Dodaj do ulubionych

Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii?

23.01.19, 13:01
Tym dwulatku, który wpadł do nieczynnego szybu /odwiertu głębokości 100 metrów i którego od 10 dni próbuje się stamtąd wydostać?
W polskich serwisach cisza.
Wiecie coś z zagranicznych mediów?
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 13:05
      Z zagranicznych nic nie wiem, w polskich nie nazwałabym tego ciszą, bo non stop o tym piszą, tylko że ciągle to samo - że trudna akcja i próbują.
    • profes79 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 13:09
      W polskich serwisach jak najbardziej piszą - na WP dosłownie przed chwilą czytałem, że nadal trwa akcja ratunkowa.
      Inna sprawa, że szanse na znalezienie dzieciaka żywego sa w tej chwili minimalne, żeby nie powiedzieć zerowe.

      wiadomosci.wp.pl/dramatyczna-akcja-w-hiszpanii-6341574333621889g
    • martaesz Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 13:12
      Myślę o tym dzieciaczku , co to biedactwo musi przeżywać.
      Dziś z męzem o tym rozmawialiśmy i moim zdaniem taka trauma może bardzo się na nim odbić a nawet może umrzeć z szoku.
      • memphis90 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 14:56
        Niczego nie przeżywa, bo zapewne nie żyje. 2 latek nie przeżyje 10 dni pod ziemią.
    • lot_w_kosmos Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 13:22
      Dziękuję dziewczyny, idę czytać.
      Biedactwo i okropny przypadek....
    • arista80 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 13:23
      Śledzę na bieżąco temat na stronie www.lavanguardia.com/sucesos/20190123/454270418593/julen-rescate-nino-pozo-malaga-totalan-ultima-hor-hoy-en-direct.html niestety jeszcze go nie wyciągnieto, gdyż są trudności z dotarciem na tak dużą głębokość. W ostatnich dniach wywiercili pionowy tunel, po czym mieli zabrać się za robienie tunelu poziomego, który miał poprowadzić górników do chłopca. Niestety tunel pionowy okazał się zbyt wąski i trzeba było go poszerzyć. Ten chłopczyk jest uwięziony w tej studni już od 13 stycznia, nie wiem czy są jeszcze jakieś szanse by go uratowaćsad
      • lot_w_kosmos Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 14:24
        Okropnosc.
        Jaka to musi być rozpacz rodziców....
        • skat_0 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 16:09
          Ci rodzice podobno ( komentarze pod wiadomościa w dunskich mediach czytalam) stracili juz jedno dziecko w 2017roku. Tragedia
    • tol8 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 14:42
      Ciekawe czy to był wypadek
      • straggly Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 16:15
        Ale bylo po wypadku wiadomo czy on przeżył ten upadek? Leciał 100m w dol? Nie dalo sie tam jakiegos drona czy czegos takiego wprowadzić zeby zbadać sytuacje? Jakas wode mu dostarczali przez ten czas? Jak to mozliwe ze jest dziura w ktorej zmiescil sie 2,5 latek i nic sie z nim nie da zrobic?
        • memphis90 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 16:36
          Jest dziura średnicy 25cm. Nie da się wpuścić drona, bo po upadku dziecka jest częściowo zasypana. Ponoć weszła kamera, ale nie znaleźli dziecka. Nie, nie dostarczali mu wody ani niczego innego.
        • snakelilith Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 16:41
          Nie wiadomo. Według relacji innego dziecka, ten chłopczyk wpadł do tej dziury i podobno na pocztku słychać było jego płacz. Ale tak naprawdę nie ma żadnych oznak nie tylko życia, ale nawet obecności chłopca i szanse na przeżycie, gdyby naprawdę ta był, są po 9-ciu dniach bardzo niewielkie. Nie wiadomo, czy ma w ogóle powietrze do oddychania. Do dziecka nie ma bowiem dostępu. Tu chodzi bowiem o niezabezpieczoną ciasną dziurę odwiertową, do której potrzeba specjalnego sprzętu. Podobno Hiszpanie średnio sobie radzą też z sytuacją i prace są chaotyczne, próbują tego i owego, i można mieć tylko nadzieję, że w końcu któryś z pomysłów wypali.
          • lot_w_kosmos Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 16:59
            Podobno pracuje tam szwedzka firma, która pomogła wydobyć górników z Chile.
            No zobaczymy.
            Ogólnie : bieda się stała.
            • snakelilith Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 17:09
              Niemieckie media o Szwedach nie wspominają, jedynie, że prace wspomagane są przez specjalistów od prac odwiertowych z Asturii. Maszyna używana do prac Mait HR 260 jest włoskiej produkcji, a praca nadzorowana jest przez szefa straży przecipożarowej w Totalan Juliána Moreno.
            • mysiulek08 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 17:13
              Gornikow w Chile wyciagnieto dzieki odwiertowi robionemu przez amerykanska firme, koszty niewyobrazalne byly, kapsula to byl pomysl i wykonanie lokalne
              • mysiulek08 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 17:15
                No i byly zupelnie inne warunki
                • profes79 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 17:40
                  Przede wszystkim mieli zapasy żywności i wody - bardzo ograniczone, ale przy starannym racjonowaniu wystarczyły akurat na te dwa tygodnie, zanim ich odnaleziono i nawiązano pierwszy kontakt. Bez tego dokopano by się do ponad trzydziestu trupów.
                  • mysiulek08 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 17:48
                    Totez mowie, ze inne warunki, nie musisz mi tlumaczyc, mieszkam od 15 lat w Chile smile
                    • memphis90 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 25.01.19, 18:49
                      Czy powinnam Ci zazdrościć...? Czy są tam (w miastach) pająki mutanty, zabójcze węże albo podobne karaluchy?
          • arista80 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 17:13
            Ja czytałam dwie wersje: najpierw jedną, że to jakaś osoba znajdująca się w pobliżu zawołała, że ten człopczyk wpadł i drugą, że chłopczyk zaczął uciekać przed ojcem i wpadł do tej dziury i ojciec nie zdołał go złapać. Ta dziura jest bardzo głęboka, około 100 metrów (we Włoszech podobną wysokość ma katedra w Mediolanie), ale według ratującej ekipy chłopak mógł się zatrzymać na głebokości 70 m. Prace są chaotyczne bo teren jest bardzo niestabilny. Jednak co jest dziwne: bardzo wiele lat temu podobna tragedia zdrazyła się we Włoszech, również w tamtym wypadku studnia była bardzo głeboka i wąska. W tamtym wypadku w końcu wybudowali równoległy tunel, który pozwolił dotrzeć do tamtego chłopca (który niestety nie przeżył). Hiszpania wiedziała o tym wypadku, o podobnych warunkach, a mimo to dopiero po wielu dniach zadecydowano o takim samym rozwiązaniu. Mój mąż w tym samym dniu co usłyszał o tym wypadku stwierdził, że powinno zastosować się owe rozwiązanie. Może wtedy ten chłopczyk miałby jakieś szanse przeżycia. Teraz, po 9 dniach to wątpięsad
            • qs.ibidem Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 23:56
              To jest bardzo ciężki teren i próbuje się na wszelkie sposoby.
              Kamery poszły od razu:

              youtu.be/s0hob6_Dgl0
    • qs.ibidem Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 20:28
      Mnóstwo informacji, które ukazują się w prasie, jest podkładanych specjalnie, by wywołać typowy szum.
      To jest specyficzna rodzina (ojciec chlopca ma dozór ele) i na bieżąco "opiekuje się" nimi 8 policjantów, również w oczekiwaniu na to, iż powiedzą coś więcej.
      M.in.dlatego nie ryzykuje się życia górników.
      Pod piaskiem była skała.
      Dopóki nie ma ciała...
      No i nadzieja umiera ostatnia.
      • milva24 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 20:38
        Czyli coś w stylu sprawy małej Madzi?
        • arista80 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 20:44
          Możliwe więc, że to rodzice stoją za upadkiem małego do studni?
        • qs.ibidem Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 20:46
          No raczej niestety.
          Na samym początku pracował przy tym ktoś z mojej rodziny (i już wtedy było wiadomo, że to nie do końca jest jasna sprawa). Po "wypadku" do strażaków o pomoc dzwonili przypadkowi przechodnie...
          • qs.ibidem Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 20:48
            Odwiert był nielegalny i wszystko wokół wskazywało na to, że ma tam być coś budowane (bez planów i pozwoleń).
            • lot_w_kosmos Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 20:56
              O rety, jakie wieści...
              No czekamy sad
              • qs.ibidem Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 21:19
                Jedna z hipotez zakłada, że ojciec nie zauważył, że do odwiertu dziecko wpadło i go tam sam przysypał. Przez jakiś czas rodzice zastanawiali się, jak to rozwiązać, matka dziecka zadzwoniła do pracy, że nie pojawi się w niej następnego dnia, gdyż źle się czuje.
                • arista80 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 21:43
                  O tym że odwiert był nielegalny to czytałam, natomiast co do tego jak on tam wpadł to czytałam dwie werskie (pierwsza, że o tym iż chłopiec wpadł powiadomiła osoba, która się tam znajdowała, druga, że mały uciekał przed ojcem i wpadł i ojcien nie zdążył go złapać).
                  Mnie zastanawiają takie dwie kwestie:
                  1) Obszar gdzie znajduje się ta studnia i gdzie była cała rodzina to obszerne, bezkresne pole. Jak to możliwe, że rodzice pozwolili małemu bawić się od tak i nie opiekowali się nim?
                  2) Jeżeli właściciel posiadłości wiedział o tej studni dlaczego nie poinformował o niej rodziców, widząc, że przyszli z małym dzieckiem, które potem bawiło się w tych miejscach?
                  • qs.ibidem Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 23:00
                    Studnia jest na terenie kuzyna ojca chłopca.
                    To jest ich teren, wszyscy o odwiercie wiedzieli. Może nawet chcieli go wykorzystać (np.żeby coś w nin ukryć).
                    • profes79 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 24.01.19, 08:48
                      Mnie interesuje sam odwiert - ponoć nielegalny - przecież do licha do wywiercenia stumetrowego szybu trzeba specjalistycznego sprzętu; to nie jest sławojka, którą się łopatą kopie...
                      • qs.ibidem Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 24.01.19, 08:55
                        Dlatego wykonała go profesjonalna firma, która się takimi odwiertami zajmuje.
                        Ja widziałam nawet bloki mieszkalne postawione bez zezwolenia.
                      • cauliflowerpl Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 24.01.19, 09:04
                        Dane sprzed 12 lat mowia, ze w Hiszpanii jest ponad pol miliona nielegalnych odwiertow tego typu. Szacuje sie, ze teraz moze byc milion.
                        Taniej wychodzi zaplacic mandat niz zalegalizowac.

                        Ktos, kto ma ten sprzet (mozna kupic z drugiej reki w internecie, maszyny z lat 90tych chodza po 50 000 euro. To nie jest mega specjalistyczny sprzet, wpisz w google perforadora de pozos agua) nie wnika, czy bedzie legalnie czy nie. Placa to kopie.
                        • majenkir Re: 25.01.19, 22:02
                          cauliflowerpl napisała:
                          > Dane sprzed 12 lat mowia, ze w Hiszpanii jest ponad pol miliona nielegalnych od
                          > wiertow tego typu. Szacuje sie, ze teraz moze byc milion.


                          I wszystkie takie niezabezpieczone? lle to malych zwierzat moze tam powpadac...sad
                          • cauliflowerpl Re: 26.01.19, 10:20
                            Nie, to się (teoretycznie) kamienną płytą przykłada. Studniarz, który wykopał ten otwór też twierdzi, że po odwiercie go przykrył i zostawił 6 ton ziemi, by studnię zasypano.
                            • cruella_demon Re: 26.01.19, 11:45
                              Po co w ogóle się robi takie odwierty?
                              • cauliflowerpl Re: 26.01.19, 12:31
                                Szuka się wód gruntowych.
                                • cruella_demon Re: 26.01.19, 12:35
                                  Przyznam, że zdziwiłam się, że aż na taką skalę.
    • m_incubo Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 22:17
      Ja podejrzewam, że albo chłopca tam nie ma, a te znalezione włosy to fałszywy ślad, albo stoją za tym niestety rodzice i to nie wypadek. Sprawa zbyt dziwna od samego początku.
      • owmordke Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 22:27
        Dla mnie tez. Zwlaszcza ze to juz drugi raz jak im ginie male dziecko w wypadku.
        • arista80 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 22:31
          Pierwszy ponoć miał nagły zawał serca na plaży trzy lata temu.
          • allatatevi1 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 24.01.19, 01:37
            Romom niestety bardzo nie po drodze z hiszpańską służbą zdrowia z winy hiszpańskich lekarzy, którzy (NIE WSZYSCY) dyskryminują romskich i arabskich pacjentów.
            Dzieciak mógł od urodzenia nie widzieć lekarza na oczy, a jeśli miał np. wrodzoną wadę serca to bez opieki medycznej nikt tego nie wychwycił.
            • owmordke Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 24.01.19, 08:05
              Nie wiedzialam ze to rodzina romska. Z Romami to to jest chyba bardziej zlozony problem niz dyskryminacja przez lekarzy. Szkoda dzieci.
              • allatatevi1 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 25.01.19, 17:45
                Nie mam pojęcia czy to rodzina romska (nigdzie w mediach nie było takiej informacji), ale właśnie jak usłyszałam, że w kraju z rewelacyjną opieką zdrowotną, małe dziecko umarło na zawał, stwierdziłam: na 90% dziecko romskie.
                Bo w Hiszpanii co jakiś czas się słyszy (od znajomych, z mediów), że młody człowiek (do 50. roku życia) umiera z powodów typu niedoczynność nadnerczy, cukrzyca, zawał, czyli w naszych czasach łatwo zaleczalnych chorób i zawsze jest to Rom.
                Identyczna sytuacja jest we Włoszech, we Włoszech bardzo rzadko się zdarza, że kobieta w wieku do 40-50 lat umiera na ulicy na zawał, ale jak to już się zdarza, to zawsze jest to kobieta romska.
                Niestety raz na targu byłam również świadkiem takiej sytuacji, a z opowieści znajomych i mediów wiem, że to zdarza się częściej.
            • qs.ibidem Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 24.01.19, 09:04
              Yyy? Mieszkałam w kilku krajach europejskich i opieki medycznej w Hiszpanii piersią własną będę bronić. Urodziłam tam dwójkę dzieci, z założenia społecznie jestem na jednym z ostatnich miejsc (Europa Wschodnia) ale gwarantuję, że opieka neonatologiczna w państwowym szpitalu nie wypuściłaby dziecka bez informacji o wadzie serca. Bez witaminy K i innych badań. Bez względu na pochodzenie. Dodatkowo Romowie to ważna część kultury hiszpańskiej, patrzysz na to z zupełnie innej perspektywy.
              Inna sprawa, że w przypadku chłopca z plaży nikt nie publikuje co mu się stało kilka dni przed "zawałem". Ci rodzice byli pod kontrolą, ale była ona niewystarczająca.
              • allatatevi1 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 25.01.19, 17:59
                Też mam bardzo dobrą opinię o hiszpańskiej służbie zdrowie, a mam dość duże porównanie - 4 kraje w Europie (w tym jeden kraj skandynawski) i 1 w Ameryce Południowej.
                I tak jak cenię hiszpańską służbę zdrowia, tak zauważam, że w Hiszpanii (i we Włoszech) jest zatrważająco dużo przypadków (w sąsiedztwie, na ulicy, w mediach, w opowieściach znajomych), gdzie młody człowiek (około 40-50 lat) pada na ulicy jak długi z powodu zawału, cukrzycy, niewydolności nadnerczy, czyli chorób, które dziś się z powodzeniem leczy i zawsze ten człowiek to Rom.
                Romowie, zwłaszcza w Andaluzji, to pełnoprawni gospodarze, ale kiedy niesprawna winda w szpitalu przecięła na pół Romkę, która własnie urodziła dziecko, to media skupiły się na burdach jakie wszczęli pod szpitalem z tego powodu członkowie jej rodziny, a nie na samym fakcie śmierci kobiety... W przypadku Hiszpanki nieromskiej, nikt by o zachowaniu rodziny nie wspomniał, jeszcze media przyznałyby im rację. Taka prawda.

                I nie, jako wschodnia Europa nie jesteś nisko w hierarchii. Hiszpanie - nie wszyscy, ale ci z Andaluzji i np. z Alicante - mają ogromny kompleks bycia potomkami Arabów i dlatego są tak cięci na Arabów, Romów i innych "brązowych" (to nie moje określenie, to cytat). Na północy Hiszpanii tak nie jest, ale niestety na południu mocno ich gniecie ten kompleks.
                Podobnie jest we Włoszech - na północy czy w centrum kraju nie, ale na południu Włoch też mają ogromne kompleksy "bycia Afryką" i są strasznie cięci na ludzi z Afryki.
              • memphis90 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 25.01.19, 18:53
                Nie każda wada serca ujawnia się u noworodka.
            • asia_i_p Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 25.01.19, 17:50
              A wiemy, co miał? Bo jeżeli miał, na przykład, Zespół Burgadów, to mógł mieszkać w szpitalu i do pierwszego ataku nikt by nic nie wychwycił. A niestety zdarza się, że ten pierwszy jest śmiertelny. Zazwyczaj objawia się to u dorosłych, ale u facebookowej znajomej właśnie zdiagnozowano 6-latka.
              • allatatevi1 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 25.01.19, 18:06
                Asiu, ja nie mam pojęcia, na co chorował ten chłopiec i czy w ogóle był Romem (nie ma takich informacji w mediach).
                Po prostu z moich doświadczeń życiowych w Hiszpanii i Włoszech (i z doświadczeń mojej rodziny, znajomych) wynika, że jak młoda lub względnie osoba pada nagle martwa na ulicy to najczęściej jest to Rom.
                Bardzo rzadko się zdarza, żeby Hiszpan lub Włoch nieromski w wieku < 40 lat umarł na zawał, cukrzycę, niewydolność nadnerczy, a wśród Romów niestety to się zdarza nagminnie.
                • little_fish Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 25.01.19, 18:09
                  No ale to wina służby zdrowia czy może odmiennego podejścia do własnego zdrowia i dbałości o nie w różnych kulturach?
                  • allatatevi1 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 25.01.19, 18:26
                    Też wiele lat byłam zdania, że to nie jest wina hiszpańskiej czy włoskiej służby zdrowia, a braku nawyku dbania o zdrowie, ale po paru sytuacjach spojrzałam na to z innej strony:

                    1. Wypadek w szpitalu w Maladze, gdzie niesprawna winda przecięła na pół kobietę, która właśnie urodziła dziecko i reakcja hiszpańskich mediów, skupiających się na zachowaniu rodziny denatki przed szpitalem...
                    Opad szczęki

                    2. Daleki znajomy, lekarz pracujący w szpitalu w Bolonii, który stwierdza, że szkoda publicznej kasy na robienie tomografu albańskim pacjentom awanturnikom...

                    3. Daleki znajomy, lekarz (dość uznany w całej Comunidad Valenciana), pionier kilku zabiegów z swoim regionie, niepytany wygłasza tyradę jak to nieznosi Arabów i Romów (chwilę wcześniej pewien Arab chciał nam wcisnąć bilety na koncert organowy).
                    • majenkir Re: 25.01.19, 22:06
                      allatatevi1 napisała:
                      > 1. Wypadek w szpitalu w Maladze, gdzie niesprawna winda przecięła na pół kobietę,


                      O kurde, jak w American Horror Story normalnie....
                      • rosapulchra-0 Re: 26.01.19, 10:43
                        Naprawdę w to wierzysz?
                        • 35wcieniu Re: 26.01.19, 13:07
                          W co?
                        • ficus_carica Re: 26.01.19, 15:39
                          I co rośka, głupio ci teraz?
                      • allatatevi1 Re: 26.01.19, 13:06
                        > O kurde, jak w American Horror Story normalnie....

                        Majenkir, to była dość głośna sprawa:

                        www.wprost.pl/swiat/10071369/Tragiczny-wypadek-w-szpitalu-Winda-zmiazdzyla-swiezo-upieczona-matke.html
                        • qs.ibidem Re: 26.01.19, 16:18
                          Masz na myśli ten wypadek?

                          m.eldiario.es/andalucia/sevilla/Fallece-atrapada-ascensor-hospital-Valme_0_677882482.html

                          Naprawdę szczerze mnie zdziwiło to co piszesz o Romach w Hiszpanii i przeczytałam w kilku źródłach o tym wypadku (tym powyżej, chyba że chodzi o jakiś inny) i nie widzę żadnego skupiania się na Romach czy ich zachowaniu. W artykule nie ma słowa o jej pochodzeniu, jest informacja o wszczęciu postępowania, słowa współczucia władz (ze wszystkich tych samych partii politycznych, podobnie jak teraz, w stosunku do rodziny Julena), zapewnienie opieki psychologiczbej rodzinie itd.słowen - nic do czego można się "przyczepić".
                          Że ktoś - również wykształcony - może mieć swoje uprzedzenia, nie ma wątpliwości, że tak się może stać. Ale systemowo?...
                          • allatatevi1 Re: 26.01.19, 17:26
                            Ja widziałam relację telewizyjną, ale może po prostu tak niefortunnie trafiłam na relację dziennikarki dotyczącą zachowania rodziny pacjentki pod szpitalem i tego, że musiała interweniować policja.
                            Z relacji świadków (rodzin pacjentów) wynikało też, że ta winda już wcześniej tego dnia się psuła.

                            Pewnie nie ma żadnej systemowej dyskryminacji w służbie zdrowie, ale z jednej strony wśród personelu medycznego jest jakaś podskórna niechęć, z drugiej u Romów nie ma nawyków dbania o zdrowie i skutki są opłakane.
    • cruella_demon Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 23.01.19, 22:37
      Cóż, wygląda to na "śliski kocyk".
      • cauliflowerpl Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 25.01.19, 18:03
        Wg prasy, warstwa ziemi, która znajduje się nad miejscem, w którym ma być dziecko, nie odpowiada składem ziemi, w której wykopana jest studnia.
    • cauliflowerpl Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 25.01.19, 17:50
      Lada moment mają do szybu wprowadzić kamerę, poprzez drugi szyb wykopany obok.
    • arista80 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 25.01.19, 18:45
      Jejku, ciekawe czy go szybko znajdą i w jakim stanie. W głebi serca tkwi się we mnie promyk nadziei, że może jednak żyje.
      • cruella_demon Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 25.01.19, 18:51
        Dziecko, to już na pewno nie żyje.
        Pytanie tylko KIEDY umarło i czy czasem nie PRZED wpadnięciem do szybu.
        • forumologin Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 26.01.19, 07:46
          rzyg. mam nadzieje ze moderatorki skasuje twoje insynuacje okropna babo.
          • 35wcieniu Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 26.01.19, 08:20
            Moze zacznij od przeczytania reszty watku?
          • rosapulchra-0 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 26.01.19, 10:45
            Przecież kota_marcowa nic się nie zmieniła po zmianie nicka.
            • cruella_demon Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 26.01.19, 11:46
              Za to ty nie zmieniłaś, a wyraźnie ci się pogorszyło.
              • rosapulchra-0 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 26.01.19, 13:43
                big_grin big_grin big_grin
      • eliszka25 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 25.01.19, 19:10
        Długo miałam nadzieję, ale ten maluszek jest tam od 10 dni, o ile się nie mylę. Nikt nie jest w stanie przeżyć tyle bez wody i jedzenia. Teraz pozostaje wyjaśnić czas i przyczynę śmierci. Nawet sobie nie wyobrażam, jak przerażone musiało być to maleństwo, jeśli faktycznie wpadło do tej dziury i umierało z głodu i pragnienia 😢
        • arista80 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 25.01.19, 19:26
          Ja mam synka w wieku tego chłopca. Nawet nie chcę o tym myślećsad
    • lot_w_kosmos Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 25.01.19, 19:10
      Dzięki, że piszecie. Dawajcie znać na bieżąco.
    • allatatevi1 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 26.01.19, 03:56
      Niestety sad
    • mia_mia Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 26.01.19, 07:10
      Nie było happy endu, wydobyto ciało, ale to pewnie dopiero początek wyjaśniania sprawysad
      • ginger.ale Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 26.01.19, 07:48
        sad
      • milva24 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 26.01.19, 09:19
        sad
        • lot_w_kosmos Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 26.01.19, 09:41
          No właśnie przeczytałam.....
          Ech.
      • eliszka25 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 26.01.19, 10:07
        Po tylu dniach było raczej niemożliwe, żeby ten chłopczyk jeszcze żył. Biedny maluch 😞
        • cauliflowerpl Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 26.01.19, 10:16
          Ja wręcz mam nadzieję, że umarł bardzo szybko sad
          • milva24 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 26.01.19, 10:29
            Też mam taką nadzieję.
          • qs.ibidem Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 26.01.19, 10:42
            Pozycja ciała wskazuje na swobodny upadek z 70 metrów. Myślę, że możemy mieć taką nadzieję, że śmierć nastąpiła najpóźniej w chwili upadku.
          • eliszka25 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 26.01.19, 11:16
            Szczerze mówiąc, też mam taką nadzieję, bo inaczej nawet nie jestem w stanie sobie wyobrazić, co musiłby przejść ten maluszek sam w tej dziurze.
            • arista80 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 26.01.19, 11:46
              Z tego co zrozumiałam z hiszpańskich gazet chłopiec umarł w tym samym dniu co upadł. Mam nadzieję, że przynajmniej nie cierpiał, biedactwosad
              • allatatevi1 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 26.01.19, 12:35
                Była już autopsja?
                • arista80 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 26.01.19, 12:59
                  Z tego co wyczytałam autopsję zaczęto robić rankiem.
                  • arista80 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 26.01.19, 13:01
                    www.elmundo.es/andalucia/2019/01/26/5c4c2668fdddffdb198b4649.html
              • asfiksja Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 26.01.19, 12:45
                Ojciec twierdzi, że jeszcze słyszał płaczsad
          • sofia_87 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 26.01.19, 13:35
            Ja też, nawet nie chce sobie wyobrazac jak bardzo musiał się bać. Mam nadzieję, że chociaż nie cierpiał
    • asfiksja Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 26.01.19, 12:35
      Potworna historia. Myślę, że już od dłuższego czasu było nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o wydobycie ciała, a nie żywego dziecka.
      • allatatevi1 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 26.01.19, 12:58
        Ja też tak myślę. Głównie po to, żeby nie rozprzestrzeniały się teorie spiskowe, o tym, czy dziecko w ogóle tam wpadło.
        Żal mi tych ludzi, dla mnie oni nie wyglądają na żaden śliski kocyk. Moim zdaniem to po prostu biedacy, żyjący na marginesie społeczeństwa, pozbawienie dostępu do służby zdrowia, bywający w miejscach, gdzie zwykli ludzie się nie zapuszczają.
        • 35wcieniu Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 26.01.19, 13:04
          Dorabiasz teorię.
          • szalona-matematyczka Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 26.01.19, 15:20
            Allatatevi, nawet "biedakom" w Hiszpanii nie umieraja w dzisiejszych czasach dzieci rok po roku....
            • allatatevi1 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 26.01.19, 17:27
              To prawda, nad tymi ludźmi chyba wisi jakieś fatum.
              • szalona-matematyczka Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 27.01.19, 11:41
                Nie wierze w przypadki, fatum itp. Wszystko da sie wytlumaczyc metodami naukowymi, zwlaszcza gdy sie delikwenta przycisnie w sledztwie...
                • eliszka25 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 27.01.19, 12:45
                  Życie czasem pisze różne scenariusze. Moi rodzice też pochowali dwoje swoich dzieci. Mój brat zmarł jako półroczne niemowlę, najprawdopodobniej miał wadę serca, której wtedy nikt nie wyłapał. Moja siostra zmarła jako dorosła już kobieta na powikłania cukrzycowe. Zachorowała jako nastolatka i lekarze lekceważyli objawy, więc tak naprawdę nie wiadomo, jak długo chodziła z nieleczoną cukrzycą. Do szpitala trafiła w takim stanie, że właściwie to był cud, że jeszcze nie była w śpiączce cukrzycowej. Żyła potem jeszcze 10 lat...

                  Jednak jeśli komuś rok po roku umierają takie malutkie dzieci, to niestety wygląda to co najmniej dziwnie.
                  • arista80 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 27.01.19, 13:53
                    Może po prostu jakieś fatalne zrządzenie losu, ciężko ocenić. Co do śmierci pierwszego dziecka to w gazetach piszą zmarł nagle na atak serca, ale nie wiemy czy to "nagle" nie było poprzedzone jakimis symptomami, które zostały zlekceważone lub wychwycone, czy dziecko może nie urodziło się wadą serca (wykrytą bądź niewykrytą).
                    • eliszka25 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 27.01.19, 20:09
                      Oczywiście za mało wiemy, żeby cokolwiek oceniać. Mój brat też zmarł, bo nie wychwycono u niego wady serca. Trzeba mieć naprawdę wyjątkowego pecha, żeby stracić dwoje małych dzieci w tak krótkim czasie.
                      • kachaa17 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 27.01.19, 20:44
                        Poznałam kiedyś na Maurach ludzi, którzy stracili 2 synów w odstępie 2 dni w dwóch różnych wypadkach. Synowie mieli po 18 i 19 lat, Nie były to już dzieci. Tragedia niewyobrażalna i nie do uwierzenia nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Jeden z braci został śmiertelnie potrącony jak szedł poboczem, drugi zginął w wypadku samochodowym.
                  • szalona-matematyczka Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 27.01.19, 20:00
                    Tu mamy zgony malych dzieci praktycznie rok po roku.
                    • eliszka25 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 27.01.19, 20:10
                      Dlatego napisałam, ze dla mnie to jest co najmniej dziwne.
    • cauliflowerpl Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 27.01.19, 14:27
      Autopsja wykazała, że chłopiec umarł na skutek obrażeń wywołanych upadkiem z 71 metrów, tego samego dnia gdy wpadł do studni.
      • eliszka25 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 27.01.19, 20:13
        Biedny maluszek, ale dobrze, że przynajmniej nie umierał zasypany w tej ciemnej dziurze przez wiele dni.
    • profes79 Re: Czy wiadomo coś o chłopcu z Hiszpanii? 16.04.19, 13:16
      Dzisiaj podano wyniki sekcji - dzieciak zmarł niecałą godzinę po wpadnięciu do szybu, w wyniku urazu głowy powstałego w trakcie upadku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka