Dodaj do ulubionych

Qchenne wpadki

23.02.19, 16:49
Robiłam kiedyś zupę, zupa już bulgotała w garnku, miałam tylko dorzucić ziemniaki i....i nie mogłam ich znaleźć, a przecież byłam pewna, ze je obrałam-w liczbie 4 szt.
Zaglądam do kosza- obierzyny z ziemniaków w koszu, czyli obrałam. No nigdzie nie znalazłam, ani w lodowce, ani w szafkach, na szafkach itp. Obrałam jeszcze raz, pokroiłam, wrzuciłam do garnka, a zupa jakoś gęściejsze niż zwykle i mniej klarowna.
Myję tarkę do jarzyn, i ...i na tarce resztki ziemniaków. W amoku starłam nie tylko marchew, pietruszkę, seler ale i ziemniaki.
Ziemniaki starte na tarce o grubych oczkach migiem rozgotowały się i zupa wyglądem przypominała żur.
Obserwuj wątek
    • mama-ola Re: Qchenne wpadki 23.02.19, 18:11
      Nie moja wpadka, ale koleżanki koleżanki. Gotowała wg przepisu taki ekstra rosół ą ę. W pewnym momencie trzeba go było przecedzić. Przelała przez sitko zamiast do innego granka - do zlewu.
      • mid.week Re: Qchenne wpadki 23.02.19, 18:14
        big_grin big_grin big_grin
      • alpepe Re: Qchenne wpadki 23.02.19, 19:49
        Albo ona już tu o tym pisała, albo ty. Albo to częsty przypadek.
      • agata_abbott Re: Qchenne wpadki 23.02.19, 20:20
        Odnośnie rosołu a raczej makaronu do rosołu - jak byłam nastolatką to jakoś nei zdawałam sobie sprawy z tego, że makaron trzeba przelać zimną wodą (na opakowaniu nic o tym nie napisano!). Ugotowałam makaron. Zostawiłam w durszlaku. Wyszła mi z tego jedna wielka klucha... smile
      • betty_bum Re: Qchenne wpadki 24.02.19, 00:51
        Zrobiłam kiedyś tak samo, to chyba klasyk, bo jak o tym opowiadań, to wiele osób miało podobną przygodę.
    • aaa-aaa-pl Re: Qchenne wpadki 23.02.19, 20:07
      Przygotowałam ciasto do pieczenia- duża blacha, sporo roboty.Niosę to dzieło zycia dp piekarnika i nagle blaszka się otwiera. Ciasto - siup na podlogę.Zbieram ciacho z podlogi, do piekarnika i ..piesek nasz ma ucztę.
      • agata_abbott Re: Qchenne wpadki 23.02.19, 20:19
        Gdzieś w podstawówce piekłam z koleżanką "murzynka" - na Wigilię klasową. Według przepisu powinno się rozpuścić w rondelku masło, kakao i cukier, a później tę masę wystudzić. Wstawiłyśmy więc garnek do zlewu z zimną wodą. W pewnym momencie zorientowałyśmy sie, że garnek jest dziurawy i woda wlewa się do środka...

        Jakoś udało nam się opanować sytuację i o dziwo - ciasto wyszło bardzo smaczne smile
    • danaide Re: Qchenne wpadki 23.02.19, 23:59
      Gdzieś kiedyś o tym pisałam. Robiłam biszkopt na tort dla dziecka. Pierwszy raz w życiu. W przepisie stało jak byk: koniecznie użyj papieru do pieczenia. Nie miałam, więc użyłam kartek do xero.
      Mój pierwszy raz był też ostatnim razem.
      • szorstkawelna Re: Qchenne wpadki 24.02.19, 00:35
        😃
    • jola-kotka Re: Qchenne wpadki 24.02.19, 00:45
      Na 10 razy 8 to wpadki😀. Dlatego przestalam sobie gotowaniem zawracac glowe bo kiedys mialam taki zapal od czasu do czasu ze zrobie, naucze sie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka