sineado
16.08.19, 20:24
Ponoć start i lądowanie z katarem mogą być dość nieprzyjemne, a nawet doprowadzić do zapalenia ucha lub pęknięcia błony bębenkowej.
Krople do nosa niby mają pomóc, ale znalazłam też stopery do uszu, jakieś niby specjalistyczne. Przeznaczone na start i lądowanie... Cena ok 50zl za parę. Ale dzisiaj pytałam w kilku aptekach, nawet do sklepu sportowego wstąpiłam. W aptekach były tylko zwykłe piankowe stopery, a w sportowym zatyczki do pływania... I teraz się zastanawiam czy te do samolotu rzeczywiście się czymś różnią, sprawdzą się lepiej? Zamawiać na szybko przez all. Czy zostawić te apteczne po 3zł. Ma ktoś jakieś doświadczenia z jednymi i drugimi?