bei
23.02.19, 16:49
Robiłam kiedyś zupę, zupa już bulgotała w garnku, miałam tylko dorzucić ziemniaki i....i nie mogłam ich znaleźć, a przecież byłam pewna, ze je obrałam-w liczbie 4 szt.
Zaglądam do kosza- obierzyny z ziemniaków w koszu, czyli obrałam. No nigdzie nie znalazłam, ani w lodowce, ani w szafkach, na szafkach itp. Obrałam jeszcze raz, pokroiłam, wrzuciłam do garnka, a zupa jakoś gęściejsze niż zwykle i mniej klarowna.
Myję tarkę do jarzyn, i ...i na tarce resztki ziemniaków. W amoku starłam nie tylko marchew, pietruszkę, seler ale i ziemniaki.
Ziemniaki starte na tarce o grubych oczkach migiem rozgotowały się i zupa wyglądem przypominała żur.