Dodaj do ulubionych

Relacje z rodzicami

22.04.19, 14:55
Na fali poprzednich watków- macie tak zaburzone relacje z rodzicami, że nie potraficie powiedzieć: nie!?
Dorosła kobieta- ma problem, bo mama nie uznaje jej wegetarianizmu.Na propozycję, aby sama sobie to śniadano przyszykowała, odpowiada, że próbowała. Druga mieszka z rodzicami i się nie wyprowadzi, bo mama nie pozwala.I mama też nie lubi partnera.I problem.
Czytam i nie wierzę...
Obserwuj wątek
    • asfiksja Re: Relacje z rodzicami 22.04.19, 15:20
      To jeszcze nic. A taki alkoholik - mógłby przecież po prostu nie pić. A w depresji - wziąć się w garść.
      • rosapulchra-0 Re: Relacje z rodzicami 22.04.19, 15:25
        A homoseksualistę można wyleczyć! To słowa mojej matki.
        • daniela34 Re: Relacje z rodzicami 22.04.19, 16:31
          Gdyby nie to, że wiem, że to niemożliwe, podejrzewałabym, że jesteś moją kuzynką. Jej matka a moja ciotka właśnie 3 dni temu ten tekst rzuciła mojej matce. Zaczęło się od tego, że ona się "takimi ludźmi brzydzi", na co moja mama zapytała, co by było gdyby jej dziecko było gejem/lesbijką. To usłyszała, że to się leczy... No i problem rozwiązany, prawda?
    • rosapulchra-0 Re: Relacje z rodzicami 22.04.19, 15:24
      Miałam bardzo zaburzone relacje z moją matką, jeszcze jako dorosła i mająca własne dzieci. Ale odkąd moje dzieci pokazały babci, co to jest asertywność i mnie dały odpowiedni przykład,to i mnie również jest łatwiej być asertywną wobec niej. Od czasu do czasu próbuje wpłynąć na moje kontakty z dorosłymi dziećmi, ale coraz słabiej jej to idzie, więc trochę spokorniała.
    • iberka Re: Relacje z rodzicami 22.04.19, 15:41
      Odkąd stałam się asertywna, to matka uważa mnie za złą córkę - próbuje buntować dziecko przeciw mnie i robi mi "czarny PR". Dobra byłam dopóki pożyczałam jej pieniądze (nie upominając się o zwrot), ogarniała płatności, sprawy urzędowe itp.a ona sobie spokojnie pracowała zagranicą.
      • bi_scotti Re: Relacje z rodzicami 22.04.19, 16:23
        Mysle, ze to jest wielka wartosc takiej platformy jak to forum. Powaznie. Te matki, ci rodzice, ktorzy sa tu opisywani jako "toxic" etc. nie mieli az takich mozliwosci na "pogadanie sobie" o rodzicielstwie i reszcie problemow jakie daje np. forum. Jedyne points of reference w temacie "rodzcielstwo" mieli wylacznie z wlasnego podworka, ktore czesto samo bywalo weird/zaburzone/toxic. I tak to sobie przechodzilo zojcanasyna/zmatkinacorke uncertain Internet swoje wady ma ale fakt, ze mozna "pogadac", ze mozna porownac, ze mozna nawet byc "przeoranym" przez opinie innych piszacyh w roznych watkach to amazing opcja poprawiania sie jako rodzic. Czasem pewnie nawet nieswiadomie czy nie do konca swiadomie.
        Wiem, troche off topic podrzuconego tematu watku, sorry. Cheers.
        • lucerka Re: Relacje z rodzicami 22.04.19, 16:35
          Też tak uważam. Pewne wątki są bardzo pouczające. A moim rodzicom dużo właśnie wybaczylam przez to, że oni nie mieli dostępu do takich skarbnicy wiedzy o wychowaniu, jaki ma nasza generacja.
    • fomica Re: Relacje z rodzicami 22.04.19, 16:46
      Nie, nie mam. Ale wiem z doświadczenia, że o wiele łatwiej jest powiedzieć "nie", gdy druga strona zmusza, nakazuje, nakłania i chce rządzić. Znacznie trudniej gdy druga strona prosi, jest jej przykro, chce dobrze, łatwo ją urazić i w ogóle wszystko co robi to z nadmiaru miłości. Można sobie rzucać slogany o asertywności, ale w praktyce mało kto potrafi powiedzieć "zrobię co zechcę i mam w nosie twoje żale".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka