Dodaj do ulubionych

Hashimoto - nowa modna choroba?

10.11.18, 18:29
Wokół siebie mam więcej kobiet z hashimoto niż bez. Młode i trochę starsze, głównie pomiędzy 25 a 40, ale też dwie po menopauzie. Moja mama obeznana z tematem łapie się za głowę, że to niemożliwe, że to jakaś moda.
Powiedzcie, dlaczego teraz tyle kobiet ma hashimoto, a wcześniej nie miało? Jakieś czynniki teraz intensywnie to wywołują, czynniki których wcześniej nie było? A może to moda powiedzieć "Mam hashimoto"? Jak naprawdę diagnozuje się tą chorobę?
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 18:33
      Świetna prowokacja. Odrobiłaś zadanie domowe.
      • mamablue Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 18:38
        Że co??
        • kropkacom Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 18:50
          Dobrze wiesz co. Który nowotwór jest teraz w modzie?
          • mamablue Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 19:04
            Ale po co ta histeria? Zadaję pytanie. Znasz odpowiedź? To odpowiedz, a nie baw się w złośliwości.
            • kropkacom Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 19:08
              Poważnie zastanawiasz się czy to moda? big_grin Na zarwie.
              • kropkacom Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 19:09
                Zdrowie znaczy.
                • mamablue Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 19:11
                  Może sama mam? Też jestem senna i tyję. Zbadać tarczycę?
                  • kropkacom Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 19:14
                    Zbadaj. Czemu mnie jednak pytasz.
                  • katja.katja Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 19:28
                    Jak chcesz zbadaj. Jak nie chcesz wydawać na początek za dużo pieniędzy wystarczy samo TSH.
                    • miriam_73 Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 12.11.18, 13:54
                      Właśnie cała zabawa polega na tym, że samo TSH nie wystarczy. Do pewnego momentu podstawowe parametry są w granicach normy. Trzeba zrobić przeciwciała oraz USG tarczycy, żeby sprawdzić jej wielkość. Dopiero wtedy masz pełną diagnostykę. Często jest tak, że po TSH widać problem, jak już tarczyca jest mocno zniszczona.
                  • folivora Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 23:16
                    Kłopoty z tarczycą mogą też wpływać na inteligencję, więc tak, sądząc po tym wątku, zbadaj.
            • ichi51e Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 14:43
              Bada sie poziom hormonu obiektywnym testem ktory pokazuje ze masz go za duzo/za malo/w normie. Do tego oglada sie tarczyce przez usg i widac czy jest stan zapalny czy nie ma. Rownie dobrze mozna by mowic o modzie na anemie.
          • nangaparbat3 Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 18:39
            Jelita. I mózgu - glejak.
            Ostatnio coraz to i ktoś kogo znam osobiście lub bliski krewny/a znanej mi osobiście osoby umiera na glejaka. Nie pamiętam nikogo, kto by umarł na to dawniej niż 10 lat temu.
            Jeśli chodzi o raka jelita, to widziałam twarde dane naukowe - liczba przypadków dość gwałtownie wzrosła.
    • kadfael Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 18:39
      A to choroba może być modna?!
      • mamablue Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 18:40
        A znasz wysyp dzieci z adhd diagnozowane na zawołanie rodziców? Może z hashimoto jest tak samo?
        • kadfael Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 18:49
          A laboratoria nagminnie falszują wyniki badań?
          • mary_lu Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 18:51
            I lekarze wykonujący usg obrabiają zdjęcia w fotoszopie.
            • memphis90 Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 18:55
              Niemniej jednak trudno nie zauważyć, że ginekolodzy bardzo często "rozpoznają" niedoczynność tarczycy z powodu TSH wyższego niż 2 i zlecają ciężarnym euthyrox jak cukierki. Tuż po porodzie rzekoma choroba tarczycy mija jak ręką odjął i nagle euthyroxu nie potrzebują...
              • afro.ninja Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 18:59
                Jak cukierki to wypisywali luteine, bądź duphaston.
                • memphis90 Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 11:27
                  No to mają nowe cukiereczki... uncertain
              • madzioreck Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 19:09
                No to faktycznie są ciołkami, bo faszerowanie lekami na podstawie samego, i nieznacznie podniesionego TSH to faktycznie słabo. Niemniej jednak choroby autoimmunologiczne, podobnie jak nowotworowe, zbierają żniwo.
              • mary_lu Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 19:13
                Serio? Z tym jeszcze się nie spotkałam, raczej z niewysyłanie na badania łysawych, grubych, depresyjnych dwudziestolatek, bo "tsh 5 jest tylko lekko podwyższone, to nie od tarczycy". Ale może do przepisywania na każde plamienie luteiny, teraz dołączyło się dawanie euthyroksu od tsh 2. W końcu jak powszechnie wiadomo, każde wczesne poronienie to wina lekarza, który niewystarczająco dobrze "podtrzymywał ciążę".
                • katja.katja Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 19:31
                  Moim zdaniem wszyscy psychiatrzy od "młodych depresyjnych" przed włączeniem leczenia farmakologicznego powinni wysyłaś pacjentów i pacjentki na pakiet badań tarczycowych.
                  • alpepe Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 19:58
                    i sprawdzać obecność pasożytów w organizmie.
                    • katja.katja Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 21:20
                      Nie mam wiedzy na ten temat, ale w moim przypadku włączenie Letroxu (bez leczenia depresji lekami, które zarzuciłam już spory czas temu) zadziałało jak najlepszy środek antydepresyjny. Cofnęło się 90% objawów depresyjnych. Kiedyś nie miałam siły by wziąć na kolana dziecko znajomych (zmęczyło mnie podniesienie i położenie na kolanach), teraz chodzę na plac zabaw na 2 godziny, noszę dziecko w podobnym wieku i jeszcze wracam po wszystkim do siebie do domu 6 km.
              • aguar Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 19:23
                "Niemniej jednak trudno nie zauważyć, że ginekolodzy bardzo często "rozpoznają" niedoczynność tarczycy z powodu TSH wyższego niż 2 i zlecają ciężarnym euthyrox jak cukierki."
                Żeby tylko ciężarnym. Ale też nieskutecznie starającym się o ciążę, choćby od kilku miesięcy.
              • eowen Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 20:00
                Ale dla kobiety w ciąży są inne nirmy niż zwykle. I też jestem przypadkiem takiej niedoczynności w ciąży. W pierwszej mi nie badano tsh, a możliwe że było podobnie - skończyło się porodem przedwczesnym i hipotrofią dziecka.
                • memphis90 Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 11:37
                  Ano właśnie niekoniecznie...
                  "Zgodnie z zaleceniami ATA leczenie jest zalecane przy przekroczeniu celowanych norm u osoby z podwyższonym aTPO, u osoby z prawidłowym aTPO dopiero w przypadku jawnej niedoczynności i/lub TSH >10. (!!!)

                  Celowość leczenia można rozważyć (do decyzji lekarza) gdy stężenie TSH >2,5 mIU/l u kobiet z podwyższonym aTPO lub TSH przekracza normę dla ciąży u pacjentki z prawidłowym aTPO.

                  Leczenie nie jest rekomendowane u kobiet z prawidłowym aTPO gdy stężenie TSH nie przekracza normy specyficznej dla ciąży, w przypadku braku takiej jeżeli nie przekracza 4 mIU"
              • lauren6 Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 19:21
                > Niemniej jednak trudno nie zauważyć, że ginekolodzy bardzo często "rozpoznają" niedoczynność tarczycy z powodu TSH wyższego niż 2 i zlecają ciężarnym euthyrox jak cukierki.

                Nie. Ginekolodzy wysyłają ciężarne z TSH powyżej 2 na konsultacje do endokrynologia i to endokrynolog przypisuje euthyrox.

                Rozumiem, że masz specjalizację lub doktorat z endokrynologii skoro podwazasz sens takiego postępowania?
                • memphis90 Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 13.11.18, 14:37
                  Doktorat z endokrynologii...? Aha...
                • memphis90 Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 13.11.18, 15:08
                  Na podstawie badań w Klinice Mayo:
                  "However, treated women with TSH levels from 2.5 to 4.0 milli-international units per liter had significantly higher risk of gestational hypertension, which could lead to preeclampsia. The treated women were also more likely to have preterm delivery and gestational diabetes.

                  But are there cases in which pregnant women with subclinical hypothyroidism should not be treated? Overtreatment may be possible in this group, said Juan Brito Campana, MBBS, an endocrinologist at Mayo Clinic. It might be best to leave the condition untreated if TSH levels fall from 2.5 to 4.0 milli-international units per liter.

                  The American Thyroid Association updated guidelines for treating thyroid disease in pregnant women on January 6, which mirrored results from the study."

                  www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5961023/
                  " Although there are a few observational studies suggesting a beneficial effect of LT4 treatment in pregnant women with SCH [20], results from large randomized trials suggest the opposite (!!!) "
                  To overcome this limitation, the updated ATA guidelines published in 2017 [1] still strongly recommend using a laboratory or population-based pregnancy-specific TSH reference range. However, when this is unavailable, taking into consideration the latest findings, the recommended TSH upper normal limit cutoff is 4.0 mIU/L, which usually corresponds to a reduction of ~0.5 mIU/L compared with the nonpregnant TSH reference range."
              • tairo Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 12.11.18, 00:35
                > Niemniej jednak trudno nie zauważyć, że ginekolodzy bardzo często "rozpoznają" niedoczynność tarczycy
                > z powodu TSH wyższego niż 2 i zlecają ciężarnym euthyrox jak cukierki. Tuż po porodzie rzekoma choroba
                > tarczycy mija jak ręką odjął i nagle euthyroxu nie potrzebują...

                A wpadło ci do głowy, że to płód potrzebuje?

                Ale oczywiście, po co się bawić w suplementację, niech hodują niedorozwinięte bachory.


                • lauren6 Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 12.11.18, 09:33
                  Wątpię, żeby memphis90, która twierdzi że jest lekarzem, odpowiedziała na to pytanie.
                  • katja.katja Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 12.11.18, 20:15
                    Dlatego ze swoimi "mądrościami" przyjmuje w jakiejś lichej państwowej przychodni na peryferiach gdzie nikt nie chce pracować.
                • konsta-is-me Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 12.11.18, 10:09
                  Ale nie wymyslaj, ze tsh w normie, a wyzsze niz 2 spowoduje uposledzenie u plodu!!
                  Wysokie tsh (rzedu kilkadziesiat) predzej spowoduje poronienie.
                  A znam mnostwo dziewczyn ktore donosiły i urodzily-dziecku nic nie bylo.
                  • madami Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 12.11.18, 14:39
                    konsta-is-me napisała:

                    > Ale nie wymyslaj, ze tsh w normie, a wyzsze niz 2 spowoduje uposledzenie u plod
                    > u!!
                    > Wysokie tsh (rzedu kilkadziesiat) predzej spowoduje poronienie.
                    > A znam mnostwo dziewczyn ktore donosiły i urodzily-dziecku nic nie bylo.

                    to nie TSH może spowodować upośledzenie płodu tylko niedobór hormonów tarczycy
                  • tairo Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 13.11.18, 09:25
                    Jak najbardziej może spowodować, niestety.
                  • piekna_remedios4 Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 13.11.18, 09:31
                    dziewczyno, TSH to hormon przysadki, który jakoś tam reaguje na chorą tarczycę. Ja, mając klasyczną niedoczynność leczoną, mam TSH na poziomie 0,019 czyli wg standardów nadczynność big_grin nie patrzy się na to, tylko na hormony tarczycy
                    • konsta-is-me Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 13.11.18, 10:01
                      Nie, "nie patrzy sie na to"
                      Ze tez lekarze i endo nie maja o twojej smialej tezie pojecia!
                      Oczywiscie potrafisz dokladnie wyjasnic, dlaczego (nie) patrzy sie na tsh i dlaczego na ft?
                      A, nie pokazalas wiedze, piszac "jakos tam dziala na przysadke" 😁😁
                • memphis90 Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 13.11.18, 14:39
                  Aha, wskaż choćby jeden przypadek tzw kretynizmu tarczycy u matki z TSH 3... Podpowiem- NIE znajdziesz takiego przypadku.
              • piekna_remedios4 Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 12.11.18, 11:19
                >Niemniej jednak trudno nie zauważyć, że ginekolodzy bardzo często "rozpoznają" niedoczynność tarczycy z powodu TSH wyższego niż 2 i zlecają ciężarnym euthyrox jak cukierki. Tuż po porodzie rzekoma choroba tarczycy mija jak ręką odjął i nagle euthyroxu nie potrzebują...

                to chyba nie chodzi o rozpoznawanie niedoczynności, tylko o fakt, że TSH powyżej 2 - 2,5 jest niebezpieczne dla płodu (również w sensie jego rozwoju umysłowego).
                Piszę to na podstawie słów mojego endokrynologa, bo choć ja mam niedoczynność już wiele lat, przy dwóch ostatnich ciążach bardzo zwracał uwagę, żebym brała odpowiednio dużą dawkę hormonu w okresie organogenezy. Także moim zdaniem przepisywanie ciężarnym pacjentkom euthyroxu jest w tym przypadku uzasadnione.
                • memphis90 Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 13.11.18, 14:41
                  W zasadzie samo TSH > 2, 5 nie niesie ryzyka niedorozwoju umysłowego, natomiast pojawiły się doniesienia o niekorzystnym wpływie nadmiernej suplementacji hormonalnej w ciąży. Jak wskazałam - w wielu krajach suplementację rozważa się przy TSH > 10.
                  • milka_milka Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 13.11.18, 14:48
                    Hmmm, ciekawe, że mnie endokrynolog kazała utrzymywać TSH w okolicach 1, gdy byłam w ciąży.
                    • katja.katja Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 14.11.18, 18:15
                      Mi (gdybym jednak się zdecydowała) lekarka mówiła "poniżej 2".
            • lellapolella Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 20:21
              To jest pięknebig_grin
            • wieczorny-motyl Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 13:42
              mary_lu napisała:

              > I lekarze wykonujący usg obrabiają zdjęcia w fotoszopie.
              1000/1000
        • edelstein Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 18:54
          Opowiesci mchu i paproci. Zaden lekarzy nie zdiagnozuje Adhd na zyczenie rodzicow.
          • mamablue Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 19:07
            Nie zgadzam się edel. Mam przykłady z życia.
            • grrru Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 22:23
              Ile do koperty włożyli?
            • ichi51e Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 14:51
              Opowiedz cos wiecej. Rodzice ci sie przyznali ze nasciniali a dziecko zero objawow?
            • edelstein Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 12.11.18, 13:26
              To ciekawe,lekarz sfalszowal dokumentacje medyczna,testy i Diagnose?ehe
        • ichi51e Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 14:49
          Nie znam zadnego rodzica ktory u dziecka bez objawow zdiagnozowal adhd
    • mary_lu Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 18:48
      Jestę trensetterkom. Hurrra! Wreszcie się to diabelstwo na coś przyda, chyba instagrama sobie załoźę i będę miała z moją modną chorobą miliony followersów. A już myślałam, że od ponad 20 lat męczę się z hashi na darmo.
      • aguar Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 19:02
        Nie będziesz, już wiele innych Cię wyprzedziłosad Znajdź sobie coś nowego!
        • katja.katja Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 19:08
          To prawda. Sporo blogerek z Hashimoto smile
    • eowen Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 18:51
      U mojego męża Hashimoto występuje już w 3 pokoleniu. I pewnie tylko dlatego że babcia i matka miały - wiele lat temu udało się go zdiagnozować.
      • piekna_remedios4 Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 12.11.18, 11:22
        modnisie!
    • memphis90 Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 18:57
      Mamy za sobą Czarnobyl, mamy pojenie płynem Lugola. Specjaliści spierają się co miało gorszy wpływ na nasze tarczyce...
      • mary_lu Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 19:16
        Trzecia hipoteza to jodowanie soli. Być może za bardzo poprawiło pracę naszych tarczyc.
        • memphis90 Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 11:38
          Szczerze mówiąc o jodowaniu soli nie słyszałam.
          • 35wcieniu Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 12:29
            surprised Praktycznie każda dostępna w sklepach jest jodowana, jest to na niej napisane zresztą.
            Niejodowaną też się da kupić ale nie wszędzie.
        • nangaparbat3 Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 18:43
          Ja raczej myślę, że żyjemy w nadmiernym niekończącym się stresie. Zwłaszcza kobiety. Te, które znam - a znam osobiście i blisko naprawdę masę kobiet z rozpoznaniem hashimoto, w tym są moje bliskie koleżanki, przyjaciółki, córki tychże - więc one wszystkie są niesłychanie odpowiedzialne i bardzo ciężko pracują.
    • afro.ninja Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 18:57
      Ogólnie choroby autoimunnologiczne atakują ludzi i coraz częściej się o tym mówi. Hashi od tak nikt ci nie zdiagnozuje, trzeba dobrego specjalisty, można mieć wyniki w normie, a mimo to mieć stan zapalny tarczycy.
      • mamablue Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 19:06
        Ale skąd tyle diagnoz tej samej choroby? Jedna tyje - to od hashi, druga ciągle senna - to od hashi, itd. Może współczesny tryb życia tak nam rozwala zdrowie?
        • aguar Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 19:21
          No bo to jest tak: masz objawy typu jesteś zmęczona, senna (jak prawie wszyscy), tyjesz chociaż nie jesz (teoretycznie przynajmniej), włosy wypadają (bo wszystkim ludziom wypadają), łamią się paznokcie (no bo kurcze nie są ze stali) - hormony tarczycy w normie, ale się nie poddajesz i badasz sobie przeciwciała - wychodzą podwyższone więc bingo, masz Hashi! Medycyna konwencjonalna przy prawidłowych poziomach hormonów nakazuje pozostać w takiej sytuacji przy obserwacji (czyli tego się nie leczy), ale tu wychodzi naprzeciw medycyna alternatywna - leczenie dietą i inne pomysłysmile
          • konsta-is-me Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 20:52
            To nie sa objawy Hashi!
            To sa objawy niedoczynnosci tarczycy, ktora, oczywiscie czesto ma przyczyne w Hashi.
            Czesto sie uzywa zamiennie, a w sumie nieslusznie , bo samo Hashimoto wcale nie zawsze daje niedoczynnosc, a poza tym czesto na poczatku daje... nadczynnosc.

        • black_halo Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 19:44
          Moja osobista historia, zanim zostaly u mnie zdiagnozowane problemy z tarczca. Klasyk sytuacja, sennosc, tycie, problemy z nauka (na studiach). Chodzilam do lekarza z rok. I ciagle slyszalam "prosze mniej jesc, wiecej sie ruszac, unikac stresu, jesc to i nie jesc tamtego, jest wiosna, wiec to normalne, jest lato wiec jest upal, jest jesien wiec wiadomo, jest zima wiec malo swiatla". W koncu poszlam zbadac tarczyce prywatnie, rzucilam lekarzowi na stol i sie tylko podrapal po glowie. Hashi zdiagnozowano duzo, duzo pozniej.
          • katja.katja Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 20:57
            Współczuję, ja też straciłam wiele lat z życia.
          • konsta-is-me Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 21:14
            Klasyk.
            Mialam to samo.
            Tez rzucilam na stol (tsh180! ) i lekarka spuscila z tonu.
          • miriam_73 Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 12.11.18, 20:03
            Witaj siostro smile
    • aguar Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 19:01
      Zgadzam się, że jest modne! Myślę, że jest nadrozpoznawalność z powodu badań przeciwciał bez wskazań, czyli przy prawidłowych poziomach hormonów tarczycy.
      • katja.katja Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 19:10
        W końcu jestem modna smile
        • mamablue Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 19:12
          Ty też? Boszzz, czy jest tu ktoś bez hashi?
          • kropkacom Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 19:15
            Ja. Gazeta tylko sobie wyobraża, że ma. Nie przejmuj się.
            • katja.katja Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 19:26
              Już raz wstawiałam w wątku o tym, że niemożliwe jest by lekarz przepisał receptę na wiele opakowań zdjęcie lekarstw na tle wątku, forumowiczka zamknęła się, nie przeprosiła.
          • lucyjkama Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 19:16
            Ja! Mam inną chorobę autoimunologiczną tarczycy - gravesa basedowa. Dostanę jakiś medal że to nie Hashimoto?
            • mamablue Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 19:18
              Pewnie jesteś nieprzebadana
              • lucyjkama Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 19:24
                No właśnie jestem super przebadano i jest światełko w tunelu. Ponieważ leki mi bardzo szybko zbijają hormony tarczycy (których w mojej chorobie jest dużo za dużo) to moja lekarka twierdzi że ten graves basedow może przejść w hashimoto co jest super wiadomością bo hasi nie szkodzi na serce ani nie wymaga obciążających leków. Bierze się tylko hormon i jest git. Także ja czekam z niecierpliwością żeby ten hasi do mnie przyszedł tongue_out
                • mary_lu Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 19:29
                  To zmień tę lekarkę na inną, jak przejdziesz w niedoczynnośc i nie będzie jednak tak wesoło, bo od niej pomocy wtedy nie uzyskasz.
                  • lucyjkama Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 20:56
                    Lekarka jest najlepsza z najlepszych. Po prostu nadczynność jest stokroć gorsza niż niedoczynność.
                • konsta-is-me Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 21:16
                  No nie, tak "git" nie jest, zobaczysz sama ze hormon wszystkiego nie odbuduje.
                  Ale zgadzam sie ze nadczynnosc gorsza, w kazdym razie dla serca.
                  • lucyjkama Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 12:13
                    Oczywiście że lepiej być calkiem zdrowym. Jednak przy nadczynności niedoczynność to wygrana na loterii😊
                • madami Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 16:05
                  lucyjkama napisała:

                  > No właśnie jestem super przebadano i jest światełko w tunelu. Ponieważ leki mi
                  > bardzo szybko zbijają hormony tarczycy (których w mojej chorobie jest dużo za d
                  > użo) to moja lekarka twierdzi że ten graves basedow może przejść w hashimoto co
                  > jest super wiadomością bo hasi nie szkodzi na serce ani nie wymaga obciążający
                  > ch leków. Bierze się tylko hormon i jest git. Także ja czekam z niecierpliwości
                  > ą żeby ten hasi do mnie przyszedł tongue_out

                  niestety ale nie jest to takie proste
                  choć fakt, nadmiar hormonów może doprowadzić do śmierci ale
                  niedobór hormonów jest również bardzo zły, nie zabije się natychmiast jak może GB, ale zrobi to za to powoli i męcząco, również wpływa na układ krwionośny, upośledza metabolizm i działanie całego organizmu
            • gulcia77 Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 12.11.18, 16:29
              Witaj siostro. Osobiście chyba wolałabym hashi wink
          • skat_0 Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 20:14
            Ja, mam za to hypothyreosis po częściowej strumectomii ponad 20 lat temu
            • piekna_remedios4 Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 12.11.18, 11:25
              nie można po polsku napisać, że nadczynność? Aha, chciałaś zabrzmieć tajemniczo, co?
              • skat_0 Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 12.11.18, 15:09
                Dokładnie tak, światowo- jak tu obce Hashimoto rządzi (tak, wiem skąd pochodzi nazwa) co tam jakas pełnoletnia pooperacyjna niedoczynność 😋
          • yuka12 Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 20:41
            Kobiety w rodzinie mojej mamy. I ona i 2 jej siostry miały nadczynność tarczycy, każda miała operację- pierwsza z nich 40 lat temu. Na moje sugestie pożądnego zbadania hormonów tarczycy + przeciwciał. Ciekawa jestem, na ile ja jestem zagrożona problemami z tarczycą, na razie ponoć hormony podstawowe mam o.k.
            • yuka12 Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 20:42
              *na podstawie sugestii skierowano mnie na badania ale bez przeciwciał.
    • aerra Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 19:27
      Jasne, przecież to takie super do końca życia być na lekach. Czego to się dla mody nie zrobi, c'nie?
    • aguar Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 19:49
      Jeszcze mam taką drugą teorię, że to przez rozmnażanie się kobiet z niedoczynnością tarczycy. Kiedyś niedoczynność ograniczała jednak płodność czy zdolność do utrzymania ciąży. A teraz się to szybko wyłapuje i stosuje substytucję więc kobiety przekazują wadliwe geny dalej.
      • hanusinamama Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 19:55
        O tym samym chciałam napisać. Wiele chorób kiedys wykluczło ciąze lub donoszenie ciązy. Teraz można to podleczyć, tzn do takiego poziomu aby dziecko urodzić. Nie zebym pisała ze to źle. Ale moim zdaniem to jest powód. Inna rzecz t jak matka wie ze ma Hasi powinna czesto dzieciom badania robic. Im wczesniej sie wykryje tym lepiej
      • katja.katja Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 20:56
        Moja siostra też ma niedoczynność tarczycy, wykryła ją niedawno - dzięki mnie ("wysłałam" ją na badania).
        W momencie wykrycia (wcześniej się nie leczyła) ma już dwójkę dzieci,oboje szybko i bezproblemowo poczętych i urodzonych (ciąże też bez żadnych powikłań). Inna sprawa, że zaczęła rozród w wieku 20-21 lat.
      • konsta-is-me Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 20:58
        Szkoda, ze majac wadliwe geny rozumu, mozna sie rozmnazac...
    • lidek0 Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 19:59
      Tak jak z wieloma chorobami łatwiej je zdiagnozować, choroby nie są modne tylko były niezdiagnozowane. Poza tym kilka lat temu zmieniły się normy wyników badań przy diagnozowaniu tej choroby. Ktoś, kto jeszcze nie dawno nie był chory przed zmianą norm po zmianie już jest.
    • lily_evans11 Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 20:13
      AntyTPO, antyTG.
    • tairo Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 20:24
      Wcześniej też tyle kobiet miało problemy z tarczycą, tylko nazywało się to "przecież to normalne, że po 40 się tyje", "ojtam ojtam, jesienna zniżka nastroju", "po zimie ci te włosy wypadają", "po prostu przestań żreć jak świnia" i inne komplementy. Grube tępe dziewki kuchenne o nalanych twarzach i z warkoczem grubości palca to wręcz stereotyp w literaturze.

      • katja.katja Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 20:53
        Napiszę coś osobistego. Byłam u psychologa z wieloma problemami, ale też mówiłam o drobniejszych np. dość szybkie przytycie (bez tragedii bo byłam od zawsze chuda, więc jak chuda przytyje to jest po prostu jest szczupła lub o średniej wadze). Nie miałam wtedy nawet 27 lat. I ta tępa stara dzida (szybko z niej zrezygnowałam) powiedziała coś w stylu, że "z wiekiem metabolizm zwalnia". O tarczycy się nie zająknęła.
    • rozamund Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 20:53
      O Czarnobylu słyszałaś? I o wpływie promieniowania radioaktywnego na tarczycę?
    • ruscello Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 21:00
      E tam, Hashi już niemodne. Teraz policystyczne jajniki i insulinooporność wink Jakoś często te schorzenia występują razem, podobnie często młode kobiety mają problemy z płodnością. Cóż, sądząc po objawach, już moja prababcia miała problemy. Babcia pod koniec życia zdiagnozowane hashi i cukrzycę. Pokolenie mojej mamy to samo, ale diagnozowały się w okresie przekwitania. My bardzo wcześnie i wcześnie miałyśmy diagnozy.
    • asiairma Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 21:20
      Trudno powiedzieć, ale co by nie forumki ironizowały z "modą" to w medycynie też istnieją trendy, jak np. na witaminę D, jedne na podstawie nowych odkryć inne na podstawie lobbingu. Dodatkowo występuje nowe zjawisko: en.wikipedia.org/wiki/Overdiagnosis
    • grrru Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 22:20
      Tak, to bardzo modne. Ja z moją zwyczajną niedoczynnością czuję się wykluczona towarzysko. Nie zapraszają mnie na swoje hashi party sad
      A teraz puknij się w łeb i poczytaj trochę o tym, dlaczego tak dużo kobiet z tego regionu Europy ma problemy z tarczycą.
    • aquella Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 10.11.18, 23:12
      Na pewno tak jak kiedyś była moda powiedzieć " mam Yamahę"
    • karmelowa_bombonierka Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 11:10
      Myślę że główne przyczyny są dwie (i z modą nie mają nic wspólnego).
      Pierwsza to możliwości diagnostyczne. Obecnie zrobienie sobie badania krwi czy usg jest dziecinnie proste. Kiedyś - wręcz przeciwnie. I objawy niezbyt nasilone były traktowane po prostu jako coś upierdliwego ale normalnego.
      Druga - cena jaką płacimy za obecne warunki środowiskowe, zanieczyszczenie powietrza, syfy w jedzeniu, tryb życia, pozostałości po Czarnobylu, kto wie co jeszcze.

      Bardzo bym chciała żeby moje Hashimoto było jedynie moim wymysłem - ale przeczą temu przeciwciała sporo ponad 1000, 3 cm. guz i reszta tkanki tarczycy cała w guzkach zapalnych.
      A o tym jak pogarszają samopoczucie zaburzone poziomy hormonów tarczycy wiedzą najlepiej ci którzy tego doświadczają. One wpływają na cały metabolizm i masę procesów. Bardzo też uderzają w psychikę.

      Kobietom w ciąży nawet przy niewiele obniżonych poziomach hormonów tarczycowych podaje się je bo wpływ na dziecko takiego niedoboru może być tragiczny. Kobiecie jeszcze wiele nie szkodzi i może być zupełnie bezobjawowy - u dziecka może doprowadzić do nieprawidłowego rozwoju mózgu i nieodwracalnego upośledzenia umysłowego.


      • unaluna Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 12.11.18, 00:52
        Dokładnie. Diagnostyka i świadomość, a nie Czarnobyl. W mojej rodzinie zapalenie tarczycy to obciążenie genetyczne. Chorowała moja babcie (długo przed Czarnobylem), mój tata już się pozbył tarczycy, moja mama też ma Hashimoto. Spora część bliższej i dalszej rodziny zmaga się z tym problemem. Ja dowiedziałam się całkiem przypadkiem. Przed ciążą zrobiłam badanie TSH, FT3, FT4.TSH~ 2,5 (ale mój endokrynolog twierdzi, że do 2,5 jest ok, jeżeli czuję się dobrze i nie mam żadnych objawów niedoczynności). Z czystej ciekawości zrobiłam sama również antyTPO i antyTGA. Pierwsze wyszły minimalnie podwyższone, więc endokrynolog skierował mnie na USG tarczycy. Obraz tarczycy wskazywał już na Hashi. W ciąży zaczęłam przyjmować Letrox, bo walczyłam od samego początku ze spadającym FT4. Po ciąży poziom przeciwciał antyTPO już pofrunął w kosmos...podobno typowe.
        • katja.katja Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 12.11.18, 07:51
          Ja na początku leczenia AntyTPO miałam jeszcze w normie, TSH podwyższone. A po pół roku od leczenia pofrunęło już w kosmos sad
      • tairo Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 12.11.18, 01:03
        Powtórzę, bo to ważne:

        Kobietom w ciąży nawet przy niewiele obniżonych poziomach hormonów tarczycowych podaje się je bo wpływ na dziecko takiego niedoboru może być tragiczny. Kobiecie jeszcze wiele nie szkodzi i może być zupełnie bezobjawowy - u dziecka może doprowadzić do nieprawidłowego rozwoju mózgu i nieodwracalnego upośledzenia umysłowego.
        • piekna_remedios4 Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 12.11.18, 11:37
          ale Memphis ci zaraz napisze, że gupie konowały przepisują kobietom euthyrox jak cukierki ( i to jeszcze ginekolodzy hahahaha)
          • memphis90 Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 13.11.18, 17:03
            Głupie konowaly z Kliniki Mayo również stwierdziły, że występuje nadrozpoznawalnosc i nadmierna medykalizacja tzw subklinicznej niedoczynnosci tarczycy. Napisz im jakimi idiotami są i jak to się nie znają...
            • nikki30 Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 14.11.18, 13:23
              Nie tylko specjaliści z kliniki Mayo. Podobnie twierdzi się w Japonii, w kraju gdzie badań nad Hashimoto prowadzi się najwięcej. Tam z lekami wkracza się po długim rozpoznaniu, w przypadkach gdy jest to naprawdę konieczne. W jednym z takich badań miałam okazję uczestniczyć.Prawdopodobnie przez nadmierną suplementację tak szybko pozbyłam się swojej tarczycy...Co ciekawe przed strumektomią brałam euthyrox w dawce 100, a po totalnym wycięciu tarczycy biorę w dawce 50...
              U mnie w rodzinie Hashi to choroba genetyczna (tak wyszło w badaniach genetycznych). Miały ją też moje babcie, prababcie i prawdopodobnie praprababciesmile Bardzo duży wpływ na jej rozwój ma ciąża. Moje babcie i prababcie urodziły nie wiedząc o chorobie w sumie ośmioro zdrowych dzieci.
              Choroba nie jest modna, bo trudno uznać, że choroba może być modna ale modne jest tłumaczenie, że przytyło się wyłącznie od Hashimotosmile
        • unaluna Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 17.11.18, 00:00
          W pierwszych tygodniach ciąży. Płód, o ile dobrze pamiętam, ma już od 12-14 tc wykształconą tarczycę i sam dba o siebie w kwestii hormonów tarczycowych. A przykładowo spadający poziom FT4 w 2/3 trymestrze ciąży to zjawisko czysto związane z ciążą (zwiększa się ilość białek wiążących te hormony).
    • 35wcieniu Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 12:32
      Nie wiem jak choroba może być modna. Nie wiem nic o hashimoto, ale domyślam się że pewnie im lepsze możliwości diagnostyczne, tym większa liczba diagnoz. No i pewnie więcej się o tym mowi, więc osoby, które coś podejrzewają idą do lekarza, dawniej by pewnie nawet nie pomyślały że jakiś objaw można łączyć z tarczycą.
    • misterni Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 12:56
      Tak, bardzo modna. Moda na nią przyszła wraz z bardziej zaawansowaną i częstszą diagnostyką, skutkami Czarnobyla i Bóg raczy wiedzieć czego jeszcze. Ograniczenie umysłowe za to ma się świetnie od wieków, niezależnie od mody.
      • asmarabis Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 13:11
        Dziewczyny ale jakie macie najwazniejsze objawy?
        Bo wlasnie przeczytalam opis choroby i mam wszystkie opisane objawy a nie mam stwierdzonej choroby, jak to mozliwe?
        • konsta-is-me Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 13:45
          Masz inna chorobe/naginasz objawy?
        • wieczorny-motyl Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 13:57
          asmarabis napisała:

          > Dziewczyny ale jakie macie najwazniejsze objawy?
          > Bo wlasnie przeczytalam opis choroby i mam wszystkie opisane objawy a nie mam s
          > twierdzonej choroby, jak to mozliwe?
          >
          Badania robiłaś? Tsh, ft3, ft4, anty tpo, anty to, usg tarczycy?
          • wieczorny-motyl Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 13:58

            > Badania robiłaś? Tsh, ft3, ft4, antyTPO, antyTG
    • ruckola Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 13:48
      Tak.. to moda. Wiesz. Chcesz być na czasie, idziesz i robisz badania - ot tam pakiet tarczycowy za 100 pare złotych - łącznie z antytpo. Tak wiesz, dla funu i mody.
      Wyniki wstawiasz na insta i jesteś trendy.
      Ogarnij się gupia ci....
      • aguar Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 14:41
        Ale właśnie tak jest - ludzie idą i sobie robią z własnej inicjatywy pakiet tarczycowy! Bo jest taka moda! A normalnie by poszli do lekarza, powiedzieli, że coś ich niepokoi i lekarz by co najwyżej zlecił tsh. A przy prawidłowym by nie było badania przeciwciał!
        • madami Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 15:02
          Mylicie pojęcie "moda" z pojęciem "większa świadomość"

          Czy np. samobadanie piersi to również wg was moda?
          • aguar Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 15:11
            Samobadanie są w zaleceniach medycznych (dowiedziono, że ma to znaczenie profilaktyczne), a robienie od razu "pakietu tarczycowego" - nie.
            • wieczorny-motyl Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 15:49
              O ile przez kilka lat nie trafiasz na konowalow badających samo tsh.
            • misterni Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 15:51
              Bywa, że przy hashimoto TSH jest w normie, więc wiesz..
              • wieczorny-motyl Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 15:52
                Wiem, lata temu mialam taka sytuacje.
              • aguar Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 16:19
                "Bywa, że przy hashimoto TSH jest w normie, więc wiesz.."
                No bywa, ale nie leczy się wtedy. I właśnie to jest skutkiem mody - można mieć rozpoznane Hashi, bez objawów, nie będąc leczonym. Dlatego jest tyle tego. U części z tych osób dojdzie z czasem do niedoczynności, u innych nie.
            • katja.katja Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 16:07
              A powinno, przynajmniej w przypadku młodych osób depresyjnych.
        • milka_milka Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 16:15
          Ale samo prawidłowe TSH o niczym nie świadczy przy istnieniu objawów.
          • aguar Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 16:23
            "Ale samo prawidłowe TSH o niczym nie świadczy przy istnieniu objawów."
            No można się pokusić jeszcze o zbadanie fT4, ale jeśli też wyjdzie w normie, to znaczy, że objawy nie są związane z tarczycą, zwłaszcza, jeśli są to niespecyficzne objawy typu zmęczenie, nerwowość, wypadanie włosów i "nie jem a tyję"smile
            • milka_milka Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 18:16
              Nie, bo diagnostyka hashi opiera się na antyTPO i antyTG oraz obrazie usg, a nie tylko na TSH i fT4. Iprawidłowe wartości TSH i fT4 przy objawach nie świadczą o tym, że hashi nie ma.
              • konsta-is-me Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 18:19
                Ale Hashi nie daje objawow niedoczynnosci, wiec co za różnica??
              • aguar Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 18:31
                Chodzi o to, że nie leczy się Hashi bez niedoczynności. A ponieważ się nie leczy, to nie ma medycznie uzasadnionej potrzeby rozpoznawać. Jednak ponieważ jest MODA, to ludzie robią sobie pełen pakiet z własnej inicjatywy i stąd taka duża rozpoznawalność, jakiej by nie było gdyby badano tylko wtedy, gdy te badania są do czegoś potrzebne, czyli przy niedoczynności. Nie wiem już, jak inaczej to wytłumaczyć!
                • aguar Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 18:32
                  Dodam, że te przeciwciała mogą być podwyższone na długo zanim rozwinie się niedoczynność, a u niektórych osób z podwyższonymi nigdy się nie rozwinie!
                • konsta-is-me Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 18:44
                  Ale ja to wszystko doskonale wiem, chodzilo mi o to by nie mylic Hashi z niedoczynnoscia.
                  Czesc osob "stwarza" sobie objawy niedoczynnosci majac b. niskie przeciwciala (ktore nie musza oznaczac Hashi) i potem osoby z ( potezna czasem) niedoczynnoscia, takie jak ja, sa wysmiewane "to mowisz ze przytylas od tarczycy? - ha ha, wymowki szukasz". Itd.
                  I potem takie pytania o "mode na Hashi".
                  • madami Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 21:11
                    Ludzie mylą hashimoto z niedoczynnością a niedoczynność to SKUTEK choroby a nie sama choroba. Hashi może początkowo przebiegać BEZ niedoczynności, nie podaje się wtedy hormonu jeżeli organizm wciąż jest w stanie samodzielnie je produkować na dobrym poziomie. Nie ma czegoś takiego jak leczenie hashimoto, do tej pory nie wynaleziono leku na choroby autoimunologiczne, leczenie polega na wyciszeniu reakcji układu odpornościowego, który atakuje własny organ ale nie ma na to żadnego konkretnego leku. Leki, które się bierze przy niedoczynności w przebiegu hashimoto to hormony tarczycy ( zwykle tyroksyna) ale na zasadzie suplementacji a nie konkretnego "leczenia".
                  • evee1 Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 12.11.18, 05:58
                    To ja jeszcze podsumuje. Czyli jak mam TSH w normie, nie mam objawow niedoczynnosci, to nie ma sensu robic sobie innych badan, o nawet jak mam Hashi, to tego i tak sie nie bedzie leczyc?
                    Bo ja mam wlasnie TSH w normie i nie mam raczej objawow.
                    • ichi51e Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 12.11.18, 08:09
                      A usg co pokazalo?
                      • evee1 Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 12.11.18, 12:04
                        U mnie? Nic, nie miałam.
                        • madami Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 12.11.18, 14:43
                          ok to nie rozumiem, masz hashimoto czy nie masz wink bo jak to - stwierdzić hashi bez obrazu USG?

                          Jeżeli masz TSH w normie oraz wolne hormony na dobrym poziomie, czujesz się dobrze, nie masz żadnych objawów niedoczynności to pogratulować. Nie nie musisz się ciągle badać.

                • milka_milka Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 21:26
                  No właśnie nie do końca. Pierwszy raz euthyrox w małej dawcę dostałam przy ciut podwyższonych przeciwciałach, TSH w górnej granicy normy, a leczyła mnie ówczesna (i obecna) sława tyreologiczna.
                  • madami Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 21:36
                    milka_milka napisała:

                    > No właśnie nie do końca. Pierwszy raz euthyrox w małej dawcę dostałam przy ciut
                    > podwyższonych przeciwciałach, TSH w górnej granicy normy, a leczyła mnie ówcze
                    > sna (i obecna) sława tyreologiczna.
                    >

                    Wszystko zalezy od interpretacji kompletu wyników a nie samego TSH, wielu endo uważa, że normy dla TSH są zawyżone, i za podejrzane uznaje juz TSH w okolicach 2 ( szczególnie jeżeli występują jakies objawy) dużo zależy od wyjściowego poziomu hormonów tarczycy. To nie jest takie proste i jednoznaczne wysokie TSH niedoczynność, TSH w normie - brak choroby.
                    • milka_milka Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 21:53
                      Dokładnie! Niestety nie wszyscy to wiedzą.
                    • tairo Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 12.11.18, 00:26
                      Po prostu normy są dla populacji, a to, co nie szkodzi emerytce po menopauzie niekoniecznie jest dobre dla kobiety w wieku rozrodczym.
                      • misterni Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 12.11.18, 08:06
                        Mój brat cioteczny, lekarz, twierdzi, że leczy się człowieka, nie wyniki. wink O czym niektórzy często zapominają. wink
                        • madami Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 12.11.18, 14:46
                          Dokładnie leczyć powinno się człowieka bo człowiek to nie robot w widełkach norm. Są ludzie mniej wrazliwi, inni bardziej, jedni przy TSH =2 będą się czuć super, więc w sumie po co poglębiac diagnostykę? Ale jeżeli przychodzi do lekarza człowiek, wymienia 10 objawów niedoczynności i pokazuje ten nieszczęsny wynik TSH = 2 to jednak powinno się go poważniej potraktować i zlecić cały komplet badań bo człowiek potrzebuje pomocy, bo od pomocy są przecież lekarze prawda?
    • ruckola Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 13:51
      Dopiero po doprowadzeniu tarczycy do normy zaszłam w ciąże. Trzy najbliższe koleżanki walczą albo walczyły. Mam 4 koleżanki po usunięciu tarczycy. TArczyca jest motorem organizmu.
    • madami Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 15:00
      Nie moda tylko większa świadomość i wykrywalność.

      Czyli kiedyś też było tylko ludność nie miała pojęcia, że choruje.

      Jest jednak teoria wpływu współczesnego trybu życia na powstawanie chorób autoimmunologicznych, ciekawe jest, że większość zachorowań jest w krajach wysokorozwiniętych i bogatych. Uwaga - hashimoto to nie choroba tarczycy tylko choroba, która atakuje tarczycę ale tak naprawdę chory jest układ immunologiczny bo atakuje własny organ. Oprócz hashi występują też inne choroby tego typu np. RZS czy toczeń. Również zauważono zwiększoną zachorowalność na inne choroby autoimmunologiczne.

      Hashimoto diagnozuje się na podstawie szeregu badań oraz wywiadu ( opis dolegliwości) - do zbadania TSH, ft3, ft4, przeciwciała oraz koniecznie wykonać USG.
      • konsta-is-me Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 13.11.18, 10:13
        Hashimoto to choroba tarczycy, nie zadna inna.
        Autoimumologiczna.
        Uklad odpornosciowy nie tyle jest "chory" co nadaktywny.
        I to nie Hashimoto powoduje choroby autoagresywne, tylko uklad odpornosciowy, blednie dzialajacy.
    • kokoryczko Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 16:50
      Kiedyś była gorsza diagnostyka, mniejsza wiedza?
      Sama na to choruję.
      • konsta-is-me Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 11.11.18, 18:48
        Kiedys tez nie byla "tradziku doroslych", slbo alergii.
        Wiadomo ze byly, ale znacznie rzadsze.
        Choroby sie zmieniaja.
        • tairo Re: Hashimoto - nowa modna choroba? 12.11.18, 00:30
          Kiedyś wielu rzeczy "nie było", bo mało kto dożywał wieku, w którym się te rzeczy objawiały.
          Jeszcze sto-dwieście lat temu "słabowite" dzieci marły jak muchy, nikt nie dochodził, czy to wada serca, skaza białkowa czy cokolwiek innego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka