00
        kosmos_pierzasty napisała:

        > nigdy nie pomyślałam, żeby patrzeć jak robią inni. Jesteś pewna, że różnice są widoczne? to nie ci sami ludzie po prostu mówią lub nie?

        Zaczęłam obserwować, bo kilka sytuacji zwróciło moją uwagę.

        1.Parkowałam w pracy w garażu podziemnym i stamtąd jechałam winda do góry. Na parterze zawsze się ktoś dosiadał - często wchodząc mówił dzień dobry, ale mnóstwo ludzi nie! Może nawet większość - sytuacja się zmieniała gdy w windzie był/wsiadał ktoś kogo znali.

        2. Wchodząc na osiedle lub do firmy mijam ochronę. Zawsze mówię dzień dobry. Często jest tak, że ktoś idzie przede mną lub z mną - przechodzi w milczeniu. Ostatnio jeden ochroniarz mnie zagadał, pierwszy dzień dobry krzyczy z daleka i jeszcze macha, i potem coś tam gadamy a on a bo pani zawsze taka uśmiechnięta i dzień dobry powie, a większość ludzi to tak przechodzi szybko, cicho, bez słowa.

        3. Kolega mi opowiedział, że jechał ostatnio tramwajem i wszedł koleś i mówi dzień dobry - nikt nie odpowiedział, bo to było dziwne. i wywiązała się dyskusja dlaczego mówienie dzień dobry obcym ludziom / w zależności od miejsca - jest dziwne.
        • bergamotka77 Re: Dzień dobry! 12.10.18, 20:06
          No bo w komunikacji miejskiej to faktycznie dziwne.
    • taki-sobie-nick Re: Dzień dobry! 12.10.18, 19:24
      Bonjour. Bo są źle wychowani. Spodziewam się jatki typu "gdzie należy mówić dzień dobry" i kłótni na tematy wiejsko-miejskie oraz przyjezdno-miejscowe tongue_out, że tak to nieprawidłowo ujmę.
    • bergamotka77 Re: Dzień dobry! 12.10.18, 19:34
      Wątek z d..Mówię we wszystkich tych sytuacjach i większość ludzi, których spotykam też.
    • piekna_remedios4 Re: Dzień dobry! 12.10.18, 19:43
      Ja mówię wszytskim. Ale czasami muszę powtarzać dwa razy bądź do skutku, głównie znudzonym ekspedientkom albo pracownicom urzędów.
    • greenbutterfly Re: Dzień dobry! 12.10.18, 20:01
      Mowie dzien dobry wszystkim i wszedzie gdzie sie pojawiam. A oni mowia mnie, podobnie. Na dodatek usmiecham sie takze.

      Milego Wieczoru! smile
      • mondovi Re: Dzień dobry! 12.10.18, 21:06
        Masz czas na inne aktywności?
        • sumire Re: Dzień dobry! 12.10.18, 21:13
          Bycie sympatycznym jest aż tak czasochłonne?...
          • greenbutterfly Re: Dzień dobry! 12.10.18, 21:25
            Dziekuje sumire smile
        • greenbutterfly Re: Dzień dobry! 12.10.18, 21:23
          Of course. Dwa slowa (dzien dobry) zajmuja ulamek sekundy.
          Ty nie mowisz? Przywitanie sie jest oznaka dobrego wychowania. Nie dziele ludzi na grupy zadne.

          • greenbutterfly Re: Dzień dobry! 12.10.18, 21:29
            Przywitanie sie jest oznaka dobrego wychowania i szacunku dla innych ludzi.
            Tak powinnam napisac poniewaz tak uwazam. Lubie sie usmiechnac i powiedziec dzien dobry. U nas, gdy sie zegnamy, zyczymy sobie milego dnia jeszcze smile smile
          • mondovi Re: Dzień dobry! 12.10.18, 21:33
            Ja również, życzę też miłego dnia wychodząc. Ale nie wszędzie, gdzie się pojawiam. Nie w tramwaju, w taksówce tak, w poczekalni u lekarza tak, ale nie na poczcie, współkolejkowiczom.
    • miss_fahrenheit Re: Dzień dobry! 12.10.18, 20:40
      Dobry wieczór. Zauważam raczej, że zwiększa się liczba osób witających się w takich sytuacjach.
    • katriel Re: Dzień dobry! 12.10.18, 21:31
      feliz_madre napisała:
      > Dlaczego ludzie nie mówią dzień dobry w takich sytuacjach:
      > - wchodzi do windy
      Bo wychowałam się w domu bez windy, moi rodzice też nigdy nie mieszkali ani nie pracowali w budynku z windą, nikt mnie nigdy nie uczył windowego savoir vivre'u, w dorosłym życiu rzadko jeżdżę windą bo mam lekką klaustrofobię i zwyczajnie nie wiem, czy wchodząc do windy mówi się dzień dobry czy nie. Jak ktoś mówi, to odpowiadam, ale to się zdarza może raz na pięć podróży windą.

      > - mija sąsiada na osiedlu
      Bo go nie zauważam? Jak idę po znanym terenie, to zawyczaj jestem pogrążona w myślach i nie zwracam uwagi na otoczenie. Jeśli sąsiada zauważę (i poznam, że to sąsiad), to się przywitam.

      > - wchodzi do osiedlowego sklepu
      Żeby nie zwracać na siebie uwagi i nie prowokować sprzedających do prób nawiązania ze mną kontaktu i wypytywania, czego sobie życzę. Życzę sobie w spokoju ducha pogapić się na towar i żeby mnie nikt nie zaczepiał.

      > - przy kasie do kasjerki
      Bo to taka głupawa sytuacja: stoję w kolejce do kasy od dobrych pięciu minut, z kasjerką zdążyłam już nawiązać kontakt wzrokowy, może nawet spełnić jej prośbę o wystawienie tabliczki "kasa nieczynna", a teraz nagle jak nadeszła moja kolej płacenia za zakupy to mam się z nią witać, jakby spotkanie dopiero się zaczęło? No bez sensu przecież.

      > - mijając ochroniarza swojego osiedla lub pracy
      Na moim osiedlu nie ma ochroniarzy. W pracy też nie ma, jest portier (z którym się witam). Czasem zajdzie jakiś ochroniarz (chyba - ma koszulkę z napisem "ochrona" na plecach) z sąsiedztwa, ale jak nie wiem skąd on jest i pierwszy raz go widzę na oczy, to się nie witam. Myślisz, że powinnam?

      > A jednocześnie mówią, gdy:
      > - wchodzą do fryzjera
      Nie chodzę do fryzjera, nie wiem.

      > - wsiadają do zamkniętego przedziału w pociągu
      Przedziały są tak ciasne, że nie da się wejść i usiąść na swoim miejscu nie przeszkadzając współpasażerom. Skoro i tak muszę z nimi nawiązać kontakt, to wypada się przywitać.

      > - wchodzą do pokoju w urzędzie
      > - załatwiają sprawę przy okienku w banku czy poczcie
      > - wchodzą do lekarza
      Jak wyżej: skoro i tak muszę tym osobom zawracać głowę (bo mam sprawę do załatwienia), to wypada zacząć od dzień dobry.
      • nickbezznaczenia Re: Dzień dobry! 12.10.18, 21:33
        Bardzo sobie życie komplikujesz tak wieloma wątpliwościami.
      • sumire Re: Dzień dobry! 12.10.18, 21:40
        W osiedlowym sklepie ktoś cię zaczepia? Żeby wcisnąć ci twarożek?
        Wiesz, to nie działa tak, że jeśli się nie odzywasz, to nikt cię nie zauważy wink
    • mikams75 Re: Dzień dobry! 12.10.18, 22:54
      wg mnie to mowienie adz niemowienie zalezy od tego, czy z dana osoba mamy zamiar zaczac w ogole rozmawiac;
      ta druga lista wskazuje na to, ze powitanie to poczatek rozmowy. Moze w sytuacjach z pierwszej listy ludzie obawiaja sie, ze trzeba bedzie zamienic kilka slow?
      Choc akurat w windzie, sasiedzi na osiedlu i w osiedlowym sklepie ludzie mowia dzien dobry, do kasjerek raczej tez, do ochroniarza widywanego niemal codziennie rowniez, choc faktycznie nie dotyczy to ochroniarza w centrum handlowym.


    • jola-kotka Re: Dzień dobry! 12.10.18, 23:00
      Przy kasie do kasjerki nie mowie w okienku w banku i na poczcie tez nie, pociagami nie jezdze w kazdej innej sytuacji jaka wymienilas tak.
    • hummorek Re: Dzień dobry! 13.10.18, 10:09
      Mówię zawsze, mało tego, mówię także "do widzenia" 😉

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka