aaa-aaa-pl
16.05.19, 18:30
Na " fali" wątku pogrzebowego.
Sądzicie, że pogrzeb jest elementem niezbęďnym w procesie żałoby? Bo ktoś kiedyś stwierdził, że tak ?
Moja mama zmarła nagle. Nie potrafiłam sobie wyobrazić jej w trumnie- nie dałabym rady tego przejść.
Mamę skremowano ( bez nas) .Pogrzeb z urną jest, moim zdaniem, łatwiejszy do przejścia, taki spokojniejszy i mniej traumatyczny.
Ale tak po cichu myślę sobie, że pogrzeb nie był mi do niczego pptrzebny.Gdyby nie poczucie przyzwoitości( tradycja?), nie uczestniczyłabym w pogrzebie mamy.Tak- przyznaję się do tego, że pogrzeb w niczym mi nie pomógł.
Bywałam na pogrzebach z otwartą trumną- dla mnie to " fundowanie" sobie kolejnej dawki stresu. Pamiętam pogrzeb babci- leżała mi.in. w domu - po 20 latach dalej wspomnienie tego obrzędu przeraża mnie.