Dodaj do ulubionych

Do mieszkanek Gdyni

18.02.19, 18:32

Szukam informacji na temat osiedli domków pracowniczych w międzywojennej Gdyni, o ile takie istniały. Chodzi mi o takie inicjatywy kiedy pewna grupa zawodowa (prawnicy, lekarze, drukarze , itd) tworzą spóldzienię lub coś na jej kształt i budują sobie domy, osiedla itd. Najfajniejsza byłaby 'spóldzielnia" architektow budujących dla siebie smile

Chodzi mi o wiedzę podstawową , do zwiedzania a nie o studium naukowe.
Obserwuj wątek
    • szorstkawelna Re: Do mieszkanek Gdyni 18.02.19, 18:45
      Nie wydaję mi się żeby w Gdyni istniały tego typu spółdzielnie. Jeśli były, należałoby ich raczej szukać w centrum. Większość dzielnic Gdyni, poza Śródmieściem, Orlowem (moze też Redłowem) i Oksywiem, ktore bylo typowo rybacką "wioską/dzielnicą to były tzw. dzielnice nędzy. Raczej lekarze ani prawnicy nie chcieliby tam budować domów. Oczywiście mogę sie mylic, także nie bierz tego co mówię za pewnik.
      • szorstkawelna Re: Do mieszkanek Gdyni 18.02.19, 18:51
        Tutaj troche o dzielnicach przedwojennej Gdyni:
        m.trojmiasto.pl/wiadomosci/Dzielnice-biedy-ciemna-strona-Gdyni-n55928.html
        • maaria33 Re: Do mieszkanek Gdyni 18.02.19, 18:58
          Dzięki. Własnie się zastanawiam. Pomyślałam, że skoro miasto się budowalo od podstaw to musiał być też napływ specjalistów, którzy musieli gdzieś mieszkać. Gdzie mieszkali? Przypadkowo porozrzucani po "mieście" i okolicy czy własnie skupiali się w jakieś grupy i sobie coś razem budowali.
          • szorstkawelna Re: Do mieszkanek Gdyni 18.02.19, 19:18
            Niestety, nie wiem. Gdybym miala obstawiać to powiedziałabym, że Śródmieście, Kamienna Góra i Orłowo. Tam na pewno była już jakaś "cywilizowana" zabudowa wink
          • leni6 Re: Do mieszkanek Gdyni 19.02.19, 07:52
            W znanym mi innym mieście, które powstawało w którym czasie od zera, właśnie metoda masowego budowania bloków i osiedlania w nich sprowadzonych ludzi, lekarze i prawnicy mieszkają na tych samych osiedlach co robotnicy. Jakby ktoś miał ocenić jakie to osiedle to na pewno by powiedział że robotnicze (w pobliżu była fabryka), ale przedstawiciele innych zawodów również dostawali tam mieszdania, po prostu było ich bardzo mało w porównaniu do liczby robotników.
            • maaria33 Re: Do mieszkanek Gdyni 19.02.19, 08:03
              Nie chodziło mi o "dostawanie mieszkan", tylko o inicjatywy samych zainteresowanych w zorganizowaniu się i zbudowaniu czegos dla siebie. I przedwojnie. Przekładając to na język PRL - coś w rodzaju "mieszkań zakładowych".
    • echtom Musi być Gdynia? ;) 18.02.19, 19:15
      W Gdańsku na przełomie XIX i XX wieku działała Fundacja Abegga, która budowała osiedla tanich domów dla robotników i biednych urzędników - dwa w mojej dzielni, w tym jedno dla kolejarzy.
      Dzieje urbanizacji Gdyni znam dość pobieżnie. Specjalizuje się tym prof. architektury Maria Jolanta Sołtysik - poszukaj jej książek w bibliotece, może znajdziesz tam coś na temat.

      lubimyczytac.pl/autor/82947/maria-jolanta-soltysik
      • maaria33 Re: Musi być Gdynia? ;) 18.02.19, 19:18
        Czy te domki dla robotników jeszcze istnieją? Jeżeli tak, to gdzie?

        Dzięki za polecenie książek (autorki)
        • echtom Re: Musi być Gdynia? ;) 18.02.19, 19:21
          Na pewno we Wrzeszczu - w innych dzielnicach nie sprawdzałam smile Niżej masz adresy:

          www.gedanopedia.pl/?title=FUNDACJA_ABEGGA
      • echtom Tu masz trochę o mieszkaniach grup zawodowych 18.02.19, 19:18
        mgdynia.blogspot.com/p/spacer-po-gdynskim-porcie.html
        • maaria33 Re: Tu masz trochę o mieszkaniach grup zawodowych 18.02.19, 19:22
          Dzięki! Właśnie o cos takiego mi chodziło (domki dla pracowników Urzędu Morskiego, Osada na Piaskach) !
      • maaria33 Re: Musi być Gdynia? ;) 18.02.19, 19:19
        p.s. Musi być Gdynia. Mam ochotę na architekturę międzywojnia smile Kiedy budziła się nowoczesnośćwink
    • ida_listopadowa Re: Do mieszkanek Gdyni 18.02.19, 19:26
      Przez dwa lata na moim kursie przewodnikow nikt sie o czyms takim nie zająknąłsmile Ale moge sie mylic oczywiscie. Natomiast wiem, ze w latach 20 Gdynia przezyla niezwykly najazd ludzi poszukujacych pracy. Z wiosek, w ktorych mieszkalo lacznie cos ok 1200 os w ciagu 4 lat zrobilo sie kilkanascie tysiecy. W wiekszosci to byli desperado, ktorzy juz nie mieli nic do stracenia. Cala Gdynia (obecne centrum tez) byla upstrzona budami zbudowanymi z czego bądź. Skad ci przybysze mieliby miec pieniadze na cos wiecej? w swiecie biedniejszym niz dzis jestesmy w stanie to sobie wyobrazic? Co wiecej w czesci tych bud DO DZIS mieszkaja ludzie. Jedno z tych osiedli (Pekin) bylo likwidowane doslownie 2 miesiace temu, a niektore domy Drewnianej Warszawy dalej istnieja.
      Na Twoim miejscu zadzwonilabym po prostu do Muzeum Miasta Gdyni. Jezeli nie odpowiedza Ci od razu, pewnie beda wiedzieli, kogo zapytac.
      • maaria33 Re: Do mieszkanek Gdyni 18.02.19, 19:38
        Dzięki za radę z Muzeum. Wiem, że było dużo biedy, ale jednak ktoś te miasto projektował, byli inżynierowie, lekarze , urzędy. Nie robili tego zdalnie, gdzieś mieszkali. Wiem, że filmy "kłamią" ale kiedyś oglądałam jakiś przedwojenny film, ktorego akcja dzieje się w Gdyni i trochę tej infrastruktury było widać. W Warszawie jest parę budynków z tego okresu ponoć inspirowanych Gdynią oraz architekturą "okrętową"
        • ida_listopadowa Re: Do mieszkanek Gdyni 18.02.19, 20:07
          Ten film o ktorym wspominasz to "Miasto z morza", film romantyzujacy troche gdynska przeszloscsmile bohaterowie sa czysci, ladnie ubrani, a wszyscy w filmie maja - olaboga - buty! tak to nie wygladalo, ale warto zobaczycsmile
          • maaria33 Re: Do mieszkanek Gdyni 18.02.19, 20:17
            No wiem, że to film przecież big_grin Ale zakładałam, że infrastruktura/architektura w tle istniała smile

            Poza tym zawsze mnie interesuje jak architekci budują dla samych siebie - a czasami budują osiedla, czasami indywidualne domy. A w Gdyni architekci zaczynali niemal od zera czyli nie musieli się dostosowywać się do istniejącej już architektury.
      • szorstkawelna Re: Do mieszkanek Gdyni 18.02.19, 19:39
        Drewniana Warszawa to Mały Kack - chyba aż starych domów tu nie ma. Wydaje mi się, że najstarszym budynkiem jest "stara szkoła" budynek obok sp 13. Na przeciwko był podobny, trochę mniejszy, ale się zawalił parę lat temu.
        • szorstkawelna Re: Do mieszkanek Gdyni 18.02.19, 19:40
          *aż tak
        • ida_listopadowa Re: Do mieszkanek Gdyni 18.02.19, 19:51
          Sa, sa, nawet ze dwa baraki z lat 30 by sie znalazlosmile
          wctym artykule zdjecia i troche statystykismile
          m.trojmiasto.pl/wiadomosci/Gdy-w-Gdyni-byla-drewniana-Warszawa-n36690.html
          • szorstkawelna Re: Do mieszkanek Gdyni 18.02.19, 20:12
            Ten budynek jeszcze stoi. Jest chyba z 1936 r. Żadnych innych tak starych i rozklekotanych nie widziałam... tzn. tak starych, rozklekotanych i zamieszkanych.
            https://ii.forum.mojeosiedle.pl/4f/bf/pic_1_n_1651_184.jpg
    • shalalu Re: Do mieszkanek Gdyni 18.02.19, 22:26
      Budynki przedwojenne dla ówczesnych pracowników ZUS mieszczące się przy Al.J.Piłsudskiego 50 tuż przy UM.Dwa budynki czteropiętrowe z balkonami , w każdym z nich 50 mieszkań z tzw służbówką przy kuchni.W jednym z nich mieszkała niegdyś mama p.Zofii Czerwińskiej (ciekawostka) W okresie powojennym jeszcze jakiś czas były te budynki uważane za nowoczesne wg przekazu starych Gdynian.
      • maaria33 Re: Do mieszkanek Gdyni 19.02.19, 08:04
        O... grosz do grosza i układa się ciekawa mapka.
    • kochamruskieileniwe Re: Do mieszkanek Gdyni 19.02.19, 00:48
      Czytałam kiedyś wspomnienia Moniki Żeromskiej. Był tam fragment o domach budowanych wg projektów tych samych autorów co Zoliborz - ale ten robotniczy.
      Jakieś 100 lat temu to czytałam, nie pamiętam tytułu wink

      Aha, tam wyczytałam wyjaśnienie zagadki, która mnie męczyła. Domy na Zoliborzu mają małe kuchnie. A raczej wąskie kichy, chociż co większe mieszkania miały nawet półsłużbówki. Dlaczego tak było? Zeby łózka do kuchni nie dało się wstaiwić. Ludzie mieli mieszkać w pokojach, a nie tłoczyć się na kupie w kuchni.
      • maaria33 Re: Do mieszkanek Gdyni 19.02.19, 08:06
        Fajne o tych kuchniach. Kiedyś byłam w słynnym domu przy Katowickiej i zdumiewające jak pojecie funkcjonalnosci się zmienia.
    • cauliflowerpl Re: Do mieszkanek Gdyni 19.02.19, 08:12
      Bylo cos o tych osiedlach w ksiazce "Ksiezyc z Pewexu", ale nie pamietam, czy poruszono temat spoldzielczosci. Na pewno byly opisane.
      • cauliflowerpl Re: Do mieszkanek Gdyni 19.02.19, 08:14
        A nie, przepraszam, doczytalam, ze chodzi o miedzywojenne. "Ksiezyc z Peweksu" byl o czasach Pewexu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka