paniszelka
09.11.18, 20:51
Jutro idę do takiej babci wiek ok. 68-70 lat , która jakiś czas temu zadzwoniła do mnie, aby jej umyć okna.
Kobiety nie znam, skądś znalazła mój nr tel.
Wiem,że narobię sie przy tych oknach (2 pietra,w kamienicy), ramy okien tłuste od palącego się pieca. Myślę, że zajmie mi to ok.6-7 h, sa 2 pietra-prace podzieliłam sobie na 2 dni.
Za swoją robociznę wczesniej jej powiedziałam ile chcę, jaką stawkę.
Nie znam kobity. Jak zabezpieczyć się żeby mi zapłaciła i co zrobic jak nie zapłaci?
Dzieki za rady.