lauren6
10.05.19, 12:38
wyborcza.pl/TylkoZdrowie/7,137474,24762561,dlaczego-klasyczne-in-vitro-odchodzi-do-lamusa-i-jak.html
Wg lekarzy na codzień zajmujących się in vitro w pesymistycznym wariancie już za 50 lat wszyscy ludzie (w domyśle w Polsce) będą musieli korzystać przy zapłodnieniu z mikromanipulacji.
Koniec niechcianych ciąż? Koniec ciąż z gwałtów? Koniec problemu z zakazem aborcji, bo kobiety będą zachodzić tylko w planowane ciąże?
Czy wręcz przeciwnie. Grozi nam ponury scenariusz z Pamiętników Podręcznej? In vitro zostanie zakazane, a garstka płodnych kobiet i mężczyzn będzie traktowana jak zwierzęta rozpłodowe, które nie mogą posiadać własnych pragnień, wolnej woli, prawa do dysponowania swoim ciałem, bo ich obowiązkiem będzie zapewnienie przetrwania gatunkowi ludzkiemu.
Jak Wy widzicie świat, w którym zanieczyszczanie środowiska spowodowało masową niepłodność?