Dodaj do ulubionych

Pierwszaki i plecaki

01.04.19, 13:21
Byłam świadkiem dyskusji dwóch matek tegorocznych pierwszaków na temat zakupu plecaków dla nich.
Dyskusja była żywiołowa i emocjonalna i wyglądało to tak że zakup plecaka jest niemalże decyzją która może zmienić całe życie tychże dzieci. Były marki, wagi plecaków, nośność czy jakość materiałów. I tradycyjne załamywanie rąk nad tym jakie ciężkie są plecaki dzieci w dzisiejszych czasach.
Jako, że ja też mam tegorocznego pierwszaka i nawet myślałam że trzeba się do tego przyłożyć i zacząć szukać plecaka w okolicach lipca to suma summarum poczułam się lekko zawstydzona, że tak ten niezwykle poważny temat zlewam.
No ale zaraz potem sobie pomyślałam. Dlaczego to ma znaczenie?
Przecież, z tego co widziałam, plecaki do szkoły zanoszą dzieciom rodzice. Taki pierwszak ma zwykle lekcje w jednej klasie, czyli nie przemieszcza się po szkole z plecakiem. Potem rodzice odbierają dziecko i znowu karnie niosą jego plecak.
Zatem, dziecko ma plecak na plecach łącznie z 10 minut i to pod warunkiem, że chodzi do rozległej szkoły.
To jaką różnicę robi te kilka gram, czy ergonomiczność, która nie bije światowych rekordów we wszystkich klasach?
Może wystarczy by plecak był ładny i podobał się dziecku, a reszta to przepłacanie i wciskanie rodzicom kitu.
Obserwuj wątek
    • princy-mincy Re: Pierwszaki i plecaki 01.04.19, 14:46
      Mysle, ze w przypadku pierwszaka plecaka mozna szukac w lipcu/ sierpniu (w sensie zrobic rekonensans) a kupowac na sam koniec sierpnia- moje dzieci duzo rosną przez wakacje, a w przypadku I klasisty te kilka cm moze zrobic roznice.

      Co do reszty- ja swoim dzieciom nie nosze plecakow (maz tez nie), nawet jesli byly zawozone samochodem (corka do szkoly i na treningi, syn na treningi).
      Owszem, nie udzwigali sie, ale tez od III klasy corka wraca do domu piechotą, to juz spory dystans (nie kupuję dzieciom nowych plecakow co rok).
      Mimo wszystko jednak zwracalam uwagę, by byl lekki i trwaly no i by podobal sie corce (tak samo bedzie z synem, gdy pojdzie do I klasy).
      Lekki dlatego, ze my corkę podwozilismy na parking szkolny, sama szla do szkoly a potem na II pietro, gdzie miala lekcje. Niby niewiele, ale ona szla do szkoly w wieku 5 lat i 9 mcy, byla niewysoka i drobna i nawet te 300g wagi robilo jednak roznice.
      • jak_matrioszka Re: Pierwszaki i plecaki 01.04.19, 15:08
        😂
        Rekonesans w lipcu, a zakupy pod koniec sierpnia, bo "moje dzieci duzo rosną przez wakacje, a w przypadku I klasisty te kilka cm moze zrobic roznice". Ale to tylko w te wakacje tuż przed pierwsza klasa tak szybko rosna że to robi różnice, bo później to już nie i moga z tym samym popylać "od III klasy corka wraca do domu piechotą, to juz spory dystans (nie kupuję dzieciom nowych plecakow co rok)".
    • aguar Re: Pierwszaki i plecaki 01.04.19, 15:00
      Pewnie masz sporo racji. Ja tylko chciałam zwrócić uwagę, że od strony finansowej teraz jest dobry moment, potem ceny wzrosną.
    • zielonecurry Re: Pierwszaki i plecaki 01.04.19, 15:10
      Wszystko zależy od indywidualnej sytuacji dziecka. Od tego czy bedzie chodzic pieszo, dojeżdżać komunikacją miejską czy też będzie odwożone pod same drzwi szkoły. Moje dziecko pójdzie do pierwszej klasy z plecakiem przedszkolnym. Nie udało mi się znależć nic co pasowałoby dla mojego mikrusa (105 cm wzrostu / 15.5 kg)
    • triss_merigold6 Re: Pierwszaki i plecaki 01.04.19, 15:18
      Po szkole noszą. Z szatni na świetlicę i potem do klasy. Na świetlicę, na zajęcia w innych salach w czasie świetlicowym.
    • ichi51e Re: Pierwszaki i plecaki 01.04.19, 15:24
      Trzeba uczyc dziecko chodzic z plecakiem. Od malego.
    • afro.ninja Re: Pierwszaki i plecaki 01.04.19, 15:31
      Teraz kupic, bo w wakacje sa drozsze. Kupiłam tak najzwyklejszy, nic sie z nim nie dzieje, zupelnie sie nie psuje, pruje, chcialoby sie nowy kupic, ale ten jest jak nowy! Takze posluzy i w trzeciej klasie. Do czwartej moze kupię jakiś bardziej wypasiony, bo widzę, ze starsze dzieci noszą ogromne, wypchane plecaki.
    • mikams75 Re: Pierwszaki i plecaki 01.04.19, 16:11
      w zyciu nie nosilam tornistra za dziecko, zreszta w mojej okolicy dzieci same wedruja do szkoly i owszem, tornister musi byc porzadny, nieprzemakalny i przede wszystkim dobrze dopasowany, to dopasowanie jest wazniejsze niz 100 g wagi. Porzadny, zeby nie wymieniac co roku.
      Dla mojego dziecka taki tornister to niejako symbol statusu, awans z przedszkolaka na pierwszaka. Przed wakacjami dzieci maja spotkanie w szkole, z nauczycielka, ze swoja klasa, taka jakby probna lekcja. Ida dumnie z tornistrami. Dla mojego dziecka oczywiste bylo, ze na ten dzien musi miec tornister. Na drugie sniadanie, ale co tam wink
    • magdzialena78 Re: Pierwszaki i plecaki 26.05.20, 14:50
      Ja nosilam przez 3 lata. Niby szafki sa ale dzieciaki wszystko nosza do domu bo...potrzebne. plecak mega ciezki tzn te ksiazki. Plus sniadanie , woda etc
      W I kl.mial tornister potem miękki plecak i on byl o niebo wygodniejszy
    • klaramara33 Re: Pierwszaki i plecaki 26.05.20, 15:03
      Przy wyborze kierowałam się tym, żeby był to tornister, a nie plecak , gdyż jest wygodniej dziecku znaleźć coś w środku i nie niszczą się tak książki. Siostra mi tak dobrze doradziła.
      Kupiłam za 100 zł z Lidla z motywem piłki nożnej dzięki czemu mój syn był zachwycony. Syn kończy druga klasę a tornister prawie nie zniszczył się więc jest w porządku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka