mamablue
10.11.18, 18:29
Wokół siebie mam więcej kobiet z hashimoto niż bez. Młode i trochę starsze, głównie pomiędzy 25 a 40, ale też dwie po menopauzie. Moja mama obeznana z tematem łapie się za głowę, że to niemożliwe, że to jakaś moda.
Powiedzcie, dlaczego teraz tyle kobiet ma hashimoto, a wcześniej nie miało? Jakieś czynniki teraz intensywnie to wywołują, czynniki których wcześniej nie było? A może to moda powiedzieć "Mam hashimoto"? Jak naprawdę diagnozuje się tą chorobę?